0

Zrobić krakowskim targiem 10 baniek i się nie zastanawiać.

0

Wybaczyć mogę piłkarzom i trenerowi każdą porażkę, nawet najbardziej dotkliwą. Mogę wybaczyć sezon, czy dwa bez pucharów. Zresztą to przecież nie jest najważniejsze. Ale nie wybaczę przechodzenia "obok meczu", braku zaangażowania, braku starań o wygraną, nie wkładania serca w to co robisz. Albo 100% walki, albo zmieńcie dyscyplinę sportu. Wynik może być sprawą drugorzędną, zresztą sukcesy kiedyś same przyjdą. Ale musi być reakcja na błędy, uderzenie się w piersi i przyznanie "dałem ciała, poprawię się". Sportowa złość daje wielkiego motywacyjnego kopa.

0

LeB
No jeszcze powiedz, że sędziowie strzelili 6 bramek, a Bayern tylko 1 ;) Przecież oni jechali jak z furą gnoju. Dwucyfrówka w dwumeczu była możłiwa. Obserwuję nie od dziś tą nieporadność w ataku przy mądrze zorganizowanej obronie. Zresztą wczoraj Barcelona w pierwszej połowie praktycznie nie istniała przy Atletico, a gdzie im tam do klasy innych rywali.
Obawiam się, że zmiany personalne w drużynie to za mało. Opinię sobie wyrobiłem, był na to czas. Obym się mylił i obyśmy nie widzieli Barcelony zjeżdzającej po równi pochyłej.
maciach
Obyś miał rację. To normalne, że martwię się o drużyne, widząc niektórych potykających się o własne nogi piłkarzy. I wszystkich jak jeden mąż mówiących "nic się nie stało, jesteśmy wspaniali". Czyżby mieli luzy w szatni? Nie chciałbym, aby wróciły chude lata sprzed ponad dekady. Aby tego uniknąć trzeba reagować na właśnie takie pierwsze symptomy.
Za Guardioli w każdym ważnym meczu wszyscy grali na maxa. Jak przegrywali, to tylko przez przypadek czy błąd sędziego. Każda piłka, każdy centymetr boiska był jak sens życia. Teraz tego nie widzę.

0

LeB
Bez wielkiego trenera nie ma wielkiej drużyny i na odwrót. Bayern ma jedno i drugie. W lidze strzelają słabszym, w Europie miażdżą kolejnych wielkich. Czy ta drużyna bez podstawowej jedenastki byłaby w stanie poniżyć Barcelonę? Lub z zastępcą Juppa? Gdyby wszystko było pefekcyjnie przez niego ustawione, to może tak, ale w innym wypadku pewnie nie.
Barcelona natomiast pokazała w tym sezonie jak znakomicie gra z drużynami słabszymi i jak jest nieporadna z mocarzami. Choć nazywanie Milanu czy PSG mocarzem wywołuje delikatny uśmiech.
Tam gdzie wystarczały indywidualności i kunszt Messiego - Barcelona nie miała sobie równych. Tam gdzie wymagane było perfekcyjne przygotowanie taktyczne i zadaniowe oraz gra drużynowa - poległa. I nie mam tu na myśli tylko dwumeczu z Bayernem. Real w lidze i PK, dwumecz z PSG, Milan.
Żeby królować w Europie trzeba pokonać bestię z Monachium, która w lecie dostanie wspaniałego mentora. Będą jeszcze silniejsi. Barcelona też musi się wzmocnić. Głównie na ławce trenerskiej.

0

duch toma joad
Wbrew pozorom szczyt to nie tylko tron mistrzowski, przynajmniej dla mnie. Ale jak w dalszym ciągu postępować będzie taki stan, to faktycznie będziemy dużo niżej niż inni mistrzowie lig.

0

Geble
"Pique to jest nr 1, bo on dobrze piłki wyprowadza i jest wychowankiem" - jeździ go każdy jak chce, a ludzie i tak nie widzą problemu. Zresztą Challenger świetnie ujął problem Gerarda "Tak naprawdę w tej dyspozycji nadaje się na sprzedaż". Dla mnie jest na ta chwilę jedynie ławkowiczem.
O Pedro wspominał nie będę. Totalna pomyłka. Już czas na niego.

0

Deja vu?

0

Challenger
Tito błędy zauważył, ale nie zrobił nic, żeby je wyeliminować. Notorycznie pomijał piłkarzy w lepszej formie po to, aby zagrać optymalną (czyt. ulubioną) jedenastką. Jak go nie było, mówiono, że to przez odległość. Teraz jak jest, to mówią, że powinien odpoczywać, a nie trenować. Z całym szacunkiem, ale jedna runda nie czyni z niego wybitnego szkoleniowca. Czemu nikt w zarządzie nie miał jaj i nie zatrudnił szkoleniowca na czas jego nieobecności? Chyba nie mogło być gorzej niż mieliśmy okazję to oglądać.
Kolejna sprawa to wiek piłkarzy. Brakuje młodej krwi, świeżości, zaciętości. O jakości drużyny muszą decydować piłkarze "drugiej" świeżości i Messi, na którego barkach leży większość sukcesów z bieżącego (ale oczywiście także i z poprzednich) sezonu. Jedna kontuzja i należy wkładać pieluchomajtki przed meczem z kimś, kto znaczy coś w Europie. Popatrzmy jak budują to inne zespoły. Młodość, przebojowość, oczywiście na wysokim poziomie, która uzupełniana jest rutyną i doświadczeniem. To drugie mamy, pierwsze jest, ale tylko w teorii.
Trzeba zmian personalnych w składzie. Jednak nazwiska i wybory zostawmy "specjalistom". Jedno jest pewne, nie ma co oszczędzać. Albo trzymamy się szczytu (bo w końcu z niego nie spadliśmy), albo redukujemy dług i kupujemy substytuty klasowych piłkarzy. Tylko, czy to zagwarantuje grę na poziomie dotychczasowym?

