7

Wiesz, tutaj panują różne opinie na temat Seniora Ściaha, że niekiedy faworyzuje i promuje jednych graczy, innych ocenia pod kątem własnego "widzimisię", czyli co kraj - to obyczaj, zresztą to już jest indywidualne podejście każdego usera do różnych spraw związanych z futbolem. Mnie chodzi o to, że np. Leo, Iniestę czy Xaviera to można opluwać, gnoić rzucać mięsem, czyli ogólnie jeździć po Nich jak na łysej kobyle... gdy tymczasem na Suareza to nie można złego słowa powiedzieć, bo kosztował miliard centów, a dlaczego? Nie rozumiem tego? Przecież ja doskonale rozumiem, że po prostu jest rzeczą niemożliwą ażeby jakikolwiek gracz na globie, to rozegrał w swojej karierze zawodowej wszystkie meczory na full wypas i galaxy. Musi czasami grać tandetę i chłam, przecież to nie są cyborgi lub Terminatorzy z Doniecka, tylko są po prostu ludźmi, ale wiadomo, że dla Leo czy Ney'a to zawieszamy względem ich gry - niebotyczną poprzeczkę, czyż nie? Hę, Lionel huknął hat-tricka z Deportivo to zaraz były tekściory;wróciła najlepsza wersja Leo, kosmita, nadprzyrodzony itp, itd. Gdy w tymże meczorze Leo już tak nie zabłysnął jak chociażby z Deportivo czy z Atleti w La Liga, to już czytałem komentarze typu;to nie jest ten Leo co kiedyś ;) Podobnie jest z każdym graczem Barçy, czyli każdy meczor ma swojego bohatera i antybohatera, dlatego nie chcę być panem czepialskim odnośnie Suareza, tylko raczej mi chodzi o to, że oceniamy zawodnika tu i teraz bez zbędnej chiromancji i wróżenia z fusów co do dalszej gry Urusa. Przecież to byłoby ogromnym nieporozumieniem, gdybym Mu życzył jak najgorzej, ja Mu życzę jak najlepiej!

6

Nie chcę za bardzo chlapać ozorem, bo summa summarum to nie moja brocha, ale naprawdę Makalele to był świetnym piłkarzem, harował na boisku za trzech, świetnie wyszkolony technicznie, no ale cóż, poszedł na udry z Florentino - no to został wyautowany z Madrytu. Ale zrobił dużą karierę na Stamford Bridge to w sumie za wiele nie stracił opuszczając w dość nieprzyjemnych okolicznościach stolicę Hiszpanii.

6

Okej, faktycznie, że nazwisko Norwega jest dość dziwne i nietypowe, przynajmniej w pisowni że się tak wyrażę, ale wyobraź sobie jaki thriller przeżywali komentatorzy, kiedy podczas igrzysk olimpijskich w Londynie to musieli w miarę poprawnie wmówić nazwisko irańskiego sztangisty - Mohammadpourkarkaragh, wierzysz? ;) Albo meczor Chinoli i sprawozdawca musi zapodawać taki tekścior;Proszę Państwa, Lin Hui przerzuca piłkę do Chin Huia...

10

Z Illarry to jest dobry Kitajec, albowiem jest zdziwiony i nad wyraz zdumiony, że włodarze Blancos chcą się go pozbyć, ale chyba zapomniał o tym, że z Madrytu wylecieli i to z hukiem tacy fantasy DM jak chociażby Redondo czy Makalele... Makalele? A w jego miejsce taki cienkopis jak Gravesen, niektóre ruchy transferowe to jest prawdziwe science fiction, doprawdy, ale ciężki orzech do zgryzienia ;)

