Azi
Dołączył/a: luty 2017
Warszawa
14 obserwujących
13 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@PatrychoO To jest taki element footballu który tępiłbym za wszelką cenę.
0
@Seneka dzięki :)
0
@DonMatteo901 Patrząc po wyniku na trybunach pewnie feta ;)
0
@SuperPatsonFCB a potem wielkie zdziwienie jak trzeba będzie zapłacić podatek :D
0
@Persyfl spodziewałem się. Tylko tam była dyskusja a tutaj jest przepychanka na cytaty. Nie podchodzi mi to pod dyskusję. Jak będziesz chciał podyskutować to daj znać. Jak chcesz się bawić dalej to poszukaj sobie kogoś na Twoim poziomie.
0
@Persyfl Ty naprawdę myślisz że ja to jeszcze czytam? :)
4
@BarcaInfo nie lubię to
0
@Persyfl"Wydawało Mi się, że już ustaliliśmy, że nie jesteś osobą adekwatną do dawania rad."
To co ustalasz sam ze sobą zostaw sobie. To kolejna już kwestia która mnie nie interesuje.
Resztę już oleje. Coś tam napisałeś ale ciągle to samo. Nudy. Twoje opinie. Kolejne nudne tematy. Kolejne nudne opinie. Bla bla bla.
Napiszę prosto bo widzę że masz jakiś przerost mniemania o sobie, o swoim zdaniu i ciągle wydaje Ci się że mnie to Twoje zdanie interesuje. Otóż nie interesuje mnie. Napisałem to dostateczną ilość razy żeby myślący człowiek się zorientował. Ustal tam sam ze sobą co chcesz.
Jeżeli więc nie trzymasz tematu to przestań spamować. Pierwsze 3 zdania były może zabawne ale dalej pewnie już nikt nigdy nie będzie chciał tego czytać.
0
@Persyfl
"Tak. Cytuję: "Twoje podejście jest bardzo zabawne skoro uważasz ze jak jakiś głupek posługuje się cytatem z biblii (którego też zapewne nie rozumie) to znaczy że biblii nie można traktować poważnie." Podzielam więc śmiech."
To miło że wyłapałeś pełną ironię tego stwierdzenia. I jeszcze się z tego śmiejesz :D
Żebyś nie wklejał jeszcze raz moich cytatów: jesteś świadomy tego co napisałem. Ty najwyraźniej nie jesteś świadomy że ta wypowiedź jest czysto prześmiewcza. Nie interesuje mnie Twój pogląd na biblię i nie jest on przedmiotem dyskusji, więc jeżeli będziesz pisał dalej takie brednie to dalej będziesz otrzymywał odpowiedzi w takim właśnie stylu. Proponuję zatem posłuchać rad - nawet bez zakładów. Nawet jeżeli wydaje Ci się że znasz się na temacie - bo to co piszesz temu absolutnie przeczy. Ale jeżeli chcesz kontynuować to ja się jeszcze chętnie z tego pośmieje kolego :)
"Po to daję cytaty, żeby było wiadomo, do czego się odnoszę."
Najwyraźniej to nie wystarczy. Szczególnie jak cytując ucinasz drugą połowę zdania.
"Ja tu cały czas spójnie piszę."
Tak? A tekstu pisanego już nie zrozumiałeś. Przynajmniej 50% sukcesu.
"Tylko tam nie było szukania haków. Koleś swoim zachowaniem złamał regulamin i dokładnie za to został zwolniony."
Rozumiem że jesteś bezpośrednio związany ze sprawą? To fajnie. Tylko nie bardzo mnie to interesuje. Wiesz? :)
"Dowód anegdotyczny zawsze w cenie. A Mój wujek..."
Co Twój wujek? Też siedzi w tej sprawie? Mam pewne podejrzenia kto Ci robotę załatwił ;)
" Zerknij sobie na ankietę jakościową czy ilościową i tam najczęściej będziesz miał skalę rozciągłości."
