donfajda
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Poznań
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
O Samu powiedziano już wszystko, ale prawdy nie zna chyba nawet sam Samuel. Artykuł dobry, ale sam tytuł byłby wystarczający...no może dwa-trzy znaki zapytania jako treść news'a.
0
Ronaldinho różniło od Messieo, Ronaldo, Zidane'a i wielu wielkich to, że grając w piłkę, potrafił jednocześnie tańczyć. Szkoda, że później tańcząc, nie potrafił już grać w piłkę.
0
Ja wyraziłem powszechnie znanym językiem swoją opinię. 100 komentarzy i każdy mówi co chce. Jedni lubią Txikiego inni nie. Gdyby komentarze wyglądały np. tak: 1) koment: jest fajny, ok.gość, 2) koment: dupek z żelkiem itd. to nie inspirowałyby nikogo do myślenia. Kocham Barcelonę i piłkę nożną i chociaż na codzień zajmuję się inną sztuką, to widowisko piłkarskie a przede wszystkim wszystko co związane z Barceloną i Katalonią zaprząta mi głowę w stopniu największym. Czytam komentarze, żeby oprócz tego co czytam o mojej ulubionej drużynie i tego co mogę sobie obejrzeć, zainspirować się do pomyślenia o niej trochę inaczej. Chcę też wiedzieć jaki jest stan wiedzy i jakość myślenia o wydarzeniach związanych z Barcelonisimo na portalach, w pubach, wszędzie. To mnie bardzo interesuje. Kiedyś było na tej stronie trochę więcej dziczy, ale też łatwiej można było uświadczyć mniej skonwencjonalizowane głosy na różne tematy. Teraz dążenie do wykrywania prawdy i fałszu w wypowiedziach kolejnych userów staje się powoli obsesją. Wykryć kto dzieckiem 15stoletnim a kto starym wyjadaczem, kibolem od 30stu lat po wypowiedzi, jest celem różniastych dziwnych ludzi. Ja chciałem tylko podniecić ogień dyskusji wprowadzając do niej kontrowersyjny głos, będący w dużej mierze odbiciem moich szczerych wątpliwości co do kompetencji Txikiego w obrębie pełnionych przez niego funkcji. Nie obrażałem nikogo, nie pouczałem nikogo, nie traktowałem jak przedszkolaka, nie mówiłem z ambony jak ksiądz tymi trudnymi wyrazami obcymi. Ale zostałem zaatakowany w sposób dziecinny i co mnie zdziwiło: odczytany jako niepoważny dzieciak, sezonowiec, któremu trzeba wyłożyć filozofię obecnego zarządu...a do tego, co przyczyniło się do wyrobienia sobie opinii o jaco78 jako o człowieku wrednym i żerującym na młodszych i mniej jeszcze doświadczonych (tak mnie pewnie odebrał) w celu wyrobienia sobie marki "bohaterskiego" poskramiacza "sezonowców". Kiedy zdał sobie sprawę z tego, że ma do czynienia z kimś innym niż myślał, w celu uniknięcia kompromitacji, zaczął mi i innym czytelnikom (przepraszam, jeśli ktoś te nasze brednie czyta) tego forum, że myślę coś, czego wcale nie myślę. Zaczął mi wmawiać jakieś chore bzdury, których przecież nie napisałem, tylko które możnaby było dopisać do mojej wypowiedzi i które mogłyby być prawdziwe z punktu widzenia logiki, gdybym był idiotą, ale które nie należą do obrębu dopuszczanej przeze mnie interpretacji tekstu, który wypłynął spod mojego...pióra :)
Przepraszam jeszcze raz wszystkich za tą bezsensowną dyskusję. Nie jestem jakimś impertynenckim draniem, tylko nie lubię chamstwa i jak ktoś atakuje słabszych, może młodszych i bezbronnych... Mam gdzieś to czy ktoś ma 15 lat czy 80. Uwielbiam wszystkich kibiców Barcelony, wszystkich zajaranych Katalonią, wogóle kocham ludzi i nigdy się nad nikogo nie wywyższam. Chciałem po prostu jackowi78 przekazać, żeby nie pisał każdemu, kogo uzna za kretyna po nicku rzeczy w stylu:
