YeastMoss
Dołączył/a: wrzesień 2015
16 obserwujących
6 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
ja śmiechłem bo zabawne, z rasizmem nie ma imho nic wspólnego
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@portero To inna kwestia, która potwierdza, że biednemu zawsze wiatr w oczy i **** w ****. Potwierdza też parę niezbyt zaskakujących prawd o politykach.
Mnie zresztą też daliby co najwyżej do szpitala polowego, nie na pierwszą linię. Poza tym już mieszkam za granicą i jestem bezpieczniejszy. Gdybym nie miał tego komfortu, zapewne również wyrażałbym się w ostrzejszych słowach.
2
@Rl9k1nG Ja nie umiem rozwiązać tego dylematu. Z jednej strony sam za wszelką cenę uciekałbym od wojny i szukał wolności za granicą. Z drugiej strony rozumiem oburzenie tych, którzy zostaliby, żeby walczyć. Miała być wspólnota, a jej nie ma, więc ktoś złamał kontrakt.
Na pewno uczciwe wydaje się: wyjechałem, by nie bronić tego kraju, nie mam więc prawa nigdy niczego od tego kraju i jego ludzi oczekiwać, ewentualnie postaram się spłacić dług w przyszłości.
Ale już z zupełnie osobno - gnojek mieszkający w bezpiecznej Polsce krytykujący kogoś kto uciekł przed wojną jest poniżej krytyki.
Swoją drogą pojawia się tu ciekawe zjawisko z psychologii ewolucyjnej zwane "virtue signaling". Słaby samiec wykorzystuje okazje, by zwiększyć swój status chełpiąc się cnotą w sytuacji pozbawionej ryzyka :)
2
@Emhyr podanie do Lewego przed lobo-strzało-dośrodkowaniem napastnika było top
1
@abram3k tu jestem i biję się w pierś!
0
@meg23 No fajnie grał, nie powiem, że nie. Pozostaje jednak smutnym faktem, że nawet najpiękniejsze brazylijskie historie mają takie dziwaczne zabarwienie
0
@Waszk Ta kasa była śmieszna w porównaniu z wartością rynkową i marketingową zawodnika, o czym każdy wiedział. O ośmieszaniu nie ma co wspominać, chyba każdy pamiętał klimat tego transferu i paru kolejnych okienek z "tęsknotą za Barceloną" na zmianę z pozwami z jej kierunku i nowymi umowami od PSG
1
@meg23 No przecież mówię o szmuglowaniu dragów.
2
@Bulbazaur17 Tutaj pewnie mamy na myśli trochę co innego mówiąc o wierze, więc odpowiem pokrótce w dwie strony, które przyszły mi do głowy.
Ja pisząc "wiara w cokolwiek" miałem tu na myśli dosłownie wiarę w to, że cokolwiek istnieje. W historii pojawiają się różnego rodzaju pomysły, że rzeczywistość jest iluzją, solipsyzm, czy ostatnio powszechniejsze, naukowo stylizowane "na XX% jesteśmy częścią symulacji". Idąc dalej, to że nasze poznanie rzeczywistości jest w ogóle możliwe opiera się również na serii dogmatów naukowych, aksjomatów. Heller wyłożył do dla mnie przekonująco w "Filozofii nauki". Ostatecznie przyjęcie, że 2+2 zawsze równa się 4 jest aksjomatem i dopóki w to nie uwierzymy, nie dowiemy się nic więcej o matematyce itd. Mamy tu pewną słabość, ponieważ czasami mnożymy byty, których de facto nie ma, a czasami wybiórczo je odrzucamy (np. większość obecnych materialistów bezdyskusyjnie akceptuje wszystkie byty, ale już nie byt absolutny ;)).
Druga sprawa - wiara osobista, powiedzmy. Jest w sumie blisko powiązana z powyższym rozważaniem. Jesteśmy istotami biologicznymi, efektem ewolucji i bez wątpienia religijność jest jedną z naszych cech ewolucyjnych. Skoro odnieśliśmy taki sukces, to pozostaje uznać, że to przystosowanie działa. To dla wielu pewnie niewystarczające, bo mówi tylko o nas samych, a nie o istnieniu obiektu czci tych religii. Cóż, to pozostanie zawsze skokiem wiary i wyborem osobistego człowieka. Wiadomo jednak, że wiara działa, pomaga radzić sobie z trudnościami, wieść pełne życie, jesteś źródłem moralności. A skoro wierzymy w jakiś cel, w moralność, w wartości, to siłą rzeczy przyjmujemy masę niematerialnych rzeczy na wiarę :) Czemu odrzucić coś więcej? Niestety tu nastąpiło dramatyczne zubożenie języka i jakości dyskusji. Ludzie zaczęli wręcz myśleć, że "starzec w niebiosach" to dosłownie obraz Boga, nie Jego metaforyczne wyobrażenie. Nawiasem mówiąc pewnie, żeby uniknąć takiego efektu jedno z przykazań było zakazem tworzenia tego obrazu.
