pozatym niektórzy zawodnicy z czasem jakby "awansowywali" w drużynie ich rola rosła a numerek szedł w dół :) przykład pedro :) czy bojana :) raczej o takie coś mi chodziło :)
nie do końca o to mi chodziło , nie mówie że to zasada i to zawsze działa ale wyższe numery mają raczej zawodnicy dalsi pierwszej jedenastki nie licząc tych którzy mają " swoje" charakterystyczne numery typu abidal miał 22 czy yaya toure 24 ale tak ogólnie..;p pozatym myśle że rafinia mógłby byc własnie takim graczem , który by zmieniał sie z niektórymi zawodnikami zmęczonymi grą , by nabrac doswiadczenia i jednocześnie odciążyc 1 skład? teraz to brzmi dla Ciebie sensowniej?
Alexis to świerzy przykład , ale popatrz na Puyola , czy innych naszych najlepszych wychowanków oni dobrze wiedzą że nosić barwy barcy to coś więcej niż grać dla konkretnej drużyny i o to mi chodziło żeby piłkarz miał tą świadomość ale spoko bo ja tam do cesca sentymentów nie miałem specjalnie bo nie ma za co
nie no co ty grając dla takiej Barcy - trzeba byc najemnikiem , wiesz bierzesz pieniądze i grasz , nie obchodzi Cię historia działacze , piłkarze inni ludzie związani z klubem czy wartości jakie są w klubie kultywowane bylebys dostawał swoje pieniądze no ja jako kibic barcy niechce piłkarzy którzy grają tylko dla pieniedzy , chcę piłkarza który jest gotów zostawic serce na boisku i musze wiedziec że ten piłkarz bedzie gotów lac krew za barcę , broniąc dobrego imienia pozatym zbyt interpretujecie moje słowa napisałem tak o cescu bo , z barcy odszedł mimo że był jednak mimo wszystko jednym z ważniejszych zawodników ( ale chyba nie dosc ważnym jak na jego ambicje) noi poszedł akurat do chelsea a przecież był w arsenalu który go wychował praktycznie i wprowadził w piłkarski świat kibice arsenalu widzieli go jako kapitana zdązyli go pokochac a tu prosze . ludzie po tym transferze do chelsea palili jego koszulke arsenalu.. wiec to nie tylko "zmiana barw"
bardzo ale to bardzo chciałbym się mylic co do niego , ale z drugiej strony jest już jednym z nas nie cofniemy tego transferu cieszy mnie tylko jego wzrost mam nadzieje że jest solidny bo valencia zawsze dobrze grała w obronie wiec , napewno potrafi sie bronic , byle tylko nie bał się brac odpowiedzialnosci za grę w obronie na siebie bo brakuje nam wyraźnego lidera
to nie jest schweinstaiger jeszcze raz zaznaczam że kazdy piłkarz ma swoje mocne i słabe strony , messi może nie biega tyle co inni ale dlatego że z piłką przy nodze potrafi ździałac cuda i niewiem który raz musze pisac że to taktyka wymusza na nim taką gre a nie że on se "gwiazdorzy" i ma w piździe mecz , bo jestem pewny że tak nie jest żaden piłkarz grający na takim poziomie nie ma tego gdzieś leo jest ambitny i chce wygrywac ale nie może też biegac jak wariat po całym boisku (przykład neymara który próbował tak grac ) bo nie o to chodzi w piłce nożnej :)
hahah to mnie rozbroiłeś , bóg wie ilu piłkarzy na świecie chciałoby miec taki "kiepski" sezon :) jak Messi , Słaby - jak na jego wcześniejsze lata , co wcale nie robi z niego słabszego piłkarza :)
chłopie na wszystkich wieszaj psy tylko nie na messim dobra...bo odechciewa mi sie dyskutowac ...tak messi stoi w miejscu szkoda tylko ze 3 sezony wcześniej wyprzedził cały piłkarski świat o lata świetlne...jak sie gra na takim poziom jak on to ciężko żeby tak mocno progresowac
