Barcelona - Getafe 4:0
-
- sojerrrr 9 stycznia 2014, 16:06 · Dyskusja
0
Na samym początku zaczęło się od straty piłki przez niewygodne podanie w nogi od Sergiego Roberta. Od początku widać było świeżego Messiego, jego rozrzuty do Adriano na lewe skrzydło, klepka z kolegami, rzuty wolne. Pierwszy rzut wolny – piłka genialnie wkręcona w mur, niestety odbija się przypadkowo od któregoś z piłkarzy Getafe i rykoszetem odbija się od Busiego. Tak się powinno wykonywać takie wolne. W 72’ Messi znów szarpie i zapędza się ku polu karnemu, gdzie czeka na niego 4 obrońców. Messi próbuje jak najgłębiej wejść, by najprawdopodobniej podać piłkę towarzyszącemu mu z prawej Pedro, ale jeden z obrony uniemożliwiał mu to podanie, więc Messi wleciał jeszcze głębiej licząc już tylko na siebie. Nie udało się i skończyło się to stratą. W 73’ Messi asystuje Alexisowi, ten z pierwszej uderza wprost w bramkarza. Zastanówmy się, gdzie tu wina Messiego w tym, że ci piłkarze zwyczajnie nie potrafią umieścić piłki w siatce. Jakby tam Messi stał, a Sanchez mu podawał (czyli na odwrót) niektórzy powiedzieliby – Alexis wyłożył Leosiowi na pustą. Jak widać wcześniej wszyscy piłkarze mieli już multum sytuacji i nie potrafili tego zamienić na bramkę. I to nie ma nic wspólnego z Messim. Swoją drogą Leo znów miał na karku kilku obrońców i wypuścił tę piłkę naprawdę wyśmienicie. Nieco później Busquets próbował podania prostopadłego, było to ciekawe zagranie, ale moim zdaniem Messi i tak by do piłki nie doszedł. W 78’ znów kunszt Leo, który sam się przedostał przez zasieki obrony, po czym oddał piłkę do Fabregasa, który próbował asystować, ale znów się nie udało. W 81’ Messi utrzymał się przy piłce pod naciskiem i znów pięknie bez dłuższego zastanowienia przyspieszył grę rozrzutem do Adriano na lewe skrzydło, ten nic z piłką nie zrobił ciekawego. CD
-
- sojerrrr 9 stycznia 2014, 16:05 · Dyskusja
0
Odwrotnością tej sytuacji było nieskorzystanie z usług Messiego w 79’. Pedro mógł (i moim zdaniem) powinien podawać do Messiego, który był w tej chwili lekko w tyle, a Pedrito wbijał w środek gąszczu, gdzie piłka zwyczajnie trafiła w obrońcę. To też jest chyba jedyna akcja, w której Messi został tak „oficjalnie” zignorowany. I niech ta będzie, choć akurat tych dwóch wyborów Songa i Pedrito nie pochwalam. Specjalnie zwracam na to uwagę, bo raz dotyczyło to niepotrzebnego podania do Leo, raz niekorzystnego zrezygnowania z jego pomocy.
Przejdźmy zatem do gry ostatniego piłkarza, na którą chcę zwrócić uwagę – Messiego.
No i nasz mistrzu – Messi!!! :) Nie grać przez 59 dni i zrobić takie Wejście Smoka? Cały Leoś. :)
Przygotowuje się do wejścia, gdy zapadła decyzja o karnym. Już sobie myślę, jak niektórzy myślą – Messi „egoisto” (tylko spokojnie :)), chyba nie zabierzesz karnego drużynie? Nie wygląda mi na to, by Messi rozrzucał rzeczy po szatni, bo nie dali mu strzelić karniaka, a zrobił to Fabregas. I nie wygląda na to, żeby miały być z tego powodu jakieś spięcia na linii Messi – Fabregas. Gdzie ta pazerność Messiego na bramki i presja na Martino, bo ten go nie wpuścił na karniaka. Zostawmy to.
Wchodzi za Iniestę w 64’ i ma prawie pół godziny na pokazanie, jak się ma jego dawna kontuzja do jego formy i czy niedawne słowa Martino o zabójczym wzroku Leo. CD
-
- sojerrrr 9 stycznia 2014, 16:04 · Dyskusja
0
Streszczając się już: Busquets najistotniejsze akcje, na które chciałem zwrócić to: 7’ genialne wypuszczenie Sancheza, który równie ładnie dośrodkował, ale fatalna strata w 59’ kończy się prawie golem (oczywiście nikogo na czas nie było, żeby naprawić stratę Busiego), gdyby nie obrona Pinto. Widzicie? Tak trudno Barcelonie strzelić gola, choć estetycznie gra wygląda na wysokim poziomie, a w drugą stronę co? Busi strata – dup na bramkę i Pinto już musi bronić. Więcej koncentracji z tyłu, proszę!
