Ledsbourne
Dołączył/a: grudzień 2010
At the Heart of Winter
59 obserwujących
32 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Potwierdzają też ilością wychowanków w pierwszym składzie ;)
3
Ale raz całkiem ładnie na swojej połowie odebrał piłkę... Za to z przodu to samo, co u nas - klapki na oczy i kiwka pomiędzy pięciu typa i to chyba ze 3 razy taka sytuacja, nie dziwne, że Iborra mu nie chciał podawać :P A po tym, jak mu piłka lecąca po ziemi przeleciała pod nogą na aut, to już Emery miał taką minę, jakby mu chciał flaki wypruć :P
Suarez asystę zaliczył przy drugim golu, więc występ na pewno na plus. Krychowiak też miewał swoje wzloty i upadki w tym meczu, ale przynajmniej pokazał, że ma jaja. Ogólnie miło widzieć polsko-barcelońską Sevillę, która wygrywa z papużkami.
1
No coś w tym jest, zresztą wiadomo, że czasem lepszy celny i pointujący, jednozdaniowy komentarz, niż wałkowanie tematu na pół strony. A co do tasiemców i odnoszenia się do 50 spraw, to dobrze, że przytoczyłeś tutaj Sojera - z nim to dopiero prowadzę korespondencję, ostatnio miałem dla niego 16 stron w wordzie riposty hehehe. On zawsze dużo pisze, ale mądrze i jest z czym podyskutować.
Faktycznie rozmowa robi się długa, a od tematu odeszliśmy dość daleko. Dobrze, że wpwelement też się udziela, to w razie czego on zgarnie tego przykładowego bana, tradycyjnie :P
1
Nie no, Don to swój człowiek, oczywiście (chociaż jakby się głębiej zastanowić, to praktycznie inwigilacja od mafii! ;) ), zresztą czasem dobrze zobaczyć, że jakieś moje dłuższe wypociny przeczytało z 20-30 osób (bo zakładam, że jak "ozielenili", to przeczytali) - chociaż z drugiej strony, trochę czasem wkurza, jak masz ileś tych "łapek w górę" i zero odzewu w postaci jakichś komentarzy, choćby tyciego zalążka dyskusji.
A to obserwowanie dobra rzecz, co prawda sam ogarnąłem, jak to-to działa nie tak dawno - zamiast się przedzierać przez gąszcz randomowych komciów, to mam wszystko podane na tacy.
3
E tam, pieniądze szczęścia nie dają - popatrz na Queens Park Rangers :P
2
No widzisz, było się wybijać ponad poziom większości wypowiedzi na tej stronie, tak to masz stalkera, który śledzi każdy Twój ruch ;) Tak jak ja mam tego Dona-Corleone plusującego z góry do dołu, to jest dopiero inwigilacja!
3
Zawsze do usług, akurat parę godzin temu przeglądałem tamtą dyskusję i mi się to rzuciło w oczy, więc teraz nie omieszkałem wypomnieć ;)
3
"To i tak nic. Czasem się trafi ziomek, co komentuje newsa bez czytania newsa. To są dopiero jaja..."
"Nawet nie przeczytałem całego newsa, tylko naklepałem..."
Hehehe, wybacz, musiałem :D
2
"Po przyjściu Douglasa Barça ma trzech prawych obrońców. Za 48 godzin zamyka się rynek transferowy, czy jest szansa, że któryś zostanie wypożyczony?
Żaden piłkarz nie odejdzie na wypożyczenie." - pytanie dotyczyło prawych obrońców, więc Lucho właśnie o nich chodziło ;) Pewnie kwestia nieścisłości tłumaczenia.
1
Nie wydaje mi się, trener to po prostu pracownik klubu, a mamy zakaz transferu zawodników. Ale też jestem zdania, że nawet jak mu nie pójdzie w tym sezonie, to należy go zostawić na kolejny, bo nie ma sensu zmieniać znowu trenera po jednym sezonie...