to że za czasów cryuffa piłkarze nie wyglądali jak atleci :) więc to jednak robi różnice :) za jego czasów to byli piłkarze co pili palili a potem wychodzili na boisko strzelali dwa gole i wygrywali mecze , ale te czasy już mineły mój ojciec sam mi opowiadał multum historii o takich Ślązakach którzy tak robili ale w dzisiejszym sporcie to NIE PRZEJDZIE dlatego takie oburzenie
nie o to chodzi , tylko mówią że drużyny nie tworzy jedna osoba a w deczydujących meczach sezonu sam bedzie grał piły do messiego pt " gram do leo on coś wymyśli" chciałbym zeby te słowa miały odzwierciedlenie na boisku...o to chodzi...a to że potrafię powiedziec złe słowo na barcę to nie znaczy że nie jestem jej kibicem :) bo będe z nimi tak czy siak ale to nie znaczy że bede udawał ślepego jak widze że coś idzie w złą strone mam nadzieje ze będe się mylił :)
jak zwykle truizmy wypowiadane przez nowych zawodników , super tylko ciekawe czy bedą w stanie COKOLWIEK zmienic w naszej drużynie...szczerze wątpie ;]
myślę że R10 by nie cierpiał z powodu innego numeru :) oddał 10 seedorfowi w milanie to przecież by sie nie kłócił o 10 z messim :) on jak nikt rozumie że futbol sie zmienia i 10 messiego przyszła z czasem :) fajnie by było jakby grał u nas
tu nie chodzi o traktowanie jak morderce tylko o to że ten piłkarz jest idolem dla wielu młodych piłkarzy i fifa niechce by go potem naśladowali ludzie zrozumcie to tylko o to chodzi
szkoda że odejdzie w takim " stylu" bo nikt go dobrze nie zapamiętał wszyscy bedą pamiętać tylko gorsze dni i randomowe wrzutki które mnie też wkurzały ale nie zapomnialem mu czasów gdy wymiatal....ale nic nie trwa wiecznie
myśle że jednak Pep wniósł grę Barcy na wyższy poziom i wcale nie było w nim mniej piękna ale to był...inny rodzaj piękna...dośc sprecyzowany..żadnych zbednych ruchów finezja w tym była również...ale jakby... mechaniczna...poprostu jakby filozofia i cała natura barcelony , caly jej duch w jednym momencie wcielił sie w naszą drużynę i natchnął ich a Barca z 2006 roku miała taką naturalną magię...myślę że najwiekszy wkład w to miał ronaldinho...:)
co ciekawe tamta barca nie była wybitną drużyną od a do z...chociażby oleguer który nigdy wybitnym graczem nie był... czy taki belleti... takich graczy mieliśmy więcej a mimo to jako drużyna spisywali sie dużo lepiej niż...śmiem twierdzic że lepiej niż obecna Barca...tylko z przodu atak był wybitny , sami wiecie co ronaldinho wyprawiał , eto był najlepszą dziewiątką jaką mieliśmy na przestrzeni 15 lat ! wg mnie a giuly może geniuszem nie był ale swój udział w ataku miał równiez , pamietam jak ronaldinho rozciągał grę na drugą strone właśnie do giuliego który biegał nawet gdy piłka była dużo dalej , zawsze zostawiał serce na boisku ...tamta barca idealna nie była...ale to w tamtej Barcy się zakochałem :)
1
pozatym niektórzy zawodnicy z czasem jakby "awansowywali" w drużynie ich rola rosła a numerek szedł w dół :) przykład pedro :) czy bojana :) raczej o takie coś mi chodziło :)
1
nie do końca o to mi chodziło , nie mówie że to zasada i to zawsze działa ale wyższe numery mają raczej zawodnicy dalsi pierwszej jedenastki nie licząc tych którzy mają " swoje" charakterystyczne numery typu abidal miał 22 czy yaya toure 24 ale tak ogólnie..;p pozatym myśle że rafinia mógłby byc własnie takim graczem , który by zmieniał sie z niektórymi zawodnikami zmęczonymi grą , by nabrac doswiadczenia i jednocześnie odciążyc 1 skład? teraz to brzmi dla Ciebie sensowniej?