Song w ostatnim meczu i w tym mi się nie podobał. Ogólnie wolę Busquetsa, choć Song wg mnie przydałby się na inny typ meczów. We wczorajszym był znowu jakby za wolny. Wprawdzie to tylko 13’ jego gry, ale dało się to we znaki. W 84’ widać było, jak ciężki był Songu przy podaniu od Masche, jego reakcja na nie do końca dokładne podanie od Szefuncia była jakby ospała. Nie wiem, czy tego nie nadinterpretowuję, ale takie na mnie robi wrażenie. W 87’ mieliśmy chyba jedyny w całym meczu (chyba, że ktoś widział więcej, to pogadamy) obraz messidependencji negatywnej (ja sobie tak to definiuję). Na prawym skrzydle miał dobrze ustawionego kolegę i tam podanie powinno pójść, natomiast widać po twarzy Alexa, że ten cały czas koncentruje się na Messim i w końcu mu podaje, gdzie jest to bez sensu, bo Messi ma na sobie 4 z obrony. Podanie do Messiego bez sensu? Trochę dziwnie brzmi, ale w tej sytuacji tak. Kończy się to stratą. Ogólnie widzę, że Martino lubi opcję z Songiem i Busim na zatrzymanie zera z tyłu. CD
-
- sojerrrr 9 stycznia 2014, 16:03 · Dyskusja
0
Później Adriano za mocno do Alexisa na główkę – kolejna akcja, która pokazuje, że brakuje „tego czegoś”. Warto przytoczyć te akcje, żeby zobrazować ten dysonans między piękną grą Barcy, a samym wykończeniem. Brak centymetrowej precyzji plus zwykły pech mogły wkurzać kibica z obawy, że Getafe przez pewien czas mogło zremisować na 1-1.
Lepszym i mocnym strzałem Fabregas popisał się w 58’ po pięknej koronkowej akcji, w której ogniwami łańcucha podań byli: Fabs – Sanchez – Alexis – Fabs – Roberto – Fabs (strzał). Oczywiście trzeba też docenić Pedro za sprokurowanie jedenastki. Aktywność popłaca! :) Poza tym mówi się, że karny to prosta rzecz i nie wszystkich cieszą takie gole. Z początku myślałem, że Fabregas się denerwuje, co było widać po jego twarzy. Jego bramka była super, mocny strzał poza zasięgiem rąk bramkarza! Później 64’ dała odpoczynek dla jednego z weteranów – Iniesty i przyszła kolej na Messiego, o którym za chwilę. Mimo tych wszystkich (o ciut) nieudanych podań, strzałów, dryblingów nasi piłkarze zasługują na pochwałę za podjęcie ryzyka, wzięcie odpowiedzialności i samo stwarzanie okazji bramkowych.
Gra Pedro może zadowalać. To kolejny jego dobry mecz, którym potwierdza, że jego forma nie jest chwilowym przebłyskiem. CD
-
- sojerrrr 9 stycznia 2014, 16:02 · Dyskusja
0
Szczególnie Fabregas, który zwieńczył swoją grę golem z główki po celnym podaniu od Pedro (nie wiem, czy Wy też mieliście takie wrażenie, że strzał głową był wyjątkowo mocny jak na samo złożenie się do strzału Fabsa). W 24’ aż przypomniały się niedawne czasy pięknej tiki-taki, gdy Montoya, Cesc, Iniesta wymienili się bardzo szybkimi podaniami z pierwszej, aż jęknęły trybuny. Barca ciekawie wykonała rzut wolny po fulu na Cescu. Fabregas sprytnie podał do Iniesty, który od razu z pierwszej piłki odbił do wbiegającego Sancheza, który do piłki niestety nie zdążył, ale może też Iniesta za mocno ją wypuścił. W każdym bądź razie wykonanie pomysłowe. Iniesta i Fabregas kilka razy próbowali wrzucać kolegom piłki, ale akcja po akcji kończyła się pechowo. Jedyną korzyścią były rzuty rożne, których najwięcej Barca miała pod koniec pierwszej połowy. Jednak nie od dzisiaj wiadomo (wzrost), że róg dla Barcy to nic jak przedłużenie posiadania piłki, natomiast róg dla rywala to zagrożenie. Iniesta (jak i cała zresztą drużyna) źle wykonał strzały