el pelusa
Dołączył/a: listopad 2012
Toruń
9 obserwujących
4 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Zazwyczaj LM wygrywa ten, kto dostaje nieco słabszych przeciwników w kolejnych fazach. Mimo wszystko, nawet te wielkie kluby, naszpikowane gwiazdami, nie są maszynami. Przy takiej intensyfikacji meczy, każdy kolejny pojedynek z nieco silniejszym przeciwnikiem, będzie w kolejnych fazach procentował większym zmęczeniem i dekoncentracją. Zawsze lepiej trafić na słabszego przeciwniki. Chociaż wygrana z potęga smakuje lepiej :)
0
Dla jasności: przed pierwsza czy drugą "erą Pereza"?
0
To wynika głównie z arogancji Portugalczyka. Ludzie nie lubią "maniaków spiskowych teorii dziejów". Mou taki ma sposób prowadzenia klubu, że tworzy "zamkniętą twierdzę", obleganą przez "najeźdźców". Jego zespół gra ultra defensywę, a gdy ta pęknie i przegra, trener obwinia wszystkich wokoło, insynuuje jakieś spiski, stronniczość sędziów. To drażni postronnych kibiców. Stąd też nie przepadają za nim i jego klubami. Warto przypomnieć, jak wielu kibicowało jego Porto, gdy był jeszcze na dorobku. Dziś podobnie jak tamto Porto, traktowane jest Atletico. Klub, który szturmem wszedł do elity, bez pomocy gigantycznych pieniędzy od bardzo bogatych ludzi. Mit kopciuszka zawsze był obecny w naszej kulturze, i zawsze wielu niemu ulegało.
0
Albo zmęczył, albo wzmocnił. Nie szło im to granie w całym dwumeczu, a mimo wszystko w końcówce strzelili, i awansowali. Dodatkowo, bez kilku czołowych graczy, to może nieźle wzmocnić ich ekipę mentalnie.
0
Zluzuj gumę :) Gianni Infantino to sekretarz generalny UEFY (słynny łysol prowadzący losowania :)). Federacja sobie nie pozwoli na kolejny finał wewnętrzny, i to znów hiszpański. Rok do roku, no pasaran :). Dutki się muszą zgadzać :). Swoją drogą, nie miej aż takiej paranoi, nie każdy kibic Barcelony wciąż doszukuje się spisków i knowań Pereza :).
0
Nie popadajmy w hura optymizm, oba kluby były w nie najwyższej formie, aczkolwiek sposób w jaki Barcelona ograła obu rywali był zaskakująco łatwy. Trudno to tłumaczyć, aż tak słabymi występami mistrzów Anglii i Francji. Barcelona jest piekielnie mocna, ale przeciwnicy to nie przestraszeni chłopcy do bicia :) "Zluzujmy gumę", żeby nie przeżywać "upadku z wysokiego konia" :)
0
Hiszpańskiego finału nie będzie, na to Infantino nie pozwoli :)
0
Pojęcie "4 najlepsze drużyny w Europie" jest wyjątkowo względne. Juventus uchodzi za najsłabszy zespół z tego grona, chociażby z powodu niebywałej zapaści Serie A. Paradoksalnie Bundesliga nie jest jakaś bardziej wyrównana, ale za Bayernem kroczy cała "mitologia" Guardioli, oraz okrzyknięcie ich królami 2 lata temu, po perfekcyjnym sezonie. Real jest obrońcą tytułu, uzbrojonym w gargantuiczne pieniądze i Ronaldo, który jakim piłkarzem jest, wszyscy wiemy. Barcelona gra na ten moment prawdopodobnie najlepszą piłkę w Europie, z przerażającą łatwością ograła dwa kluby naszpikowane petrodolarami i pretendujące do miana największych. Juventus jest klubem, którego całą epokę nie było w półfinałach. Mistrzem ligi , która pikuje w dół. Naturalnym jest, że dla większości pierwszym skojarzeniem w takim zestawie, będzie Juventus w roli najsłabszego ogniwa.
0
Wszyscy bramkarze są jak wino. Jedni jak drogie, wytrawne , a inni niczym tani jabol z rocznym okresem przydatności do spożycia ;].
0
Ultra chałupnictwo, ale to w epoce "ustroju słusznie minionego"? Jeśli tak, to skąd brałeś te herby?
0
Nie jesteśmy autorytetami (przynajmniej ja nie jestem ;]), więc trudno abyśmy dokładnie analizowali jak nasze słowa zostaną odebrane. Kogoś kto szuka zwady łatwo urazić. Dopóki jawnie nie obrażamy, nie rzucamy kalumnii, nie posługujemy się szowinizmem i ksenofobią to nie ma się chyba czego obawiać. Jeśli jednak ktoś to mylnie odbiera, no to "bujać!, to My, Panowie szlachta!" ;P
0
Współczesny człowiek chce większych zmian. Wystarczy spojrzeć ilu kibiców przychodzi na stadiony w koszulka sprzed wielu lat. Moda się zmienia, należy trafić w gust, szczególnie młodych ludzi. Na plecach musi być dobre nazwisko, ale wielu wybierze koszulkę dlatego, że akurat taki nowy, popularny wzór będzie się im wyjątkowo podobał.
