Don-Corleone
Dołączył/a: czerwiec 2013
Zawiercie
408 obserwujących
437 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
7
Oczywiście,że zawsze byłem/jestem całym sercem i duszą za piłkarzami południowoamerykańskimi, po prostu uwielbiam ich grę, tę nieprawdopodobną magię, kunszt i wirtuzozerię w ich wykonaniu, ale Stoiczkow to jeden z moich ulubionych piłkarzy. Ceniłem Go za to, że nigdy nie pierdolił się w tańcu, zawsze był/jest niesamowitym wirachą i kozaczyną, ale tutaj akurat to nie zgadzam się z Jego wypowiedzią, bo odkąd tylko wprowadzono plebiscyt na Złotą Gałę to zawsze były wałki i przekręty. W 1964 roku Luis Suarez (gracz Barçy) zdobył z reprą La Furia Roja tytuł majstra Europy i był murowanym kandydatem do zdobycia tej prestiżowej nagrody i co? Szkło! Bowiem ni stego ni zowego Złotego Ballona zgarnął Denis Law, co ciekawe, nie dość, że Denis był centralnie zaskoczony werdyktem szacownego "Żiri", to na dodatek przebywał na przymusowej banicji, bowiem w jednym z meczorów w barwach ManU... to skopał po jajach sędziego, powaga! A chociażby Złote Gały dla Biełanowa, Papina czy Sammera - OMG! Idąc takim tokiem rozumowania odnośnie tylko statystyk, to El Pelusa nigdy by nie zdobył Złotej Gały, wszak Jego staty nigdy nie rzucały o glebę, bodajże gdy został królem strzelców w barwach Argentinos Juniors to huknął 26 goli, a w Napoli 21 goli (oczywiście, że gdy został królem strzelców pod Wezuwiuszem). Czyli niezbadane są losy Złotego Ballona! Ot, i tyle w temacie. Leo i Dieguito to najwybitniejsi piłkarze w historii futbolu, oczywiście, że wg mnie!
9
No co Ty! Przeca "se" jajca robię, gdyż nie sądzę żeby doszło do tego, do czego doszło w 2007 roku, gdzie najpierw Barça pokonała u siebie ekipę z Getafe 5:2,wówczas to Leo strzelił najpiękniejsze i najbardziej spektakularne golazo w swojej karierze... by później przegrać w meczorze rewanżowym aż 0:4!Oczywiście, że nie można lekceważyć żadnego przeciwnika, ale tutaj to widzę lekki jogging i spacerek Barçy w meczorze rewanżowym ;)
12
Na Elche trzeba i to obowiązkowo wystawić najsilniejszy skład zestawu Blaugrany, bo awans nie jest jeszcze do końca przesądzony ;)
10
Cytując klasyka, czyli największego twardziela i macho naszej kinematografii - Franza Maurera "Ale wszystko to jest ch. j" naprzeciwko tego, co poniektórzy piszą, że Leo gra egoistycznie i samolubnie. Jak taki piłkarz może grać narcystycznie i niby pod siebie, jak niebawem przeskoczy samego Xaviera w ilości asyst albo jak w ubiegłym sezonie miał aż 139 podań, które to stwarzały naszym napadziorom i nie tylko sytuacje na zdobycie goli, ale gra jest ułożona tylko i wyłącznie pod Leo, totalna obsuwa z dywanu na parkiet! Tutaj nie chodzi o wybielanie zębów oraz Leo, bo każdy człeczunio ma coś za uszami, ale starajmy się pisać w miarę obiektywie i zdroworozsądkowo, a nie hejtować jakiegokolwiek zawodnika Barçy tylko dla samego hejtowania, czyli gra słabo - trza grzmotnąć w ryjosława, gra dobrze - trza pochwalić. Widzisz, to jest taka sytuacja jaka była chociażby wtedy, kiedy Leo grzmocił niebotyczne rekordy, żeby chociaż taki hejter (mam ich listę) napisał takie krótkie comento