na bramkę, jak w 2’ i 44’ gdzie Iniesta uderzył całkiem nieźle z dystansu i dość mocnie, ale wcześniej niepotrzebnie zamarkował strzał i bramkarz (chyba Codina) był już przygotowany. Podobała mi się akcja z 50’, w której Iniesta podał do Pedro, ten prawie zaliczył asystę, ale ani Fabs, ani Alexis nie sięgnęli piłki. Dosłownie chwilę potem Pedro znów ładnie podaje, kończy się to jednak beznadziejnym strzałem Franciszka wprost w bramkarza. :) W 55’ znowu uderza niecelnie z pierwszej po podaniu z prawej od Alexisa. Z tych gorszych zagrań wymienię jeszcze to z 72’, gdzie za mocno długim lobem podaje do Pedro. W 12’ Pedro pomysłowo chciał przerzucić piłkę do Alexisa nad bramkarzem, jednak zrobił to niecelnie i piła wylądowała na górnej siatce bramki. CD
-
- sojerrrr 9 stycznia 2014, 16:01 · Dyskusja
0
W 37’ minucie po ładnej akcji przeprowadzonej przez Castro, znów doszło do wrzutki – tu jednak Masche wybił głową. W 76’ Diego Castro na szczęście oddał niecelny strzał, a była to bardzo groźna akcja. Tu zawalił nasz kapitan Puyol, który poszedł „na raz” nogą i się położył, a Castro ładnie go wyczekał. Kilka razy w meczu Puyol był spóźniony. Ten mecz nie należy do jego dobrych. Trzeba go jednak pochwalić za wejście głową z 25’, szkoda że nie trafił w światło bramki. Co jak co, ale Puyi głową grać potrafi! :)
Ilość odbiorów też jest zadowalająca, bo miał ich (jak TV podawała) 12, ale wydaje mi się, że z dwójki stoperów lepiej wyszedł Masche, który ładnie czyścił.
Jeśli już mówimy o tych piłkarzach, którym mecz nie wyszedł, ja wymieniłbym S. Roberto. Jego amatorskie straty związane z nieumiejętnością przyjęcia piłki od razu rzucały się w oko. Nie chodzi o liczbę jego strat, ale ich jakość. W 19’ dostaje ładną piłkę i znów piłka odbija mu się, jakby nie spodziewał się podania (?). Z sytuacji z 39’ rozgrzeszam, bo piłkę od Iniesty miał podaną na główkę troszkę niewygodnie, za wysoko. Pod koniec pierwszej połowy stracił piłkę w złym taktycznie miejscu, co mogło grozić kontrą, na szczęście Getafe piłkę straciło. W 66’ podaje piłkę w nogi Messiemu, który traci piłkę. Kilka niedokładnych podań, m. in. do Iniesty. Oprócz tego kilka razy faulował, choć też był poniewierany, prawda, za co Jaime Gavilan dostał żółtko. Nie było tak źle jak piszę, bo miał kilka fajnych podań, a w standardowej klepce też sobie radził. To jest talent, ja go bardzo lubię, jednak ten mecz mu nie wyszedł. Cieszę się, że Tata daje mu szanse.
Iniesta i Fabregas przede wszystkim stanowili o sile drużyny. Ale grzechem byłoby pominąć również świetną grę Pedro i Sancheza. Cała czwórka była bardzo aktywna przez cały czas. CD
-
- sojerrrr 9 stycznia 2014, 16:00 · Dyskusja
0
Druga rzecz – brak wykończenia tych pięknych akcji. W poprzednim meczu mimo równie wysokiego wyniku problem był ten sam. Wynik jest zadowalający jak najbardziej, chyba nikt nie będzie narzekał na 4-0, ale jak na tyle akcji Barca jeszcze przed wejściem Messiego (a co tam – przed karnym Fabregasa) powinna już mieć lepszy wynik. Skuteczność Barcy szwankowała, czy to przez lekką niecelność, czy wyczucie siły podań, złe wyjście do piłki, nieopanowanie jej przy odbiorach (głównie S. Roberto), czy po prostu strzał niecelny lub w bramkarza, czy zwykły niefart, pech. To mnie właśnie najbardziej wkurzało. Tyle akcji, a tylko 1 bramka z akcji plus karny. To za mało jak na tak dobrą grę. W końcu Messi wszedł i pokazał jak się kończy.
