2

@clyde To u mnie było odwrotnie, dopóki ojczulek pracował za granicą nie było większych problemów. Kiedy wrócił zaczęły się pretensje i presja na pracę. Brat z siostrą wyjechali, a ja zostałem i dałem sobie wklepać ten system. Morał - nie ucz się życia od pracoholika.

1

Polityka zagraniczna zarówno tego jak i poprzedniego rządu nadaje się do śmietnika.

0

@Shad0wK1ng Dla Zachodniej Europy nic nie będzie krytycznie złe, gorzej z naszym regionem. Tamci najwyżej nie pojadą na wakacje i sprzedadzą trzecie auto w rodzinie.

0

@FcPortoFan1999 A to dzisiaj do pożytecznej rozmowy potrzebny jest jakiś konflikt? Nie zauważyłem takiej zależności.
Najbardziej zastanawia czy JB będzie czuł się zobowiązany zachować trochę dystansu i nie złomować polityki byłego premiera w okrutny sposób, bo zazwyczaj wokół polityków każdej z opcji chodzi raczej na palcach i poza ogólną silną krytyką nie wytoczył jeszcze nikomu personalnej wojny.
Może jedynie Błaszczaka bardziej złomował po tych nieprzechwyconych rakietach i pytaniu o zgodę Amerykanów.

2

@FcPortoFan1999 Nie podano menu dania głównego. Ciekawi mnie natomiast jak Morawiecki będzie się tłumaczył ze ślepej miłości do Amerykanów, bo tam razem to nie będzie rozmowa z politycznym fascynatem Berlina, więc typowe sztuczki socjotechniczne nie przejdą.

6

Freak Fight na jutro wieczór.

0

@clyde U mnie był pracoholizm. Paradoksalnie okazał się bardziej niszczący niż wóda czy dragi, które najczęściej degradują rodziny. Jak ktoś ma coś takiego w domu, to niech ucieka byle dalej.

4

Bartosiak u Zychowicza na temat Trampka, Putina i reszty.

0

Ciekawy odcinek.



0

Przemysław Gintrowski "Powrót"



"Jacek Kaczmarski (tekst) – Pointa, którą potem wykorzystałem w piosence „Powrót”, jest taka, że raj jest w człowieku, tylko w sobie można osiągnąć ten spokój, tak jak i zło jest w człowieku. To było zresztą przyjmowane z powątpiewaniem, bo jednak tradycyjny katolicyzm widzi raj bardzo baśniowo, ludowo, fizycznie, jako krainę szczęśliwości gdzieś tam, hen, i zło też widzi baśniowo, ludowo, w postaci Boruty czy Rokity, czatującego na porządnego chłopa zza wierzby czy w zamku łęczyckim, żeby go przekupić i skorumpować jego duszyczkę.

Natomiast cała wymowa zwłaszcza tych starotestamentowych tekstów mówi o tym, że wszystko jest w nas, a Bóg jest samotny, co jest zapożyczeniem z Kierkegaarda, ten obraz pustego raju po wygnaniu ludzi. Bóg zostaje samotny i tylko patrzy, jak jabłka spadają w po­krzywy i w zasadzie nie wie, co z tym zrobić, bo stworzył ludzi wolnej woli, czyli w tym momencie pozwolił im uwolnić się spod swojego wpływu."

2

@Kgorecki2500 Podobno wojna w Korei byłaby z naszego punktu widzenia najgorsza - USA musiałyby zaangażować siły lądowe w sprzęcie i ludziach, czyli to czego potrzeba w Europie.

0

Jak się produkuje tego typu istoty, oto jest pytanie.

"Stephanie Melgoza, była studentka Bradley University, została skazana na 14 lat więzienia za spowodowanie wypadku po pijanemu, w którym zginęły dwie osoby. Jej beztroskie i oderwane od rzeczywistości zachowanie tuż po zdarzeniu, utrwalone na nagraniu z kamery policyjnej, wywołało powszechne oburzenie. Choć sąd apelacyjny uchylił część zarzutów, główny wyrok i kara pozostały bez zmian."