typu;"Gratki dla Leo, czy coś w tym stylu ", ale gdzie tam, wszak wówczas siedzieli w podziemiu. Ale gdy Lionelowi nie wyjdzie jakiś meczor, to od razu wypełzają ze swoich nor, po czym hejty od rana do wieczora" Wyrzucić na zbity pysk, konus skończony, trener Barçy i prezio, człapak itd, itp ". Dlaczego tak szanuję m. in. użytkownika Paxa? Bo zawsze ma w zanadrzu jakieś kontrargumenty czy staty, nie z dupy i wyssane z palca, tylko rzeczywisty stan rzeczy na dany moment, nie chodzi tylko o Leo, lecz o wszelkich zawodników Blaugrany! Dobra, koniec produkcji odnośnie wszelakiego narzekadła, albowiem dzisiaj trza się cieszyć zwycięstwem nad rzeźnikami i z siepaczami z Rojiblancos ;)
14
Wiesz co? Hejter to jest najgorsza szuja i franca że się tak wyrażę, a dlaczego? Bo potrafi rzucać na lewo i prawo jakimiś niedorzecznymi informacjami wyklutymi w jego chorej wyobraźni i jeszcze na koniec swojego żałosnego komentarza to zapoda Ci taki tekścior "Taka prawda". Po wielokroć tu cytowałem słowa najwybitniejszych osobistości w świecie futbolu i co? Wiadro!Ja swoje, hejter swoje, czyli rozmowa muła z taboretem. W lutym 2008 roku w Vilafranca Eto'o wywołał medialną burzę mówiąc wprost, że w Barçie istnieją klany, że Rijkaard nie panuje nad zespołem, że Dinho to hulaka i alkoholik, tak więc od razu było wiadome, że po tym wystąpieniu Kameruńczyka to Jego dni w Barçie były policzone i tak też się stało, tylko że trochę później, gdzie tu wina Leo? Alboż taka sytuacja, jaka była z Ibrą, większość kibiców i mondziołów zapomniała albo chce zapomnieć o tym, że bardzo dużo namieszał w kwestii Ibry jego agent, czyli Raioli, który na głos zapodał, że Pep powinien się leczyć u psychologa czy psychiatry, a jakie były słynne słowa śp. Tito Vilanowy pod adresem Ibry, cytuję "Jeżeli Ibrahimowović chciałby dostosować swą grę do gry ekipy, wszystko byłoby wspaniale. Ale on nie chciał, aby inni dostosowali się do jego gry, więc nikt nie grał dobrze - ani on, ani zespół. A Messi rozumie jak grać z innymi". No, ale nasi specjaliści i fachowcy na tej stronie to są mądrzejsi od śp. Tito, Pepa, Dieguito, Menottiego, SAF-a, Cruyffa i od wielu innych znakomitości piłki nożnej, którzy się wypowiedają w podobnym tonie. Wg w ich mniemaniu i widzimisię to Lionel powinien ich wszystkich przeprosić za to, co osiągnął w futbolu.
9
No dobra - zgadzam się prawie ze wszystkimi z tym, co piszesz o moich dolegliwościach, ale jedna rzecz się nie zgadza, a mianowicie taka, że piszę z rzadka, powaga ;)
8
Chciałbym, żeby Leo był zawsze taki "zmęczony" przecież On dzisiaj hasał po boisku jak niczym Pershing czy Tomahawk, oczywiście, że rozumiem w czym tkwi problemos, chodzi o zmęczenie psychiczne i Jego obalałą psyche tymi absurdalnymi i niedorzecznymi pomówieniami, a na dodatek taki kipisz i raban robią mass media katalońskie, kto by pomyślał? No, ale najciemniej pod latarnią, stare ale jare!
7
No co Ty godosz, wszak ja zawsze byłem/jestem wielkim zwolennikiem i entuzjastą talentu i zmysłu trenerskiego Lucho! Dobra, kłamię w żywe oczy ;)
5
Hehe ;) Sonny Crockett und Tubbs oraz zajebista i nowatorska jak na owe czasy muzyka Jana Hammera...WoW!
