0

redbull, nie wiem ile czasu musi minąć, by sztab dostrzegł, że miejsce Iniesty na dzień dzisiejszy to pomoc, jako że jest pomocnikiem i tam też najlepiej się zapewne czuje i - co najważniejsze - gra. Musimy zerwać z głupimi schematami, wiecznym stawianiem na Alexisa, niedawaniem do składu Villi, wiecznie Messiego na środku (co sprawia, że gra na środku wraz z Xavim, niekiedy przed obrońcami, gdy się wróci głęboko do rozegrania), czy upychania Villi na skrzydło, to tak jakby w jakiejś FIFie czy PESie dać zawodnika na nieswoją pozycję - od razu traci swoją wartość. Visca el Barca, jutro jedziemy, bronimy naszego honoru i bordowo-granatowa fala musi zalać całą ligę! Forza Barca!

0

michal740
Słabo, sporo strat, czasami nie powininen grać sam, a to robił. Dobrze, że strzelił chociaż bramkę, no i miał asystę.

Mecz ogólnie przyzwoity i nic więcej. Cieszy dobra postawa Songa, i w ogóle jego obecność w składzie - to samo w przypadku Villi - w końcu w pierwszej jedenastce!

Visca! Jedziemy dalej!

0

natall

Nie zapominaj, że liczba ta nie stoi w miejscu od dwóch miesięcy, to mocne przekłamanie. No i nie zapominaj również o tym, że Falcao jest kontuzjowany.

0

Zdjęcie z meczu z Chelsea. Taka euforia, dwa gole więcej, wszystko pięknie... Wciąż nie wierzę, jakim sposobem nie trafiliśmy do Monachium. A co do Puyiego - zespołu w dół nigdy nie ciągnie. Co do kontraktu - jak najszybciej przedłużyć, i mieć już Carlesa z głowy, bo u niego sprawa z kontraktem zawsze powinna być jasna - wiecznie przedłużany. Aż do śmierci. Wielki Kapitan. Wielki walczak.

0

Po pierwsze - nie jest to pewne, że ironizował robiąc aluzję do Messiego. Po drugie, nigdzie tu o Barcy nie wspomina, a Barca grała akurat 3 dni po meczu z Benficą. No i po trzecie - samo zdanie "Gdy opuszczasz boisko, nie mogąc już grać, normalne jest to, że nie jesteś gotowy dwa dni później" jest po prostu głupie. Kiedyś na lekcji wuefu miałem cholernie bolący uraz, coś z kolanem. Nie mogłem się podnieść. Uwierz, Jose, że nie wiem jak, ale 2-3 dni później normalnie poszedłem na wuef. Zależy co wydarzyło się w organizmie. Jeżeli jest to coś lekkiego, ale coś, co boli, to mimo wszystko jest możliwe szybkie "wylizanie ran". Mou chyba nie chce przeczyć biologii. Ani sugerować... no właśnie, co sugerować? Messi specjalnie położył się, bo mówi "a co mi tam, poleżę sobie na noszach, i do tego głośniej się o mnie stanie"? To raczej debilizm. Doznał lekkiej kontuzji, która mimo wszystko bardzo go bolała, i trener Realu nie ma niestety prawa oceniać, jak poważny był to uraz, ani podejmować decyzji, że Messi może grać w przyszłym meczu. Tyle ode mnie. Visca

0

Ostatni sezon z Katarem na koszulce.

0

Thiago teraz, po kontuzji, musi zacząć dostawać grać. W meczu rewanżowym widziałbym go w pierwszym składzie. A kto wie, czy i w starciu z Atletico też Tito nie wystawi go do pierwszej jedenastki? W obliczu słabej formy Pedro i niepewnego Villi, na skrzydło można dać Iniestę, a do pomocy "wrzucić" Thiago (oczywiście obok Busquetsa i Xaviego). To byłaby dobra opcja, choć, jak zapewne większość wie, Iniesta na skrzydle to nie ten sam Iniesta, co błyskawicznie wtapiający się w obrońców wchodząc z głębi pola. Zobaczymy jaka będzie decyzja Tito. Visca!

0

Nie mam słów, by opisać to, jakiego kosmosu dokonuje ten piłkarz niby-człowiek - Leo Messi. 22 gole, 6 więcej od Falcao. PO 15 kolejkach! Rzeźnia. Do tego oczywiście czołówka w asystach, ale to jest u niego bardzo częste. Nie wiem kiedy, ale przecież on musi kiedyś stracić tę formę, to jest niemożliwe. Tak samo jednak przed sezonem wydawało mi się niemożliwe, by miał w grudniu 22 gole po 15 kolejkach... Jak tak dalej pójdzie, to jeszcze swój rekord 50 goli pobije. On jest naprawdę wielki - Grande Messi.

