Don-Corleone
Dołączył/a: czerwiec 2013
Zawiercie
408 obserwujących
437 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
13
No cóż, chociażby przed meczorem w Monaco, czyli w finale Superpucharu Europy przeciwko ekipie z Sevilli... to w przeddzień owego meczora to Ronnie zrobił balangę i bibę na całe majty, dlatego też w tymże meczorze to grał na wielgachnym kacorze-gigantos, a jak to się skończyło? Blamaż i wtopa Barçy aż 3 do nula. Albo przed meczorem bodajże z Osasuną to Ronnie kazał zamknąć lokal na 48 godzin, by móc balować i walić sake. Dobra, piłuję dziób i zamykam swą paszczękę, bo jeszcze ktoś zapoda, że pracuję w "Pudelku"..;)Tym bardziej, że co by nie mówić i co by nie pisać to Dinho jest jednostką kultową i bestsellerową, a nawet sakralną, przynajmniej dla wszystkich Culés rozsianych po całym świecie, cześć pieśni!
22
Dżamprezki, balety czy technoparty, a któż bogatemu zabroni, oczywicha, że od piłkarzy/sportowców, którzy to prezentują klasę z górnej półki sklepowej to się oczekuje na full wypas profesjonalizmu i sterylnego prowadzenia stylu życia. De facto to każdy piłkarz, który to chce prezentować ekstraklasę światową to musi prowadzić swój żywot niczym jak Spartanin czy Lacedemończyk, czyli ogólnie rzecz biorąc - daleko idąca wstrzemięźliwość. Ja się troszku wychowałem na innym stylu życia, czyli Sex, drugs and Rock 'N' Roll odnośnie co do niektórych piłkarzy, których to czciłem i wielbiłem, daleko nie szukając m. in. Best, Mueller, Sócrates, Garrincha, a nade wszystko Dieguito! Mueller, gdy się odbywały festyny Oktoberfestem to nie raz, nie dwa to wychodził z owych festynów taki zgrzany i napruty, że niejednokrotnie to Mu pies do ucha naszczał, powaga. Ale najlepszych debeściakiem w hulankach i balangach (oprócz "Dziesiątki"), to był Ronnie - stały bywalec takich klubów sportowo-nocnych jak Casanova Beach czy Trauma, gdzie miał zarezerwowany swój kącik miłosny zwany - rincon del crack. Ronnie to był tak odjazdowy Gość, że przed każdym meczorem Barçy to puszczał muzę na cały regulator, do tego stopnia w szatni panował nastrój cool i fajowy, że prasa katalońska na karykaturach przedstawiała Rijkaarda jak zaiwania na trening z donniczką marychy pod pachą, jprld, ale czad i superowo jak ode mnie ;) To nie jest żaden paszkwilancki i oszczerczy mój post pod adresem Ronniego, uchowaj Boże, ale tak było naprawdę za czasów Rijka, a jak się to skończyło - to wszyscy wiemy, niestety, bo Ronnie z Lionelem mogli przejść do historii futbolu jako najlepsze SuperDuo w dziejach tej pięknej dyscypliny sportu, szkoda. CR7 i jego dżamprezka urodzinowa, też mi coś i wielkie halo, bez jaj! :)
15
Dobra, nie będziemy pytlować i bajtlować o rekordzie chociażby Dixie Deana, bo wejdźmy tylko i wyłącznie na poletko i podwórko Primera Division, czyli z tych realnych do pyknięcia... to niechże grzmotnie rekordzik Davida Villi, który dzierży najszybszego zdobytego hat-trick w historii La Liga. Guaje w sezonie 2005/06 to sypnął w meczorze przeciwko, omen nomem ekipie Athletik Bilbao trzy bramki w zaledwie cztery minuty, od 81 do 85 minutos, robi wrażenie! Ale kto może grzmotnąć taki wyśrubowany rekord przez Asturyjczyka, jeśli nie On - "Wybrany"!
