1

Kwoty działają na wyobraźnię, ale nikt nie liczy ile "oszczędzimy" w perspektywie długoterminowej, zatrudniając lepszego trenera, który poprowadzi klub do sukcesów, na co nie można liczyć w przypadku pozostawienia na stanowisku Koemana.


2

Z tych darmowych transferów najlepszy zrobi Real pozyskując Alabę, a my 2 fajne uzupełnienia składu i 2 holenderskie "szroty", nikogo zaś takiego, co do którego jest pewność, że z miejsca podniesie poziom drużyny.

1

@Mroziu
Powiedział Ci, że nie chce? :)

0

@Mroziu
Xavi. Odpowiedź na pytanie "dlaczego?" jest w wielu moich komentarzach z ostatnich dni chociażby, więc możesz łatwo znaleźć. ;)

0

@Edoss
Z kuli..

0

@mika_barca
I ci "swoi" będą się kisić kilka lat u nas z sowitymi pensjami, bo nikt im więcej nie da..

2

Jak Koeman zostanie to kolejny sezon w LM i La Lidze z bani, plus kolejny rok Messiego (a niewiele już mu ich zostało) zmarnowany, plus w składzie pełno średniaków z Holandii, których nikt nie zechce później odkupić..
Nie do uwierzenia, że Laporta może to zrobić klubowi i nam, kibicom.

0

Depay i Wijnaldum, jeśli przyjdą, za rok będą na mniej więcej takiej pozycji w klubie jak obecnie Pjanić..

0

Bardzo fajna informacja, o ile jest prawdziwa. :)
Oddać Griezmanna i Pjanicia, a w razie potrzeby jeszcze dopłacić.
To jedyny Holender, który powinien być obecnie brany pod uwagę odnośnie transferu do nas.

0

@xoran
Ale ja właśnie o tym piszę, nie działały automatyzmy i tyle z taktyki Koemana, bo on nie potrafi nauczyć zawodników określonego systemu. Dlatego nieźle szło mu w reprezentacji, bo tam nie ma nawet czasu na uczenie zawodników dokładnie tego co chce się grać, tam trzeba dobrać zawodników pod system gry, albo w drugą stronę, dobrać system pod zawodników. Z tym, że kariera trenerska każe przypuszczać, że z tym ustawieniem z 2 DMami to Koeman w Holandii zwyczajnie przypadkowo trafił, a nie dobrał system, bo w żadnej innej prowadzonej przez niego drużynie to już tak nie wyglądało.
Zresztą, przyszedł do Barcy i nie wprowadzał jakiegoś systemu, który jego zdaniem zadziała, tylko liczył, że system holenderski jest tym idealnym, uniwersalnym, pod każdy zespół. Chciał go skopiować, a to tak nie działa, dlatego zaczął szukać, ale nie znalazł. I dlatego też chce Depaya czy Wijnalduma, bo oni mu się sprawdzili w systemie, innych nie potrafi wyszkolić, a ani dobrać, zwykła prymitywna kopia 1 do 1 tego co działało. A że już sam system do Barcelony się nie nadaje, bo nasi rywale grają inaczej niż rywale Holandii, ale też bo większość zawodników z kadry jest nauczona innego grania, to go nie interesuje.. Liczy, że jak będzie miał 3 zawodników z kadry (więcej za darmo nie wyciągnie) to będzie szło, jak w kadrze.

I jeszcze kwestia tej "9".. Sam Koeman stwierdził, że mu '9' nie jest niezbędna do jego systemu i w pewnym sensie miał rację, bo w Holandii grał nim bez "9". Depay to skrzydłowy mogący grac na szpicy. Takich "9" jak Depay, tzn. przesuniętych na tą pozycję, która nie jest jego nominalną Koeman miał także w Barcy, więc to nie w tym rzecz. Inny fakt, że nominalna "9" jest potrzebna do systemu Barcy (nie Koemana), systemu, który należy wprowadzić by wygrywać ze ściśle broniącymi się rywalami, czyli takimi jakich ma Barca, a jakich praktycznie nie ma Holandia. I nie chodzi o "9" w typie wykończeniowca, jak np. Haaland, bo taka się tu nie sprawdzi, tu potrzeba napastnika pracującego by robić przestrzenie kolegom z drużyny, jak Etoo, Suarez czy.. Lautaro.