0

Za darmola... kuszące. Ciekawa propozycja, aczkolwiek zmuszająca Messiego do przesunięcia na skrzydło, podczas gdy na boisku przebywałby Llorente. Fakt, to zmusi Messiego do zmiany pozycji, ale to na pewno nie osłabiłoby w żaden sposób Leo. Jego rajdy do środka to jest coś, co uważam za wizytówkę pierwszego sezonu Guardioli.

0

No obecnie sytuacja pomiędzy CR, a Messim jest dość wyrównana. Klubowo - to Ronaldo zdobył tytuł Mistrza Hiszpanii, do tego, w bezpośrednim pojedynku, wygrał z Realem Superpuchar Hiszpanii. Jeżeli chodzi o drugą część roku - tu sytuacja zespołowa przepowiada za Messim - 11 punktów różnicy na korzyść Barcy. No a pod względem czysto indywidualnym, to... Messi - król La Liga z 50 bramkami, najlepszy strzelec LM jeśli chodzi o zeszły sezon. Sezon obecny - 8 goli więcej od Ronaldo. Pod względem asyst nie chce mi się sprawdzać, ale w tym sezonie chyba z 6 więcej od CR, w zeszłym to samo. Dość wyraźną przewagę indywidualną Messiego niweluje jednak EURO w wykonaniu Ronaldo, gdzie był największą postacią Portugalii, która - fakt - ostatecznie nic nie ugrała. Fani talentu Messiego i jego indywidualnych rekordów i osiągów zapewne lekko przeważają nad zwolennikami Ronaldo, co lekko wysuwa obecnie Messiego na czoło. Wszystko okaże się 7 stycznia, a przed nami jeszcze miesiąc walki - jeżeli Messi utrzyma przewagę bramkową - to jemu będzie bliżej Złotej Piłki.

0

beticule

Jak można być fanką Hamiltona i mieć pretensje do Vettla, że się wywyższa?

0

SeBaS PrO FCB

A Ty nigdy nie jadłeś śniadania popijanego kawą?

0

No każdy tutaj wali do Pana Tito jakby bezpośrednio się zwracał, to może i ja dorzucę trzy grosze. Taką Barcę, jaka była w szczególnie w 1. połowie, chcę oglądać. W drugiej połowie z kolei zabrakło tej Barcy pomysłu z przodu. Ciężko było sforsować mur Celticu, który grał często formacją 8-1-1 lub 9-1. Niestety. Czasami to niemożliwe. Pokazali to wczoraj Szkoci czy pokazała nam to Chelsea w zeszłym roku. Nie pierwszy mecz to był, w którym rywal ogranicza się do obrony, by z nami wygrać, tym bardziej że ta taktyka - jak w w/w przykładach, okazała się skuteczna. Taki jest już sport. Nie będziemy zawsze wygywać, ktoś czasami znajdzie ten jeden, desperacki sposób, by nas ograć. Grając w otwarte karty jak na razie jedynie Real nam sprostał oraz wygrał i może Osasuna. Visca el Barca!

0

dziękuję wszystkim za życzenia

0

Wspieram ofiary huraganu w USA. Więcej niż człowiek. Mes que un home. Piękny gest.

0

Mała korekta: Alba nie strzelił Realowi w poprzednim sezonie, ten mecz miał miejsce w 2010/11.

0

Ja bym preferował jednak na środku parę Song-Mascherano. Pique wydaje się być mniej pewny od Songa, a i szkoda żeby od razu cały mecz świeżo po kontuzji grał. Na bokach obrony Alba z Alvesem. POMOC MOJA KOCHANA - Busquets, Xavi, Iniesta (oby tak było!), atak - Alexis, Messi, Pedro (a żeby Messi nie grał w środku, można dać opcję z Villą na szpicy, i na bokach Messi i Alexis/Pedro). Ogólnie, mimo kontuzji, nie będzie wielkiej tragedii ze składem. Oby tylko okazał się optymalny, wszyscy stanęli na wysokości zadania w tym ważnym meczu, i obeszło się BEZ baboli w obronie. Visca.

0

No taka gadka-szmatka. Ogólnie to zawsze będę dumny, ZAWSZE, z rzeczy, którą po części opisał Challenger w tekście. Real kupił za 97 Ronaldo, za 65 Kakę, zmienił prezesa, sprowadził Mourinho itd., itp... Ale wciąż nie osiągnie tego samego co Barca. I z tego musimy być dumni. Bo oni mogą nam odebrać tytuł mistrza. Mogą nawet wygrać Superpuchar - tak jak wspomniał autor - minimalnie. Ale nie wygrają z jedną ekipą, grając równo, 14 trofeów. Musimy się z tym obnosić i przypominać sobie to w momencie, gdy przegramy mecz, gdy coś się stanie w Klubie nie tak. Bo wątpię, że w Madrycie dojdzie do takiego poziomu, by osiągnęli 3 trofea z sezonie, 6 w roku, czy 14 przez 4 lata. DUMA. Visca. 19:50. Cały stadion żółto-czerwony.

