tak tylko że chodzi o to że styl o którym mowa to obecnie marny cień samego siebie to jak z orginalnym artystą i kimś nieudolnie probójącym go naśladować teraz próbójemy iść i grać w ten sam sposób co wtedy szkoda tylko że wtedy robiliśmy to 3 razy szybciej , po całym boisku , pressing nie sprawiał nam problemu bo potrafiliśmy sprawnie piłką z pod niego wyjść a teraz wystarczy że zaczną bronic sie w dziesięciu i przesuwać strefowo za piłką i barcelona już wtedy nie ma pomysłu na grę fakt faktem gra się na tyle na ile przeciwnik pozwala ale teraz rywale obracają nasze mocne strony przeciwko nam , nie da sie barcelonie odebrać piłki? wporzadku wiec piłke oddajmy ale bramki nam nie strzelą i tak to czesto wygląda do tego w przeciągu całęgo sezonu przychodzą kontuzje , obniżki formy mamy słabszych fizycznie piłkarzy co się odbija czkawką w meczach z tymi twardymi mocno broniącymi się rywalami , styl nas nie zdradził może i nie ale gdzieś ta kreatywnośc gry z piłką przy nodze i nieprzewidywalnośc zanikła jestesmy zbyt czytelni
ogólnie rzecz biorąc sportowo też nie było za dobrze , całkiem udana jesien , zima jeszcze okej a decydująca faza czyli wiosna...okazala sie tragedią pod wieloma względami w sensie metaforycznym i dosłownym (śmierć tito)
jak można zwalniać trenera po 1 sezonie? otuż można w klubie takim jak Barca na ktorym ciąży presja zwyciestw tytułów przede wszystkim a co tego jeszcze gra musi byc zadowalająca wiec to jest podwójnie trudne zadanie trener wiedział czego sie bedzie od niego oczekiwać bo wszyscy pamietają Barcę z ostatnich lat i naturalną jest że wymaga sie przynajmnej utrzymania tego poziomu a tu sie okazało że poziom spadł choć zapowiadało sie lepiej ale cóż...podejrzewam że martino wyleci bo jeszcze do niedawna gralismy na 3 frontach i 4 mecze przekreśliły wszystko...
od neymara wara bo ten typek nic niewie na temat futbolu i umiejetnosci brazylijczyka skoro uważa że bale jest lepszy jest inny ale obaj panowie są fenomenalni i jedyni w swoim rodzaju zależy którego do jakiej drużyny wpasowac bo taki bale np strzelając ostatnio bramkę barcy zagrał w swoim stylu gdzie wcześniej nie bardzo mógł grac w ten sposób widac że nie mógł sie wstrzelic w grę realu i nie kumał hiszpanskiej piłki natomiast neymar sie zaaklimatyzował ale brakuje mu siły fizycznej co widac w starciach takimi drużynami jak real np ALE graczy o posturze neymara jest w barcy wielu ! i doskonale sie z nimi zgrywa
nie wydaje mi sie żeby sezon w klubie był dla niego mniej ważny niż mundial poprostu on sam nie dzwignie naszej drużyny pociągnął nas w poprzednim klasyku który wygraliśmy troche psim swędem po horrorze w finale real nie dał nam płakac taka jest prawda byliśmy bezradni i mało tego że walimy głową w mur to jeszcze nie widac perspekytw na poprawę gry messi jest ostatnim którego trzeba obwiniac...
miałem na myśli to że te wszystko sie rozstrzygneło raz za razem sory mój błąd ligę wygraliśmy faktycznie , pomyliłem to z pucharem ale pisząc styl nei mam na myśli wyniku tylko to że wczoraj byliśmy bezradni i nie byliśmy w stanie ukąśić realu żadną porządną akcją w naszym stylu ... i to mnie boli najbardziej...real nawet nie musiał nas specjalnie faulować bo nie stwarzaliśmy zagrożenia...
