kimpanjest
Dołączył/a: marzec 2013
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
"Czasem warto wziąć głębszy oddech i przemyśleć to co chce się powiedzieć, aby nie powiedzieć kilku słów za dużo." Dokladnie, pax. Dokladnie. Nie jestes poeta, zeby ktokolwiek zastanawial sie, co miales na mysli piszac to lub owo. Nikt nie bedzie z miedzywierszy wyciagal Twoich zyciowych doswiadczen i ukrytych sugestii. Rozlozylem omawiane w tej dyskusji stwierdzenie na czesci pierwsze, i w stanie surowym oznacza ono dokladnie to, za co spotkala cie krytyka. Od innych wymagasz poprawy popelnionych bledow, a samemu Cie na to nie stac. Zycze powodzenia.
2
"Troszke nie masz racji" to eufemizm w ocenie Twojej bezdusznej gadki-szmatki na temat ludzkiej tragedii. Z logicznej analizy Twojej wypowiedzi wynika, ze nie usprawiedliwiasz slabej formy Iniesty smiercia jego dziecka (z czym sie zgadzam), ale tez uwazasz, ze fakt posiadania przez niego 3-letniej corki uniewaznia bol zwiazany ze strata kolejnego potomka (co uwazam za bezczelnosc). A wypowiedz w stylu: sciach nadinterpretowuje, bo mlody i glupi, swiadczy o Twoim braku jakiejkolwiek autorefleksji i umiejetnosci czytania ze zrozumieniem wlasnych wypocin. Zmien login na rebelium ad debilus sancti Alves et deus statistica, bedzie sluszniej.
0
"Wątpię aby to był problem poronienia żony, ma 3 letnia córeczkę która wynagradza mu wszystko." Nie dosc ze podatny ze mnie grunt, to na dodatek umiem czytac. A nade mna unosza sie opary absurdu.
0
Uszczypliwosc jak najbardziej zasluzona - tekst wypomniany Ci przez Pana Redaktora jest obrzydliwy, powinienes chyba na dluzszy czas odstawic na bok statystyke. Co do prowadzonej przez Ciebie nagonki na Don Andresa: tak, Iniesta mial slaby poczatek sezonu. I tak, Iniesta kilka razy mial juz slaby poczatek sezonu. I tak, po miesiacu albo dwoch bezbarwnosci, zaczynal przerabiac przeciwnikow na kisiel. Od marca poprzedniej kampanii cala druzyna grala koncert piachu i mulu, Andres nie wyroznial sie ani in plus, ani in minus. A wczesniej robil rzeczy kapitalne.
1
Nie napisalem wylacznie o procencie celnosci podan. A Rakitic, razem z reszta ekipy, wchodzi na wyzsze obroty i pojedynek z Espanyolem byl tego potwierdzeniem.
1
Rakitic zagral wyborne spotkanie. 96% celnosci podan, zagrywanych w dodatku z obca mu dotychczas elegancja, inteligentne wybory stref operowania na boisku oraz, wykonywana z pasja szewca, praca u podstaw pressingu. Owacja na Camp Nou nie wziela sie z przyslowiowej czteroliterowki. 6.0 nie broni sie, szczegolnie w perspektywie poprzednich not Chorwata i 6.5 podarowanej Xaviemu. Rzadko sie czepiam, czepilem sie.
0
Wtedy zaskoczylibysmy go glupota. Na pewno nie.
0
Hahahah, rzucanie grochem w sciane, perel przed wieprze.... THE END.
0
Nie wiesz jacy sa mi podobni i nie czytasz ze zrozumieniem. Objasnie ci powyzsze z pomoca lopaty: rotacje Enrique kosztuja nas wiele nerwow i kilka straconych punktow, ale sa waznym elementem w procesie budowy Barcelony A.D 2015. Nie ma za co.
1
Mysli Luisa Enrique koniem pod gore plyna, choc z chaosu i barlogu poprzedniego miesiaca wylonily sie wlasnie skrawki metody. Byc moze Enrique traktuje poczatek sezonu tak, jak preludium widzi kompozytor, a wytwornia filmowa trailer. Miesza skladem jak rozwydrzony bachor z epilepsja, by na ostatnie miesiace druzyna byla pograzona we wspomnianej przez niego powyzej utopii. Barcelona musi przezyc do stycznia, wtedy, mam nadzieje, jej boiskowe ustawienie nabierze ksztaltu i ostatecznych idealow, a pilkarze, wszyscy w jednej kupie, jeden za trzech, i trzech za szescdziesieciu i dziewieciu, stana w blokach formy ze spizu i skaly. Bo takie bzdety i uryniczne pomysly, jak zagonienie na srodek pola Busquetsa i Mascherano naraz, mozna postrzegac tylko i wylacznie w perspektywie projektowania na oczach cules wyjsciowego garnituru bez skazy, majacego wytrzymac zawirowania wiosennej pogody. Pelnej pucharow, mam nadzieje.
