Nie wiem, mi tam się ten Real nie podoba a oglądam każdy mecz w tym sezonie... Co prawda pewnie obraz będzie inny jak zaczną być bardziej skuteczni, ale zostawiają rywalom tak dużo miejsca, że to się w głowie nie mieści. Jeśli by tak grali z Barcą to dostaną niemiłosierne wklepy, jeśli tylko u nas Pique i Busi będą grali na swoim normalnym poziomie żeby ich dobrze przypilnować
A ja proponuję jednak nabrać trochę pokory, której przyznaję też musiałem się dopiero nauczyć, również w kontekście wypowiadania się na tematy związane z naszym ukochanym klubem... Koledzy mamy prawo się wypowiadać, tego nam nikt nie zabierze, ale nie mamy żadnego prawa stawiać się ponad socios... Czy tego chcemy czy nie są w hierarchii klubowej wyżej od nas, są na co dzień bliżej klubu i to do nich należą ostateczne decyzje. To niestety bardzo polska cecha (z którą staram się walczyć u siebie za wszelką cenę), że wszystko od wszystkich wiemy lepiej. Do tego dochodzi jeszcze z połowa komentarzy, które są zwykłym wróżeniem z fusów, pod tytułem - na koniec sezonu obudzimy się z ręką w nocniku (co z tego że teraz dobrze idzie, to krótkowzroczność) bądź - za parę lat zobaczymy skutki takiej polityki transferowej/budżetowej. Więcej optymizmu, zakładam że co najmniej 99% z Was nie ma dostępu do danych, które pozwoliły by na rzetelne długoterminowe analizy, więc radzę się na zapas nie martwić i przede wszystkim w miarę możliwości skończyć już temat zarządu.
No tutaj doszedł jeszcze czwarty czynnik, który można podpiąć do Twojego pierwszego punktu - forma arbitrów liniowych. Przecież w ostatnim meczu moglibyśmy równie dobrze znowu rozpływać się nad super skutecznością Messiego (prawdopodobnie) gdyby sędziowie chodzili jednak czasami do okulisty ;) (no dobra przesadzam, te "spalone" wszystkie były mocno na styk, ale to żadne usprawiedliwienie do gwizdania zawsze na nie jak jest linia niemal idealna)
Ciekawe, ale w sumie jestem zadowolony, szczególnie z zostawienia Gerarda, niech sobie na spokojnie ogarnie wszystko. Żeby nie pomyślał, że teraz nie ważne jak będzie grał to i tak będzie pierwsza 11 bo wypadł Dembele. Trzeba ogarnąć głowę i walczyć! A dla Semedo niestety musi być jakiś zmiennik, szkoda Roberto faktycznie, ale chyba nie ma za bardzo wyjścia.
Bardzo mi się podoba Jego styl wypowiedzi na konferencjach. Na razie wszystko wygląda bardzo dobrze, jeden mini kryzys rozwiązany, jak idzie dobrze też z głową. Zobaczymy dalej :)
Skąd wniosek że nie będzie Iniesty (dość irracjonalny moim zdaniem, ale powiedzmy że może się tak zdarzyć) i przede wszystkim skąd wniosek, że w/w zawodnicy zgodzą się na transfery nawet jeśli nie będą grali ? Mają ważne kontrakty, sami je podpisaliśmy, trzeba to teraz stety/niestety szanować
Z drugiej strony spójrzcie na intensywność w grze Leo. On już nie zasuwa jak młody 90min na pełnym gazie do każdej piłki. Świetnie to widać po pokonanym dystansie, który na tle innych zawodników zawsze wypada bardzo blado (nie mam o to specjalnych pretensji po prostu On musi tak grać). Pozostaje tylko kwestia tego, że w momencie kiedy jest na boisku podlega ryzyku sfaulowania przez rywala. Jednak chyba Leo jak i sztab są zdania, że sadzanie Go wbrew woli na ławce jest statystycznie dużo gorsze
Wydaje się ciekawą opcją, ale niech się wypowiadają ludzie, którzy śledzą ligę niemiecką, ja niestety nie mam pojęcia co ten zawodnik potrafi, a po kompilacjach to szkoda się wypowiadać.
