5

Odnośnie 4/18 pkt Realu w meczach z czołówką.
Barcelona zdobyła 12/15 (+ mecz z Atleti - oby! za tydzien).
Od dawna funkcjonowało powiedzenie "ligę wygrywa się w meczach z ogórkami". Real wziął sobie to zbytnio do serca, bo jedynym "ogórkiem" który urwał im pkt to RSSS - a ich też nie wolno do końca nazywać ogórkiem, bo jeszcze 2 lata temu to była czołówka ligi. Podobnie było rok temu - Real zdobył z Barcą i Atletico 1/12 możliwych pkt a z ogórkami prawie w ogóle nie wtapiał - tylko z czołówką. Jak się nie umie grać z dobrymi drużynami to nie ma co marzyć o lidze :)

1

Ciekawe czy Ancelotti powie dzisiaj, że wolałby dwa mecze po 1-1, niż jeden 2-2 ? XD

0

Ja czuję, że będziemy świętować po meczu z Atletico ;)

5

Ja myślę, że Deportivo to nam zrobi szpaler, a nie będzie nam próbować zabrać mistrza :)

1

Uderzy po ziemi - ta sama pozycja co z Bayernem rok temu. Pytanie czy podskoczą...

1

Ronaldo 2, a Messi 3 ale jednego z tych 3 dobił (Atletico). Dodatkowo Messi zwalił z Rayo, ale powtarzał i już się nie pomylił.

2

Skurczybyk - Ronaldo specjalnie się zatrzymał, żeby zobaczyć czy Alves pójdzie w którąś stronę, a ten nawet nie drgnął - dopiero ułamek sekundy przed strzałem poszedł w prawą stronę, żeby mieć łatwiej obronic :)

4

Skończcie z tym, gdzie jest Ronaldo, bo właśnie wtedy gdy po 20-30 minutach ludzie zaczynają to pisać, to kończy mecz z dubletem...

3

I pomyśleć, że rok temu Piattiego chcieli się aż tak bardzo pozbyć, że go na treningi nie wpuszczali xD Może to nie jest geniusz futbolu, ale jest na prawdę fajnym grajkiem :)

1

Remis = mistrzostwo dla nas, ważne, żeby Real nie wygrał ;)

3

Ja to jakbyśmy mieli jeszcze coś z obroną robić, to bym chętnie widział u nas Otamendiego - przekozak, razem z Pique i Pepe najlepszy obrońca ligi - a ma 27 lat, więc jest w idealnym wieku :)

0

Futbol potrafi być przewrotny - z nami grali genialnie a przegrywali 1-0, z Realem nic nie grali i strzelili gola :)

0

Ronaldo wkurzony, bo już nie tylko Messi, Suarez i Neymar, ale nawet Pedro go przycmił :D

0

Camp Nou to Camp Nou - szacun, że Neymar strzeli 16 goli poza Barceloną ;)

0

A w tym roku kalendarzowym BBC ma o ile się nie myle 38 goli, a MSN 72 :)

1

Jakby Valencia wygrała, to możemy zremisować ostatnie 2 ligowe mecze ;) Mało prawdopodobne, ale ja liczę na remis - oby nie było podobnych cyrków jak z Krychowiakiem, albo jakiegoś wynurkowanego karnego ;) Oby zagrali jak z nami, ale skuteczniej :D

1

Obyś miał rację, ale ja się szykuje na Gran Derbi w finale. Co prawda Juve zaskoczyło mnie już w Turynie, bo stawiałem przed meczem na 1-1, a potrafili wygrać, no ale na Santiago stawiam 2-0/ 3-1 dla Realu.

0

Popatrz na tabelę.

7

7 spotkanie z rzędu z czystym kontem. Bilans goli : 25-0 ;)

1

Bo nie jestem w stanie uwierzyć w to, że Real nie wygra tego spotkania na Santiago Bernabeu. Półfinał to półfinał, tutaj nawet CR7 będzie biegał jak szalony w pressingu i gryzł murawę - nie wypuszczą tego. Realowi wystarczy niemal każde "normalne zwycięstwo" (nie mówię tu o wynikach 3-2 / 4-3 które się zdarzają dosyć rzadko) do przejścia - chicałbym się mylić, ale nie daje szans Juve.

1

Jeszcze Real może mieć podwójną koronę, więc ja bym się wstrzymał z takimi deklaracjami. Gdyby Real przegrał z Juve 4-1, a w lidze tracił 4-5 pkt, to można by o tym na spokojnie mówić, ale realia są takie, że Real jest już praktycznie w finale, w którym czekają nas Gran Derbi, czyli mecz w którym wszystko jest możliwe, a w lidze wsytarczy potknięcie Barcy i wszystko się posypie.

0

Pewnie, że sie zna :D

18

Nie żeby coś, ale w tej chwili Alves ma najlepsze dośrodkowania w Europie :D

1

Że 3-4-3? Nie zdecydowanie nie - dopiero po ok. kwadransie Alves podszedł wyżej - jak nie wierzysz, to obejrzyj jeszcze raz tamto spotkanie.

3

Ja myślę, że dzisiaj na DM zobaczymy od pierwszej minuty S.Roberto - i jestem ciekawy jak sobie poradzi z troszkę lepszym rywalem, bo z ogórkami zaczynał grać na prawdę nieźle :)

1

Nie do końca zgodzę się z tym, że Guardiola zastosował podstęp. Według mnie, po prostu miał opracowane 2-3 strategie na ten mecz i wobec tylu braków kadrowych szaleństwem, byłoby postawienie z całą stanowczością na jedną - miał kilka ustawień w odwodzie - gdyby jego główny pomysł się nie sprawdził.
To samo było w tamtym meczu 3-1 na Bernabeu : Barcelona miała przygotowany wariant 3-4-3 oraz 4-3-3 - ryzykownym byłoby wyjście 3-4-3 na Bernabeu, ale wobec straty gola w 1 minucie i słabej gry przez pierwszy kwadras, Pep nie miał wyjścia i musiał zaryzykować - tak samo tutaj - wiedział, że jego pomysł się nie sprawdza, dlatego musiał coś zmienić.

5

Pep pokazywał przejście na 4kę obrońców, a nie krycie Messiego przez 4 piłkarzy...

0

Przecież on wie lepiej xD

1

Chłopie, co innego 4 mln dla firmy mającej obroty 500 mln euro rocznie,a co innego dla zwykłego człowieka - tak trudno pojąć? Przeliczając na realia zwykłego szarego człowieka : 4/500 = 0.008 rocznego dochodu, dajmy na to przy zarobkach 2000 miesięcznie = 192 zł. To taki niesamowity majątek?
Ludzie się czepiają, że Barca kupuje za grube miliony (Suarez, Neymar) a nie umie robić takich transferów "jak inne kluby" (i wspominają jakieś tam transfery z ligi brazylijskiej/argentyńskiej za 5 mln super grajków) - a nie zdają sobie sprawy, ze transfer za 60-80 mln to transfer obarczony minimalnym ryzykiem, bo sprowadzany gracz jest na takim poziomie, że trudno żeby nie wypalił (aczkolwiek zdarzają się wyjątki), a za 4-5 to ogromne ryzyko - raz się opłaci, a raz nie. Barca podjęła ryzyko - kupiła Douglasa, pewnie dlatego, że Enrique powiedział, że nie liczy na Montoye, ale Brazylijczyk okazał się słabszy niż liczono. Trudno - to śmieszne pieniądze dla takiego klubu jak Barca, a czasem warto podjąć ryzyko.

2

Kosztował 4 mln euro - kiedy wy się wreszcie od niego odczepicie...

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?