el pelusa
Dołączył/a: listopad 2012
Toruń
9 obserwujących
4 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Genialnie napisane: "Lepiej zachować to dla siebie i po meczu świetować,
niż po meczu palić się ze wstydu.". Najpierw wieszczenie wysokiego zwycięstwa, potem jakieś 1:1 i krzyki, hałasy, wyzwiska pod adresem trenera i piłkarzy. Szukanie winnych nie tyle porażki, co sprowadzenia swoich oczekiwań na ziemię.
2
I dlatego został powołany. Barceloński Jordan :).
2
Kolegom chodzi o to, że Vermaelen od początu sezonu walczył z kontuzjami, nie rozegrał żadnego meczu od roku. Brak mu rytmu gry. Nikt przy zdrowych zmysłach nie twierdzi, że Tomas jest słaby zawodnikiem.
1
Thiago urodził się we Włoszech.
4
Juventusowi :).
1
Jeszcze się zdziwisz jak przy salwie strzałów donieckich wejdzie triumfalnie na scenę po odbiór złotka :).
1
Wolność pełna gębką :). Milicja pałowała za byle spojrzenie, zwoziła skinów na Jarocin w celu organizowania zadymy. Można też było jechać za granice, do Bułgarii, kupić dywany i hajda do NRD na sprzedaż :). Wolny biznes można było kręcić na dolarach pod Lotniskiem, No i największa oznaka ówczesnej wolności: można było spokojnie być konfiturą SB :).
3
Porto to nie takie ogórki. Zwyczajnie w meczu rewanżowym zjadła ich trema.
3
Mou jak zawsze gra w swoją własną grę :). Wie, że wielu zarzuca mu defensywną, nudną grę, nastawioną zawsze na wynik, nigdy na spektakularność i emocje. Polemizowanie z jego wypowiedziami nie ma większego sensu.
3
Nie przesadzasz z tym wrogiem? Rywal, owszem, ale wróg? To zaledwie (lub aż! :)) piłkarz, nie jakiś notabl z NSDAP czy innej KPZR.
7
"Prawdą jest też, że wykryto siatkę koników" - czyżby Greń (może z okazji urlopu?), zawitał w Hiszpanii? ;)
1
Patrząc na jego zdjęcia sprzed lat, widać że "coś tam" sobie poprawił, jednak jak dziś jest zbliżenie nań, to widać jak czas go zaczyna "dotykać". Na zdjęciach w brukowcach często wielu wygląda dość plastikowo, to kwestia słabej jakości sprzętu, pośpiechu przy druku, częstego "rozłażenia" się kolorów.
6
Nie tyle psychicznie chory, co maksymalnie infantylny, całkiem zdziecinniały. Po bodaj 3 bramce, ta choreografia z Marcelo, wyglądała jak wyciągnięta z japońskiej anime. Było w tym całkiem brak spontaniczności, takiej, nazwijmy to południowej żywiołowości. No i cały zespół oddający mu hołdy, można było odnieść wrażenie wyreżyserowania całego zdarzenia. Nie warto Panu Cristiano Ronaldo odmawiać umiejętności czy woli walki, ale warto zawsze podkreślać, że to mały, zakompleksiony chłopiec w ciele dorosłego mężczyzny.
1
Szpakowski :). Jak dziś pamiętam, jak podczas jakiegoś meczu LM wtedy, zdaje się że Messi wszedł z ławki. Szpakowski rozpływał się na temat Ronaldinho, po czym przeszedł do wieszczenia wielkiej kariery Messiemu :).
1
Szansę ma każdy, kto zaproponuje wysoką i ciekawą ofertę. Co do tych projektów, to skierowane są głównie na rynek azjatycki, gdzie potencjalny kupujący ma w nosie fason, czy odstępstwa od tradycji. Liczy się dla niego nazwisko na koszulce, i świadomość bycia taki "zachodnim".
Swego czasu coś "bąkano" o zakusach Adidasa do Barcelony (ze względu na Messiego) i Nike do Realu (ze względu na C.Ronaldo).
Adidas organizuje wielką "inwazję" na wszelkie rynki. Widać w Bawarii na dobre skończył się kryzys, i trzeba sobie teraz odbić. Po sieci krążą wzmianki, jakoby Adidas chciał chciał skupić wokół siebie wszystkie najbardziej rozpoznawalne "marki" w sporcie. To oczywiście może wykorzystać Barcelona, niejako terroryzując Nike. Aczkolwiek, to jest gra, która ma sens tylko przy wstępnych porozumieniach z Adidasem. W innym przypadku może być wielkie nic.
1
Pytanie czy Kappie chciałoby się wkładać miliony? Ten rynek się mocno spłaszczył, więc pytanie czy Nike i Adidas dalej będą pochłaniać rynek, czy może wrócą dawne, przybladłe marki jak Kappa czy Le Coq Sportif? Opcja z rozłożeniem rynku na więcej film byłaby ciekawsze, i dawała większe pole manewru klubom, ale wiadomo Giganci łatwo swoim "kawałkiem tortu" się nie podzielą.
1
90 kilka milionów ojra, plus chyba z 50 lub nawet 60 mil od Chevroleta. Z tym zastrzeżeniem, że chyba Adidas przejął część sklepów ManU.