0
Oto wlasnie pilka wlasnie. Oszalec mozna.
6
Konferencja moich marzen:
Dziennikarz: Messi to Jordan, Federer czy Bolt?
Enrique: Jestes debilem, idiota czy kretynem?
1
A niechze Pan Ronaldo sobie wezmie te blyskotke, niechze ma i niech lza w jego oku zesra sie ze szczescia. Nikogo to nie powinno obchodzic. Jako i mnie.
0
Straszne. System gry Guardioli ma rację bytu tylko w wypadku wykonywania jego założeń taktycznych przez piłkarzy najwyższej próby. Pique był swego czasu nie do przejścia i m.in dlatego mogliśmy grać tak wysoko bez obaw o zabójcze kontry przeciwnika. Mylisz skutek z przyczyną, stoper w Barcelonie ma do odwalenia kawał cholernie trudnej roboty, a twierdzenie, że tak ryzykowny system gry w jakiś sposób maskuje niedostatki w umiejętnościach obrońców to teza zdjęta prosto z księżyca.
0
Chelsea po jego odejściu była w finale LM. Real po jego odejściu widzisz na własne oczy. Inter padł ofiarą węża w kieszeni swojego prezesa, a nie barbarzyńskich metod trenera.
0
Jak Rakitic? 15 znaków.
0
Masz rację, Pedro rośnie w oczach, już od meczu z ....(tego przed Realem, nie pamiętam). Trójka z przodu musi być jednocześnie zorganizowana i swobodnie wymieniać się pozycjami. Busquets jest dla Enrique ewidentnie nie do ruszenia, trzeba więc czekać, aż zacznie grać jak Busquets. Myślę, że usprawiedliwia go kontuzja, nie podzielałem jego krytyki za październikowe mecze, zagrał piach z Realem, Celtą i pewnie teraz, choć szczerze mówiąc, nie oglądałem meczu. Pytanie: czy grał Rakitic i czy kopał piłkę w racjonalny sposób?
0
Dobrze, choć niechcący, podsumował nasze obecne problemy pan Lagerback. Jego słowy: "Wszystko rozpoczyna się od stylu. Najważniejsza jest organizacja. Potem dochodzą umiejętności." Możemy nakupować jeszcze cale pęczki Suarezów, ale przy takim chaosie i bezmyślności w ustawieniu na murawie ich potencjał zostanie głęboko pogrzebany. Nie rozumiem: powrotu Xaviego do podstawowej jedenastki, tępienia Pique przy braku zaufania do Bartry, braku Alby w meczu z Realem, no i, jak chyba każdy z tu obecnych, Busquetsa w innym miejscu niż na ławce. Niepokoi mnie: potężna obniżka formy Rakitica, nieudolność w wykańczaniu akcji Messiego i ławka rezerwowych złożona z piłkarzy klasy B. Barcelona miała swoje problemy na przestrzeni ostatnich dwóch lat, ale żadne z nich nie wynikały tak klarownie z błędów jej szkoleniowców. Ponadto dopisałbym do listy win Enrique superniewiarygodnie idiotyczny transfer Fabregasa, bo to jego rolą było przekonać zawodnika, że będzie odgrywał ważną i skrojoną na jego miarę rolę w tej drużynie. Aby nie być do końca krytyczny i coś tam pochwalić, trzeba się cieszyć z przywrócenia do gry Neymara, bo chłopak był przez cały poprzedni sezon wyłączony z gry przez zbyt szerokie ustawienie na lewym skrzydle, a na przeciwległą stronę boiska się nie nadawał. I to by było na tyle, bo pressing z każdym kolejnym meczem jest coraz mniej intensywny. Widać, jak wiele w naszej grze jest zależne od nastawienia drużyny do decyzji trenera, a wygląda na to, że co poniektórym dziurki w nosie zaczynają wypełniać muchy.
0
Pax, sorry, ale bzdurzysz. Szybszy stoper w parze prawie zawsze jest wykorzystywany do rozbijania akcji rywala nim jeszcze na dobre się ona rozpocznie. Zobacz sobie, jak Polska straciła pierwszego gola ze Szkocją, i gdzie w tej sytuacji poczynał sobie pan Glik. A to, że Mascherano jest gorszym stoperem od Puyola, to odkrycie z gatunku "O, świeci słońce!".
0
Przecież Puyol też wybiegał na złamanie karku kosić przeciwników jak najprędzej.
3
Przecież wysunięty stoper to nie wymysł Mascherano. W naszym systemie gry środkowy obrońca często jest odpowiedzialny za gaszenie akcji przeciwnika już w drugiej linii.
