Comentateiro
Dołączył/a: lipiec 2023
Poznań
53 obserwujących
71 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Rewolucja123 Maruda, maruda
29
@wpwelement Czasami przydałoby się, żeby moderacja dojrzała do pewnych sytuacji.
Z Potterem już taka sytuacja była, jest i będzie i nikomu to nie przeszkadza z nielicznymi wyjątkami. Jak chcą sobie pogadać, to niech gadają. Trochę dystansu nie zaszkodzi
6
Barca, grając w Europie, gdzieś gubi ten pozytywny wku*w jaki trzeba mieć by nadgonić wynik. Jest niekorzystna sytuacja i z definicji trzeba wyjść tak umotywowanym, z taką pasją udowodnienia co oznacza ten herb na koszulce, że wióry lecą, a rywale są na miękkich nogach.
Tymczasem w Barcy od lat mamy zawodników na grzybobraniu. Przechadzka, braki charakterologiczne, nagłe zniknięcia zawodników, brak charyzmy trenerów. Nie wiem jak powstała tak niesmaczna zupa, w której rywale podgotowują nas od lat, ale lata mijają, a problem zamiast znikać to nabrzmiewa.
28
@prokofiew He, he. W Grecji pewnie mają na paszporcie : "Zeus, honor, ojczyzna"
Swoją droga jak ta prawicowa tłuszcza nie rozumie pojęcia państwa neutralnego światopoglądowo. Przecież ten napis to jakaś paranoja - postać mitologiczna spoza naszego kręgu kulturowego w towarzystwie wyświechtanych przez konserwatystów haseł (których oczywiście nie rozumieją i rzadko wcielają w życie)
5
@Janiama Czyżby z Barcy zrobił się klub gadźet, który jest hołubiony globalnie, ale wspierany przez wielu przypadkowych kibiców, którzy podążają za modą? Fajnie mieć piórnik z napisem Barca, koszulkę bo fajnie wygląda, ale ilu z nich tak naprawdę to pikniki, kompletnie nie zżyte z klubem?
4
Spodziewałem się wielu rzeczy:
- że zespół jest w przebudowie, więc będzie niestabilny
- że skład nie jest skrojony pod rywalizację na dystansie całego sezonu
- że świetne wejście nowych zawodników do zespołu nie jest miarodajne i wiarygodne dla jego ogólnej oceny
- że staremu trzonowi zespołu, jak zawsze, wysiądą w którymś momencie akumulatory
- że Xavi jest trenerem, który dopiero musi się wykazać, a ten sezon jest darmowym okresem testowania i eksperymentowania
Ale jest jedna rzecz, która nieco mnie martwi, abstrahując od powyższych wskazań - Barca została zneutralizowana taktycznie w pierwszym meczu i świetnie rozczytana przez trenera Eintrachtu, po czym na rewanż nasz trener nie przygotował absolutnie niczego, co utrudniłoby życie rywalowi, a ułatwiło Barcy. Prymitywne i czytelne ataki skrzydłem, oraz całkowity zanik gry kombinacyjnej przed polem karnym rywala i w jego obrębie zdumiała mnie. A tylu mamy techników wręcz stworzonych do szybkich wymian piłki - więc de facto pozbawiliśmy się wielkiego atutu, kosztem jednowymiarowych i mało zaskakujących ataków flankami.
2
W grze Barcy nie ma elementu przyspieszenia i nie istnieje gra kombinacyjna przed polem karnym rywala. Czytelne akcje skrzydłowych, którzy albo coś wyczarują indywidualnie albo nie to dość prymitywny pomysł na Niemców.
1
W La Lidze golą wszystkich po kolei, nie ważny status rywala, a w Europie, Valverde, Setien, Koeman czy Xavi, bez różnicy - kończy się całkowitą kompromitacją.
7
Cała nadzieja w tym, że Barca gra do końca. Ale nie oszukujmy się, na Xaviego czeka w 2 połowie największy test jego dotychczasowej kariery w Barcy - nie ważne, że popełniłeś błędy, ważne jak zareagujesz
4
@Odcinkowy Co za obsesja antyniemiecka. Na świecie jest kilkaset krajów, które mogą pomóc Ukrainie, ale winne są Niemcy. W Europie i na świecie wiele krajów importuje gaz od Rosji, ale winne są pieniądze niemieckie. Polska jest w tym samym przedziale importu, a krajów bardziej uzależnionych od Niemców jest kilka. Ale winni są Niemcy.