0

Dla dobra całego Barcelonismo, mam nadzieję, że Barca wygra.

No a co do tezy Garcii to trudno na zdrowy, inteligenty rozum się nie zgodzić - porażka Barcy = większe wyrównanie ligi, większe emocje. Atletico może nas wyprzedzić, do tego główny kandydat do tytułu w ostatnich sezonach - Real, zmniejszy przewagę. Ale nas, jako Cules, to raczej nie powinno interesować. Viscaa

0

Pingwinek

Malaga rozniosła Zenit w LM, nie w LE.

0

Przede wszystkim trzeba redukować nasz duży dług. W zeszłym roku to poszło sprawnie i skutecznie, oby paczka Rosella decydowała o sprawach ekonomicznych w tym roku równie dobrze. Musimy powoli redukować ten dług, bo wciąż jego rozmiary są duże, co by tu nie mówić. Za 2 lata referendum - dobra decyzja, stadion tak czy siak nie jest zbyt nowoczesny i odbiega od najnowocześniejszych aren Europy, takich jak Alianz Arena, Stadion Narodowy. W ten czas trzeba zredukować dług do maksimum, i zapewne za 2,5-3 lata budowa/modernizacja będzie mogła ruszyć. Ja byłbym za modernizacją. Budowa oznacza zupełnie inny obiekt, inne miejsce stadionu, tak? To trochę nadszarpnięcie absolutnej magii tego miejsca, która wówczas wg mnie odeszłaby trochę w niepamięć. Dobrze by było gdybyśmy zostali na swoim.

0

fllaczek

Pewnie taka, że piłka dotknęła tak czy siak ręki, a sędziowie różne rzeczy odgwizdują, także tak czy siak, tę sytuację Sport mógł wrzucić do worka "kontrowersje". Ale w nim pojawiły się tylko sytuacje na naszą niekorzyść, z czego jedna to niecelowe zagranie ręką. Bo co miał zrobić ten gościu, na pewno nie było to celowe zagranie i tak się też zapewne by tłumaczył, gdyby ktoś go o tę sytuację zapytał, bo ma takie prawo.

0

Gościu z Getafe zagrał ledwo piłkę ręką, do tego zapewne przypadkowo, ale o tym już Sport nie wspomina. Do tego Puyol też niecelowo zagrał piłkę ręką, w takim razie wg tej gazety tam też powinien być czysty karny? Troszkę obiektywizmu by się także przydało. A teraz minusujcie.

0

Nie wiem, co bym zrobił, jakby Messi zdobył czwarty raz z rzędu Złotą Piłkę... Geniusz.

0

No Pep. No title. Madrid on top.
Co to znaczy? Czy jeden przegrany mecz może zadecydować i już skłonić do wysnucia tezy, że to koniec Barcy? Ciekawe co mówiło FourFourTwo po pierwszym meczu, gdy Barca zgniotła Real? Ostatecznie w drugim meczu to Real był lepszy, w dwumeczu remis i ogólna porażka Barcy, ale to nic jeszcze nie oznacza. Wniosek wysnuty za szybko i dość bezpodstawnie. Wszystko okaże się w trakcie sezonu, LL, Puchar, Liga Mistrzów... Wszystko przed nami.

0

Bardzo chciałbym zobaczyć ciekawe i wyrównane widowisko, ale jego koniec może być tylko jeden - zwycięstwo. Vamos Barca, po 3 punkty i utrzymanie lidera!

0

W tej kolejce Real gra z Granadą.

0

BODŻER

Wszystkie swoje gwiazdy czyli Martineza?

0

Gilu
No niczego nie odkryłeś - takie są niestety fakty... Choćby Rondon mógł zostać, nie musieliby teraz Savioli sprowadzać, który do tego nie wiadomo jak się spisze. Z odejściem Cazorli jakoś się już pogodziłem, ale w pomocy jest jeszcze między innymi Isco, ale ten trochę inne funkcje pełni w drużynie, aniżeli pełnił Santiago. Takie nadzieje były, Adebayor, może Dżeko, Cole... Arabus porobił nieźle klub. Oby jednak przy łucie szczęścia i wspięcia się na wyżyny udało im się wyjść z grupy LM.

0

No z Malagą szejk niezły numer odwalił, wszyscy spodziewali się wielkich gwiazd, walki z Realem/Barcą, a ten zadłużył klub i uciekł. Jedyne co można mu po części oddać, to zakwalifikowanie się do LM, bo bez tego składu to chyba byłoby nie możliwe (Cazorla, Demichelis, Mathijsen itd.). Jednak Dżeko, Adebayora czy Cole'a nie zobaczymy w Maladze, o co zapewne do dzisiaj fani mają pretensje. Pozostaje grać tym, co jest. Oby wyszli z grupy.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?