"Kolejny maniak megazakupów nam się objawił. Stary, Barça to nie Real Madryt. Mes que un club- mówi ci to coś? I co z tego że Perez ogłaszał wszem i wobec że zrobi wielkie zakupy. To znaczy że my mieliśmy wykupic Kake, Ronaldo, Benzeme, Albilola przed Realem??? My mamy swoją filozofię, która nigdy nie polegała na kupowaniu wielkiej ilości gwiazd w jednym sezonie. My tylko uzupełniamy skład gwiazdami kupionym a sami szkolimy swoje. Gdyby nie Txiki i Laporta to być może nie mielibysmy potrojnej korony więc troche pokory człowieku. Własnie za ich kadencji osiągnelismy najwieszky sukces w całej historii klubu więc jakiś szacunek im się należy. Kupilismy Ibre mimo ze sprzedalismy Etoo wiec w ataku rownowaga jest zachowana. Obrone mamy też w porzadku. W pomocy mamy Xaviego i Inieste dla ktorych zmiennikow ciezko znalesc gdziekolwiek wiec ja bym nie narzekał. "
Bo ja nie jestem maniakiem megazakupów (i powiedziałem na początku, że Txiki wydał za dużo). I nie jestem pionkiem, do którego się woła "Barca to nie Real. Mes que un club-mówi ci to coś?" jako kontrargument dla opini, że Txiki słabo pracował (co prawie wszyscy wiedzą i o czym mało kto mówi). Akurat hasło mes que un club zupełnie nie odnosi się do polityki transferowej i dla mnie było długo świętością, dopóki nie zeszmaciło się w użyciu ludzi, którzy cytują je przerzucając gnój w stodole. Znaczenie "mes que un club" zużywa się, zmienia się w użyciu. Tak jak nic nie znaczy teraz "być albo nie być-oto jest pytanie" (o czym mówił Koterski w Dniu Świra), tak pierwotne znaczenie "mes que un club" bardzo szybko zmienia się przez nadużywanie go w środowiskach prymitywnych do celów niegodnych tego terminu.
Chciałem tylko powiedzieć, to co napisałem, a nie to co jaco78 napisał, że ja napisałem. O to w tym chodzi. Najgorsze jest to, że moje stanowisko w sprawie poglądów na polityką transferową, jest dosyć bliskie stanowisku jaca78...tylko on jakoś nie chciał tego zauważyć, bo wolał zaprojektować sobie wypowiedz bardziej kontrastującą z jego, żeby nadać sobie walorów bardziej wysmakowanego znawcy futbolu... i przeciwko takiemu przedmiotowemu traktowaniu odbiorcy się burzę. Jaco78 potraktował mnie przedmiotowo, zupełnie odbierając mi prawo do dialogu przez kontrargument "Barca to nie Real, mes que un club-wiesz co to znaczy?". Przecież nie można tak rozmawiać, bo to jest strasznie debilne. Wyrywał zdania z kontekstu i dekonstruował wypowiedz, więc też zdekonstruowałem to co on napisał. Chciał mnie wtłoczyć w swój system retoryczny jak upupiają ciotki małe i duże dzieci (Gombrowicz), ale został upupiony, bo wpadł we własne sidła kultury i przechwałek językowych... Nie ja jestem napuszonym kretynem, bo gdyby wiedział, że się na tym znam, nigdy nie odważyłby się mnie w ten sposób zaatakować. To jaco78 wyjął pierwszy jaja i powiedział "sprawdzmy kto ma jaja większe", ja wcale tego nie proponowałem. No i wyjąłem swoje, a on się obraził.
p.s. przepraszam redakcję i wszystkich którzy skusili się na czytanie tych naszych brudnych porachunków. Już nie będę. Obiecuję!