Jak będę potrzebował to zajrzę. Dziękuję za pomoc.
"Czyli nigdy nie rozmawiasz o historii?"
Rozmawiam. A co ma piernik do wiatraka? Rozumiem że to taki przykład? Choć - poszukamy uczestników chrztu Polski. Nie ma takich? Znaczy że wydarzenie nie miało miejsca!
Tak - znowu się z Ciebie nabijam. Bardzo fajna analogia. Równie błyskotliwa jak ta dyskryminacja i PIP. Od razu widać że rozmawiasz z facetem na odpowiedni poziomie :)
"A jednak dyskutujesz przed jego poznaniem."
Zauważyłeś. To teraz chodźmy ćwiczyć fikołki :)
0
@Persyfl "powiedziałem, że swoją opinię na temat Biblii zbudowałem na podstawie zachowania jednego bezrobotnego."
Ja coś takiego napisałem? :D
"Nie wszyscy wypowiadają się na tematy, na które nie mają pojęcia. Nie ma co ekstrapolować. Inna sprawa, że nie znalazłem takiego podręcznika."
Proponuję abyś skupił się bardziej na szukaniu a mniej na wyrażaniu swojego zdania. Ale idę o zakład że rady nie posłuchasz.
"Nie, świadczy o tym pełno niespójności i fakt, że znany neurochirurg twierdzi, iż hemisferektomia to taka metafora. "
Nie znam tematu = nie wypowiadam się. Patrz - ja nie tylko o tym piszę ale też tak robię. Polecam! :)
Co do reszty tego fragmentu - nie mam pojęcia o co Ci chodzi i co to ma wspólnego z hemisto... hemisfero... z czymś-tam.
"Dlatego wcale tak nie twierdziłem."
Kwintesencja błyskotliwości. Zdecyduj się na jedną opcję. Albo twierdzisz że pip wykazał brak dyskryminacji i "Tu nie ma specjalnie się o co prawnie przyczepić. Sądy są jakie są, ale też raczej niczego nie wymyślą. " albo pip tego nie wykazał bo to jest sprawa dla sądu - tak jak napisałem.
"Gdzie masz zatem dyskryminację jeśli zwolnienie nastąpiło na jego podstawie?"
Tam gdzie zawsze. Chcesz kogoś zwolnić więc szukasz na niego haków. I rzeczywistość odstaje od przedstawianych papierków. Ile ja takich spraw widziałem...
"Często? A może tylko czasami? Gdyby w tym wypadku nie miało nic wspólnego, to PIPa by to wyłapała."
Zdefiniuj często i czasami. Proponuję przeprowadzić dokładne badania w tym zakresie. Chętnie zapoznam się z wynikami.
Nigdzie nie stwierdziłem ze koleś nie dał podstawy do zwolnienia. Ja w ogóle nigdzie go nie broniłem, bo - w mojej prywatnej ocenie - gość zachował się bardzo głupio.
"Nie jest? Koleś załamał regulamin i nawoływał do przemocy. Co w tym niejasnego?"
Nie było mnie tam, więc podobnie jak wyżej - nie wypowiem się i nie będę oceniał.
"No tak, jest raczej w drugą stronę. Koleś ewidentnie zawinił, a firma postąpiła zgodnie z prawem."
Oczywiście. Stąd ta cała afera. Zła ikea dyskryminuje katolików - nowa teoria spiskowa. Bla bla bla.
Dlatego mnie nie interesuje podtekst emocjonalny tej sprawy. Mnie interesuje jej wynik.
0
@MarioVeB! Nie no chłopie głębokie jest stwierdzenie "sąd opiera się na prawie tak samo jak Pip". Do tej pory myślałem zupełnie inaczej... Dobrze że mnie uświadomiłeś ;)
Ja nie oceniam czy wyleciał słusznie czy nie. Napisałem to już zresztą wyżej - nie znam szczegółów, nie było mnie tak itp. itd. Nie oceniam postępowania ani tego gościa ani ikea. Nie prorokuje nawet wyniku sprawy. Bo to wszytko nie ma sensu.