0

@Eklerek Polska ssa Amerykanom, więc sprawa jest jasna.

2

"Listy" - Jacek Kaczmarski



Armando Valladares – historia nadziei i wytrwałości

Armando Valladares, kubański poeta i urzędnik pocztowy, w 1959 roku odmówił publicznego poparcia nowej władzy Fidela Castro. Za ten gest sprzeciwu został aresztowany i skazany na 30 lat więzienia pod zarzutem „przestępstw przeciwko państwu”. W rzeczywistości był to wyrok polityczny, mający uciszyć krytyka reżimu.

W więzieniu Valladares doświadczył brutalnych tortur, wieloletniej izolacji i głodówek, które doprowadziły go do trwałego kalectwa – przez lata był przykuty do łóżka. Mimo to nie ugiął się, odrzucając propozycje „rehabilitacji” w zamian za lojalność wobec Castro.

W tym czasie jego żona, Marta Valladares, rozpoczęła wieloletnią kampanię na rzecz jego uwolnienia. Podróżowała po świecie, spotykała się z prezydentami, premierami i działaczami praw człowieka, apelując o interwencję. Jej determinacja była niezwykła – przez ponad dwie dekady nie przestała walczyć, choć przez wiele lat wydawało się, że jej starania pozostaną bezowocne.

Przełom nastąpił we wrześniu 1982 roku. Prezydent Francji François Mitterrand, podczas rozmów z Castro, osobiście zażądał zwolnienia Valladaresa. Niespodziewanie reżim uległ presji – poeta odzyskał wolność po 23 latach więzienia.

Historia Valladaresa stała się symbolem tego, że nawet w obliczu najdłuższego uwięzienia i najcięższych warunków warto zachować wiarę i wytrwałość. Jacek Kaczmarski poświęcił mu piosenkę „Listy”, która ukazuje siłę więzi i sens trwania mimo pozornej beznadziei.

2

@Murazor To jest tłumaczenie dla niekumatych, żaden urzędnik nie ma prawa tłumaczyć takich przewałów i swojej niekompetencji brakiem czasu. Gdyby czas był, wyglądałoby to dokładnie tak samo.

0

@maroon Wręcz przeciwnie, najczęściej tego typu akcje nie pociągają za sobą winnych, bo nie da się nic udowodnić. Jeśli wojsko/rząd w państwie demokratycznym planuje ludobójstwo, to zrobi to tak, żeby nie dało się ich oskarżyć. To chyba oczywiste. Dlatego trup się ściele gęsto tu i tam, a winnych w systemie omija należna kara. Na wojnie bardzo łatwo ukryć zbrodnie, bo w tej przestrzeni jest wszystko niejasne i zakłamane. Wtedy pozostaje tylko łączyć kropki, jeśli ktoś zechce próbować wyjaśnić motywy/ winę.

0

@Borry W takiej sytuacji zawsze winna jest władza i urzędnicy, urzędujący podczas akceptowania wniosków. W tym wypadku obecna koalicja rządząca.

2

Pakożer Leśny (Speothos venaticus), "bush dog".


0

@maroon Na coś takiego nie zawsze są dowody, nikt nie ujawnia takich rozkazów.

0

@clyde Opcja lewicowo liberalna swojego czasu wszczepiła dużej części Polaków swojego rodzaju uwielbienie dla "sprawy żydowskiej". Jak wiadomo Żydzi są nam niechętni, więc pasowało do narracji zohydzania naszego poczucia narodowości.
Ten temat był bardzo mocno na tapecie, np. moi lewicowi znajomi na imprezach rozprawiali o Polakach mordujących naród wybrany, jakby był to towarzyski obowiązek.
Jak się zdaje, część jeszcze się nie otrząsnęła z tej projekcji, nawet ludobójstwo nie przemawia im do rozumu.

0

@maroon Mgła wojny.

0

@Kondziubarca Potem jeszcze Trampek by cię pogonił.