Problemem jest to, że mamy jednak w pomocy spory przesyt (mimo że młodych utalentowanych nigdy za wiele) i po pierwsze szkoda by było marnować gościa na ławce, a po drugie szkoda miejsca i kasy. Transfer uważam za okazję tylko jeśli zagwarantujemy sobie jednoczesne sprzedanie kogoś z obecnej kadry
W sumie to wszystkie te dyskusje, w których macie dużo większą wiedzę ode mnie, należało by zacząć stwierdzeniem, chyba obiektywnym - mówienie o "referendum niepodległościowym" to jest populistyczny bełkot... Dla mnie osobiście wyniki głosowania będą ciekawe z takiego powiedział bym socjologicznego punktu widzenia, z góry wiadomo, że do niczego nie doprowadzą, nie powinny!! Jeśli już to do jakiejś poszerzonej dyskusji bo zawsze stoję na stanowisku, że jeśli jednak aż tyle osób ma inne zdanie to z czegoś to wynika. Na pewno z jakichś błędów lub niedomówień, w każdym razie coś można poprawić, choćby siadając do rozmowy, to jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziło.
Chociaż w dzisiejszych popieprzonych czasach, można łatwo skontrować taką postawę mówiąc że jest co raz więcej ludzi i grup, z którymi rozmawiać się nie da ponieważ operują tylko na populizmie i kłamstwach... I z tym również ciężko mi się nie zgodzić. Niestety nie wiem jak wygląda sprawa z tzw "elitami katalońskimi", czy ci goście mają za grosz rozsądku czy tylko biją pianę pod własne interesy (to jest pewne, ale czy tylko).
Moim zdaniem ze względu na stopień złożoności faktycznie bliżej tej sytuacji do Bałkanów, chociaż to jest zupełnie inny case, właściwie unikalny w swoim skomplikowaniu. Sytuacja w takich krajach jak Niemcy, Polska jest nie do zestawienia bo tutaj tendencje separatystyczne to margines marginesu. Może jedynie w Wielkiej Brytanii sytuacja jest podobna ale tam zaraz będzie podobna sytuacja chociażby w Szkocji.
Zgadzam się, że referendum i jego wyniki przyniosą jeszcze więcej niewiadomych ale stoję zdecydowanie na stanowisku, że nie można go zabronić.
Bardzo nieciekawa sytuacja się tworzy :( Absolutnie wspieram dążenia Katalończyków (to jest prywatna opinia, w zasadzie nieistotna), a już na pewno uważam, że mają prawo wypowiedzieć się na temat swojego regionu. Nawet jeśli formalnie, prawnie itd. rozłam jest bliski niemożliwości to dlaczego nie posłuchać co ludzie mają do powiedzenia ? Odpowiedź jest jasna, rząd w Madrycie nie chce sensownej dyskusji na temat praw Katalończyków i sytuacji tego regionu, wie że częściowo mają rację czując się wykorzystywanymi i nie chce na serio nic zrobić w tym temacie.
Niemniej pójście na aż taką konfrontację jest bardzo niebezpieczne i jak słusznie zauważył wiewior tylko pogarsza sytuację.
A jeśli chodzi o komentarz Klubu, to oczywiście bardzo dobrze, że się pojawił i raczej dobrze, że jest dość wyważony, acz jednoznaczny.
