Leito
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
kleju - A chcesz się założyć, że Guardiola posadzi Keite na ławce prędzej czy później? Jest dopiero początek sezonu. Część zawodników (chodzi o mistrzów świata) w dalszym ciągu nie jest gotowa do gry w każdym meczu i jakby to powiedzieć są na etapie pre sezonu którego nie odbyli. Mamy wąską kadrę ale większość zawodników potrafi grać na kilku różnych pozycjach. Zwłaszcza po meczach reprezentacyjnych z powodu nie odbytego pre sezonu przez wszystkich zawodników nie można wystawiać najmocniejszego składu. Zresztą czeka teraz nas ciężki tydzień i taki a nie inny skład z Keita był uzasadniony w poprzednim meczu... no z wyjątkiem Abidala za którego powinien grać Milito. Keita drewniany nie jest. Jest co najmniej mało widoczny i jest kiepskim rozwiązaniem na murujące się zespoły. Natomiast na mecze wyjazdowe gdzie przeciwnik próbuje stawiać swoje warunki Malijczyk jest jak znalazł do pierwszego składu.
0
Pechowo zaczęliśmy ten mecz po tym błędzie Oiera. Brakowało też Romeu, szczególnie przy drugiej bramce gdy Montoya stracił piłkę i Thiago musiał gonić przez całe boisko bocznego obrońcę Cartageni który wyłożył piłkę Cali. Szkoda tej świetnej akcji przed przerwą w której Soriano strzelił w poprzeczkę. Najgorsza była chyba ostatnia bramka bo Muniesta mógł spokojnie przeciąć te podanie. Dobrze, że zdobyliśmy chociaż honorową bramkę. Trzeba będzie się po tym pozbierać jak najszybciej.
0
Jeszcze pięć miesięcy temu myślałem o Sneijderze jako o transferze do Barcy. Ze względu na to, że jest świetnym kreatywnym rozgrywającym i ze względu na to iż jest holendrem. Co do Złotej Piłki to wiadomo, lepiej żeby wygrał ktoś z naszych. Jednak kto by nie wygrał z tych piłkarzy, nie będę zdziwiony: Sneijder, Forlan, Xavi, Messi, Villa i Iniesta - kolejność przypadkowa oprócz ostatniej dwójki. Ty się Armandi uspokój bo zdjęcie rzeczywiście mało co pasuje do tematu. A to, że Pyrzo po nikim nie jedzie to tylko dobrze. W przeciwieństwie do ciebie kiedy jechałeś przykładowo po Keicie, Villi i Pepie więc dziwne że akurat ty mu to wypominasz.
0
To dobrze, że ci się nie chce bo jeszcze co dziwne, niektóre osoby
w szale obronnym jadą po kim popadnie byleby Zlatana postawić w jak najlepszym świetle.
0
O tyle ile mogłem się zgodzić z częścią tekstu, o tyle z całą resztą już nie. "Letnie okienko transferowe 2010 sprawiło, iż zastanawiam się, kto wyszedł na największego durnia tego lata." - ogólnie rzecz biorąc to zdanie i pytanie zawarte po nim mówi dla mnie wszystko na temat tego felietonu. Najgorsze jest to, że kształtuje to światopogląd młodszych kibiców którzy traktują artykuły jak wyrocznie i nie mają jeszcze swojego wyrobionego zdania. Artykuł pasuje też idealnie do teorii większości krytykantów i kibiców Realu którzy po przeczytaniu tego są jakby szczęśliwsi. W dodatku nawet nie zadali sobie trudu przeczytać całości tego tekstu i trochę się nad nim zastanowić, sądząc po niektórych komentarzach, oczywiście nie wszystkich. Felieton o Ronaldinho był wspaniały, a ten momentami jest tak słaby i jednostronny że nadaje się co najwyżej na komentarz a nie felieton. W tym pytaniu "Guardiola, Rosell, Ibrahimović?" brakuje dwóch osób które również zawiniły w tej sytuacji.
