Komin1899
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
3 obserwujących
1 obserwowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
A czego się większość, do cholery, spodziewała? Że Xavi i inni tak po prostu grzecznie rozmawiają o GD i o każdym innym emocjonującym meczu? Tylko w mediach starają się kreować na grzecznych, a swoje myślą - tylko że w zaciszu szatni, domu, łazienki, czegokolwiek. Tu akurat pech, bo jakiś nieszczęsny dziennikarzyna dał to w neta, i wyjdzie że Xavi nie ma krzty szacunku do Madrytu.
0
ard
No toż tutaj też nikt nie płacze, Mundo musiało coś napisać żeby się przeczytało. Jakieś szmatławce angielskie być może też piszą o takich maratonach... a jak nie, to co... Niech płaczą, to nie jest temat do gadania "że będzie maraton", rozmawiajmy o piłce
0
0
Nie będę taki jak większość i nie napiszę "Valencia to dobry klub", bo to jest równoznaczne z... niczym. A mówiąc już poważnie, to Valencia ostatnio ma problemy. Remis na Estadio de Navarra zwiększył ich stratę do nas juz do 9 punktów, co praktycznie przekreśla ich szansę na gonienie wielkiej dwójki naszej kochanej ligi. Ładnie trzymali się do grudnia, ale od pechowej porażki z Betisem (prowadzili do 91 minuty 1:0, przegrali 1:2) jest już tylko gorzej (wtedy - w grudniu - mieli do nas jeden punkt straty po naszym potknięciu z Getafe chyba). Porażka z Sociedad (u siebie! Na własnym, groźnym i nie mającym dla nas zbyt dobrych wspomnień Mestalla) i remis z Osasuną ostatecznie, w moim odczuciu, przekreślają ich szansę o przerwaniu hegemonii RM i FCB. Bardzo żałuję, bo mam w tym sezonie fioła na temat porównania lig, sile naszej itp. Wciąż grają na trzech frontach - to jest godne uwagi. W każdym poprzeczkę zakładają sobie dość wysoko, zwycięstwo w Pucharze Króla tylko to potwierdza. Zobaczymy na jak długo zostaną im te plany. Ja osobiście uwielbiam klub z Comunitat Valenciana i zawsze ich szanuję. Mają zawsze takich świetnych piłkarzy, którzy jednak przez to, że nasza liga nie jest modna, muszą szczęścia szukać w mocarnej lidze angielskiej albo w naszej wielkiej dwójce (Silva, Mata i Villa - najlepsze przykłady). Dlatego przyglądam się ich obecnym piłkarzom, bo za sezon czy dwa któryś z nich pójdzie do Premier League i zostanie okraszony gwiazdą. Teraz się o nim nie mówi tylko dlatego że gra w la Liga. Za rok czy dwa przekonany się tylko o jego nazwisku. Kto to będzie? Może właśnie perspektywiczny Piatti? Chelsea jest głodna przecież młodych hiszpańskich talentów, Romeu czy Mata już ich wybrali. Visca la Liga y viva Espana!
0
0
O fak, "że" pisanego przez "rz" to ja jeszcze nie widziałem. I właśnie m.in. dlatego dziękuję wam, szanowna Redakcjo - że czasami wasza strona potrafi też doprawić nas o uśmiech na twarzy. Czekamy na 2012 rok i na kolejne porcje świeżych newsów codziennie. A nam, kibicom Barcy, pozostaje życzyć obronienia tytułu - to chyba moje największe pragnienie. Bo tytuł ten odzwierciedla kto, w przeciągu całego sezonu, jest najlepszą drużyną. Visca!
0
no dokładnie poiuyt
0
A do wszystkich "po Osasunie powinniśmy się przejechać" mówię, że są rewelacją sezonu obok Levante. Są lepsi nawet niż to słabiutkie Atletico czy Sevilla. Aczkolwiek dobrze że pierwszy mecz u siebie, powinni wygrać, jak będzie to zobaczymy.
0
Ciekawie się zapowiada Valencia-Sevilla. Aczkolwiek VCF to murowany faworyt jak dla mnie, Sevilla jest cienka w tym sezonie. Jeżeli nawet przejdziemy Real (daj Boże), to półfinał nie będzie aż taki łatwy, bo zapewne z Valencią. Domowy mecz będzie nie aż taki trudny, gorzej na Mestalla. Ciekawie się zapowiada Puchar Króla, chciałem żeby Barca i Real na siebie wpadły przed finałem. Visca
0
Na pewno.
0
tymono
Po co sobie z takich rzeczy żarty stroisz? Umarł wszechdobry władca demokratycznego narodu, wszyscy są poruszeni, naturalnie ukazując swoją złość, jęczac na klęczka.
0
Królewski
To nie nasza wina (Barcelony), że po prostu ten zespół potrafi tak przeważać nad każdym rywalem w przeciągu spotkania, że ten drugi zespół zawsze się chowa na swojej połowie, a gdy się otworzy, to zostanie zmiażdżony. To ich zasługa, mają własny styl i po prostu pozostaje nam to znosić, znosić to, że nikt obecnie nie ma odpowiedniej broni, stylu, by tę nudę pogrzebać. A nuda niech szaleje i dalej wygrywa. Visca el Barca!
0
Straszne.
0
macieks10
Co ty gadasz, to nie możliwe, przed 1/4 jest zawsze losowanie. Potem jest jasne jeśli chodzi o pary 1/4, ale również kto ze sobą zagra w 1/2. Pozdro
0
Messi, Alexis, Pedro, Cuenca. Tak prezentuje się nasz dobytek w ataku. Skromny. Skład z Iniestą czy Ceskiem z przodu będzie coraz częstszy, do tego trzeba teraz dawać Pedro grać żeby się obudził. No chyba że zarząd będzie rozważał kupno nowego napastnika, ale to głupota i mało prawdopodobne. Tak czy siak, obyśmy dali radę i żeby Cuenca z Pedro błysnęli.
