Don-Corleone
Dołączył/a: czerwiec 2013
Zawiercie
408 obserwujących
437 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
10
W pytę jeża, pamiętam te przerażone i struchlałe miny van der Sara i Ferdinanda, kiedy to Lio skoczył do piłki niczym jak Sotamayor, a przecież van der Sar miał 197 centymetrów wzrostu a Ferdinand 189 centymetrów wzrostu. Ten wyskok zaszokował i zażył cały piłkarski świat, i ten bieg Lio z turkusowym chodakiem w ręku w geście ekstazy i euforii po zdobyciu tego kosmicznego gola , Yo! Mnie się jeszcze bardzo podobała niesamowita i niekonwencjonalna podcinka Lio nad Almunią w meczorze przeciwko Kanonierom! ;)
7
Dobrze, że chociaż Ty mnie podniosłeś na duchu, bo są granice ludzkiej wytrzymałości, bardzo ciężko jest cokolwiek powiedzieć o niektórych userach, ponieważ ich dokuczliwość i złośliwość to przekracza barierę dźwięku. Można używać sobie na kimś, zachodzić komuś za skórę, przynawiać czy zakłuć, ale walić hejty po dzisiejszym meczorze na Lio... to już jest apartheid i anarchizm. Pozdrawiam Cię ;)
7
Aaa zapomniałem jeszcze Ci zapodać, że aktualny mistrz Anglii to najlepsza drużyna Starego Kontynentu, a BPL to uciekła całej piłkarskiej Europie, nie wiem, czy jest jakaś liga na Starym Kontynencie, która jest w stanie dogonić Anglosasów, no chyba, że liga z Azerbejdżanu lub z Estonii?
25
Stary, Lio wali dwie bramki, drybluje, niesamowite i nieprawdopodobne depnięcie na paru metrach, każdy dotyk przez Niego piłki, to jak dotyk Midasa, napędza nasze akcje ofensywne, baśniowa asysta do Suareza... a leszcze piszą, że Lio człapie, masz może numer do dobrego psychiatry czy psychologa, bo mnie już styki puszczają, powaga? ;)
3
Dobrze, że na forum są dziadki, które pamiętają takich graczy albo jak się obrócił z piłeczką wokół własnej osi i cudowne golazo ;)
3
Pamiętam jego bramkę na MŚ we Francji po podaniu de Boera w meczorze przeciwko reprze Albicelestes, jedna z najpiękniejszych bramek w historii MŚ!
3
Możesz wierzyć lub nie, ale nigdy nie bronię Leo na ślepo i gdy nie mam jakiejś amunicji w zanadrzu, bo gdy Lio grał kichę i bryndzę to zawsze sznurowałem usta np. chociażby w meczorach przeciwko Rojiblancos(w ubiegłym sezonie) , ale gdy ktoś jest kąśliwy, męczący i daje do wiwatu bez żadnych kontrargumentów to wtedy tak - jeżę się i w pewnym sensie denerwuję się, ale teraz nauczyłem się na wszystko patrzeć pół żartem, pół serio. Wiadomo, że czasami jest akcja, to jest i reakcja czy riposta, no cóż, dzięki za dokładną rozpiskę i repertuar zagrań Pedrito , raczej mi chodziło o to, że Pedrito wniósł trochę czadu w naszą grę, ale przeca nie napisałem, że to było "Wejście smoka", co to, to nie. Muszę się lepiej przygotować na bajerkę i trajlowanie z Tobą, powaga ;) Pzdr.
5
Przyćmić Leo to może tylko Księżyc lub Słońce, to znaczy, że chodzi mi o to, jak będzie zaćmienie Księżyca lub Słońca ;)
7
... albo na Powązkach? Przecież Coloseum się sypie niczym jak nasza obrona, czyżby UNESCO dało zgodę na tenże meczor?Ja czytałem, że tam może dojść do walki pomiędzy Mayweatherem a Pacquiao, ale włodarze Rzymu to zastanawiają się nad tym, czy mury Coloseum wytrzymają takie mordobicie?
