Don-Corleone
Dołączył/a: czerwiec 2013
Zawiercie
408 obserwujących
437 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
10
Pax? Zapomniałem dodać, że Kun ma bardzo podobną strukturę mięśniową jak Leo i co w związku z tym? Ano to, że w swojej dotychczasowej karierze to więcej przesiaduje w gabinecie u fizjoterapeuty niż na boisku, czyż nie? Dlatego zawsze powtarzam, że lepiej mądrze stać niż głupio biegać, bo w takim razie to Pedrito przy swoim bezsprzecznym wielkim zaangażowaniu to powinien mieć już na liczniku ok. 600 goli. Oczywiście, że nikt nie jest zwolniony i zredukowany odnośnie stosowania pressingu, co to, to nie, ale w przypadku Leo to jednak trzeba być ostrożnickim, bowiem pamiętam meczor rewanżowy z Chelsea na Camp Nou, czyli Leo zrobił sprint, po czym utonął we łzach i w objęciach Rijkaarda, ale co by nie mówić i co by nie pisać to jest to temat rzeka, z kolei to Leo daje drużynie to, czego ona potrzebuje, czyli gole...zresztą nie ma nawet pisać cokolwiek innego, wszak wszystko ująłeś w swoim czaderskim komentarzu/komentarzach lub raczej w felietonie :)
18
Widzisz, wiesz, na czym polega paradoks i zaskakująca sprzeczność wokół tego wszystkiego, co się dzieje about naszego megacracka, nawet tu - na tej zacnej stronie? Ano to, że co drugi news tyczy się Leo ba! Nawet ostatnio to praktycznie i faktycznie każdy news dotyczył tylko i wyłącznie Leo, ale gdy coś napiszesz na temat Leo, to od razu jesteś wyzywany od fanboy'a czy playboy'a lub sezonowca, czyli Redakcja tego serwisu to gówniarzeria i smarkateria, oczywiście, że wg tych, którzy człeczunia wyzywają od smarkatego leszcza, no bo jakżeby inaczej to ująć, wszak Redakcja co rusz to wypuszcza newsy na temat Leo (oczywiście, że bez urazy względem naszej Redakcji, bo to jest tylko ujęcię sarkastyczne). Wiesz, najlepiej pisać oklepany frazes, czyli że Leo to dekownik i leser jakich mało, ale wystarczy tylko przeczytać opinie fachowców na temat, który dotyczy Jego budowy mięśni i wówczas to wiemy o co kaaaman z tym niby człapaniem Leo. Tak więc mięśnie Leo mają specyficzną budowę, czyli że bardzo szybko pobierają (zjadają) energię. Oczywiście,że bardzo szybko ją odzyskują, tylko że zanim to nastąpi, muszą dojść do siebie. Czyli że Leo nie może cały czas biegać na sprinterskim speedzie i haju, musi mieć chwilę odpoczynku. Summa summarum to Leo nie może rzucać się na każdą piłkę, musi wybierać, kiedy Jego akcja ma przynieść jakikolwiek skutek, a kiedy podać do funfla z ekipy. Ponieważ jeśli tego nie będzie czynił, Jego mięśnie będą trzaskać jeden po drugim. Oto cała filozofia niby "człapania" Leo, ale czy hejter to obczai? Śmiem wątpić! Bravissimo, Senior Pax, piona!
8
Pamiętaju, pamiętaju sławetne meczory Widzewa z Liverpool'em, a zwłaszcza uciszony stadion Anfield, czyli 2:3 dla Liverpool'u, ale w pierwszym meczorze było 2:0 dla Widzewa, pamiętam, jak na lotnisku po przyjeździe z miasta The Beatles to ŚP. Smolarek paradował w hełmie angielskiego policjanta... albo pierwszy meczor na stadionie Widzewa i cudowne golazo strzelone dyńką przez "kurdupla" i "krasnala" - Wragę, a na ławce trenerskiej The Beatles to zasiadał ich najsłynniejszy trener wszech czasów, czyli Presley-Paisley, a w składzie mieli takich asiorów jak mega-goleador Rush, Dalglish czy Souness, co ciekawe, przed tym pamiętnym sezozonem to Widzew opuścili dwaj najważniejsi gracze, którzy udali się na Półwysep Apeniński, czyli Żmuda do Werony a Zibi do Juve... Zibi miał przejść do Barçy, ale wybrał Platiniego czy Rossiego, tak więc Barça zakontraktowała samego Dieguito, powaga! Ech, to były czasy, choć francowata i pryszczata komuna to jednak tak na pociechę w tych bardzo smutnych czasach - piękna gra naszej repry czy drużyn klubowych, właśnie m. in. Widzewa, Y'aa!