12
Jako że jestem głównym statystykiem co do rekordów Leo, można mnie śmiało nazwać drugim Mister C(h)ipą, to powinno być jeszcze dodane to co było w ubiegłym zestawieniu odnośnie meczora przeciwko Villarrealowi... dodaję 343 meczor Leo i 343 bramka nadczłowieka! Kongenialny? Ale względem kogo? Chyba już przebił Dieguito we wszystkich aspektach gry, po prostu nie da się grać lepiej od Lionela - Brzytwa und Asior nad Asiorami, piłkarze, którzy grają z Leo lub przeciwko Niemu to naprawdę mogą wpaść w kompleksy i poczucie niższości! ;)
15
Co ciekawe, pierwszy portero, którego to Lionel ustrzelił w swojej nieprawdopodobnej karierze - Valbuena, to nie wiedział, że ma na swoim poddaszu tę piłkę, którą to mu Lionel umieścił w sieci. Dopiero po paru latach to reporter zapytał Valbuenę, co pamięta z owego meczora, na to Valbuena mu odpowiedział, że pamięta jak obronił dwa strzały Dinho... i wtedy sobie przypomniał o tym, jaki cenny skarb posiada w swojej kolekcji. Był często i gęsto zasypywany i nagabywany różnymi ofertami (często lukratywnymi), żeby odsprzedał ową futbolówkę, ale Raúl zawsze mówi stanowczo NIE! Wcale a wcale mu się nie dziwię ;) Ot, taka mała ciekawostka wyczytana przeze mnie z knigi o naszym megacracku.
10
Pax - Dominator! Teraz jak się czyta felieton "łokciem w kibica", to się japa nie zamyka z wrażenia, albowiem poprzeczka idzie coraz wyżej jak niczym u Renauda Lavillenie. Pax? Co za wnikliwość i drobiazgowość, każda stata, każdy aspekt Jego fantasy felietonu podany z detalami i ze szczegółami, czyli po aptekarsku, jednym zdaniem - cały Pax! ;) Festiwal felietonów trwa w najlepsze - Sundance Festiwal Felietonów 2015 r. Później trza się wnikliwie odnieść do tego felietonu, bo tematos jest zaiste i doprawdy fascynujący, Y'aaa!
12
Pax? Tutaj nie chodzi o krytykanctwo i naskok wobec naszej Redakcji, bo naprawdę wykonują świetną robotę, wdrażanie nowej technologii, najnowsze newsy czy świetne felietony itp itd. Ale jest tyle podpunktów regulaminu zabijania, że człek codziennie musi lawirować i kluczyć tak, żeby jakoś utrzymać swoją machę na powierzchni, czyli żeby nie dostać permanentnego bana, bo kilkudniowy banik to mały pryszcz, czasami to nawet dobrze, bo można się przewietrzyć i nabrać trochę dystansu do siebie czy do forum. Piłka wyzwala takie niesamowite wrażenia tudzież emocje, że niekiedy tracimy kontrolę nad swoimi przemyśleniami i refleksjami odnośnie z jakimiś wydarzeniami związanymi z Barçą, ogólnie z futbolem, dlatego też czasami nam się coś wymsknie, co wg Redakcji nie powinno nam się wymsknąć, oczywicha, że gdy drastycznie przekroczymy jakiś podpunkt regulaminu, wiadomo - kara musi być, ale dostać bana za jakieś błahostki i duperele, toż to jest nie fair play ze strony Redakcji. No cóż, jedyne co mogę zrobić w tej sprawie, to to, żeby (prosić?) Redakcja serwisu trochę przystopowała z tymi banikami, bo tak jak pisałem wcześniej, czyli że regulamin jest aż nadto surowy i bezwzględy. Nigdy nie robię żadnego rankingu najlepszych userów, bo to jest czysta postać żenady i głupoty , przecież nie chodzi o to, żeby pisać pod publikę tylko chodzi o to, żeby pisać ot tak po prostu - od serducha... ale uważam, że użytkownik Korbel to jest jedynym z najlepszych userów tej strony, pisze fachowo i profesjonalnie i nigdy nie wdaje się w jakieś bezsensowne sprzeczki i kłótnie, a że ma swoje zdanie, a któż je nie ma?
