Los_Dawidos
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Jelenia Góra
4 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
6
To było wiadome już od dawna, że MSN nie ma specjalnej alternatywy w ataku, choć wydaje mi się, że w tym momencie, mimo strzelanych bramek, najłatwiej Barcelonie byłoby zastąpić Neymara z całego tridente. Pedro to ciężki temat. On grać w piłkę potrafi, co niejednokrotnie widzieliśmy, ale mimo wszystko kolejny rok z rzędu idzie mu jak po grudzie, są jakieś przebłyski, ale nic poza tym. Munir czy Sandro, o nich ciężko coś powiedzieć, bo ich granie zakończyło się po pierwszych paru kolejkach.
Suarez z kolei pokazał ile daje drużynie, rzekłbym, że dziś jest to piłkarz absolutnie kluczowy, bezsprzecznie wart pieniędzy, które Barcelona za niego zapłaciła.
1
I ten bardzo przeciętny trener ugrał tyle ze świetnym pokoleniem, które rok wcześniej poległo na wszystkich frontach. Dużo się napisałeś, tylko mało w tym konkretów.
Z kolei ten genialny Bayern Heynckesa także rok wcześniej przerżnął wszystko co się dało. Przerżnął lige z BVB, przerżnął puchar z BVB i przerżnął wygraną praktycznie LM z Chelsea. Tak właśnie, ten Bayern, który Guardiola zepsuł.
0
Prawda jest taka, że Juve sprzeda Pogbę dopiero wtedy, kiedy Francuz zacznie mocno naciskać na transfer albo zacznie domagać się podwyżki, będącej poza zasięgiem Juve.
0
Wierzysz, że Real odpuści mecz z Valencią i najprawdopodobniej da Barcelonie już pewny tytuł?
1
Przemek Pełka z Gregiem Mielcarskim prosto z Camp Nou skomentują mecz dla C .
Czy komentował mecz Barcy w LM nie wiem. Komentował natomiast zeszłoroczny finał LM i regularnie komentuje BPL oprócz naszej Ekstraklasy.
0
Ja stawiam... hmmm... a co tam, niech będzie, stawiam na 8:0 jak z Cordobą :)
Ludzie, opamiętajcie się trochę. Ja nie twierdze, że taki wynik jak 4:1 jest nierealny, ale nie zapominajmy, że przyjeżdża bądź, co bądź drużyna z europejskiego topu, a nie jakiś Queens Park Rangers czy jeszcze inne Livorno.
0
No tak, bo w BBVA grają same ananasy, które od kilku lat rokrocznie z sukcesami szturmują europejskie puchary.
1
Moim skromnym zdaniem Neuer może być kluczową postacią tego dwumeczu. Jeśli Neuer zdekoncentrowany, poniżej swojego poziomu to Bayern w tyłach może się posypać niczym zabytki w Sandomierzu, co zresztą pokazał w tamtym roku Real czy teraz Porto.
0
Każde zwycięstwo, każdy remis i każda jednobramkowa porażka od 3:2 w górę (czyli 4:3, 5:4 itd)
0
Nie mogą pojąć dlaczego to dla was takie dziwne? Jesteśmy piłkarską prowincją, większość Polaków kibicuje nie Barcelonie czy Realowi tylko właśnie Polakom, tym bardziej jak ten Polak gra w światowej potędze, odnosi sukcesy. Niestety nie jesteśmy jakąś Chorwacją czy inną Serbią, która regularnie dostarcza graczy do najlepszych drużyn i dla nich Modrić w Realu czy Ivanović w Chelsea to nic nowego. My drugiego takiego jak Lewy, który będzie grał w jednej z najlepszych drużyn świata pewnie kolejne 30 lat nie uświadczymy. Stąd też cały ten szał na Lewandowskiego.
10
Naiwnością jest twierdzić, że Juve już 100% w finale, ale też głupotą jest przywoływanie tamtego meczu Barcelony z Milanem.