Chociaż sam nie chciałem aby Pep pozbywał się Deco i Ronaldinho, to nie uważam aby odeszli w złej atmosferze i wcale nie mam się czego wstydzić. Krytyka Deco odnosiła się do finansów i sposobu zarządzania klubem. Jakby to powiedzieć rzucając karty na stół pozbyliśmy się go po zbyt niskiej cenie. Odejście tych dwóch piłkarzy nie było błędem w kwestii sportowej i wcale tego nie odczuliśmy. Nigdy też nie czytałem żeby mieli za złe te decyzje i jak większość musieli się z tym pogodzić. Ze słów Deco nie wyciągnął wniosków także Laporta który sprzedał za bezcen Gudjohnsena. A przy wymianie Eto'o - Ibra wynegocjował słabe warunki. To nie tylko błąd Guardioli i Rosella. To przede wszystkim błąd Laporty i Txikiego który powodował dalsze następstwa losu. Joan wcale nie musiał się zgodzić na sprzedaż Eto'o, a przynajmniej powinien postarać się nie stracić na tym tak dużo. To nie jest tak, że Guardiola szantażował Lapcia żeby ten sprzedał zawodników "bo tak". Jak idziesz do sklepu i widzisz chleb ze słonecznikiem za 7.50 zł i obok zwykły chleb po +/- 2 zł to gdy nie masz czym spłacić czynsz, kupujesz ten drugi chleb. Czasem trzeba powiedzieć NIE.
Jeszcze co do Eto'o, to wcale nie było tak że po pre sezonie 08/09 został w Barcy dlatego iż miał w nim taką świetną dyspozycję. Został gdyż nie znaleźliśmy mu na czas klubu który byłby w stanie spełnić jego oczekiwania sportowe i finansowe (chciałoby się powiedzieć:dzięki bogu że został na tamten sezon). Wymiana Eto'o - Villa w ogóle nie wchodziła w grę. Do angielskich i hiszpańskich klubów też nie chciał iść i jedyną opcją były włochy. Nikt nie chciał przygarnąć piłkarza na takich warunkach i takim kontraktem. Inter był jedną z opcji jednak nie pomieściliby jednocześnie w składzie Eto'o z Ibra. Dlatego jednym z warunków było to iż musieliśmy zabrać szweda. Nie jestem zdania, że Pep tak strasznie chciał Ibre. Owszem chciał spróbować czegoś nowego w ataku, sęk w tym że bardziej brakowało tego co straciliśmy, albo inaczej, brakowało jeszcze Villi. Możliwe, że w czasie gdy jeszcze był u nas Eto'o to blokował on transfer Villi i wszystko się tak potoczyło. Zastanawia mnie tylko czemu aż tak bardzo przepłaciliśmy za ten transfer.
Guardiola nie sprowadzał w miejsce Eto'o wielkiego znaku zapytania jakim był Ibra. Galopujacymajor dokładnie to opisał i nie mam nic do dodania w tej kwestii bo każdy jest mądry po szkodzie. Pep przyznał się do błędu i to powinno wszystkim wystarczyć bo cena jaką zapłaciliśmy za Zlatana nie zależała od niego. Guardiola wcale nie powiedział też o tym, że nie żałuje wymiany która odbyła się rok temu. Powiedział tylko, że Ibra zrobił swoje i przyczynił się do wygrania pucharów które wygraliśmy a o kameruńczyku nic nie mówił. Szwed udzielił wywiadu w którym wspomniał o tym że od wielu miesięcy relacje z Pepem były fatalne. Nie wiem jak można w to uwierzyć. Sam Ice tłumaczyłeś ten wywiad:
http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=komm&news=32986
W tym okienku okazało się, że Barca nie jest idealnym klubem? Skąd w ogóle ten pomysł. Barca nigdy nie była idealnym klubem, nawet w sezonie gdy wygraliśmy wszystko tak nie było, bo żaden klub nie jest idealny. Możliwe, że po tym spektakularnym sezonie oczekiwania były zbyt wielkie. Niektórym się w głowie poprzewracało w tym okienku transferowym jakby myśleli tylko nad tym czy dokonaliśmy "najfajniejszych" transferów i jakby wszystko od tego zależało. Jakby najważniejsze było to żebyśmy zostali królami okienka transferowego. Ja przed tym okienkiem powtarzałem, że transfery są dla mnie mało ważne. Najważniejsze było zachować obecną kadrę i chociaż minimalnie ją wzmocnić i mi to wystarczało.
