Mallorca - Barça 2:4
11 listopada 2012, 17:35
- Przejdź do artykułuZa dobrze do przerwy
FC Barcelona wygrała na Majorce, ale ponownie wraca do domu z bagażem kilku bramek. Tym razem straciła dwie, lecz ponieważ strzeliła cztery, odniosła dziesiąte zwycięstwo w jedenastym meczu ligowym w tym sezonie. To najlepszy start w historii całej Primera División.
Czytaj więcej-
- barca2002 12 listopada 2012, 10:20 · Dyskusja
0
Kolejny raz przekonujemy sie na wlasnej skorze jak potrzebna jest koncentracja i nie wielka pewnosc siebie by prowadzac wysoko dac sobie w ciagu 3minut strzelic 2 bramki i doprowadzic do tego ze przeciwnik jest na fali i robic sobie niepotrzebne nerwy w koncowce moze wlodarze klubu widzac co sie dzieje w zimie zakupia 1 lub 2 defensorow bo przy tych kontuzjach ktore coraz czesciej sie zdarzaja potrzebny jest solidny zmiennik nie umniejszajac zaslug i umiejetnosci tym defensorom co wystepuja w ostatnich spotkaniach ale ich gra wyglada blado na szczescie od czego po raz kolejny ma sie cudownego Leo w druzynie w chwili trudnej potrafil strzelic decydujacego gola ustanawiajac nowy rekord poza tym gol xaviego z wolnego cos niesamowitego tym bardziej jak wiemy jak rzadko el profesore strzela z takich pozycji gole. Wiec wieksza koncentracja w kolejnych meczach i po kolejne pewne zwyciestwa!!!!!
-
- Undertaker87 12 listopada 2012, 10:13 · Dyskusja
0
Moze ktos pojdzie w koncu po rozum do glowy i zostanie zakupiony jakis defensywny gracz z dobrymi warunkami fizycznymi, badz w ostatecznosci jakis wysoki napastnik.
Przezciez nie przystoi miec taka obrone. Żenujący Celtic strzelil 2 gole, przez brak wysokich graczy u Nas i przez karygodne zagranie od bramkarza i sam na sam. Takich goli to nie powinien drugoligowiec tracić. W ataku np. w takim meczu z Celtikiem siedizmy pod bramka rywala non stop, czesto na skrzydle ale trzeba wjezdzac bez sensu do bramki bo nie ma komu wrzucic w pole karne skoro tam wszysct po 170cm.Zero alternatywy.
Dla mnie Mascherano to jest jednak pomylka na stoperze i tyle. Pique jezeli gra na 100% to jest jednym z 3 najlepszych stoperow na swiecie dla mnie. Przydalby mu sie jeszcejakis rowniez wysoki i silny partner i wtedy wygladaloby to lepiej
-
- 12 listopada 2012, 09:25 · Dyskusja
0
Eoren
Ja też kilku osób nie lubię, nie znaczy to jednak, że jestem wobec nich agresywny.
-
- Eoren 12 listopada 2012, 09:12 · Dyskusja
0
whatis
Tak jak mówiła - nie powinni byli tego mówic. Ba, sądzę nawet, że powinni za to dostac wlepioną jakąś karę. Ale zwyczajnie nic nie poradzę, że dobrze tę frustrację rozumiem. I powiem Ci więcej - to nie są pretensje do Was, jako do Realu, ale raczej właśnie do sytuacji w lidze. I nie tylko Levante tak to przeżywa.
"Jeśli oglądałaś ten mecz to być może też zauważyłaś, że gracze Levante od początku byli nabuzowani jak młody łoś na wiosnę. "
Oglądałam. Zdradzę Ci sekret - oni Was raczej nie lubią i motywują się na Was jak rzadko kiedy. Może jeszcze na derby tak jest.
kantyman
"Liga hiszpanska to liga dwoch druzyn. "
A to nie jest powtarzanie głupot. Wcale. Ja rozumiem, że kogoś może interesowac TYLKO rywalizacja Real-Barca. Ale zapewniam, że nie każdego. Mistrzostwo to nie jedyne, co się w lidze liczy.
