zibiku
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Tarnobrzeg
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Jeśli Barcelona wygra w tym roku LM to wzniesie się dla mnie na wyżyny nieosiągalne dla innych klubów. Widać wyraźnie, że sędziowie robią wszystko, aby klub z Katalonii nie doszedł nawet do finału. Najpierw kabaret w Mediolanie. Potem cudownie Ibra zostaje odwieszony, chociaż każdy inny zawodnik przy odwołaniu miałby karę podtrzymaną, następnie sędziowie obstawiając, że Szwed strzeli bramkę musieli u buka wygrać. Pomijam już fakt, że arbiter nie chciał gwizdać, gdy PSG kopało zawodników Barcy po nogach, a nawet lekkie dotknięcie przeciwnika to 100% wolny. Aż się boje co jeszcze może się Barcelonie w tej edycji LM "wydarzyć".
ps. coś czuję, że Perez przebił ofertę PSG i to on kupił sobie 10 LM :D.
0
Prawie pewny triumf w PD (zwłaszcza, że rywale Barcelony gonić nie chcą) to wielka szansa na oszczędzenie sił na LM. Częściej więc powinniśmy oglądać Montoyę, Thiago, Tello czy Deula, nawet kosztem remisów bądź porażek.
0
Szkoda, że nikt nie zadał pytania ile tak naprawdę kasy jeszcze trzeba oddać, aby Barcelona wyszła na prostą. Jeśli ma ktoś informacje na temat stanu majątku Blaugrany na koniec 2012 roku to niech poda źródło. Wtedy będzie jasne za ile lat można szastać kasą na nowe gwiazdy :D.
0
Na pewno po sezonie trzeba będzie zrobic porządek w zespole. Graczy wypożyczonych trzeba sprzedać z opcją odkupienia (a nuż wyjdą z nich grajki), postarać się o bramkarza klasy światowej (nawet jak mielibyśmy słono zapłacić), bo Valdes pokazał, że dobro klubu nie jest u niego na pierwszym miejscu.
Co do Tito to z całym szacunkiem dla niego, ale jeśli ma co kilka miesięcy zmagać się z chorobą i opuszczać zespół to lepiej aby odszedł. Bo pod jego nieobecność źle się dzieje w państwie duńskim.
Wydatki klubu są za duże, ale tylko z tego powodu, że grają w Barcelonie najlepsi gracze na swoich pozycjach. Wspaniałym zastrzykiem finansowym byłoby sprowadzenie Neymara.
0
Mou niestety, ale ma bardzo wybiórczą pamięć. W pojedynkach z Barceloną bardzo często korzystał z pomyłek sędziów. Nie pamieta jak Valdes został przytrzymany porzy próbie skutecznej interwencji przy bramce dającej Anglikom awans. Zapomniał ile prezentów od losu dostał w pierwszym spotkaniu Inter - Barcelona. Ale doskonale zna wszystkie sytuacje, w których sędziowie chcieli dokuczyć jego ekipie. Ot typowy prostak.
0
rmfdmc
ZP to nagroda za osiągnięcia INDYWIDUALNE a nie za to ile osiągnęła drużyna.
Jeśli wracasz do dwumeczu Inter - Barcelona to napisz o "wyczynach" sędziów z pierwszego pojedynku. Bramka z 2 metrowego spalonego, brak karnego za faul na Alvesie i czerwonej kartki dla Sneijdera. Gdyby w pierwszym meczu był wynik 2:2 lub 3:2 i w rewanżu nie zagrałby lider Włochów to Mou dalej by płakał, że tylko z Porto wygrał LM (a i tak dzięki sędziemu z meczu z MU).
0
Fantastycznie rozwinął się ten piłkarz. Ciężko na świecie znaleźć gracza, który grałby na podobnym poziomie. Jest jeszcze bardzo młody, więc strach pomyśleć jak będzie wymiatał za 3-4 lata.
0
Jeszcze 9 miesięcy przed nami, najważniejsze rozstrzygnięcia w LM również a niektórzy już piszą o ZP.
0
Widziałem go tylko w dwóch spotkaniach, więc ciężko wnioskować ile tak naprawdę jest wart. Pytanie tylko czy Barcelona szuka diamentu, który może eksplodować czy postawi na sprawdzoną w Europie markę.
0
Kolejny pojedynek, po którym śmiało można napisać, że klub musi kupić jednego stopera, aby zwiększyć rywalizację. Klub nie zamierza dawać szansy Bartrze, powrót do gry Abidala (i to w jakiej będzie formie jak wróci) jest niepewny, Puyol notorycznie walczy z urazami, w tej sytuacji trzeba wyciągnąć na stół worki z kasą i ruszyć na zakupy.