jedyny gracz z którego mozna byc w miare zadowolonym ale ta wypowiedz też jest nie bardzo bo przecież to że masz piłke przy nodze wcale nie znaczy że prowadzisz grę bo real pozwolił nam grac piłką a nie że my nią tak świetnie operowaliśmy bo wcale nie musieli wielkiego pressingu narzucac żebysmy zgubili pilke co obrazuje pierwsza bramka dla realu
masz rację niemniej jednak tym żałośniej wyglądamy gdy nagle nie przypominamy w niczym samych siebie z dawnych lat ...ale cóz kibicujesz na dobre i na złe a nie tylko jak są tytułu
jezeli nie zamierzacie zmienic naszego futnbolu ( nie samej ideii bo idea jest sluszna ) ale faktem jest ze jestesmy daleko od gry która nam dawała tytułu i odbierała checi do gry innym klasowym zespołom w europie i nie tylko a oni nawet nie chcą tego zauważyc , przykro było patrzec na Barceloną jedyny zawodnik który zasługuje na pochwałe to bartra który zrobił wiecej niż by sie od niego oczekiwało
do wszystkich cwaniaków co umniejszają osiągniecia brazylijczyka to jest legenda , ikona tego sportu należy mi sie szacunek jak mało komu a wy tylko chcecie nawtykac że kiedys to było inaczej itd...wszystko idzie do przodu teraz mówicie że messi jest najlepszy a jak znajdzie sie ktoś lepszy od niego za parenascie lat to co też bedziecie tak argentyczyka spychac na boczny tor? to dla mnie śmieszne jest...
o tym niewiedziałem , to troche jak z walkami bokserskimi gdzię często przegrany zarabia więcej ale tytułu nie ma :) wiec co jest ważniejsze pieniądze czy prestiż :) ? dla nas chyba to drugie :) bo za to nas szanują w dzisiejszym sporcie
no żeby były sternik klubu prosił o wsparcie a co z naszyn biznesmenem rosselem? hm? odpadliśmy 1 raz w cwiercfinale od bodajże 8 sezonów -a w tamtym roku dostalismy straszliwe baty od bayernu , to już jest niepokojące...musimy mocno się podciągnąc i coś zmienic
żadnego meczu się tak nie bałem jak tego z atletico... mam nadzieje że damy radę... bede bardzo zawiedziony jeśli sie nie uda ale z drugiej strony jakby "zrozumiem"...czemu sie tak stało bo nie mamy zbytnio argumentów...
teraz to niestety w każdym meczu musimy stawiac wszystko na jedną kartę bo przy naszej obronie i zawodności ataku co jest nie do pomyślenia przy charakterystyce naszej drużyny dodając do tego niepewnego pinto .....mamy horror w każdej kolejce ...a gracze zaczynają sie wykolejac
niby wszystko sie w tabeli ułożyło ale jednak victor jest bardzo ważnym elementem drużyny no cóż pozostało wierzyc że pinto udzwignie ciężar gry w 1 składzie bo wkońcu po to był miał byc gotowy w razie gdy victor nie bedzie mógł aczkolwiek szkoda bo to miałbyc jego ostatni sezon a tak kto wie jak to sie zakonczy bo po kontuzjii kto go może chciec?
dzieki bogu (messiemu) wygraliśmy ten mecz ale gdyby nie to że dani nie gra w obronie , albo popełnia żenujące błedy a mascherano go w tych wysiłkach wspiera nie byłoby takiego horroru naprawdę moglibyśmy wygrac bez takiego horroru na szczescie sie udało i zwycięstwo przejdzie do historii jako najcięższe el clasico ostatnich lat ( a podobno już sie wypaliliśmy ) ale jednak nie powtarzajmy tego :)
lecz sie na głowe człowieku ,ten zabieg był również dla jego zdrowia z tego co wiem karłowatośc to też jest swego rodzaju choroba /przypadłośc można z tym życ jasne ale skoro można było temu zapobiec a przy tym messi pomógł naszemu klubowi duzo wiecej niż warte były te "sterydy " to co w tym złego?! bóg napewno nie jest zły z tego powodu ;]
0
z całym szacunkiem dla leo...ale nie pamiętam by ktoś go zatrudniał w zarządzie....