Masz rację, Pique czy Busquets nie zaczną nagle biegać u Xaviego, ale jak zostanie Koeman to także nie. Co więc ma dać jego pozostawienie? Oczywiście, że najlepiej pożegnać się z tymi zawodnikami i wprowadzić w ich miejsca młodych, głodnych, chcących.. ale ostatecznie, zakładając, że jednak zostaną to także Xavi wyciągnie z nich więcej niż Koeman, bo powróci do najlepiej im znanego sposobu gry i nauczy pozostałych grania, w którym Pique i Busquets będą kompatybilni z resztą.

Co ma dać Xaviemu rok czy dwa w Barcy B? Przecież prowadzi w tej chwili lepszą drużynę.. Chodzi tylko o to by w tym czasie odeszli Pique, Busquets czy Alba? Mimo wszystko słaby argument, bo w tym czasie Xavi może już nauczyć odpowiedniego grania wielu młodych, jak Pedri, Ilaix, Puiq, Dest, a z pewnością więcej może nauczyć innych niż sam się nauczy w 3 lidze. Z tego punktu widzenia ten rok czy dwa będą stracone.

0

@xoran
A widzisz w tym momencie Xaviego w roli trenera na 1 rok czy 2 lata?
Jasne, hipotetycznie może być tak, ze Xavi się kompletnie nie sprawdzi i po pół roku zostanie zwolniony, ale z założenia, jego zatrudnienie ma być na lata. W przypadku Koemana, już zanim został zatrudniony było wiadomo, że jest to trener "na chwilę". Rok, dwa, góra trzy. Z takim trenerem nie zaczyna się nowego projektu, nie sprowadza się graczy pod kogoś kogo w klubie na 99% nie będzie zanim skończy się przebudowa.

Ja jakoś nigdy nie widziałem w Pirlo genialnego przyszłego trenera, zdziwiło mnie, że tak szybko dostał angaż w Juve. Dla mnie materiałem na trenera z pewnością był za to Arteta i jeśli miałbym obstawiać to Arsenal w przyszłym sezonie mocno pójdzie w górę, a Pirlo nie dotrwa na stanowisku do końca sezonu.
Xavi zaś od dawna prezentuje wszelkie predyspozycje by pójść w ślady Guardioli. Jak Pique ma to coś by być w przyszłości prezydentem klubu, tak w przypadku Xaviego oczywistym już od dawna jest, że musi kiedyś zostać w Barcy trenerem. Obok nich przez wiele lat grali tacy gracze jak Puyol i Iniesta. Ani z Puyola prezydent, ani z Iniesty trener- piszę o wrażeniu jakie przez lata ich kariery się odnosiło poprzez ich podejście, zachowanie, wypowiedzi, mentalność, etc. a niekoniecznie ze względu na samą jakość czy sposób gry. Dlatego takie porównywanie Xaviego i Pirlo ma się nijak. Pozycja na boisku podobna, wizją gry obdarzeni obaj, ale w mojej ocenie Xavi był pewniakiem jeśli chodzi o zostanie trenerem, Pirlo niekoniecznie.