0
Gust gustem, ale zawsze pozostaje kwestia "kanonów dobrego smaku". Czasem dochodzą kwestie poprawności politycznej. No ale to już są kwestie daleko wychodzące po za świat tylko sportu. Nie mnie polemizować ze słupkami wzrostu dochodów, za cienki na to w uszach jestem ;]. Jednak pośmiać się z neonowo-różowych koszulek zawsze mogę ;]
0
To jest takie zagrzewanie kolegów z poprzedniej drużyny do walki. Każda forma motywowania jest dobra.
0
Róż jest najbardziej neonowym z kolorów, a aktualnie wśród młodzieży panuje moda na neon. Kluby poszukują nowych, innowacyjnych koszulek aby zwiększać sprzedaż. Jeśli co roku są podobne, to wielu kibiców nie kupuje nowych. Biznes jest biznes ;]
0
Zawsze były, są i będą najlepsze klasyczne, czarne korki Adidas ;]. No ale ja mam dość staromodne podejście do mody stadionowej. Teraz po modzie na kolorowe korki, przyszła moda na dwa różnokolorowe buty.
0
Hard Pink ;] No a nową maskota klubu zostanie Pink Pantera ;]. Potem trudno się dziwić, że tak wielu "troo hools" zwie Barcelonę panienkami...
0
Zdaje się, że piłkarzom nie wolno obstawiać, nawet spotkań, w których nie biorą udziału drużyny w których aktualnie występują.
2
108 to nie jest liczba porażająca, tak więc aż dziw bierze, że miałyby to być aż dwa rekordy w US. No chyba, że chodzi o największa ilość kibiców z miejscami siedzącymi. Rekord padnie, ale na meczu piłki nożnej w Stanach (co nie jest żadnym wielkim osiągnięciem w zasadzie). Niedopowiedzenia stwarzają mylne przekonania. Warto dodać, że i tak nie zapełnią stadionu do końca ;]
1
Każdy na rynku wie, że Barcelona jest pod ścianą. Musi się "przemeblować" konkretnie, a wisi nad nią zawieszony zakaz, tak więc kto tylko może, korzysta. Dla innych Reus jest za 35, dla Barcelony będzie za jakieś 70 ;]
0
W tym roku 30stkę skończył, no i Rakitić rozumiem, że ławeczkę przybył?
0
Gdyż jest znany i poważany ;] Koszulki same się nie sprzedadzą, trzeba kupować, kupować, kupować kto tylko na rynku jest. Gra sama w sobie większego sensu nie ma, liczy się to co na papierze (zarówno na kartce trenera z rozpiską zawodników, jak i na fakturze z przychodami ;]).
0
Dobrze, a kto na defensywnym?
0
Pójdzie tam gdzie zaproponują mu najciekawszy kontrakt i możliwość regularnej gry. Na Barcelonę czekać nie będzie. Za rok Dortmund go pożegna, a wtedy Barca będzie miała najpewniej zakaz transferowy.
1
Propagandę? Jaką znów propagandę? Czyżbyś lekko przesadzał z doszukiwaniem się drugiego dna? Nikt tutaj nie sieje propagandy, to nie NSDAP czy inny Komintern ;]. AS podał na okładce wyniki sondażu kibiców, ludzie komentują, jako, że jest to "przegląd prasy". Jeśli już gdzieś chcesz się doszukiwać propagandowych zagrań to u redaktorów ASa. Zrobili konkurs popularności, a teraz najpopularniejszych wsadzili do podstawowej jedenastki. Bez uwzględnienia, iż osoba głosująca na np Kroosa, nie uwzględniała w pierwszym składzie np. Rodrigueza. To można nazwać manipulacją, ale propaganda w komentowaniu możliwości zaistnienia takowej sytuacji nie występuje.
0
Drogi hmmm, kolego ;], to zwyczajna dyskusja ludzi interesujących się piłką, na zimno. Bez ekspresji wielkich, bez przesadnych emocji.
1
W następnym okienku może nie być kupowania. Zakaz transferowy nie został cofnięty, a zawieszony.
0
No to to byłby strzał w kolana, oba. Ja rozumiem, że gwiazdy i tak dalej, ale gwarancje gry może mieć jeden zawodnik, może dwóch. Jeśli tymi dwoma będzie Ronaldo i Kroos to z wielkiej chmury, mały deszcz nad SB spadnie. Wydaje się zrozumiałem, że jeśli ktoś z tego tria podanego w ASie odpadnie, to chyba "Hamas".
1
Ancelotti nie jest w ciemię bity, więc trudno uwierzyć, że pozwoli sobie na taką ultra defensywę. Przynajmniej na początku. Wiadomo, z zespołami o kilka klas słabszymi może się pobawić, ale nie ze średniakami. Ultraofensywy, sprawdzające się z tymi najsilniejszymi, mogła grać w zasadzie w ostatnich latach tylko Barcelona. Wtedy gdy była mocno zgrana, oparta w wielkim stopniu na wychowankach. Za chwilę może do takiego poziomu dobić Bayern, dzięki spokojnej ludzie, w które ma pełną hegemonię i ma czas żeby dopracowywać schematy.
7
Ulala, Atletico się sposobi po Bakkaliego? Podoba mi się niezmiernie polityka madryckiego klubu. Nie osiadają na laurach, wzmacniają się, coraz ciekawszymi graczami. Można odnieść wrażenie, że Atletico po okresie upodabniania się niejako do portugalskich możnych, teraz obiera kierunek tych nieco mniej możnych z Premiership. Tylko przyklasnąć.