15

Innym zbiegiem okoliczności, nasz obecny trener załadował swego czasu hattricka z Bilbao :>

3

Np. w polskim "-ski"? :P We wszystkich krajach byłej Jugosławii nazwiska kończą się na "-ić", co jest bądź co bądź odpowiednikiem naszego "-icz". Zresztą, z Chorwatami idzie się dogadać bez angielskiego (albo przynajmniej zrozumieć, co mówią :P ).

1

A Mascherano dalej jest zawieszony za bezpośrednią czerwoną :P

1

To może tym razem nie będą zwalać winy na sędziego, tylko na to, że nie mieli odpoczynku :)

1

Czy ja wiem, czy wrzód - po prostu potrafi zrobić z nieoszlifowanych diamentów zawodników na światowym poziomie i pod tym względem jest naprawdę świetnym trenerem. Ale jeżeli ktoś nie chce odejść z Barcy, to nie odejdzie, Cesc nigdy nie miał takiej zawziętości w graniu dla Barcy i nawet po upragnionym powrocie nie do końca wypalił.

1

No ja myślę, że nie będzie! Wiesz, z tym strzałem życia to trochę wyolbrzymiłem - ale chodzi mi o to, że pomimo fatalnej gry, to naprawdę mieliśmy szansę na tryplet przy dobrych wiatrach - bo odpadaliśmy z LM i przegrywali ostatnie mecze ligi i pucharu bądź co bądź pechowo dosyć. Ale męczarnie z ogórami czy niemoc z przodu, wypalona "once de gala" w każdym spotkaniu naprawdę wyglądały tragicznie.

2

I widzisz, to australijskie podejście, które przywołałaś bardzo mi się podoba. Osobiście nie uważam się za wybitnego patriotę, bo to mi się w ogóle kojarzy dosyć pompatycznie i nie najlepiej, ale chyba dobrze jest dbać o miejsce, w którym się żyje - tak samo jak sprzątanie swojego pokoju czy coś w tym stylu. Ludzie powinni się zajmować rzeczami, na które sami mogą mieć wpływ, tak jak napisałaś, danie ludziom zatrudnienia w swoim przedsiębiorstwie, rozwój sztuki (no właśnie, a co mamy u nas? Protesty pod teatrami, bo komuś się wydaje, że coś może go obrazić :D ), angażowanie się w życie społeczne swojej okolicy.

No, temat rzeka się zrobił, ale to nie najlepsze miejsce na dalsze dyskusje zdaje się - po prostu nie chciałem odpuścić i nie odpisać wam + każdy powód do odwlekania ważniejszych obowiązków jest dobry ;)

1

No, to rozumiem! Tymczasem "za moich czasów", to mieliśmy właśnie tylko te martyrologiczne bzdety. Zapadło mi w pamięć hasło "funkcja narodowowyzwoleńcza", słowo klucz, pasujące do interpretacji każdego utworu - hell, pamiętam, jak przerabialiśmy na polskim zdaje się wiersz Kasprowicza o spruchniałej sośnie (albo jodle?) i krzaku dzikiej róży, z kumplem natrzaskaliśmy chyba z 30 interpretacji symboli tego, z czego dochodziliśmy do poziomu absurdu w stylu "krzak róży jest czerwony, spruchniała, pewnie zapleśniała sosna - biała = barwy narodowe, voila!" :D

Inna sprawą jest zajmowanie się klęskami i podkreślanie ich na lekcjach polskiego czy historii, a pomijanie "lepszych czasów" - chociaż trochę prymitywne byłoby też szczycenie się zwycięstwami w wojnach, to moim zdaniem i tak lepsze, niż wałkowanie nieudanych powstań. Czemu nic się nie uczymy np. o bitwie pod Hodowem, która naprawdę robi wrażenie? Idealnie by było, jakby w ogóle nauczyciele (szczególnie historii) bardziej obiektywnie podchodzili do tematu i starali się wyjaśnić powody i skutki wojen, a nie "skopaliśmy im tyłki i jest git".

Ale dobrze widzieć, że są tak "nowocześni" nauczyciele i wychowawcy patriotyzmu, jak Ty, Endlessie, hehehe :) Może gdyby Baczyńskiego bardziej w tę stronę ktoś kształcił, to nie skończyłby jako mięso armatnie, tylko dalej krzewił kulturę, bo w ten sposób bardziej by się chyba przydał w ciężkich czasach.

1

To nie tyle jest utożsamianie "z zewnątrz" pseudokibiców z patriotami, co utożsamianie się z patriotami przez samych pseudokibiców. Widzisz, dla nich patriotyzm polega na daniu w mordę, nie na jakichś głębszych przemyśleniach czy szacunku do ojczyzny albo do "współziomków".