Za dużo polskiej ligi i naszych grajków, którzy się muszą aklimatyzować po parę miesięcy do nowych warunków. Mecze co 3 dni to jest już standard i tyle. Medycyna, diety, fizjoterapia itd itd poszła do przodu tak bardzo, że te organizmy też są już inne. Profesjonalizacja też gra olbrzymią rolę, coraz mniej piłkarzy baluje i pali, czasy się zmieniły ;)
A mnie się nawet udało obejrzeć meczyk wczoraj i powiem szczerze, że Real Betis zaskoczył. Na początku byłem tym "drugim" garniturem trochę wkurzony, ale chłopaki zostawili serducho na boisku, grali z głową, a Real co tu dużo mówić ich zlekceważył. Zostawiali im mnóstwo miejsca i długimi fragmentami kryli na radar. Faktycznie czasami się spinali do pressingu i już to nie wyglądało tak różowo, ale to były fragmenty. W ofensywie oczywiście mogli nastrzelać, sytuacji nie brakowało, szczególnie Modric w pierwszej i Cristiano w drugiej, ale skuteczność dramatyczna. Bale jedyne co znowu robił to wygrywał rzuty rożne. A to jakich kilka błędów zrobił Carvajal pozwoliło mi trochę łagodniej spojrzeć na Pique, ta sama klasa rozkojarzenia.
Andres zaliczył typowy mecz na alibi, ale nie oceniał bym Go zbyt surowo ;) Gra po prostu przez większość czasu toczyła się drugim skrzydłem i Kapitan oszczędzał siły
Ja się zgadzam 100%. Mimo 4 brameczek zawodnikiem meczu wybrał bym Paulinho lub po prostu przyznał dwie gwiazdki zawodnika meczu. Semedo też petarda na skrzydle, ale delikatnie gorzej od w/w dwójki.
Co do najgorszych to znowu to była moja pierwsza myśl, Pique :/ Jeśli to są problemy natury osobistej to tym bardziej ławka i reset. Trzeba to zrobić póki nie ma kontuzji, Javier i Samuel uciągną spokojnie w tym momencie, a będziemy potrzebować odbudowanego Pique i to szybko. Gerard jest też w tej chwili ratunkiem dla swojego imiennika, który jest w kolejce jako problem zaraz za nim. Trzeba mu oddać, że się stara, no ale nie wychodzi kompletnie nic, brakuje głowy w tym wszystkim, a czasem po prostu podniesienia oczu, mam wrażenie, że Jemu się dalej wydaje, że może grać tak jak w młodzieżowym zespole i będzie ok.
Też nie znoszę narzekania na murawę i uważam że jeśli przepisy La Liga były spełnione to nie możemy się czepiać... Pytanie czy przepisy nie są po prostu głupie, ale to już pretensje do Ligi. Niemniej wypowiedź dość sku***ynśka i nie na poziomie...
Oj redakcjo redakcjo :) Trochę już ochłonąłem po tej kopaninie z weekendu, ale nadal uważam, że mocno ponaciągane noty przez pryzmat w efekcie dobrego wyniku i tej dramatycznej murawy. Ale sorry murawa to nie jest usprawiedliwienie dla piłkarzy światowego formatu Nie może być tak, że ktoś nam "wyłącza" połowę umiejętności nieścięciem trawy..
Suarez, Busi, Messi, Iniesta, Deulofeu moim zdaniem o punkt niżej. Pique o 2, to jakie błędy robi jest niepoważne na tym poziomie.