Po pierwsze był to zupełnie inny poziom rozgrywek - chyba jednak trzeba coś grać, żeby awansować do półfinału. Po drugie Juventus jest zdecydowanie silniejszy niż Milan, który wówczas grzązł w coraz większym kryzysie. Po trzecie Juve gra całkiem przyzwoicie w defensywie w odróżnieniu od Realu. Po czwarte Real gra trudny mecz z Valencią, gdzie znów wyjdą ci sami zawodnicy, co wczoraj, podobnie jak zresztą za tydzień - Juve w tym czasie może regenerować siły na rewanż.
Oczywiście to tylko spekulacje, ale to wcale nie musi być taki łatwy mecz dla Realu, jak się wydaje. Ba, już wczorajszy mecz miał być spacerkiem, po Juve miał się przejechać walec, a wszyscy widzieliśmy jak to wyglądało i teraz jest głupie gadanie, że 2:1 to wcale nie najgorszy wynik, że tylko 1:0 w rewanżu wystarczy i robienie dobrej miny do złej gry.
Prawda jest taka, że w Madrycie liczyli, że będą to dwumecze podobne do tych, które grała Barca z PSG i City, gdzie już po pierwszym meczu wszystko było rozstrzygnięte, a tymczasem okazało się, że ten wyszydzany Juventus to jednak nie takie ogórki.
0
2:0 byłoby idealne.
4
Jak w Realu obrona dziurawa jak ser szwajcarski. Dostali dwie od Celty, dostali dwie od Sevilli, dostali dwie od Juve.
0
A co ten Verratti takiego pokazał poza tym, że gra w jeszcze słabszej niż Serie A Ligue1? Verratti za darmo też nie przyjdzie i za darmo nie zagra to raz, a druga sprawa jest taka, że zdaje się Lucho już raz Verrattiego odstrzelił kiedy Włoch miał iść do Romy.
Nie mam nic do Verrattiego, ba, środek pola Pogba - Verratti bardzo by mi się podobał, ale to Pogba powinien być numerem jeden na liście życzeń.
0
Sorry, a co osiągnął Neymar, że na dzień dobry dostał takie kokosy? I błagam, skończmy z tą tiki-taką. Będzie tiki-taka, klepanie wszerz boiska, z czego nic nie wyniknie, a przyjedzie Real 5 podaniami wyprowadzi kontrę i załaduje 3 bramy.
Tyle będzie z tiki-taki. Ok, taka gra wygląda pięknie jeśli wszystko idzie zgodnie z planem, ale coraz częściej tiki-taka to jest bicie głową w mur.
8
I ten mały Argentyńczyk potrafi się w dodatku cieszyć razem z kolegami i nie musi nikomu nic udowadniać, podczas gdy Ronaldo ma prawdziwą obsesję Messiego, co już nie jeden raz pokazywał.
4
Ja w Rafinhii nigdy nie widziałem tego błysku, którym Thiago od samego początku mnie oczarował. Dla mnie Rafinha odstaje lata świetlne od Thiago i raczej nie zanosi się na to, aby to młodszy miał być tym lepszym.
Poza tym nie oszukujmy się, Rafa ma już 22 lata. Sądzę, że w tym wieku już ewidentnie widać, kto ma wielkie papiery na granie, a kto pozostanie tylko przeciętniakiem. Rafę, Pogbę i Verrattiego dzieli zaledwie pół roku, ale spójrzmy na jakość, to co Pogba i Verratti dają swoim klubom, a jak bladziutko wypada przy nich Rafinha.
17
Widziałeś, byłeś przy tym czy sam Thiago ci tak powiedział? Ogarnij się zamiast następnym razem bzdury pisać.
Chłopak poszedł na ów czas do klubu lepszego, do triumfatora LM. Nie poszedł do City czy PSG grzać ławki, poszedł grać. Pep chciał zrobić z nieco centralną postać projektu. Na co miał czekać? Tak, wiem. Wy wszyscy byście grzecznie i posłusznie czekali na ławce rezerwowych na swój czas. Prawda jest taka, że czas się w miejscu nie zatrzymał i Thiago do rozwoju potrzebny był plac, a w Barcelonie na niego nie mógł liczyć, podobnie zresztą jak i Fabregas. W rozwoju przeszkodziły mu nieco kontuzje, ale nie zmienia to faktu, że Thiago w Bayernie wygląda naprawdę dobrze.
