4

Wiesz, Lio to jest więźniem i zakładnikiem samego siebie, bo zawiesił tak wysoko poprzeczkę, czyli te nieprawdopodobne rekordziki strzeleckie, te czadowe bramki etc. Że teraz, żeby w ogóle był uwzględniony i brany pod uwagę w jakimkolwiek plebiscycie, to musi pokonać samego siebie i zrobić coś nieszablonowego i niebywałego, ale nie ma czym się przejmować, ponieważ Lio ma już takie przebogate i przebojowe swoje curriculum vitae,że jedna nagrodą mniej czy więcej, to chyba dla Niego nie ma już takiego znaczenia. Chociaż nie można mówić, że Lio np. kładzie lachę na wszelakie plebiscyty czy nagrody, przeca to jest zawsze wyróżnienie za ciężką pracę, no i do tego dochodzi prestiż i splendor, Lio to jest ambitny i z wielkimi aspiracjami Typ, tak więc On nigdy się nie podda, zawsze będzie walczył o bycie i miano najlepszego grajka na globie ;)

16

No co Ty godosz, przeca sodówka w Barçie to już dawno poszła w zapomnienie, być może kiedyś odwaliła sodówka do głowy Dieguito czy Ronaldinho, ale teraz to raczej piłkarze zachowują się profesjonalnie i kompetentnie, wiadomo, że gdy jakikolwiek zawodnik wylatuje z pierwszego składu albo nie mieści się w kadrze meczowej, to jest rozgoryczony i zgorzkniały, ale kto by nie był, wszakże kariera każdego piłkarza trwa stosunkowo krótko. Nie każdy od razu musi być drugim Balotellim, tak mniemam? ;)

7

Szefuncio, niechaj FIFA upubliczni wszystkie karty do głosowania odnośnie Złotego Ballona za ubiegły sezon, bo czytałem niektóre wypowiedzi różnych trenerów i kapitanów, że wcale a wcale nie było takich wpisów jakie oni wpisali na karcie do głosowania. No cóż, prawdę mówiąc to ten tematos, jest już tematem przeszłym było-minęło, ale niektórzy goście to sami gnoją wszelakie plebiscyty swoimi niezrozumiałymi i nieprofesjonalnymi kryteriami i osądami, czasami człeczunio jest osłupiały z wrażenia, już nie chcę pitolić i maścić na temat Lio, ale Bacca zamiast Di Marii...i, żeby nie było chociaż jednego przedstawiciela majstra Hiszpanii, to jak to mam rozumieć? Di Maria bodajże 9-tym zawodnikiem Starego Kontynentu w ostatnim głosowaniu, a tu go wyprzedza tak przeciętny grajek jakim jest Bacca - Fuckin'logic!

19

No cóż, muszę przyznać szczerze jak na spowiedzi, że byłem pewien, że drużyna Cornelli postawi lepsze warunki ekipie blancos, tym bardziej, że suma jaką obiecywał prezio za przeskoczenie i wyeliminowanie blancos, jest sumką naprawdę niebagatelną i niewąską, bo 1400 ejro drogą nie chodzi i co by nie mówić i co by nie pisać jest to sumka, która jest trzykrotnie większa od przeciętnego wynagrodzenia polskiego rencisty i emeryta. Myślałem, że zawodnicy z Cornelli zachowają się profesjonalnie, że będą gryźć trawę, że po zakończeniu meczora to będą wyglądać tak, jak wyglądał chociażby Trevor Berbick po walce z Tysonem, tym bardziej to jest zastanawiające i zdumiewające, że przecież piłkarze z Cornelli posiadają tylu wspaniałych profesjonalistów m. in. mikrochirurga, traumatologa, dentystę,koronera (Doctor G) dwóch chippendalesów, rzeźnika czy operatora wózka widłowego? Oczywicha, że wczoraj Benzinho swą postawą na boisku to po raz enty udowodnił, że słusznie mu się należy miejsce w Świętej Trójce Ballona d'Or, znakomita skuteczność, był wszędzie tam, gdzie nie powinien być , jednym słowem - Dzik. Również kapitalny występ Varane'a z Komodo, Illarry czy Chicharito, z tego co mi wiadomo to to, że prezio z Cornelli podniósł stawkę żeby zmotywować swoich zawodników aż do 1421 ejro i 44 eurocentów, co ciekawe, na rewanż na SB to mają być zwolnieni z aresztu dwoje przemytników narkotyków i ksiądz podejrzewany o pedofilię (zapewne niesłusznie) oraz dwóch rybaków, no jak ci rybacy zarzucą sieci na SB to klękajcie narody! Co się tyczy naszego meczora z Pericos to nic więcej jak tylko lekki spacerek i jogging, nareszcie graliśmy inną piłkę niż zazwyczaj, nareszcie!