1
@PatrychoO Luz, pewnie wszystko dorzucą w DLC albo kolejnej części ;)
1
@MesQueUnClub_87 U mnie jeszcze gorzej. Kupiłem PSa 5 w grudniu podjarany tą nową fifką z nowym sterowaniem, najlepszą grafiką i fizyką ever. Wcześniej od lat męczyłem PESa 2019 uwaga... grając tylko tryb menedżerski. No i różnie sobie poczynając potrafiłem jakoś się tym trybem w PESie od kilku lat bawić, nawet wkręcić się od czasu do czasu w całonocne granie słuchając przy okazji audiobooków albo muzyki, jak za nastolatka.
Tu nawet nie zdążyłem kupić subskrypcji PSPlusa i mam gry dosyć. Ewenement jak na historię mojego grania, gdzie każdy mój kumpel przyrzekłby z ręką na sercu, że jestem nałogowcem w te gry. Każdy mecz z AI jest dokładnie taki sam, te same zagrania działają za każdym razem, można nastrzelać dziesiątki bramek kuźwa F. de Jongiem fałszem zza pola karnego. Zero funu, zero imersji. Podobnie jak Ty biorę się za kupkę wstydu i płaczę za wydanymi eurosami.
6
@MesQueUnClub96 No jasne. Wspólne oglądanie El Clasico byłoby pięknym wydarzeniem sportowym w rodzinie.
0
Powstaje pytanie kiedy wyszliśmy na dobre na brazylijskich talentach. Nawet jak mają jakość piłkarską, to potem trafiają do więzienia za szmuglowanie narkotyków albo oskarżeni o gwałt. Albo ośmieszają klub odchodząc do PSG i udając przez 5 lat, że chcą wrócić. Zabójstwo dla PRu.
1
@Bulbazaur17 Jasne. Po prostu od razu szedłbym raczej linią rozumowania "dlaczego wymyślono tę koncepcję w ewolucji religii", stąd moja wątpliwość na początku. Koncepcji nagrody i "opium dla mas" w ogóle nie kupuję, te wyobrażenia są zbyt dosadne i brutalne by rozwiązanie było tak trywialne. Co najwyżej wierzę, że te strywializowanie jest efektem uproszczenia bardziej złożonej wizji.
Natomiast świadomość - dokładnie, to jest pytanie. Niesamowite, że de facto od pierwszych stron Biblii, czy od mitów założycielskich religii antycznej Grecji mamy do czynienia w zasadzie z narodzeniem świata, jako narodzeniem świadomości. Następnie ze wszystkimi konsekwencjami naszej świadomości, jak boską zdolnością do nazywania rzeczy, odróżniania ich od siebie (a więc też ich tworzenia). Nasza świadomość prowadzi ostatecznie do jakiegoś rodzaju buntu przeciw siłom wyższym oraz do kary jaka nas za to spotyka. Podkreśleniem wagi świadomości w tych historiach jest np. fakt, że sen w Biblii często symbolizuje śmierć. Mamy też historie o rodzajach "wyższych" poziomów świadomości, jak Jakuba widzącego drabinę do Nieba, czy Hermesa stanowiącego kontakt śmiertelników z bogami. Jesteśmy tysiące lat później, wydaje nam się, że już nie potrzebujemy filozofii i religii, bo odkryliśmy Wielki Wybuch i Ewolucję. Wygląda na to niestety, że minęliśmy się z sednem problemu. Nadal nie wiemy czym jest świadomość i ciągle obijamy się o pytania czy mamy wolną wolę, czy nawet o to, czy cokolwiek istnieje, czy jest też tylko wymysłem naszej wyobraźni i kultury (np. w wydaniu konstruktywizmu społecznego). Pomimo rozwoju neurobiologii nie znaleziono gdzie ta świadomość ma zamieszkiwać, niektórzy zaczynają w ogóle wątpić, że da się ją "wyekstrahować" jak inne aspekty psychiki.
