0

Fontas i Afellay mają grać w tym sezonie! Oby moje życzenie się spełniło. Fontas to w ogóle pecha miał jak nic, Pep mu mało dawał grać, wpuścił go raz w Pucharze na Osasunę i zerwał więzadła...

0

Barca B wraca do czołówki!

0

dokładnie tak jak kolega poniżej - wkonicu wrucili .

0

stu procentach*

0

Powiem szczerze że się nie doczekam. Jestem też ciekawy, czy się odbuduje po tej kontuzji, oby tak. Zapewne jest już zdolny w stuprocentach, także widzimy się w Superpucharze.

0

Świetne EURO, jeden z najepszych w całej reprezentacji. Oby podołał w finale. Świetnie że jest Katalończykiem i się tu wychował - styl nie będzie mu obcy.

0

Haha, jakże zabawne jest to, jak wysokiego poziomu może sięgać głupota dziennikarzy. Super, Afellay - gwiazda futbolu i w ogóle. Ale niektórzy czasami myślą, że to są jacyś nadludzie, podczas gdy oni są takimi samymi osobnikami jak my, nawet nosy mają takie same. Czasami jesteśmy informowani o takich głupotach albo drobnostkach, że głowa mała. P.S: ostatnio mój kolega też ponoć u dentysty był

0

wrzuć link za chwilę pod tym newsem

0

wolandeath

Wrzuć zdjęcia na jakiś host, jeśli możesz

0

buba100111

Co do tego jak dochodowa jest Katalonia i tego, że potrafi sama się utrzymać, to w dniu wczorajszym kataloński rząd zgłosił się do stolicy po dodatkowe fundusze, które załatają dziurę w budżecie i pomogą Katalonii.

0

Jestem totalnie sparaliżowany tym meczem. Cóż to będzie za partidazo... Na początek wygwizdanie hymnu, a potem niech się dzieje! 2wFA\ggawhguioehgawioeghawighewaiugui VAMOS BARCA!!!

0

Dziennikarzyny nie mają co pisać i piszą rewelacyjny tytuł "wybrańcy Zubiego i Tito". Jacy to są ich wybrańcy? Mówili, że ich chcą? Są głupi i myślą, że np. Llorente da się wyciągnąć z Bilbao? Bez jaj, to tylko tani news, który jest szansa żeby dobrze się sprzedał, nie możemy sobie każdego słowa Sportu brać tak do serca.

0

Kurde, przecież ten mistrz 2006/07 był tak blisko... Ajjj, cóż to za historia by była, 3 razy z rzędu Mistrz Hiszpanii, tak jak teraz. Niestety detale zadecydowały i minimalnie okazaliśmy się słabsi na finiszu. VeB

0

Nie czytałem do końca newsa, nie czytałem też poniższych komentarzy. Wystarczy mi sam tytuł. Llorente nigdzie nie odchodzi. Dziękuję za uwagę.

0

GRACIES, gracias, grazie, merci, spasiba, dziękuję, hvala ti, dankie, danke, falemnderit, شكرا, təşəkkür edirəm, eskerrik asko, আপনাকে ধন্যবাদ, Дзякуй, Благодаря ти, Dekuji, Tak, Dankon, Tänan teid, Salamat sa iyo, Kiitos, Grazas, σας ευχαριστούμε, დიდი მადლობა, આભાર, תודה, शुक्रिया, Dank je wel, Terima kasih, Go raibh maith agat, Þakka þér, , ಧನ್ಯವಾದಗಳು, Mèsi poutèt ou, Ačiū, gratias, że stworzyłeś NAJLEPSZĄ el millor, el mejor, la migliore [...] BARCĘ W HISTORII!

0

DonPablo

o pod którym aspektem my lepsi od Realu byliśmy? OK, wyjedziesz zaraz ze statystykami (z którymi nawet się nie zapoznałem, ale zapewne są na naszą korzyść, a jeżeli nie - to tym bardziej RM zasłużenie wygrał), problem w tym, że lepszy jest ten, kto skieruje piłkę więcej razy między te dwa, widoczne, białe pale. Real to zrobił jeden raz więcej i do tego Barca nic szczególnego w tym meczu na serio nie pokazała. Także nie kryj się z tym i potraf uświadomić sobie, że ktoś był od nas lepszy.