10

Lio jest piłkarzem tak kompletnym i tak wszechstronnym, że jak to się potocznie mówi, czyli że jest "piłkarzem skończonym" , bo niby czego ma się jeszcze nauczyć w piłkarskim. abecadle i rzemiośle? Dobrze Guardiola prawił na temat Lio, a mianowicie to , że genialny Argentyńczyk jest najlepszym zawodnikiem na świecie grającym na przedpolu linii bramkowej. Oczywicha, że ostatnio Lio ma troszku rozregulowany i rozstrojony celownik, ale i tak dobrze, że nie gra dla reprezentacji Korei Północnej, ponieważ ostatnio tam zgładzono generała armii północnokoreańskiej tylko dlatego, że podczas ćwiczeń na poligonie to jego artyleria miała źle wycelowany celownik, trza przyznać szczerze, że Kim Dzong Un ma naprawdę nierówno pod sufitem. A czego brakuje Messidonie? Piątego Złotego Ballona, ja wierzę w to, że Lio zgarnie tę nagrodę w Zurychu, wszakże nadzieja umiera ostatnia... et Spiritus Santi. Amen.

6

Oczywiście, że wiem doskonale, że bramka Rivaldo nie może być uwzględniona, ale tak mi do baśki przyszła ta kosmiczna przewrotka fenomenalnego Brazylijczyka :)

6

Dla mnie Rivaldo w meczyku przeciwko Los Ches, to była najbardziej baśniowa przewrotka w historii futbolu i na dodatek dała awans Barçy do LM, to czego chcieć więcej, ale wg mnie ;)

5

Co pijocyna powiedziała to powiedziała, w sumie jest wolność słowa i wypowiedzi, ale gdzie tu duch fair play, o którym tak często i gęsto pitoli Józio, nie mógłby to zapodać taki bezsensowny hipertekścior po wręczenie Złotego Kapcia?

8

Tiaa, albo przekręty i machlojki przy wyborze Kataru! Blatter? Z całym szacunkiem dla twojego podeszłego i starczego wieku, ale daj "se" na wstrzymanie i wrzuć na luz, bo już jawnie widać, że cierpisz na degrengoladę moralną oraz rozkład twojego mózgu. Tak więc nie obrażaj dumnego narodu argentyńskiego, tak jak w ubiegłym roku obraziłeś dumnych potomków Vasco da Gamy!

4

Wyluzuj :) Tam, gdzie się przewija Lio, to się przewija CR7 tak było, jest i chyba długo będzie. Nikt nie najeżdża na CR7, bo jaki jest taki jest, nam raczej chodzi o to, czym się czasami kierują i jakie mają kryteria niektóre leszcze i bezmózgowce, że się tak nieprzychylnie wyrażę, bywa tak, że czasami człeczunia szlag chce trafić, gdy widzi takie jawne wałki i przekręty , ale summa summarum to nagrody indywidualne nie są najważniejsze w futbolu, chociaż zawsze to jest niebywały splendor i prestiż dla zawodnika...i chyba dla klubu też, tak mniemam?

