PJ777
Dołączył/a: sierpień 2014
Warszawa
7 obserwujących
1 obserwowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Myślę, że znawcy o których mówisz nie chcą Paulinho, który zablokuje miejsce Samperowi i Alenii, prawdopodobnie nie dając w zamian najlepszej jakości na swojej pozycji. Natomiast nikt przy zdrowych zmysłach nie odrzucałby transferów Cou i Dembele.
1
Dokładnie, też ten artykuł znalazłem. To wszystko jest grubymi nićmi szyte i klasycznie - nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
19
WOW. Jest źle, nie pamiętam, kiedy ostatnio któryś z zawodników zabierał głos tak otwarcie w podobnej sprawie. I to jeszcze Busquets - spokojny facet, który dyplomatycznie podchodzi do mówienia o bieżących sprawach. Pokazuje to coś, czego się najbardziej obawiałem - nieudolność zarządu Bartka przekłada się na atmosferę w szatni. Piłkarze widzą co się dzieje, widzą marazm i stagnację tej ekipy. Dzielą szatnię z rozbitym tridente, z Ardą, Douglasem i Vermą na wylocie, z młodymi chłopakami, którzy nie wiedzą co dalej. Masakra. Widać dzisiaj było frustrację Suareza i moim zdaniem wychodziło z niego znacznie więcej, niż "podaj do mnie". Jak dla mnie to było bardziej "z kim ja mam teraz grać, nie rozumiemy się kompletnie. Co się dzieje z tą drużyną!". Oj, współczuję Valverde. Jeśli ta drużyna wyjdzie z tego i coś w tym sezonie wygra, to czapki z głów dla Hiszpana. Bo okoliczności na start ma chyba najgorsze spośród kilku ostatnich trenerów Barcelony.
8
To, ile ludzie odpowiedzialni za działania na rynku w Barcelonie chrzanią o tym, że starają się wzmocnić zespół, woła o pomstę do nieba. To już naprawdę jest męczące - nie widać żadnych konkretów, tylko ciągłe gadanie o tych planach, że obserwują, że analizują, że zawsze szukają kilku alternatyw, że och i ach, i że jak to jesteśmy zorganizowani w skautingu. A gdy przychodzi co do czego, to po 6 tygodniach negocjacji płacą równowartość klauzuli. Banda patałachów.
2
"Bartomeu, jeszcze pożałujesz sk*******nu". I jak dla mnie dobrze powiedział. Dziś natknąłem się na artykuł, który analizował potencjalne powiązania spółki ADELTE Group, w której Bartuś pełni funkcję szefa, z Evergrande Group (tą samą od Guanghzou) oraz ich potencjalnych projektów rozbudowy infrastruktury na dalekim wschodzie. Nie wierzę, że w momencie takiego dołka zarząd naprawdę kupiłby przeciętniaka. Ktoś musi się na tym naprawdę nieźle wzbogacać i Bartuś jest u mnie pierwszym podejrzanym. Był człowiekiem Rossella i musiał być świadkiem jego przekrętów. To jest dramat, że ktoś taki jest na czele naszego klubu.
3
Już się nie mogę doczekać, jak w rewanżu zadebiutuje ten cholerny Paulinho. I nie mam nic do gościa - jestem wściekły na zarząd. Zarząd, który postanowił zaufać Zubizarrecie i wydać pieniądze na Douglasa, a nie na Asensio. Zarząd, który rozpłynął się nad obfitymi latami nie myśląc w ogóle o następnych latach. Isco, Kovacić - oni byli do wzięcia. Ale po co, prawda? Wotum nieufności - to jest nasza jedyna nadzieja. Błagam, niech będzie ono jak najszybciej.
1
A może by tak Albę do środka pola? Dzisiaj chyba MVP u nas. A tak na serio to Denis ładnie wszedł w mecz.
0
No nie wiem. Pare błędów było, ale poza Isco to dzisiaj każdy gra jak na początku sezonu. Podoba mi sie jego pomysł na grę. Widać, ze mając więcej swobody w ofensywie może nam dać znacznie więcej. Czasu potrzebuje żeby do nowej roli sie przyzwyczaić moim zdaniem,
3
Co wy macie do gry Rakiety? Super mecz na moim zdaniem, zgadzam sie z Orłowskim. Jest znacznie bardziej aktywny, szuka gry - widać, ze Valverde chce z niego wyciągnąć więcej. Bardzo inteligentnie dzisiaj gra, brakowało mi tego u niego w ostatnim sezonie.
0
Ale wiecie co? Jesli utrzymamy taki pressing przeciwko innym rywalom, słabszym od Realu czy Atletico, to oni nie utrzymają tej piłki długo. Mało który piłkarz w La Liga ma technikę Isco.
3
Do wszystkich, którzy bronią transferu Paulinho - macie rację. Oglądam nasza grę, gdzie w środku pola kreatywnością Real nas wciąga nosem i stwierdzam, że to właśnie Paulinho jest tym, kogo potrzebujemy. Zarząd wie co robi, z pewnością.