To może być też okazja do przetestowania zupełnie innego ustawienia, pomieszania czegoś w środku i na lewym skrzydle. Żeby już tam nie męczyć Suareza, który ewidentnie się nie odnajduje nigdzie indziej niż na 9 (plus brak formy co dodatkowo utrudnia przystosowanie). Może w zaistniałych okolicznościach Iniesta polata po lewym, a na środku mamy komu zaufać, Roberto, Paulinho chociażby. Niech wykorzystują szansę a stary dobry Don Andres poradzi sobie na boku mimo wieku (nie mówię, że w każdym meczu i z każdym rywalem)
Plusy i minusy jak zwykle. Oczywiście ciężko się cieszyć z tak poważnej kontuzji, ale to będzie szansa, zobaczymy. Teraz już nie ma że okienko transferowe, że się kogoś ściągnie, młodzież musi pokazać wartość i tyle, wierzę że sobie poradzą
To też prawda oczywiście, ale może w takim razie powrót do naszej standardowej drogi ? La Masia. Wszystko zależy od tego jaki będzie wynik sportowy. Ja nie mam już aż takiego ciśnienia, chce znowu w Barcelonie widzieć przemyślaną politykę i piękną piłkę. Gablota przyjdzie sama. Chociaż w czasach biznesu i klubów-korporacji będzie to coraz cięższe to jednak wydaje się, że cały czas da się to łączyć ;) No niemniej jeśli kolejny sezon będzie bardzo słaby (jak na nasze standardy oczywiście) to jakiś spektakularny ruch znowu będzie musiał być zrobiony
Koniecznie trzeba szukać młodszych talentów i koniecznie po cichu. Nie mam złudzeń, że po tym co się wyprawiało w tym okienku kolejne wcale nie będzie lepsze. Nawet jeśli UEFA będzie wprowadzać jakieś jeszcze regulacje to pewnie dopiero od kolejnego sezonu (oni nie pracują za szybko, poza tym musieli by coś wymyślić).
Niestety nie mam również wątpliwości co do tego, że Barcelona w tym okienku jednak nie pokazała się na rynku transferowym z najlepszej strony, abstrahując już czyja to wina, jak było z Neymarem itd. to mamy kiepską opinię, w Liverpoolu również. Nikt nie będzie chciał z nami rozmawiać o sensownych układach, a wydawanie 100mln+ za pojedynczych zawodników będzie kontynuowaniem niebezpiecznej patologii. Kto jak kto ale taki KLUB jak Barca może sobie pozwolić na powiedzenie takim praktykom nie. Szczególnie, że nie będzie osamotniona. Wydaje się, że do takich wniosków doszły też Real, Bayern i wiele innych klubów. Jeśli Angole i PSG chcą spróbować kupić sobie trofea, niech próbują, ocenimy po efektach, na razie nie wychodzi
Wiadomo obaj to są dziki, pozbierają się tylko sztab musi coś zrobić żeby to nastąpiło szybko i bez uszczerbku na zdrowiu i nazwijmy to ich dobrym imieniu (chociaż z tym akurat słabo u obu wśród kibiców innych drużyn). A chodzi mi o to, że pewnie są zirytowaniu swoją formą, w końcu inteligentni faceci, widzą co się dzieje, i zachowują się coraz głupiej, chociażby wczorajsze kartki.
A nie zgadzam się kompletne akurat. Dla mnie to boisko jest bez znaczenia bo mogę o nim w tym sezonie zapomnieć... Najgorsze jako dla fana Barcelony jest to, że Suarez i Pique zapomnieli jak się gra w piłkę, a co najgorsze fizycznie wyglądają beznadziejnie
Oj byli bez dwóch zdań. Niemniej i tak nie powiedział bym, że może być z czegokolwiek zadowolony. Może trochę jestem na Niego cięty chociaż nie wiem czemu miałbym, ale strasznie mnie irytuje Jego gra na razie.