6
Czy ja wiem, że jest bez formy? Bodajże już chyba 7 raz został wybrany ZM na tej zacnej stronie, oczywicha, że to nie jest wyznacznikiem Jego formy, ale zawsze coś, w końcu od rana do późnej nocy to utożsamiamy się z tą stroną ;) Pisać na temat Leo to zawsze można dostać pstryczka w nochala i w ryjosława, bo naprawdę w tymże sezonie to mecze w wykonaniu Leo to istny rollercoaster i wańka-wstańka, ponieważ były meczory, w których Lio jarzył i był najjaśniejszą postacią Barçy, ale były też słabsze meczory Leo , w przeciwieństwie do gry drugiej linii, która praktycznie i faktycznie to nic wielkiego nie pokazała w tym sezonie. Mnie najbardziej martwi rozregulowany i rozstrojony celownik naszego megacracka, być może jest za bardzo spięty i podenerwowany pompowaniem balonika odnośnie tych rekordów jakie to ma do pobicia...to zapewne nie sprzyja koncentracji i skupieniu, zapewne.
5
Ten "Staruszek i Matuzalem" jak powiadasz o Lio to jest, był i długo będzie, tylko że nie ma tej "Staruszkowatej i Baśniowej" drugiej linii Barçy co kiedyś, czyli Don Andrés i Xavi, niestety, ale w pojedynkę można wygrać parę meczorów, ale nie 50/60 meczorów w sezonie. Rachunek jest prosty jak metr drutu w kieszeni, czyli jest w formie i w gazie linia pomocy Barçy - jest najlepsza wersja Leo, nie ma formy i gazu (bo Sowieci odcięli)linia pomocy Barçy - nie na nowej wersji 3.0 Leo, wg mnie ;)
5
Przecież ja Ci nie zarzuciłem tego, że się na kogokolwiek rzuciłeś, jest mała zadymka i chryja, ale de facto to nie jesteśmy jakimiś płaczkami i mięczakami, żeby się gniewać, bądź co bądź o takie głupstwa i duperele ;)
4
5
3
Szefuncio, Gerd Mueller też się chełpił i pysznił tym, że za Jego żywota to nikt się nawet nie zbliży do Jego rekordzików, a co dopiero żeby je ktoś pobił... jakże się mylił w tej kwestii przesympatyczny Niemiaszek, czyli Gerd był krótkowidzem, nie dam sobie dyńki uciąć odnośnie tego, czy ktoś grzmotnie rekordziki Lio czy nie, ale naprawdę będzie to bardzo trudne do wykonania, ale być może?
3
Ojej, może ciężkie i tragiczne, ale zawsze szukam światełka w tunelu, to znaczy, że trzeba niekiedy spojrzeć na pewne aspekty naszego żywota z przymrużeniem oka, jesteś w porząsiu, powaga ;)
4
No kaaaman, Panie Mecenasie, przecież oni w każdym meczorze szukają CR7, nie tylko w tym wczorajszym, no ale nie dziwota, przecież CR7 wali im te bramki na potęgę, ale wczoraj nareszcie został z deczka trochę przyhamowany i zastopowany, nie powiem żeby mnie to zmartwiło i pogrążyło w duprechę ;)
13
Ale przyuważ na to, że blancos również zagrali w rezerwowym składzie, przecież nie było zawodników z pierwszego garnituru blancos, a przede wszystkim takich cracków jak chociażby Illarra, Nacho czy Hernández. Widać, że potraktowali ten meczor aż nadto ulgowo i pobłażliwie dla ekipy z Liverpool'u.
4
Oczywiście, że masz rację, ale każdy rekordzik Leo działa tak kojąco i zbawiennie, to jest taki stymulator stresiwka, tym bardziej, że ekipa Barçy to ostatnio nie wlewa w nasze serducha za dużo optymizmu. Ale tak jak mówisz, czyli że trzeba pojechać do kraju słynącego przede wszystkim z zioło(lecznictwa), wygrać meczor na Amsterdam ArenA i zapewnić sobie pewny awans do następnej rundy, to jest priorytetem i głównym celem ekipy Blaugrany... a być może Lio coś uszczknie dla siebie, oby!
