u99artur
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Gorzów Wlkp
8 obserwujących
3 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
whatis - i tym razem się z Tobą zgodzę :)
0
no widzisz :) i masz rację ale co do Jimmiego Jumpa to już nie :)
0
Whatis - proszę, przestań :) weź lepiej zajmij się tym czy Pepe faulował Iniestę czy nie ;) wtedy przyznam Ci rację, bo nie faulował ;)
ale JJ to jest fajny gość, świetnie się bawi i obnaża jakoś ochrony wszędzie! Samym tym, że taki gość będący na indeksach służb ochrony całego śiata włazi na stadion... a co do Twoich obaw o "terroryzm" to nie trzeba JJ żeby pokazać, że to wcale nie jest trudne... tak samo jak z samolotami - niby kontrola, sraczka, 11 września, blablablabla... kto leciał ten wie, że nie są w stanie skontrolować każdej osoby przy takim natężeniu ruchu i jak ktoś będzie chciał zrobić kuku to zrobi
0
Y4Qb - my tu mamy taką malutką loże szyderców, ale generalnie tu jest taki zwyczaj, że krytykować nie jest w dobrym tonie i zawsze nam się dostaje od tych "najprawdziwszych" i "najwierniejszych" kibiców ;)
0
Pingwinek - "Jeżeli grasz identycznie od 5 czy 6 lat to już każdy trener wie co trzeba zrobić żeby osiągnąć dobry rezultat Raz sie uda raz nie" - no i o tym rozprawiamy, tylko nie kończymy tego tak jak Ty, że albo się uda albo nie, ale co powinien zrobić treneiro żeby tak nie było. Zeby znów było tak, że zanim przeciwnik zorientuje sięco gramy to jest co najmniej 2 w sieci... i wcale nie musi być 5 jak napisałeś
0
wczoraj wlaśnie chwaliłem tekst Challengera, no i to co piszesz o ataku jest również zgodne z prawdą, ja dodam jeszcze, że poza tym piłka od momentu przekroczenia linii środkowej krążyła 2 razy szybciej niż teraz i duuuuuuużo dokładniej - nie było tylu głupich strat, wolnych i niedokładnych podań.
I wiemy wszyscy, że nie można grać wieki na takim samym poziomie, ze coś gdzieś się wypala, kończy, ale własnie wtedy jest czas na zmiany... stylu, formacji, rozwiązań a nie na siłę klepanie tego co w ostatnich latach podczas gdy to nie wychodzi tak jak powinno
0
duch toma :) ja wczoraj trochę tu próbowałem, ale jak zwykle mnie zbesztano, bo przecież zremisowali nie z byle kim ale z Realem... ale tak jak napisałeś "większość chyba nie chce tego widzieć"
0
FCB-kat - graliśy osłabieni ... ale tylko w obronie - od linii pomocy do wyboru do koloru a niewiele mogliśmy zrobić, właśnie brak Villi to pomysł trenera a on to też drużyna i właśnie tego się czepiam - nie gramy dobrze, wszyscy nas rozpracowali i zamiast odciążyć Messiego, przesunąć go na skrzydło a na środku zostawić Davida to nie... gramy wkółko to samo
0
judo - dobrze gadasz, ale uważaj - tutaj obiektywizm=polskie narzekanie
0
lukas - nie przeginaj, nie oceniaj jako bramkowe akcji, w których nawet nie doszło do strzału!!!! :))) no nie rozwalaj mnie, tak to zaczniemy mówić, że gdyby w XX minucie lob z własnego pola karnego od zawodnika X do zawodnika Y był 5 metrów dokładniejszy to byłaby brama :))
z karnym nie przesadzajcie!!! proszę Was, w powtórkach które widziałem pepe czubkiem buta trafia najpierw w piłkę
0
FCB-kat - to że mieliśmy w ostatnich 2 minutach dobre okazje to znaczy, że graliśmy LEPIEJ??? Jak było nie raz tak, że gnębiliśmy przeciwnika i marnowaliśmy sytuację za sytuacją a on miał w ostatniej minucie kontrę na rozstrzygnięcie to znaczy, że dobrze zagrali bo mogli w ostatniej minucie doprowadzić do remisu np???? I to zkim?? Z BARCELONĄ...