Nie da się rozmawiać ze ślepcem o kolorach. Podnieś te klapy z oczu bo jesteś w moich oczach nieśmiesznym, wybrakowanym w wiedzę i uczciwość dyskutantem.
2
@martin3131 No to zadaj to pytanie rządom wszystkich krajów, które to zrobiły. I Znowu, jesteś mądry po fakcie. Ciekawe czy ten imperializm widziałeś 20 lat temu, gdy Rosja była dość przewidywalna i umiarkowana w swoich zachowaniach.
0
Komentarz usunięty
7
@martin3131 To nie była polityka prorosyjska tylko deal biznesowy. Rosja miała towar, a Europa miała zapotrzebowanie. Gdy sprowadzasz produkt z Chin to nie prowadzisz polityki prochińskiej tylko kupujesz produkt.
Ludzie posługują się niewłaściwymi pojęciami. Najlepsze jest to, że teraz po czasie nagle wszyscy wytykający prorosyjskość są strasznie mądrzy, a 10 lat temu sami nie mieli pojęcia, że tak odwali Putinowi.
Sprawa rosyjskich troli jak Kaczyński czy Orban to właśnie przykład działania na rzecz interesów rosyjskich poprzez rozbijanie jedności Unii i podważania tej organizacji. Nie mówiąc o tym, że ci dwaj żałośni politycy najbardziej szkodzą własnym krajom.
7
@martin3131 Putin zaatakował wiele różnych krajów i gdyby iść tokiem niepokalanego myślenia "sprawiedliwych po czasie" cała Europa powinna była się wycofać z importu gazu dawno temu. A kto od lat finansuje gnębienie Syrii i Czeczenii? Polacy razem z całą resztą.
Dlatego ten pseudowykwit Odcinkowego kojarzy mi się z ględzeniem człowieka, który ma horyzonty woła zaprzężonego do wozu, który widzi tylko 2 metry drogi przed sobą
13
@Odcinkowy Co ca wykwit pseudoanalityczny. Eureka. Prawicowy lizus Odcinkowy, który siedzi w obozie działającym na destabilizację Unii Europejskiej i nie rozumie potrzeby sojuszy międzynarodowych, popierający partaczy, którzy kumplują się z politykami sponsorowanymi przez Putina, oznajmia nam, że Merkel jest współwinna.
Cała Europa kupuje od lat gaz i węgiel od Rosjan, więc wszyscy w tym siedzą, a Odcinkowy wskazuje jedna współwinną. Ta antyniemiecka i antytuskowa obsesja wyborców, którzy analizy robią nad schabowym z wódką jest nieuleczalna.
Dzięki za to wielkie objawienie Kolumbie analizy politycznej
8
Jeszcze brakuje, żeby Szpakowski pożegnał się: za uwagę dziękuje Włodek Szaranowicz
0
Dla mnie to był genialny mecz, emocje nie z tej ziemi i żadnej pewności co do końcowego rozstrzygnięcia. Brawo panowie - to jest futbol!
2
Sądząc po częstotliwości z jaką zawodnicy padają w Madrycie, musi być tam wyjątkowo wysokie stężenie dwutlenku węgla. Ale to globalne ocieplenie zaatakowało lokalnie.
0
Atletico dzisiaj na szczęście dojechało. Zapewniają nam świetne widowisko - nie ma pewności jak to wszystko się skończy
0
Wnioskuję z wypowiedzi przedmeczowych na LR, że ci niebiescy , grający z kontry to Atletico?
1
Przyszły sezon zapowiada się dla Barcelony niezwykle ekscytująco. Nie dość, że mimo wszystko, nie spodziewałbym się aż tak wysokiej formy Benzemy i Modricia, a Ancelotti dodatkowo traci impet z każdym sezonem, to Barca może uporządkować jeszcze bardziej sprawy kadrowe. Mając w miarę kompletny skład i będąc po okresie przygotowawczym, nie ma podstaw by spodziewać się gorszego sezonu niż obecny.
