YeastMoss
Dołączył/a: wrzesień 2015
16 obserwujących
6 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@piotrusparas Musiałem sobie przypomnieć, bo to już dawno było ;)
Fakt, to był piłkarz o jakby innej osobowości, choć osobowość zmienna nie jest. Okoliczności go zmieniły, ale nawet nie mówię to od razu o "marnowaniu potencjału". Ta Borussia grała piłkę, w której było dużo ruchu. Cała drużyna przemieszcza się z akcją, toteż takiej rakiecie na skrzydle łatwiej podać prostopadle, podryblować, wykorzystać pustą przestrzeń na sprint. W Barcelonie gra wygląda kompletnie inaczej. Mecz z Chelsea sprzed dwóch lat staje mi przed oczami, gdzie ta przestrzeń była, to i Dembele był inny. Jak mówił Piszczek, Dembele jest nieprzewidywalny dla siebie i dla drużyny, a odpowiedzialność za stratę piłki jest olbrzymia w futbolu pozycyjnym. Wierzę, że dałoby się go w to lepiej wkomponować, ale bardziej prawdopodobne wydaje się, że Dembele jest ofiarą transferu Neymara i nie powinien był tu trafić.
4
@olejtm ale wiesz, że szybkość to nie tylko szybkość biegu i przyspieszenie? Obejrzyj sobie jakąś kompilację. Szybkość myślenia, błyskotliwe rozegranie, gra na jeden kontakt, to go cechuje. Przeciwnie do Dembele, który szybko biega, a kombinacji nie zagra i do każdego podania i strzału zbiera się kilka sekund.
0
@YoungMan Może dlatego, że wtedy nie używają już argumentów fizycznych, tylko muszą myśleć. A swój intelekt często zaniedbują przez lata młodości ;)
2
Ojej, ale słabe. Myślałem, że takie rzeczy mówią tylko przegrywy siedzące całe dnie na kanapie i zazdroszczące odnoszącym sukcesy kolegom z czasów szkolnych. A nie wicemistrzowie świata i zdobywcy CL.
Ma przynajmniej odpowiedź na swoje rozterki o Złotą Piłkę. Jak ją tak bardzo chciał, to trzeba było dać z siebie wszystko ;)
4
@ŁukaszLewtak Mój profesor od anatomii bardzo się burzył o "organy". Do dziś pamiętam z wykładów "organy to są w kościele", na koniec roku można było za to autentycznie nie zdać egzaminu ustnego. Dlatego myślę, że po części masz rację.
Z drugiej strony poetyckość "organów" do mnie przemawia, fajnie pomyśleć, że w organizmie ma wszystko harmonijnie grać, jak w muzyce. Na dodatek jest to tak utrwalone w świadomości społecznej, że nie wiem, czy warto o to walczyć.
1
Tyle pomyj zostało na niego wylanych przez poprzednie sezony, tak się mówiło, że musi mieć na Valverde haka, że go ciągle wystawia... a teraz wszyscy smutni razem z Ivanem i wina Valverde, za sprowadzenie zbyt wielu pomocników xD
2
@masik86 Większość zawodników nie gra nawet w ekstraklasach swoich krajów, tyle to znaczy. Wszyscy wiemy jakie były oczekiwania i co z nich pozostało, nie wmawiajmy sobie, że jest inaczej ;)
1
@barteq Wzbudza olbrzymie emocje (widać po kłótniach w sekcji komentarzy), więc trzeba pisać :) Gość może być Messim albo Bojanem, jak pójdzie dobrą ścieżką to chcielibyśmy pamiętać rozwój jego kariery
14
@_Specjalista xD
2
@mercurial2000 Przypomina mi to rozstanie mojego znajomego. Był z dziewczyną chyba całe studia, sugerowała mu zaręczyny jakiś czas, po czym jak już miał gotowy pierścionek, brutalnie go rzuciła. Rozpoczęło to najlepszy okres w jego życiu, uwieńczony założeniem rodziny ze świetną kobietą.
Teraz, wiem że to nie czas na myślenie o innych kobietach, bo pewnie trochę Ci zajmie poukładanie sobie wszystkiego po rozstaniu, ale miej świadomość, że gdzieś tam w przyszłości jest całe zajebiste życie przed Tobą i zrobisz z nim co tylko chcesz. Trzymaj się!
3
@QuentinTarantino Jak się jest wybitnie dobrym pracownikiem to się walczy o lepsze warunku, a nie siedzi cicho, bo to niegrzeczne tak prosić :)
0
@kamyk_23 Mogę się domyślać, podobnie jak Ty. Osobiście uważam, że to pokłosie porażek z poprzednich sezonów, świadomości że nie zdarza im się często zdominować przeciwnika wcześnie i nawet z dużą przewagą są odkryci. Nie mów mi, że Dembele, Vidal i Rakitić po wejściu z ławki nie mają siły. Myślę raczej, że mają pełne gacie.