0
lukas - a Ty jesteś przykładem slepego fana Barcy, który nigdy nie narzeka i zawsze mu sie wszystko podoba z jednego tylko powodu "bo to Barca"
0
anarvin - ja wiem z kim graliśmy, ale nie można napisać czy powiedzieć, że byliśmy lepsi!!!! Do cholery... w drugiej połowie mieliśmy piłkę, ale przypomnijcie sobie jak ona sie zaczęła...jaka była pierwsza akcja Realu... i pomyślcie sobie jaką furę szczęscia mieliśmy, że real miał w pierwszej połowie rozregulowane celowniki:
1) Benzema sam z lewej strony pola karnego i cała brama przed nim - SZCZĘŚCIE nas uratowało, że mu "zeszła"...już powinno być 1:0
2) Benzema i jego słupek - SZCZĘSCIU i tylko SZCZĘSCIU zawdzięczamy, że nie było 2:0 w 2 minuty po golu Ronka
3) Dyńka Ramosa - to jego koncertowa pozycja i to powinno siedzieć - znów tylko SZCZĘŚCIE a nie jakakolwiek nasza interwencja...
naprawdę zanim messi fuksem wyrównał mogło być bez żądnego gadania ze 3:0.... z tego byśmy się nie podnieśli... i to, że zremisowaliśmy zawdzięczamy tylko i wyłącznie SZCZĘŚCIU!!!!
0
No w końcu fajny artykuł i to od redaktorów - BRAWO CHALLENGER!!! Koniec masturbowania się na hasła Barca-Tito-komplet punktów itp... od początku sezonu gra się naszym nie klei, zwyciestwa są wymęczone i często szczęsliwe. Wczoraj w drugiej połowie Real trochę siadł ale mogło być 0:3 zanim nasi się zorientowali, że to już 30 minuta! Ich obydwa gole, plus słupek Benzemy to były akcje, które ...niestety ale ośmieszyły naszą przetrzebioną defensywę... a nasze gole? Fuks przy 1:1, wolny to wolny i poza tym nic nie mieliśmy takiego żeby się złapać za głowę poza strzałem Montoi...
Dodam, że graliśmy U SIEBIE!!!! Dla mnie ten wynik a przede wszystkim gra jest rozczarowaniem a od wywiadów i wypowiedzi naszych piłkarzy "graliśmy lepiej" to mi się już rzygać chce
0
Nie życzę oczywiście nikomu utraty zdrowia, ale ta kontuzja to była jakaś ingerencja tej części "opatrzności", która kibicuje Barcelonie ;) Brama była znowu jego, chwilę później zaliczył stratę po kolejnym niedokładnym podaniu, z całym szacunkiem dla tego co zrobił dla Barcy - dobrze, że zszedł i niech sobie odpocznie... a Montoya powinien grać częściej i tyle, niech się chłopak wprawia
0
Achhh... Barca w szkockich klimatach :))) zabrakło tylko jakiegoś dudziarza :)
0
no własnie... Cesc czy Alexis... ten niby bez formy i tamten.... jeden i drugi trochę ostatnio "pograli"... ja chyba wybrałbym Cesca, no ale właśnie.... zobaczmy sobie video o pewnym gościu, który swego czasu grywał u nas z przodu ;)
http://tv.zczuba.pl/zczubatv/1,89849,12604971,Ge_nial_ny_Thierry_Henry___wideo_.html?bo=1
wiem, że to ogórkowa liga, ale 3 takie asysty i na koniec TAKA brama :))) robi wrażenie
0
Duch Toma - No ja w sobotę musiałem zmienić swoje zdanie na temat Alexisa ;) tyle go broniłem, ale tym razem już mnie zirytował :)
0
zylrob - jak baletnica to grał w sobotę Alexis i Alves, ten pierwszy non stop się przewracał a drugi oprócz miliona niedokładnych podań to co zrobił przy golu to podziwiałem z otwartą gębą... stał jak piz.a jakaś!!!!!