6
Pax? Moim skromnym zdaniem to powinno być to w centrum uwagi, a nie gdzieś na uboczu, gdzie przeczyta tylko garstka userów. Pzdr
14
Zawsze, gdy jest meczor Barçy z Athletikiem to od razu do mojego arbuza przychodzi mi takie zdarzenie, czyli chyba najbardziej brutalny i bestialski faul w historii futbolu, oczywicha, że "Rzeźnik z Bilbao" Goikoetxea contra Dieguito. Rzecz jasna i oczywista, że nie widziałem tego on live, bo niby gdzie można było na to kooknąć w latach 80.,ale teraz jest nieoceniony YouTube, tak więc można sobie to obejrzeć, ale z drugiej strony medalu to co tu oglądać? Hę, Goiko połamał w sposób tak nieludzki i barbarzyński nogę Dieguito... a dostał wówczas od mondzioła w czarnym gajerku tylko żółtą kartkę, no jprld! Później LFP dała kolejny popis swojej niekompetencji i dyletantyzmu, bowiem wpierw Goiko został zawieszony bodajże na 18/19 meczorów, ale później był tzw. potocznie - telefon do przyjaciela, po czym skrócono karę śmierci rzeźnikowi jedynie do 7 meczorów. Oczywicha, że El Dios wyznawał starą zasadę, czyli" nie ze mną te numery, Bruner"... prawdziwa dintojra i słodki smak zemsty Dieguito na siepaczach z Bilbao w finałowym meczorze PK na Santiago Bernabeu, po czym piękna capoeira w wykonaniu Diego, totalny omłot i mordobicie, ale kolejny szok bowiem to Diego dostał trzymiesięczną dyskwalifikację. Szkoda, bo po tym incydencie to Dieguito już nigdy nie założył trykotu Blaugrany, wszak udał się do camorry pod Wezuwiuszem, a najlepsze jest to, że Nuñez oskarżył Diego o to, że jest narkomanem. Co ciekawe, Diego i Goiko pocałowali się z języczkiem tak na zgodę w imię miłości, ale Diego nigdy nie wybaczył ówczesnemu trenerowi Basków - Clemente, który zapodał tekścior, że jest nad wyraz dumny z tego, co wówczas uczynił Goiko, dasz wiarę! No, Goiko to jeszcze przyczynił się do zerwania więzadeł Schustera. Dobra, dzisiaj trza grzmotnąć terrorystów z ETA, cześ pieśni!
6
Pax! Bardzo dobra inicjatywa z Twojej strony, podpisuję się obiema rękami i nogami, masz świetne pióro w dłoni, dlatego też jak możesz to szrajbnij coś takiego, co by dało powód do refleksji i zadumy naszej Redakcji, powaga!
6
Bigfoot! Twój projekt przyjęty przez aklamację, ale gdzie się podpisać pod ową petycją do naszej Redakcji, mówię jak najbardziej poważnie?
8
Świetnie to ująłeś,właśnie o to chodzi odnośnie kibicowania,że dzięki takim magikom i wirtuozom futbolu jak chociażby Ronnie,Diego czy Lio to kibicujemy danej drużynie.Czy można myśleć zdroworozsądkowe, być pragmatyczny i myśleć trzeźwo,gdy widzimy takie megagwiazdy,chyba nie?A tu czasami jakiś łoś Ci wyskoczy jak z Filip z konopii i Ci zapoda taki tekścior;jesteś kibicem Barçy czy fanboyem Lio,weź takiemu ćwolowi i mondziołowi odpowiedz na logikę.Przecież takie megagwiazdy sportu to robią tą kolosalną różnicę i przykuwają uwagę kibiców na całym globie jak można było podziwiać Chicago Bulls,a nie jarać się na maksa grą największego sportowca wszech - czasów,czyli "Air" Jordana albo podziwiać Montreal Canadiens,a nie buzować się grą hokeisty wszech - czasów,czyli Wayne'a Gretzky'ego itd.Gdy zobaczyłem Lio w meczu półfinałowym LM z Chelsea na Stamford Bridge w 2006 r.to mi kopara opadła i pomyślałem wówczas;Dżizas Krajst, nareszcie pojawił się drugi El Dios,powaga.Dzięki takim piłkarzom jak Ronaldinho, a zwłaszcza Leo to się będzie kochać futbol do końca życia - "Serce Leo bije po właściwej stronie - czyt. Barça" i oby biło jak najdłużej pod trykotem Blaugrany!