-
- 12 listopada 2012, 09:12 · Dyskusja
0
" Gdyby Real dzisiaj przegrał liga byłby skończona , a do tego nie mogli dopuścić " Junalu , To była je*** kradzież Diop (musicie o tym powiedzieć zwrócił się do dziennikarzy ) "Wcześniej wygrała Barcelona ,więc musiał wygrać też Real " Ballesteros znowu "wielki Real " muszą wspierać sędziowie ?! Przypomnę słowa Pepa z ubiegłego sezonu " mam wrażenie że gdy sprawa tytułu została rozstrzygnięta , sędziowie zaczęli nam oddawać to co wcześniej nam zabrali "
-
- kantyman 12 listopada 2012, 08:52 · Dyskusja
0
Eoren
Ja nie uwazam zeby podzial praw tv byl niesprawiedliwy. Barca i Real sobie na to zapracowali i taka sytuacja bedzie pewnie przez jeszcze pare lat. Zreszta w kazdej lidze jest tak ze gora 5 klubow sie liczy w walce o mistrzostwo. W anglii dopiero w poprzednim sezonie zaczelo sie cos zmieniac bo tak caly czas lige od 2006 wygrywal ManU. Takie gadanie o ligach to po prostu powtarzanie glupot. Liga hiszpanska to liga dwoch druzyn. W takim razie liga angielska to liga jednej druzyny nie liczac poprzedniego sezonu a to ze poziom jest troche rowniejszy niz w BBVA nic nie zmienia
-
- 12 listopada 2012, 08:50 · Dyskusja
0
Eoren
Mogą mieć takie wrażenie, moga się frustrować, natomiast to nie daje podstawy do twierdzenia, że się ich okrada. W kwietniu po meczu z Barcą też tak twierdzili. Moja uwaga o "zasłużonej" kontuzji CR7 była celowo przerysowaną reakcją na próby usprawiedliwiania gry Levante przez Geble. Wczoraj po meczu też myślałem, że zagranie Navarro było niebezpieczne choć przypadkowe, po kilkukrotnym obejrzeniu powtórek twierdzę, że było celowe (podobnie jak nadepnięcie Falcao przez Soldado). Chyba się nie spodziewał, że trafi tak skutecznie. Karny był z dupy, przyznaję. Jeśli oglądałaś ten mecz to być może też zauważyłaś, że gracze Levante od początku byli nabuzowani jak młody łoś na wiosnę.
-
- Eoren 12 listopada 2012, 08:45 · Dyskusja
0
I na odchodne, bo wychodzę zaraz na zajęcia. Przeczytałam sobie wypowiedzi wszystkich zawodników po tym meczu. Tak jak odpuścic sobie powinni Ballesteros i Juanlu tak (tymbardziej) powinien Ramos. I do Ramosa pewnie odnosił się N2O. Bo o ile gracze Levante zaatakowali arbitra (i nie mówię, że jest to dobre) o tyle Ramos celował w przeciwną drużynę - a to już zupełnie co innego. I w kontekście wydarzeń, nawet z kilku poprzednich lat, brzmi głupio. Strasznie głupio.
Dla jasności - proszę wziąc pod uwagę, że pisałam to wszystko nie z perspektywy kibica Barcy, w tym momencie, a Levante. I nawet nie poczuwam się do obiektywizmu, bo ciężko go zachowac.
-
- Pawel10FCB 12 listopada 2012, 08:45 · Dyskusja
0
Ale genialna asysta Alexisa, nareszcie się dobrze pokazał :)
-
- Eoren 12 listopada 2012, 08:34 · Dyskusja
0
whatis
Ciężko się dziwic piłkarzom Levante, że mają wrażenie, że w tej lidze są dwie kategorie klubów. Reali i Barca a dalej cała reszta. I nie mówię tylko o takich rzeczach jak podział praw telewizyjnych. Nie sądzisz, że to frustrujące?
I nie naginaj rzeczywistości, bo chyba nikt tu nie stwierdził "dobrze, że Cristiano oberwał - należało mu się". Bo należała to się kara indywidualna dla Navarro. Ale czy tylko mi się wydaje, że raczej za niebezpieczne zagranie niż za zamierzony faul?
Podzielam w części zdanie Ballesterosa, choc wiem, że dużo rozgoryczenia (niepotrzebnego) w tym było. Podzielam w kwestii ilości fauli Levante. Mecz był w warunkach w jakich był i czasem naprawdę miało się wrażenie, że gracze z Madrytu sami się po wodzie ślizgają. Nawet jeśli nie, to wystarczyła zwykła gra bok w bok. Na takiej murawie ciężko utrzymac równowagę, i sędzia przyjmował chyba, że ten, kto ma lepsze warunki fizyczne faulował.