No i tak skracając, myślę że koncepcja Nieba ma jakiś bliski związek z platońską "Alegorią jaskini". Widzimy odbicie świata idei, hierarchii kosmicznej, czy jak by to nazwać. Coś, co nasza świadomość raczej rzutuje na świat, niż odbiera. Wyobrażam sobie, że idea oglądania Nieba po śmierci ma w sobie zawierać coś w rodzaju uwolnienia się z więzów i dołączenia do tego "jedynego realnego" świata, czy zajęcia swojego miejsca w wieczystej hierarchii, zależy głównie od użytego języka, niż osiągniętego efektu ;)
Bynajmniej nie przetrawiłem tego tematu dostatecznie, to taki zarys jaki mam w głowie.
No i myślę, że ten instynkt starożytnych jest absolutnie genialny. Żyjemy w epoce materializmu i bardzo trudno nam te wyobrażenia bez dłuższego zastanowienia przyjąć, ale potem przychodzą współcześni fizycy teoretyczni dowodząc, że zarówno materia, jak i czas są iluzją... i zaczyna być ciekawie.
1
@Bulbazaur17 Myślę, że współczesne podejście do religii za bardzo przywiązuje wagę do tego, co się stanie po śmierci, ignorując samo życie. Historie biblijne, czy mity greckie opowiadają historie tłumaczące nasz ludzki stan na tym globie. Próbują też znaleźć odpowiedź na pytanie jak żyć wartościowe życie. Ani Stary Testament, ani wierzenia Greków nie zakładały nagrody, ani kary po śmierci, każdy trafiał do Hadesu albo Szeolu. Wydaje się, że podobnie świat widziały ludy nordyckie, chociaż to co nam po nich pozostało jest mniej dokładne.
2
@CrazyHorseLakota Ja Ćwiąkałę bardzo lubię. Masa merytorycznych treści, mało kto jest tak przygotowany do swoich materiałów. Zmiana zdania w piłce nożnej, która z dnia na dzień też się zmienia? Nic dziwnego, że wszyscy piłkarscy youtuberzy nagrywają tyle filmów, sytuacja ciągle się zmienia. Też z tego powodu wszystkie klątwy Footrolla są takie zabawne.
Odrzucać tak dobrego gościa, bo cię ubodło, że nie nienawidzi jednego piłkarza tak jak Ty? Fanatyzm, ale co kto lubi.
0
@kamil9040 Nie jestem aż takim pesymistą, aczkolwiek obecny rozwój spraw raczej wyjaśnia, czemu tak duże jest zainteresowanie mężczyzn ruchami konserwatywnymi, Jordanem Petersonem itd. Chłopaki szukają sensu w życiu, a nie mają znaczących związków z innymi ludźmi. Doraźne zaspokojenie na dłuższą metę daje tylko frustrację
0
@galix22 Oczywiście, że też współżyją, ale statystycznie rzadziej i w mniejszym odsetku niż ich odpowiednicy z przed ery internetu. Przeceniasz też najwyraźniej udział aborcji w naszym społeczeństwie.
3
@kamil9040 To nie jest takie proste. Te badania wykazują poniekąd normalne zjawisko, niekoniecznie nowy trend. To, że większość mężczyzn uważa większość kobiet za potencjalnie partnerki seksualne, ale większość kobiet większości mężczyzn nie, jest ludzkości znane od zawsze. Szkoła jungowska czy psychologia ewolucyjna uważa, że kobiety pełnią w naszym gatunku wręcz rolę odsiewającą samców z puli genetycznej. Ma to być konsekwencja o wiele większych kosztów prokreacyjnych dla kobiet, niż dla mężczyzn, przez to potrzeba upewnienia się, że wybierają odpowiedniego partnera. Mężczyzna, jak to się potocznie uważa, jest zawsze zwarty i gotowy, żeby wykorzystać tę szansę.
Co się zmieniło w ostatnich dekadach? Tu masz rację co do jednego - kobiety pracujące, zarabiające i niezależne finansowo jeszcze wyżej wieszają poprzeczkę. Nie powinno to jednak zmniejszać ilości kontaktów seksualnych między osobami niżej w hierarchii społecznej, czy w przypadku młodzieży, która jeszcze nie rywalizuje na poziomie materialnym. Tutaj pojawiają się hipotezy, że powszechny dostęp do pornografii zmniejsza potrzebę kontaktu intymnego z prawdziwymi ludźmi oraz społeczny strach przed oskarżeniami o molestowanie seksualne odstrasza mężczyzn. To spory paradoks naszych czasów, to seks jest dosłownie wszędzie, ale same zbliżenia obrosły potrzebą pełnej kontroli, jasno wyrażonej zgody itd., co jak niektórzy seksuolodzy barwnie opisują, "zabija romans".