2
E tam, bardzo dobrze wiedzą, przecież zamiast sprowadzić topowego stopera za 50 baniek, to ściągnęli jakichś dziadków po 15! ;)
Ale faktycznie, patrząc ostatnio na grę Atletico, gdzie jest moim zdaniem najlepsza obecnie para środkowych obrońców, czyli Godin - Miranda, rozumiem, czemu nie byliśmy zainteresowani nimi (chociaż nie powiem, że sam liczyłem, że jednak kogoś z nich możemy ściągnąć - znaczy Mirandę, bo Godin był nie do wyjęcia) - oni grają głęboko cofnięci i o ile w odbiorze i czytaniu gry są świetni, to u nas by biegowo nie wyrobili, nawet jakby ogarnęli taktykę.
6
Rafinha w sumie sam jest pierwszy sezon w pierwszej drużynie, a co jakiś nowy zawodnik przyjdzie, to pomaga mu w aklimatyzacji, robi się z niego taki dobry duch drużyny :') Kto wie, może to materiał na kapitana w odległej przyszłości.
2
Też mi się tak wydaje. Z jednej strony ludzie tutaj psioczą, że nie mamy ławki w ataku, a z drugiej chcą wypchnąć Pedro, który jest perfekcyjnym rezerwowym.
25
W końcu wywiad, w którym nasz zawodnik nie owija w bawełnę i pojawiają się jakieś konkrety, a nie tylko hasła "to bardzo dobry zawodnik", "wszyscy ciężko trenujemy", "nie wypowiem się o Realu". Porównanie relacji klubu z zawodnikiem do małżeństwa i podejście do rozwiązywania problemów bardzo mi się spodobało, świetnie to ujął.
Miło zobaczyć, że są jeszcze na tym poziomie zawodnicy, którzy w pełni profesjonalnie podchodzą do tego, co robią i nie mają nawalone w głowach. Masche ma najbardziej niewdzięczną funkcję na boisku u nas, grając ostatniego stopera, bo każdy drobny błąd może zakończyć się bramką, a do tego brakuje w jego grze fajerwerków (chyba, że robi wślizgi, bo w tym akurat jest wręcz artystą). Dlatego ja się cieszę, że na Mundialu pokazał swoje umiejętności, już pomijając pozycję, na jakiej grał, bo dzięki temu na chwilę skończyło się wieszanie na nim psów i w końcu został doceniony.
4
A ja bym wolał zobaczyć na tej pozycji Rafinhę jutro. Villarreal gra bardziej bezpośrednią piłkę i nie stawia autobusu, więc bardziej od Xaviego i stawiania zamków hokejowych chciałbym zobaczyć młodego na swojej nominalnej pozycji w końcu. Ciekawe, czy zagra Pique czy Bartra i Pedro czy Munir...
Niech mnie, pierwszy raz od pół roku, naprawdę ciężko przewidzieć, jaki skład wybiegnie na boisko i w jakim ustawieniu :D
1
Pokazuje naszemu Destrowi, dlaczego Lucho zdecydował się go wypożyczyć ;)
5
O ile dobrze pamiętam, to wygląda to tak, że Sevilla może go odkupić za 6 baniek, a my możemy tę operację zablokować za 9, ale wliczając w to te 6 - czyli płacąc 3 bańki. Gdzieś tutaj to było kiedyś dokładnie rozkminiane, ale ze 2 miesiące temu, więc już nie ma sensu szukać. No i nikt nie mówi, że Denis musi okazać się takim fenomenalnym piłkarzem - może Sevilla go nie będzie chciała, albo będzie w sam raz dla nich, ale za cienki dla nas i zarobimy 6 milionów.