Laporata był prezydentem idealnym? Za całokształt można tak powiedzieć. Ale jak się uprze to tych grzeszków i złych decyzji ma bardzo dużo. W tym felietonie Lapcio jako idealny prezydent brzmi absurdalnie ponieważ tekst jest o pomyłce jaką był Ibra. A pomyłka ta dotyczyła również Laporty który wydał tą kasę. Rosell ciągle krytykuje Laporte? Możliwe ale nie tak często jak Laporta krytykował Rosella. Sandro wspomniał o złej sytuacji finansowej i przeprowadził audyt i w sumie tej krytyki nie było wcale tak dużo. Reszta to prowadzenie klubu według własnego planu jaki ułożył przed wyborami i może się wydawać że niektóre decyzje były przeciwko Laporcie ale tak już jest. Na te wakacje nie zasłużył i głupio to wygląda wszystko. Jak się bardziej zastanowi to wynegocjowana cena przy wymianie Eto'o - Ibra była gorsza niż przy jego sprzedaży.
Ibra ma odwagę atakować wszystkich dopiero po swoim odejściu a wcześniej mówił co innego. Zlatan miał dobrą pierwszą połową sezonu natomiast drugą połowę miał fatalną. Mimo tego ciągle grał, nawet gdy Bojan był w super formie. W końcu hiszpan posadził go na ławce ale jakoś szwedowi się to nie podobało chociaż sam zdawał sobie sprawę z tego iż grał fatalnie i byli od niego lepsi. Do pytania na co liczył Guardiola z zarządem powinno się dodać pytanie na co liczył Ibra? Po tej rozmowie z Guardiola w jednym wywiadzie szwed powiedział że będzie walczył o skład i da z siebie w każdym meczu 100%. Decyzja o jego sprzedaży została podjęta tak późno bo Ibra dopiero w pre sezonie obudził się i zdał sobie sprawę z tego że będzie musiał walczyć o podstawowy skład. Urażone ego dało o sobie znać, zaczęły się szopki o braku rozmów. Wcześniej były szopki o tym iż jego agent narzekał na to że Ibra zaraz po kontuzji wszedł dopiero z ławki zamiast zacząć mecz od początku. W ostatnich tygodniach Raiola wspomniał że to co mówi na temat Ibry nie jest wyłącznie jego własnym zdaniem i Zlatan bardzo dobrze wiedział o czym mówi jego agent. Jak się okazało Ibra po transferze przebijał nawet swojego agentach w pyskówkach.
Określenie "kobieta zmienną jest" zupełnie tutaj nie pasuje. Został popełniony błąd i Pep się do tego przyznał. Nie był jakimś wielkim fanatykiem Ibry i nie chwalił go na każdym kroku, co najwyżej zdejmował z niego presję po słabych występach. Mnie jako trener Guardiola nie zawiódł i w większości zgadzam się z jego decyzjami, oczywiście nie wszystkimi bo niektóre po fakcie okazały się fatalne.
Mourinho sobie może mówić co chce ale on także nie jest idealnym trenerem i popełniał równie wielkie wtopy transferowe.
Transfery to kwestia sporna i ja nie traktuje ich jakby wszystkie musiały być idealne. Ważne aby wzmocnienia były na tyle dobre abyśmy liczyli się na każdym froncie i nawet przy niepowodzeniach ocierali się o wygraną a tak do tej pory właśnie było. I najważniejsze jest to żeby z tych słabych transferów wyciągnąć odpowiednie wnioski. Jak widać w tym okienku transfery do klubu były przemyślane. Do tego przez długi czas Guardiola nie chciał transferów jakby obawiał się kolejnych błędów. A należy też przypomnieć, że za ceny odpowiada zarząd a nie trener.
Padły wczoraj w komentarzach słowa, że najlepiej byłoby gdyby Pep w ogóle nie robił transferów. Ciekawe więc czy ktoś sobie wyobraża obecną kadrę Barcy bez Pique, Alvesa, Maxwella, Adriano, Villi, Mascherano, Keity, Pedro i Busquetsa. Trochę wybiegłem w przyszłość, ale nie wierzę w to żeby nowe transfery okazały się słabe. Wychowankowie wybili się na tyle iż świadczą o sile pierwszego składu Barcy a nawet reprezentacji dlatego ich wymieniłem. Tak uniwersalni i ograni w La Liga piłkarze jak Villa i Adriano mogą okazać się w najgorszym przypadku dobrymi transferami, zamiast idealnymi, a na pewno nie fatalnymi ani słabymi. Mascherano DM który doskonale czyta grę i przechodzi do świetnie poukładanego zespołu w którym wszystko jest łatwiejsze też wydaje mi się dobrym transferem i nawet na siłę widzę tylko jeden minus który może w czymś zaszkodzić.