0
@kamil9040 Antykoncepcja sprawia, że prokreacja dla pewnie większości osób staje się wyborem, nie naturalną konsekwencją związku. Druga sprawa, że ludzie mają problem z zakładaniem znaczących związków z innymi osobami. Żyjemy w z jednej strony strasznie na seksie skupionym społeczeństwie z dzieciakami mającymi dostęp do ostrego porno, z drugiej strony statystyki potwierdzają, że młodzi ludzie uprawiają go coraz mniej.
0
@michal1899 Spoko, ja przez większość czasu jestem jemu przeciwny, jednak widać olbrzymią poprawę pod każdym względem, także mentalnym, więc wykorzystanie okazji tej kontuzji do krytyki uważam za mało fair.
Almeria i Valladolid to normalne drużyny, za zwycięstwo z którymi dostaje się 3 punkty albo awans w pucharach. O każdym piłkarzu można powiedzieć, że strzela ogórkom i widziałem tą samą krytykę już na temat Haalanda, Lewego, Ronaldo czy nawet Messiego.
1
@michal1899 Chyba czekałeś od kilku miesięcy jego o niebo lepszego niż w ostatnich latach grania, żeby móc to napisać. Ten sezon to zaprzeczenie poprzednich, więc te statystyki nie oddają rzeczywistości i wyciągałbym po nich złowróżbnych wniosków
1
@Janas11224 Zależy które. Też mam to Camp Nou i nie mogłem go sobie ze względu na Barcę odpuścić, ale składanie było faktycznie wrzodem na tyłku. Nie bawię się więc w żadne kolosea, wieże Eiffla itd. Natomiast podobają mi się modulary, bardzo kreatynie budowane, dużo ciekawych detali :) No i dla mnie absolutna perełka, czyli Hogwart, który sobie złożyliśmy dwa lata temu z moją partnerką jako mały powrót do dzieciństwa. Moje najlepsze "building experience"
1
@KlonaZepan Typie, ale to Ty dzwonisz. Wymyśliłeś sobie teraz krucjatę i będziesz pisał 10 komentarzy o tym jakim gość jest dzieckiem. Ogólnie mężczyźni lubią zabawki, psychologia potwierdza, że w porównaniu do kobiet jesteśmy zainteresowani raczej rzeczami, niż ludźmi. Także daj się cieszyć albo odpuść gadkę z dzieciakami, bo może jesteś już na to za duży. Albo weź klonazepam, to się wyluzujesz ;)
0
@Janas11224 jak byś zgarnął przede mną to napisz jak Ci się podoba, bo mój budżet zachciankowy z dwóch następnych miesięcy już niestety roztrwoniłem :P
podobnie jest z firmą BlueBrixx, która robi budynki a' la Lego. Mają genialny zamek, do którego dorobili już mnóstwo modułów, tak że ma już chyba grubo ponad 10000 części i oczywiście też kosztuje ułamek cen Lego ^^ Planuję pobawić się i jednymi, i drugimi, tylko poważnie zastanawiam się, czy one mogą tak dobrze trzymać ceny jak same Lego, które po wyjściu z katalogu tylko zyskują na wartości
0
@Janas11224 Podobno w porównaniu do nowych technicsów są nawet lepsze pod względem złożoności i funkcjonalności, ale osobiście nie jestem w stanie tego potwierdzić, bo ani jednych, ani drugich nie składałem. Na youtubie wygląda świetnie
2
@Janas11224 Czyli klocki też w temacie aut ^^ Ja chętnie składam budynki, aleee... jest taka firma Cada, kojarzysz? Znajomy bardzo poleca jako wysoką jakość surowca, w stosunku do Lego o wiele tańsze w przełożeniu na klocek. Np. https://allegro.pl/oferta/klocki-technic-ferrari-cada-c61042w-3187-el-rc-12851355702?utm_feed=629fdcb5-bdcf-4af6-a838-27536fd6744f&utm_source=ceneo&utm_medium=cpc&utm_campaign=feed&ceneo_cid=40d11ffc-fe37-9f5b-3cfb-351608d2cce0
4
@Janas11224 No coś tam pisałem o tym pięknym aucie pod dyskusją z tydzień, czy dwa temu. Co tu się odwaliło? xD
Wrzucaj lepiej jakie masz klocki Lego, też jestem fanem, ale czekam aż spłodzę syna i będę mógł bez wstydu mówić, że to jego. Teraz trochę się wstydzę.
PS Albo lepiej nie wrzucaj tych klocków Lego, bo ze dwa miesiące będziesz musiał dowodzić, że to naprawdę Twoje
0
@IronSanHybrid tylko, żeby nie było woke'u na każdym kroku i nawet z gry 6/10 w tym świecie będę się cieszył :)