Ma rację co do boiska, nie jest to z resztą zbytnio odkrywcze, niemniej z czego jest po tym meczu zadowolony to absolutnie nie wiem... Bo chyba nie ze swojej gry
Jedyny plus z pierwszego składu po tym meczu to Umtiti i Jego stabilna forma... Reszta zagrała piach, niektórzy na poziomie grupy spadkowej polskiej Ekstraklasy. Luis Suarez i Pique powinni za ten mecz dostać noty w granicach 0-2 i to 2 to już jest mocno naciągane. Oczywiście nie trzeba mówić, że cieszą petarda zmiany z drugiej połowy :) Brawo chłopaki, świetne wejśćia
17
Nie wiem, mi tam się ten Real nie podoba a oglądam każdy mecz w tym sezonie... Co prawda pewnie obraz będzie inny jak zaczną być bardziej skuteczni, ale zostawiają rywalom tak dużo miejsca, że to się w głowie nie mieści. Jeśli by tak grali z Barcą to dostaną niemiłosierne wklepy, jeśli tylko u nas Pique i Busi będą grali na swoim normalnym poziomie żeby ich dobrze przypilnować
8
A ja proponuję jednak nabrać trochę pokory, której przyznaję też musiałem się dopiero nauczyć, również w kontekście wypowiadania się na tematy związane z naszym ukochanym klubem... Koledzy mamy prawo się wypowiadać, tego nam nikt nie zabierze, ale nie mamy żadnego prawa stawiać się ponad socios... Czy tego chcemy czy nie są w hierarchii klubowej wyżej od nas, są na co dzień bliżej klubu i to do nich należą ostateczne decyzje. To niestety bardzo polska cecha (z którą staram się walczyć u siebie za wszelką cenę), że wszystko od wszystkich wiemy lepiej. Do tego dochodzi jeszcze z połowa komentarzy, które są zwykłym wróżeniem z fusów, pod tytułem - na koniec sezonu obudzimy się z ręką w nocniku (co z tego że teraz dobrze idzie, to krótkowzroczność) bądź - za parę lat zobaczymy skutki takiej polityki transferowej/budżetowej. Więcej optymizmu, zakładam że co najmniej 99% z Was nie ma dostępu do danych, które pozwoliły by na rzetelne długoterminowe analizy, więc radzę się na zapas nie martwić i przede wszystkim w miarę możliwości skończyć już temat zarządu.
3
No tutaj doszedł jeszcze czwarty czynnik, który można podpiąć do Twojego pierwszego punktu - forma arbitrów liniowych. Przecież w ostatnim meczu moglibyśmy równie dobrze znowu rozpływać się nad super skutecznością Messiego (prawdopodobnie) gdyby sędziowie chodzili jednak czasami do okulisty ;) (no dobra przesadzam, te "spalone" wszystkie były mocno na styk, ale to żadne usprawiedliwienie do gwizdania zawsze na nie jak jest linia niemal idealna)
8
No co nie zmienia faktu, że wygraliśmy spotkanie bardzo pewnie. Nie można co 3-4 dni wygrywać każdego meczu manitą. 3:0 to wystarczająco pewny wynik.
0
Tak sorki, oczywiście chodziło o Deulofeu
0
Ciekawe, ale w sumie jestem zadowolony, szczególnie z zostawienia Gerarda, niech sobie na spokojnie ogarnie wszystko. Żeby nie pomyślał, że teraz nie ważne jak będzie grał to i tak będzie pierwsza 11 bo wypadł Dembele. Trzeba ogarnąć głowę i walczyć!
A dla Semedo niestety musi być jakiś zmiennik, szkoda Roberto faktycznie, ale chyba nie ma za bardzo wyjścia.
1
Bardzo mi się podoba Jego styl wypowiedzi na konferencjach. Na razie wszystko wygląda bardzo dobrze, jeden mini kryzys rozwiązany, jak idzie dobrze też z głową. Zobaczymy dalej :)
0
Prawda ale przez 3 lata takich chłopaków pokażą się jeszcze dziesiątki ;)
1
Skąd wniosek że nie będzie Iniesty (dość irracjonalny moim zdaniem, ale powiedzmy że może się tak zdarzyć) i przede wszystkim skąd wniosek, że w/w zawodnicy zgodzą się na transfery nawet jeśli nie będą grali ? Mają ważne kontrakty, sami je podpisaliśmy, trzeba to teraz stety/niestety szanować
0
Z drugiej strony spójrzcie na intensywność w grze Leo. On już nie zasuwa jak młody 90min na pełnym gazie do każdej piłki. Świetnie to widać po pokonanym dystansie, który na tle innych zawodników zawsze wypada bardzo blado (nie mam o to specjalnych pretensji po prostu On musi tak grać). Pozostaje tylko kwestia tego, że w momencie kiedy jest na boisku podlega ryzyku sfaulowania przez rywala. Jednak chyba Leo jak i sztab są zdania, że sadzanie Go wbrew woli na ławce jest statystycznie dużo gorsze
5
Wydaje się ciekawą opcją, ale niech się wypowiadają ludzie, którzy śledzą ligę niemiecką, ja niestety nie mam pojęcia co ten zawodnik potrafi, a po kompilacjach to szkoda się wypowiadać.