0
czyli sądząc po numerze można sądzic ze bedzie kims uzupełniającym 1 skład dobrze myśle?
1
silny?
1
Alexis to świerzy przykład , ale popatrz na Puyola , czy innych naszych najlepszych wychowanków oni dobrze wiedzą że nosić barwy barcy to coś więcej niż grać dla konkretnej drużyny i o to mi chodziło żeby piłkarz miał tą świadomość ale spoko bo ja tam do cesca sentymentów nie miałem specjalnie bo nie ma za co
3
bzdura - jeszcze by się z tego sami śmiali ;p bedąc w jednej drużynie sam chelini jakis rozżalony nie jest ;p
2
nie no co ty grając dla takiej Barcy - trzeba byc najemnikiem , wiesz bierzesz pieniądze i grasz , nie obchodzi Cię historia działacze , piłkarze inni ludzie związani z klubem czy wartości jakie są w klubie kultywowane bylebys dostawał swoje pieniądze no ja jako kibic barcy niechce piłkarzy którzy grają tylko dla pieniedzy , chcę piłkarza który jest gotów zostawic serce na boisku i musze wiedziec że ten piłkarz bedzie gotów lac krew za barcę , broniąc dobrego imienia pozatym zbyt interpretujecie moje słowa napisałem tak o cescu bo , z barcy odszedł mimo że był jednak mimo wszystko jednym z ważniejszych zawodników ( ale chyba nie dosc ważnym jak na jego ambicje) noi poszedł akurat do chelsea a przecież był w arsenalu który go wychował praktycznie i wprowadził w piłkarski świat kibice arsenalu widzieli go jako kapitana zdązyli go pokochac a tu prosze . ludzie po tym transferze do chelsea palili jego koszulke arsenalu.. wiec to nie tylko "zmiana barw"
5
zabawna sytuacja bo teraz wychodzi na to że nie kochał ani barcy ani arsenalu ;p
1
bardzo ale to bardzo chciałbym się mylic co do niego , ale z drugiej strony jest już jednym z nas nie cofniemy tego transferu cieszy mnie tylko jego wzrost mam nadzieje że jest solidny bo valencia zawsze dobrze grała w obronie wiec , napewno potrafi sie bronic , byle tylko nie bał się brac odpowiedzialnosci za grę w obronie na siebie bo brakuje nam wyraźnego lidera
1
to nie jest schweinstaiger jeszcze raz zaznaczam że kazdy piłkarz ma swoje mocne i słabe strony , messi może nie biega tyle co inni ale dlatego że z piłką przy nodze potrafi ździałac cuda i niewiem który raz musze pisac że to taktyka wymusza na nim taką gre a nie że on se "gwiazdorzy" i ma w piździe mecz , bo jestem pewny że tak nie jest żaden piłkarz grający na takim poziomie nie ma tego gdzieś leo jest ambitny i chce wygrywac ale nie może też biegac jak wariat po całym boisku (przykład neymara który próbował tak grac ) bo nie o to chodzi w piłce nożnej :)
1
o prosze jaki obiektywny ;p
2
hahah to mnie rozbroiłeś , bóg wie ilu piłkarzy na świecie chciałoby miec taki "kiepski" sezon :) jak Messi , Słaby - jak na jego wcześniejsze lata , co wcale nie robi z niego słabszego piłkarza :)
1
chłopie na wszystkich wieszaj psy tylko nie na messim dobra...bo odechciewa mi sie dyskutowac ...tak messi stoi w miejscu szkoda tylko ze 3 sezony wcześniej wyprzedził cały piłkarski świat o lata świetlne...jak sie gra na takim poziom jak on to ciężko żeby tak mocno progresowac
4