9
Dżizas Krajst, teraz dopiero luknąłem i co widzę? Afera niczym Watergate, Mayerling, Fozz czy Hazardowa about plusiorków, ja pierdziele, nie do wiary! Jest taka możliwość polecania komentarzy, to je polecam, a że mam swoich ulubionych wykonawców piosenek (czyt. userów) to ich polecam, a że Ty fajnie piszesz, to Ci walę pluszaki, co w tym dziwnego? :)
12
Tiaaa, a El Pistolero będzie z każdym rokiem coraz szybszy, dziwne, bo Leo i Luis to przyszli na świat w tym samym roku, czyli w 1987 roku. Wiesz, gdyby Leo dostawał takie czaderskie piłki, jakie On posysła swoim ziomalom z Barçy, to dzisiaj miałby na swoim liczniku tak pi razy oko ok. 30 goli, tylko w samej La Liga, a ile miał słupków i poprzeczek to głowa boli. Niestety, czy to w reprze Albicelestes, czy to w obecnej ekipie Barçy to nie ma takiego pomocnika, który jest w stanie wziąć cały ciężar gry na siebie, dlatego też Leo musi się cofać do drugiej linii. Zobacz, nawet w ostatnim meczorze jakie Leo miał depnięcie na paru metrach kwadratowych, ale niektórzy ludzie nie chcą widzieć to, że Leo nie stracił nic a nic - na swojej szybkości i czaderskich dryblingach, wolą pisać słowa typu;człapak czy obibok. Analityczne badania wykazały, że Leo biegnie dwa razy szybciej niż większość Jego funfli z drużyny, 4,4 kroku na sekundę, a gdy koksiarz Asafa Powell bił onegdaj rekord świata na 100 metrów, to biegł ze średnią prędkością 4,2 kroku na sekundę, czyli Leo to urodzony sprinter, powaga ;)
7
Ale spójrzmy uczciwie na to, czy Di Maria słusznie został wybrany najlepszym zawodnikiem Albicelestes, przecież On był parę miechów poza grą, przez wszelakie kontuzje i dolegliwości? Lionel poprowadził swą reprę do tytułu wicemistrza globu, tym bardziej, że kibice czekali na jakikolwiek sukces swojej repry aż od 1990 roku, a tu taki afront i cios w plecy dla Leo, kuźwa, przecież na dodatek to ich El Capitano, do jasnej ciasnej, dziwny ten naród argentyński, naprawdę!Ale było-minęło, trza żyć teraźniejszością i to by było na tyle about tych wszystkich plebiscytów czy konkursów piękności , już człeczunio od przesytu to puszcza pawia na to wszystko, trza "łodpocąć".
19
Wiesz co? Powiem Ci to w ten oto sposób, czyli co roku ktoś zdobywa Oscara, Złotą Palmę czy Złotą Gałę, ale nie na codzień bije (nie codziennie jest niedziela) się rekordy takie, jakie grzmotnął Leo, czyli 60-letni rekord Zarry, rekordy bombardiera z Bawarii - Muellera, czyli 91 goli w roku kalendarzowym czy najwięcej goli w jednym sezonie 73 gole, najlepszy strzelec w historii LM 75 goli czy najlepszy strzelec w europejskich pucharach 76 goli, a o innych rekordach geniusza z Rosario to nawet szkoda pisać, ponieważ by strony zabrakło żeby je wszystkie opisać. Znajdź takiego piłkarza, który to w wieku 26 lat byłby już w jedenastce wszech czasów, a więcej głosów od Leosia mieli tylko Kaiser, Dieguito i Péle, a przecież Leo nie powiedział ostatniego słowa, wszak przed Nim kupę lat grania. Widzisz, z Leo to jest taka sytuacja, a mianowicie chodzi o to, że On nigdy nie pcha swojej fizys do kamery, nigdy nie