Ja z transferów Realu nadal się śmieję, nawet czytając ten artykuł. Sęk w tym, że nie śmieje się z nich z powodu złych transferów bo uważam że są dobre. Problem (albo i szczęście) w tym że oni większość tych piłkarzy sprzedają zanim drużyna się w jakimś stopniu zgra i takie coś do niczego nie prowadzi. Różnica między nimi i Barca jest taka że my posiadamy zgrany zespół a oni nie, i zamiast próbować to zmienić, kupują coraz to nowszych piłkarzy. Ich skład bo drużyną tego nazwać nie można to Casilla, Ramos .. długo długo nic.... i nowi piłkarze. Wygląda to tak jakby marketing był dla nich ważniejszy niż sam zespół. Z tego się jedynie śmieje.
Na koniec jeszcze co do Zlatana to zawsze był najemnikiem całującym herb każdego klubu jednak teraz moje zdanie o nim jest jeszcze gorsze niż poprzednio. Jego cytaty "Mały trener"
"Z filozofem nie było żadnej komunikacji" - Abidal kiedyś powiedział że Guardiola wszystko dokładnie tłumaczy a gdy nie rozumiesz to powtórzy jeszcze raz. Widać, że Pep często musiał mówić do szweda dlatego że Ibra jest zbyt mało inteligentny.
"Nie chciałem być drugim Henrym" - nigdy nim nie był takim piłkarzem jak Henry i nigdy by takim nie został. Nie dorastał francuzowi do pięt ani jako piłkarz ani jako człowiek. W swojej długiej karierze Thierry osiągnął chyba wszystko indywidualnie i zespołowo w przeciwieństwie od szweda. Henry skończył jak większość piłkarzy w swoim wieku ale pożegnał się z honorem. Titi był jednym z moich najulubieńszych piłkarzy ale nigdy nie narzekałem że grał tyle ile grał w poprzednim sezonie. I pomyśleć że niektórzy robią problemy z wyborem między Mascherano a Busquetsem żyjąc w nadziei że ten pierwszy wygryzie na dobre z pierwszego składu hiszpana mimo że obaj są świetni. Taki wybór między mniejszym złem a większym złem.
"Mam prawie 29 lat i to nie jest etap, w którym muszą z kimś walczyć, jeżeli chcę grać. Nie mogę sobie pozwolić na przesiadywanie na ławce rezerwowych." - jeden z powodów dlaczego odszedł. Bał się po prostu rywalizacji a dzień w którym jego agent powiedział coś o psychiatryku w kierunku Guardioli był wymowny. Dobrze wiedział że grałby tak często jak dobre byłby jego występy ale on myślał tylko o sobie a nie drużynie i nie dopuszczał do siebie myśli że inni też muszą się ograć i dostać swoje szanse. Nikt się nie musi ze mną zgadzać. Trochę późno ale i tak wątpię żeby ktoś to przeczytał w całości.
0
boryscypisek - Robinho to profesjonalista w każdym calu? Litości.
0
Bardzo dobry felieton napisany tak, że można się przyczepić jedynie do szczegółów. Drugie i trzecie zdanie doskonale opisuje sytuację gdy zupełnie niedoświadczony trener Barcy B przejmował pierwszą drużynę. Obawy wtedy były ogromne ale jak widać opłaciło się, chociaż ryzyko było wielkie. Myślę, że walka z Realem Mourinho będzie trudniejsza ale dopiero w następnym sezonie, pod warunkiem że Mou pozostanie nadal w Realu. Trudno będzie im już w pierwszym sezonie dorównać Barcy która gra na pamięć i jest maszyną do zdobywania pkt. Real może się długo zgrywać przez co będzie tracił sporo pkt na początku sezonu. Możemy to wykorzystać jednak ciężko będzie ich pokonać w bezpośrednim meczu. Najgorsze będą gierki medialne Mou. Już zaczyna się gadanie o słabym chronieniu CR przez sędziów. Nie pamiętam dokładnie ile w poprzednim sezonie było podyktowanych karnych dla nas i przeciwko nam. Ale wydaje mi się że obie liczby były spore na korzyść Realu. Pozytywnych rozpatrzeń odwołań za kartki dla Barcy też jakoś zbytnio nie pamiętam w poprzednim sezonie. Przeciwnie do Realu, przykładowo odwołana kartka dla Albiola i chyba Arbeloy. Teraz presja na sędziach będzie jeszcze większa jak Mou zacznie gadać swoje. Ale nie ma usprawiedliwień i nigdy nie ma łatwo.
