0

@foczkyyyhg Kibic Barcelony, który chce żeby Realowi dobrze szło czym zyskają kupę siana i renomy dla przyszłych transferów, byle ktoś z nieistotnej dla Barcy Anglii nie wygrał? To się zdecyduj.

0

@MeMyselfAndI A dobrze grali? Mecz zakończony 5 strzałami na bramkę z czego jeden to karny. Obejrzyj powtórkę analizując grę a nie ulegając wrażeniu i ci wyjdzie, że klepali jak Barca, dużo i bez sensu. 80% celnych podań, gorzej niż my z Eintrachtem, do tego dużo gorsze posiadanie piłki, 1 celny strzał więcej i 4 strzały ogólnie więcej niż my, czyli według statystyk my z Eintrachtem zagraliśmy podobne spotkanie do Realu z City, tylko że my z Eintrachtem zagraliśmy gówno a wy uważacie, że Real z City zagrał dobrze.
PSG z Realem, Real zagrał dobrze 30 minut ze 180 możliwych i to jest dobra gra. To że bramki zdobyli po tak dziecinnych błędach obrony, że niejeden by murawy przez miesiąc nie powąchał to bez znaczenia, bo Benzema wcisnął więc jest super, dobry mecz.
Zaskakujące, że nawet na stroni Barcelony jak wynik ciągnął Messi to Messi zagrał dobry mecz reszta gówno a jak Real zagrał gówno ale Benzema z niczego wcisnął bramkę, to cały Real zagrał dobrze.

0

@MeMyselfAndI Wskaż jeden. No może poza fazą grupową z ogórami.
Jedyne co do głowy przychodzi to pierwszy mecz z Chelsea, tylko tam też żadnej sytuacji klarownej a bramki zdobyte przez totalne wylewy w obronie.

4

Jedyne co mam nadzieję to to, że finał LM Realu zamknie mordę tym, co uważają, że jak nie grasz perfekcyjnie to nic ci się nie należy.
Nie pamiętam w tym sezonie LM jednego spotkania, gdzie biali dali z siebie cokolwiek. Grali przeciętnie ale równo a w każdej rundzie dupę im ratował duży fart a nie jakaś wybitna gra.
I co? I są w finale LM, a Barca jak przegrywa gówniane mecze głównie przez brak farta, to nam się należało przegrać i tyle, bo każdy mecz w którym nie gramy jak w 2009 to usprawiedliwienie porażki.
I zanim powiecie że nie i że brednie, to sobie przypomnijcie Eintracht z którym mielibyśmy dogrywkę gdyby sędzia odgwizdał ewidentną rękę pod koniec meczu.

0

@robsesh Karny akurat się należał, inna sprawa że wiem w których meczach by czegoś takiego nie odgwizdano (choćby wczoraj Villarreal). Ale co do Casemiro to się zgadzam. Chłop bezapelacyjne dwie pomarańczowe kartki w pierwszej połowie a skończył z czystym kontem. Widziałem mniejsze faule zakończone kartką niż to co się stało w tym meczu.
Do tego jeszcze przerwanie 10 sekund przed końcem czasu doliczonego gdy praktycznie przez 15 minut Real udawał że go boli.

1

@Rocky_Bilbao Prześlizgnąć to nie, bo grają swoje. Ale powiedzieć, że mieli ciężką przeprawę też nie można, bo trafił, bo łatwiejszej drogi chyba być nie mogło.

0

@pt9 Ale dajcie spokój. Superliga to był otwarty projekt który musiał od czegoś zacząć a w tym samym czasie co go ogłoszono to UEFA ogłosiła, że takich meczów jak ten będziesz miał jeszcze mniej przez nową formułę ligową.
Fajnie takie akcje oglądać, ale systemowy problem z UEFA jest dużo szerszy a wszystkie ich kroki prowadzą do tego, żeby takich sytuacji było jeszcze mniej.

0

Kto by pomyślał, że chciałem pominąć ten mecz bo wynik i gra w poprzednim meczu nie zachęcały do poświęcania na to dwóch godzin. Ale coś podkusiło, bo Villarreal to drużyna-niespodzianka i trafiłem, świetne spotkanie, Villarreal od tyłu to laerralliV a Liverpool sami wiecie co.