jest w blasku fleszy, to tak wygląda, jakby Mu to wszystko zwisało i powiewało, czyli nie widać u Niego tego niesamowitego pojazdu na public relations, w przeciwieństwie do innych piłkarzy. A jaki jest tego efekt? Leo nawet w swoim kraju jest niedoceniany i marginalizowany, albowiem tylko raz został wybrany sportowcem roku w Argentynie, tam lepiej się ceni kajakarstwo górskie czy pływanie synchroniczne niż gargantuiczne wyczyny Leo na boisku, to mówi samo za siebie. No cóż, zdobył CR7 Złotą Gałę - mówi się trudno, ale ja jestem happy, że mogę co tydzień oglądać Pana i Władcę światowego futbolu, Y'aa!Tym pożegnalnym komentarzem zakończyłem tegoroczną Złotą Gałę, nareszcie... Uff! ;)
7
Tutaj już nawet nie chodzi o tego karniaka w tym sensie, że na szczęście ów karniak nie wypaczył wynik meczora, tutaj chodzi o to, że cały piłkarski świat widział, że Undiano Mallenco dał się nabrać (albo chciał się celowo dać nabrać?) jak dziecko z przedszkola na ten kapitalny wyczyn aktorski Gameza.Ale dlaczego taki spec i fachura jak Senior Ściah to również dał się na to nabrać opisując w taki, a nie inny sposób owe wydarzenie boiskowe, do którego nie doszło, czyli niby sprokurowanie przez Leo karniaka ? Bo idąc takim tokiem rozumowania, to gdyby Senior Ściah oceniał piłkarzy Moździerzy to Gibbs zapewne dostałby notę 1.0 za czerwoną kartkę... którą bezsprzecznie i bezspornie powinien dostać Oxlade-Chamberlain w słynnym hiciorze w BPL, czyli Chelsea contra Arsenal i kuriozalna decyzja kolejnego asiora nad asiorami spośród "Facetów w czerni" - Andre Marrinera. Nie ma co deklasować i proletaryzować zasług Seniora Ściaha przy wystawianiu ocen dla poszczególnych graczy, wszak to jest naprawdę ciężkie zadanie, tym bardziej, że każdy z nas to uważa się za wielkiego analityka i wybitnego znawcę futbolu, tylko raczej chodzi o to, że Senior Ściah poszedł po najmniejszej linii oporu, czyli wychodzi na to, że Undiano Mallenco prawidłowo ocenił ową kuriozalną sytuację, co oczywiście jest totalną bzdurą i niedorzecznością. Ale było-minęło, nie ma już co maścić tematu, przecież Senior Ściah nie podniesienie oceny dla Leo, a poza tym ten kardynalny babol w wykonaniu Mallenco to nie wpłynął na końcowy wynik meczora, ale niesłusznie obniżył notę dla Leo, dawno takiej lambady tutaj nie było. Reasumując, czyli że największą gwiazdą owego bestsellera na Camp Nou nie był ani Leo, ani Ney... tylko mondzioł Mallenco :)
5
Carmelo? A cóżby się tak wielkiego stało, jakby Redakcja serwisu dała dwóm naszym megacrackom ZM, ile razy tak było, że na pudle stało jednocześnie dwóch zwycięzców, byłaby to bezprecedensowa sytuacja, ale przecież system prawny chociażby w USA to polega na wszelakich precedensach itp, itd! Coby strona upadła, czy zeszła na psy, często i gęsto dochodzi do różnych kuriozalnych sytuacji, a właśnie tutaj mamy taką sytuację, czyli ex aequo Leo z Ney'm z minimalną przewagą Leo nad Ney'r, ale wg mnie ;)
3
Szeryfie? To nie powinien być żółty, bo to za delikatny kolor na tych siepaczy i rzeźników z Rojiblancos, jeno kolor czarny!