0
jaco 78-> Twoja kultura jest typowo filisterska i żywi się nieścisłościami wynikającymi z niedoskonałości języka. Sensy można odwracać, a teksty dekonstruować na milion sposobów. Sam w sposób bezpodstawny zaatakowałeś mnie po chamsku i bez żadnej kultury próbowałeś się nakarmić wrzucając mnie do jakiejś idiotycznej szufladki funkcjonującej tylko w Twoim mózgu. Nie zinterpretowałeś mojej wypowiedzi z zachowaniem jej idiomatyczności, ale zdeformowałeś ją po swojemu i dopisałeś własną historię. Teraz bezczelnie zaśmiecasz jeszcze stronę. Nie masz pojęcia o kulturze, języku i interpretacji. Nie wiem czy zdajesz sobie nawet sprawę z tego co to jest kontekst. Po prostu nie znasz metodologii, którą należy zinterpretować niektóre teksty, bo nie stać Cię na chęć zrozumienia idiomu w jego idiomatyczności. Przyswajasz go w formie wulgarnie zniekształconej i atakujesz ludzi, myśląc że mają w głowie to co w Twojej szufladce pt. "brudy". To dobrze, że przeczytałeś news'a o kulturze. Jak pochwalisz teraz jeszcze dwa razy jego autora, to może będzie kiedyś Twoim kolegą, ale tylko do czasu, kiedy odkryje Twój intelekt. Na kulturę się nie powołuj, bo maskowanie Twoich sofizmatów w wypowiedziach językowych jest tak banalne, że od razu mogę Ci powiedzieć, że nie miałeś nigdy do czynienia z innymi definicjami tego słowa poza tą, która roi się w Twojej świetnej głowie. Bravo, Jacek.
0
jaco 78 imputujesz mi jakieś nieprawdziwe pierdoły. Nie umiesz ogarnąć wypowiedzi jako całość, albo czujesz że jesteś już skompromitowanym mędrkiem i dalej brniesz w brednie i sylogizmy, wycinając cząstki wypowiedzi i umieszczając je w wyimaginowanym przez mózg przedszkolaka kontekście. Nie dyskutuję już z Tobą, bo nie będę przejmował Twojej prymitywnej retoryki.
Pozdrawiam Cię, chłopcze.
0
gostek15 -> hala dzieci zrozumiały jak dostały bramkę na 2:6 :)
0
jaco 78 -> Dziękuję za lekcję filozofii transferowej Barcy, choć wykładowca z Ciebie chyba dosyć mizerny. Napisałem, że Txiki jest żenującym sekretarzem technicznym i wydał za dużo, a nie za mało. Kupił gwiazdę, za którą zapłacił 45mln+Eto'o wartego dla mnie bardzo, bardzo dużo. Nie napisałem, że mają wykupić CR7, Kakę i Benzynę. Mięli kupić tych, których chciał Pep zanim Florentino skomplikuje sytuację (wg. niektórych "popsuje rynek"). Sam się ogarnij. Txiki nie załatwił żadnych spektakularnych transferów. Sprzedawał piłkarzy za grosze, kupował za ceny wygórowane.Nie jest żadnym architektem sukcesu, tylko się pod architektów podszywa. Wydał właśnie więcej niż Perez. Chodziło mi o to, że gdyby trzymał rękę na pulsie, to Barcelona nie straciłaby milionów przez jego opieszałość. Dziwi mnie Twoja krótkowzroczność. Nie potrafi sprzedawać, a z kupowanie idzie mu może jeszcze gorzej. Laporta i Cziki to dwaj ludzie, którzy pracowali na ten sukces razem z setkami, tysiącami innych ludzi. Moim zdaniem Txiki pracuje słabo, był pewnie lepszym piłkarzem, nie widziałem go w akcji. Wydał 120mln i powinniśmy mieć za to dużo silniejszy skład niż rok temu. A siła zespołu jest na tym samym poziomie lub mniejsza. Uzupełniajmy wychowanków piłkarzami światowej klasy (jak mawia Laporta), a nie miernotami. Piłkarze światowej klasy kosztują, a ja utrzymuję tylko, że można było za 120mln mieć dwóch piłkarzy światowej klasy więcej w zespole niż mamy obecnie. Myślę też, że Pep to niezwykły trener i że Rijkard też był niezwykły i kocham Ronaldinho i Eto'o i nie lubię Txikiego, bo jest milion razy gorszy od Rosella.