12
Masz absolutną rację, bo kto jak kto, ale Lionel zasługuje na takie traktowanie i obchodzenie się... jak "His Airness" w Chicago Bulls. Jednak liczę po cichu, że Leo będzie grał i czarował na Camp No co najmniej z 4/5 sezonów, oczywiście, że dochodzą różne aspekty takie jak chociażby rola w drużynie, relacje z trenerem i zarządem, wynagrodzenie, sukcesy, a przede wszystkim zdrowie, się okaże?
8
Nawet mnie nie strasz, please! ;)
12
Wiesz, jak się pisze na temat gry Leo to albo się można uelastyczniać, albo się można usztywniać, czyli ogólnie - ciężko coś sensownego zapodać na temat gry Leo... ponieważ już wszystko zostało napisane, ale weź chociażby pod lupę dokonania CR7 i Leosia co do udanych dryblingów? Wiesz, dla mnie futbolu to raczej nie jest arytmetyką czy geometrią, bo zawsze jest kolosalna różnica np. gdy mamy do czynienia z czaderską bramką lub gdy ktoś walnie do pustaka albo czasami przypadkowa asysta, w porównaniu do genialnej asysty, ale gol to gol, asysta to asysta, czyli wszystko idzie w licznik danego zawodnika. Trochę odbiegłem od tematu, a miałem na myśli to, że chociażby Leo -w trzech w meczorach przeciwko Rojiblancos wykonał aż 30 udanych dryblingów, gdy tymczasem CR7 w 18 meczorach La Liga to wykonał... 19 udanych dryblingów, przeca to jest przepaść i czeluść pomiędzy tymi dwoma crackami! :)
12
Dobra, sznuruję usta i piłuję dziób, albowiem doskonale rozumiem, że dla jednego usera to Iniesta jest idolem, dla drugiego Ney, dla trzeciego Alba itp itd. Ale demokracja i pluralizm w futbolu? Toż to niedorzeczność i absurdalność, no ale wg mnie ;)
13
Szczerze? Gdy luknąłem na to, że Rafineria został przez userów wybrany ZM, to mi szczenka opadła na parkiet. Okej, myślę, że występ Rafinerii był jak dotąd chyba najlepszym występem zawodnika Barçy odnośnie wszystkich naszych pomocników, chociaż tutaj można wdać się w polemikę, może nie był to jakiś aż nadto spektakularny i genialny występ, ale na tle tego, co grają nasi pomocnicy, to był to występ godny zapamiętania. Ale tutaj mamy jak na dłoni jeden aspekt, a mianowicie taki, że jak w pewnym sensie spowszedniało i zbanalizowało się to, co wyprawia na boisku zawodnik monumentalnego kalibru, czyli Leo. Mam na myśli to, co opisał Senior Ściah przy nocie dla Leo , czyli te nieszablonowe i nieziemskie kluczowe podania, te dyskretne i subtelne dryblingi, po których to Leo najczęściej przerzuca piłkę z dokładnością iście chirurgiczną na nos albo do Alby, albo do Ney'a, czy Leo pajacuje i robi pajacyka tylko po to, żeby ośmieszyć przeciwnika, czy Leo odstawia nad futbolówką taniec brzucha czy kankana? Nie! Włacha, tutaj zawsze chodzi tylko i wyłącznie o Jego szybkość mentalną, dzięki Jego szybkości umysłowej (w podejmowaniu decyzji boiskowych), dzięki Jego szybkim podaniom czy grze w trójkącie, gdzie Leo zanim przystąpi do akcji, to od razu rozważa wiele wariantów tu luknie, tam luknie... po czym następuje galaktyczne podanie, które otwiera graczowi Barçy drogę do bramki! W ubiegłym sezonie, gdzie Lionel był tak dobitnie gnojony i niszczony, to miał aż 139 podań do swoich funfli, którzy te podania powinni zamienić na bramkę, ale niestety schrzanili i spartolili w sposób koncertowy owe czaderskie zagrania Leo. Hę, na MŚ na plażach Copacabany, to kto miał najwięcej udanych dryblingów spośród wszystkich uczestników owej dżamprezki? Ano Leo, bo jeśli nie On, to kto - 93 udane dryblingi!