0
Mój brat był na tym Lech Cup. Świetnie że Lech ma już na tyle dobrych grajków, żeby w międzynarodowych turniejach nie zawodzić i walczyć jak równy z równym w większości spotkań z kolegami z zagranicy. Super sprawa.
0
Ciągle mam wrażenie, że ten pieprzony zespół daje mi więcej radochy niż rodzina, zdrowie osób ją tworzących i wiele, wiele innych rzeczy.
0
Mój sen z kolei to marna gra Barcy i wygrana na farcie po błędzie Pepe (1-0 Messi). Oby było lepiej, aczkolwiek nawet farciarskie zwycięstwo to zwycięstwo bardzo ważne.
cule#6
Bez przesady, aż takie nerwy? Chociaż ja przyznam że kilka minut przed końcem GD w 2007 roku (po bramce Ramosa na 3-2) też nie dałem rady i niestety ale musiałem się już położyć. Rano dopiero sprawdziłem wynik. Cóż to były za Derby!
0
Aha, ok
0
Wg mnie, awansowały dwa hiszpańskie zespoły - Real Madryt i FC Barcelona, a nie jeden.
0
Oglądałem Chelsea, Valencia, opuszczając jak tutaj słyszę świetny mecz naszej cantery, do tego mając wielki zawód. Szkoda.
0
Chciałbym żeby u nas także rozprawiano się z nowotworem w 15 dni
0
Powinien wystąpić na Bernabeu, jest na fali wznoszącej. Obok oczywiście Messi i chyba Villa (mimo że wolałbym Pedro, to zapewne Pep da Davida), ale zastanawiałbym się także nad wariantem z Iniestą z przodu, a z Ceskiem w pomocy wraz z Xavim i Sergio, Fabs byłby w stanie zagrać trochę bardziej ofensywnego pomocnika. Formacja 4-3-3 rzecz jasna. Bramka wiadomo, a obrona Alves, Abidal, Masche, i mimo wszystko Puyol. To tylko moja opinia, zapewne Puyol zacznie na ławce i Villa wyjdzie w pierwszym. Ale mimo wszystko, chciałbym w tym spotkaniu zobaczyć pomoc bez żadnych Keit, Thiagów i tym podobnych, chcę Sergio-Xavi-Iniesta. Tak czy siak, nie ważne jak, chcemy zwycięstwa, bo porażka to będzie mógł być nasz gwóźdź do trumny, trzeba zwyciężyć, ewentualny remis również nie byłby najgorszy. Wierzę w ten zespół, wiedzą jak grać z Realem.
0
"Podopieczni Mistera po raz czwarty, po Atlético, Mallorce i Armerii, pokonali rywali manitą. " ?! Z tego co wiem, to nie mamy w lidze żadnej Armerii, o ile taki zespół istnieje (może chodziło w reprezentację Armenii). Pomyliło wam się chyba z Villarrealem, może się mylę.
0
19. Villarreal... Oj, niedługo spadną zdecydowanie Hiszpanie. Valencia powinna piąć się w górę, powinno zdenerwować ich to, że taka drużyna jak Villarreal jest tyle miejsc nad nimi, a są dwa razy słabsi.
0
messicocacola
OK, ale nie wiem, czy wiesz, że najbliższy wyjazd to mecz na Bernabeu właśnie.
0
Fakt, mamy świetną formę, ale to może nie wystarczyć na tak silny zespół jak Rayo.
0
galacticos
Skoro tak nawiązałeś do "równorzędnej walki" to gdzie takowa miała miejsce przy wspomnianym przez Ciebie 11:1? Jeżeli już chcesz znaleźć Wasz odpowiednik "naszego 5:0" to szukaj go gdzie indziej, ale na pewno nie w słynnym meczu 11:1. Przykładowo 4:1 z Bernabeu i szpaler - to można porównać, ale nie tamto 11:1.
0
Od kilku dni czekałem na tego newsa, byłem pewien że się pojawi. Liczę, że zamknie usta wielu krytyków, mających totalnie zaciemniony umysł ostatnią porażką. Ludzie, przypomnijcie sobie tamten i wiele innych wieczorów, ile szczęścia dał nam te zespół! Nie jeździjcie już tak po nich, szczególnie po tych, którzy ostatnio zawodzą, typu Villa. Visca el Barca, dzisiaj tylko 3 pkt, damy radę.
0
Fakt, nie idzie nam na wyjeździe w tym sezonie. Ale mecz na Santiago Bernabeu to nie wyjazd, to więcej niż mecz, nasza gra będzie wyglądała inaczej niż w innym meczach wyjazdowych. Wierzę cholernie w ten zespół i wierzę, że nie zje ich presja, które jest nie lada wysoka, wytworzona przez media. 6 punktów to przewaga TERAZ, a mamy jeszcze dwa mecze do rozegrania w lidze. Dwa zwycięstwa, a jedno potknięcie Realu na wyjeździe z Gijon i mamy przed GD tyle samo punktów (fakt, że o jeden mecz więcej, ale to już bedzie inne nastawienie, niż z 6 punktową przewagą). To wygląda na brednie (że co, Real potknie się z Gijón?), ale wszystko jest możliwe, Real nie jest niepokonany i jeżeli nie straci punktów ze Sportingiem, to zrobi to przykładowo z BIlbao, spokojnie to tylko ludzie są.