4
Bigfoot? Stuprocentowa Twoja rozkmina mojej skromnej osóbki, walczę o dobre imię Leo jak lew, a padam jak mucha, już człeczunio za stary, żeby z wszystkimi walczyć, ale ramy dadę że się tak wyrażę ;)
6
Bigfoot? Przyuważ na to, że zapodałem o Norwegian Wood und Music i już jest mój ziomal - Colocothra, czyli kamrat zawsze z przyczajki, zaraz mi dowali z grubej rury tak, że będę miał dławicę piersiową ;)
6
Colo? Dzięki Tobie się nawróciłem, kit z tym że moja gorsza połowa grozi mi rozwodem, albowiem ta muza to nie jest lekkostrawna i niskotonowa, ale reformacja i reorganizacja mojego mózgowia i na dodatek w takim matuzalemowym wieku - bezcenne! :)
9
Już mam wstrząs septyczny, jak to czytam, o jakiej Ty blokadzie i blokingu mówisz? Blokada dróg przez ŚP. Andrzeja Leppera czy blokadzie Kuby za czasów JFK contra Chruszczow? Przecież Leo gra po prostu zajebiozę i kosmos , bodajże na 26 meczorów Barçy to był wybierany 13/14 ZM, przynajmniej tu - na forum (może ma ktoś dokładne staty, ile razy Leo był wybierany ZM?), chyba że "se" jajca z nas robisz, dwanaście udanych dryblingów, ciągnął całą naszą firmę, szkoda, że musi wykonywać tyrę za naszą drugą linię, chociaż trza przyznać szczerze, że w tymże meczorze to nasza linia pomocy zagrała całkiem, całkiem - czyli w tytkę. Naprawdę Leo wzbił się na poziom nieosiągalny de facto dla żadnego grajka na globie, no, jeszcze Ney Mu może śmiało dotrzymywać kroku ;)
7
Pax? Mam! Kolor żółty - za słaba celebra i ceremoniał odnośnie wręczenia nagrody dla Leo za pobicie rekordu Zarry, wszak nie na codzień grzmoci się 60-letni rekord, wg mnie to powinny być występy takich mega-kapel jak chociażby Mayhem, U2,a zwłaszcza Rolling Stones, przecież Jagger to na pewno widział on live Telmo Zarrę, tak mniemam? ;)
4
Spoko-loko, tylko dziewoje się obrażają, wiesz, jakie mam motto życiowe? Piszę, więc jestem, czyli samotność grafomana ;)
5
Leds? Mało tego, ja dałbym Leosiowi dyszaka za ten meczor, wszak aż 12 w Jego wykonaniu czaderskich i baśniowych dryblingów, kiedy ktoś miał tyle, no kiedy?Chyba że Pierre Littbarski:)
8
Pomimo że demokratyczna większość uznała Ney'a (który rzeczywiście zagrał bardzo dobrze) za Man Of The Match, podobnie uznała Redakcja, że jest nim Ney i z tym się nie zgadzam. I pomijam już moją nieograniczoną sympatię do Leo , po prostu tak było. Po tak pięknym meczu z Atleti Ney został uznany za MOTM, a wg mnie znowu Messi był zdecydowanie najlepszy. Oprócz pięknej gry i mega zaangażowania miał udział w KAŻDEJ bramce, 1. półasysta, 2. asysta, 3. gol po wcześniejszym super rozegraniu. Bez niego mogłoby być ciężko. Bez Ney'a też, ale Leo załatwił super możiwości. Tu przypominają mi się czasy za Rijkaarda, kiedy to Lionel hasał na prawym skrzydle. Leo na prawym skrzydle będzie miał mniej bramek, ale zobacz jaką grę tworzy innym. Ze słabszymi rywalami może grać jako główny snajper, ale wydaje mi się, że gra na prawym skrzydle z najmocniejszymi, szczególnie defensywnie grającymi drużynami jest słuszna. Leo miał za Ryjka mało goli, bo były to początki. Poza tym Leo nie jest przypisany do tej pozycji, On ją często zmieniał, gdy była tego potrzeba. Ale każdy prawoskrzydłowy powinien się uczyć od Leosia po tym meczu, jak powinno się wyprowadzać piłkę. Super meczor Leo i potem Ney'a. Jest się z czego cieszyć.Ale jak można sprokurować coś, czego się nie sprokurowało, nie czaję tego? Muszę walić z pięty do znajomego mi karnisty!
15
Jeżeli dla ciebie są brednie pisanie o takich wielkich postaciach Barçy jak Cruyff, Romario, Schuster, Maradona, Alcantara czy Koeman, to miej zważano na to, żebyś ty nie dostał permanentnym banem po swoich malutkich cojones. A mnie dziecinko nie strasz banem, bo ja mam poważniejsze sprawy w życiu niż necior. Piszę, bo chcę...proste jak metr drutu w kieszeni, jeszcze masz jakiś problem?
16
No cóż, nasz szacowny Kolega SOM UN EQUIPE dostał permanentnego bana tylko za to, że napisał o tym, że CR7 pochodzi z Portugalii, a ja myślałam że z Etiopii czy z Mongolii!Powaga, dostał permanentnego bana za całokształt twórczości, nie chcę Mu za bardzo adwokatować, ponieważ i tak to nic nie pomoże w kontekście permanentnego, ale chyba to trochę logiczne, że pod porannym prysznicem to są newsy z Katalonii i z Madrytu, no to wybacz, żeby nie było polemiki i dyskusji pomiędzy kibicami Barçy i Blancos? A czy my musimy się kochać i całować coś na kształt miłości i połacunku z języczkiem, czyli Breżniew contra Honecker lub Gierek contra Żiwkow ew. Józio Broz Tito, chyba nie?
