1

@SeeleyBooth
Z jednej PSG, które ma w składzie zawodnika TOP3 na świecie, ale ze względu na jego kontuzje, "trudny charakter", afery, niechęć ze strony kibiców jest gotowe go sprzedać.
A z drugiej Barcelona, która widzi potrzebę wzmocnienia lewego skrzydła zawodnikiem topowym, ale z tyłu głowy siedzą właśnie te kontuzje i aferki, z trzeciej szatnia naciska, a Barto musi jakoś udobruchać kibiców i szatnię, żeby zostawić po sobie dobre wrażenie i ugruntować pozycję komuś z zarządu w nadchodzących wyborach. Z czwartej widmo, że jeśli nie wygrają tej batalii to Neymar trafi do Madrytu.
Każda ze stron jest w straszliwym potrzasku.

4

@Janiama 100 razy bardziej wolę, żeby w niedzielnym meczu wystąpili w pierwszym składzie Griezmann i Ansu niż Rafinha.
Na co go trzymać. Pokazał się dobrze z Bilbao, ale nie było Messiego. W momencie kiedy Leo wróci to Rafinha jeśli zagra będzie wystawiony na lewej stronie, a tam wygląda fatalnie.
Ludzie widzą w nim wartościowego zmiennika z dużą jakością.
Ja widzę gościa, który ma podobny profil gracza co 2 największe gwiazdy w zespole i kiedy oni są zdrowi to po prostu nie ma szans, żeby grał tam gdzie lubi, a co za tym idzie grał dobrze. Potrzebuje odbudowy po kontuzjach w innym otoczeniu, a nie kolejnego roku na ławce w Barcelonie.

13

@sidzej Transfer Rafinhi w dowolnej chwili to świetny pomysł.
W momencie kiedy Griezmann i Messi są dostępni on jest całkowicie zbędny.

2

@SeeleyBooth


Ale z oceanu czy z morza tego filecika?

0

@MesQueUnClub96 Z nim też atak nie wyglądałby okazale.

0

@Krystek9318 Złożyła. 3 godziny oferta ma czas na dojście do szejka, ale nie ma co wyciągać na tej podstawie dalekoidących wniosków, sytuacja się zmienia cały czas.

3

@Wilczeq Oh shit, here we go again.

3

@barcelonaLM No dzień dobry. No właśnie dzisiaj dzień Neymara, kluczowy jak to się mówi. O wstałem, śniadanie zjadłem, pogoda ładna jest. I po prostu tak to właśnie jest. Dziękuję za tą wypowiedź.

1

@BarcaInfo Przecież dopiero pisał, że jest nowa oferta, to odliczanie jest wstawione w celu wywołania atmosfery oczekiwania i większej klikalności wpisów.

0

@zenoowity No tak, zawodnik grający przez 4 lata w Barcelonie nie ma z nią nic wspólnego.

0

@mindbender84 Nie, on i tak nie będzie grał.

2

@Lukaszek Traktuj to jako jednego, bo przyszedł Griezmann.

1

@SeeleyBooth To się podoba dla mego.
Wersja z Neymarem:


I najlepsza przeróbka z Konona dla mego:

No po dzisiejszym dniu już wicenajlepsza.

0

@neymarcin Netflixowe top3 Dark, Wikingowie, Dom z papieru.

1

@D44H Pita, baranina/wołowina, sos mieszany. Kapsalon też super.

19

@norbi77 Ale genialny ten filmik.

17

Dłuższy komentarz w kwestii Dembele. Bardziej o stosunku do piłkarza niż stricte sportowy. Szczególny przypadek, ewenement można powiedzieć.
Stosunek do Ousmana jest uwarunkowany przez konkretne wydarzenia i schematy myślenia. Narzuciliśmy w stosunku do niego ogromne oczekiwania ze względu na cenę, cień potężnego Brazylijczyka, który czmychnął sobie do PSG, a także potencjał zawodnika. Jest ta pierwsza długa kontuzja, Dembele wraca i gra poniżej oczekiwań, a potem mamy jeszcze jedną kontuzję. W tym miejscu zaląża się już uczucie straconej szansy, a mało rzeczy w futbolu boli bardziej niż stracona szansa.
Więc mamy z jednej strony rozczarowanie spowodowane
kontuzjami oraz niższym poziomem sportowym gracza niż możnaby tego oczekiwać, a do tego ciąży na nas widmo zapłaconych 120 milionów euro(chyba tyle kosztował). I różne myśli zaczynają się pojawiać. Co jeśli będzie często łapał kontuzje? Da radę się z tym uporać czy nie? Jeżeli nie to czy odzyskamy pieniądze? A jeżeli kontuzje go ominą to wskoczy na ten wysoki poziom?


