0

Ale to czy Messi bedzie mial kolegę z reprezentacji w szatni jest drugorzędne. To kadra i drużyna ma być mocna, perspektywiczna i gotowa do zwyciężania. Di Maria uciszał Camp Nou pół roku temu - ja go nie chce u nas i nie muszę być znawcą - wystarczy, że jestem kibicem Barcy. Po drugie - wiek. Co by nie mowić - to bedzie krótkoterminowe wzmocnienie, które ma przede wszystkim zatuszować nieudolność zarządu. A ja już wole stracić ten sezon i stracić zarząd. I po trzecie - trzeba nie mieć godności, żeby NEGOCJOWAĆ teraz transfer piłkarza, którego nie chce PSG. PSG, które aktualnie nie sprzedało nam Verrattiego i zabrało Neymara.

0

Bo Seri nic nie daje Bartkowi, a Paulinho dał mu kontrakt z Evergrande. Przecież tak się robi, zdaniem naszego zarządu.

0

Mam pytanie, ludzie: jakbyście mieli wybrać - nie kupujemy już nikogo, ale obecny zarząd na pewno przestaje rządzić od września ALBO kupujemy Cou, Dembele i Seriego, ale zarząd zostaje do 2021? Ciekaw jestem, jak patrzycie na sprawę. Ja nie mam wątpliwości, co wybieram, ale czekam na Wasze opinie :D

5

Z 2 wzmocnieniami i z Paulinho :v

3

To jest nawet niezła informacja. Im bardziej teraz będą się ośmieszać i notować niepowodzenia, tym większe szanse na to, że wotum nieufności przejdzie.

1

Nie. Zarząd jest nieudolny, ale zarząd się zmienia. Klub, którego herb jest na koszulce to coś znacznie więcej, niż obecny zarząd. W przypadku Messiego to klub, który umożliwił mu realizowanie marzeń o zostaniu piłkarzem, który dał mu szansę i który zrobił z niego najlepszego piłkarza w historii. A teraz jest vice-kapitanem tego klubu, niedługo pewnie już pierwszym kapitanem. I jasne - zawsze może odejść, jeśli będzie chciał np skończyć karierę w Argentynie albo i poszukać nowych wyzwań w Europie. Jest człowiekiem i takie pragnienia to normalna rzecz. Ale jeśli odszedłby teraz, w momencie, gdy najbardziej Barcelona potrzebuje swojego lidera, swojej legendy i vice-kapitana, i to jeszcze do PSG czy City - klubów zbudowanych na pieniądzach i niczym więcej po tym, jak opłacą jego klauzulę i uwolnią od niewygodnej sytuacji w klubie - to tak, jakby stanął i nasrał na ten herb.

4

Jeśli Messi odejdzie, to o nim będzie świadczyło źle, nie o Nasserze, czy klubie. Jest vice-kapitanem i gdyby coś takiego zrobił w tak trudnej sytuacji Barcelony, to pokazałby, ile jest wart.

1

Ale ja nie mówię, że Messi tego nie robił :D Nikt nigdy nie powtórzy tego co robi Messi, bo to geniusz. Ale jakbyś przeczytał dokładnie to co napisałem, to zobaczyłbyś, że zaznaczyłem - w swoim krótkim okresie topowej gry, Ronaldinho nie tylko dawał drużynie gole i asysty, ale robił to z magią, jakiej nikt nigdy nie pokazał. I to było coś, czego Messi nigdy nie zrobił, ani Ronaldo, ani Neymar. Ale podkreślam - mówię o króciutkim okresie Brazylijczyka. Generalnie, jako całokształt, uważam, że Messi jest najlepszy w historii.

1

Bo w swoim topowym okresie (choć trwał on tylko rok, dwa) dawał tyle samo drużynie, co Messi, ale przy okazji czarował jak nikt nigdy w historii. Ani przed, ani po nim. Maciek z Footrolla zawsze zaznaczał, że mówiąc o tym, że był lepszy od Messiego miał na myśli te 2-3 sezony Ronaldinho. Generalnie wiadomo, że Messi jest najlepszy, bo od 10 lat ma równą formę i robi niezwykłe rzeczy, wygrywa co się da. Ale przez te 2-3 sezony Ronaldinho - zgadzam się z nim, Ronaldinho był wtedy najlepszy w historii i moim zdaniem Messi nigdy na ten poziom nie wszedł.

2

Żeby tylko im z rozpędu nie dorzucili jakiegoś Luisito albo Messiego :P

0

Takimi słowami może nam wyświadczyć przysługę - wielu socios, którzy się wahają przed popisaniem wotum nieufności mogą zmieniać zdanie słysząc wypowiedzi byłych zawodników.