1
Adidas podobno robi gigantyczną inwazję. Kto wie, czy nie zacznie się "uśmiechać" do Barcelony, w kwestii przejęcia klubu Messiego. Wiadomo, że to największa gwiazda Adidasa, Niemcy rosną jak nastolatek na sterydach :)
1
To jakieś oficjalne konto? Konto fanowskie? Czy może prywatne Pogby?
1
Czy Ty nie widzisz tego spisku?! Jeszcze nikomu nie udało się obronić wygranej w CL. Przypadek? Wielkie, wręcz niebywałe drużyny zawsze padały, najczęściej w półfinałach. To jeden wielki spisek masonów, syjonistów i cyklistów :)
1
Nie pisz takich rzeczy! "Wróg nie śpi, on czuwa" ;P, i za chwile wykorzysta Twoje słowa do niecnego zarzucania Barcelonie pomocy ze strony UEFY! Trzeba być czujnym i nie rzucać słów na wiatr :).
2
Z Żelaznym Mikiem to prędzej jakaś konotacje ma Suarez :P.
1
Gdyby babcia miała wąsy to by dziadkiem była (lub ta bardziej nieprzyzwoita wersja made in Kazik Staszewski z matką i ojcem :)). Jednak nie trafił, więc "gdybologię" pozostawmy w spokoju.
3
Statystycznie nie jest najgorzej z ich szkółką, aczkolwiek Real bardzo mocno bazuje na kupowaniu zawodników, często za wielkie pieniądze. Tak buduje swoje show. Wiadomo, że nie da się tak zarobić na wprowadzeniu do drużyny zawodników z młodzieżówki, tak zarobić na koszulkach, jak na transferze gracza z wyrobionym już nazwiskiem. No ciekawe jakby to rozegrali w Madrycie.
3
Wtedy białej gorączki dziennikarzyny dostawały. Wszem i wobec ogłoszono że "umarł król" i "koronowano nowego". Dwa lata minęły, i Bayern dalej "rozdaje karty" na "swoim podwórku", ale już mało kto widzi w nich cudowną drużynę, która dwa lata temu gromiła wszystkich. Jedna wielka figa z makiem :).
5
Mszczą się tylko słabi. Prawdziwa duma nie pozwala się mścić, to pycha gna do zemsty. Barcelona jest klubem dumnych ludzi, więc o zemście nie ma tutaj mowy. Udało się Bayernowy w wielkiej formie, wygrać wysoko z Barceloną w dołku, trudno. Nie pragnijmy zemsty, a dwóch świetnych spotkań, po których Barca zejdzie z boiska "z tarczą".
3
Kto się będzie cieszył, to się okaże na koniec :). Owszem, transfery są potrzebne do płynniejszego działania klubu, do rozwoju. Jednak jakoś nie boję się specjalnie transferów Realu i braku ich w Barcelonie. Wszyscy wiem, że do FCB trudno dobrać zawodników, którzy się wkomponują, Kupowanie na zasadzie hurtu, jak to coraz częściej czyni Real zaczyna przypominać cyrk, w którym nie chodzi o grę, a o sprzedaż koszulek. Kiedyś czytałem artykuł o Azjatach, którzy nie ogarniają o co chodzi specjalnie, i kibicują danym zawodnikom. Głównie chodzi o tych z bardzo głośnymi nazwiskami. Kupowanie piłkarzy dla samych koszulek sprzedawanych lekko nieogarniętym chińczykom nie jest powodem do chwały i chluby. O tym ile to Real nie wydał na transfery w tym, czy zeszłych okienkach, świat za 40 lat zapomni, a potrójna korona z sezonu 2008/09 będzie wieczna :).
2
To chyba tylko pogłoski, no ale znając życie, taka amnestia dotknęłaby kluby które jeszcze nie otrzymały kary, a nie te które już są jej poddane. W ogóle ten tekst brzmi jak jakiś "terroryzm", czyżby próby kupczenia głosami przez Blattera? Na dodatek w świetle kamer i jupiterów? To byłby największy przekręt w piłce w XXI wieku. Inna kwestia, to patrząc jak Barcelona się "spięła", jak gra i jak wygrywa, to nie wiem czy bym tak bardzo chciał zdjęcia tej kary przed terminowo. Może iść krok dalej, i co kilak sezonów organizować im takie lekkie bany :)
4
Jaki to powód do radości, że Real może zostać ukarany? Jeśli na tej samej podstawie co Barcelona, to powtórzę to co pisałem w przypadku tamtej "afery": To zwyczajne świństwo, hamować rozwój piłkarski, ale i społeczny, dzieciaków z tzw. trzeciego świata. Organizacja, która potrafi nie widzieć problemu w kontaktach z ludźmi o wątpliwej reputacji, tak strasznie chce się "opiekować" skrzywdzonymi klubami z zaścianka tego biznesu? Wygląda to na jakąś zagrywkę polityczną działaczy, mającą na celu podlizywanie się tym i tamtym. Jak to często bywa, polityka znów wygrywa ze zdrowym rozsądkiem i przyzwoitością.
1
Po czym odszedł do budującego "kolosa na glinianych nogach" Interu i przeleżał kilka dobrych lat na szpitalnych salach. Neymar wpadł do Europy prosto do podobno najbardziej hermetycznej drużyny na starym kontynencie, i wkomponował się wyśmienicie, o czym świadczy ta liczba goli jakie strzelił w Europie :).