2

@Danqoo Kessie z meczu na mecz zmienia moje odczucie. Ostatnio z ManU był dla mnie ciałem obcym, dzisiaj z kolei czuł grę. Zawsze jednak widać, że ma ochotę i sportowe zaangażowanie

0

@sylweste.r To prawda, to gracz z potencjałem i nierzadko inteligentnymi wyborami. Martwi mnie tylko bezradność w pojedynkach i braki fizyczne

2

Świetnie :) Dzisiaj moim zdaniem duża poprawa Kessiego. Nic ciekawego nie napisze chwaląc obronę. Natomiast Ferran i Fati... ten pierwszy może nadaje się na dogrywanie spotkań, ale Fati miał mniej siły niż Gavi w tej samej minucie meczu

0

@DonMatteo901 OK, pod względem marketingowym masz rację. Z tym, że tutaj zastrzegłbym "nigdy" z nie przeskoczy, ponieważ zakładam, że jest jakaś krytyczna ilość wpadek, które Barcę zepchną do piekła. Oby do tego nie doszło.

2

@AllBundy Spotkanie przy wódeczce ze stryjkiem?

5

@DonMatteo901 Każdy wie, że Bayern jest obecnie silniejszy od Barcelony. Argumentu o języku hiszpańskim w ogóle nie zrozumiałem

0

@ngif Czytałeś może książkę "Czarna owca medycyny"? Naiwność autora, że psychiatria wreszcie stanie się ścisłą dziedziną wiedzy najlepiej jest właśnie na takich przykładach obnażana. Wydaje się, że kompletna rezygnacja z bardziej filozoficznego ujęcia psychoanalitycznego na korzyść obecnego quazi-EBM jest najgorszym co mogło się wydarzyć. Zniknął znany diabeł i przyszło coś na kształt religii opartej na badaniach. Nie wiadomo co z tym zrobić, nawet nie mamy języka, by o tym rozmawiać. Wystarczy otworzyć usta i już jest się wrogiem doktryny za "nieinkluzywny język", czy "stygmatyzację". Prawdę mówiąc dziwię się, że Twój profesor mówi o 30, a nie 70% przy obecnych trendach.

Zresztą, znam nawet przypadek rezydentki psychiatrii, która wybierając specjalizację obiecywała, że będzie ułatwiała każdemu tranzycję. sCieNcE

1

@ngif No właśnie diagnostyka nie ma prawa nawet się odbyć. Obecnie "nie mogę" (podobno) nazwać transpłciowości chorobą, ani nawet zaburzeniem. Nie ma żadnych obiektywnych metod, jest jedynie zdanie pacjenta (czy też klienta). W Kanadzie obecnie psychoterapeuta nie ma prawa podważyć takiej opinii.

Jest tu nawet problem filozoficzny - jak ktoś może "czuć, że przynależy do innej płci", skoro nie przeżył dnia jako osoba innej płci? Każda kobieta zapytana powie Ci, że takie wydarzenia jak pierwszy związek, pierwsza miesiączka, czy poród miały kluczowe znaczenie dla jej kobiecości i ukształtowały ją. Osoba transpłciowa nie przeżyła nic z tych rzeczy, nie ma też ciała pasującego do tej płci. Czym jest więc to "czucie"? Zapytasz ich jaka jest w takim razie definicja kobiety i odpowiedzą, że "kobieta to ktoś kto czuje się kobietą". Błędne koło w definiowaniu jest kompletnie nienaukowe.

No i dochodzimy do tego, że:
na coś co nie jest nawet chorobą, czego nie da się wykazać, stosujemy najbardziej radykalne leczenie operacyjne, którego wynik kwalifikuje się jako ciężkie obrażenia ciała.
A jakie badania naukowe potwierdzają "skuteczność" terapii? Badania ankietowe!

To jest kpina z nauki i kpina z medycyny. Ponadto nigdy nie wykazano, że te operacje zmniejszają np. ilość samobójstw, chociaż bezprawnie wciska się wszędzie, że trzeba je wykonywać, żeby transseksualiści się nie zabijali. Gdzie badania porównujące skuteczność operacji z interwencją psychologiczną? Gdzie badania sprawdzające, czy zaburzenia postrzegania ciała są pierwotne, a nie wtórne do depresji? Nic nie ma, bo wręcz nie wolno myśleć inaczej.