8
Pomimo tak okazałego i efektownego zwycięstwa Barçy, to mam taką zagwozdkę i ciężki orzech do zgryzienia, a w czym tkwi problemos? Ano w tym, czy jutro obejdzie się bez zadymy i ruchawki pomiędzy Leo a Lucho, bowiem jutro Leo wyjeżdża na galę w Zurychu, a wiadomo że Luis nie lubi żadnych dżamprezek i gdy zawodnicy uczestniczą w jakiś sesjach zdjęciowych lub w kręceniu reklam, był o tym news, żeby nie było. Ale w razie jakichkolwiek problemów i nieporozumień to zawsze Złotą Gałę może osobiście odebrać Lionela dziewoja - Antonella Roccuzzo, tak jak kiedyś odebrała za Lecha Wałęsę nagrodę Nobla jego małżonka - Danuta... aaa już się nie mam czym przejmować, jakoś to się powinno pozytywnie ułożyć, tak mniemam! ;)
15
Cotygodniowe popisy artystyczne Lio tylko potwierdzają, że jest to absolutny Pan i Władca Futbolu, Y'aa!
5
Chętnie z Tobą zamienię parę słów kluczowych odnośnie mundialu czy różnych spraw, ale nie dzisiaj, bo dzisiaj jestem podenerwowany i rozgorączkowany zbliżającym się meczorem. Mnie najbardziej chodzi o to, że wcale a wcale nie był to taki zły sezon dla Leo jak co poniektórzy tu pitolą, wiesz, ilu piłkarzy by sobie dało jaja ogolić, żeby choć raz w życiu mieć taki sezon jaki miał Leo? To miałem na myśli, nic innego, jako że mnie pozdrowiłeś, a że nie jestem do końca tak zdegenerowanym i zdemoralizowanym cieciem to również Cię pozdrawiam.
5
W czasie rzeczywistym oraz Greenwich! A tak na poważnie to w latach 8O. oraz 90.ubiegłego stulecia.
5
A ja tego, co był tak nakoksowany jak wagon węgla tudzież koksu, czyli Bena Johnsona!
5
No włacha, nie mogłem za cholerę sobie przypomnieć o tym, czyli poprawną nazwę "No look pass"... dzięki Pax, o małą dupę słonia a Byłbyś na owym meczorze, to można tylko nazwać" a to peszek i to jaki! "...:)Wiesz, basketball to nie jest moją mocną stroną, oczywiście, że wiem co w trawie piszczy, ale gdzie mi tam do Ciebie, dlatego też rzadko podejmuję ten tematos, raczej bardzo dużo wiem (tak mi się przynajmniej wydaję) na temat Jordana i Chicago Bulls, ale gdzieś po zakończeniu kariery przez Michaela to już mnie tak basketball nie jara i podnieca jak ówcześnie.
6
Tak, tak nawet ostatnio widziałem taki świetny film dokumentalny (Orange Sport) na temat Johnsona i Jego walki z HIV, pamiętam, że oprócz Malone to również nieźle darł japę Isiah Thomas, no ale tak jak mówiłem, że wówczas społeczeństwo amerykańskie i nie tylko, to po prostu miało niebywały lęk i przerażenie odnośnie tej paskudnej choroby. Na szczęście dzisiaj jest całkiem inaczej, a w Polsce to bardzo dużo możemy zawdzięczać ŚP. Markowi Kotańskiemu, który jako jeden z nielicznych to nie bał się przygarnąć pod swój dach ludzi zarażonych tą chorobą (czyt. Monar).
22
Nie pitol farmazonów! Lionel zdobył czwartego Złotego Ballona z rzędu, a najlepszymi sportowcami zostali wybrani w Argentynie bokser Martinez i kajakarka górska, taki urok i czar wszelakich plebiscytów. Został Leo wybrany najlepszym zawodnikiem MŚ, dzięki czemu dołączył do grona najlepszych zawodników w historii futbolu , którzy to zdobywali owe jakże prestiżowe wyróżnienie, czyli Maradona, Péle, Cruyff czy Eusebio, to czegóż chcieć więcej? CR7 może tylko pomarzyć o tej nagrodzie i nie mąć gitary, że Portugalec nie miał z kim grać na MŚ, bowiem przed MŚ w Brazylii to repra Albicelestes była w rankingu FIFA na czwartym miejscu a repra Portugalii na 5 miejscu, masz jeszcze jakieś sensowne pytanko? Co jest kuźwa ważniejsze? Puchar Króla czy trzecie miejsce w La Liga, czy wicemistrzostwo świata i zostanie najlepszym zawodnikiem owej imprezy? LM? Najważniejsi zawodnicy, czyli Ramos w meczorach półfinałowych z Bayernem, a w finale również Ramos na równi z Di Marią!