Karny był śmieszny. I to że gol z niego nie padł nie ma nic do oceny pracy arbitra. Pan Lahoz podyktował kiedyś podobnego dla Atleti i sporą burzę to wywołało.
-
- Eoren 12 listopada 2012, 08:23 · Dyskusja
0
bad15
Co jak co, ale czepianie się stanu boiska klubu, którym ma n razy mniejszy budżet niż ten, któremu się kibicuje jest chyba poniżej krytyki. To może od razu wywalmy z LL takie Levante i Rayo, bo są za biedni. Kogo obchodzi ich poziom piłkarski. Na boisku grały dwa kluby, i jeśli Real się zgodził w takich warunkach grac i nie protestował to znaczy, że wiedział na co się pisze.
Bilbao ma budżet znacznie większy a z taką ulewą też nie mogło sobie poradzic. Nawet na CN zdarzały się z tym problemy.
"Oni mówią, że "ZAWSZE" tak jest- szkoda, że rok temu sędzia pozwalał na brutalne faule piłkarzy Levante na graczach Realu, dał Khedirze czerwoną kartkę i pozwalał na prowokacje i dyskusje."
No tak - zapomniałam, że Khedira wpadł w pułapkę...
Teraz piłkarze Levante to oszołomy i brutale. Całe szczęście, że niektórzy już nie pamiętają jak w meczu z tą ekipą na SB grał Pepe. I całe szczęście, że w zagraniu Navarro na Cristiano nie było tyle intencjonalności co w zagraniach tego poprzedniego. Nie raz i nie dwa.
-
- 12 listopada 2012, 08:22 · Dyskusja
0
Geble
ps. A ofiary z siebie po meczu robili gracze Levante i to jest najzabawniejsze.
-
- 12 listopada 2012, 08:17 · Dyskusja
0
Geble
OK, piszesz o reakcjach i komentarzach kibiców. Spoko, masz prawo tak to oceniać. Natomiast N2O pisze o piłkarzach, dlatego pozwoliłem sobie na małą ironię. I nie chodzi mi o to aby się rozczulać nad niedolą piłkarzy Realu we wczorajszym meczu. Real grywał brutalnie, nie przeczę. Tylko czy to daje innym prawo do brutalnej gry? CR7 nie wyszedł po przerwie bo przestał widzieć na to oko, ale spoko należało mu się?
-
- Geble 12 listopada 2012, 08:09 · Dyskusja
0
whatis
Nie chodzi o rozcięty łuk brwiowy, a o fakt, że większość na Waszej stronie pisze o ostrej grze piłkarzy z Walencji zapominając, lub też celowo pomijając, co pisali kilka lat temu gdy piłkarze Realu w podobny sposób grali w meczach z Barceloną. Wtedy podstawowym argumentem było zdanie: "Piłka nożna to gra dla mężczyzn, nie dla panienek". Jak widać, teraz to już nie gra dla mężczyzn, a piłkarze Levante stali się boiskowymi brutalami zabijającymi futbol. Taki Navarro stał się wręcz bandytą. Sam nie wiem co było gorsze, czy jego "cios" w łuk brwiowy, czy uderzenie Puyola w twarz przez Ramosa. Wtedy tłumaczyliście to nerwami i wolą walki, wręcz duszą wojownika, która nie pozwala mu przegrywać. O Pepe mówiono, że to taki wesoły rozbójniczek, nieco charakterny ale przecież tak trzeba grać. I tak i tak dalej, można by wymieniać bez liku. Podsumowując: Dobieracie argumenty zależnie od sytuacji.
-
- 12 listopada 2012, 07:59 · Dyskusja
0
juliancarax
Ty z pewnością.
-
- juliancarax 12 listopada 2012, 07:57 · Dyskusja
0
biedny Ronaldo już nie będzie taki piękny ale i tak mu wszyscy zazdroszczą ;)
-
- Wilga Brenno 12 listopada 2012, 07:41 · Dyskusja
0
Co się dzieje z Valencją ? Oni ostatnio 3 a tera oni grają naprawde słabo
-
- 12 listopada 2012, 07:31 · Dyskusja
0
N2O
No fakt, udają ofiary. CR7 to sobie nawet sam łuk brwiowy rozciął specjalnie.

Sortowanie