1
chciałbym go w naszych szeregach ale bez dobrej obrony to nawet on nie poprawi naszego bilansu ;p
0
tak tylko że chodzi o to że styl o którym mowa to obecnie marny cień samego siebie to jak z orginalnym artystą i kimś nieudolnie probójącym go naśladować teraz próbójemy iść i grać w ten sam sposób co wtedy szkoda tylko że wtedy robiliśmy to 3 razy szybciej , po całym boisku , pressing nie sprawiał nam problemu bo potrafiliśmy sprawnie piłką z pod niego wyjść a teraz wystarczy że zaczną bronic sie w dziesięciu i przesuwać strefowo za piłką i barcelona już wtedy nie ma pomysłu na grę fakt faktem gra się na tyle na ile przeciwnik pozwala ale teraz rywale obracają nasze mocne strony przeciwko nam , nie da sie barcelonie odebrać piłki? wporzadku wiec piłke oddajmy ale bramki nam nie strzelą i tak to czesto wygląda do tego w przeciągu całęgo sezonu przychodzą kontuzje , obniżki formy mamy słabszych fizycznie piłkarzy co się odbija czkawką w meczach z tymi twardymi mocno broniącymi się rywalami , styl nas nie zdradził może i nie ale gdzieś ta kreatywnośc gry z piłką przy nodze i nieprzewidywalnośc zanikła jestesmy zbyt czytelni
0
ogólnie rzecz biorąc sportowo też nie było za dobrze , całkiem udana jesien , zima jeszcze okej a decydująca faza czyli wiosna...okazala sie tragedią pod wieloma względami w sensie metaforycznym i dosłownym (śmierć tito)
0
nareszczie sie skończy ta błazenada
1
gracz z niego dobry ale jednak uważam że inni gracze bardziej zasługują na opaskę kapitańską
0
jak można zwalniać trenera po 1 sezonie? otuż można w klubie takim jak Barca na ktorym ciąży presja zwyciestw tytułów przede wszystkim a co tego jeszcze gra musi byc zadowalająca wiec to jest podwójnie trudne zadanie trener wiedział czego sie bedzie od niego oczekiwać bo wszyscy pamietają Barcę z ostatnich lat i naturalną jest że wymaga sie przynajmnej utrzymania tego poziomu a tu sie okazało że poziom spadł choć zapowiadało sie lepiej ale cóż...podejrzewam że martino wyleci bo jeszcze do niedawna gralismy na 3 frontach i 4 mecze przekreśliły wszystko...
0
od neymara wara bo ten typek nic niewie na temat futbolu i umiejetnosci brazylijczyka skoro uważa że bale jest lepszy jest inny ale obaj panowie są fenomenalni i jedyni w swoim rodzaju zależy którego do jakiej drużyny wpasowac bo taki bale np strzelając ostatnio bramkę barcy zagrał w swoim stylu gdzie wcześniej nie bardzo mógł grac w ten sposób widac że nie mógł sie wstrzelic w grę realu i nie kumał hiszpanskiej piłki natomiast neymar sie zaaklimatyzował ale brakuje mu siły fizycznej co widac w starciach takimi drużynami jak real np ALE graczy o posturze neymara jest w barcy wielu ! i doskonale sie z nimi zgrywa
0
nie wydaje mi sie żeby sezon w klubie był dla niego mniej ważny niż mundial poprostu on sam nie dzwignie naszej drużyny pociągnął nas w poprzednim klasyku który wygraliśmy troche psim swędem po horrorze w finale real nie dał nam płakac taka jest prawda byliśmy bezradni i mało tego że walimy głową w mur to jeszcze nie widac perspekytw na poprawę gry messi jest ostatnim którego trzeba obwiniac...
0
miałem na myśli to że te wszystko sie rozstrzygneło raz za razem sory mój błąd ligę wygraliśmy faktycznie , pomyliłem to z pucharem ale pisząc styl nei mam na myśli wyniku tylko to że wczoraj byliśmy bezradni i nie byliśmy w stanie ukąśić realu żadną porządną akcją w naszym stylu ... i to mnie boli najbardziej...real nawet nie musiał nas specjalnie faulować bo nie stwarzaliśmy zagrożenia...
0
jedyny gracz z którego mozna byc w miare zadowolonym ale ta wypowiedz też jest nie bardzo bo przecież to że masz piłke przy nodze wcale nie znaczy że prowadzisz grę bo real pozwolił nam grac piłką a nie że my nią tak świetnie operowaliśmy bo wcale nie musieli wielkiego pressingu narzucac żebysmy zgubili pilke co obrazuje pierwsza bramka dla realu
0
dużo lepiej sie ten sezon zapowiadał....w zeszłym roku w tak samo pięknym stylu przegraliśmy i lige i lige mistrzów...
