0

Coś czuję, że to będzie jedno z tych spotkań: rywal Realu napiera, obija poprzeczki i słupki, siedzi na Madrycie, po czym prześcieradła mają jedną kontrę, robią wrzutę i strzelają. Potem karny, Ramos na 0-2. I po dwumeczu.

1

To na pewno nie jest ranking najlepszych drużyn wszechczasów, a raczej ostatniej dekady, dwóch. Drużyny takie jak Ajax czy Milan w historii futbolu osiągnęły nieporównywalnie więcej niż City czy PSG, a tylko ostatnie 10-15 lat to okres, w którym te drugie ekipy weszły do topu.

0

Zgadzam się, że "zero" zaangażowania to zbyt mocne słowa, ale po prostu irytujące jest patrzenie na Coutinho, który po stracie piłki nie pędzi sprintem do jej odbioru tylko ze zwieszoną głową sobie biegnie w stronę rywala.

0

No nie, mam na myśli bieganie w pressingu i pracę w obronie.

1

Wiecie co jest dla mnie ciekawe? Zarówno Suarez jak i Coutinho są obecnie bez formy. Jeden z nich dał już naszej drużynie wiele ważnych goli i asyst, a co mecz wnosi dużo waleczności. Drugi gra zdecydowanie krócej, jego gole i asysty nie dały nam nawet promila tego co jego kolegi, a do tego będąc bez formy pokazuje zero zaangażowania. A mimo tego ludzie cisną po tym pierwszym bezlitośnie, podczas gdy drugiego zagłaskaliby na śmierć, szukając winy wszędzie tylko nie w nim. Ciekawy fenomen.

0

Też mam taką nadzieję, szkoda, że pierwszy mecz na Old Trafford.

0

Zakładam, że wiesz to od któregoś z zawodników? Od kogo? Czy może po prostu zapraszają Cię do szatni przed meczami i w trakcie ?

0

Wiecie co? Nie lubię wielu piłkarzy (albo może nie przepadam za wieloma), ale jednak kiedy doznają jakichś kontuzji to jest mi ich tak po ludzku szkoda. Ale gdyby ktoś tak porządnie połamał Casemiro, to chyba byłaby jedyna sytuacja, w której autentycznie bym nie miał w sobie ani krzty współczucia.

1

Bo grał w Atletico na wypożyczeniu z Chelsea i chyba mówił wówczas, że kocha ten klub.

0

No ja nie zapamiętałem go z żadnego meczu. Niczym się nie wyróżnił. Nie widziałem też nigdy jak grał w Barcy B, po prostu nagle słyszałem, że "jest Miranda, wielki talent, trzeba dawać mu szanse", ale na razie to talent na papierze. Poza tym on wygląda na trochę inny profil bocznego obrońcy niż Alba czy nawet Digne. Bliżej mu do Mathieu. I ciężko mi sobie wyobrazić Barcę z tego typu LO.

1

Problem w tym, że póki co Miranda nie dał powodu, żeby w niego inwestować.

1

Coutinho ma duże możliwości na papierze, bo w tym momencie to z nim gramy w 10. A "przeciętniak" Rakitić jest kluczową postacią w naszej drużynie odkąd się tu pojawił i swoją pracowitością oraz zaangażowaniem pokazuje, jak powinna wyglądać postawa piłkarza Barcelony. I na pewno nie winiłbym Valverde za słabą formę Coutinho. Cały czas daje mu grać, a na początku sezonu wystawiał go na ŚP, przez co bardzo traciliśmy na defensywie. Neymar w Barcy musiał nauczyć się harować w obronie i robił to świetnie. Jeśli Coutinho się tego nie nauczy, to będzie mu tu bardzo ciężko.

0

Haha, a ja szanuję za uszczypliwość tym razem :P może Barca Valverde nie gra najbardziej efektownie, ale gramy naprawdę skutecznie i, co by nie mówić, coraz częściej widać chociażby Alenę na boisku. Do tego casus Dembele i Vidala - super. Malcom też jest na dobrej drodze, ewidentnie nie jest skreśliny. Więc EV faktycznie cały czas próbuje udoskonalać swoje nawyki. Jakby został, super.

1

Mam pytanie do tych, którzy twierdzą że sytuacja Coutinho to wina Valverde (dla odmiany, bo przecież jak Messi złapie katar to pewnie będzie dlatego, że EV zaplanował sesję treningową w deszczu). Pamiętacie początek tego sezonu? Bo ja pamiętam i pamiętam, że Coutinho występował jako ten upragniony, wytęskniony "następca Iniesty". Tak, jestem uszczypliwy, bo uważam za dużą naiwność oczekiwanie "drugiego Iniesty" czy "drugiego Xaviego". Nie ma takich piłkarzy, to były wybitne jednostki. Nawet Arthur nie jest Xavim 1 do 1, każdy piłkarz jest inny (choć tu faktycznie trafiliśmy na czyste złoto). Ileż to hejtu na Rakitica wzięło się stąd, że "przecież miał być następcą Xaviego". To, że członek zarządu czy kibic tak sobie powie nie sprawi, że piłkarz o pewnej charakterystyce zacznie przypominać kogoś zupełnie innego. Coutinho ma dużo cech, które predysponują go do bycia następcą Iniesty, niestety wielu też nie ma. I tutaj przywołam nieszczęsną defensywę. Valverde ewidentnie widział Coutinho w środku, a Dembele na skrzydle, ale kiedy zobaczył, że z Coutinho gramy bez jednego pomocnika w obronie, to szybko zrozumiał, że to nie ma sensu. Bo Valverde nie płacą za to, że znajdzie Coutinho miejsce w drużynie, a za to, żeby ta drużyna wygrywała. Nie obchodzi mnie cena za Brazylijczyka, obchodzi mnie jego wiek, doświadczenie i umiejętności, które ma i które powinny przekładać się na wysokiej jakości grę w piłkę. A tak nie jest. Jeśli dodamy do tego brak zaangażowania w pracę na rzecz drużyny w defensywie, to naprawdę nie widzę sensu, żeby kogoś takiego trzymać. Jeśli się odblokuje - rewelacja, bo bardzo go lubię za skromność i talent, ale jeśli nie - trudno, trzeba przynajmniej dopuścić możliwość odejścia Philippe.