Problemem jest to, że mamy jednak w pomocy spory przesyt (mimo że młodych utalentowanych nigdy za wiele) i po pierwsze szkoda by było marnować gościa na ławce, a po drugie szkoda miejsca i kasy. Transfer uważam za okazję tylko jeśli zagwarantujemy sobie jednoczesne sprzedanie kogoś z obecnej kadry
0
W sumie to wszystkie te dyskusje, w których macie dużo większą wiedzę ode mnie, należało by zacząć stwierdzeniem, chyba obiektywnym - mówienie o "referendum niepodległościowym" to jest populistyczny bełkot... Dla mnie osobiście wyniki głosowania będą ciekawe z takiego powiedział bym socjologicznego punktu widzenia, z góry wiadomo, że do niczego nie doprowadzą, nie powinny!! Jeśli już to do jakiejś poszerzonej dyskusji bo zawsze stoję na stanowisku, że jeśli jednak aż tyle osób ma inne zdanie to z czegoś to wynika. Na pewno z jakichś błędów lub niedomówień, w każdym razie coś można poprawić, choćby siadając do rozmowy, to jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziło.
Chociaż w dzisiejszych popieprzonych czasach, można łatwo skontrować taką postawę mówiąc że jest co raz więcej ludzi i grup, z którymi rozmawiać się nie da ponieważ operują tylko na populizmie i kłamstwach... I z tym również ciężko mi się nie zgodzić. Niestety nie wiem jak wygląda sprawa z tzw "elitami katalońskimi", czy ci goście mają za grosz rozsądku czy tylko biją pianę pod własne interesy (to jest pewne, ale czy tylko).
0
Moim zdaniem ze względu na stopień złożoności faktycznie bliżej tej sytuacji do Bałkanów, chociaż to jest zupełnie inny case, właściwie unikalny w swoim skomplikowaniu. Sytuacja w takich krajach jak Niemcy, Polska jest nie do zestawienia bo tutaj tendencje separatystyczne to margines marginesu. Może jedynie w Wielkiej Brytanii sytuacja jest podobna ale tam zaraz będzie podobna sytuacja chociażby w Szkocji.
Zgadzam się, że referendum i jego wyniki przyniosą jeszcze więcej niewiadomych ale stoję zdecydowanie na stanowisku, że nie można go zabronić.
10
Bardzo nieciekawa sytuacja się tworzy :( Absolutnie wspieram dążenia Katalończyków (to jest prywatna opinia, w zasadzie nieistotna), a już na pewno uważam, że mają prawo wypowiedzieć się na temat swojego regionu. Nawet jeśli formalnie, prawnie itd. rozłam jest bliski niemożliwości to dlaczego nie posłuchać co ludzie mają do powiedzenia ? Odpowiedź jest jasna, rząd w Madrycie nie chce sensownej dyskusji na temat praw Katalończyków i sytuacji tego regionu, wie że częściowo mają rację czując się wykorzystywanymi i nie chce na serio nic zrobić w tym temacie.
Niemniej pójście na aż taką konfrontację jest bardzo niebezpieczne i jak słusznie zauważył wiewior tylko pogarsza sytuację.
A jeśli chodzi o komentarz Klubu, to oczywiście bardzo dobrze, że się pojawił i raczej dobrze, że jest dość wyważony, acz jednoznaczny.