Rozumiem że trzeba napisać 3 raz: temat nie jest zero-jedynkowy. Jest po prostu dla mnie interesujący. Niepotrzebnie robi się z tego jednak cyrk z lgbt i kościołem w tle. Nikomu taka afera nie służy a jedynie pogłębia animozje.
e: cytat z linku który kolega @xJLx wrzucił w pierwszym poście:
"W świetle przywołanych powyżej reguł dotyczących przeciwdziałania dyskryminacji w miejscu pracy, należy jeszcze raz podkreślić, że oceny czy w konkretnym, indywidualnym przypadku, przeciwstawne sobie prawa i obowiązki zostały odpowiednio wyważone, może dokonać w sposób wiążący strony wyłącznie niezawisły sąd. Sąd rozstrzygnie, czy wypowiedzenie umowy o pracę naruszyło w tym przypadku przepisy prawa, czy też było to działanie prawnie uzasadnione."
I dokładnie to mam na myśli. To nie jest sprawa PIP, choć musieli się wypowiedzieć. Ale ich zdanie niczego tutaj nie przesądza.
0
@Persyfl Owszem - Twoje podejście jest bardzo zabawne skoro uważasz ze jak jakiś głupek posługuje się cytatem z biblii (którego też zapewne nie rozumie) to znaczy że biblii nie można traktować poważnie. Bardzo to sensowne. Jest w tym logika. Bardzo głęboka. Na poziomie :D
Zacytuj komuś podręcznik z jakieś bardzo zaawansowanej medycyny z której nic nie rozumiesz. Zapewne będzie to groźba karalna i świadczy o tym, że książki nie należy traktować poważnie.
Owszem w Twoim rozumowaniu PIP zajmuje się dyskryminacją. Ale PIP nie zajmuje się sprawdzaniem czy w danym przypadku doszło do dyskryminacji. Oni nigdzie nie stwierdzili że do niej nie doszło. Stwierdzili jedynie że z punktu formalnego nie doszło do naruszenia prawa.
Nie słyszałem też żeby ktokolwiek twierdził że wewnętrzny regulamin Ikea dyskryminował kogokolwiek. Tyle że często jest tak, że to co jest na papierze powodem zwolnienia nie ma nic wspólnego ze stanem faktycznym.
Czy koleś wybroni swój punkt widzenia w sądzie? Nie mam pojęcia. Tak jak napisałem w pierwszej wypowiedzi w tej dyskusji: "temat nie jest zero-jedynkowy". Tutaj nie ma tak że jedna strona jest czysta i bez winy a zła druga strona się nad nią znęca. Dlatego jest to temat ciekawy, choć niepotrzebnie wyolbrzymiony.
1
@BarcaInfo Wydanie takiego komentarza to powinna być pierwsza rzecz jaką Rakieta robi po wstaniu z łóżka. A i tak znajdzie się masa "wiedzących-lepiej", którzy wiedzą lepiej :D
2
@Dari0G taka z nimi rozmowa. Nie ma racji ale za nic w świecie się do tego nie przyzna. Straszenie nie lubię osób, które wymyślają jakąś durnotę a potem nie potrafią obronić swojego zdania tylko płaczą, obrażają się itp. itd.
Pamiętaj - jak komuś udowodnisz że się myli to wcale nie znaczy że nie ma racji tylko że masz "odmienne poglądy"... Genialna logika życiowa. Nie ma co.
2
@Serokles Rozdzielmy te dwie sprawy:
1. Nie mam pojęcia w jakim kontekście koleś używał cytatów, więc się nie będę wypowiadał na ten temat. Nie siedzę w jego głowie, nie znam otoczenia. W takim wypadku wypowiadania się, a w szczególności rzucanie tekstów w stylu:
- "Wiadomo w jakim kontekście koleś użył cytatu"
czy
- "Gość nieprzypadkowo użył danego fragmentu";
uważam za przejaw tego, że właśnie mało się wie jeszcze mniej rozumie.