0
A, racja. Mój błąd.
1
O kurcze, Gomesa nie ma na ławce nawet. Chyba musi zacząć walczyć o skład.
0
No proszę. Tak samo przeczuwam.
0
Powiem Wam, że coraz bardziej zaczynam się nakręcać na dzisiejszy mecz! Jaki wynik przeczuwacie ?
0
Na pewno życzyć źle mu nie będę, ale po pierwsze - wolę, żeby w ogóle nie przychodził i po drugie - wolę, żeby grali młodzi. Ale jeśli już będzie częścią drużyny, to będzie częścią drużyny. Niestety.
1
Nie no, pewnie. Obrażanie go, czy teksty typu "oby samolot się rozbił" to nienormalne i beznadziejne zachowanie. Wiadomo - dostaje szansę zagrani w Barcelonie i tylko głupi by nie skorzystał. Powiem więcej - trochę mi go w tej sytuacji nawet szkoda, bo kibice będą dla niego bezlitośni. Mnie tylko martwi Samper i Alena i to, że stracą swoje szansę przez jego przyjście. A co do zarządu jeszcze - jeśli dopną transfery Cou oraz Dembele to te 40 mln nie będzie dramatem. Tylko jakoś tego nie widzę, niestety.
0
To, że on ma dobre intencje i chce dać z siebie 200%, to jest pewne. Pytanie czy jego 200% jest nam w ogóle potrzebne i to za 40 mln. Ja odbiję piłeczkę w ten sposób - mam dosyć trzymania kciuków za kolejnego przeciętnego gracza, bo jest piłkarzem naszej drużyny. Jasne - zespół taki jak Barca nie może składać się z samych gwiazd, ale na solidność musi być odpowiedni czas i miejsce. Keita jest idealnym przykładem. My jesteśmy w momencie, gdy takiej "solidności" mamy sporo. Brakuje nam jakości. I Paulinho nie tylko nie jest rozwiązaniem tego problemu, a przy tym blokuje miejsce potencjalnym kandydatom do tej jakości. Dlatego ten transfer tyle osób wpienia - nikt nie twierdzi, że chłopak się nie będzie starał. Chodzi o zarząd i jego kretyńskie decyzje.
0
Ja widziałem 3 albo 4 mecze ligi chińskiej z jego udziałem, na Polsacie Sport Extra bodajże, do tego pamiętam go z występów reprezentacji i moim zdaniem jest przeciętny. Na pewno grał przeciętnie w tych spotkaniach Guanghzou, które widziałem. Nie był takim czyścicielem, jak Casemiro, o czym wiele osób tutaj mówi. Czasem odbierał, czasem był objeżdżany. Dłuższe podania często niecelne, niewyważone. Zgadzam się - gdy do nas przyjdzie, wspierajmy go i kibicujmy, bo będzie jednym z nas. Nie jego wina, że zarząd to pajace. Ale ciężko się dziwić kibicom, którzy go tu nie chcą, bo nie dość że kosztuje dużo jak na swój wiek, to jeszcze blokuje Sampera i innych.
3
Myślę, że nasz zarząd wynegocjuje 100 mln za każde 10 minut Brazylijczyka i dodatkowe 5 mln, kiedy zgarnie Złotą Piłkę.
A tak serio, to klauzula wynosiła chyba własnie 40 mln, więc albo całość bez zmiennych, albo jakaś część plus zmienne aby dobić do 40.
0
Dokładnie. Arda + Mathieu to już 60 mln. Paulinho potencjalnie 40 mln, więc dobijamy do 100. A jeszcze 5 mln z takiego Douglasa, kolejne 5 ze sprzedaży Sandro powinniśmy mieć i okazuje się, że moglibyśmy sprowadzić Dembele z palcem w nosie.
12
Ponoć Eriksenem zaczęli się poważniej interesować. Tak się składa, że jestem jasnowidzem i napiszę Wam, jak będzie:
"Dzień dobry, my byśmy chcieli Eriksena"
"Mhm. Ile płacicie?"
"Tak z 50 mln."
"Nie."
"No dobrze, dobrze, przepraszamy. Nie chcieliśmy Państwa urazić. Niech będzie nasza strata - 60 mln, ale ani centa więcej"
"Do widzenia."
Bartomeu, dzień później na konferencji prasowej: "Zrobiliśmy co w naszej mocy, aby sprowadzić Eriksena, ale Tottenham był nieugięty w negocjacjach. Nie możemy wydawać zbyt dużo pieniędzy na jednego piłkarza - to nie jest zgodne z wartościami klubu."
0
Haha, ok :D No jakbyśmy mieli dać za Hazarda te 120 mln, to choć wolę Dembele, byłby to bardzo dobry transfer.
0
Ciekawe. Mnie to jakoś specjalnie nie elektryzuje. A już na pewno nie chcę stracić Roberto kosztem Belga. Jakoś nie widzę go u nas, ale to tylko przeczucie. Wolę Dembele po prostu.