40
"Czy Zubi prowadzi negocjacje?: „Zależy od sytuacji i graczy. Zazwyczaj nie, negocjacje przeprowadza dyrektor generalny i Raúl Sanllehí. Jednak np. transfer Rakiticia negocjowałem ja. To zależy"." - wszyscy krytykujący Zubiego za transfer Mathieu za 20 baniek czy brak sprowadzenia Cuadrado etc. powinni sobie to przykleić na ścianie czy gdzieś. Już dawno podkreślałem, że to nie Zubi jest odpowiedzialny za negocjacje, weźcie pod uwagę, że on jest bądź co bądź byłym piłkarzem, a nie kimś z wieloletnim doświadczeniem i wykształceniem w kwestiach finansowych. Jego rola to głównie łącznik pomiędzy trenerem i zarządem oraz - jak wskazuje sama nazwa "dyrektor sportowy" - ktoś, kto jest w stanie ogarnąć wszystkich tych skautów, łowców talentów etc. i sam obserwuje rynek. A fakt, że czasem jego wypowiedzi to absolutny przerost formy nad treścią, z którego nic nie wynika, to też żaden powód, żeby go hejtować - po prostu tak zwana DYPLOMACJA ;)
A za wynegocjowanie Rakiticia za 18 baniek + możliwość ogrywania się Denisa przez 2 sezony w dobrym hiszpańskim klubie, niewątpliwie należą mu się pochwały.
1
No wygląda to śmiesznie, ale nie dlatego, że o Ronaldo, tylko śmiesznie, bo równie dobrze mógłby to zrobić Peter Griffin (albo Blatter zamiast udawać Cristiana mógłby zaśpiewać "Surfin' Bird" :D ). Jednego i drugiego tak naprawdę skomplementował i w sumie z obu się nieco ponabijał, tylko z Ronalda w bardziej oczywisty sposób - ale mówienie "Messi is a good boy" to przecież też trochę robienie z niego takiej "ciamci", co to ładnie gra w piłkę i tańczy między obrońcami, ale jest ogólnie takim "Bon Jovim" futbolu :P
No a całe obrażanie się o to, wiadomo - trzeba mieć głowę głęboko w swoim tyłku, żeby wziąć to do siebie i robić jakieś cyrki. Zresztą wiesz, jak długą ja "kładę lachę" na obruszanie się i brak dystansu ;)
A co do spontaniczności, no to chyba jednak faktycznie, masz rację - chociaż Blatter to wytrawny bywalec salonów, zwróć uwagę, z jaką gracją i jak naturalnie, niepostrzeżenie i jakby automatycznie zapina marynarkę jak wstaje i z powrotem rozpina jak siada, pełna profeska :D
@Endless: Coś w ten deseń. Cristiano pozamiatał w barażu o MŚ, nie ma co, więc pewnie głosy niektórych uprawnionych mogły się przechylić na jego stronę. Taki mały ukłon w jego stronę. W sumie wygranie tej ZP przez Cristiano też chyba było lepsze marketingowo, bo nakręca całą spiralę tego ich pojedynku.
2
Właśnie, miałem to napisać (znowu mi wyciągasz słowa z gardła, Sojer) - ta cała akcja Blattera z kreowaniem Messiego na pupila, wielkie oburzenie "procristianowego" (to nie to samo, co "prokrastynującego"! :) ) środowiska i do tego przedłużenie głosowania na ZP po barażach tylko i wyłącznie pomogły Cristianowi. I jeśli miałbym tam węszyć jakieś spiski, to raczej właśnie w tę stronę. Blatter zrobił z siebie pajaca, ale zadziałała odwrotna psychologia, fani Cristiana mieli pożywkę w stylu "aha, pupil Blattera, FIFAlona, to wszystko było ukartowane, dlatego karzeł zgarnął 4 złote piłki!". Nie wiem, czy Sepp wtedy się nawalił, ale jak nie, to ciężko mi uwierzyć, żeby spontanicznie odwalił taką szopkę.