0

@Crakitic Tak grające Villarreal miałby większą szansę niż Liverpool. Zero głupich błędów w obronie, mental +200000. Real by z PSG odpadł gdyby nie ultra wylewy obrońców, z Chelsea też by nie wygrali bez sraczki defensywnej, City by ich zgwałciło do zera gdyby nie uraz mózgu pod własną bramką.
Praktycznie cała ich europejska kampania w tym roku to gówniana gra, udar obrońców i Benzema wsadzający absolutnie najgorsze szmaty jakie mu na łeb spadną.

2

No no, najpierw Ceferin mówi, że publika w Anglii jest lepsza a potem ewidentny karny przechodzi bokiem. Przypadek? Pewnie tak, ale sędzia powinien nie dostać meczu LM przez najbliższy sezon.

5

Karniak i żółta i nie ma bata. Inna decyzja to skandal.

0

@liberos35 Odniosłem inne wrażenie. Jeżeli tak to sorry.

0

@Emhyr Ja tam nie widzę, by drużyny ze sobą rywalizujące robiły sobie szpalery szczególnie za wygraną w lidze. W takim przypadku to raczej jest forma upokorzenia rywali niż świętowania zwycięstwa, bo ci główny konkurent ma się ukorzyć i pokłonić.

0

@liberos35 Chłopie, ale czego nie rozumiesz? Decyzję wydaje straż pożarna a ta podlega pod MSWiA czyli Mariusza Kamińskiego z PiS. Ich się pytaj co się stało, że nagle nie można takiej oprawy wnieść na stadion. Trzaskowski w tym udział ma taki, że jako zarządca stadionu musiał PZPNowi narzucić warunki jakie mu zaopiniowały służby.
Jeżeli na innym stadionie pozwolą na większą oprawę to znaczyć będzie tylko tyle, że PiS znalazł kolejny sposób na uderzenie w Trzaskowskiego, bo czy w Warszawie czy w Pcimiu, PSP podlega MSWiA więc decyzja podjęta będzie przez tą samą służbę.
Z resztą o tym jest mój wpis, PiS już kilkukrotnie przerzucał na Trzaskowskiego odpowiedzialność, jak właśnie Marsz Niepodległości 2020. Trzaskowski był winny bo nie wydał pozwolenia a to, że wydając pozwolenie złamałby prawo ustanowione przez PiS o zakazie zgromadzeń to już się nikt nie zająknie.

2

@liberos35 To zależy tylko i wyłącznie od PSP. Nikt z IQ większym niż 15 nie weźmie na siebie odpowiedzialności za pożar na imprezie masowej, jeżeli straż pożarna nie wyda zgody. Nikt, poza oczywiście pachołkami bandy rządzącej, bo ta wielokrotnie udowadniała, że w dupie ma prawo i odpowiedzialność jak wojewoda Radziwiłł

12

@LloretDeMar Trzaskowski przede wszystkim jest problemem Warszawiaków a największy ból dupy o niego mają ludzie, którzy nawet koło Warszawy nie żyją.

26

Co do flag na meczu pucharowym - kolejna obrzydliwa manipulacja i bezpardonowy atak na Rafała Trzaskowskiego.
Dokładnie to samo robiono przy okazji użycia syren w rocznice powstania w getcie - nie odpowiadał za to Trzaskowski tylko wojewoda pisowski.
Dokładnie to samo było przy zakazie marszu - Trzaskowski nie mógł wydać legalnej zgody bo pis wprowadził obostrzenia i zakaz zgromadzeń.
I tak samo jest z flagą na Narodowym - to nie Trzaskowski odpowiada za ten zakaz "bo tak", to był warunek straży pożarnej a prezydent Warszawy nie miał możliwości podjęcia legalnie innej decyzji. Mógłby dopuścić wbrew PSP do wniesienia większej flagi a wtedy byle baran z zapalniczką w łapie miałby w swoich rękach to, czy Trzaskowski pójdzie pierdzieć w pasiak czy nie.