0

Mam coraz większe wrażenie, że musimy Chelsea po prostu zniszczyć.

Pep musi ich maksymalnie zmotywować (film niczym sprzed finału z Rzymu? Świetne rozwiązanie) i przygotować mentalnie do tego meczu. Trzeba to wygrać. Jeżeli nawet sam Torres wie, że Chelsea to po prostu słabszy zespół od Barcy... to co stoi na przeszkodzie? VAMOS BARCA! Kocham Cię!

0

Nie wiem, co jeszcze trzeba zrobić żeby wygrać mecz wg Busiego. Gra się w piłkę, ten kto wbije piłkę więcej razy między te dwa, białe pale, jest zespołem lepszym, bo potrafił dojść do tej okazji i ją wykorzystać. Barca nie stanęła na wysokości zadania, może zabrakło myśli Guardioli, może to najzwyczajniej piłkarze spartaczyli mecz. Nie wiem. Musiałbym jeszcze raz na spokojnie obejrzeć mecz. Ale wiem jedno, że Real zagrał dobry mecz, i wbił piłkę za linię bramkową nam dwukrotnie, a my raz, więc byli lepsi. Podobnie do całego sezonu. Dziękuję za uwagę. Visca el Barca.

0

Ktoś się wybiera i kręci już bilety na finał do Monachium?

0

Rayo i Betis. Najtrudniejsze mecze, niestety, jeszcze przed nami. No i do tego w weekend Levante i Gran Derbi, które trzeba wygrać. Ciężko będzie, ale zawsze jest ta iskierka nadziei, w końcu ten zespół nie raz z opałów wychodził. Real praktycznie nie ma już takich rywali, z którymi może przegrać, mimo że "REAL MA TERAS LEPSZY TERMINASZ, DAMY RADE" to my mamy ciężej. Bilbao jest momentami słabe jak barszcz w lidze, a po drugie przystąpią do tego meczu z RM tak jak z nami - rezerwowym składem. Trzeba liczyć na cud, i że jednak wyszarpią jakoś ten punkt, no i może... Granada?

0

Polska?

0

hahaha no dobry żart, mowa o owacji która miała wczoraj miejsce podczas zabiegu, no ale co tam, link do meczu z poprzedniego sezonu huehue

0

A co do już obecnego sezonu, to ja jestem niemal pewien, że jeżeli my wszystko wygramy do końca sezonu, to tego mistrza prawdopodobnie zdobędziemy. Real również nie ma łatwego terminarzu, ale to my musimy uporać się z Rayo i Betisem na wyjeździe (trudne może być też w weekend Levante), no i GD TRZEBA wygrać, a to też do łatwych zadań nie należy. Cóż to za mecz będzie... Jeżeli oni w środku sezonu tak sobie do gardeł skaczą, to co będzie w meczu niemal o mistrza? Boję się pomyśleć...

Podsumowując - wygrajmy wszystko i będzie dobrze, będziemy mogli myśleć o mistrzu... Cóż to byłaby za passa, gdybyśmy wygrali tyle meczów z rzędu... Jesteśmy w najlepszym ze wszystkich momentów w tym sezonie. Oby ta passa się nie skończyła. Niestety trzeba rozłożyć siłę również na LM. Viscaa

0

Chakuo
Valencia miała najwięcej to 8 pkt straty do Realu (26 kolejka sezonu). Skończyło się tak jak mówisz - 7 punktami więcej do Realu. Ale nie do Realu jako v-ce lidera, jak tutaj zapewne większość niepoinformowanych osób twierdzi. Do czwartego Realu, który pod koniec tak zesłabł w tej gonitwie o tytuł, że został jeszcze wyprzedzony przez Depor i właśnie Barcę. My, jako v-ce mistrz, mieliśmy do nich 5 pkt straty, trzecie Deportivo 6. Niesamowity sezon. Mam nadzieję, że to się kiedyś powtórzy. W końcu Malaga rośnie w siłę, a i może za jakieś 2-3 lata kasa z praw TV się wyrówna?