Piszesz o uczeniu się warsztatu przez Xaviego.. Dlaczego sądzisz, że Xavi musi się czegoś uczyć? Zbierać doświadczenie będzie, owszem, ale nawet trener z 20 letnim stażem wciąż to robi, a jest wiele przykładów trenerów bez doświadczenia z sukcesami i trenerów z bardzo dużym doświadczeniem bez sukcesów. Zobacz co Xavi zrobił z Katarczykami.. Ok, liga słabsza, jakość zawodników również, ale to tylko na plus dla Xaviego, że z tak marnych graczy potrafił wydobyć to co wydobył, że był w stanie (i to w bardzo krótkim czasie) nauczyć ich barcelońskiej gry. To pokazuje, że Xavi ma wizję gry jako trener i potrafi ją przekazać zawodnikom, że potrafi wytrenować schematy gry, sposoby rozegrania akcji, etc. A tego wszystkiego nie widać w Barcelonie od czasu odejścia Tito. Kolejni trenerzy, a głównie Lucho, jeszcze do czasu korzystali z tego co wypracował Pep, czego nauczył zawodników, były automatyzmy, ale im dalej w las i im więcej roszad w składzie, tym mniej określonego sposobu grania, coraz więcej improwizacji i indywidualnych popisów zawodników. Tego przede wszystkim mi brakuje, a mam 100% pewności, że Xavi to wniesie. Za jego kadencji drużyna z pewnością będzie wiedziała co ma grać, jak rozgrywać akcje, jak się poruszać po boisku, etc.
Wiesz dlaczego Koeman zmienia ustawienia? Bo szuka tego, w którym zespół "SAM Z SIEBIE" będzie dobrze grał. Pep przychodząc do klubu wybrał ustawienie i wpajał założenia zawodnikom, aż ci je pojęli i zaczęli się z nich wywiązywać. To samo zrobił Xavi w Al Sadd. Nauczył zawodników by grali to co on chce. Koeman po przyjściu chciał grać z 2 DMami, ale to się nie sprawdzało, więc zaczął mieszać, szukać, kombinować i.. dalej nic się nie sprawdzało na dłuższą metę. Dlaczego? Bo w żadnym z tych systemów Koeman sam nie czuje się dobrze i nie rozumie ich do końca, bo jest słabym taktykiem, nie wie jak do końca zespół powinien grać i nie jest w stanie nauczyć tego grania zawodników na treningach.


1

@krzakov
W jakiej Fifie? Wolę PESa, choć generalnie to jeśli chodzi o taktyki to tylko FM. Tam tym składem wygrywam wszystko, więc normalne, że i w rzeczywistości będzie tak samo. ;)

1

@xoran
Ale kto miałby się nie znaleźć w podstawowym składzie drużyn ze środka tabeli La Liga? Pjanić, który w poprzednim sezonie był liderem drugiej linii zwycięzcy Serie A?
A może Firpo, który przyszedł do nas właśnie dlatego, że w klubie środka tabeli się wyróżniał?
A może Puiq, który wyróżniał się w niemalże każdym meczu, w którym pojawiał się na boisku, a w końcówce poprzedniego sezonu, gdy grał regularnie był jednym z najlepszych zawodników na boisku?
A może Griezmann/Dembele, bo jeden z nich zazwyczaj grał, a drugi siedział na ławce?
A może Trincao, który wyróżniał się w poprzednim sezonie w lidze portugalskiej?

Jedna sprawa, że zawodnik może być za słaby by stanowić o sile Barcelony w meczach z rywalami z topu, a druga, że tacy gracze ci wymienieni wyżej byliby kluczowymi postaciami, w drużynach, które nam "zabrały" mistrzostwo i to niezależnie od swojej formy. A za to by nadawali się do gry choćby w takich meczach odpowiedzialny jest trener.

Nie dostał zawodników, o których prosił? Ok, jest to jakiś argument na niewygrywanie z najlepszymi (choć i tak wypadałoby przynajmniej ten raz z Atletico czy Realem 3 pkt zdobyć), ale jeśli chodzi o rywalizację ze słabszymi, w kluczowych meczach zwłaszcza (bo wygrywania wszystkich meczów wymagać nawet nie można, niezależnie od siły drużyny) to jednak kadrę mieliśmy od drużyn, które nas ograły dwukrotnie lepszą.

Rola rzecznika? To ma być argument za pozostaniem Koemana? Dla mnie właśnie jego gadanie na konferencjach to duży argument przeciwko niemu. Nie będę już przytaczał po raz kolejny tego jak dostosowywał swoje gadanie do aktualnych wyników byleby się "wybielać", wspomnę tylko o ostatnim popisie, które także to samo miał na celu, gdy sam skrytykował kadrę, choć dzień wcześniej narzekał na brak szacunku do zawodników..

Xavi nie musi mieć doświadczenia w prowadzeniu graczy z topu jako trener, bo ma go aż nadto z "prowadzenia" takich zawodników jako zawodnik, lider drużyny.