Niestety przykre jak duża ilość kretynów nie ogarnia takich rzeczy i z łatwością pelikana rzuca się na Trzaskowskiego dopisując do tego jeszcze sobie historię, jakim to on antypolakiem nie jest...

1

@Kamilos84 Nie mam pojęcia o co chodzi z meczem, ale marsz narodowców nie ma nic wspólnego z polskością.

1

Ale brednie. Chłopak zagrał 400 minut w całym sezonie, w poprzednim sezonie zagrał 500 minut, dwa sezony zjedzony kontuzjami a ktoś wymaga od niego cudów na kiju po powrocie na boisko, bo pół roku temu jak wrócił po kontuzji to się świetnie pokazał, więc teraz też powinien...

26

Co do VAR, przerażające jest że w 2022 roku możemy w 4K nagrywać filmy telefonem, w Full HD oglądać wojnę na żywo a najbogatszy sport świata nie może ogarnąć technologii do robienia rzeczy które robią...
Problem jest taki, że VAR nie jest żadnym narzędziem do oceny spalonego w obecnej formie, bo technologicznie na to nie pozwala.
Sędziowie mają obraz z kamer transmisyjnych, jakość tego nie jest jakaś wygórowana a oceniają obraz co do piksela, ale to jeszcze mały problem.
Większym jest częstotliwość odświeżania, bo ta niestety ograniczona jest do 24 klatek na sekundę - czyli do standardu telewizyjnego.
I tu zaczynają się matematyczne schody. 24 klatki na sekundę oznaczają 1 klatkę na 41,66 ms, czyli ekipa VAR nie widzi niczego pomiędzy tą wartością, to po prostu znika. Wydarzyło się na boisku ale kamera nie zdążyła tego zamienić na obraz i nie wyświetliła ekipie.
Ta wartość teoretycznie jest bez znaczenia bo jest minimalna, to jest 0,041ms, ale jest kluczowa, bo w tym czasie wydarzyć może się wiele.
Przykładowo piłka kopnięta z prędkością 86 km/h przelatuje 2,5 cm co kolejny wyświetlony obraz, takich przerw mieści się 24 w każdej sekundzie, gdy sędziowie są ślepi, czyli sędziowie nie widzą jak piłka przemieszcza się o 0,5m co sekundę. W tym czasie piłkarz biegnący 25 km/h przemieści się o długość stopy.
Więc jak widać, nie jest to precyzyjne narzędzie, natomiast przepis o spalonym precyzyjny już jest.
Moment zagrania czyli moment w którym piłkarz podający zetknie nogę z piłką nie może nastąpić, gdy piłkarz przyjmujący będzie jakąkolwiek częścią grywalną ciała dalej w kierunku bramki niż grywalna część obrońcy.
Te dwa warunki muszą być spełnione równocześnie, żaden wcześniej, żaden później.
A teraz weźmy sytuację z dzisiejszego spotkania, sędziowie na VAR oceniali dosłownie centymetrowy spalony, daleko poza percepcją systemu którym operują.
Oczywiście, istnieje możliwość, że zarejestrowana klatka w 100% pokryje się akurat z momentem zetknięcia nogi podającego z futbolówką, choć szansa taka jest bardzo niewielka.
Dlatego też fani piłki nożnej uważnie obserwujący ekran zapewne nie raz widzieli wyrysowaną linię spalonego a w tle moment podania, w którym piłka jest rozmazana. To rozmazanie wynika właśnie z powyższego, czyli zbyt niskiej ilości latek. I jeżeli już zobaczyliśmy takie rozmazanie, to oznacza, że jakikolwiek werdykt "na styku" można sadzić do kibla, bo podanie zostało wykonane setne sekundy wcześniej a sprintujący piłkarz który nie był na spalonym w ten ułamek sekundy na spalony wszedł.
Oczywiście sytuacja odwrotna też jest jak najbardziej możliwa, czyli sędzia ocenia moment na ułamek sekundy przed podaniem a potem na milimetry odmierza brak spalonego.