A Cesc - powtarzam, każdy piłkarz by tak zrobił i nie ma co się podneicać, takie sytuacje są w piłce na porządku dziennym, ale jak już zrobi to ktoś z Barcy to normalnie się zaczyna ogólnoświatowa afera, że aktorzy, oskary itp...
0
Co do samej gry - możecie na mnie wieszać psy, ale to ciągle nie jest poziom Wilekiej Barcy a poziom dobrego klubu, cieszy wola walki do końca i 3pkt, tyle.
Co do symulowania przez Cesca - nawet mi się nie chce oglądać tysiąca powtórek jaki był to kontakt i czy w ogóle. Fakt, to jest zmora współczesnego futbolu, ale zadajcie sobie pytanie - KTÓRY Z PIŁKARZY BY SIĘ NIE ŁAPAŁ ZA TWARZ???? KTÓRY???? ŻADEN! Zatem proszę się odpieprzyć od Cesca i Barcelony, że symulanci itp... jeszcze proponuję zobrazować sobie sytuację - dwóch młodych facetów, mecz, walka, testosteron. po spięciu stoją twarzą w twarz i Medel wykonuje ruch "z bańki" - trafia czy nie, są trzy wyjścia:
1) brak reakcji i odejście z pochyloną głową - jakoś sobie tego nie wyobrażam, to by dopiero było ciotowate
2) oddanie gościowi - to znów byłoby może najbardziej męskie, ale znów najgłupsze bo wtedy ten oddający zapewne zobaczyłby czerwo wcale nie mając pewności, że to samo spotka agresora no i zostałby okrzyknięty chamem i brutalem
3) łapanie się za twarz i wyeliminowanie krewkiego przeciwnika z gry
Sami sobie wybierzcie dokładając do tego 20 minut do końca i wynik 1:2
No i ostatecznie nie przeceniałbym roli czerwonej kartki - w końcu to tylko 9% zespołu, przy prowadzeniu zdejmuje się napastnika i już nie nastawia się na podwyższanie rezultatu - Sewilla psychologicznie się poddała, oddała piłkę, pole gry i zapanował chaos pod ich bramką - jakby dalej grali swoje to i w 10 by nas przewieźli bo nic im nie mogliśmy zrobić...
Co do bramek - gol na 1:2 PRZECUDOWNY, dla mnie tysiąc razy atrakcyjniejszy niż te kombinowane pozostałe 2, uwielbiam takie bramki bez zbędnego pieprzenia się, soczyste silne uderzenie, z dystansu - miodzio!
