Eric_Abidal_22
Dołączył/a: kwiecień 2012
Warszawa
23 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
6
W sezonie 11/12 i 12/13 La Liga przeżywała największą dysproporcję (widać to było w tabeli 11/12 zwłaszcza : Real 100, Barcelona 91, Valencia...60 albo 61). Poza Realem i Barcą, wszystkie drużyny były stosunkowo przeciętne, obecnie wszystko się zmieniło.
Real, Barcelona to kluby na miarę finału LM - to pozostaje niezmienne
Atletico,Valencia, Sevilla to kluby na miarę ćwierćfinałów LM - to tu zachodzi największa zmiana.
Doliczmy do tego Villareal, Malagę i Bilbao które są bardzo solidnymi ekipami, oraz grają świetnie na własnym stadionie a okaże się, że te punkty które zdobyliśmy w tym roku są "więcej" warte niż 2-3-4-5 lat temu.
Niemożliwe w obecnych realiach jest powtórzenie 100 pkt- już w tym sezonie gramy nieprawdpodobnie dobrze i możliwe 96 pkt na koniec to wynik niesamowity biorąc pod uwagę poziom ligi.
2
Ja się boję tylko i wyłącznie Realu, bo to będzie mecz na styku.
Bayern? OK, trzeba być w pełni skoncentrowanym, ale uważam, że wygramy zarówno na Camp Nou jak i na AA. Na wyjazdach jesteśmy bardzo mocni i dlatego nie boję się o jakieś straty goli na Camp Nou, bo jak wygramy przykładowo 3-1, to w Monachium i tak im z 2 wsadzimy.
Ale chciałem Real w 1/2 bo w finale nie wiadomo co się zdarzy - wynurkowany karny w 5 minucie, jakieś głupie czerwo? W dwumeczu takie błędy mogłyby pójść jeszcze płazem, ale nie w finale, a mecz z Realem będzie na krawędzi. Mimo, że bałem się Realu chciałem ich wylosować bo i tak trzeba ich pokonać.
0
Kurde, za pierwszym razem przeczytałem prostata...xD
1
Tak tylko przypomnę, że w tym roku LM jeszcze nie wygraliśmy :P
2
Zaraz przyjdzie lingwista pedroroddrriguues - strzeż się!
1
Jak zatrzymają Leo, to kto dogra piłkę do Neymara i Suareza? Pep nie jest idiotą swoje wie, wyłączenie Messiego będzie kluczowe, jeżeli Messi nie będzie mógł nic zdziałać, to obrona sobie z indywidualnymi akcjami Neymara i SUareza poradzi.
Ale mam nadzieję, że Messi po raz kolejny udowodni, że jest niedościgniony
1
Z Valencią grał od początku a środek pola nie istniał :P
NIestety, ale potrzeba 3 światowych piłkarzy w wysokiej formie żeby zdominować środek pola, a w tej chwili to my mamy w porywach do 2 w ważnych meczach, a najcześciej 1.
Ale kto wie - 2 lata temu z Bayernem, też niby mieliśmy zdominować środek, a było całkowicie odwrotnie. Jeżeli nam się to uda w tym meczu, to już nie ma opcji, żebyśmy odpadli, a jak nie, to dalej mamy większe szanse.
2
Neuer vs Ter Stegen, czyli epicki pojedynek, kto okiwa więcej rywali poza własnym polem karnym.
W Monachium dodatkowe atrakcje pod tytułem, kto wyjdzie najdalej od bramki oraz kto wybije najdalej piłkę szczupakiem.
2
Jak tylo Lewy zagra, to myślę, że sobie poradzimy spokojnie :D
0
Sorry, no tak, na wyjezdzie 1-1, cos mi sie pomylilo :P
3
Ufff... dobrze, że daliście zdjęcie z dwumeczu 4-1 08/09 a nie z 12/13 :D
1
Czuje GranDerbi w półfinale :) Bayern ma łatwych przeciwników od fazy grupowej po półfinał i czuje ze teraz się to nie zmieni i trafią na możliwie najłatwiejszego.