7
Pamiętam jego danie główne about czaderskich i baśniowych asyst, czyli wzrok skierowany gdzie indziej, piłka podana gdzie indziej, czyli całkowita zmyłka i niebywały blef, wszyscy się na to nabierali coś takiego w futbolu robił nie kto inny jak Ronaldinho. Pamiętam finał NBA z 90',czyli Jeziorowcy contra Chicago Bulls, wszyscy wówczas myśleli, że to będzie niezwykle wyrównany i zacięty finał, ale jakże się mylili, bowiem Chicago z Jordanem na czele to przejechali się na Lakersach jak niczym pociąg TGV, prawdę mówiąc to od tego finału to tak naprawdę zaczęła się nieprawdopodobna i spektakularna kariera najlepszego sportowca wszech czasów - Michaela "Air" Jordana oraz samej ekipy z wietrznego miasta pod dowództwem genialnego coacha - Phila Jacksona. Również pamiętam Jego konferencję prasową, gdy ogłosił, że jest zarażony wirusem HIV, ale to wówczas była szokująca i przerażająca wiadomość, albowiem większość ludzi myślała i było ogólnospołeczne przekonanie, że HIV dotyka tylko i wyłącznie środowisko homoseksualistów czy narkomanów, a tu taka hekatomba w postaci Jego zarażenia się tym paskudztwem. Ale trza przyznać szczerze, że dzięki Niemu to w końcu ludzie na całym świecie uświadomili sobie, że ta choroba może dopaść każdego człowieka, zresztą założył fundację. Wielki sportowiec, wielki człowiek!
11
Że co? Dupy mam na chawirze, trochę mąki i zioło(lecznictwo), więc wciągamy odkurzaczem, qrwa, co za czasy, że człeczunio jest na baletach... a tu już go obgadują za plecami! Może lepiej by było, gdybyś napisał "Naczelny piewco i czcicielu największego z największych" jak już. Nie chowam się za czekoladową miotłą, tylko się chowam za czekoladową brochą Murzynki, którą to mam dzisiaj zamiar kropnąć!
8
Brachu, a co dopiero powiedzieć chociażby o golach Romario? Ja tylko podałem to, co jest w knidze pt. "Messi - Król bez korony", oczywiście, że liczę na rzetelność i profesjonalizm dziennikarzy, którzy to podają takie staty, ale masz rację, że te niektóre rekordy są po prostu mocno naciągane, bo np. Péle przyjechał do Polski w 1960 roku, po czym zagrał meczor towarzyski z polskim zespołem pod szyldem "Kadra PZPN", wówczas na Stadionie Śląskim to było 110 tys. kibiców. Péle, gdy zdobywał jedną z bramek w owym meczorze to już miał na liczniku 302 bramki, a był dopiero dwudziestoletnim młokosem. Ciekawe, kto Mu wówczas liczył te bramki, jak nie było jeszcze kalkulatorów, przynajmniej tak szeroko dostępne?
8
Brazylijczyk dzierży rekord wszech czasów, ale jest to rekord z ery kamienia naturalnego i łupanego że się tak nieładnie wyrażę, czyli Arthur Friedenreich - 1329 goli a Péle ma na liczniku 1281 goli!
9
Bądź pewien, że liczba nieprzyjemnych i nieprzychylnych komentarzy to przekroczyłaby 10 tys., oczywiście, że oby Nie,czyli liczę w końcu na zwycięstwo nad Rojiblancos, bo jeśli nie teraz - to kiedy? W końcu by się sytuacja trochę uspokoiła i znormalizowała, bo jest taki kociokwik i harmider odnośnie sprzecznych informacji napływających z Katalonii, że można dostać pierdolca!