11

Hehe :) Ale najlepszy kabareton i lambada to była za sezon 2012 /13, i przyznanie jakiejś nagrody z kosmosu, czyli MVP dla Ceerka. Lio zdobywa w tymże sezonie 46 bramek, ciągnie Barcę do niebotycznych rekordzików w historii La Liga, gdzie ów rekordzik zatrzymał się dopiero na Anoeta, Lio wali niebywały i niesamowity rekordzik w historii futbolu, czyli 21 meczów z rzędu ze zdobyczą bramkową (33 gole), przewaga nad blancos w klasyfikacji generalnej wyniosła aż 15 punktos , tak więc się grzecznościowo pytam, za co CR7 dostał nagrodę MVP? To nie jest ośmieszenie się i totalna obsuwa gostków z LFP, to jest czysta postać debilizmu, bałwaństwa i skretynienia.No ale cóż, nic w przyrodzie nie ginie, tak więc dalej mamy niebywałą i nieszablonową popisówkę upośledzenia umysłowego gostków z LFP w tymże sezonie, czyli nagrody indywidualne za sezon 2013/14,bo jak nazwać wybór chociażby Bacci kosztem Di Marii, no jak? Nieracjonalność i absurdalność tych decyzji to mało powiedziane...ech, szkoda dostać banikiem po cojones, a na temat nieuwzględnienia Leo w żadnej nagrodzie indywidualnej - to również nic nie powiem, zresztą życie toczy się dalej, ale z miłą chęcią będę patrzeć na kolejne ruchy gości z LFP, przeca śmiech to zdrowie, co nie? ;) Dobra, nie ma już co maścić, wszakże ten tematos będzie się przewijał aż do stycznia.

7

Masz rację, w tymże meczyku to zawiodło dosłownie wszystko i pressing, i brak chociażby jednej kontry z Naszej strony, brak strzałów zza linii pola karnego, Barça grała tak w drugiej połowie meczora, jakby była na wstecznym lub jałowym biegu. Wiesz, co się tyczy Crisa to on poczuł wiatr w żagle, Cris wraca do obrony, ale prawdę mówiąc to raczej się ustawia w polu karnym przy rzutach różnych dla przeciwnika , Cris to szczwany lis i szczwana bestia, on tylko czyha i czai się przy linii środkowej części boiska ew. na skrzydle i czeka na szybki kontratak, on nie wdaje się już w pojedynki sam na sam, face to face, może boi się o kontuzję, Cris wali z armaty de facto z każdej części boiska na bramkę przeciwnika... prawdę mówiąc to i Lio i CR7 nic wielkiego nie pokazali w El Clásico, w każdym bądź razie te El Clásico nie zapisze się złotymi zgłoskami w curriculum vitae zarówno Lio, jak i CR7, ale to jednak Cris ma więcej powodów do radości i satysfakcji niż Lio, niestety!

8

Wiesz, nie chcę robić chlewni i bałaganu, czyli na siłę adwokatować Lio, ale uważam, że trza poczekać na parę następnych meczorów i na zachowanie Lio na boisku, czyli te Jego słynne niby człapania, ale w ubiegłym sezonie to tak człapał, że wyczłapał chociażby wicekróla strzelców w La Liga, czy drugie miejsce w punktacji NHL lub został trzecim strzelcem Starego Kontynentu, nie zapominajmy o Jego kontuzjach? Ale Lio nie jest świętą krową, tak więc jak Mu się należy dostać w szczękę od userów - to Mu się należy i basta, ale po jednym meczorze to jeszcze za wcześnie osądzać Jego małe zaangażowanie, aktywność i ruchliwość, wg mnie jeszcze za wcześnie.