0
Za dużo polskiej ligi i naszych grajków, którzy się muszą aklimatyzować po parę miesięcy do nowych warunków. Mecze co 3 dni to jest już standard i tyle. Medycyna, diety, fizjoterapia itd itd poszła do przodu tak bardzo, że te organizmy też są już inne. Profesjonalizacja też gra olbrzymią rolę, coraz mniej piłkarzy baluje i pali, czasy się zmieniły ;)
4
A mnie się nawet udało obejrzeć meczyk wczoraj i powiem szczerze, że Real Betis zaskoczył. Na początku byłem tym "drugim" garniturem trochę wkurzony, ale chłopaki zostawili serducho na boisku, grali z głową, a Real co tu dużo mówić ich zlekceważył. Zostawiali im mnóstwo miejsca i długimi fragmentami kryli na radar. Faktycznie czasami się spinali do pressingu i już to nie wyglądało tak różowo, ale to były fragmenty. W ofensywie oczywiście mogli nastrzelać, sytuacji nie brakowało, szczególnie Modric w pierwszej i Cristiano w drugiej, ale skuteczność dramatyczna. Bale jedyne co znowu robił to wygrywał rzuty rożne. A to jakich kilka błędów zrobił Carvajal pozwoliło mi trochę łagodniej spojrzeć na Pique, ta sama klasa rozkojarzenia.
3
Dobrze, że się wysiliłeś, ale widać treści nie zrozumiałeś o czym świadczy kompletnie niedorzeczne zastosowanie tego cytatu pod tym postem ;)
0
Andres zaliczył typowy mecz na alibi, ale nie oceniał bym Go zbyt surowo ;) Gra po prostu przez większość czasu toczyła się drugim skrzydłem i Kapitan oszczędzał siły
1
Ja się zgadzam 100%. Mimo 4 brameczek zawodnikiem meczu wybrał bym Paulinho lub po prostu przyznał dwie gwiazdki zawodnika meczu. Semedo też petarda na skrzydle, ale delikatnie gorzej od w/w dwójki.
Co do najgorszych to znowu to była moja pierwsza myśl, Pique :/ Jeśli to są problemy natury osobistej to tym bardziej ławka i reset. Trzeba to zrobić póki nie ma kontuzji, Javier i Samuel uciągną spokojnie w tym momencie, a będziemy potrzebować odbudowanego Pique i to szybko. Gerard jest też w tej chwili ratunkiem dla swojego imiennika, który jest w kolejce jako problem zaraz za nim. Trzeba mu oddać, że się stara, no ale nie wychodzi kompletnie nic, brakuje głowy w tym wszystkim, a czasem po prostu podniesienia oczu, mam wrażenie, że Jemu się dalej wydaje, że może grać tak jak w młodzieżowym zespole i będzie ok.
2
Też nie znoszę narzekania na murawę i uważam że jeśli przepisy La Liga były spełnione to nie możemy się czepiać... Pytanie czy przepisy nie są po prostu głupie, ale to już pretensje do Ligi. Niemniej wypowiedź dość sku***ynśka i nie na poziomie...
4
Oj redakcjo redakcjo :) Trochę już ochłonąłem po tej kopaninie z weekendu, ale nadal uważam, że mocno ponaciągane noty przez pryzmat w efekcie dobrego wyniku i tej dramatycznej murawy. Ale sorry murawa to nie jest usprawiedliwienie dla piłkarzy światowego formatu Nie może być tak, że ktoś nam "wyłącza" połowę umiejętności nieścięciem trawy..
Suarez, Busi, Messi, Iniesta, Deulofeu moim zdaniem o punkt niżej. Pique o 2, to jakie błędy robi jest niepoważne na tym poziomie.