Z Montoyą też wszyscy wiązaliśmy wielkie nadzieje, miał on praktycznie bez żadnej straty jakościowej zostać następcą Alvesa, ale jak miał to zrobić, kiedy nigdy nie dostał prawdziwej szansy, a dziś ma już 24 lata i mnóstwo straconego czasu na ławce.
Pedro też na czekać nie wiadomo na co? To nie jest polski kabaret tylko profesjonalna piłka, tam ludzie chcą grać w piłkę i robią wszystko, aby tak się działo. Pedro chce grać i być częścią drużyny, zamiast być wiecznym rezerwowym w Barcelonie, podobnie chciał Thiago.
Jakby Pogba wychodził z podobnego założenia to dziś byłby jakimś ananasem pilnującym ławki na Old Trafford, a nie jednym z najlepszych grajków młodego pokolenia na świecie, o którego zabija się pół Europy.
1
Jeśli rzeczywiście Real kombinował przy transferach jak Barcelona to i kara powinna być porównywalna, tym bardziej, że Atletico prawdopodobnie też dostanie karę.
Nie są to najmądrzejsze przepisy, ale też nie może być tak, że jeden ponosi karę, a drugi nie.
3
Najważniejsze to nie oglądać się na innych tylko robić swoje, choć oczywiście fajnie byłoby mieć taki bufor bezpieczeństwa w postaci 4 czy 5 pkt przewagi nad Realem przed meczem z Atletico. To, co gdzieś tam może cieszyć to teoretycznie mniej wymagający terminarz w lidze Barcelony, bo najpierw mecz z Cordobą, spadkowiczem i drużyną, która najgorzej w lidze gra na własnym obiekcie. Następnie mega trudny mecz z Bayernem, później znów Sociedad, które tym razem jest jedną z najgorzej radzących sobie w delegacjach drużyn i dwa ciężkie wyjazdy do Monachium i Madrytu.
Real z kolei odwiedzi Sanchez Pizjuan, gdzie jeszcze nikt w tym sezonie nie wygrał. Później ma ciężką, wbrew pozorom przeprawę w Turynie, bo tu nie będzie happy football jak wczoraj z Celtą. Później dwa mecze u siebie, ale Valencia zagra na 100%, bo ciągle może wypaść za burtę statku pod nazwą LM i rewanż z Juve, które w przypadku korzystnego wyniku u siebie może być również drogą przez mękę dla Realu.
Ciężko wyrokować. Barcelona jest w o tyle lepszej sytuacji, że mecz z Atletico może nie być już tym decydującym, jeśli Real straci punkty wcześniej, ale jak Real przetrwa maraton to może być jeszcze mega nerwowa końcówka.
0
Przepraszam, Napoli - Sevilla i Juve - Barca :P
0
Juve praktycznie nie ma już ligi na głowie, a Real w międzyczasie jeszcze będzie się tłukł o mistrzostwo Hiszpanii, jeszcze Sevilla i Valencia w międzyczasie...
0
Pogba chyba będzie kontuzjowany jeszcze
6
Na białej stronie ucieszeni jakby 100 mln wygrali, co by się tylko ta pewność siebie nie odwróciła przeciwko.
0
Oj, chyba nawet lepsza. Bayern dopiero teraz stracił pierwszą bramkę na AA.
0
Z Juve się przemęczą, na finał wróci Modrić i obawiam się, że może być ciężko, kiepsko.
2
I Real drugi mecz u siebie...
0
Barcelona - Bayern
0
Kurde... Barca u siebie...
0
Tak czy inaczej, ten kto chce wygrać, będzie musiał dwóch przeciwników pokonać. Owszem, wolałbym Bayern w finale, a Real w 1/2 niż odwrotnie, ale tak czy inaczej jednych i drugich trzeba pokonać jeśli marzy się o pucharze.