Czytam głosy o tym, że Koeman powinien jeszcze przez rok poprowadzić Barcelonę, a dopiero później Xavi, ale chyba jeszcze nie przeczytałem nigdzie opinii, że Koeman to trener na lata. Wobec tego uznaję, że chyba wszyscy są zgodni, że niezależnie od wszystkiego Koeman albo odejdzie teraz, albo maksymalnie za rok. Czy więc robiąc przebudowę drużyny mamy ściągać do klubu zawodników, których chce trener, którego po sezonie nie będzie już w klubie? A za rok co? Kolejna przebudowa pod nowego trenera? Dlatego nie zgadzam się absolutnie z tym, że to zły moment na zmianę trenera, jest wręcz idealny. Zaczynamy przebudowę, nowy cykl, powinniśmy zatrudnić trenera na lata, a z taką myślą z pewnością można zatrudniać Xaviego, z pewnością zaś nie Koemana.
To Xavi, o którym się mówi, że jeśli nie teraz to za rok powinien przebudowywać kadrę pod siebie, bo on (przynajmniej w założeniu) ma z nią pracować przed długi czas.
Minimum 2 lata dla trenera? Myślę, że nie przypadkowo Koeman w 2/3 klubów, które prowadził nie dostał więcej niż rok. Zobacz, on sobie już teraz kadrę zbuntował, grał 13 ludźmi, resztę miał gdzieś, otwarcie na konferencji stwierdził, że kadra jest słaba- tak się nie buduje relacji. Mental w tej drużynie jest zerowy, czego pokłosiem są wyniki z końcówki tego sezonu. Koeman już tego nie zmieni, no chyba, że na gorsze.

1

@T^L
Kiedy Barca przegrała z Wisłą w dwumeczu? Bo w La Lidze to Wisła nie grała żeby nam jakiekolwiek punkty zabierać, nie mówiąc już o tych kluczowych..

Każdy z każdym może przegrać, taki jest sport, ale to w jaki sposób my przegraliśmy końcówkę tego sezonu można porównać do naszych ostatnich blamażów w LM, z Romą, Liverpoolem czy Bayernem, a w tym roku za sprawą Koemana mieliśmy blamaż podwójny, bo nie dość, że w LM nic się nie zmieniło to jeszcze w La Lidze się ośmieszyliśmy.

3

@S20th
Co było ponad stan obecnej Barcelony? Pokonanie Granady albo Levante w kluczowych meczach?
A może np. bilans w "dwumeczu" z ostatnią drużyna w tabeli: 4 pkt i 2-1 w bramkach to wynik ponad stan?

1

@Phoenixx
No tak, powinniśmy za nich kupić takich "mocarzy" jak Tońo, Caricol czy Quini..

(Dla tych co nie wiedzą, czyli zapewne większości, to przykładowi zawodnicy z drużyn, z którymi nie potrafiliśmy wygrać.)

0

@gg156
Zapomniałeś, że Griezmann też musi odejść, a przyjść Lautaro Martinez.
Widzisz, jednak muszę o tym częściej pisać, bo ludzie mają słaba pamięć. ;)

4

@S20th
Swój stan może i tak, ale nie Barcelony.

0

Nie, nie, nie, nawet takie informacje nie sprawią, że będę choć odrobinę bardziej chciał pozostania Koemana.. :)

2

Koeman się zaplątał we własnej gadaninie. :D

0

@PlsNotAtletico
Oczywiście, że tak. Bartomeu chciał się też pozbyć Coutinho, ale Koeman powiedział, że na niego liczy i temat jego transferu padł, bo Bartomeu nie miał argumentu by go wypchnąć z klubu. Tak to działa.

9

"Gdyby w sierpniu ktoś powiedział mi, że będziemy walczyć o mistrzostwo do przedostatniej kolejki, to bym brał to w ciemno."

Gdyby w sierpniu było wiadomo, że przegramy mistrzostwo, bo w ostatnich kolejkach nie będziemy umieli wygrać z Granadą, Levante i Celtą to już wtedy Panie Koeman byś Pan poleciał ze stanowiska.

Dobry trener broni się swoją pracą (niekoniecznie chodzi tu od razu o wyniki), słaby próbuje to robić gadaniem na konferencjach prasowych..

0

@Donio
Chciał obniżyć pensję i zgodziłby się na mniejsza rolę w zespole, mówił o tym w jednym z wywiadów.