2
Real grać będzie kolejno:
Sevilla (A), półfinał LM, Valencia (H), półfinał LM, Espanyol (A).
Identyczny schemat jak my w przypadku ćwierćfinałów - i mam nadzieję, że też stracą punkty i może jeszcze odpadną z LM :D
1
Chciałbym pierwszy wariant, bo jak się mamy spotkać z Realem to chyba lepiej w 1/2 niż w finale, a że UEFA na pewno ma ochotę na GD w finale, więc Barca na Real nie trafi. Ponieważ w zeszłym roku para Real-Bayern była, to wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na pary Barcelona -Bayern i Real-Juventus. Nie jest to zła opcja, bo chętnie zobaczyłbym rewanż za to słynne już 7-0. W wymiarze co najmniej takim jak Real rok temu :D
2
Messi, Suarez, Ronaldo
1
Porto tez mialo miec dobra obrone... OK - nie wykluczam opcji, ze autobus Juve by jakims cudem zadzialal, ale wg mnie Juventus skonczy ten dwumecz w podobnym stylu co PSG - niezaleznie od tego na kogo trafi.
1
Patrząc po zeszłorocznych meczach w grupie, zdziwiłbym się, gdyby Juve (w ewentualnym półfinale) dostało od Realu mniej niż 5 goli w dwumeczu.
2
Jak nie trafimy na Real to będę spokojny - z Juventusem sobie spokojnie poradzimy, myślę, że Bayern to nie będzie dla nas również przeszkoda nie do przejścia.
Z Realem będzie ciężko i w potencjalnym finale i w półfinale i może zdarzyć się wszystko - a jeżeli Real nas przejdzie w półfinale (bądź pokona w finale, ale wtedy teza jest oczywista) to już nic mu nie zabierze Undecimy, a obrony tytułu po raz pierwszy w historii akurat przez Real bym chyba nie zniósł.
Ale jeżeli jesteśmy jedynymi którzy mogą pokonać Real, a tak czy inaczej na nich trafimy : czy to w półfinale czy w finale, to może lepiej jak trafimy na nich w 1/2, z tym, że rewanż na CN - wtedy będę spokojniejszy.
1
Ancelotti tak się wkręcił w trenerke, że nawet Mandzukicia instruuje :P
4
Atletico lepiej grało z Realem nawet w sezonie 12/13, już nie mówiąc o poprzednim (nie mówię o 4-0 - to wyjątek potwierdzający regułę). Teraz się murują i liczą na szczęscie - popełniają błędy, a Real jest nieskuteczny.
W poprzednich sezonach Real był bezproduktywny, a Atletico potrafiło naprawdę świetne akcje sklecić. Nawet jak przegrywali to grali nieźle - teraz to jest totalna padaka.
0
Mam pytanie, bo dopiero wszedłem : dobrze słyszałem, ze Ramos gra w środku pomocy, a nie Pepe?
1
Alves w obecnej formie jest lepszy z przodu niż Pedro... I to jest smutne, bo w defensywie, to jednak chyba lata świetlne wyprzedza naszego Pedritto.
15
Super okładka Marci, szkoda tylko, że zamiast Turana nie dali Griezmanna - dwie '7' - dwóch liderów - wyglądałoby to jeszcze lepiej :)
11
4. Arsenal przecież...xD
10
Wow, nikt jeszcze nie dał tytułu zawodnika meczu Messiemu ani Suarezowi - czyżby wszyscy którzy oceniali oglądali mecz? o.O
3
Dwie ciekawostki :
Barcelona w całym sezonie przegrała 5 meczów i 3 zremisowała.
