0

Na razie nie wiadomo. Coś z łokciem prawej ręki. Zszedł do szatni i do końca połowy się nie pojawił.

0

Dużo ryzykują, jeśli jest tam jakieś naruszenie stawu. Całę szczęście, że większość rywali ma szacunek do Leo i na pewno nie będą próbowali go specjalnie uszkodzić. Nie mniej, ryzykowne. Ale może tylko chce dograć do końca połowy.

EDIT: ok ,czyli opatrywali go, żeby już nic nie naruszył. Szkoda, oby szybko doszedł do siebie.

0

Hahaha, najs :D

1

3-5-3 nie byłoby złe, zważywszy na to, że gralibyśmy 11-ką w polu :P

1

Zasłużyli na to trafienie, a my na to, żeby przegrać. Niestety. Nie rozumiem jednego - Brzęczek powiedział, że ma pomysł na Zielińskiego i pokazał to w pierwszym meczu. Czemu więc z niego zrezygnował? Może jednak trzeba grać jedną 9-ką i nie kombinować.

0

To była idealna sytuacja na prostopadłą piłę do Milika, ale Zieliński oczywiście zagrał do boku. To chyba będzie kolejny wieczny talent reprezentacyjny. Ile można czekać, aż zacznie być rozgrywającym z prawdziwego zdarzenia?

3

Piątek w Barcelonie byłby czymś cudownym, od dawna czekam na rodaka w barwach mojej ukochanej drużyny. Obawiam się jednak, że byłby to casus Paco, bo Piątek to nie jest kompletny napastnik, jak Suarez, a raczej gość od wykańczania. Z drugiej strony ma 23 lata, jeszcze trochę można go uformować i w takiej Barcy na pewno wiele by się nauczył.

0

Hahaha, dobre :D

0

Wooow. Mega! Baw się dobrze, kiedy go rozgrywają?

0

To byłby świetny transfer, ale nie wierzę w niego z powodu ceny. Obstawiam, że Ajax krzyknie jakieś 70-80 mln, co skutecznie nas odstraszy, a potem latem ściągnie go jakieś PSG czy City.

1

Ogromną trudnością (i bezsensownością jednocześnie) tych rozważań jest słowo "najlepszy", które samo w sobie jest nijakie i tak naprawdę nic nie mówi. Aby coś mówiło, należałoby określić pewien zbiór atrybutów piłkarskich, które składają się na piłkarza, a potem zdecydować, które z nich są najistotniejsze. Ponownie - subiektywna ocena. Czy ważniejsze są bramki, czy asysty? Czy ważniejszy jest wpływ i gra na drużynę, czy zabójcza, samolubna skuteczność? Czy ważniejszy jest atak, czy obrona? A może aspekty mentalne - to, na ile ktoś potrafi pociągnąć drużynę motywacją w szatni? A może wrodzona charyzma, a może zaraźliwa waleczność? No nie da się tego określić i zgadzam się z Tobą - mnie już parę lat temu znudziło pytanie Ronaldo czy Messi, a od 2 lat to pytanie jest autoparodią. Kiedy widzę kolejnego działacza Barcelony mówiącego "Messi jest najlepszy" to już naprawdę rzygać mi się chce. Na tym etapie nikt nikogo nie przekona, każdy ma swoje kryteria i preferencje i już. Może warto się zacząć skupiać na młodziakach, ja Mbappe, Dembele, itp.

0

Fakt, zapomniałem już o nim. Nie wiem, jak oni chcą to poskładać w spójną drużynę, no ale zobaczymy.

0

Mówisz o de Jongu ?

2

Nie umiemy grać pressingiem. Połowa drużyny rusza na Portugalczyków, druga połowa stoi na 20 metrze swojej połowy i luka 40 metrów między Zielińskim a Krychowiakiem.

1

No to teraz ich zgasił :D

0

Pomijając naszą formę i brak pomysłu na grę , to patrząc na Pepe noszącego na ramieniu opaskę z napisem "Respect" przypominam sobie, ile w futbolu jest hipokryzji i pustych haseł. Niestety.

0

Trochę dziwne, że mając tylu pomocników, a w perspektywie jeszcze Alenę i Puiga, walczymy o podpis Rabiota :P

0

Ciężki wybór. Wtedy faktycznie zabezpieczamy obie strony solidnie, ale tracimy prawą stronę w ofensywie, nie zyskując lewej 1 do 1. Ale chyba faktycznie byłoby to lepsze, niż Jędza.

0

Bednarek zupełnie pogubiony. Szkoda, daliśmy się zepchnąć po strzeleniu gola. Klasyk.

0

Ronaldo ładnie ich wyszkolił w domaganiu się karnego :P

1

No to są jaja :P Co za napadzior na początku tego sezonu, wow!

1

Ciekawie, ja podobnie myślałem, żeby zagrać bez skrzydłowych. Dałbym Fabiański-Bereś-Bednarek-Glik-Reca-Krychowiak-Klich-Zieliński-Linetty-Piątek-Lewy. Wynik 3-1, myślę że bez CR mamy konkretną przewagę w tym momencie.

0

Jaki skład na dziś byście wystawili? I jaki wynik obstawiacie?