2

No mimo wszystko uważam, że Ronaldo. Jego forma jest znacznie równiejsza, niż Brazylijczyka. Tyle, że ten drugi pewnie właśnie wchodzi w lata najrówniejszej gry, a pierwszy będzie już tylko słabszy.

1

Powiem Wam. że brakuje mi magii Neymara. Żeby była jasność - przy całym syfie, jaki sprokurował wokół siebie cieszę się, że odszedł. Ale żałuję, że nie zmienił swojego podejścia w Barcelonie, bo grą naprawdę do nas pasował. No i było to przyjemne uczucie - mieć trzeciego najlepszego piłkarza świata, w wieku 25 lat do tego, który za każdym razem, gdy dostawał piłkę mógł zrobić coś niesamowitego. Na pewno ten brak jest o tyle mocniej odczuwalny, że nasz CUDOWNY zarząd (chętnie bym użył każdego możliwego przekleństwa, ale redakcja nie pozwala) jest zbieraniną nieudaczników i nie potrafią dopiąć transferu kogoś godnego naszego klubu. Kogoś, kto odciążyłby Messiego w ofensywnych szarżach, kto miałby luz i polot na boisku. A jeszcze jak przypomnę sobie, że własnie kupiliśmy Paulinho, przez co pewnie Alena nie wejdzie prawie wcale na boisko, a Samper jest na wylocie, to naprawdę nóż się w kieszeni otwiera. No - to sobie napisałem. Idę w kimę :P

0

Te mecz pokazał to, mecz z Realem w zeszłym sezonie pokazał, że radzi sobie na skrzydle. Zobaczymy co z niego wyrośnie - ma cały miesiąc na to.

12

Mam wrażenie, że jeśli Rakitić nie będzie podawał zawsze na centymetr przez 50 metrów za każdym razem, gdy ma piłkę, to będzie tu hejtowany :P Ja się z Tobą zgadzam - Rakitić super spotkanie. Ładnie kontrolował puls razem z Busim.

0

Wiecie co mnie zastanawia? Kwestia Denisa. Może jaka klątwa na nim ciąży, przez którą trenerzy w Barcelonie nie chcą na niego stawiać? No bo spójrzcie - u Enrique grał całkiem nieźle, nawet zaczął strzelać bramki, ale nagle ława i to permanentna. Teraz u Valverde dał doskonałą zmianę w meczu Z REALEM, a Deulofeu grał piach. I jaki efekt? Deulofeu gra trzeci mecz, a Denis nie wyszedł ani z Realem, ani teraz w pierwszym składzie. Nie ogarniam tego.

0

Biedny Sergi Roberto - nigdy go nie ustawią w środku pola :P

3

Bo nie skończyło się jeszcze okienko transferowe. Wciąż mogą sprzedać 3-4 zawodników i przez to nie naruszyć Finansowego Fair Play. O ile pamiętam, UEFA zapowiedziała, że poczeka na koniec okienka i wtedy podejmie kroki. I jak się nad tym zastanowić, to dobra decyzja.

0

Świetny tekst, dzięki za niego !

0

Tak to jest, jak odpowiadamy będąc pod wpływem "mocnego zmęczenia" :P

1

To żeś dał. Tzn że nie przeszkadzały Ci też transfery Douglasa, Vermy, Mathieu przepłaconego? Bo im nie przeszkadzało, więc Tobie też nie?

1

Seri super, ale nie wierzę, że rozważamy Di Marię. Piłkarza, który jest bliżej odejścia, niż pozostania w PSG. Poza tym niech złożą tę ofertę za Dembele, bo BVB powiedziała, że nam go sprzedadzą.

0

Chodziło mi typowo o start, o transfery jakie miał na dzień dobry, o sytuację kadrową. Absolutnie się zgadzam co do sytuacji Martino ogółem, ale to było później.

0

Możliwe - nie chcę prowokować nagonki, raczej byłem ciekaw Waszej wiedzy i opinii. A co do transferu - minuty Paulinho oznaczają mniej minut Roberto, czy Alenii. Dlatego trochę ciężko mi życzyć mu, żeby grał regularnie :(

0

https://www.dreamteamfc.com/c/news-gossip/281765/paulinho-may-have-some-explaining-to-do-after-offensive-old-tweet-about-barcelona-surfaces/

Chociażby tutaj. Nie wrzucam tego, żeby go oczerniać - nie cieszy nie jego transfer, ale nie mam zamiaru się na niego rzucać. Po prostu jestem ciekaw, czy ktoś z Was też na to trafił i co o tym sądzicie. Nie byłaby to pierwsza taka sytuacja.