Z tym zmęczeniem nieustannym naporem przeciwników może nie do końca wyłapałem, o co Ci chodzi, ale mi się wydaje, że właśnie to wiele osób nakręca na ten "podwórkowy" patriotyzm, o którym wspomniałem - a to "Niemcy kupują naszą ziemię za bezcen", a to "za wszystkim stoją Żydzi!", a to problemy na tle rasowym - ci ludzie po prostu szukają sobie wroga i najchętniej pod byle pretekstem łapaliby za przysłowiową szabelkę. Zobacz choćby na akcję ze Smoleńskiem - niektórzy na siłę doszukiwali się tam spisku obcych mocarstw i najchętniej wypowiadaliby wojnę wszystkim naokoło, bo tylko to napędza ich patriotyzm.

Zresztą, poniekąd to też sugeruje przywołana przeze mnie wcześniej myśl Schopenhauera, której może nie będę tu cytował :)

3

W sumie aż popatrzyłem z ciekawości na tego Varane'a, w kwietniu 21 lat skończył, w Realu jest od sezonu 2011-12... Czyli gdyby urodził się o niewiele ponad miesiąc później, to faktycznie, byłby wychowankiem - o ile dobrze to rozumiem :P

7

Otwieram kataloński dziennik sportowy, a tam... OK, to chyba nie tak działa :(

10

Nawet jeśli Barca nic nie wygra w tym sezonie, ale gra nie będzie wyglądała tak, jak w końcówce poprzedniego sezonu, to liczę, że jednak nie zwolnią Luisa. Zmienianie trenera co sezon nie ma sensu, w przypadku Martino byliśmy jakieś 10 minut od dogrywki w finale CdR, w LM odpadliśmy, bo Ribasowi wyszedł strzał życia, a Ligę pomimo fatalnej gry w końcówce przegraliśmy, bo Messiemu prawidłowego gola nie uznali (w sumie do tej pory trochę dziwi mnie to, że wszyscy, w tym ja sam, z wyjątkowym spokojem to przyjęli). Ale na grę się po prostu już patrzeć nie dało w pewnym momencie.

Lucho ma o tyle dobrze, że jest "swoim" człowiekiem w przeciwieństwie do Martino, więc nawet przy braku trofeów, ale poprawie w grze może dostać kolejną szansę i wolałbym, żeby tak było. Dodatkowo zarząd nie chciałby się przyznawać otwarcie do ewentualnego błędu z zatrudnieniem go, więc pewnie też powiedzą jakiś utarty tekst o "przebudowie i rewolucji".

3

Czemu Varane na zdjęciu go rozbiera? Jakiś chrzest bojowy przed klasykiem? :P

1

Zwróć uwage, że na liście nie ma Juvenilu A :P

5

Sandor Kocsis Villa - serio? :D Gość musi mieć naprawdę solidne piłkarskie korzenie :)

1

Przecież my też dajemy zaporową cenę. Od nas gracze odchodzą nie dlatego, że ktoś o nich pyta, tylko dlatego, że my się chcemy ich pozbyć - wyjątkiem ewentualnie jest Thiago, ale po nim też jakoś nie płaczę...

4

Owszem. Zgodnie z przepisami, aby być wychowankiem, trzeba grać w danej drużynie nieprzerwanie przez 3 sezony w wieku 15-21 lat. Munir jest u nas od 2011 :)

1

W dodatku wczorajszy gol identyczny jak bodaj z Sociedadem w poprzednim sezonie - wolej, przy samym słupku i chyba tamten też po rykoszecie. Może przy Lucho będzie miał częściej okazje do takich strzałów.

1

A mi z jego znakiem firmowym, czyli dynamicznymi wejściami na skrzydle i... wycofywaniem piłki prawie do obrony :D

3

Suarez jest wybitnie pancerny i niepodatny na kontuzje, z tego co ostatnio tu widziałem, to problemy z kolanem na początku MŚ poskutkowały pierwszym opuszczeniem meczu w karierze z powodu kontuzji przez Urusa!

8

No proszę, teraz Bravo ucieka przed meczami towarzyskimi, co z niego za kapitan, oddać opaskę Alexisowi...!

A tak na serio, to podoba mi się, że nasi gracze stawiają na wysokim miejscu dobre przygotowanie do gry dla Barcy. Zawsze denerwowało mnie to stawianie na podstawowych graczy choćby w reprezentacji Hiszpanii w spotkaniach towarzyskich i potem przyjeżdżali z wyprutymi flakami do Barcy. Teraz Xavi zakończył karierę, Pique coś wykombinował, Messi i Iniesta akurat wrócą po kontuzjach, Bravo się urywa - Barca na pierwszym miejscu, tak ma być!