0
No dobrze, ale jest Albą, zasłużył na 5.0 i je dostał. Alves ma 6, bo zrobiono im terror za poprzednią wpadkę. W tym sezonie tępili go niemiłosiernie, w ocenach za Eibar już na granicy szaleństwa, nadziali się na bardziej powszechny bunt niż ten prezentowany tylko twoją szanowną osobą, i proszę, wolta 1200, teraz Alves notę ma zawyżoną. Ale też nie jakoś dramatycznie, na 5.5 zasłużył moim zdaniem, a więc i te 6 nieszczęsne pewnie da się jakoś tam obronić. Tak samo było z ocenami Pedro, pokrzyczano tu dostatecznie długo i przy odpowiedniej masie, i w tym sezonie Rodriguez oceny ma tragiczne, więc słuszne. Osiągnąłeś swój cel, ale domagasz się potwierdzenia na piśmie, myślę, że zbędnie.
0
Pax, aequam memento rebus. Oceny z kosmosu nie są, Messiemu należy się (moim zdaniem) 8 i ZM, a z pomyłek powyżej to byłoby na tyle. Przecież jest możliwość własnej wyceny zawodników, przepaści pomiędzy obiema wersjami nie widzę.
0
Nie zgodzę się. Za Mourinho było więcej emocji związanych z jasnym podziałem na dobrą i złą stronę mocy, GD było starciem maestrii z bandą rzezimieszków. Aktualnie poziom czysto piłkarski jest jeszcze wyższy, bo Ancelotti zainteresował madridistas kopaniem piłki zamiast piszczeli Messiego i reszty. Podczas poprzedniej wizyty Barcy na Bernabeu niemal wypadły mi oczy, to był najlepszy mecz sezonu! I nie martw się, jeszcze nieraz się pobiją, być może już za kilkanaście godzin.....
0
Ejże, hejże... Skąd się wzięła cała ta afera Busquets vs Mascherano, przedstawiana na forum w wymiarze: Sergio to złamas, zaś Masche środka pola Bóg i władca? Dajcie spokój, przecież Javier nie umiał się dochrapać podstawowej jedenastki na swojej nominalnej pozycji od czterech lat i trzech trenerów, a taki stan rzeczy musi mieć podwaliny ulepione z szerszej perspektywy niż sugerowana tu głupota, ślepota i rażąca niesprawiedliwość kolejnych szkoleniowców. Rąbek tajemnicy uchyla używane dość często przez forumowiczów zdanie: "Sergi wychowanek, no to gra". Wychowankiem Busquets jest bez wątpienia, i owszem, właśnie dlatego gra. Bo uczył się chłopak kilkanaście lat, że DM na Camp Nou lata wte i z powrotem, tu przyciśnie przeciwnika przed jego polem karnym, tu wyczyści własne, tu rozegra, tam połata, przylutuje itd. Mascherano to przysłowiowy turbokozak, ale nie jest w stanie zdefiniować na nowo własnego stylu gry, dlatego nawet w imponujących w jego wykonaniu pojedynkach z Ajaxem i Eibarem wyłożył nam jak na tacy wspomnianego stylu ograniczenia. Najprościej przedstawić je pół-werbalnie, pół-graficznie:
Mascherano - DEFENSYWNY pomocnik
Busquets - DEFENSYWNY POMOCNIK
Sergio to wynalazek idealnie przystosowany do naszej potrzeby dominacji na połowie przeciwnika i wcale nie jest w jakiejś podłej formie, więc calm down everybody!
0
No cóż, broniłem Sergiego i broniłem...... Ale co z tego, że technika, szybkość, zwinność, jak głowa w szwanku, a nogi w galaretce. Nagminnie przystawia się do partnera będącego w posiadaniu piłki, idąc z nim niemal ręka w rękę, po czym gdy już piłkę dla siebie wybłaga, oddaje ją w sposób przywodzący na myśl flaki z olejem. Mąka jest, chleba nie ma. I chyba już nie będzie.
0
Alves musi zostać na następny sezon, o ile zakaz transferowy (któremu wciąż nie daję wiary), rzeczywiście będzie nas obowiązywał. Mamy co prawda jego trzech potencjalnych następców, ale też jeden problem: żaden się nie nadaje.
0
Bardzo dobrze, miałem nadzieję na taki ruch w meczu z Eibarem. Powinniśmy wystawić mocno rezerwową jedenastkę. Bez Alvesa, Alby, Pique, Iniesty, Neymara, Rakitica i właśnie Busquetsa.
0
W takim razie zmieniam diagnozę. Pedro ma zbyt drewniane nogi. Oczywicha.
1
Pedro zmaga się z dolegliwością drewnianej nogi, dziwne, że lekarze jeszcze tego nie dostrzegli. Ja widzę ją wyraźnie sprzed ekranu telewizora.