Następna rzecz, jaka zwróciła uwagę to dopuszczanie do kontr, mimo że właściwie nic strasznego na boisku się nie dzieje. Barca kontrolowała cały mecz, mimo wszystko Getafe było w stanie się kilka razy przedrzeć i zdobyć gola. Co to za mecz do jednej bramki, spytacie. Ale nie o to chodzi. gdyby był zmasowany atak, nie pisałbym o tym problemie. Tu Getafe przeprowadziło kilka groźnych akcji w tak łatwy sposób, po błędach pojedynczych piłkarzy Blaugrany. Na samym początku w 5’ meczu w sytuacji Sarabia się rozpędził i dość daleko defensywa Barcy dała mu się zapędzić z piłką. W 18’ po wolnym właściwie powinna paść bramka po główce dla Azulones, która była niestety źle uderzona, a niski Mascherano choć próbował, przegrał pojedynek. W 31’ minucie dwudziestka z Getafe wykorzystała lekki nacisk Adriano i zwyczajnie zanurkowała zdobywając wolnego. Zwyczajna wbitka znów obnażyła słabość Barcelony, czyli wzrost piłkarzy. Juan Antonio Rodriguez wygrał pojedynek w powietrzu, lecz po strzale głową piłka przeleciała nad poprzeczką. CD
-
- sojerrrr 9 stycznia 2014, 15:59 · Dyskusja
0
To ja powiem też swoje na temat wczorajszego meczu. Wczoraj jakoś przypuszczałem, że będzie ciekawe widowisko, więc wziąłem jak za dawnych czasów zwykły długopis, kartkę papieru i naskrobałem na niej swoje uwagi, niczym nasz „kochany” Mou. Raz sobie pozwolę na taką dłużyznę i zalanie swoimi spostrzeżeniami odnośnie tego meczu. :) Oczywiście nie czepiajcie się moich uwag, każdy patrzy przez swoje okulary i obraz może być lekko zniekształcony w krzywym zwierciadle. Zapraszam do lektury.
Mecz był bardzo ciekawy i można skupić się na kilku aspektach gry Barcy ogólnie jak i też gry samych zawodników. Pierwsza połowa moim zdaniem była najbardziej żywiołowa, druga zaczęła się już w wolniejszym tempie, wejście Argentyńczyka podniosło temperaturę. Gra od początku drugiej połowy nie była tak dobra jak w pierwszej i wdarło się sporo chaosu. A samo Getafe nie przypominało tego Getafe z niedawnego meczu sprzed świąt, wiadomo, że trudniej na wyjeździe. Trzeba jednak przyznać, że grało wyśmienicie pressingiem nie pozwalając Barcelonie na swobodę w rozgrywaniu. To mi się najbardziej w ich grze podobało.
Jak zwykle mecz zaczął się, przebiegał i skończył pod pełną kontrolą Barcy. Nie mylić z tym, że rywal nie mógł strzelić bramki. Do tego za chwilę wrócimy. Powrót Króla, Messi geniusz – chyba nikt nie zamierza zaprzeczyć tym hasłom po ostatnim meczu i na grze Messiego też chcę się skupić, ale najpierw drużyna, a o Messim napiszę na końcu.
Pierwsze, co się rzuciło w oczy po pierwszej połowie to dwie rzeczy. Pierwsza rzecz to bardzo dobra i pomysłowa gra Barcy. Mnie się (nie wiem czy jestem w tym osądzie sam) bardzo podobał atak pozycyjny, wychodzenie do piłek, różne kombinacje, szybkość podań, werwa piłkarzy. CD
-
-
Konto usunięteAj marzy mi się taki come back z pierwszego zdarzenia z Atletico, oczywiście zakończony hat-trickiem. Będzie ciężko, ale nie takie rzeczy się działy. Fajnie że Leo już jest.
-
- FC1899Barca 9 stycznia 2014, 15:58 · Dyskusja
0
A inny król wraca do EUROPY! Witamy Ronaldinho! Pokaż twoją magie w Turcji! Visca el Ronaldinho!
-
-
Konto usunięte
2:25 - 2:27 --> to jest to co Messi utracił przez kontuzje, a co teraz wróciło. Jego zryw z piłką to uczta dla kibica
-
- Visca! el! barca! 9 stycznia 2014, 15:50 · Dyskusja
0
Tytuł mówi sam za siebie :D POWRÓT KRÓLA
KRÓL JEST TYLKO JEDEN
VEB
-
- TheMefju 9 stycznia 2014, 15:37 · Dyskusja
0
Trafny tytuł artykułu :) To był dobry mecz w wykonaniu Barcy,a wejście i bramki Leo to wisienka na torcie.Otrzymaliśmy próbkę jego rajdów,w meczu z Atletico pewnie takich będzie więcej :) Mimo wszystko wg mnie ZM to Pedro,asysta,napędzał akcje,wywalczył karny...Pedro wyraźnie jest w formie i trzeba się z tego cieszyć,ciekawe na kogo postawi w ataku Tata w sobotę,ale taki ból głowy to każdy chciałby mieć :) VeB!!
-
- 9 stycznia 2014, 15:18 · Dyskusja
0
Czemu Pedro ma tylko 3 % w tej sondzie ? Po asyscie, wywalczeniu karnego i całokształcie dobrej gry spodziewałem się więcej..... Ludzie oceniają to co widzą.....


Sortowanie