21

Gratki dla Seniora Ściaha za prawidłową ocenę Suareza! Mamy się ciągle bawić w jakieś frazeologizmy i banały typu;odpali, kwestia czasu, to najlepsza "9" świata itp, itd. Już się robi taki melodramat, że nie pozostało nic innego jak tylko beczeć, ronić łzy i mazgaić się, ale po co? Oceniamy zawodnika tu i teraz pod kątem przydatności do ekipy i pod kątem ostatniego spotkania, niedługo to będzie trzeba zadzwonić do Larry 'ego i Andy' ego Wachowskich, po czym się spytać Wyrocznii, czy Suarez odpali na maksiora, czy nie odpali i kiedy to nastąpi? Czy trzeba przejść aż tak długi okres aklimatyzacji, żeby wykorzystać takie patelnie, jakie ma Urus od października, przecież Urugwajczyk ma wielgaśne problemy z najprostszym elementem gry w piłkę nożną, czyli z poprawnym przyjęciem futbolówki - OMG i WTF! Czy Urus miał taką kontuzję jak chociażby Nazario? Zaraz będziemy robić jakieś głupie porównania do Sonny'ego Andersona, Overmarsa,Linekera, Ibry czy Alexisa, ale po co? Takie mużykowe i małorolne bronienie Suareza, które jest nielogiczne i bezsensowne, i nie czaję dlaczego? Po prostu na chwilę obecną gra słabo i nie na miarę swoich możliwości oraz oczekiwań kibiców Barçy. Leo wrócił na El Clásico po trzymiesięcznej przerwie, spowodowanej pęknięciem kości śródstopia, gdzie na dodatek miał wstawiony gwóźdź, po czym huknął trzy golazo Ikerowi, dzięki czemu został najmłodszym graczem w historii Blaugrany, który zdobył triplé w clasico, no ale to jest Leo. Takie pitolenie, że Urus odciąga /obciąga uwagę obrońców na "9", to co Leo czy Ney grając na tej sławetnej "9", to by nie skupiali na sobie uwagi defensorów, co? Piłka nożna jest prostą grą, to po co ją na chamiora komplikować, będzie Urus grał dobrze - to będzie dyszak przy ocenie, gra słabiznę - to jest 3.5.,proste.

8

Od tylu lat się zastanawiam nad tym, czy karniak dla zawodnika to jest nagrodą czy jego przekleństwem, bo pal licho, gdy zawodnik przeputa karniaka jak na tablicy jest 2 lub 3 do nula, ale gdy mamy do czynienia choćby z taką sytuacją jak we wczorajszym meczorze - to nogi mogą zadrżeć z wielkich emocji i odpowiedzialności jaka ciąży na zawodniku, trza mieć odporną i wytrzymałą psyche.

8

Okej, ale przyuważ na to, jak mało jest podyktowanych rzutów karnych, zrozum (przecież wiem, że czaisz temat), w każdym zespole na świecie jest odgórnie ustalona hierarchia, to znaczy, że być może to Lucho oddelegowuje Leo do wykonywania stałych fragmentów gry, być może to szatnia tak zadecydowała, tego nie wiem, bo niby skąd? Na razie Leo jest na szczycie przewodu pokarmowego w Barçie, a za jakiś czas to być może Go zluzuje Ney lub inny gracz Barçy, na chwilę obecną to Leo jest stałym wykonawcą rzutów karnych czy wolnych, czy tego chcemy, czy nie... to po co się mamy ze sobą przekomarzać, bodajże przedwczoraj to tutaj pisałem w podobnym tonie, czyli gol to gol, nieważne czy go strzelisz ręką, ze spalonego, po dobitce, z karniszonka czy swoim Wackiem,albowiem bramka idzie w protokół sędziowski, cześć pieśni, to miałem na myśli - nic innego ;)

8

W tym sezonie nie strzelił tylko z Levante (Canarinhos) , niechże sędziowie częściej dyktują karniaki dla Barçy, wszak trening czyni mistrza, co nie?

8

Kiedyś Leo też strzelił podobnego karniaka, czyli po dobitce... o ile dobrze pamiętam to był meczor z Betisem, ale gol to gol!