5
Przyjaciół nigdy nie za wiele ;)
6
Prędzej to się tyczy mojej osoby niż Szacownego Kolegi SOM UN EQUIP, powaga, to ja tu najczęściej płodzę o waszym Zbawicielu, przyznaję się bez bicia ;)
8
Nie no, ale Benzinho ma przechlapane u Crisa za to, że mu zajął miejsce na okładkach, wyczuwam konflikt i spięcie w szatni blancos, to jest wprost niedopuszczalne i niewyobrażalne , tym bardziej, że Złoty Ballon zbliża się milowymi krokami? ;)
10
Sędziowie byli na takim poziomie, na jakim poziomie leży Holandia, zachowali się nieuczciwie, podle i okrutnie, vulgo paszoł won z UEFA za takie sędziowanie, czyżby oni nie mieli żadnego przeszkolenia i instruktażu jak należy sędziować mecze blancos? ;) Dobra, trochę się zawiodłem na The Beatles, ale chociaż nie było jakiegoś wielkiego blamażu i wtopy ze strony Anglosasów, z kolei to blancos są naprawdę mocni, ciekawe kto ich pierwszy grzmotnie, bo jak na razie to nie widać na horyzoncie ekipy, która by mogła walnąć w trąbkę blancos, mówię tu i teraz, bo wiadomo, że tak naprawdę LM to się zaczyna od fazy play off?
10
Brachu wpisuj w swoim notatniku jeżeli takowy posiadzasz, że dzisiaj stała się rzecz niebywała i niezwykle wyjątkowa, a mianowicie to, że nie ma żadnej fotki CR7 na okładkach Asiorka czy Mareczki. Wpisuj datę, bo zaś nam będą co poniektórzy userzy zarzucać to , że nie raz, nie dwa to kłamiemy w żywe oczy odnośnie co do osoby Zbawiciela i Apostoła piłki nożnej rodem z Portugalii!
5
Wiesz, przeważnie zgadzam się z Twoimi przemyśleniami, ale tym razem to uważam, że się trochę zagalopowałeś, fakt faktem, że Pedrito gra często i gęsto thriller i koszmarnie, ale akuratnie w tym meczorze to naprawdę dał dobrą zmianę. Wpadł na boisku tak, jakby był niewyżyty, jak zwykle było widać u Niego pełne zaangażowanie i aktywność, no cóż, doskonale rozumiem, że napadzior zawsze jest rozliczany z bramek ew. z asyst do swoich funfli, ale tym razem naprawdę nie ma co się za bardzo przychrzaniać i przypierniczać do gry Pedrito, oczywiście, że bez żadnych pieszczot i czułości co do Jego osoby, ponieważ fajnie by było, gdyby swój występ okrasił brameczką, ale wg mnie to Redaktoiro dobrze ocenili grę Pedrito.Cieżko ocenić poszczególnych graczy w przegranym meczorze, ponieważ wszyscy userzy są po prostu wkurzeni i zjeżeni postawą zawodników Barçy, co z tego że Barça zagrała naprawdę niezłe i przyzwoite zawody jak straciła bezcenne trzy punkty.
3
Tak, to jest dewiacja i jakaś perwersja z mojej strony, bo gdzie jest cokolwiek na temat Leo, to już się pojawiam jak meteoryt tunguski, trza się leczyć, trza ;)
3
To git majonez :)
4
Cieszę się niezmiernie, że Redaktoiro docenili grę Lio w tymże meczorze, ale cieszynka jest tylko połowiczna, bo jak można przegrać... wygrany meczor, nie do wiary i nie do uwierzenia, że nic nie chciało "wlyź" do bramki Celtic-Vigo?