To jest taka sama sytuacja jakby ktoś miał hodowlę psów, koni, królików czy czego tam jeszcze i kupił dajmy na to źrebaka. Wybitne pochodzenie i ogromna cena. Co może pójść nie tak. Tymczasem źrebak choruje, a przez to nie rośnie tak jak byśmy tego oczekiwali. Do tego jest jeszcze narowisty, ale to akurat mniejszy problem.
I pojawiają się wątpliwości czy on wyrośnie tak jakbyśmy tego oczekiwali i czy da odpowiednie potomstwo. Porównanie może śmieszne, ale myślę, że trafnie obrazuje schemat myślenia i emocje jakie nami targają.


I tak te czynniki się nawzajem zazębiały, jeszcze po drodze, jak już większość zaczęła wątpić w Dembele, to "odpalił" w okolicy grudnia i stycznia, kiedy grał naprawdę świetnie i podniósł wygasłe już oczekiwania. Przez te wszystkie
wydarzenia nie potrafimy już na niego spojrzeć jak na normalnego piłkarza. Jak się ogląda mecz, to po prostu patrzymy czy piłkarz gra dobrze czy źle. Tylko tyle. A jak patrzymy na Dembele to najpierw się modlimy, żeby nie dostał urazu, potem się denerwujemy, że głupio stracił piłkę, a w międzyczasie sobie przypominamy ile
kosztował. Zapłacona cena wywołuje duże oczekiwania, duże oczekiwania są sprowadzone na ziemię przez kontuzję, które z kolei powodują, że piłkarz nie gra na poziomie, na którym mógłby grać. Co wywołuje frustrację. Frustracja
kieruje swoje złowrogie spojrzenie w stronę wysokiej ceny. I koło się zamyka, więc wchodzimy na stronę, żeby dać upust tej frustracji. Dembele poprzez właśnie te kontuzje, talent, a czasem jakiś sentyment tak o bez powodu ma też wielu sympatyków, którzy wychodzą naprzeciwko tej frustracji.
I to wszystko powoduje, że zapominamy po co my go tak naprawdę oglądamy.
To już nie jest piłkarz, który gra w piłkę, ale na emocjach. Chyba nie byłoby drugiego piłkarza, tak bardzo ocenianego na podstawie pozytywnych lub negatywnych emocji zamiast na podstawie meczu.


Ja tak już mam, ze jakoś te emocje mną nie kierują. Czasem to źle, bo nie przeżywam meczu na 100%, ale też dobrze, bo potrafię w miarę trzeźwo ocenić sytuację.
A więc jak to wyglądało według mnie. Przede wszystkim nie wiem skąd dziennik, a tym bardziej madrycka Marca może wiedzieć, że Dembele jeździł na słoniu w Senegalu, wcześniej pół dnia śpiąc na lotnisku. Uważam, że rzeczywiście był u mamy
w tym Rennes, a drapanie się po dupie w trakcie meczu tak naprawdę było spowodowane jakąś dolegliwością, coś go tam zakłuło. To jest największy grzech Dembele. Nie powinien tego bagatelizować ze względu na swoje wcześniejsze urazy.


Jednakże nie wierzę, że lekarze zarządzili badania w sobotę. Gdyby tak było, to wkurzeni, ale przebadaliby go w poniedziałek. Tymczasem on trenował przez pierwsze 20 minut. Rozumiem też, że takim zachowaniem Francuz mógł do siebie zniechęcić. Spóźnienia na trening były na 100%, dostał wysoką karę finansową, a dowodem na złe zachowanie jest brak powołania na ligowy mecz z Betisem(3-4 na Camp Nou).


Trzeba jednak pamiętać, że znowu nasza ukochana Marca rozpętała wtedy kampanię anty-Dembele i obwiniała go dosłownie o wszystko. Ousmanowi łatwo coś zarzucić ze względu na jego przeszłość, ale czemu niejednokrotnie oskarża się go o spóźnienia na trening i granie po nocach w gierki, tylko dlatego, że robił to kiedyś?

Tu wracamy do punktu wyjścia, pisałem o tym wyżej. Tak jak frustracja powoduje przywoływanie wysokiej ceny, tak niechęć np. przy okazji słabego meczu przywołuje spóźnienia na trening. Tylko co ma spóźnienie na trening sprzed roku ze stratą piłki w spotkaniu z Bilbao? Nie wiem.