7

Naród Wybrany.

1

@PatrychoO Ten komentujący śmiechem typ to kompromitacja klubu.

2

Czerwoni nadal swoje.

0

@Sulimo W pewnym sensie można tak powiedzieć, ale jakoś tak się utarło, że pisze się o stożku Wezuwiusz, bo główny stożek Sommy został zniszczony podczas wcześniejszej aktywności wulkanu.

1






Wybuch Wezuwiusza i zagłada Pompejów

24 sierpnia 79 roku n.e. (według części badaczy – w październiku) uśpiony od stuleci Wezuwiusz obudził się nagle, niszcząc kwitnące miasta Kampanii. Żyzne okolice wulkanu były gęsto zaludnione – m.in. Pompeje, Herkulanum i Stabie – a pamięć o dawnych erupcjach zanikła.

Początek katastrofy
W południe nad szczytem pojawił się ogromny słup popiołu i dymu, opisywany przez Pliniusza Młodszego jako kształt sosny piniowej. Rozpoczął się opad pumeksu, który zasypywał domy i ulice Pompejów. Dachy zaczęły się zawalać, a próby ucieczki utrudniała warstwa odpadów wulkanicznych.

Chmury piroklastyczne
Erupcja trwała około doby. W drugiej fazie Wezuwiusz wyrzucił rozżarzone chmury piroklastyczne – mieszankę popiołu, kamieni i gazów o temperaturze ponad 300°C. Herkulanum zostało nimi natychmiast pogrzebane, a śmierć mieszkańców była błyskawiczna. Pompeje początkowo chronił dystans, ale ostatecznie i one zostały objęte falą gorących gazów.

Ofiary i zniszczenia
Pompeje liczyły około 10–15 tysięcy mieszkańców. Większość uciekła, lecz około 2 tysięcy osób zginęło wskutek uduszenia lub zawalenia budynków. W Herkulanum zginęło kilkaset osób. Miasta zniknęły pod warstwą popiołu – w Pompejach sięgała ona 4–6 m, w Herkulanum nawet 20 m. Porty, drogi i pola zostały zniszczone, a gospodarka regionu poważnie ucierpiała.

Relacja Pliniusza
Pliniusz Młodszy opisał erupcję w listach do Tacyta, m.in. śmierć swojego wuja – Pliniusza Starszego, dowódcy floty, który próbował ewakuować mieszkańców i zginął od toksycznych gazów. Jego opis jest dziś kluczowym źródłem wiedzy o przebiegu katastrofy.

Odkrycie po wiekach
Miasta pozostały zapomniane przez prawie 1700 lat. Dopiero w 1748 roku rozpoczęto systematyczne wykopaliska. Popiół zachował domy, freski, naczynia, a nawet ciała ofiar w formie naturalnych odlewów, co pozwoliło odtworzyć codzienne życie Rzymian.

Dziedzictwo erupcji
Wybuch Wezuwiusza to symbol potęgi natury, ale też źródło bezcennej wiedzy archeologicznej. Dziś w cieniu wulkanu mieszka około 3 milionów ludzi, a Wezuwiusz wciąż jest aktywny, przypominając o lekcji sprzed dwóch tysięcy lat – że historia może być ostrzeżeniem.

2

@Hshdhrhdh Towarzyski introwertyk - wbrew pozorom coś takiego istnieje w psychologii i ma się dobrze. Poza introwertycznym światem oznacza to przyjemność i potrzebę towarzystwa ludzi, ale raczej w nieco mniejszym i odpowiednio dobranym gronie, w miarę spokojnie.

To nie jest to samo co ekstrawertyczny introwertyk - ten po prostu korzysta z obu opcji, zależnie od sytuacji i chęci. Mój dziadek był kimś tego typu, koleżka z głębokim wnętrzem lubiący introwertyczne przyjemności życia, a między ludźmi dusza towarzystwa i imprezowicz.

0

Mamy winowajcę aferki KPO.

7

TVP wyjaśnia aferę.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?