Jest mi wszystko jedno, że dorosła osoba zrobi sobie operacje za swoje środki. Moje absolutne oburzenie wywołały przypadki zoperowanych dzieci, które następnie stwierdziły, że wcale nie są transpłciowe. Nie da się usprawiedliwić takie zbrodni. I zabieram głos na ten temat, bo jak ten kanadyjsko-amerykański styl myślenia dotrze do Europy, to będę jako lekarz (i prawdopodobnie też rodzic) potencjalnie za to odpowiedzialny.


0

@Conradxc Moja zasada życiowa to podejmować chociaż jedną próbę logicznej dyskusji z każdym :P poza tym sam byłem studentem medycyny i oczekiwałem po typiarze więcej pokory.

4

Jestem anachroniczny i gadam jak boomer, ale ło panie, jakie Instagram to jest dno.
Unikałem tego medium jak ognia przeglądając tylko od czasu do czasu z partnerką. Wczoraj obserwowana przez nią studentka medycyny zaczęła rozprawiać o korzyściach z operacji zmiany płci. Uznałem, że z nią podyskutuję.

W skrócie, jako przeciwnik tych operacji, poczytałem jak to nie ma żadnej wiedzy, gadam jak typowy facet, jestem nieczuły, stosuję brutalny język i nie mogę się z nią mierzyć w sprawach naukowych, ale kilka osób mnie poparło i rozmowa nie poszła po jej myśli. Okazało się, że typiara budująca wizerunek na "badaniach naukowych" propaguje kastrację transseksualnych chłopców badaniem satysfakcji 90 osób 6 miesięcy po operacji :D

Dzisiaj usunęła całą dyskusję. Napisała, że przez sesję na studiach nie ma czasu wszystkiego weryfikować i "bierze na klatę uproszczenia i błędy jakie napisała". Logiczne, tylko że nikt już ich nigdy nie przeczyta :)

Po prostu wymarzone narzędzie do budowania fałszywego wizerunku i modyfikacji historii. Ronię łezkę na old schoolową La Bambą, gdzie możemy sobie cytować bzdury jakie pisaliśmy w ostatnich kilku latach.

1

@Destroyer_of_Worlds W HBO Max masz Harrego Pottera na polskim dostępie, ale z VPN ustawionym na USA już nie masz. Czy HBO traktuje Amerykanów jako bydło gorszej kategorii?

Martyrologia polska wdarła się już nawet do serwisów streamingowych xD

0

@Kiok342 Hahahahahaha. Nie.

Pójdzie do średniaka ligi włoskiej za ca. 10 mln.

1

@Emhyr Miałem zajęcia z psychiatrii i robiłem praktyki w łącznie trzech szpitalach psychiatrycznych. Depresja to nie jest smutek i brak motywacji z jakiegoś powodu. Jak widzę młodych ludzi biorących tabsy bo im się coś złego zdarzyło w życiu i teraz im z tego powodu smutno i nie mogą się z tym pogodzić, to łapię się za głowę. Tak jakby normalna, ludzka reakcja na wydarzenia była chorobą.
Ludzie z depresją bez żadnego sensownego powodu stają się cieniami samych siebie, jedzą i śpią coraz mniej. Ludzie są w stanie cały dzień siedzieć i patrzeć w ścianie, a jak zdołają opisać swoje myśli, to lepiej sobie nie wyobrażać jak jest w rzeczywistości... Taka to choroba.

Osobiście myślę, że skutkiem ubocznym wzrostu świadomości jest nadrozpoznawanie tej choroby i nadużywanie leków. Miałem kiedyś trzy miesiące w życiu, gdzie byłem bez pracy i zżerałem oszczędności, następnie zdechł mój pies co zasadniczo mnie przybiło... po czym w ciągu dwóch tygodni zmarły moje dwie babcie. Dwie grupy znajomych, którym opowiedziałem co mi leży na sercu poradziły mi oczywiście wizytę u psychiatry i tabletki, bo inaczej "nie wygrzebię się z depresji" xD

1

@Beztroskii Krytykować innego Polaka, za to że jest Polakiem to może tylko Polak.