0

No nie wiem, ja widzę właśnie wsparcie dla Coutinho największe ze wszystkich zawodników, którzy nas zawodzili w ostatnich latach. Zgadzam się, Suarez zagrał kiepsko, ale on daje drużynie wiele harując w pressingu plus od czasu do czas walnie parę goli. Coutinho nie daje nawet tego i czasem zachowuje się tak, jakby defensywa to nie był jego obowiązek. Strasznie to irytuje i uważam, że na ilość szans jakie dostał jego współczynnik poprawy formy jest tragiczny. Na razie na pierwszy skład zasługuje Dembele, Messi i Malcom, o ironio.

2

Wcale nie, bo Suarez przynajmniej walczył i pracował, a Coutinho nawet tego nie dawał.

32

Największą zagadką dzisiejszego meczu jest "jakim cudem Modrić jeszcze nie ma żółtka przy nazwisku?"

1

Mam szczerą nadzieję, że Messi zmieni Coutinho. Suarez też gra kiepsko, ale on jest nieprzewidywalny i waleczny, takiego wariata po prostu warto mieć na boisku. Ale co daje Cou? Dosłownie nic, chowają sobie go do kieszeni jak chcą dzisiaj. Malcom za to, pomimo fatalnie zmarnowanej setki, naprawdę nie zasłużył na zejście.

4

Semedo dzisiaj genialny. Nasza główna siła napędowa. Malcom też się rozkręcił, prawdę mówiąc ściągnąłbym Coutinho i wprowadził Leo, bo dla odmiany nic nie daje. I ewidentnie ogarnęli w końcu, że przy takim pressingu Relau trzeba grać długimi piłami po skrzydłach. Real znakomicie zamyka nam granie krótkimi podaniami, ale ilekroć akcja idzie ze skrzydła to mają problem.

0

Te straty w środku pola to poziom Ekstraklasy, a Busquets z jednego ze swoich największych atutów zdołał zrobić cechę, przez którą wszystkim cules stają serca co 7 minut.

0

Też prawda :P

0

Chciał, ale Messi wydaje mi się piłkarzem, który będzie grał do 40-ki w piłkę.

0

To jest ciekawy fenomen. Te filmiki są mega popularne, a na logikę większość z nich nie ma prawa być, bo wkład ich twórców w content wideo to jakieś 5% :P W sensie - bardzo ciekawie ogląda się np. reakcje ludzi nigdy nie oglądających i nie rozumiejących futbolu na filmiki z Messim lub Ronaldinho. Bo widać u nich takie reakcje, jakich my już nie umiemy doświadczyć. Ale nie rozumiem, jak można oglądać osobę, która nic nie mówi, nijak nie reaguje i po prostu słucha/ogląda jakieś wideo, mówiąc na koniec "that was cool" :P no dziwne i śmieszne, że tyle mają wyświetleń

0

Z przyjemnością przygarnę flagę, jeśli jeszcze jest :)

0

Fajnie to opisałeś, można się tylko podpisać. Łatwo zapomnieć, ile na najwyższym piłkarskim poziomie znaczą ułamki sekund.

3

A ja wciąż pamiętam, jak zachwycałem się CR7, gdy grał w United. Tak naprawdę w Realu zaczął mnie wkurzać, ale dziś jak gra w Juve to w sumie fajnie się chłopa ogląda. Umiejętności ponadprzeciętne - wielki talent i jeszcze większa praca. Dużo można się uczyć od jego podejścia.

55

Jeśli mnie pamięć nie myli, to ze dwa miesiące temu Messi nagle zgolił brodę, po czym znów zapuścił. Podejrzewam, że to wtedy. Swoją drogą fajna reklama.

0

Tak na topie to powiedziałbym, że Ronaldo max. 2, Messi 3-4, Suarez 2-3. A w ogóle to spokojnie więcej, przy czym Suarez pewnie odejdzie do słabszej ekipy, Ronaldo obstawiam, że skończy w Stanach, a Messi - tutaj nie zdziwię się, jak jeszcze długo będzie grał w Barcelonie, ale bardziej jako rozgrywający, być może wchodzący z ławki coraz częściej w wiekiem.

0

Masz rację i właśnie na to liczę

38

Sam Vazquez to może nie przeciwnik dla Jordiego, ale za nim będzie grał Carvajal, co na pewno mocno zacieśni lewą flankę. A to może wystarczyć, żeby duet Messi-Alba nie funkcjonował tak płynnie.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?