to że za czasów cryuffa piłkarze nie wyglądali jak atleci :) więc to jednak robi różnice :) za jego czasów to byli piłkarze co pili palili a potem wychodzili na boisko strzelali dwa gole i wygrywali mecze , ale te czasy już mineły mój ojciec sam mi opowiadał multum historii o takich Ślązakach którzy tak robili ale w dzisiejszym sporcie to NIE PRZEJDZIE dlatego takie oburzenie
1
nie bedzie Ci to dane , napewno
0
fajnie że grał ciekawe z jakim skutkiem ;p
2
dla mnie spoko
1
dla zawodowego piłkarza to nie bedzie problem zwłaszcza że barca gra dużo piłką , odnajdzie sie bez problemu
0
dobry filmik wtedy piłka chodziła po całym boisku i dużo żwawiej niż teraz
0
nie o to chodzi , tylko mówią że drużyny nie tworzy jedna osoba a w deczydujących meczach sezonu sam bedzie grał piły do messiego pt " gram do leo on coś wymyśli" chciałbym zeby te słowa miały odzwierciedlenie na boisku...o to chodzi...a to że potrafię powiedziec złe słowo na barcę to nie znaczy że nie jestem jej kibicem :) bo będe z nimi tak czy siak ale to nie znaczy że bede udawał ślepego jak widze że coś idzie w złą strone mam nadzieje ze będe się mylił :)
1
jak zwykle truizmy wypowiadane przez nowych zawodników , super tylko ciekawe czy bedą w stanie COKOLWIEK zmienic w naszej drużynie...szczerze wątpie ;]
0
myślę że R10 by nie cierpiał z powodu innego numeru :) oddał 10 seedorfowi w milanie to przecież by sie nie kłócił o 10 z messim :) on jak nikt rozumie że futbol sie zmienia i 10 messiego przyszła z czasem :) fajnie by było jakby grał u nas
2
on juz długo nie jest na piłkarskim szczycie a mimo to piłkarski świat cały czas śledzi jego poczynania :) fajnie :)
0
tu nie chodzi o traktowanie jak morderce tylko o to że ten piłkarz jest idolem dla wielu młodych piłkarzy i fifa niechce by go potem naśladowali ludzie zrozumcie to tylko o to chodzi
1
szkoda że odejdzie w takim " stylu" bo nikt go dobrze nie zapamiętał wszyscy bedą pamiętać tylko gorsze dni i randomowe wrzutki które mnie też wkurzały ale nie zapomnialem mu czasów gdy wymiatal....ale nic nie trwa wiecznie
1
potrzebujemy nowych obronców jak powietrza
0
a to nowość...
0
to chyba bardziej za mundial ;p bo tam wiem ze napewno sie dobrze spisywał a niewiem jak było w trakcie sezonu ;p
0
myśle że jednak Pep wniósł grę Barcy na wyższy poziom i wcale nie było w nim mniej piękna ale to był...inny rodzaj piękna...dośc sprecyzowany..żadnych zbednych ruchów finezja w tym była również...ale jakby... mechaniczna...poprostu jakby filozofia i cała natura barcelony , caly jej duch w jednym momencie wcielił sie w naszą drużynę i natchnął ich a Barca z 2006 roku miała taką naturalną magię...myślę że najwiekszy wkład w to miał ronaldinho...:)
0
co ciekawe tamta barca nie była wybitną drużyną od a do z...chociażby oleguer który nigdy wybitnym graczem nie był... czy taki belleti... takich graczy mieliśmy więcej a mimo to jako drużyna spisywali sie dużo lepiej niż...śmiem twierdzic że lepiej niż obecna Barca...tylko z przodu atak był wybitny , sami wiecie co ronaldinho wyprawiał , eto był najlepszą dziewiątką jaką mieliśmy na przestrzeni 15 lat ! wg mnie a giuly może geniuszem nie był ale swój udział w ataku miał równiez , pamietam jak ronaldinho rozciągał grę na drugą strone właśnie do giuliego który biegał nawet gdy piłka była dużo dalej , zawsze zostawiał serce na boisku ...tamta barca idealna nie była...ale to w tamtej Barcy się zakochałem :)