10

Dobre, dobre Leo nie potrafi wykonywać rzutów karnych, a kto ma na nie przepis, co? Pamiętam, jak ŚP. Kaziu Deyna, gdy przeputał karniaka na MŚ w 78' przeciwko reprze Albicelestes to hołota Mu auto i dom podpaliła, a Jego małżonka cudem uszła z życiem, a przecież Kaka to był wybitnym specjalistą w wykonywaniu karniaków. Kto podchodził jako pierwszy z reprezentacji Albicelestes do karniaków na MŚ w Brazylii, no kto? Wiesz, że karniaki nie wykorzystywali tacy spece jak Platini, Zico, Maradona czy Baggio i to na jakże ważnych dżamprezkach rangi światowej, wiesz, że np. Baggio, Del Piero czy Pirlo to ich skuteczność z karniszonków wynosiła/wynosi tylko 82/83%.Nie ma recepty na karniaka, bowiem zawsze jest tak, że to jest wojna nerwów, ale bramkarz zawsze jest na większym lajcie i luzie, bo gdy obroni to automatycznie zostaje bohaterem, a gdy nie obroni to nikt nie ma do niego wątów i pretensji, w przeciwieństwie do piłkarza, który to wykonuje owego karniaka, wszak na nim ciąży ogromna presja i odpowiedzialność. Strzelił Leo gola? Strzelił! Cześć pieśni.

6

Mówisz i masz, w przeliczeniu na polskie kopiejki to kosztuje 79.90zeta, powaga, tylko nie wiem czy to jest pościel satynowa czy fluorescencyjna, ale być może będzie dzisiaj dokładny news na tej zacnej stronie o cenie owej pościeli, sam jestem niezmiernie ciekawy? ;)

7

Szanowny Senior/Seniorze Ściah ;)
No cóż, oczywiście, że dzięki za wyczerpującą odpowiedź, ale najbardziej mnie rozwalił i rozpieprzył podpunkt trzeci Seniora odpowiedzi, powaga (bardzo trafna uwaga). Dobra, jako że dzisiaj jest arcyważny meczor Barçy (aaa, który nie jest?) to jestem z deczka podenerwowany i podminowany, dlatego też nie mam najmniejszego zamiaru gwałcić Seniora moimi spostrzeżeniami i uwagami, zrobię to innym razem...forum nie zająć - nie ucieknie.Na temat futbolu to można bajdurzyć w nieskończoność, w to mi graj...że się tak wyrażę.
Pozdrowionka.

10

Chciałbym dostać od Redakcji kubek z autografem Munira, powaga ;)))

9

Gratki za pamięć, tak było Szeryfie z ekipą The Beatles :)

10

Senior Ściah? Ale czego brakowało Leo w tymże meczorze, chyba tego, że gdyby Ludwik nie był w gorącej wodzie kąpany i gdyby miał oczy dookoła Polski i Europy, to Leo zakończyłby owe spotkanie z co najmniej pięcioma bramkami, zapewne! Przecież te wszystkie bramki Leo to były prawdziwe majstersztyki i perełki, a ten cudowny croissant na 3 do nula to jako żywo wypisz-wymaluj bramka Leo na MŚ w Brazylii przeciwko Mudżahedinom Ludowym, to czegóż chcieć więcej? Nie chcę tu Seniora gwałcić moimi spostrzeżeniami, bo zawsze uważam, że jest to tylko zabawa, ale weźmy przykładowo pod lupę straty danego zawodnika, a chociażby Leo, chyba jest kolosalna różnica pomiędzy stratą taką, jaką zanotował w ostatnim meczorze obrońca Swansea, gdzie Costa huknął golazo albo sławetne straty Nacho czy Illarry, w porównaniu do strat przez Leo, który pakuje się na potrójne czy poczwórne zasieki wroga. Chyba lepiej taranować obronę przeciwników niż grać na alibi tak, jak to często i gęsto robi Pedrito, który to kiwnie zawodnika i zamiast ciągnąć na chamiora na bramkę...to On wycofuje piłkę do tyłu, czyż nie? Przez Szacownego Kolegę Pax-a (raczej dzięki Niemu) to zacząłem się interesować statami i wszedłem na wszystkie portale internetowe dotyczące meczora przeciwko Atleti, na owych portalach to wszędzie, ale to wszędzie ZM bezapelacyjnie i niezaprzeczalnie został wybrany Leo, wszędzie... tylko nie tutaj, trochę to dziwne?Oczywicha, że nota 9.0,to jest notą, o której niektórzy zawodnicy Barçy to mogę tylko pomarzyć ale gdyby Senior walnął dyszaka dla Leo, to zapewne userzy by się nie wściekali i nie doszłoby do jakiś zamieszek na forum ;)