7

Masz rację! Trza przyznać szczerze, że fantastyczne i pełne obiektywizmu słowa rzucone przez Józia Blattera pod adresem Naszego megacracka, które tylko świadczą o tym, że Blatter i spółka to nic innego jak mierzwa ludzka i gałganeria. Może jestem jednostajny i monotematyczny, ale na MŚ w Italii to Dieguito chociaż, że nie strzelił ani jednej bramki, to i tak był jednym z najlepszych graczy owych mistrzostw, wraz z Caniggią i Matthäusem, no cóż, ale ówczesne "Żiri" wybrało MVP turnieju Schillaciego. Oczywicha, że gdyby w finale pomiędzy Albicelestes i reprą Deutschland mógł wystąpić najlepszy wówczas skrzydłowy świata, czyli Caniggia, to repra Albicelestes mogłaby śmiało obronić tytuł mistrzowski wywalczony na boiskach Meksyku casus Di Marii w meczyku finałowym na MŚ w Brazylii, a tak to Dieguito zamiast grać w finale w futbol, to bez przerwy wdawał się w pyskówki i przepychanki ze słabo sędziującymi w tym finale arbitrami, ale wg mnie to i tak El Maestro był jeden level wyżej niż pozostali gracze mistrzostw, podobnie jak La Pulga Atomizer-Atomica na plażach Copacabany. No cóż, na jakie tytuły indywidualne mógł wówczas liczyć Dieguito? De facto na żadne, bo jawnie poszedł na wojenkę z tym aferzystą i mega-przekrętem, czyli ówczesnym sternikiem FIFA - Havalangem. Czyżby teraz miało dojść do powtórki z rozrywki? Honory i salut dla CR7, jeszcze mu powinni dać nagrodę za najlepszy wyrzut z autu i najlepszy wykonany rzut rożny, a gdzie ukoronowanie czaderskiej bramki Costy z przewrotki? Bacca zamiast Di Marii i Lio to nawet nie skandal i wiocha, toć to cyrk Monty Pythona, żeby nie było żadnego przedstawiciela majstra Hiszpanii - OMG und WTF!

22

Kto był najjaśniejszą i najważniejszą postacią Barçy w rozegranych jak dotąd 13 meczorów Barçy, kto ciągnął cały ten wózek, oprócz meczora z Malagą, no kto? Jeden mecz nie wyszedł Leosiowi i już pitolisz o Jego człapaniu, Lio jak będzie chciał pobiegać to wystartuje w maratonie w Bostonie lub w Nowym Jorku jak już, wszyscy piłkarze zniknęli z pola radaru i widzenia w drugiej połowie meczora na SB, nie tylko Lionel. Jak walić w trąbkę i ryjosława to po równo i w miarę sprawiedliwie, a nie tylko czepiać i nalatywać na Leo, ale przecież tak najłatwiej, co nie?

3

Kiedyś jak były słynne pojedynki w LM pomiędzy Rossoneri a blancos, jeszcze za czasów van Bastena czy Gullita, to sam nie wiem za kim byłem, chyba wówczas byłem za pięknem gry obu ekip, ale dzisiaj w dobie neciora i Canal "pli", to jakoś te kibicowanie przeszło w agresję i być może wojenkę, bo człeczunio może wyrazić tak publicznie swoje poglądy, ale bez radykalizmu i bez przesadyzmu, bo czasami to pachnie sztampą i groteską. Oczywicha, że zawsze chcę, żeby Barça była zawsze jeden level wyżej niż blancos, chyba w tym nic dziwnego, tak mniemam?

3

Whatis? Bez urazy, ale nie bądź taki cnotliwy i świętoszkowaty, bo ja wam zawsze życzę wtopy, ale w duchu fair play(mam na myśli przede wszystkim sędziowanie) , wygracie zasłużenie - okay, ale gdy nie wygracie zasłużenie - to nie jest okay. Ale summa summarum to co innego kibicować zza ekranu compa czy tv, a co innego chodzić na meczory swej ukochanej drużyny on live, teraz byliście trochę lepsi od Barçy, ale liczę na srogi rewanż! Nie popieram żadnych bluzgów i wulgarnych epitetów typu "Penaldo", "Geymar" czy "Steryd", co to, to nie... ale jakoś nie wierzę w wielką miłość pomiędzy Barçą a blancos, no ale już napisałem, że trza zachować granicę przyzwoitości i etyczności.