Jeśli chodzi transfery do klubu tego lata, to były idealne i bardzo przemyślane. Mamy wąską kadrę jednak wielu zawodników potrafi grać więcej niż na jednej pozycji. Doskonale opisał tą sytuację Cruyff i oby więcej było takich felietonów. To prawda, że Mascherano to taki typowy ochroniarz i może wnieść coś nowego czego wcześniej nie mieliśmy. W reprezentacji już nie gra tak agresywnie. Jednak obawiam się tego jak sędziowie będą postrzegać ostrzejsze faule, bo do tej pory graliśmy czysto. Myślę, że częściej niż się tego wszyscy spodziewają będziemy oglądać razem na boisku Mascherano z Busquetsem i Iniesta na skrzydle przynajmniej z ostrzej grającymi rywalami.
Vieira to był gość i do tej pory przynajmniej dla mnie to najlepszy defensywny pomocnik jakiego kiedykolwiek widziałem. Był kapitanem z prawdziwego zdarzenia i obawiam się że Diaby z Songiem razem wzięci nie dadzą Arsenalowi tego co on sam potrafił z siebie wykrzesać. Silny, wysoki, niezmordowany, nigdy nie odstawiał nogi i był nie do przejścia 1 na 1. Do tego był świetnie wyszkolony technicznie, brał na siebie odpowiedzialność zawsze kiedy było tego trzeba. Potrafił wyszarpać przeciwnikowi piłkę, pobiec kilkanaście metrów i rozpocząć kontrę. Świetnie grał głową, potrafił rozgrywać, przyśpieszyć grę i zdobywał sporo bramek. Dla mnie był idealnym DM i drugiego takiego nigdy nie będzie. Pewnie wiele osób myśli o Yaya jednak to nie to samo i wiele mu brakuje do klasy francuza. Kiedyś po meczu z Juventusem wszyscy się zachwycali po tym jak Fabregas odebrał wślizgiem piłkę Patrickowi i rozegrał piłkę z Henrym zdobywając gola. Mówiło się nawet, że Cesc będzie lepszym kapitanem i był wtedy nawet kreowany na DM'a. Czas pokazał, że z Fabregasa kapitan jest żaden i na tą chwilę uważam iż Cesc kompletnie nie zasługuje na noszenie opaski kapitańskiej. Ehh dawny Arsenal to przeciwieństwo obecnego składu któremu wyraźnie brak charyzmy i lidera z prawdziwego zdarzenia.
0
Dziwnie to zabrzmi, ale prawie przez cały okres wakacji ilość osób broniących Guardiole można było tutaj policzyć na palcach jednej ręki. Pep popełnia błędy jak każdy, ale niektóre osoby szukały tutaj jego wad już na siłę, wymyślając niestworzone rzeczy których szkoda nawet wspominać. Wracasz z pracy po południu a pod newsem o transferach narzekanie i wróżenie porażek na cały sezon z opluwaniem zarządu. Tłumaczysz coś, a po chwili znowu się zaczyna i tak w kółko. Czasem ciężko jest niektórym przefiltrować kilka rzeczy i zauważyć iż niektóre decyzję na które tak zrzędzili są słuszne przynajmniej w dużej mierze. Część może nie być słuszna ale robienie z takich rzeczy katastrofy też razi po oczach. Po porażce w pierwszy meczu z Sevilla nastąpiło skreślenie przez niektórych młodzieży a po wygranej w rewanżu zachwalanie, mogę tu wymieniać nawet nickami. Dlatego darowałem sobie tą stronę przynajmniej na jakiś czas bo tylko się wkurzyć idzie czytając niektóre komcie. Mam nadzieję, że jak skończą się wakacje to skończy się zrzędzenie i trollowanie. Teraz nagle regułki i chrzanienie kto może być prawdziwym kibicem, a kto nie. Nagle okazuje się że na stronie jest tylko 3 kibiców. Tutaj jest tak jak w tej regułce.