Pooglądaj sobie akcje z Bayernu, gdzie lewy zaczynał akcje ze środka boiska. Napadzior, którego chciały od lat wszystkie europejskie giganty ma braki w rozumieniu gry. Litości.

0

Słaba kreacja bez naszych dwóch pomocników, słaby Kessie. Poza tym równa walka z silnym rywalem. Źle wygląda, że Barca odpada na tym etapie, ale przynajmniej są w stanie podjąć walkę na najwyższym poziomie.

0

@Danny Gaucho cholera, jeszcze 17 pewnie nie wbije

0

@jacobFCB A może po prostu Twoje sumienie mówi Ci, że za dużo forsy wydajesz na gadżety? Ja prawdę mówiąc kupuję z takich rzeczy coś na kilka lat. Mam ten sam telefon od 5 lat, ten sam telewizor od 10, ostatnio kupiłem PS5, wcześniej 7 lat z PS4. To co sobie kupuję jako hobby zwykle można sprzedać z małą stratą, a niekiedy z zyskiem. Także w tym aspekcie w ogóle nie podzielam już tego życia... Ale zdarzyło mi się zaszaleć, wydać górę siana na głupotę i potem miałem podobne wątpliwości.

Natomiast - żyć codziennym życie zamiast myśleć tylko przyszłości? Myślenie o przyszłości to coś co czyni nas ludźmi chyba bardziej niż jakakolwiek inna cecha. Cała nasza kultura, religie które przetrwały próbę czasu opierają się na naszym wyobrażeniu przyszłości. Inaczej nie sialibyśmy zbóż i nie budowali murów. Po co? Mamy tak rozwiniętą wyobraźnię, że wyobrażamy sobie co może się stać w przyszłości i działamy w oparciu o te wyobrażenia. Spodziewamy się zagrożeń i przygotowujemy się na nie. Żyjąc codziennością bez dalekosiężnych celów nie masz żadnej sensownej narracji w swoim życiu, zaczynasz jak zwierze kierować się tylko instynktami. To droga donikąd. W najlepszym wypadku zorientujesz się po kilku latach, że przyszłość i tak nadeszła, a Ty donikąd w tym czasie nie dotarłeś.

1

@Rust_Cohle Wszyscy chcą gorącej dyskusji, a nikomu nie chce się dyskutować :P
Widziałem tak mało meczów Realu, że nawet nie wiem co tam Courtois podziałał, ale zgodzę się, że Martinez już swoje wyróżnienie otrzymał i nie ma co tych mistrzostw rozszerzać na cały rok

0

@RomanHoffer No nie, piszesz o mentalności przegrywów i zwycięzców na przestrzeni tylko jednego sezonu, który aktualnie dobił do swojej połowy :) Sorry, ale to o czym piszesz da się stwierdzić tylko na podstawie długofalowego procesu i tutaj Jorginho w porównaniu do Arsenalu jako kolektywu jest urodzonym zwycięzcą.
Także polemizuję, to nie z długofalowymi procesami trzeba ostrożnie. Przeciwnie - że użyję branżowej analogii - to ze stawianiem ostatecznej diagnozy po badaniach wstępnych trzeba ostrożnie. Arsenal ma ciągle szanse na mistrzostwo, ale jak na razie potwierdza, że hurraptymizm jego fanów na etapie stycznia jest dziecinną naiwnością

0

@RomanHoffer Arsenal to była drużyna urodzonych zwycięzców od 20 lat, a potem przyszedł Jorginho i wszystko siadło.

Patrzę jak dorośli ludzie przesądzają w ciągu dni los spraw, które zajmują lata i mam odpowiedź, czemu nasza cywilizacja nie jest w stanie ogarnąć żadnego długotrwałego projektu...

1

@maroon No tak, w sumie miało się zresztą skończyć zjedzeniem tych dzieci, więc jesteśmy na tropie. Swoją drogą widać jak na dłoni, jak łatwo być "dobrym człowiekiem", jak nam niczego nie brakuje. Dopiero w chwili okazuje się z jakiej gliny nas ulepiono. Obyśmy nie musieli się o tym przekonać. Zakładając, że każdy człowiek jest zdolny do tego, co się w historii ludzkości działo...