11
Tiaaa, niekiedy to przez wpisy co poniektórych userów to wygląda tak, jakby zdobycie tytułu wicemistrza świata przez reprę Albicelestes to było jakieś wielkie nieszczęście i katastrofa, no bez przesady! Tym bardziej, że Leo zdobył tytuł najlepszego gracza owej dżamprezki, a co za tym idzie to owe zacne wyróżnienie pogrubiło już i tak niesamowite curriculum vitae geniusza z Rosario, więc w gruncie rzeczy nie jest tak źle, jakby się mogło wydawać na pierwszy rzut oka... że się tak wyrażę ;)
8
Co tu dużo mówić - świetny klucznik, jak Gerwazy-Woods Rębajło ;)
15
No włacha, wszakże wszyscy dookoła pitolili, że Albicelestes są z góry skazani na pożarcie, a tu przy dobrych wiatrach to mogli śmiało orżnąć Helmutów z co najmniej 3 do nula! Jest przeszywający i dojmujący ból niesprawiedliwej porażki Albicelestes, który de facto trwa po dziś dzień, no ale co zrobić, jak się nic nie da zrobić, ale po cichu liczę na słodki smak zemsty, kto wie - może za cztery lata u Sowietów to będzie taki sam zestaw finałowy co w Brazylii, oby! ;)
15
No cóż, dziennikarze wybrali w sposób demokratyczny CR7 na najlepszego piłkarza w historii BPL... a wg mojej skromnej osoby to najlepszym graczem jaki hasał i harcował po boiskach u Angoli od '92 był, jest i dłuuugo będzie - Éric "Le Dieu" Cantona, no ale wg mnie.
14
Oczywicha, oczywicha, wiesz, ja tak lubię bajtlować ozorem, czyli "Złoty Ballon" czy "Złoty Chodak"... to wszystko tak w przenośni, dlatego też napisałem na Puchar Rimeta - Złota Nike, tak samo jak niekiedy zapodam" tytuł majstra " itp itd. Faktycznie, ale głupie moje nawyki, najwyższy czas się poprawić! Pozdrowionka ;)
11
Dzięki za wyczerpującą odpowiedź, albowiem nie wiedziałem o tym, że Tiger stracił tyle sianka przez swój seksoholizm, no ale z kolei to zasiłek dla bezrobotnych mu nie grozi ;)
11
Wielgaśne dziękować :)
9
Dziecko jest najukochańsze i najdroższe dotąd, dopóki nie dorośnie do kieszeni ;)
8
Okej, czekam... oczywiście, że chodzi mi o wersję 3.0,z góry dziękuję!
8
Małe pytanko? Chodzę po prośbie i co łaska, chodzi mi o to, dlaczego nie mogę przywalić plusiorków, gdy wchodzę na opcję "aktywność obserwowanych", wszak mam ulubionych userów, których to lubię poczytać i tak przy okazji walnąć zasłużonego pluszaka? Dotąd tak było, czy pracujecie nad tym? Grzecznościowo pytam.