0
Tekst na poziomie dobrego dziennikarza. W TVN też są dobrzy dziennikarze, ale mają mały problem: pokazują zło, morderstwa, dowalając na koniec święte morały. Szacunek dla tych, którzy nie karmią się krzywdą innych, czyli przełączają kanał zamiast patrzeć z atencją na bohatera reportażu, który nałogowo wiesza psy czy ukrywa trupy dzieci w beczkach... p.s. "Łapcie polityków, bo to najwięksi przestępcy" :)
0
Prawda jest taka, że zarząd nie podjął żadnego ryzyka, tylko Perez ich przechytrzył. Zarząd po prostu niewiele zrobił w kwestiach transferów...a ściślej mówiąc: rok 2010 będzie końcem męczarni Txikiego B, który od zawsze był średniakiem wśród negocjatorów. Real wyciągnął wszystkich i koniec. Kupiliśmy Ibre za 45mln+ Eto'o co jest skandalem większym niż Kaka za 68mln. Nie Perez zepsuł rynek, tylko Txiki jak już niektóre karykatury opowiedziały, przełożył wszystko na ostatnią chwilę i...nieogarnął sytuacji. Villa miał przyjść za te 50baniek nawet, to byśmy mięli bogactwo w ataku (bo zostałby Eto'o)...ale Cziki z Laportą chcięli pokazać że się nie uginają i dali... więcej za Ibrę, którego miesiąc wcześniej nie chcięli wziąść za 25mln+Eto'o! Skarżenie się, że Real zepsuł rynek jest żałosne. Można było kupić kogo trzeba od razu, bo każdy wiedział, że Perez zrobi potężne zakupy...przecież on tego nie ukrywał nawet miesiąc przed objęciem stanowiska prezydenta GalacticosII. Wtedy wyciągnąć Mascherano (i Real zostaje bez rozgrywającego). Sukcesy Barcy mierzone są klęskami Realu i odwrotnie. Nic więc dziwnego, że mówiło się dużo o Realu podczas wakacji, skoro to Real wygrał w tym okienku. Zadziwia nie oszczędność zarządu w czasach kryzysu, ale właśnie rozrzutność zarządu w czasach kryzysu. Okazuje się, że najważniejsze stanowisko w klubie to stanowisko sekretarza technicznego. Od tego czy ma jaja zależą grube miliony, dziesiątki milionów, a przez dwie kadencje nawet setki milionów euro, które klub może mieć lub nie mieć na koncie. Na szczęście niedługo zagości kawał jajczastego gościa. A imię jego: Sandro Rosell. Cziki już nie będzie się kompromitował transferami zimowymi tylko poślubi siostrę Laporty i będą żyli długo i szczęśliwie.
0
arsenal skończy tę grupę na pierwszym miejscu. W lidze MU może trochę zawodzić, więc Arsenal utrzyma się pewnie w pierwszej czwórce. Cesc przyjdzie najwcześniej latem za rok.
0
Nie zagrali: Messi, Iniesta, Henry, Toure, czyli rzeźnicy na swoich pozycjach. Ja jednak bym się wyluzował. Choć z Interem remis brałbym w ciemno.
0
Fajnie i dla klubu i dla Guddy'ego :) Myślę, że coś tam pogra, więc koło półtorej bańki wpadnie. Ogrywanie Jonathana i Thiago jest teraz bardzo ważne.
0
uniwersalny obrońca (prawa, lewa, środek), chciałbym żeby pograł jeszcze 4-5 lat. Może za 2 sezony często będzie siedział, ale ma siedzieć na naszej ławie, a nie Manchesteru City. Zasłużył na to.
0
Z Interem u siebie nie przegramy, więc życzę Samuelowi gola na Camp Nou. Wielki jugador. Zaszczytem będzie móc go obejrzeć, szkoda że tylko w TV...