Są jednak pewne zagrożenia. Jedno z nich to jak Xavi spisze się na dystansie. Trener Nagelsmann przez 3/4 sezonu prowadził Bayern wzorowo i kompletnie spuchł na wiosnę. Drugie, to zakupy Realu - co oznaczałoby przybycie do Madrytu Mbappe nie trzeba opisywać.
6
Mam przekonanie graniczące z pewnością, że gdyby wszyscy użytkownicy na tej stronie występowali w przyrodzie w stanie płynnym lub gazowym, to napisanie czegokolwiek na klawiaturze byłoby sporym wyzwaniem. Fizyki nie oszukasz.
17
A ja się zastanawiam o czym pani pisze, pani Redaktor. Jaki Glasner? Jaki Tuta? A to o Eintracht chodzi. Ok ok już nadanżam
0
@Adamski69 No taka jest niestety prawda gramatyki, Artur.
3
Nie podobają mi się te amatorskie analizy gry Roberto w barwach Barcy. Proszę bardzo, wymieńcie mi chociaż 1 błąd jaki Roberto popełnił w meczu w ciągu ostatnich 3 miesięcy. Dziękuję za uwagę.
0
@Adamski69 Niestety nie ma czegoś takiego jak ilość bramek.
2
@gaucho104 Masz dużo racji, ale błędy rywali (tak zwany pech) to część gry, a skoro Donnarumma aktywował Real, to znaczy, że jakąś część swojego rzemiosła wykonał bardzo źle. Kolejne gole dla Realu też wynikały z błędów PSG. Więc jeśli Real grał fatalnie, to jak zagrało PSG popełniając tyle błędów?
Albo co robiło Chelsea w defensywie tracąc aż 5 goli? Też grali katastrofalnie
0
@Foro Jest dokładnie tym samym w z praktycznego punktu widzenia.
Tak samo jak porażka w pięknym stylu daje taki sam wylot co klęska w fatalnym stylu. Takie wygrane czy przegrane mają dokładnie tą samą użyteczność - nie mniejszą i nie większą.
To o czym Ty piszesz, to powód, dla którego oglądamy piłkę nożną - nie wszyscy muszą skupiać się na wynikach. Możesz być kibicem widowiskowego stylu, jak my, kibice Barcy. U mnie decydowała estetyka i miłość do piłkarzy technicznych.
Nawet jeśli wynik się nie zgadza, otrzymujemy pierwiastek magii.
Ale zakładam, że naczelnym celem w sporcie jest wygrywać. A skoro tak, to wracamy do mojego wpisu początkowego
0
@Yoshi94 Ale dlaczego mówisz, że Real grał gorzej od przeciwnika? Rywale okazali się lepsi w różnych aspektach futbolowego rzemiosła, a Real w tym, który decyduje o awansie. Może to nie bycie gorszym, tylko bardziej wyrachowanym?
2
@JimMorrisonFCB Powiem Tobie dlaczego z wiekiem mam coraz większy problem z szanowaniem pewnych poglądów:
Rozmawiam z facetem, który mówi w rozmowie, że Matka Boska sprawi, że to czy tamto. Potem, że dzięki Bogu to czy tamto. I co ja mam tu szanować? Rozmowa zamienia się z mojego punktu widzenia w farsę. Nie mam jak się odnieść do treści, ponieważ odbieram ją jako irracjonalną.
Jeśli dyskutujemy o zarządzaniu firmą, możemy merytorycznie spierać się namacalne sprawy. Ty uważasz tak, a ja uważam tak. Padają argumenty.
Przecież nie powiesz mi, że gdybym powiedział Ci, że Zeus z Ateną na pewno są po stronie Barcy, nie popukałbyś się czoło. Ja to samo robię, gdy ktoś mówi o opatrzności boskiej. Ten pogląd (czyli wiara w boga, bogów) jest dla mnie tak niedorzeczny, że aż nieakceptowalny.
Moja akceptacja dotyczy czyjegoś życia w sferze faktycznej. Gdy ktoś wierzy, niech sobie wierzy, ale nie potrafię tego szanować. Co więcej, budzi to moją litość i na płaszczyźnie rozumowej mnie to załamuje - bo jest to dla mnie przykład jak można człowieka wyszkolić, wytresować i rzeczywistość zastąpić fikcją.
Dlatego od wierzących staram się trzymać z daleka, albo unikam tego tematu. Dla mnie utrzymywanie wiary w 21 wieku to porażka człowieka