15

No co Ty! Przecież rekord dzierży legenda klubu Barçy, czyli Ladislao Kubala, który pyknął aż siedem bramek w jednym meczorze, ów rekordzik dzierży z Batą, który również grzmotnął siedem bramek, ale kiedy to było, za króla Ćwieczka...;)

24

Oczywicha, że nie sposób jest zapamiętać wszystkie hat-tricki... Pana Hat-Tricka, ale od czego jest nieoceniona aplikacja YouTube, co nie? Dobra, najwyższy czas przejść do meritum sprawy, tak więc mnie najbardziej utkwił w dyńce pierwszy hat-trick Leo, nie dość, że pierwszy to na dodatek strzelił swe pierwsze w karierze bramki odwiecznemu rywalowi, czyli ekipie z Madrytu. Wówczas to Leo hasał po boisku z taką dzikością i impulsywnością, że był po prostu wulkanem niewyobrażalnej energii i ekspresji, a ta Jego zmierzwiona czupryna, gdy mijał gości z Blancos jak tyczki slalomowe, podobnie jak kiedyś sadził na stoku Alberto "La Bomba" Tomba czy Ingemark Stenmark... WoW! Pamiętam, że wówczas Barça odpadła w LM z ekipą The Beatles, dlatego te El Clásico miało tak wielkie znaczenie dla Barçy, żeby podnieść morale w ekipie. Kurcze, jeszcze się dobrze meczor nie zacząć, a tu bramka na dzień dobry strzelona przez super-snajpera, czyli van Nistelrooy'a, ale błyskawiczna odpowiedź Leo, później karniszonek strzelony ponownie przez Ruuda, następnie kapitalna akcja w wykonaniu magicznego tridente Dinho-Eto'o-Leo, przed przerwą Oleguer zostaje wyrzucony z boiska, Blaugrana gra w dziesiątkę - OMG. Oczywicha, że Ramos wali z dyńki golazo na 3:2 dla Blancos i gdy kibice Barçy zaczynają opuszczać CN, to Leo pędzi jak oszalały na bramkę bronioną przez Ikera, po czym fantasy gol i wybuch euforii na CN! Co ciekawe, był to pierwszy hat-trick strzelony przez Barçę ekipie Blancos od 15 lat, kiedy to cudownym hat-trickiem popisał się Romario, na dodatek Leo nie wziął wówczas piłki do swojego domu...ponieważ na chamiora i na bezczelnego to Mu ją zaiwanił Beletti ;)

10

Widzisz, Bigfoot, userzy zawsze czujni i wyczuleni na wszelakie babole, zawsze stoją na straży porządku obrad jak niczym Stirlitz, no i dobrze, bo przynajmniej jest wysoki poziom usług telekomunikacyjnych tej zacnej strony, mnie w to graj, powaga ;)

9

Okej, okej, zrobiłem babola nie z tej ziemi, ale pisałem już na takim zmęczeniu, że głowa boli wszak była już pora nad samym rańcem, oczywiście, że to nie jest żadne usprawiedliwienie, ale po prostu już mi się odechciało sprawdzić to, co spłodziłem. Zawsze staram się unikać kontaktu z userami późną nocą, bo wiadomo, że już człeczunio ma problem z koncentracją i ze skupieniem się na full wypas, ale ten temat mi się po prostu bardzo spodobał, bo był/jest przezabawny. Oczywicha, że dziękować za korektę, ale to tylko zwykłe przeoczenie i niedopatrzenie z mojej strony , no cóż zdarza się, wybaczcie mi moje potknięcie i lapsusa.