6
Mam odczucie, że główną przyczyną złych decyzji piłkarzy na boisku, co przekłada się na rujnowanie akcji na potęgę, już nawet w wykonaniu Messiego, jest absolutny brak pewności siebie. Ci piłkarze nie uważają się za wystarczająco dobrych, żeby zrobić coś nieoczekiwanego, odważnego, przeczekać jedno tempo przed strzałem, czy podaniem. Wiedzą, że nie kontrolują meczu i nie mają podstaw, żeby to zmienić, więc idą po linii najmniejszego oporu.
2
@kerouac Myślę, że zgadzamy się w tej kwestii, tylko chciałbym poruszyć słowo "kontra", bo często ten kontrujący jest jakąś samozwańczą mniejszością, która ma rację. Przekonanie ludzi, że są zdominowani przez kłamców i szarlatanów bardzo łatwo prowadzi do syndromu oblężonej twierdzy, a to jest woda na młyn dla partii politycznych i innych organizacji, które chcą nami manipulować. Jak widać na podstawie Twoich i moich doświadczeń, zarówno zapominanie, jak i pamiętanie o Żydach mordujących Żydów podczas Wojny jest obecne w kulturze i warto podchodzić do tego na chłodno.
1
@etobzyk Bodaj co trzeci Polak nie ma w domu książki, a 36% czyta co najmniej jedną książkę rocznie. Spodziewasz się, że ilu ma jakiś kontakt z literaturą poziomu noblowskiego?
2
@kerouac To co uważasz za"rzadko" albo "często" to kwestia heurystyki dostępności. Wydaje Ci się, że rzadko coś jest poruszane, bo nie spotkałeś tego dawno w literaturze, czy telewizji. Ja jak sięgam pamięcią to dwie ostatnie książki jakie czytałem w kontekście około WWII, czyli "Człowiek w poszukiwaniu sensu" Frankla i powieść graficzna "Maus" Arta Spiegelmana jak najbardziej informowały o tym fakcie.
3
@Losiex Mam wrażenie, że ciągłe renegocjowanie warunków zamiast dożywotniego kontraktu nadałoby też wielu małżeństwom jakości ;)
0
@MacieG Estas czy eres?
1
O ile jego odejście na emeryturę będzie wiązało się z wielkim żalem, to pamiętajmy że nie ma pięknych historii bez zakończeń. Mam nadzieję, że pobije wszelkie rekordy w ilości strzelonych bramek i stanie się nie do prześcignięcia na długie dekady. Szkoda tylko, że rekord zdobytych goli z wolnych wydaje się nieruszalny ;)
Ale ale! Jeśli, jak dotychczas, będą go omijały częste kontuzje, możemy wcale nie musieć mówić o końcu, a o kolejnych latach, teraz już z Messim dojrzałym i witającym w drużynie kolejnych wielkich graczy.
1
- 2019/2020
- dom
Koszulka ta, będąc znamiennym zerwaniem z tradycją pionowych pasów, wpasowała się doskonale w realia (bądź co bądź dopiero rozpoczętego) sezonu. Na nic zdały się próby porównywania tegoż wzoru do widoku stolicy Katalonii z lotu ptaka - w to i tak nikt nie wierzył. Nikt nie wiedział o co chodzi, dlatego wiadomo o co chodziło. Chorwacjo-Barcelona to chwyt marketingowy, który niechcący stał się symbolem. Symbolem gry w kratkę.
0
Ale ten Dembele jest alternatywną wersją Bale'a. W każdym calu.
0
@plesniak Ja mam wrażenie, że najlepiej szło mu na początku, a im więcej mógł mieć spokoju, tym głupiej się zachowywał. Kiedy gra spontanicznie widać jego wielkie możliwości, kiedy próbuje myśleć można zaobserwować spięcia.
3
@Undertaker87 Początek pierwszej połowy ze wskazaniem na Sevillę. To jednak trochę krócej niż mecz. Na szczęście nie trafiali w bramkę.
3
Dembele miał jeden doskonały pomysł (który zaprzepaścił Messi), świetne podanie do Semedo oraz dość dobry pomysł ze strzałem. Większość jego zagrań jednak jest w dalszym ciągu głupia, nieracjonalna. Szuka podania w absolutnym tłoku tracąc piłkę za piłką. Kiedy jest miejsce na drybling pokazuje czemu został kupiony, ale po dwóch latach powinien lepiej rozumieć grę pozycyjną.
Na plus linia pomocy, szczególnie po wejściu Vidala. Już zaczynało to przypominać czasy, gdy wybitni zajmowali te pozycje.