1
Może znajomego miał w pierwszym rzędzie, tylko tamten miał dziurawe ręce ;)
2
Alves pewno za rok odejdzie, dlatego się wyposażyliśmy w Douglasa, mamy czas, żeby się przekonać, czy wypali. A Montoya mi osobiście się podoba, ale coś musi być nie halo, że trenerzy na niego regularnie nie stawiają... Wydaje się dosyć nieopierzony taktycznie, ale w grze 1 na 1 w obronie jest naprawdę dobry. No i brak ogrania = czasem popełnia błędy, ale to moim zdaniem solidny gracz. Douglas to póki co jedna wielka niewiadoma, ale przyszedł za grosze, więc jak wypali to git, a jak nie to żadna strata.
2
Domyślałem się w sumie, że się doczepisz do tego "też", ale nie o to mi chodziło, że z Douglasa się śmiali. Oscar w Chelsea wypalił i przy okazji kosztował 6? razy więcej. Ja nie widziałem żadnego jego spotkania, więc nie wypowiadam się, czy jest słaby w defensywie czy technicznie, bo nie ma co wnioskować z filmików na jutubach - jeśli Ty widziałeś i znasz tego gracza, to co innego, zwracam honor. Ale ocenianie przed pierwszym meczem u nas wydaje mi się bez sensu - mnie transfer kompletnie zaskoczył, bo to faktycznie zupełny no-name, ale interesuję się ligą brazylijską tak, jak 99% użytkowników tej strony, czyli praktycznie w ogóle :)
6
Na cztery zespoły w naszej grupie, trenerami trzech są byli zawodnicy Barcy :) Ale trzeba się cieszyć, że jako czwarty do tej grupy nie doszedł Bayern z Guardiolą (oczywiście to byłoby niemożliwe), to by dopiero było!
2
Miranda do zdaje się 27 roku grał w Brazylii i chyba też w Sao Paolo. Cuadrado nie jest obrońcą, chociaż oczywiście chciałbym go u nas. A Douglas akurat w Brazylii jest oceniany bardzo pozytywnie, tylko MD sieje ferment, że się z niego śmieją. Zresztą z Oscara też się śmiali w Brazylii ;)
1
Z pewnością Eva doskonale umie tych rąk używać ;)
1
Po Thiago mieliśmy Cuencę, teraz jest Vermaelen - już nie bój się, gabinety lekarskie mamy mocno obsadzone ;)
1
No ja jakoś najbardziej lubiłem wtedy Janckera i Scholla, a Effie, co to był za gość! Przy nim odpały Balotelliego czy Bendtnera to nic, dzisiaj takich kozaków już na boiskach ni ma. Zresztą Kahn też swoje miał za uszami (i to za uszami przeciwników z boiska, których w nie gryzł :D ), do tego mieli jeszcze kompana Baslera, którego w końcu wyrzucili z Bayernu jeszcze chyba sezon albo 2 przed tym finałem, bo już z nim wytrzymać nie mogli! A meczyk zapamiętam, nie ma co, wtedy się zaczynała moja największa zajawka na piłkę, szkoda, że jeszcze nie można było oglądać transmisji w Internetach, tylko czekało się, czy w sporcie po wiadomościach pokażą, jak tam Barca w lidze sobie radzi...
1
A wspaniałe San Mames, czy to stare czy nowe, nie załapało się do rankingu? ;)
1
Ale nowoczesne stadiony mają właśnie takie być, lekkie! Pod tym względem nasz Narodowy wymiata, czołówka europejska i bije na łeb masywne San Siro :) Co innego oczywiście historia, która zdecydowanie po stronie Stadionu Giuseppe Meazzy!
Donie, pamiętam ten meczyk, chyba pierwszy finał LM, jaki oglądałem na żywo (w telewizorni oczywiście), Kahn wtedy przeszedł samego siebie, chyba jedyny bramkarz, który bronił karne na refleks, a po drugiej stronie miał Canizaresa, który mu nie ustępował! Ja akurat byłem wtedy za Bayernem, miałem w tamtych czasach koszulkę Janckera z bazaru, w której goniłem po polu za piłką ;)