2. Co rozumiesz przez "pozwala na uzasadnianie wielu zachowań za pomocą jednej przesłanki"?
Jeżeli coś piszesz to wiesz dokładnie co chcesz przez to przekazać. To że ktoś pseudo-mądry Cię zacytuje z zamiarem obrócenia kota ogonem to nie znaczy że Ty i Twój tekst jest mało warty. Nie na tej podstawie się to weryfikuje. Na tym polega interpretacja aby zrozumieć o co chodzi. Biblia nie jest prosta. Była pisana przez bardzo, bardzo długi czas a potem jeszcze tłumaczona. Jeżeli spodziewasz się że do takiego tekstu można podejść bez głębszego rozeznania i przemyślenia o co dokładnie chodzi - to gratuluje chłopie.
1
@Serokles Nie mam pojęcia w jakim kontekście ten koleś użył cytatu i w ogóle mnie nie to nie interesuje. Jego i Twoja interpretacja cytatu też nie ma żadnego znaczenia. Równie dobrze możesz widzieć agresję wszędzie. Np. kolega @xJLx widzi problem w tym że ktoś odpowiada na jego posty. A to tylko jego problem że świat nie wygląda tak jak by chciał.
Co do drugiego akapitu: po co dodajesz słowo "każdego". Sam robisz dokładnie to co próbujesz zarzucać. Szukasz sobie dowolnej interpretacji a potem na tej podstawie stwierdzasz że biblia jest bez wartości. Mega to mądre...
1
@xJLx Matko jedyna obraził się jak to 3 letnie dziecko o którym sam wspomina...
Serio chłopie weź się ogarnij i zacznij zachowywać jak facet. Jak nie chcesz dyskutować to nie odpisuj. Masz też opcję ignoruj. I nie ma problemu.
Do tego Ty o nic nie prosisz tylko zwyczajnie próbujesz mi mówić co mam robić. Jak się prosi to trzeba użyć słowa "proszę". Jedyne o co prosiłeś to "żebym nauczył się czytać".
0
@Serokles To nie jest fragment który należy rozumieć absolutnie i dosłownie. To jest tylko zobrazowanie (proste) że zgorszenie jest czymś gorszym niż te wszystkie wymienione rzeczy. Tutaj nie ma ani słowa o propagowaniu agresji. To nawet nie są cytaty z przepisów prawa, choć żydzi często w takich przypadkach chcieli je właśnie tak interpretować i dosłownie wykonywać. Aż w końcu Jezus uświadomił wszystkim, że nie mają racji tak właśnie postępując.
2
@xJLx możesz ignorować. Ale dziwnie reagujesz jak ktoś zbił całą Twoją argumentację. Myślisz kolego że jak się obrazisz albo zasłonisz oczka to świat będzie wyglądał tak jak go sobie wyobrażasz? Jeżeli tak to nie dziwię się że masz takie naiwne poglądy.
1
@Serokles przeczytaj całość to może lepiej zrozumiesz: "Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza. Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie. Otóż jeśli twoja ręka lub noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie wejść do życia ułomnym lub chromym, niż z dwiema rękami lub dwiema nogami być wrzuconym w ogień wieczny. I jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do życia, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekł ognistego. "
3
@xJLx Ty nic nie rozumiesz.
Ten koleś pozwał ikea z powodu dyskryminacji i z tego tytułu chce "uznania wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne, a także wypłaty odszkodowania i przekazania pieniędzy na cele charytatywne". Tutaj PIP nie ma nic do rzeczy bo oni sprawdzają tylko i wyłącznie czy wypowiedzenie odbyło się zgodnie z przepisami prawa (a możemy z góry założyć że tak było). To jest sprawa dla sądu nie dla PIP. PIP nie sprawdza czy miała miejsce dyskryminacja, to nie jest ich sprawa. Oni mogą sprawdzić czy pracownik miał np. odpowiednie warunki pracy itp.