1. Jak kupujemy to jesteśmy tacy sami jak Real
2. Jak nie kupujemy to jest obawa, że nic nie wygramy
3. Jak nie stawiamy na młodzież to jest obawa, że skończy jak Fabregas
4. Jak stawiamy na młodzież to Barca jest jak Arsenal i jest obawa, że nic nie wygra
0
constantine16 - Villa prezent? Pedro, Busquetsa i Pique nie zaliczają się do udanych decyzji bo potrzebowali ileś tam czasu i to iż się sprawdzili to przypadek? Wszystko zaczęło się od stwierdzenia przez Ciebie, że Guardiola zrobił tylko jeden udany transfer... po czym odpisałeś odwracając kota ogonem i opisałeś sytuacje kadrową itp. A dalej doszło do tego, że na wszystko szukasz jakiegoś wytłumaczenia że było dużo przypadku w poczynaniach Pepa. Już trzeci raz mówisz takie niezrozumiałe rzeczy o Pepie, Bojanie i Busquetsie w sumie też. Nie mam już sił odpisywać i oficjalnie zwątpiłem w tą stronę. Tobie życzę tylko tego żebyś się do nich pomylił tak bardzo żebyś się tego wstydził bo próbując bronić Ibry mówisz czasem na prawdę dziwne rzeczy.
0
szymszot - Ja również nie uważam Czygry za nieudany transfer. Sporna była tylko cena ale to Txiki wynegocjował taką i wynikało to raczej z tego ,że Szachtar to bogaty klub i nie chcieli oddać swojego podstawowego zawodnika zbyt tanio. No ale nie będę już przekonywał wszystkich do tego co ja myślę więc uznałem go za nieudany transfer dlatego, że nie zdążył się wybić z oczywistych powodów bo chłopak nawet angielskiego nie znał w stopniu podstawowym.
constantine16 - Ja nie mówiłem tylko o tym gościu ale też o Tobie, bo znowu napisałeś w nerwach coś niepotrzebnego o Guardioli jakoby zrobił tylko jeden udany transfer. A co do trójki Caceres, Kerrison i Henrique to tak właśnie było i nie było to żadną tajemnicą. Od razu też cała trójka poszła na wypożyczenie i dlatego nie zobaczyliśmy ich w żadnym oficjalnym meczu i raczej ich na 100% nie ujrzymy już nigdy w Barcy. Jeszcze wracając do Czygry to mimo wszystko sprzedaliśmy go po świetnej cenie mimo, że było to wbrew woli Pepa i straciliśmy zawodnika i 10 baniek z jego transferu.
Dokładnie tyle samo za niego wyciągnęliśmy co Real sprzedając Sneijdera. Nie ma idealnych transferów i nigdy nie było, żadne klub ich nie robi i każdy traci co roku wiele na transferach, nie tylko my. Jak to powiedział Pep: "Nowy transfer jest jak melon, musisz go otworzyć, żeby się przekonać czy jest dobry" Czy Hleb był zapowiadany jako nieudany transfer przed jego dokonaniem? Moim zdaniem nie, ponieważ grał świetnie, jednak wyszło na to że za wysokie progi jak na niego.
0
Fifol94 - Nie wiem, nie oceniam jeszcze Rosella bo na to za wcześnie. Ale nie wiem, co ma znaczyć twój komentarz w którym wyzywasz zarząd klubu któremu kibicujesz (?) Pode newsem o braku Ibry na treningu z powodu urazu ścięgna Achillsea.
0
constantine16 - Moje pytanie brzmiało jednak inaczej, a nerwy mnie kompletnie nie interesują. To nie onet ani wp tylko poważny serwis (?) i każdy powinien myśleć chociaż trochę nad tym co pisze, a nie walić dziwne teksty a potem tłumaczyć je nerwami. Dobre transfery to: Pique, Alves, Maxwell, Keita, Ibra, Sergio, Pedro, Adriano, Villa - wychowanków można traktować tak samo ponieważ wzmocnili odpowiednio zespół i są w nim na stałe. A Villa z Adriano to transfery z gatunku idealne. Kerrison, Henrique, Caceres to nie transfery Pepa i były przeprowadzone wbrew jego woli. Czygra i Hleb to jedyne nieudane transfery Pepa. Twoja odpowiedź to odwracanie kota ogonem.