0

@maroon To prawda, logicznie tak należałoby to zrozumieć... ale ja lubię ucinać skomplikowane problemy jeśli jest ku temu szansa. W tym przypadku zakładam, że w Hiszpanii uznano, że miło i nowocześnie będzie wprowadzić takie prawo explicit na temat bolesnego miesiączkowania. Może kobiety skarżyły się, że lekarze niechętnie dają te zwolnienie? Nie wiem i szkoda mi czasu, żeby się dowiedzieć. Jasne jest natomiast, że Biedroń ogłosił to pod publiczkę swojego elektoratu.
Natomiast o tej zmianie płci drażni mnie niemiłosiernie. W zasadzie nigdy nie obruszałem się nic związanego z transseksualizmem, dopóki nie zaczęto silnie propagować tych "terapii", którym jako lekarz jestem przeciwny.

0

@Medium Ale o co chodzi. Pierwotne bolesne miesiączkowanie to jednostka chorobowa i nie ma specjalnego zwolnienia na to, jest po prostu zwolnienie lekarskie. Znowu ktoś chce się lansować na "postępowych prawach"

0

@mkord Aczkolwiek należy przyznać, że taka praktyka w historii ludzkości się również pojawia w przypadku znacznego niedoboru zasobów... zresztą pojawia się przecież kanibalizm.

Nie wiem tylko z czego śmieszki, to chyba jedna z najokropniejszych rzeczy jakie można zobaczyć

3

@VegetaPolska Jak opisujesz te akcje z dziewczynami to chciałoby się zapytać, czy to studio tatuuje nieletnich

0

@MesQueUnClub96 Co znaczy wyrównane? Jakie kryteria się liczą? Będziemy się bawić w posiadania, celność podań i inne czary mary zapominając, że 1:1 było o 2 cm buta od PSG?
Niczego dobrego PSG nie życzę, ale to umniejszanie wrogowi to tylko "wishful thinking". Ten team dobrze zmotywowany potrzebuje niewiele czasu, by odwrócić spotkanie w LM.

0

@lukaszmatusiewicz Takie szczekanie zza płotu ;) Skoro wybraliśmy sobie turnieje do wybierania najlepszych, to najwyraźniej Barcelona nie jest lepsza od PSG, tylko gorsza. Pozostaje to zaakceptować i liczyć na więcej w sezonie 23/24.
Nikt by tak cwaniakował, gdyby zaraz nie miało być weryfikacji z PSG.

1

@FCBandOL Czego się spodziewać, w Nowym Wspaniałym Świecie nawet mordercy są tak naprawdę ofiarami społeczeństwa.

Biedny! czeska tyrania zniszczyła mu życie xD Kiedy dotrzemy w końcu do Ziemi Obiecanej, w której uciskane mniejszości będą wystarczającą nieuciskane, by być czegoś winnymi jak inne osoby?

Kojarzysz taki temat jak osobista odpowiedzialność? Nie bez powodu zwykle jest ona ważna w kulturach i religiach, które jednocześnie kładą na nacisk na nazywanie rzeczy po imieniu. Względność moralna i wina zbiorowa są ściśle związane z relatywizmem pojęć i regulowaniem języka. Zwróćmy uwagę, że w naszym kręgu kulturowym istnieje motyw "upside down world". Podziemnego świata, gdzie wszystko jest odwrotnie. To właśnie go tutaj zapraszamy.

2

@PatrychoO ten paczkomat dostaje jutro wypowiedzenie, a i tak jechał na umowę-zlecenie

5

@Donnie_Darko Jestem podobno lewakiem, mam nawet dobrych znajomych gejów.

I nawet ci znajomi geje mówią, że na Netflixie już prawie nie ma hetero i ta woke'owa propaganda zaszła za daleko.
Także jest szansa, że wszyscy są nietolerancyjni wokół Ciebie, ale większa, że nie rozpoznajesz tego postmodernistycznego bullshitu, który celuje w zamienienie każdej jednej rzeczy w naszej kulturze w manifest seksualny.

Sam ignorowałem temat i uznawałem, że nie mam z tym większego problemu, ale za którymś razem po prostu mi przepaliło styki.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?