0
Tak jak pisałem wcześniej sytuacja z Tito musi się wyjasnić. Nie może być tak, że Barcelona w najtrudniejszym dla niej momencie radzić musi sobie bez pierwszego trenera. Wpływa to negatywnie na postawę całej ekipy. Wiadomo również, że Tito może co kilka miesięcy zmagać się z kolejnymi nawrotami choroby. Może więc klub powinien poszukać nowego trenera, który będzie z zespołem cały czas. Wiem, że to okrutnie brzmi, ale w tak wielkim klubie nie można bawić się w półśrodki.
0
Jestem dorosłym facetem, ale nie kryłem dziś łez wzruszenia. Wszędzie dokoła słyszałem jaka ta Barcelona jest cienka, jak słabo gra. I nadszedł mecz, w którym ja nie muszę odpowiadać już zaczepkom i złośliwym komentarzom. Barcelono dzięki Ci za ten wieczór.
0
Alianta2
Nie siej zamętu. Wiem, że większość podań Xaviego to zagrania do najbliższego partnera, ale nie wszystkie jak sugerujesz.
0
Jak Barcelona szybko zdobędzie bramkę to awansuje. Jak do połowy będzie 0:0 to Włosi zagrają w dalszej fazie. A skład? Obojętnie kto nie wyjdzie to gorzej od spotkania w Mediolanie się nie zaprezentuje.
0
Kilka rzeczy w klubie trzeba po sezonie uporządkować. Po pierwsze skoro wiadomo, że stan zdrowia Tito nie pozwala mu na spokojną pracę, to należy pomyśleć o innym trenerze. Przecież sytuacja, w której w najważniejszych spotkaniach brakuje dyrygenta z ławki jest kuriozalna.
Po drugie sytuacja z Valdesem. Czy na pewno nie było szansy, aby nakłonić go do obwieszczenia swojej decyzji dopiero po sezonie? Przecież taka informacja destruktywnie wpływa na morale drużyny.
Po trzecie nie można całkowicie swojej gry ofensywnej opierać tylko na jednym zawodniku. Nie ma jednak co obwiniać tylko i wyłącznie skrzydłowych. Przecież tak naprawdę 90% czasu grają oni jako dodatkowi pomocnicy. Przebojowych, błyskawicznych akcji prawie nie ma, bo zawodnicy wolą bawić się w dziadka.
Po czwarte trzeba w końcu próbować strzelać bramki z dalszej odległości, bo wjeżdżanie do bramki rywala może się skończyć tragicznie.
Po piąte rolę rozgrywającego powinien przyjąć Iniesta (nawet kosztem Xaviego), zwłaszcza, że w porówaniu do swojego starszego kolegi potrafi przyspieszyć akcje.
Po szóste potrzebni są nowi, głodni sukcesów gracze, którzy natchną tę ekipę do kolejnych wysiłków. Ale o tym po sezonie.
0
Mecz ten pokaże cały warsztat trenerski sztabu szkoleniowego. Jeśli znów zobaczymy tych samych bohaterów spektaklu to tylko cud (fatalne błędy Włochów) może nam dać awans. W tym spotkaniu trzeba czymś zaskoczyć, choćby posadzić na ławce Xaviego i dać Inieście rozgrywać. Cesca zostawić w obwodzie a postawić na Thiago.Na skrzydle zamiast bezproduktywnego Pedro wystawić Adriano, który przynajmiej próbowałby kilku akcji do przodu i w razie problemów asekurowałby obronę. Dać szansę Alexisowi. Niech non stop nęka obrońców Milanu i biega (nawet bez celu) przez 45 minut na 200%. Na drugą połówkę wpuścić Pedro i niech robi to samo co Chilijczyk.
0
Cena całkiem przyzwoita, zwłaszcza, że tylko ma tylko rok kontraktu. A te miliony zarząd na pewno przeznaczy na zakontraktowanie godnego zastępcy, nawet ze światowej czołówki.
0
Do meczu jest jeszcze tydzień więc jest szansa, że zespół odbuduje się psychicznie po porażkach z Realem. Zwłaszcza, że na Camp Nou przyjeżdża teraz typowy chłopiec do bicia. Trzeba więc go jak najszybciej dobić a potem czekać na Milan, który raczej z Genuą się nie wymęczy za bardzo, zwłaszcza, że grają w piątek. Gdzie Barcelona ma udowodnić swoją wielkość jak nie w meczu z Włochami?