0
ziutek1294 - ale ja nic nie mówię o sile zespołów ligi... mówię o atmosferze, o wyrównaniu ligi, o fajnych stadionach, dopingu... no i właśnie o dwóch gigantach, którzy "rozwalają" atrakcyjność ligi niestety
0
Dla postronnych kibiców nie będących fanami Realu czy Barcy LaLiga jest nudna jak flaki z olejem.... przykro to mówić, ale taka prawda i choć nie lubię anglików to niestety samą ligę mają dużo ciekawszą i tak sobie pomyślałem, że będąc piłkarzem dużo bardziej wolałbym grać w Premiership niż w LaLiga
0
Najbardziej śmieszą mnie wypowiedzi takie jak niżej:
"1. Wyjdzie taniej niż budowa nowego stadionu." - robiłeś wyliczenia? Remont takiego obiektu to nie naprawa samochodu, że wyjdzie taniej niż zakup nowego za 50tys... to jest obiekt użyteczności publicznej, kiedy robi się gruntowny remont to potem aby oddać to do uzytku trzeba spełnić wymagania obecnie oddawanych obiektów, a tutaj znów remont starego grzmota w taki sposób aby spełniał aktualne wymagania prawdopodobnie okaże się droższy niż stawianie nowego stadionu... a co ze starym? Najlepiej jak ze wspomnianym tu kilka razy Wembley - zrównać z ziemią i w tym samym miejscu postawić - w tym przyapdku to problem logistyczny bo gdzie by miała Barca grać przez te 2-3 lata... a jak nie to zbudować w innym miejscu a ten tak jak napisał Pico - zaadoptować jak Highbury... na pewno kosmiczne ceny osiągały nieruchomości na takim legendarnym stadionie :)
0
No i właśnie co do podanego Wembley - przecież to nie stadion klubu, czy tam więcej niż klubu, ale stadion narodowy!!! W kraju gdzie na punkcie nogi mająfioła, gdzie powstały pierwsze kluby, ligi, reprezentacje, stadion z tradycjami i wybrali budowę nowego, mająnowy, BAAAARDZO ładny i jest gites, angole chodzą na mecze, drą ryje i jest ok i nikt nie płacze za satrym Wembley co mogło się niektórym wydawać nie do pomyslenia jeszcze kilka lat temu
0
Nie byłem jeszcze na CN i chciałbym żeby pobył zanim uda mi się pojechać :)
Jakby miał być najlepszy na świecie to ciekawe ile będzie kosztował i skąd na to kasę wezmą... no i jeszcze jedna rzecz - na bank będzie mniejszy...obecnie nie buduje się stadionów na 100tys kibola! Wembley ma 90tys... z jednej strony i tak rzadko jest komplet, no ale jak jest to musi być super wrażenie
0
lukininho - nie sam styl Barcelony jest antyfutbolem ale obecna jakość wykonania - kiedy piłka krążyła szybko i dokładnie, kiedy co najmniej kilka razy na mecz z powodów niemal nadprzyrodzonych nagle piłka znajdowała się w polu karnym przeciwnika w posiadaniu jednego z naszych zawodników, który pytał bramkarza gdzie ma mu zapakować to było piękno futbolu... ale niestety, od dawna coś siadło - bark szybkości, polotu i dokładności powoduje, że ten sam pomysł wygląda jak morderstwo futbolu... NUUUUUDAAAAAAA i klepanie dla klepania licząc, że coś się stanie - do tego potrzebny jest ten błysk geniuszu jaki Barcelona prezentowała jakiśczas temu. A teraz, skoro tego geniuszu nie ma, skoro nie ma świeżości i JAKOŚCI, kiedy do tego wszyscy już wiedzą jak grać przeciw nam trzeba coś wymyslic, coś nowego, zaskakującego... bo futbol oparty na dziesiatkach IDEALNYCH podań i zaskakujących rozwiązaniach po kilku minutach klepania może prezentować tylko Barcelona w superformie, a niestety od dłuższego czasu Barcelona w takiej formie nie jest
0
lukininho... czy ty znasz takie słowo jak "sarkazm"?
0
Duch - mam bardzo podobnie... no, ale wiesz my sezonowcy nie wiemy jaka jest filozofia tej drużyny i gdzie tkwi piękno futbolu... w sumie tak jak KingLeonidas poszukamy sobie zaraz nowego klubu także nie przejmuj się ;)
0
King - zdecyduj się po fazie grupowej ;) szkoda czekać do maja ;)
Stelios23 - cenna uwaga, zapomniałem o tej kontrze, aż się prosiło żeby sypnąć a oni nawet nie spróbowali, jakby strzelenie gola bez wymiany 100 podań oznaczało brak jakiegoś "combo" ;)
0
Vader1899 - w meczu Real-MC to było słychać bo... przyjechali angole i się darli i śpiewali... kibice Realu odezwali sie dopiero w koncówce