0
To może być też okazja do przetestowania zupełnie innego ustawienia, pomieszania czegoś w środku i na lewym skrzydle. Żeby już tam nie męczyć Suareza, który ewidentnie się nie odnajduje nigdzie indziej niż na 9 (plus brak formy co dodatkowo utrudnia przystosowanie). Może w zaistniałych okolicznościach Iniesta polata po lewym, a na środku mamy komu zaufać, Roberto, Paulinho chociażby. Niech wykorzystują szansę a stary dobry Don Andres poradzi sobie na boku mimo wieku (nie mówię, że w każdym meczu i z każdym rywalem)
0
Plusy i minusy jak zwykle. Oczywiście ciężko się cieszyć z tak poważnej kontuzji, ale to będzie szansa, zobaczymy. Teraz już nie ma że okienko transferowe, że się kogoś ściągnie, młodzież musi pokazać wartość i tyle, wierzę że sobie poradzą
0
To też prawda oczywiście, ale może w takim razie powrót do naszej standardowej drogi ? La Masia. Wszystko zależy od tego jaki będzie wynik sportowy. Ja nie mam już aż takiego ciśnienia, chce znowu w Barcelonie widzieć przemyślaną politykę i piękną piłkę. Gablota przyjdzie sama. Chociaż w czasach biznesu i klubów-korporacji będzie to coraz cięższe to jednak wydaje się, że cały czas da się to łączyć ;) No niemniej jeśli kolejny sezon będzie bardzo słaby (jak na nasze standardy oczywiście) to jakiś spektakularny ruch znowu będzie musiał być zrobiony
2
Koniecznie trzeba szukać młodszych talentów i koniecznie po cichu. Nie mam złudzeń, że po tym co się wyprawiało w tym okienku kolejne wcale nie będzie lepsze. Nawet jeśli UEFA będzie wprowadzać jakieś jeszcze regulacje to pewnie dopiero od kolejnego sezonu (oni nie pracują za szybko, poza tym musieli by coś wymyślić).
Niestety nie mam również wątpliwości co do tego, że Barcelona w tym okienku jednak nie pokazała się na rynku transferowym z najlepszej strony, abstrahując już czyja to wina, jak było z Neymarem itd. to mamy kiepską opinię, w Liverpoolu również. Nikt nie będzie chciał z nami rozmawiać o sensownych układach, a wydawanie 100mln+ za pojedynczych zawodników będzie kontynuowaniem niebezpiecznej patologii. Kto jak kto ale taki KLUB jak Barca może sobie pozwolić na powiedzenie takim praktykom nie. Szczególnie, że nie będzie osamotniona. Wydaje się, że do takich wniosków doszły też Real, Bayern i wiele innych klubów. Jeśli Angole i PSG chcą spróbować kupić sobie trofea, niech próbują, ocenimy po efektach, na razie nie wychodzi
0
Wiadomo obaj to są dziki, pozbierają się tylko sztab musi coś zrobić żeby to nastąpiło szybko i bez uszczerbku na zdrowiu i nazwijmy to ich dobrym imieniu (chociaż z tym akurat słabo u obu wśród kibiców innych drużyn). A chodzi mi o to, że pewnie są zirytowaniu swoją formą, w końcu inteligentni faceci, widzą co się dzieje, i zachowują się coraz głupiej, chociażby wczorajsze kartki.
2
A nie zgadzam się kompletne akurat. Dla mnie to boisko jest bez znaczenia bo mogę o nim w tym sezonie zapomnieć... Najgorsze jako dla fana Barcelony jest to, że Suarez i Pique zapomnieli jak się gra w piłkę, a co najgorsze fizycznie wyglądają beznadziejnie
0
Oj byli bez dwóch zdań. Niemniej i tak nie powiedział bym, że może być z czegokolwiek zadowolony. Może trochę jestem na Niego cięty chociaż nie wiem czemu miałbym, ale strasznie mnie irytuje Jego gra na razie.
0
Ma rację co do boiska, nie jest to z resztą zbytnio odkrywcze, niemniej z czego jest po tym meczu zadowolony to absolutnie nie wiem... Bo chyba nie ze swojej gry
0
Jedyny plus z pierwszego składu po tym meczu to Umtiti i Jego stabilna forma... Reszta zagrała piach, niektórzy na poziomie grupy spadkowej polskiej Ekstraklasy. Luis Suarez i Pique powinni za ten mecz dostać noty w granicach 0-2 i to 2 to już jest mocno naciągane. Oczywiście nie trzeba mówić, że cieszą petarda zmiany z drugiej połowy :) Brawo chłopaki, świetne wejśćia