Griezmann zawiódł oczywiście strzałem w boczną siatkę, ale poza tym tylko współczuję mu tej pozycji na boisku. Lewe skrzydło to było dziś pomylenie z poplątaniem, prawonożny LO i lewonożny ŚN.
2
@Al FCB Przecież ostatnio nawet Messi był na sprzedaż, także czemu się dziwić. Ludzie stracili już umiejętność myślenia do tego stopnia, że to co napiszą można przewidywać patrząc na kursy bukmacherów, czy aktualne skille w FIFie.
4
@MESSIah16 O ile lubię wejść na ten poziom patetycznych, melancholijnych tekstów, szczególnie przy lampce wina, to zauważam, że to jest tylko naciągnięcie mięśnia i nie należy robić paniki.
0
@Sortello OK, niech Ci będzie.
Złożenie typu "Ale ... to ty szanuj" jest potoczne i stosowane zwykle w charakterze humorystycznym, a wkładając je w cudzysłów miałem zamiar tę niedosłowność jeszcze podkreślić (jako, że jesteśmy w formie pisanej i nie słychać np. tonu głosu osoby mówiącej).
Dlatego cała Twoja wypowiedź o szacunku jest do śmietnika, bo nie ma nic wspólnego z moim zamiarem. Jesteś tutaj przykładem osoby, która nie złapała ironii, wzięła wszystko dosłownie i awanturuje się którąś godzinę, że jest inaczej niż stanowi niezrozumiane przez Ciebie zdanie.
Jak okazałem Ci brak szacunku? Tą niezrozumianą przez Ciebie ironią, czy mówiąc że od dawna Leo jest krytykowany, a następnie wszystkim brutalnie udowadnia, że ciągle jest na najwyższym poziomie? Bo to była cała treść mojej wiadomości.
Jeśli któreś z powyższych było dla Ciebie despektem, to wybacz, ale musisz popracować nad swoją nadmierną wrażliwością.
"każdemu odpowiadam z szacunkiem" - szczególnie, że nie wiedząc o co mi chodzi nazwałeś mnie już w pierwszej wiadomości ograniczonym fanbojem :D Nie mówiąc już o tym co napisałeś potem. Taki stek pseudointeligentnych docinek tylko dlatego, że nie zrozumiałeś ironii?
A kontynuując nawiązanie do "Poranku kojota" powiem, że pewnego tygodnia przeczytałem tylko jedną książkę. Był to Ojciec Chrzestny. Nauczyłem się z niego, że zawsze należy postępować ze spokojem, bo kara spotyka narwanego finocchio, który rzuca się z pięściami do ludzi, nie wiedząc, że należy zastanowić się dwa razy.
A najlepsze jest to, że nie zgodziłem się tylko z "Mówcie co chcecie, ale oni już nigdy nie będą grać tego, co 4 lata temu!" A' propos Leo. W reszcie posta masz całkowitą rację. Problem w tym, że nigdy nie dałeś sobie nawet szansy na nawiązanie dialogu, tylko wystrzeliłeś jak bezpiecznik po przepięciu.
Tak więc Sortello, lekcja na dziś - więcej myśleć, więcej czytać, mniej pisać.
Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia.
0
@Sortello Najwyraźniej miałeś ciężki tydzień i potrzebowałeś stworzyć sobie przeciwnika, z którym mógłbyś stoczyć bój w dyskusji. Myślę tak, bo nadałeś mi całe mnóstwo cech, a przeczytałeś tylko trzy zdania. Masz rację, nie chcę czytać reszty, bo to zakrawa na absurd.
PS Cytat był z książki, nie z internetu. Polecam usiąść wygodnie na kanapie i zrelaksować się przy lekturze. Zadziała lepiej niż to odgrywanie przemyślnego szlachcica z La Manchy, które sobie fundujesz.
0
@Sortello Mogłeś równie dobrze powiedzieć: napisałeś trzy zdania, z którym się nie zgadzam, więc podsumuję całą Twoją osobę jako ograniczonego fanboja, bo przecież świetnie wiem co myślisz.
"Kto słucha tak, że wszystko, co słyszy, potwierdza mu własny punkt widzenia, powinien prowadzić dyskusję jedynie z własnym portretem zawieszonym na ścianie".
Nawet już za mnie odpowiedziałeś, więc chyba moja rola się zakończyła. Świetna dyskusja, warto było :D
0
@Sortello Aż chciałoby się powiedzieć "ale Leo to Ty szanuj". Powiedzieć coś takiego, kiedy gość ciągnął drużynę za uszy w wielkim stylu w ostatnim sezonie? Nie wspominając o tym, że podobne rzeczy pisze się o nim od ponad dekady, by zostać boleśnie sprowadzonym na ziemię przez kolejne genialne mecze i pobite rekordy.