Real z samym Atletico przegrał 4 mecze i 3 zremisował
Pep Guardiola swoje pierwsze spotkanie wyjazdowe w fazie pucharowej Ligi Mistrzów(finałów nie liczymy, bo to stadiony neutralne) wygrał w... sezonie 10/11 - 3 sezonie jego pracy na Camp Nou. Z 12 takich meczów za kadencji Pepa Barcelona 3 przegrała, 6 zremisowała i 3 wygrała (Szachtar, Real (!), Bayer L.). Enrique już w pierwszym sezonie pracy na Camp Nou ma szansę wyrównać osiągnięcia Pepa w tej kwestii - do tej pory ma bilans 2-0-0.
I prosta zagadka, którą wymyśliłem o 2 w nocy, jak nie mogłem zasnąć (można uogólnić na "dowolnie wiele sezonów" ale ja podam najprostrzą wersję. Ostrzegam, że to zagadka matematyczna... :P
Wiemy, że Messi strzelił w 2012 roku 91 goli, w roku 2013 : 45, zaś w sezonie 12/13 60 goli. Czy na podstawie tych (i tylko tych) danych można jednoznacznie stwierdzić ile Lio strzelił w okresie sezonu 13/14 do końca 2013 roku?
Wiem, że proste ale pokazuje fajną ideę, ale trudniejby było(może), gdybym podał, że w n-latach itd :P
1
Alves to po naszym trio z przodu nasz najrówniejszy(i najlepszy) zawodnik w tym sezonie. Busquets i Pique (chociaż po meczu z Valencią i PSG zaczynam mieć wątpliwości) też są w super formie,ale dopiero od niedawna, a wcześniej walili babole, zaś Alves gra od początku 2015 (z wyjątkami, ale nawet Leo zdarzy się słabszy mecz) kapitalnie. W 2014 nie błyszczał, ale grał solidnie, a teraz (jak mu dali Lio do pomocy na skrzydle) gra zjawiskowo. Aż dziw, po tym co pokazywał w zeszłym sezonie czy dwa lata temu.
1
Może troche szkoda, że wyniki pokroju 6/7/8 - 0 pojawiają się sporadycznie, ale strzelamy więcej goli za Guardioli, wygrywamy więcej meczów, więc dla mnie jest OK. PepTeamowi przydarzały się głupie remisy, a obecnie wygrywamy niemal wszystko bo w każdym meczu ładujemy co najmniej 2-3 gole niezależnie z jakim rywalem gramy (czy to PSGx2, czy Valencia, czy nieszczęsna Sevilla, Real, Atleticox2, Cityx1 - a drugi mecz powinien sie zakonczyc pogromem). Te strzelane gole regularnie i stosunkowo szczelna obrona dają nam sporą kontrolę nad meczem, bo większość z nich kończy się wynikami 2/3-0 albo 3-1, a taki wynik ciężko odrobić w ostatnich minutach. Wpadki się zdarzają, ale Pepowi zdarzały się częściej bo potrafiliśmy wygrać 8-0 na Camp Nou, by potem zremisować 1-1 po golu w ostatniej minucie rywali.
3
Jakbyśmy go kupili 2 lata temu, to pewnie latałby po skrzydle i się zmarnował tak jak Villa czy Ibra (tzn nie mówię, że te transfery były niepotrzebne, albo że zmarnowaliśmy im kariery, ale powiedzmy szczerze - żadnego nie wykorzystaliśmy w 100%).
To że przyszedł teraz ze Złotym Butem i tytułem najlepszego gracza BPL i ze statusem gwiazdy swojego klubu dało mu możliwość gry w taki a nie inny sposób.
Zresztą mam wrażenie, że Leo nudzi się już gra na skrzydle - w pewnym momencie sezonu Messi w środku pojawiał się tylko na kilka minut w ciągu meczu, a ostatnio zbliża się to do ok. 1/3 całego spotkania (dzisiaj, albo z Valencią czy Sevillą tak było). Zobaczymy co będzie dalej. :)
2
Niech już nie asystuje w tej La Lidze - jakoś sobie poradzimy - ale niech gra tak jak dziś w Lidze Mistrzów! ;)