0

@PlsNotAtletico
Oczywiście, że Bartomeu chciał zejść z pensji, ale jakby Koeman zapewnił Suareza, że na niego liczy to Luis by został, a Bartek musiałby w inny sposób odciążać budżet.
Suarez nie odszedł bo chciał tego Bartomeu, tylko dlatego, że Koeman go skreślił. To Koeman zmusił Suareza do tego by ten zgodził się na odejście.

0

@PlsNotAtletico
Koeman miał kluczowe znaczenie dla odejścia Suareza, bo jakby go chciał w drużynie to Luis by się nie zgodził na odejście, a że miał jeszcze roczny kontrakt to nie byłoby opcji żeby Bartomeu go wypchnął z klubu.

10

Simeone wierzyl w Suareza, a Koeman w grę bez "9". Taka jest różnica pomiędzy świetnym trenerem, a trenerem..

0

Świetna wiadomość, teraz czekamy już tylko na zwolnienie Koemana i pieczemy 2 pieczenie na 1 ogniu :)

0

@Przemas8411
Ja zaś twierdzę i nikt nie przekona mnie w żaden sposób, że nie mam racji, iż nie ma czegoś takiego jak ewolucja stylu w piłce, rozumiana jako istnienie jakiegoś konkretnego stylu pozwalającego w danym okresie na wygrywanie, lub wykluczenie jakiegoś stylu z możliwości wygrywania w danym okresie.
Zobacz kto w tym sezonie zagra w finale LM. Drużyna tysiąca podań kontra zespół ultra defensywny z 7 graczami (+bramkarz) w składzie zorientowanymi w pierwszej kolejności na bronienie.
Zarówno 50 lat temu, jak i w erze Pepa u nas, tak i za 50 lat będzie można wygrywać zarówno tysiącem podań, jak i 2 kontrami na mecz. Kwestia jest taka by robić to na najwyższym możliwym poziomie.
Dlaczego my powinniśmy grać piłkę opartą na wymianie podań, z kluczowym wpływem na grę drużyny środkowych pomocników (to jest tak mocno ogólnie ta definicja stylu)? Ano dlatego, że tak są uczeni grać zawodnicy naszej szkółki już od swoich pierwszych lat w niej spędzonych i większość zawodników obecnej pierwszej drużyny całe życie także uczyła się grać w taki sposób. Ciężko po tylu latach nagle zaadaptować takich graczy do tego by grali inaczej, nie tracąc przy tym na jakości ich gry.

Co do Griezmanna.. Zobacz np.ile razy w ciągu meczu próbuje wystartować na wolne pole i nie dostaje podania.. Wiesz dlaczego nie dostaje? Bo większość takich podań jest na stratę a ci, którzy mogliby takie podanie posłać są nauczeni by w taki sposób piłki się nie pozbywać, bo szanse powodzenia takiej akcji zbyt wielkie nie są, a później trzeba będzie walczyć o jej odzyskanie.
W Atletico zaś bywały mecze gdzie tego typu zagranie to była jedyna możliwość by zdobyli oni gola. Próbowali kilkanaście takich zagrań na mecz, aż w końcu piłka dotarła do Griezmanna i ten zdobył jedynego gola w meczu. U nas większość kadry tak grać nie potrafi..

0

@Przemas8411
Ale Aguero przychodzi jako zmiennik, nie kluczowy zawodnik. To nie wiek jest problemem, tylko wypalenie. Zobacz, Messi jest starszy od Aguero, Busquetsa czy Alby, a jednak niewielu chce jego odejścia. To kwestia podejścia, mentalności. Sergio czy Jordi wyglądają od dłuższego czasu na wypalonych, jakby grali na odpowiednim poziomie to niech sobie mają i 40 lat, nie ma to znaczenia, mało kto by chciał ich odejścia. Aguero od dawna chciał u nas zagrać, chciał też grać z Leo, o jego poziom zaangażowania w sytuacji gdy dopiero ma do nas dołączyć, a nie jest tu od wielu już lat, jestem spokojny. Sergio spełni marzenie, wnosząc niezbędne w każdej mistrzowskiej drużynie doświadczenie. Za darmo z niezbyt wygórowaną pensja, jako zmiennik- transfer idealny.

0

@cat_r37
Pewnie 16 lat temu byłbyś tak samo przeciwny pozyskaniu Larssona..

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?