8
Czuję ciężki meczor z Elche, albowiem najpierw Tytoń wyjmuje z siatki pięć piłek zapakowanych przez graczy Blaugrany... by wczoraj zostać wybranym do jedenastki kolejki w Primera Division, istny rollercoaster z tym naszym rodakiem ;)
6
Szczerze? Paulo był jednym z moich najbardziej ulubionych graczy na przełomie lat 80.i 90.,po prostu baśniowa technika, ale miał dwie wady, czyli że nie był bramkostrzelnym napadziorem oraz to, że z deczka miał nierówno pod sufitem, jak widać ta druga przypadłość to dalej mu doskwiera i dokucza! Czyli kto się dewizówką urodził - ten kanarkiem nie zdechnie, oczywiście, że to jest tylko takie powiedzenie (żeby nie było) , ale jak najbardziej trafne w przypadku Futre, z kolei to kto mu zabroni gadać takie kocopoły, wszak na forum widziałem jeszcze lepsze science fiction i paranormal activity 7,powaga ;)
7
Oczywiście, że tak! Podobnie było w meczorze finałowym na MŚ w Italii, gdzie Dieguito musiał grać bez Caniggii, bowiem Claudio musiał pauzować za żółte kartki, a przecież Fideo i Claudio to ten sam genotyp odnośnie umiejętności stricte piłkarskich , czy historia nie lubi się powtarzać, nie do wiary.
5
Bo był! Stawiam ten finał ex aequo z finałowym meczorem na MŚ w 78',czyli Albicelestes contra Oranje i słupek Rensenbrinka w ostatniej minucie meczu, czyli nieprawdopodobny peszek repry Tulipanków, ale później Kempes wzbił się na wyżyny swoich możliwości. Szczerze? Jednak byłem za reprą Albicelestes, bowiem wkurzył mnie Cruyff, że oszczał swoją reprę, chociaż cel miał szczytny, wszak sprzeciwił się reżimowi Videla, no ale kto wówczas mógł o tym wszystkim wiedzieć jak polskie mass media były dwadzieścia lat za Murzynami?
9
Na mistrzostwach świata w Italii to Dieguito nie zdobył ani jednej bramki, a i tak był okrzyknięty razem z Caniggią i Matthäusem największymi gwiazdami tej dżamprezki, tak więc widzisz, że bramki to nie wszystko, nie zapominaj o tym, że Leo musiał grać na rozgrywaniu, bo kto miał słać piłki z drugiej linii, no kto? Dlaczego CR7 nie wziął się za rozgrywanie i konstruowanie akcji w reprze Portugalii, czyżby nie chciał czy nie potrafi tego czynić? Przecież mógł Leo stać na "9" i czekać na piły, ale od kogo? Pamiętaj o jednym, że kiedyś zawodnik miał 6 sekund na to, żeby się zastanowić co zrobić z piłką, dzisiaj masz jedną sekundę na podjęcie decyzji. Wiesz, możemy się tak przekomarzać do usranej śmierci, ale w sumie po co? Leo już jest wybrany do jedenastki wszech czasów, nie mówiąc już o Jego fenomenalnych rekordach tudzież grze, czyli niepowtarzalne zmiany tempa gry,depnięcie na paru metrach kwadratowych jak niczym Pershing, genialne asysty, fantasy podcinki, bajkowe dryblingi, w ostatnim meczorze przeciwko Rojiblancos to miał aż 12 udanych dryblingów. Zobaczymy, co dalej będzie z karierami Leo i CR7,jak na razie to obaj dzielą i rządzą w futbolu od 8 lat,ciekawe, gdzie jest kres ich możliwości i kto ich zluzuje?