0

Wynik lepszy niż gra. Na boisku zamiast o grze myśleli o świetowaniu. Głowy gdzieś tam już myślały o imprezie z duża ilością alkoholu i różnych takich długonogich hostessach. Ciężko się patrzyło na te nieporadne zachowania na boisku. Kolejne trzy mecze powinni zagrać częściowo Barcą B i zmiennikami, któzy w tym sezonie trawę oglądali z wysokości trybun i ławki. Może im będzie choć trochę zależeć.

0

Goolo
Ligę niemiecką w tym sezonie wygrała przecież Fortuna Düsseldorf, a nie Bayern, prawda?

0

Teksty o zdradzie darujcie sobie. Dorośniecie, zrozumiecie, że takie są realia w życiu codziennym.

0

Niech jeszcze zabiorą ze sobą część kibiców.

0

Choć jest całkiem możłiwe, że gdzieś w pobliżu Alfa Centauri jest klub większy tylko mają słabych specjalistów od marketingu.

0

Fernando Torres
Największy we wszechświecie jest Klub Privilege Ibiza, a nie Real Madryt.
http://en.wikipedia.org/wiki/Privilege_Ibiza

0

Mazi
Przedtem biegał z przodu. Teraz biega gdzieś koło środka boiska ;) Za chwilę Alves będzie grał wyżej.

0

wpwelement
Uwierz mi, że Barcelona powinna oddawać piłkę częściej i po kilku chwilach momentalnie przechodzić do agresywnego pressingu. Jak już obrona wyjdzie wyżej i się rozciągnie, pomoc się gdzieś bardziej rozpierzchnie, a napastnicy myśleć będą o polu karnym.

0

SpAnKy21
Przysiągłbym, że jedna strona podawała jako rok urodzenia 1986. Faktycznie jednak urodził się wcześniej. Moja pomyłka.

0

wachaFCB
On jest starszy ode mnie o rok. Czyli w tym roku skończy/ skończył 27 lat. Dopiero wchodzi w najlepszy okres.

0

Z ręką na sercu mogę przyznać, że jest to dla mnie nr 1 z bramkarzy, których można wyciągnąć z innych klubów. Przed nim cała kariera, a już jest kompletnie ułożony. Już widzę jak opieprza Puyola za dopuszczenie do strzału;) Taki ktoś jest potrzebny Barcelonie. Potrafi niejednokrotnie w pojedynkę zatrzymywać napór przeciwników. Brać i się nie zastanawiać.

0

I jeden i drugi ma rację: tristan87, wpwelement.
Prawda leży pośrodku.

0

W tej jedenastce musi się znaleźć Pedro - łowca.

0

Czyżby się spełniło moje najieksze marzenie?

0

juliancarax
Jak mamy mieć wybór: Guaita, Reina, Ter Stegen, to chyba odpowiedź jest oczywista kto byłby największym wzmocnieniem ;)

0

Duch toma joad, Geble
Debatę owszem toczyliśmy, ale prosze mnie mnie uważać za jakiegoś radykała. Zresztą debata konkretnej osoby nie dotyczyła. W zupełności nie przeszkadza mi narodowość jakiegokolwiek piłkarza w kontekscie gry w Barcelonie. Zresztą również uważam, że Ter Stegen byłby znakomitym wzmocnieniem. W sumie jest nawet moim faworytem.

0

Czekamy z utęsknieniem na kontrwypowiedz Felixa Mourinho. Później kolej na nastepne pokolenie (o ile jeszcze są na tym łez padole).

0

Żadnych wynalazków na środku obrony. Stoper z krwi i kości. A nie przemianowany boczny obrońca lub defensywny pomocnik. Ale tak poza tych Mathieu to znakomity piłkarz. Kiedyś go nawet widziałem w barwach Barcelony, ale na lewej obronie.

0

wpwelement
Zgadzam się. Sneijder, Robben - to tak można jeszcze na szybkości dopisać.
Ale obawa, że będą grać drużynowo istnieje. Już kiedyś gwiazdy potrafiły pokonywać wszystkich. Faktycznie jakoś w ostatnich latach wielkie transfery nic nie przyniosły lecz czy to będzie już regułą na lata?

0

wpwelement
Hmm czyli uważasz, że na początku ubiegłej dekady zdobyliby to samo bez tych wielkich nazwisk? Wtedy dominowali w Hiszpanii, a i w Lidze Mistrzów mieli sporo do powiedzenia.
Bale to będzie znakomity transfer. A chyba normalne, że trochę z lękiem patrzę w ich stronę, bo jak już się zgrają ze sobą, to Barcelona będzie potrzebowała sporo sił i walki o utrzymanie tytułu.

0

Geble
Wiele na to wskazuje, że Gareth trafi na Santiago. A wtedy miej Panie w opiece wszystkich.

0

Przez tyle lat utrzymywać drużynę na szczycie, wychować tylu zawodników, radzić sobie z takimi indywidualnościami - szacunek. Tego mógł dokonać tylko wielki człowiek.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?