Broniłem Dembele wiele razy, kiedy uznałem, że nie powinno się go w danej sprawie krytykować i nie żałuję tego, ale Ousmane musi obronić się sam. Najlepiej zrobi to poprzez dobrą grę, po prostu oraz dbanie o siebie, żeby urazy dały mu spokój. Wtedy znika frustracja, a koło napędzających się nawzajem negatywnych emocji się otwiera. I nie może się dalej kręcić. Bardzo możliwe, że to naiwne myślenie, ale ja wciąż wierzę, że kontuzje go opuszczą i odniesie sukces w Barcy. Życzę tego sobie i wam, by go było stać na granie na swoim poziomie, bo oglądanie tego piłkarza w formie to wielka przyjemność i radość dla kibica.

0

@Copernicus Nie rozumiem o co chodzi. Odsyłam do tamtego komentarza, pisałem wtedy, że kontuzje mięśniowe to generalnie problem, który da się wykluczyć, ale zależy to od konkretnego zawodnika i jego organizmu. Nigdzie nie napisałem, że Dembele nie będzie miał już problemów z kontuzjami.

10

@SeeleyBooth Ale takiego dryblasa a nie takiego pizdryka jak ze sklepu.

4

@Janiama Co do Dembele to jeśli mieliby jakieś podejrzenia to nie przebadaliby go przed treningiem w poniedziałek skoro nie było go w sobotę? Tak tylko głośno myślę.

1

@Janiama Bardzo dobre spostrzeżenie natomiast Xavi wygra mając za konkurenta Busquetsa czy też nie. Tym bardziej, że użytkownicy kierują się sympatią, a Xavi nie dość że jest lepszy od Busiego to jeszcze bardziej lubiany.
Oczywiście fajnie by było jakby na tej jednej pozycji zostali Zidane, Maradona itp. bez zawodników Barcy natomiast ja wolę żeby ten skład najlepszych w historii dał radę udźwignąć ciężar rzeczywistości. Mam duże wątpliwości czy pomoc Xavi Iniesta Maradona by to udźwignęła.
Zresztą Maradonę to bym raczej do rywalizacji z Messim na orawe skrzydło dał ale to już osobma kwestia.
Jasne że fajnie by było takich ofensywnych cracków mieć w jednym zestawieniu, ale myślę, że warto tutaj docenić tych defensywnych i środkowych pomocników, o których się często zapomina.

1

@Janiama Defensywny, środkowy, ofensywny, ja bym tak zrobił.

1

@culesjasiules Teraz to Gargamel zrobi to co potrafi robić najlepiej czyli się zamuruje i wygra te 4 mecze po topornej grze, ale wygra.

0

@Colon Jak zwykle wygrana Realu i przegrana Barcelony. Chyba, że w pytaniu chodziło jeszcze o okoliczności, to najgorszy scenariusz będzie, kiedy będziemy grać tak jak z Bilbao, a w LM się znowu skompromitujemy. Juz lepiej odpaść po równej walce w pierwszym dwumeczu fazy pucharowej.

0

@V e B 96 Skoro wiedziałeś, to czemu o tym nie pisałeś przed pojawieniem się plotek?

1

@Mizander A to nie Real Madryt tak robi?
Włosi nam się nie wpieprzają do interesów.
Kilka przykładów z Realu: Vinicius, Rodrygo, Kubo, Neymar.
Był też plotki o Arthrze i Dembele. Znalazłoby się jeszcze kilka starych spraw.

1

@eydem Kustosz tequila :)

0

@Janiama Tylko tutaj jest taka sprawa, że chłop pisze w ten sposób jakby sam chciał, żeby się z niego śmiali. Zamiast odpuścić w dobrym momencie, to on każdemu po kolei odpowiada, a każda kolejna odpowiedź jest coraz głupsza i sam się pogrąża. Tak działa internet, przebywając w nim już tyle czasu musi zdawać sobie sprawę z mechanizmów jakie w nim występują. Jedyne co mogę pochwalić? to odwagę do pisania tego co się myśli. Natomiast z samym myśleniem już nie za dobrze tam się dzieje. To samo z Neymarem. Napalił się 2 lata temu na Verrattiego, wiemy jak się skończyło, a on się niczego nie nauczył. Teraz to samo robi z Neymarem, doskonale zdając sobie sprawę z odzewem jaki go spotka, więc użalanie się nad sobą jest nie na miejscu tutaj.
Ja nie będę rzucał kamieniami, ale na gapę nigdy w życiu nie jechałem.

0

@FC1899Barca Nikt też nie pożegnał Vermaelena, Gomesa, Mathieu, Denisa i jeszcze wielu innych.
Ale mamy złą szatnię.

1

@IronSanHybrid Wstawianie słów "najlepszy" i "Rafinha" w jednym zdaniu to zbrodnia językowa.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?