11

Widzisz, to są właśnie naleciałości z języka angielskiego, a dlaczego widzimy na ulicach naszych miast takie nazwy jak chociażby Sex-Shop, Peep-Shop, kiedyś się mówiło, czyli idę w miasto na dupeczki, a teraz się mówi;idę na jakieś zayebiste i ekskluzywne call-girls albo dzwonię do nich, jak mnie na nie stać? Kiedyś się mówiło;idę się nachlać do mordowni, a teraz mówimy tak elegancko i estetycznie, czyli walimy z pięty do "pubu" albo potrzebuję opieki do dziecka, a teraz dzwonimy i szukamy baby-sitter, tak więc KC - to znaczy Komitet Centralny Polskiej Partii Robotniczej, o, sorry, KC - to skrót od jęzora angielskiego, czyli Keyword Cross, podobnie jak DM - Defender Milfinder i zagadka skrótu rozwiązana, tak mniemam? ;)

9

Dokładnie, oprócz genialnej i przewybornej techniki to Leo posiada świetny umysł i to jest Jego kluczową domeną. Posiada świetny przegląd pola, zanim futbolówka trafi do Leo, to ten się wpierw rozejrzy w prawo, następnie w lewo i już wie, co będzie chciał dalej uczynić z ową futbolówką, czyli Lionel orientuje się w trymiga w ustawieniu swoich funfli, a także przeciwników na boisku. Jego szybkie myślenie jak niczym Deep Blue czy TGV, pozwala Mu na szybką analizę gry przez co szybko może podjąć decyzje co do przeprowadzenia swojej akcji lub do podania piłki do najbliższego kolegi ew. potrafi lotem błyskawicy słać takie fenomenalne asysty, jakie ostatnio dostaje od Leosia chociażby Alba, jednym słowem - Wirtuoz!

8

Zgadza się, wszak rabona to wszystko na jedno podobieństwo, ale niekiedy to rabona była czystą formą asysty, ale tak się zabawiłem w ten ranking, raczej dla zgrywy, czyli pic na wodę, fotomontaż ;)

8

Quaresma? Spójrz, a jednak są na tym świecie porządni i przyzwoici Portugalczycy, a chociażby Victor Baia? Dobra, żeby nie było to tylko tak żartobliwie ;) Quaresma - niespełnione nadzieje, podobnie jak kiedyś Gaizka Mendieta i wielu, wielu innych, ano jeden transfer odpali na full wypas, a niekiedy to nic innego jak totalna porażka i blamaż, tak było niestety z Ricardo, szkoda i tyle.

7

Okej, dlatego napisałem, że wiem o co Ci chodzi i o co Ci biega, być może nasi pomocnicy to w końcu się odkotwiczą i odkorkują w tym temacie, przecież potencjał mają niewyobrażalny, oby! ;)

9

À propos rabony to pozwoliłem sobie na ranking najlepszych wykonawców tego majstersztyku, czyli 1) Quaresma 2) Rivaldo 3) Dieguito 4)Ronaldinho 5) Rivelino 6) Robinho... teraz często i gęsto rabonę wykonują m. in. Fideo i CR7,czekam na rabonę w wykonaniu Ney'a? ;)

12

Daleko nie trza szukać, przecież w każdym meczorze to takie akcje, a nawet lepsze od Denisa "Rozrabiaki" to przeprowadza Leo. Kimże teraz jest Leo i gdzie gra oto lufa pytanie, na tej grafice przedstawionej przez n00stressa jest jako fałszywa "9",na grafice przedmeczowej przedstawionej chociażby przez Canal" pli" jest jako prawoskrzydłowy, wczoraj w rankingu był za Kroosem jako pomocnik, czyli Leo wszędobylski i wagabunda - wolny elektron. Dobra, wiem o co Ci chodzi w tym temacie, kiedyś takie akcje i to nagminnie przeprowadzał Don Andrés, ale kiedyś...jako że jestem nad wyraz obiektywnym i neutralnym kibicem to wybieram na bramkę kolejki kandydata nr 3 i 4! Cie choroba, Tytoń w formie, w zeszłym tygodniu wybrany do jedenastki kolejki La Liga, teraz również...ale w następnym meczorze to będzie wyjmował piłki z siatki, zapewne ;)