0
masz rację niemniej jednak tym żałośniej wyglądamy gdy nagle nie przypominamy w niczym samych siebie z dawnych lat ...ale cóz kibicujesz na dobre i na złe a nie tylko jak są tytułu
0
jezeli nie zamierzacie zmienic naszego futnbolu ( nie samej ideii bo idea jest sluszna ) ale faktem jest ze jestesmy daleko od gry która nam dawała tytułu i odbierała checi do gry innym klasowym zespołom w europie i nie tylko a oni nawet nie chcą tego zauważyc , przykro było patrzec na Barceloną jedyny zawodnik który zasługuje na pochwałe to bartra który zrobił wiecej niż by sie od niego oczekiwało
0
do wszystkich cwaniaków co umniejszają osiągniecia brazylijczyka to jest legenda , ikona tego sportu należy mi sie szacunek jak mało komu a wy tylko chcecie nawtykac że kiedys to było inaczej itd...wszystko idzie do przodu teraz mówicie że messi jest najlepszy a jak znajdzie sie ktoś lepszy od niego za parenascie lat to co też bedziecie tak argentyczyka spychac na boczny tor? to dla mnie śmieszne jest...
0
zgadza się zaszła spora zmiana w jego grze ale też trzeba pamiętac że teraz rywale też mu nie pozwalają na tyle na ile mógł wcześniej sobie pozwolic
0
pamiętam ten mecz z valencią
0
o tym niewiedziałem , to troche jak z walkami bokserskimi gdzię często przegrany zarabia więcej ale tytułu nie ma :) wiec co jest ważniejsze pieniądze czy prestiż :) ? dla nas chyba to drugie :) bo za to nas szanują w dzisiejszym sporcie
0
no żeby były sternik klubu prosił o wsparcie a co z naszyn biznesmenem rosselem? hm? odpadliśmy 1 raz w cwiercfinale od bodajże 8 sezonów -a w tamtym roku dostalismy straszliwe baty od bayernu , to już jest niepokojące...musimy mocno się podciągnąc i coś zmienic
0
żadnego meczu się tak nie bałem jak tego z atletico... mam nadzieje że damy radę... bede bardzo zawiedziony jeśli sie nie uda ale z drugiej strony jakby "zrozumiem"...czemu sie tak stało bo nie mamy zbytnio argumentów...
0
pinto też musi nad sobą ostro popracować bo już decydujące mezce się zbliżają a niestety nie ma nikogo lepszego na ten moment na jego pozycje
0
teraz to niestety w każdym meczu musimy stawiac wszystko na jedną kartę bo przy naszej obronie i zawodności ataku co jest nie do pomyślenia przy charakterystyce naszej drużyny dodając do tego niepewnego pinto .....mamy horror w każdej kolejce ...a gracze zaczynają sie wykolejac
0
tak sobie myśle że chyba całkiem możliwe żeby barca bijąc się z realem poległa w walce o mistrzostwo z atletico haha :D sądze że to całkiem możliwe :D
0
ja bym go sprzedał bo za mało u nas gra a powinien grac wiecej , jak nie u nas t ogdzieś indziej poprostu marnujemy go
0
chyba najłatwiejsze mistrzostwo ever :D
1
z prostego powodu - bo woli grac dla Barcy :)
0
niby wszystko sie w tabeli ułożyło ale jednak victor jest bardzo ważnym elementem drużyny no cóż pozostało wierzyc że pinto udzwignie ciężar gry w 1 składzie bo wkońcu po to był miał byc gotowy w razie gdy victor nie bedzie mógł aczkolwiek szkoda bo to miałbyc jego ostatni sezon a tak kto wie jak to sie zakonczy bo po kontuzjii kto go może chciec?
0
dzieki bogu (messiemu) wygraliśmy ten mecz ale gdyby nie to że dani nie gra w obronie , albo popełnia żenujące błedy a mascherano go w tych wysiłkach wspiera nie byłoby takiego horroru naprawdę moglibyśmy wygrac bez takiego horroru na szczescie sie udało i zwycięstwo przejdzie do historii jako najcięższe el clasico ostatnich lat ( a podobno już sie wypaliliśmy ) ale jednak nie powtarzajmy tego :)
0
powiem tak jestem zadowolony z jego pracy jak dotąd ale musimy mocno popracowac nad obroną bo to może zaprzepaszczac nasze warunki
0
lecz sie na głowe człowieku ,ten zabieg był również dla jego zdrowia z tego co wiem karłowatośc to też jest swego rodzaju choroba /przypadłośc można z tym życ jasne ale skoro można było temu zapobiec a przy tym messi pomógł naszemu klubowi duzo wiecej niż warte były te "sterydy " to co w tym złego?! bóg napewno nie jest zły z tego powodu ;]