2
Widzę, że wiele osób mówi "może się sprawdzi, dobry zmiennik, itp." I ja jestem w stanie się z tym zgodzić, tylko NIE W SYTUACJI, kiedy mamy Sampera i Alenię, którzy czekają na ogranie. Każdy mecz będzie dla nich na wagę złota i nie chce mi się wierzyć, że Paulinho jest wart poświęcenia nawet jednego z nich dwóch. Bo MOŻE w ciągu najbliższych dwóch sezonów Paulinho da nam więcej, niż Samper, ale po tych dwóch sezonach Brazylijczyk okaże się jednak za słaby i zbędny, a Samper będzie zmarnowanym talentem. Poza tym kwota - już chyba wszystko o niej napisano. To przepłacenie i tyle. Wywalenie tych pieniędzy w błoto. Co sezon słyszę, że nie ma kasy na transfery - nie ma, bo je wydajemy jak idioci. Na Dembele nam szkoda 130 mln, ale na Paulinho 40 już nie? Nie twierdzę, że Paulinho jest beznadziejny,bo nie jest - jest solidnym grajkiem. Chodzi mi tylko oto, że jest nam absolutnie niepotrzebny - mamy piłkarzy, w których warto inwestować minuty, bo są młodsi, znają ligę, język, etc. Nie zwiększamy siły rażenia tym transferem, zwiększamy przeciętność, którą już mamy. Tyle że w przypadku Gomesa i Denisa widzę szansę na przełamanie tej przeciętności ze względu na wiek - u Paulinho nie, on jest u szczytu swoich możliwości. Seri w tym układzie do nas nie przyjdzie - naprawdę, nie widzę żadnego racjonalnego argumentu, który przemawiałby za Brazylijczykiem kosztem Francuza, chyba, że prośba Valverde. Ale jeśli to jest prawda, to z miejsca ma ogromnego minusa u mnie i pewnie u wielu kibiców też. A to wszystko co napisałem sprowadza się w sumie do tego, że ten zarząd musi mieć cholernie brudne ręce i nie zdziwię się, jeśli za kilka lat wyjdą powiązania agenta Paulinho z jakimiś chorymi spółkami. Bo w głowie się nie mieści, że można być tak kiepskim na rynku transferowym. Naprawdę tylko wotum nieufności może nas uratować jako klub. Mam nadzieję, że socios przejrzą na oczy i wypieprzą ten zarząd w cholerę.
0
Rozumiem. Powiem tak - mam szczerą nadzieję, że masz rację. Ja nie ukrywam, że zupełnie mnie nie przekonywał, gdy go oglądałem i nie chcę go u nas. A już na pewno nie za takie pieniądze. Jeśli okaże się ważnym elementem - super, przecież koniec końców wszystkim nam chodzi o silną drużynę. Martwi mnie najbardziej w tej sytuacji, że znów wydajemy pieniądze, które nie mają prawa się zwrócić, a wciąż piłkarza topowego nie kupiliśmy. Co roku mamy budżet znacznie niższy, niż rywale i takie inwestycje nie pomagają.
0
Super ! Baw się dobrze :D Napisz, jak wrażenia po meczu.
0
"Widziałem mecze Paulinho w lidze chińskiej", na co Ty odpowiadasz "argumenty opierasz na grach komputerowych". Rozumiem, że chcesz bronić swojego stanowiska, ale w tym układzie spróbuj odnieść się do tego co napisałem, bo pisząc o "Żemło" unikasz odpowiedzi na argument który Ci dałem - o jego grze w spotkaniach, jakie widziałem.
0
W którym miejscu dałem Ci argument na poziomie FM-a i FIFY?
0
Dlaczego tak bardzo przekonuje Was fakt, że on gra w reprezentacji Brazylii? To nie jest żaden wyznacznik. Po pierwsze dlatego, że reprezentacja Brazylii jako ekipa jest słabsza niż Barcelona (jak każda reprezentacja, kluby po prostu mogą mieć potencjalnie każdego zawodnika), po drugie dlatego, że reprezentacja gra tym, kogo ma na danej pozycji i nie ma za bardzo wyboru. Dla przykładu - Portugalia wygrała EURO 2016, a u nich w obronie grają np Cedric, czy Eliseu. Czy to robi z nich piłkarzy na poziomie Barcy? Nie. Inny przykład - w Chile gra Eduardo Vargas, napastnik. Chile wygrało więcej, niż Brazylia w ostatnich latach. Czy Vargas to poziom Blaugrany? No nie. Albo weźmy Argentynę i tę samą pozycję - Biglia. Ponownie - choć jest kluczowy dla finalisty MŚ i dwukrotnego finalisty Copa America (więcej niż Brazylia, podkreślam), czy czyni to z niego gracza na poziomie Barcelony? Mam nadzieję, że rozumiesz mój sposób myślenia.