1

A mi tam najbardziej odpowiada tekst Schopenhauera o patriotyźmie, czy tam bardziej o dumie narodowej :) W Polsce w ogóle pojęcie o patriotyźmie jest moim zdaniem bardzo infantylne (mam nadzieję, że starasz się coś z tym zrobić, Endlessie? ;) ), tłucze się dzieciakom do głowy jakieś martyrologiczne paskudztwa i defetyzm, zamiast nauczyć ich choćby poszanowania do swojego języka ojczystego (a zatem poprawne go używanie) czy do swojego miasta (czy to nie ci sami ludzie mają się za największych patriotów, którzy swoją miłość do ojczyzny wyrażają demolkami podczas parad i randomowym bazgraniem po budynkach?).

Munir jest w połowie Hiszpanem a w połowie Marokańczykiem, urodzonym i mieszkającym od dziecka w Hiszpanii. Gra dla jednej i drugiej reprezentacji ma swoje plusy i minusy - w Maroku może nie osiągnąłby międzynarodowej glorii i chwały, ale grałby pierwsze skrzypce i miałby pewne miejsce w składzie, w Hiszpanii mogą o nim zapomnieć za rok czy dwa. Najlepiej dla niego by było, gdyby jednak dostał trochę czasu na decyzję, powołanie na mecz towarzyski, gdzie nic by nie zostawało przesądzone - też trochę niefajne zachowanie del Bosque tutaj, ale cóż, każdy robi, co może!

0

Racja, ale w '90. to ja w ogóle jeszcze chodziłem z drabiną na truskawki :)

2

Wiem wiem, bardziej kwestia przegranej forsy kartelowej u buków niż samego odpadnięcia, ale plota poszła w świat i też zrobiła swoje, stąd mój niewybredny docinek o wybrednych kibicach ;) Tak samo podczas tych MŚ gdzieś widziałem, że po awansie Kolumbii do 1/4 podczas fetowania i salw z broni, przypadkowo zastrzelono jakąś kobietę... Co kraj, to obyczaj!

A Kamerun to jednak nie moje czasy, Higuitę kojarzę z filmików, ale MŚ w '94 jeszcze nie oglądałem, mały byłem ;)

2

Wiesz, jak czytam o "rytuałach" Pepa przed meczem, to mam wrażenie, że 4 lata trenowania na najwyższym poziomie i pod ciągłą presją po prostu zrobiły swoje i potrzebował odpoczynku. Lucho też wkrótce będzie miał zapewne fryzurę jak w czasach, kiedy przychodził do nas jako zawodnik, stres zrobi swoje ;)

2

A no tak, Higuita też był niezły "krejzol" :D Gość miał nierówno pod sufitem, zwłaszcza, że wtedy kibice reprezentacji Kolumbii byli dosyć 'wybredni", że tak powiem - vide zastrzelenie Andresa, skądinąd też Escobara, ale chyba nie spokrewnionego z baronem, za strzelenie samobója. A tutaj Rene wyskakuje ze skorpionem, jakby to wpadło, to pewnie też nie miałby wesoło, chociaż z drugiej strony, on to chyba akurat miał spore plecy. No tak czy siak, nie wpadło i Rene popisał się najbardziej widowiskową obroną w historii chyba.

4

Raczysz żartować :P Gość, który ma takie osiągnięcia jak Guardiola w dodatku od samego początku swojej kariery trenerskiej zawsze będzie uważany za wielkiego trenera i geniusza, zresztą słusznie. Na razie z Bayernem wygrał mistrzostwo Niemiec, niby nic, a jednak, osiąga więcej niż Mourinho w pierwszym sezonie w Realu czy po powrocie do Chelsea - czyli on też jest teraz tylko średnim trenerem? Nie mówiąc już o wpływie Pepa na reprezentacje - może to teoria spiskowa, ale jak Pep trenuje zespół mistrza jakiegoś kraju, to od dwóch ostatnich MŚ ten kraj wygrywa puchar :P

1

Na PK chyba grał, fakt, ale na Mundial pojechał Danilo jak zmiennik na LO zdaje się.

0

Właśnie też się zastanawiam, o co chodzi w tym newsie.

3

I jeszcze Rogerio Ceni, przecież rekordzista... Ale mimo to, Chilavert jakoś bardziej mi zawsze imponował, przekozak na boisku, taki południowoamerykański Kahn, swego czasu uznawany za najlepszego bramkarza na świecie. A bramy walił aż się cieplutko na sercu robiło, pamiętam jego bramę z wolnego z połowy boiska w jakimś meczu w klubie - nie mam pojęcia, w jakim dokładnie, bo to były czasy, gdy takie bramki ściągało się z dziwnych stronek w postaci filmików o niskiej rozdzielczości :x

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?