0
Półtora miesiąca temu byłem na NIE powyżej kwoty 15mln euro. Teraz dziękuję Bogu, że przyszedł za 25mln...Argumenty Czikiego w postaci wymienienia 4 zawodników na 2 nowych (Henrique nie liczę, bo pewnie zostanie znowu wypożyczony)...absolutnie do mnie trafiają!
0
Valdano to kawał ...złego grzbietu, ale trzeba przyznać, że lekarze Madrytu mięli wtedy rację, bo przewidzieli straszną kontuzję Milito. 2 lata temu Stec pojechał po nich w wyborczej i wyśmiał, a tu się okazuje, że jednak mięli rację. Milito nie wróci już do dawnej formy, ale mam nadzieję, że pogra trochę w Copa del Rey i sprawi nam i przede wszystkim sobie trochę radości.
0
paws -> nie rób jaj! jeśli wypełni kontrakt z zarobkami nieco powyżej 1mln euro rocznie, to znaczy że okaże się niewypałem ! Wszyscy liczymy, że zarząd będzie miał motywację do podniesienia jego zarobków przed końcem kontraktu...
0
Rzeczywiście grał bardzo dobrze. Też się cieszę, że Abidal może grać również na środku, bo pewnie będzie grał trochę na lewej, odrobinę na środku i trochę na niebieskim fotelu.
0
Mecz bardzo fajny, ale komentarze tak wysmakowanych ekspertów to na pewno wyjątkowy dar niebios przed snem. Dar losu.
0
Ja tam często odpalam Real-Barca 2:6 oraz skrót z Manchesterem:) A w mediach krótko się gloryfikowało Barcę 08/09. Dla mnie i całego barcelonisimo za krótko. Perez wiedział kogo kupić i przede wszystkim kiedy kupić. Kupował w idealnej kolejności (bardzo ważne jeśli chodzi o poprawę wizerunku klubu). Szkoda (i mam tu żal do Txiki'ego), że tak mało transferów udało się przeprowadzić. Gdybyśmy wyjęli Mascherano, Real nie dostałby Alonso i wtedy możnaby było liczyć na wielką klapę ruchów Pereza. Jednak w obecnej sytuacji na katastrofę w Realu nie liczę. Higuain z Benzyną może będą mięli lekką kosę i wiadomo że to Higuain jest lepszy, równiejszy, ograny w PD, ale mimo wszystko każdy z nich będzie walczył o swoją szansę, o to żeby wygryźć drugiego. Mogą się nawet nie lubić, ale nie liczę że zaczną chlać jak Ronnie, tylko raczej będą próbowali pokazać światu, że trener myli się jeśli na nich nie stawia. Mamy za sobą historyczny sezon i graliśmy nieziemsko. To było niezwykłe, cudowne, zawsze będziemy oglądać to w autobusach, na mp4-kach, czy na chacie ze znajomymi przy piwku. Myślę jednak (jak wielu), że Cziki jest słabym graczem i ten sezon nie będzie już taki dobry jak poprzedni, a Real swoje odegra. Presja ciąży na Realu, ale weźmie ją na siebie głównie CR7 (który pewnie bogiem nie będzie), a reszta będzie dzięki temu mogła grać swój dobry futbol. Nie wiem czy to będzie aż tak nieziemskie jak Barca z potrójną koroną, ale graczy mają cholernie ambitnych i młodych, a oni muszą wydrzeć nam swoje 5 minut i wiedzą o tym doskonale. Rozluźnienie w szeregach Barcy przyjdzie na pewno po potrójnej koronie. To jest naturalne. Nie zmienia to faktu, że to Real musi wygrać w tym sezonie Ligę lub Ligę Mistrzów, a my nie musimy, jeśli wygramy KMŚ i dwa Superpuchary. Wie o tym Cziki, wie Laporta i wiedzą klubowi ekonomiści, którzy szykują się na niezłe płukanie kieszeni w następnym sezonie. Już w sierpniu możemy mieć dwa superpuchary. Jeśli to się uda, wystarczy dołożyć KMŚ i wygrać z Realem Ligę lub Ligę Mistrzów, żeby zaliczyć świetny sezon. CdR się nie opłaca i pewnie sobie te rozgrywki odpuścimy grając Barcą Athletic. Mimo wszystko liczę na błysk Jeffrena, Pedro, Muniesy. Mam nadzieję, że to będzie ich sezon.