5

Oczywista oczywistość, to jest taki pojedynek rewolwerowców coś a'la "W samo południe", ale wiadomo że większa odpowiedzialność ciąży na zawodniku z pola niż na bramkarzu. Przecież karniaka przeputali najwybitniejsi piłkarze w historii i to na jak ważnych dżamprezkach np. Dieguito na MŚ w '90 roku w meczorze przeciwko Jugolom, ŚP. Kaziu Deyna na MŚ w 78' w meczorze przeciwko Albicelestes, Zico na MŚ 86' w meczorze przeciwko Les Bleus a Southgate i ten Jego słynny wyraz twarzy, gdy przeputał decydującego karniaka z Helmutami - OMG! Na każdej wielkiej dżamprezce to dochodzi do wielkich dramatów odnośnie karniaków tak było, jest i będzie... albo Leo z Chelsea! Mnie najbardziej wkurza i jeży to, że sędziowie tak mało odgwizdują ewidentnych karniaków dla Barçy, nie wiem dlaczego tak się dzieje i czym to jest podyktowane , oczywiście, że bez teorii spiskowych, ale jest to zastanawiająca sytuacja?

15

Ale po co maścić temat w nieskończoność, przecież strzelić gola z gry, a strzelić bramkę z karniszonka to jest kolosalna różnica, tak samo weź porównaj bramkę Leo chociażby z Getafe, do bramki strzelonej do pustaka z trzydziestu centymetrów? Co tu w ogóle porównywać. Następna porównywarka, czyli chyba jest wielgachna różnica strzelić trójaka na parkietach NBA, a strzelić rzuty osobiste z trumny, no chyba, że jest się takim cienkopisem jak chociażby Shaquille O'Neal, ale to już był sporadyczny przypadek, no zazwyczaj to 99% koszykarzy to zalicza punkty z trumny. Weźmy przykładowo piłkę ręczną, jak ciężko jest strzelić bramką z gry, kiedy to przeciwnicy bez przerwy Cię szarpią, wypychają/popychają szczypią - nie bez kozery na piłkę ręczną mówi się potocznie szczypiorniak, a na zawodników szczypiorniści...chyba łatwiej jest strzelić bramkę z karniszonka, no chyba, że w bramce stoi Szmal? Sranie w banie i mydlenie oczu z tymi karniakami, bowiem jakim drewnianym i ksylem był Manfred Kaltz, a na siedemdziesiąt prób about wykonywania rzutów karnych, popełnił tylko dwa błędy...a z gry ustrzelił w całej swojej jkarierze tylko 17 bramek, powaga. Ale gol to gol, cześć pieśni!

6

Masz rację Brachu, wszak Byki od osiemnastu lat to są w czarnej dupie za przeproszeniem odtąd, od kiedy odszedł His Airliness oraz Phil Jackson ;)

10

Kiedyś, gdy Leo był małym bajtlem to włodarze Barçy napisali do ojca Leo, żeby Jorge nagrał na kasecie wideo, co potrafi robić z futbolówką Leo. Żeby pokazać, co potrafi, Lionel wziął pomarańczę i zaczął ją podbijać...podbił ją aż dziewięćdziesiąt trzy razy, później wziął piłkę tenisową... podbił ją aż sto trzydzieści razy, podobnie jak kiedyś za młodu - Dieguito! Reasumując? Czyli Leo miał od małego bajtla klej w nogach :)Ot, taka mała ciekawostka dotycząca lat młodości naszego metafizycznego megacracka.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?