Dla niektórych to oczywiście może być czepianie się o szczegóły, ale tutaj mamy pewien dysonans, bo z jednej strony VAR bawi się w chirurga i jak dziś wymierza spalonego co do piksela na ekranie, z drugiej strony świadomie operując tak nieprecyzyjnym narzędziem.
A taka modernizacja, żeby usprawniać systemy przynajmniej w najwyższych rozgrywkach to nie są straszne koszta, mało powiedzieć, że jakikolwiek piłkarz pierwszej kadry Barcy byłby w stanie z własnej pensji taką inwestycję ogarnąć na cały sezon a mówimy o organizacjach (UEFA, ligi itd.) które czerpią miliardowe zyski z tego, że ktoś gdzieś biega za balonem.
Piłka nożna powinna być unowocześniana regularnie.

1

@talizmo Serio? W ciągu 2 sezonów rozegrał ledwo 1000 minut przez kontuzje a ktoś ma pretensje, że w 15 minut po powrocie z długiej kontuzji nie ma dynamiki i się nie forsuje nie mając pewności co do formy?

45

Czyli gość poturbował Albę jak psa a sędzia zamiast ogarniać brutalną grę na boisku to dał obu po kartce za to, że sobie pogadali xD Ćwiąkała już po głosie slychać, że nie ma siły do decyzji sędziowskich.

0

Taki spalony to nie spalony. Mam nadzieję, że w końcu coś te parchy z UEFA zrobią z tą technologią, bo VAR jest kompletnie śmieciowym narzędziem do wyliczania spalonego co do piksela.

1

Nie było żółtej dla Busiego? To teraz dla równowagi nie odgwiżdżemy jakiegoś oczywistego karnego dla Barcelony, uczciwy deal.

0

@koziar Wyglądały ale nie były. Generacja która się zakończyła z zeszłym rokiem była największa i najcięższa ze wszystkich w historii a mimo to było także najszybsza i to kategorycznie, choć rekordu na prostej nie pobili od 2006.
Generacja 2022 jest tego samego rozmiaru ale jest jeszcze cięższa a mimo to niewiele wolniejsza, stojąc prędkością gdzieś koło 2016-2017 roku i to też chwilowo, bo wraz z rozwojem będą przyspieszać.
Oczywiście dźwięku silnika brakuje, ale na to nic nie poradzimy.

0

@Isso89 Chodzi o Henryka Garncarza?

0

@Zoker Nie najgorsza tylko tak wyglądają skrajne ugrupowania. Konfederacja która jest skrajnie po drugiej stronie płotu ma pomysły również durne, dlatego na skrajniaków się nie głosuje nigdy.

0

@rk Bez przesady. Ich gwiazda odeszła 4 lata temu a to jest pierwszy sezon w którym mają wynik pod kontrolą. Mistrzostwo 2020 zdobyli tylko dzięki bardzo słabej końcówce sezonu Barcelony a wcześniej dostawali po łbie i to mocno.

0

@VegetaPolska Jeżeli ktoś mówi, że fizyka jazdy była tam realistyczna, to samochód widział tylko na obrazkach. Najgorsza część do jazdy autem, zero frajdy tylko frustracja.
To samo z resztą klimatem, to była bardzo dobra gra ale najgorsze GTA.
Owszem, było dużo więcej szczegółów, szczególnie destrukcja aut czy animacje postaci. Tylko to były detale, fajna zabawka do poobserwowania po czym się o niej zapominało a obciążała tak sprzęt, że ten tytuł ledwo chodził na czymkolwiek. Więc to usunięto i dano graczom grać a nie się męczyć, dzięki czemu GTA V działało świetnie na każdej możliwej platformie.
Dodatkowo ciekawostka, destrukcja aut została ograniczona przez Online. W oryginalnej wersji gry jeszcze na Xboxa 360 i PS3 destrukcja była dużo większa a np. sportowe auto już po jednym uderzeniu stawało się kompletnie bezużyteczne bo uszkadzaliśmy zawieszenie. Później w patchach to zmienili jak uruchomili Online, bo byłoby to niegrywalne. Gameplay ucierpiał, ale GTA V też bez wad nie jest.

0

@Nazio87 No a jak masz obejrzane 10 odcinków z których realnie widziałeś 1 bo resztę przespałeś?

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?