0

Słyszeliście o Paulinho i tekstach "Puta Barca, Puta Catalunya"? Jak już było, to sory, nie widziałem, a wpadło mi właśnie w ręce.

1

Z jednej strony tak, z Realem trzeba grać na poważnie. Z drugiej - przegraliśmy pierwszy mecz 1:3. Kiedy, jak nie teraz, przed startem rozgrywek, może przetestować wersję alternatywną? Wiesz - może ocenił realnie szanse Barcelony i odpuścił ten puchar, żeby mieć większą wiedzę na temat możliwości swojej drużyny. Ja mu nie mam tego za złe. To tylko Superpuchar Hiszpanii.



Co do przykładu z klientem - wiele zależy od szefa, od klienta, od okoliczności - na pewno gdybyś był nowy, wolałbyś usłyszeć od szefa i ludzi z firmy "dajemy Ci drugą szansę, to było ciekawe, ale nie na takiego klienta. Nie rób tego więcej". I ja tak do tego podchodzę - zaryzykował, nie udało się. Ale chwała za odwagę. Mówię - wolę to, niż bierne trzymanie się tego, co dało średni rezultat.



I oczywiście - każdy trener musi sobie z tym radzić, ale od lat żaden trener nie miał tak fatalnych okoliczności na dzień dobry jak Valverde. I my, jako kibice, powinniśmy wziąć na to poprawkę przy ocenianiu jego pracy w najbliższych miesiącach.

1

Myślisz, że to wina trenera, że piłkarze nie czują się w jakiejś taktyce jak ryby w wodzie? To właściwie nie jest niczyja wina - to po prostu norma w początkowej fazie. Każda taktyka wymaga przyswojenia, czasu, adaptacji i przyzwyczajenia się do ustawienia, wymienności pozycji, zadań na boisku, etc. W piłce na najwyższym poziomie robotę robią automatyzmy - Real je miał, bo Zidane prowadzi ich ponad 1,5 roku, a sami piłkarze grają ze sobą po kilka lat. Z początku gra u Zidane'a wyglądała bardzo blado i nie przekonywała wszystkich fanów prześcieradeł. I nie ma lepszego sposobu, niż przetestowanie tego wszystkiego przeciwko jakiemuś rywalowi. Valverde dzięki temu dowiedział się, gdzie mamy luki, kiedy gramy 3-5-2. Zdecydowanie wolę takie coś, niż bierne stosowanie tego co zawiodło. To jego drugi mecz, na miłość boską, a Ty już jesteś gotowy mówić, że to głupia decyzja. Zapomniałeś już, jak Real kilka lat temu zmieniał trenerów w połowie sezonu, bo nie wygrywali, nie dając żadnemu szansy na poukładanie zespołu? Chyba, że nie pamiętasz tych czasów. Ja pamiętam i pamiętam, jakie to było głupie. A co do Messiego - on jest profesjonalistą i na pewno zastosował się w 100% do zaleceń Valverde. Trener jest od tego, żeby wymyślać, sprawdzać i testować rozwiązania taktyczne, które stworzą najlepszą drużynę, ale liczenie na to, że każda taktyka zadziała na dzień dobry, to myślenie wyniesione z FIFY, bo nawet FM Ci pokaże, że jest inaczej. I jeśli trener pokazał im tę taktykę, na pewno na papierze miała sens. Chodzi mi przede wszystkim o to, że będzie wiele takich spotkań, kiedy Valverde będzie szukał, bo ma rozbitą drużynę i ciężko mu zbudować coś potężnego z tego, co ma obecnie, a raczej co zafundował mu zarząd na dzień dobry.

1

Dobrze, że to The Sun. Kolejny 29-latek, który przyszedłby do nas, bo PSG musi się go pozbyć. Miejmy chociaż trochę godności i nie bierzmy zawodników, których nie chcą kluby z najwyższej półki.

0

Casemiro przede wszystkim - nie lubię go i nie potrafię szanować jako piłkarza. Ramosa nie lubię, zwłaszcza gdy jest brutalny (czyli w wielu meczach), ale mam do niego ogromny szacunek. Do Ronaldo też, choć nie przepadam za nim. Pepe nie cierpiałem, ale już go nie ma. No i Ceballosa - za to, co mówił o Barcelonie, Katalonii i kibicach FCB. Do reszty mam po prostu obojętny stosunek, a wielu z nich to chętnie bym w ogóle zobaczył w naszych trykotach, nie w prześcieradłach, bo lepiej by pasowali do naszej filozofii.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?