O Iniestę jestem spokojny, mam nadzieję, że pozostali zawodnicy dołączą do jego poziomu.
0
dezkrit
Nie piłem do Ciebie. Chodziło mi o dwóch wielkich znawców, którzy już chcą wyrzucać i rozliczać.
0
Ależ wielu się "znawcuf" znalazło, którzy lepiej od zarządu wiedzą co robić z klubem. Szkoda słów.
0
Na 99% opuści Barcelonę, zwłaszcza, że te kilka mln euro przydadzą się na wzmocnienia.
0
A może zamiast pisać, że ten się do pierwszej 11 nie nadaje a tamten na bank tak poczekajmy do zakończenia meczu z analizą? Przecież każdy z zawodników Barcelony może okazać się dziś bohaterem (lub zerem). Trzymajmy więc kciuki za wybrańców Tito i za wyeliminowanie Realu.
0
Może chodzi o to, że Alexis udziela się w różnych akcjach charytatywnych i przez to jego postawa jest godna pochwały. Zwłaszcza, że należy do fundacji, która postanowiła nie karać przeciwników boiskowych bramkami.
A tak już zupełnie na poważnie to chciałbym, aby rewanż był tylko formalnością. Niech Barcelona juz dziś wypracuje sobie zaliczkę, najlepiej dwubramkową, bo od soboty zaczyna się maraton trudnych spotkań.
0
Miało być silnych ligach.
0
safin25
Tylko najlepsi gracze ograni w Europie są dla Barcelony za drodzy. Rosell nigdy nie wyda za jednego zawodnika 60 mln euro. Pozostaje więc transfer za 40 mln. I tu pojawia się opcja Neymara. Poza tym nawet zawodnicy, którzy spędzili kilka sezonów w linych ligach Europy nie gwarantują sukcesu. Przykładów w historii Barcelony było mnóstwo. Może więc warto zaryzykować, bo i tak na tym transferze nie stracimy?
0
Messi miałby znów grać na skrzydle? Przez grzeczność nie skomentuje.
Niektórzy piszą o Falcao, Cavanim czy Aguero, ale chyba nie zdają sobie sprawy, że nas po prostu na nich nie stać. Każdy z nich kosztuje w granicach 60 mln euro. Za takie pieniądze można mieć Neymara i z niewielką dopłatą stopera klasy światowej.
0
Przepraszam Barcelona oczywiście.
0
Na transferze takiego zawodnika barcelona na pewno nie straci. Nawet jakby nie strzelał wcale bramek i bawił się piłką podczas spotkań to i tak z ekonomicznego punktu widzenia zakontraktowanie Brazylijczyka to strzał w 10. Jeśli mamy prześcignąć Real pod względem dochodów to trzeba kupować właśnie takich graczy. Z praw do wizerunku i sprzedaży koszulek jego sprowadzenie powinno się spłacić w ciągu max. 2 lat.
Ze sportowego punktu widzenia to ciężko powiedzieć jak będzie. Zawsze istnieje ryzyko, że gracz ten po przeprowadzce do Europy zapomniał jak się gra. Niemniej nasi gracze ofensywni w tym sezonie też mijają się z formą, więc najwyżej nic się nie zmieni. Jedyne co martwi to fakt, że prawie na pewno klub pożegna Villę.
0
Barcelona powinna wykorzystać niedoświadczenie obecnego Milanu i zapewnić sobie już po pierwszym meczu konfortową sytuację. Na pewno podopiecznych Tito stać na wygraną, ale muszą zagrać bardzo uważnie w obronie, aby nie walić potem we włoski mur.
0
Myślę, że pod koniec sezonu jak sytuacja w PD będzie taka jak obecnie obydwaj dostaną jeszcze swoje szanse. Poza tym nie tylko Barcelona ma wielkie problemy bogactwa. Wiele klubów europejskich zmaga się z dylematem co zrobić wychowankami. Najlepszym i jednocześnie najgorszym rozwiązaniem byłoby wypożyczenie ich. Najlepszym, bo młody zawodnik miałby szanse na regularne granie. Najgorszym bo grałby w innym systemie gry i w razie urazów w pierwszej drużynie nie mógłby pomóc Barcelonie.
Z tej dwójki to najbardziej szkoda mi Montoyi. Ma za konkurenta zawodnika, który w formie nie ma sobie równych na świecie.