0
constantine16 - Co ty nie powiesz, ale Ty poważnie to napisałeś czy to żart którego nie skumałem?
0
Zielony1992- wdech.. wydech .. wdech .. wydech i ćwicz.
0
Fifol94 - Robienie z siebie debila to jakaś nowa moda, że się tak starasz ?
0
Tak kavulo , jutro się wszystko wyjaśni, a jeśli nie jutro to pojutrze :D
0
Wcale źle nie jest, a wręcz przeciwnie, bo jest w sumie świetnie. Bywało gorzej. No ale jak wierzysz we wszystko to nawet w sezonach gdy wygrywaliśmy LM nie było dobrze. Plotki są, były i będą. Trzeba się przyzwyczaić.
0
pepers - Chcesz powiedzieć, że Ibra umiera i dlatego go żegnasz ?:D Chyba nie będzie trenował z urazem ścięgna Achillesa, a sama kontuzja nie jest powodem tego iż odejdzie. Można się tutaj nieźle ubawić czytając komentarze.
0
Już mnie nudzą te ploty wyssane z palca o Ibrze i Mascherano. Ale zawsze setka komentarzy pod takimi newsami jest.
0
raul007 - Myślisz, że twój tekst jest jakiś fajny czy co ? Wkleiłeś go od wczoraj już w drugim newsie.
0
No i dobrze, że by zszedł , coś w tym dziwnego? Oburzenie jest co najmniej podobne do tego gdy Koreańczycy domagali się występu Messiego grożąc iż zwrócą bilety.
0
Do tego, że można wymyślić bzdury o tym iż Ibra nie gada już od pół roku z Pepem można się przyzwyczaić. Ale żeby w nie wierzyć to trzeba chyba na prawdę czytać stronę Barcy od wczoraj. Ibra został zmieniony i bardzo dobrze, mógł strzelić nawet 10 goli i nic to by to nie zmieniło ponieważ to mecz towarzyski i jest częścią pre sezonu. Inni zawodnicy także muszą grać aby być gotowi wejść z tej ławki i zagrać przyzwoity mecz. Zadziwiające jest to, że jak Messi, Jeffren, Pedro, Bojan nie grają to jest spoko, a jeśli Ibra nie gra to od razu jest na wylocie. Przestańcie wierzyć w plotki i wymyślać teorie spiskowe dodatkowo obrażając wszystkich wokół szukając winnych.
0
NvM - Oczywiście, że z Barcelona coś się złego dzieje. Messi nie był w podstawowym składzie, Pep przez to pokazał iż faworyzuje Jeffrena. City ponoć złożyło ofertę za Messiego i nie wiadomo jak to dalej będzie :)
0
Jutro będzie pewnie news o tym, że Ibra żyje w zgodzie z Pepem. Wystarczy, że ktoś coś napisze to niektórzy to łykają. Dziwne, że wszystko zostaje zmyślone przy okazji meczu z Milanem.
0
Guardiola to powiedział to tydzień temu a teraz to powtarzają i w ogóle to nic nie znaczy więc nie wiem po co szukacie we wszystkim podtekstów.To, że Ibra zostanie jest niemal pewne od miesiąca.
0
Jeśli mowa o sprzęcie kibica:
http://sphotos.ak.fbcdn.net /hphotos-ak-snc4/hs273.snc4/39966_420796866212_209523681212_5440792_7699427_n.jpg
0
constantine16 - Sorry za przekręcenie nicka, przez przypadek mi się jebło. Nick Pyrzo od pól roku przekręcam non stop i piszę Przyro nie wiem czemu i dziś się skapnąłem. Bez podtekstów. Dziś Ibra mi po raz pierwszy od meczu z Arsenalem zaimponował grą i oby tak dalej grał.
0
constantine15 - No spoko.
0
Problem jest taki, że gazety lubią wymyślać bzdury.
0
Nie wierzcie we wszystko co piszą.