Tłumaczysz sobie tym PIPem wszystko jakby to cokolwiek w tej kwestii wyjaśniało. A problem leży w zupełnie innym miejscu.
0
@Barca_Big_Moment z kogo ten cytat?
1
@xJLx Wszystko się zgadza. Tyle że Ty chłopie nic nie rozumiesz i próbujesz sobie to tłumaczyć jakimiś dziwnymi związkami logicznymi. Jakby PIP od dziś zastępowały sądy O.o
1
@Serokles w tych cytatach nie ma żadnego podżegania do zabijania...
0
@xJLx jeżeli pracownik wytacza pracodawcy proces z uwagi na dyskryminację to sąd właśnie tym będzie się zajmował.
Masz jakieś bardzo dziwne wyobrażenia na temat sądownictwa.
1
@xJLx bo Ty usilnie wiążesz dwie sprawy: PIP stwierdził jedynie że IKEA nie złamała prawa zwalniając pracownika. Tyle że z tego faktu absolutnie nic nie wynika. Oni nawet nie podają jakie punkty regulaminu pracownik złamał.
Ale główny problem dotyczy dyskryminacji. Tym PIP się nie zajmuje bo od tego są sądy. Dlatego decyzja PIPu nie ma żadnego wpływu na tą sprawę.
1
@xJLx ale co ma piernik do wiatraka? Gdzie tutaj masz choćby słowo albo choćby sugestię że chodzi o dyskryminację?
1
@Odesseiron jak już "prorokujesz" to ja numery na najbliższe losowanie totka poproszę :)
A tak bardziej serio - wycieczki na zdrowie nam nie wyjdą. Początek sezonu może nie być kolorowy ale nad konsekwencjami nie ma sensu teraz debatować. To tylko jedna z naprawdę bardzo wielu zmiennych, które mają wpływ na wyniki. Nie bądźmy więc czarnowidzami :)
3
@xJLx Widzę kolego że albo nic nie rozumiesz albo starasz przekonać sam siebie że białe jest czarne. @feiticeira dobrze wszystko opisał. PIP nie stwierdził bezpodstawnego zwolnienia. Najwyraźniej pracownik naruszył przepisy i regulamin. Ale oni nie wypowiadają się o dyskryminacji. O tym nie ma ani słowa bo to nie jest domena PIP. Nie ma tutaj zresztą ani słowa o tym jakie punkty regulaminu pracownik złamał. Równie dobrze mogli go zwolnić za siedzenie w pracy na fb albo la rambli ;)
Możesz - w mojej opinii bardzo naiwnie - uważać, że sąd przychyli się do decyzji Ikea. Moim zdaniem nie przychyli się. Dyskryminacja to zupełnie inny zarzut niż jakieś naruszenie regulaminu wewnętrznego. Ikea bardzo wyraźnie weszła w światopogląd swojego pracownika a nie ma takiego prawa, które zezwalałoby im na przymuszanie pracownika do wyznawania jakiś poglądów. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że zachowanie pracownika jest reakcją na postawę pracodawcy. Facet sam z siebie nie zaczął całej akcji. Tak jak napisałem wyżej: praca nie jest dobrym miejscem do akcji typu "Włączanie LGBT jest obowiązkiem każdego z nas". Możesz ukarać pracownika jeżeli np. obraża osoby z grupy LGBT ale nie możesz go ukarać jeżeli on ich zwyczajnie nie lubi ale nic z tym faktem nie robi.
11
@Avada Kedavra Neymar w Realu, Cou wrócił do LFC, zwolnili Valverde a nowym trenerem został Rakitic. @BarcaInfo usunął konto a redakcja zwiększyła cenę za pakiet premium o 15% :(