0

Ok, z tym Vidalem to też sprawa nie jest taka oczywista. Rozumiem, że chce grać, ale nie jest u nas nawet 3 miesiące, a już mamy z nim pierwszy kwas. Jak przychodził to wcale się nie cieszyłem, bo to problematyczny zawodnik. I jeśli tak się zachowuje teraz, to trochę się boję co będzie później. Może Valverde popełnia błędy, może nie ma najlepszej passy, ale jest trenerem i to on ustala skład. Kibice niech sobie komentują ile chcą, bo po to interesujemy się piłką, ale piłkarze muszą uszanować takie decyzje i pracować DLA DOBRA DRUŻYNY. A nie użalać się w mediach. Ja ogólnie za Vidalem nigdy nie przepadałem, nie lubię tego typu zawodników - grających chamsko, łapiących żółtka i powodujących niestabilność w szatni. Jeśli zrozumie, że w Barcelonie czasem trzeba grzać ławę i będzie świetnie grał - super. Jeśli nie i tak ma to wyglądać, to mam szczerą nadzieję, że się go pozbędą.

11

Cieszy mnie dobra forma Paco. Lubiłem go już za czasów jego gry w Valencii i bardzo się ucieszyłem, kiedy do nas przyszedł. Niestety dla niego, Lucho nie był zbyt dobrym taktykiem i nie mając pomysłu na wykorzystanie Alcacera bez przerwy sadzał go na ławie. Paco to typowy lis pola karnego. Zamiast znaleźć dla niego miejsce i sposób gry w drużynie, to wchodził na 15 minut przejmując 1 do 1 zadania Suareza, który jest dużo bardziej kompletnym piłkarzem. Najgorsze, że Valverde też tego nie zmienił. Ale przynajmniej chłopak gra teraz regularnie.

3

Szczerze, to też zaczynam mieć dość EV. W tamtym sezonie go długo broiłem, zaimponowało mi jak poradził sobie z trudną sytuacją po odejściu Neymara i kontuzjach Dembele. Oczywiście zabolały mnie porażka z Romą i Levante, i wciąż uważam, że były efektem zachowawczości trenera, no ale mimo wszystko dublet w pierwszym sezonie pomimo takich kłód na drodze - szacunek. Wydawało mi się natomiast, że tak męczący dla oka styl Barcy jest tylko i wyłącznie spowodowany brakiem możliwości rotowania składem i brakiem ofensywnych piłkarzy. Niestety, ten sezon, jak na razie, dobitnie pokazuje, że EV jest po prostu do bólu zachowawczy i chyba nie ma mentalności do trenowania Barcy. Wciąż uważam go za genialnego trenera, ale po prostu nie dla nas. On nie potrafi być proaktywny, czeka ze zmianami do końca, nie reaguje szybko, nie zaskakuje rywala zmianami, a gdy prowadzimy jedną bramką ewidentnie każe zabezpieczać tyłu bardziej niż dążyć do strzelenia drugiej. I oczywiście, że wolał Williana, ale skoro się nie udało to niech skorzysta z młodego Malcoma, który - no nie wiem - może potrafiłby wejść, zrobić dym na skrzydle i doprowadzić do wygranej. A tak wybłagany transfer Paulinho czy właśnie niedoszły Williana pokazuje niestety, że z tym promowaniem młodych, to chyba była czysta konieczność w Bilbao, a nie wyjątkowe podejście Valverde.

11

Vidal to światowy poziom pomocnika i naprawdę mógłby odciążać np. Rakitica. Albo i Busquetsa, bo - i chyba już kiedyś to pisałem - jeśli bez Busiego nie potrafimy wygrać z beniaminkami, czy drużynami regularnie znajdującymi się w dole tabeli, to mamy poważny problem. Ja rozumiem, że Sergio jest dla nas kluczowy, podobnie jak Leo, ale na Boga nie możemy się wiecznie zasłaniać brakiem któregoś z tych dwóch. Mamy wystarczająco klasowych zawodników w tym sezonie, żeby w meczach ze słabszymi rywalami dyktować warunki nawet bez któregoś z nich.

0

Oczywiście, że trener odpowiada za to co robi piłkarz na murawie. Jeśli w kilku kolejnych meczach z rzędu piłkarz jest brutalny, to znaczy, że trener daje mu na to zielone światło. A jeśli kopie się po czole albo gra poniżej oczekiwań to znaczy, że nie działa taktyka lub motywacja. I szczerze? Mourinho robił wszystko, żeby go nie szanować. Jego Real był brutalny, jego konferencje to wieczne marudzenie na pracę innych, NIGDY nie przyjął winy na siebie (przynajmniej publicznie, ale tylko taki obraz jego znamy bo taki chce nam pokazać). Do tego wymienione już wcześniej palce w oczy, prowokacje, zwalnianie sędziów po meczu, w którym po prostu przegrał, totalny brak szacunku do legend (Schweinsteiger, Raul). Kiedy temu gościowi się nie udaje w piłce, to ja osobiście mam ogromną satysfakcję i uważam, że samymi osiągnięciami nie należy się nikomu szacunek z automatu (szacunek dla osoby).

1

Sancheza tak :P Bo to o nim jest ten fragment.

0

Semedo pół na pół. Jako że 0 z tyłu, to ocena raczej ok, choć parę razy niepotrzebnie przetrzymywał piłkę lub kiwał, co kończyło się stratą. Z kolei kilak sytuacji uratował ofiarnym wślizgiem bądź mądrym rozegraniem. Lenglet ok, ale przy takiej grze Tottenhamu też nie miał za dużo okazji do pokazania swoich umiejętności. Ale to dobrze. No i Arthur po prostu super. Dokładnie o takiego pomocnika nic nie robiłem dla Barcelony :P

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?