8
Najlepsze są hejty na Lio, ale za co? Leo to w tej chwili ze wszystkimi swoimi minusami i niedociągnięciami najlepszy gracz Barçy i do kogo się dopierdzielają? Do Leo. Nie dość, że fani blancos na każdym kroku zacierają ręce, modląc się, żeby Leo tylko dostał jakiegoś paraliżu, to jeszcze mam wrażenie, że u nas jest tej wściekłości tyle samo. Może takie mam odczucie, bo w ogóle u nas jest więcej użytkowników. Kuźwa yebie się Leo za wszystko. W tamtym sezonie człapał i nie angażował się, był typowym egoistą, co oczywiście było bzdurą, bo wcale tak nie było. Teraz wraca się od czasu do obrony, o wiele częściej włącza się w pressing i jest nadmiernym, aż za bardzo nadmiernym altruistą - no w mordę znowu źle. Leo ogarnął już całą połowę rywala, bo grywa jako ofensywny pomocnik, przechodząc do prawego skrzydła i schodząc do środka, a wiele razy widać go nawet na lewej stronie. Stara się wypruć flaki. Leo to nawet jest odpowiedzialny za złą taktykę trenera. Kurcze wszyscy są tak kiepscy, że muszą mu wpierdzielać na siłę piłkę w największy karambol, gdy ma 300 obrońców na sobie. Nawet często się czyta takie bzdury, że Leo wybiera skład. Ja nie wiem, skąd te szmule paparazzi biorą te ploty. Nie wiem, skąd się bierze u ludzi ta wściekłość i chęć wyładowania za niepowodzenie Barçy na najlepszym piłkarzu Barçy . Co kuźwa artykuł, że Leo kogoś niby opierdzielił , to od razu bez opamiętania to łykają. Leo krzyknął na Villę - nienawidzi Villi, boi się o swoją pozycję; Leo niby opierdzielił wg jakiegoś szmatławca Tello - Leo rządzi się w szatni. Brał leki - steryd. Jest oskarżony o wałek śmiesznych jak na jego zarobki pieniędzy wciągu tylu lat - Leo "Fiskus" Messi. Za niedługo to na naszej stronie będą o nim pisać "karzeł", czyli "Lessi"... it's beyond belief.
7
Dla mnie Messi jest uniwersalnym grajkiem, który wpasowałby się w kilka różnych klubów, Cris pasuje właśnie do blancos , lub klubów angielskich, co nie znaczy, że znowu nic by nie grał w takiej Barçie . Poradziłby sobie, ale Messi jest i szybkościowy, i ma o wiele lepszy instynkt na małej przestrzeni, a w sprintach nie odstaje znacznie od Crisa. Do tego ma lepszy instynkt strzelecki. Cristiano nadrabia mocą strzału, czasem zwykłym cwaniactwem, wysokością i świetnym złożeniem się do główek.
Zauważ też, że gdy dochodzi do starć 1 na 1 - napastnik - obrońca, lub co ja gadam 1 na 2, albo 1 na 3 obrońców - Messi wie, że da sobie radę - różnie się to kończy, ale ileż pięknych golaso widzieliśmy po przejściu jak huragan Argentyńczyka.
Cristiano jednak boi się takich pojedynków i o wiele częściej już pierwszy obrońca zabiera/ wybija mu piłkę. Stąd CR woli podejść stosunkowo blisko, zmylić obrońcę (wywijając szybko przeszczepami) i przeważnie kończy się to szybkim zejściem na prawo (rzadziej na lewo), wyszukaniem luki i oddaniem mocnego strzału. Messi częściej przechodzi przez obrońców, CR bardziej kusi do zejścia obok obrońcy i wykorzystanie swojej szybkości i mocy strzału. Obaj potrafią prawie wszystko, ale ja mówię teraz o tendencjach, co w ich grze jest częściej widoczne, spotykane.Dlatego też dla mnie Lio jest największym debeściakiem w światowym futbolu, ale wg mnie.