3

To nie jest nic dziwnego i nowego , że nasze kibicowanie polega też w dużej części na antykibicowaniu. Przecież ja oglądam wszystkie mecze blancos nie dla kibicowania tej drużynie, ale właśnie liczę na ich wielgasną wtopę, najlepiej upokorzenie. Sport to rywalizacja, im gorzej wiedzie się przeciwnikowi, tym lepiej dla nas.
Chamstwo to byłoby już coś takiego jak życzenie przeciwnikowi jak największej ilości kontuzji, żeby wygrać. Albo co ja gadam - życzenie w ogóle kontuzji komukolwiek. Albo umniejszanie rywalowi sugerując mu doping, jeśli nie ma się potwierdzonych informacji, jak np. z somatotropiną u Leosia. 
Ale co to za wygrana wiedząc, że rywal miał podcięte skrzydło. Radochę ma się pogrążając silną drużynę, wtedy kiedy i ona jest na topie w jak najlepszej formie z pełnym składem. Gdyby to ode mnie zależało, chciałbym żeby każdy rywal wychodził zawsze w najlepszej formie na Barçę i w pełnym składzie, tak jak i Barca.
I na koniec - nie sądzisz z perspektywy czasu, że to całe kibicowanie (jak się patrzeć z boku) jest trochę dziecinne?). Być może masz inne spojrzenie na to . Ale ja chcę zostawić w sobie na starość tej trochę pozytywnej dziecinności i wkurwiać i cieszyć się z rzeczy, które bezpośrednio mnie nie dotyczą. Wybrałem sobie, przywiązałem się do tego i cenię sobie te wartości. Proste, ale emocje są. Poza tym to jest jak nałóg. Nie zniósłbym chyba tego czasu, gdybym miał cokolwiek robić innego, nawet pływać na Bergamutach i mieć z tyłu głowy, że nie wiem co się tam w lidze dzieje u Barçy . Serio, do tego też się przyznaję - to jest nałóg.Nie lubię ekipy blancos, a blancos nie lubią Barçy, czyli jest fifty-fifty i git! Ale jakąś granicę przyzwoitości i myślenia zdroworozsądkowego trza zachować, trza! A naparzanko pomiędzy kibicami tych tak "kochających" się klubów to było, jest i będzie, toż to tradycja i obrządek :)

3

Nie ma sprawy, zawsze służę pomocą, oczywicha, że jeżeli mam jakieś pojęcie w danej dziedzinie, mówię Ci, że ten telefuuun chodzi jak żyleta, przynajmniej wg mnie, a po co przepłacać za jakieś cuda-niewidy, tym bardziej, że Alcatel posiada to wszystko, co posiadają te czaderskie telefony, ale jest o wiele, wiele tańszy ;)

6

Nie chcę być padalcem i niegodziwcem, ale nawet Joey Barton (zaznaczam, że to jest piłkarz, który delikatnie mówiąc to ma nierówno pod sufitem) zauważył i spostrzegł, że w drugiej połowie meczora, to trzeba było szukać Ney'a pod mikroskopem. Oczywicha, że ja do Ney'a nic nie mam, bo jak na razie wraz z Leo, to są trzonowymi i prymarni zawodnicy Barçy, ale w drugiej połowie to zniknął z pola radaru... ale prawdę mówiąc, to kto nie zniknął w drugiej połowie meczora na SB, lufa pytanie?