0

a co do Getafe to trzeba im nieźle sprać tyłki za te listopadowe, nieco przypadkowe zwycięstwo. Visca el Barca, na Getafe i po kolejne punkty! Mamy świetną formę, choć łatwo nie jest! VAMOS

0

może to trochę głupio zabrzmi, ale... szkoda że pod koniec gdy 3 pkt były zapewnione, któryś z naszej trójki nie wyleciał z boiska. Serio. Nie życzyłbym nikomu grać osłabionym z Levante albo w GD. Nas to może spotkać.

0

zapomniałem dodać, że po drugim meczu z Chelsea gramy jeszcze z Rayo na wyjeździe... Nieciekawy terminarz, 14-29 kwietnia (Levante, Chelsea, GD, Chelsea, Rayo)

0

uu, nieciekawie z naszym rozgrywającym. To może przyspieszyć koniec jego kariery, niestety. Ciekawe, czy da się jakoś zakończyć ten problem raz na zawsze. Oby dotrwał do końca sezonu, z jak najmniejszym nakładem sił oczywiście, żeby tfu tfu nic się nie stało przed EURO. Przed meczem z Chelsea (z Levante) musi jak najmniej zagrać, chociaż łatwy mecz pewnie to nie będzie. Przed drugim meczem też wypadałoby go oszczędzić, ale jak można oszczędzać się podczas Gran Derbi? Dni 18-24 kw. będą wyczerpujące może dla niego... Chelsea, GD, Chelsea. No i przed tym ten wyjazd z Levante, w którym też pewnie trochę będzie musiał pomóc drużynie, bo jak Levante się cofnie to mogą grać na kontry na Kone i to może się skończyć jak z Getafe.

0

bad15
Dokładnie, trzeba to rozróżnić. Dlatego rozróżnij fakt, że mamy najrówniejszą formę w sezonie oraz fakt, że na przestrzeni całego to Real jest od nas lepszy.

0

Wielomilionowe transfery, najlepszy (wg wielu) trener świata, jeden z najlepszych na świecie (a na pewno najpiękniejszy) piłkarzy, czyli Cristiano. Real więcej już zrobić nie mógł. I wiecie co? Ja będę dumny do końca mojego żywotu z tego, CO MUSIAŁ ZROBIĆ MADRYT, by dokonać tego, z czego będzie już mógł się cieszyć za ponad miesiąc - wygrania ligi i zakończenia hegemonii Barcy w Hiszpanii. Naprawdę będę dumny. Że my, bez aż tylu wielkich roszad, bez transferów za 65 mln czy 94 mln, bez sprowadzenia Mourinho (o zgrozo!), potrafiliśmy przez 3 sezony bezapelacyjnie być tym numerem jeden. Jestem dumny. I do tego przecież ta piękna, obecna era Realu nie musi trwać tyle co nasza - 3 lata. Bo Mourinho 3 lata tam siedział nie będzie, jest za ambitny. A bez niego będzie już trochę gorzej, bo jest kapitalnym strategiem i świetnym trenerem. Do tego najważniejszy punkt drużyny, czyli Ronaldo czy trzon - Alonso, również nie wiadomo czy wytrzymają. Dlatego mam cichą nadzieję, ba, jestem nawet pewien, że takiej ery jaką mieliśmy niedawno MY, Madryt mieć nie będzie. Nie będą mieli 3 lig z rzędu, nie będą mieli 2 Lig Mistrzów, nie będą mieli 6:2, ani nie pokonają nas 5:0. I z tego możemy czuć się dumni - z tego co ten zespół dokonał. A przecież sezon wciąż trwa, i co to by się stało, gdyby oni wygrali jeszcze LM? To już byłaby jakaś masakra, a w Madrycie, mimo że już zdesperowani ostatnimi latami posuchy, całe madrissimo byłoby do prawdy załamane. Visca el Barca!

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?