9
Widzisz, doszło do takiej napiętej sytuacji zarówno w Barçie, jak i na forum...że już zaczynamy się nawet kłócić o japońskie kreskówki, sytuacja jest tak napięta jak barania torba! Jedynie zwycięstwo Barçy nad Atletico może rozładować owe niebywałe napięcie i podenerwowanie ;)
15
Łoo Jezusie, ale w czym tkwi problem, bo nie czaję? Przecież Enrique - stary chłop, a sam ostatnio przyznał się do tego, że ogląda japońskie kreskówki, cytuję jego wypowiedź "Messi robi takie rzeczy, jakich nie widziałem nawet w Kapitanie Tsubasa"...ja bardzo lubię "Czarodziejkę z Księżyca". ;)
5
Ciężko powiedzieć, ale ostatnio gdzieś polubiłem filmy z Goslingiem np. "Drive" lub "Tylko Bóg wybacza" ew.Jake Gyllenhaal w "Labiryncie" czy "Enemy". ;) Filmosław "Drive" ma zajebistą muzę, ja Cię kręcę, no ale najlepszy w filmosławach jest zacny użytkownik "Sojerrrosss", On to naprawdę jest debeściakiem w tym temacie, powaga.
5
Sojerrrosss mi polecił ten filmosław "Między wierszami ", nie żałuję ;)
7
Wówczas jak była premiera "Ojca Chrzestnego", to byłem małym bajtlem, pamiętam, że były premiery takich filmów jak "W pustyni i w puszczy", "Janosik " czy" Potop", za bajtla to się chodziło do kina na teleranki, by obejrzeć swoich idoli takich, jak Winnetou, Buster Keaton, Flip i Flap w legii Warszawa czy w Cudzoziemskiej, Gary Cooper, czy John "Łajno" Wayne... pamiętam taki napis przed kinem Stella "Za jedyne osiem złoty to możesz zobaczyć dupę Bardoty".
6
Narcyzm? Dlaczego mi ubilażasz i poniżasz na forum tak publicznie, porównując mnie do pewnego Portugalca, który to cierpi na narcyzm i samouwielbienie, dlaczego? ;) Chłopcy z Ferajny, to jest również arcydzieło sztuki filmowej, powaga!Sofia Coppola? Gdzieś mi się obiło o uszy, że zagrała w Ojcu Chrzestnym... jako chłopczyk, lubię jej filmosław "Między wierszami", palce lizać!
12
Prawda, odkąd zginął mój funfel, czyli Pablo Escobar, który to był głównym dostawcą coca-coli, jego Kolumbijka to była tak dobra, że miała certyfikat ISO 9001,miałem taki odlot po owej Kolumbijce w kosmos jak niczym Gagarin, Hermaszewski czy Armstrong. Teraz, po jego śmierci to jest taki chłam i badziewie na rynku, że szkoda grosiwa, dlatego też przerzuciłem się na wąchanie butaprenu, benzynki czy branie klonów, bo te sowieckie krokodylki to o dupę potłuc. Żeby mnie kolega "Psiocha" nie zgasił, to od razu zapodam "i co w związku z tym", ano jestem w związku z pewną cichodajką! Cieszy mnie to, że Leo jest w jedenastce sezonu "i co w związku z tym", ano mam gargantuiczną radochę i frajdę, że internauci po raz kolejny docenili najlepszego z najlepszych!
11
Jo oglądam, chyba nie ma w tym nic dziwnego, czasami trza sobie przypomnieć losy mojej family, ale zdrady mojego syna - Fredo, to mu nigdy nie wybaczę, bardzo dobrze się stało, że na polecenie Michaela (mojego drugiego syneczka) to mu na łodzi dyńkę odstrzelili, największym ciosem dla mnie była strata mojego trzeciego synusia - Santino (Sonny-Ericson), ale wszystkie szmaty i ciecie mi za to srogo zapłaciły, czyli do odstrzału m. in. sprzedajny glina McCluskey czy Barzini!