9
Widzisz, coś Ci zapodam w kontekście finału mistrzostw świata w 86' w Meksyku, a mianowicie to, że jak to się wychwala pod niebiosa Dieguito, ale prawdę mówiąc to w owym finale "Dziesiątka" nie istniał, był tak osaczony przez ekipę Helmutów, że de facto nastąpiła całkowita neutralizacja Jego poczynań na boisku. Wierz mi, że Niemiaszki to byli taką ekipą, że potrafili każdej ekipie/zawodnikowi wybić futbol z dyńki, ale w owym finale to repra Albicelestes szybko objęła prowadzenie, czyli po dwóch golach Browna i Valdano, oczywicha, że przy tak szybkim objęciu prowadzenia to przyszło rozluźnienie i odprężenie, ale nie z Helmutami te numery, wszak oni zawsze grali na maksiora do samego końca i stało się , czyli doprowadzili do remisu po bramkach Völlera i Rummenigge. Oczywiście, że cały piłkarski świata zamarł z przerażenia, ponieważ praktycznie i faktycznie to wszyscy byli za reprą Albicelestes, a Dieguito tak się należył tytuł majstra jak psu buda, Helmuty pod koniec owego meczora to ruszyli z całym impetem na reprę Albicelestes, ale zapomnieli o jednym, czyli że nie można pozostawić Dieguito wolnego chociażby na jedną sekundę i sprawiedliwości stało się zadość, czyli przepiękna asysta Dieguito do Burruchagi, po czym gol El Burruru na wagę zdobycia Złotą Nike. Czyli reasumując, Dieguito nie huknął golazo w meczorze finałowym, ale za to Go wyręczyli Jego funfle, a w Brazylii to niestety, ale Leo był samotny jak wilk, bo Igła, Kun, a zwłaszcza Palacio to dali dupy na full wypas. Mógł Leo przejść do historii, podobnie jak Maradona, ale po prostu miał cholernego pecha, że niektórzy Jego koledzy to po prostu spartaczyli i schrzanili meczor finałowy, szkoda!
6
Oczwicha, że chciałbym ażeby Leo czy jakikolwiek zawodnik Barçy został zdobywcą Złotej Gały, ale stało się jak się stało, cześć pieśni, zresztą uważam, że drugie miejsce Leo to również jest powód do radości i dumy, a poza tym idzie w niebywałe curriculum vitae Leo. Z kolei to uważam, że niektóre plebiscyty to są o kant dupy potłuc, zresztą można luknąć na to, co zrobili gostki z LFP za ubiegły sezon, przecież to była taka clownada i błazeneda, że przekroczyła barierę dźwięku i głupoty, tak jak kiedyś barierę dźwięku przekroczył Chuck Norris-Yeager. Gdzie chociażby jedna nominacja dla Leo, przecież Leo został wicekrólem strzelców, drugi zawodnik w punktacji NHL, grzmoci legendarny rekord ŚP. Di Stefano, a te chłystki i szmule to Go hejtują takimi cienkopisami jak Bacca czy CVela (oczywiście, że nic nie mam do nich, tylko chodzi mi o różnicę poziomu gry pomiędzy Leo a wymienionymi przeze mnie piłkarzami), gdzie piłkarze majstra Hiszpanii, gdzie cudowne golazo Costy, gdzie Di Maria, gdzie? W dupie! Don Andres to jeden z moich idoli, ale żeby Go wybrano do jedenastki sezonu, przecież ostatnie świetne występy Andrzeja to miały miejsce na naszych ME, no, może jeszcze genialne występy w El Clasico czy w LM przeciwko City, niestety, ale naprawdę gra grubo poniżej swoich przeogromnych możliwości. David Luiz - śmich na sali, a tak "mocarna" i "najlepsza" liga na świecie, czyli BPL to dostała po raz enty w ryjosława, wszak nie ma ani jednego grajka w jedenastce sezonu, tak więc La Liga i Wehrmacht rządzi oraz dwóch przedstawicieli miłości francuskiej, ja Cię kręcę! Fideo to jeszcze dostał nagrodę za grę w blancos oraz Albicelestes, a nie za grę w United, żeby nie było ;)
3
Coś mi tu nie pasi, bowiem CR7 ma w Primera Division 57 asyst + 48 w BPL, czyli razem wychodzi 105 asyst, chyba że co innego miałeś na uwadze?Po prostu zsumowałeś obie ligi, w których grał/gra CR7 (La Liga oraz BPL) , chyba że mi brakuje jednej asysty Crisa w meczorze przeciwko Los Pericos? Te staty to mi wykończą psyche.
3
Stoję na straży prawa i porządku dopóty, dopóki mnie n00stress czy Roberthino nie dorwią, ale co "pogodom" to "se" pogodom, dobre i to! Pozdrawiam ;)
3
Świetne Twoje comento, powaga, i dzięki za to,że na koniec zacytowałeś najważniejsze i kluczowe zdanie każdego hejtera "Taka prawda"...;)