0
Paradoksalnie może na Jeffrenie i Pedro ciążyć na wyjeździe mniejsza presja niż na CampNou, więc ja na pewno z chęcią piszę się na obejrzenie takiego ataku w meczu wyjazdowym. W razie skromnej porażki będzie jeszcze drugi mecz, w którym wyjdziemy bardzo silnym składem. Choć po tym co można było zobaczyć w presezonie, Ci rezerwowi są na razie w lepszej formie niż ich starsi koledzy.
0
Txiki nie sprawia żadnych cudów. 45mln+Eto'o nie jest żadnym cudem. Maxwell też nie jest cudem. Gdybyśmy nie mieli najlepszej szkółki na świecie, byłoby ciężko. Messi, Xavi, Iniesta, czyli ci najlepsi nie byli kupieni. Txiki kupił wiele niewypałów i dał za nie żenująco wysokie kwoty. Nie jest żadnym cudotwórcą, tylko średniakiem na swojej pozycji :) Wyciągnąć Toure z Monaco nie było cudem, a za Keite zapłacili klauzulę. Za Daniego dali tyle, że rok temu wszyscy zastanawiali się czy to dobrze, że przyszedł, chociaż sam piłkarz pewnie modlił się o ten transfer, bo ma talent na miarę największego klubu świata i chce wygrywać. Poza tym kupili bezsensownie Henrique i Caceresa, za których przepłacili, a którzy okażą się niewypałami. Txiki naprawdę nie zrobił nic wielkiego. Kumpluje się z Laportą, więc może pracować na swoim poziomie w tym wielkim klubie. Na pewno jednak nie jest cudotwórcą.
0
jeśli to prawda, brać go natychmiast. ale kosa będzie z Depor i Valencią :)
0
Kocham Iniestę.
0
Henryk będzie potrzebował więcej odpoczynku, a Iniesta nie może łatać dziur na dwóch skrzydłach i jeszcze zap. w środku. Idealną decyzją byłoby zostawienie Jeffrena w pierwszym team'ie. Ma serce i jaja do gry i jest za darmo.
0
Hleb w piłkę grać umiał, ale katalońskiego nie umie i wtopimy przez niego 4,5 mln. Jeśli zostanie i dalej nic nie pogra, będzie największą porażką transferową ostatnich 5 lat.
0
możliwe, że Pep liczy na Jeffrena i Pedro. Środek napadu mamy obstawiony na lata jeśli Rochina i K9 będą się rozwijać w swoim tempie. W związku z brakiem Ribery'ego, który woli Real (a przynajmniej Zidane'a i swoją żonę). Moutinho może by się mógł stopniowo wprowadzić, bo zgadzam się, że Xavi i łatający dziury na obu flankach Iniesta, nie mogą grać cały czas. Jeśli nie wybitny skrzydłowy, to na pewno trzeba odciążyć Iniestę, żeby ten pierwszy mógł ewentualnie odciążać skrzydła.
0
Piłkarze byli przemęczeni a Pep zadziwiał zbyt wczesnym zaprzestaniem wyraźnych rotacji w LaLiga. Broni go potrójna korona, chociaż do czasu bramki Eto'o to Manchester miał przewagę i moim zdaniem byłoby bardzo, bardzo słabo gdyby nie ten nokautujący cios na początku spotkania w Rzymie. Podsumowując: atrakcyjne transfery mile widziane.
0
obrażający nas gracz z Madrytu pewnie nie włożył okularów na Gran Derbi i zamiast Messiego widział swoją mamę jak chciała go wałkiem zagonić do sprzątania pokoju
0
barca7 -> w sumie masz rację