4

W tymże sezonie to również nie będzie żadnej indywidualnej nagrody dla Lio, bo niby za co? Jak na chwilę obecną to ani z Niego napadzior, ani z Niego żaden pomocnik, chyba że będzie tzw. nagroda "Za wolny elektron", ciekawe gdzie umieszczą w klasyfikacji końcowej Lionela? Oczywicha, że zaś będzie asumpt i przyczyna do tego, żeby Lio nigdzie nie uwzględnić, ale naprawdę za co dostał nagrodę Don Andrés - to nie mam pojęcia, z drugiej strony medalu to trza się cieszyć z tego, że chociaż docenili jednego grajka, bądź co bądź wicemistrza Hiszpanii, zresztą, gdyby sędzia uznał prawidłowo zdobytą bramkę przez Lio w meczyku przeciwko Rojiblancos, co być może dałoby Nam tytuł , to i tak gracze Barçy zostaliby pominięci w nagrodach indywidualnych, podobnie jak gracze majstra Hiszpanii, co zresztą było widać na wczorajszej gali LFP.

6

Łooo Jezusie, naprawdę nie ma Suareza? Ja Cię kręcę, istna parodia i shocking!

5

Widzisz, ja nigdy, ale to nigdy nie wchodzę na żadne założenia taktyczne, na żadne kuźwa rozpiski i rozłożenia meczora na czynniki pierwsze, bo po kij, zresztą przyuważyłeś, że to wszystko jest o kant tyłka rozbić, tym bardziej, że jaka jest chociażby rozbieżność pod newsem dotyczącym ocen dla poszczególnych zawodników, dla mnie np. najlepszy jest Lio, dla Redaktoiro Ściaha Ney, a dla innego użytkownika Jefecito, czyli co kraj - to obyczaj. Widzisz, w futbolu liczą się detale i niuansiki, zauważ, co się dzieje chociażby w tymże sezonie? Doskonale wiesz o tym, że sercem, mózgiem i newraligiczną linią każdej ekipy na globie, jest linia pomocy i co w związku z tym? Dupa zbita i Holocaust jak na chwilę obecną, na dzień dzisiejszy mamy 13 meczor Barçy, wraz z LM a Lio w ciągu tych trzynastu meczorów dostaje od linii pomocy 1 patelnię, powtarzam raz jeszcze, czyli że Lio dostaje na trzynaście meczorów jedną patelnię, no może dwie, bo od Iniesty dostał patelnię w meczyku z Ajaxem i jeszcze jedną patelnię dostaje również od Iniesty w meczorze z Eibarem, gdzie w końcówce meczora mógł yebnąć z dyńki. Zastanów się na poważnie, czy to jest do uwierzenia i czy to jest śmieszne, czy tragiczne? Były mecze, gdzie Lio miał w jednym tylko meczorze po 5/6 setek, a teraz? Wyobrażasz sobie w naszym systemie gry Ceerka, co on by kuźwa zrobił, jakby się przebił przez tę gęstwinę autobusową, gdzie trza iść na co najmniej 4/5 gostków, gdzie nawet czasami nie ma miejsca i możliwości na oddanie strzału? Co w El Clásico pokazał Cris? Nic, poza zdobyciem bramki z karniaka,nie wygrał żadnego pojedynku sam na sam, kupę strat i nic poza tym. Jak Lio nie yebnął tej bramki i jak to obronił Iker to ja nie wiem, to jest science fiction i paranormal activity 6!

8

No co Ty nie powiesz, a nie wiesz przypadkiem czy wśród nominowanych są takie megacracki jak Vela czy Bacca, grzecznościowo proszę? ;)

5

Przez jakiś czas miałem wypasioną Xperię Z2,no ale moje kochane córeczki mi go po prostu zakosiły i zaiwaniły, bo powiedziały;no, Stary, na kij ci taki phon, zgredzie, teraz mam Alcatel, jest o wiele tańszy, ale naprawdę nie mogę na niego narzekać, ledwo się mieści w mojej grabie, naprawdę jest git-majonez, ma wszystkie bajerki itd. Najważniejsze jest to, że cena jest bardzo przystępna i chodzi jak Lamborghini , powaga ;)