15
No cóż, byłem świadkiem on live czterech meczorów finałowych, w których to występowała repra Albicelestes, ale ten ostatni finał to najbardziej odbił się na mojej psyche, oczywiście, że w sposób aż nadto negatywny i nieprzyjemny, odtąd muszę cały czas jechać na klonach i tabsach! Pierwszy finał, na który luknąłem to był finałowy meczor na MŚ w '78,czyli Albicelestes contra repra Oranje, prawdę mówiąc to wówczas to byłem całym serduchem za reprą Tulipanów, wiadomo - wszak człeczunio czuł się Europejczykiem i na dodatek moimi idolami byli gracze z kraju zioło(lecznictwa) tacy jak. m. in. Krol (Linda), Neeskens, Rensenbrink, a zwłaszcza Cruyff, który notabene nie wystąpił na owych mistrzostwach z powodów osobistych (na znak protestu przeciwko rządom junty generała Videla). Cie choroba, pamiętam, że w 89.minucie to Rensebrink miał na kopycie strzał, który mógł przynieść reprze Oranje - Złotą Nike, ale piłka uderzyła w słupek, po czym nastąpiła całkowita demolka repry Oranje, a na czele owego demontażu stał niesamowity Mario Bros-Kempes i ten wybuch radości Barras Bravas, gdy Albicelestes zdobyli tytuł majstra świata, tysiące confetti lecące z trybun na murawę Estadio Monumental, szok! Od tego momentu to zostałem zagorzałym fanem repry Albicelestes, MŚ w' 86 to teatr jednego aktora - "Dziesiątki", w '90 to prawdę mówiąc Helmuty były zdecydowanie lepszą ekipą od repry Albicelestes, na dodatek w owym meczorze to nie mógł zagrać Caniggia, pamiętam, że do tego karniaka z dupy miał podejść Matthäus, ale najwyraźniej stchórzył i zrejtował udając, że ma problemy z obuwiem, za to go wyręczył Brehme - w pytę jeża! Leo? Liczę na Ciebie u Sowietów, tym bardziej, że Pelé gdy zdobywał swojego czwartego majstra to miał 30/31 lat!
8
Pax? To jest po prostu niemożliwe, żeby jeden piłkarz w przyszłości dokonał tego, czego dokonał/dokonuje na naszych oczach Leo Messi, czyli że... 1)Najwięcej goli w roku kalendarzowym - 91 golazo. 2)Najwięcej goli w jednym sezonie - 71.3)Najlepszy strzelec w historii LM - tu akurat jest zmienna, bo najprawdopodobniej dojdzie do setki, jeśli nie więcej! 4)Najwięcej goli w jednym sezonie La Liga - 50 golazo.6)Najwięcej ligowych meczorów ze strzelonym golem z rzędu (33 golazo). 7)Najwięcej goli w historii El Clasico - 21 golazo. 8)Najwięcej hat - tricków w jednym sezonie La Liga - 8.9)Najlepszy strzelec w historii zarówno Blaugrany, jak i w La Liga. 10)Najwięcej Złotych Ballonów z rzędu - 4, z tym że w 2009 roku uzbierał aż 98,54 procent głosów poparcia, co jest absolutnym rekordem, bowiem pyknął w tej klasyfikacji Paltiniego, który w 1984 roku uzyskał 98,46 procent głosów poparcia 11)Najwięcej radości z Jego metafizycznej gry ;)... Oczywiście, że jest jeszcze multum wszelakich rekordów Lionela, rzecz jasna i oczywista, że niektóre padną łupem jakiegoś grajka, choć niektóre przetrwają co najmniej kilkanaście /kilkadziesiąt lat, to świadczy tylko o tym, z jakim fenomenalnym graczem mamy do czynienia, oczywiście, że Leo dalej będzie śrubował swoje rekordy, przecież On ma dopiero 27 lat, a Jego bramki, rajdy, dryblingi czy asysty to są prawdziwe dzieła sztuki ... ot, co! ;)
18
Hę, ale spójrz na to, że największym krezusem w historii sportu odnośnie zarobków, to nie jest przedstawiciel tak popularnych dyscyplin sportowych jak chociażby futbol, hokej, koszykówka czy futbol amerykański, lecz przedstawiciel trafiania do dziurki, czyli golfista und zarazem seksoholik (czego to mu szczerze zazdroszczę) - Tiger Woods! Bodajże do miliarda dolców to zbliża się Jordan i Schumacher, ale tak naprawdę to nie wiem czy już przekroczyli barierę dźwięku, ale ponoć są tuż, tuż... ja Cię kręcę, mnie nikt nie buli za trafienie do dziurki, ba! Nawet muszę jeszcze za to płacić, życie czasami jest aż nadto niesprawiedliwe i krzywdzące, cóż zrobić - c'est la vie! ;)