3

Są w życiu ważniejsze sprawy niż futbol, wiadomo - yebane c'est la vie , ale bawimy się na forum najlepiej jak potrafimy, prawdę mówiąc to napiszesz comento, które przez jakiś czas jest na pierwszej stronie, po czym znika w czeluściach innych komentarzy... i tak de novo, de novo aż do usranej śmierci, ale nigdy nie zrozumiem grillowania takiego zawodnika jak Lio. Wiesz, jakie mam odczucie i uczucie w tej kwestii i kategorii? Tak jakby cały świat czekał na tę francowatą kontuzję, jaką dostał Lio 2 kwietnia na Parc des Princes, od tego momentu zaczęła się nagonka na Lio, czyli kuźwa bij mistrza na wszelakie sposoby, to już się zaczęło chociażby od tego śmiesznego głosowania na Złotego Ballona, gdzie Blatter i spółka zrobili wszystko, żeby yebnąć Lio w rogi, zaginęły niektóre karty do głosowania, przedłużenie samego głosowania etc. No teraz to już nastąpiło apogeum i zenit tego wszystkiego, Lio hejtowany takimi zawodnikami jak Vela czy Bacca, a nawet Ney, co to kuźwa był za sezon w wykonaniu Ney'a(sam Ney mówił wprost, że to był słaby sezon w Jego wykonaniu, że potrzebuje procesu asymilacji i przystosowania się do warunków gry na boiskach Europy) , kuźwa przeca to była parodia i maniana, ale manipulacja i hochsztaplerka musi być, a jakżeby inaczej!No to teraz gostki z LFP to przegięły pałę na maksiora, ale tak to jest, gdy zamiast mózgu to ma się papkę i brejowatą zawiesinę, ale wiocha i zaścianek, bo z całym szacunkiem dla Iniesty, ale przecież to był najsłabszy sezon Don Andrésa od zarania dziejów, był cieniem samego siebie ..a gdzie wśród wyróżnionych chociażby Di Maria, Courtois, żeby nie było żadnego przedstawiciela mistrza Hiszpanii, co za gibony i arbuzy z LFP, to już jest tragifarsa, satyra i kpiny z futbolu, ja pierdolę za przeproszeniem! Bacca uwieńczony i wytłuszczony przez szacowne "Żiri", to ja już nie mam nic więcej do powiedzenia ;/

2

Tak, tak masz rację, mnie chodzi tylko o to, że nie zawsze zawodnik z ekipy, która to zdobyła tytuł majstra świata musi z automatu zostać MVP owych mistrzostw, ale Złoty Ballona wówczas dostał się w godne ręce, bo Matthäus był wówczas najlepszym piłkarzem na globie... oprócz Dieguito, no ale Maradona nie mógł wówczas startować do nagrody Złotego Ballona, bo były inne kryteria, a wielka szkoda i uszczerbek, bo zapewne zgarnąłby z co najmniej 5 Złotych Ballonów w swojej karierze, co najmniej? ;)

2

Różnie to bywa we wszelakich plebiscytach i konkursach piękności, czasami tak bywa, że człeczunio nie wie, o co kaaaman i o co biega szacownemu "Żiri", czyli że czym się kierują i jakie mają kryteria, się okaże, już będę niezmiernie i niezwykle przeszczęśliwy i happy, gdyby Lio dostał się do Świętej Trójcy, po raz ósmy z rzędu, to już byłoby wielgaśne coś, oby!

2

Aaa zapomniałem dodać, że chociażby na MŚ na Półwyspie Apenińskim w 1990 roku to najlepszym grajkiem turnieju został wybrany Toto Schillaci, pomimo że Jego repra zajęła dopiero trzecie miejsce.

2

Oranje też nie zdobyli tytułu majstra na MŚ w Deutschland w 1974 roku, a najlepszym grajkiem został Cruyff, podobnie jak repra Portugalii na MŚ u Anglosasów w 1966 roku, gdzie najlepszym grajkiem turnieju wybrano śp. Eusebio, jeszcze jakieś pytanko?

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?