Don-Corleone
Dołączył/a: czerwiec 2013
Zawiercie
408 obserwujących
437 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
10
Widzisz, odkrywczy to ja nie będę, ale niekiedy odnoszę takie wrażenie, że niepowodzenia repry Albicelestes biorę się stąd, że panuje chaos i rozgardiasz, ponieważ zawodnicy, którzy w klubie nie mają najmniejszego problemu z odnalezieniem się na murawie, tu wzajemnie sobie wchodzą w drogę/przeszkadzają... jakby wszyscy chcieli rozgrywać futbolówkę, asystować przy ostatnim podaniu i to podanie skutecznie wykańczać (casus Di Marii!). Przyuważ na jedną kwestię, a mianowicie taką, że nawet w dzisiejszym meczorze to Leo próbował raz po raz grać na jeden kontakt czy na ścianę, no ale co z tego - wszak niektóre Mondzioły nie potrafiły celnie odegrać do Leo dosłownie z kilku metrów, aż nadto widoczny brak zgrania i zharmonizowania, ale kiedy mają na to czas by się ze zintegrować, no kiedy? Dobrze jest - nie ma co psuć, być może to w półfinale dojdzie do Superclásico des Américanas, czyli Albicelestes contra Canarinhos, już zacieram rączki na to wydarzenie, pomimo że Canarinhos nie rzucają swą grą o glebę, ale Clasico to Clasico. Leo ZM? A kto niby miał zostać? Hugo co sra długo hehe ;) Pozdrowionka dla Wojownika z Klasztoru Shaolin!!!
7
Należałoby wypracować jakiś kompromis i znaleźć złoty środek w tej jakże bulwersującej sprawie , tak więc niechże będzie dwa w jednym, czyli Head & Shoulders, bo w przeciwnym razie to będziemy zapodawć oksymoronami, a po co? ;)
9
Lata praktyki, Panie Mecenasie, ale trza uważać na adminów, liczę na akt łaski z Ich strony, przecież czuwaliśmy całą noc ;)
11
No tak, ale zazwyczaj ZM to się wybiera spośród zwycięzców, się okaże? Bądźmy dobrej myśli, że jednak Leo, choć występ Ospiny po prostu w dechę i prima sort, reszta grajków Kolumbia to chłam, badziewie i zwykłe łajzy i patałachy, nie mówiąc już o ich nad wyraz chamskiej i brutalnej grze... rzeźnicy do domu - "Gangi Nowego Jorku", ot co!
19
Normalka, przeto to najlepszy drybler na globie... wraz Hazardem, który jest w Edenie, bo nie uprawia Hazardu! ;)
20
Zapewne La Pulga Atomica, przecie był najlepszy na boisku, ciekawe ile było brutalnych fauli na Nim, czuję, że będzie kolejny rekord odnośnie skopania Naszego megacracka przez tych przemytników koki z Kolumbii?
14
Kuźwa, byłem w stanie przedzawałowym, ale chyba z przedawkowania... Uff! Ja pierdolę, ale jestem happy i przeszczęśliwy, bowiem wędruję z reprą Albicelestes od 1978 roku, teraz ze szczęścia to trza grzmotnąć grzchomierza, tak pod kołderką, żeby mnie stara nie nakryła, bo będzie scena niczym z "American Beauty"... ostatni Putek go home, to cieszy!!! :)
11
Hahaha...co za genialny odbiór Xaviera, trafiłeś w przysłowiową dziesiątkę i piękny gol Leosia, dobry omen przed jutrzejszym meczorem! Dzięks za linka ;) À propos życia, tak jak pisałem wcześniej, czyli w miarę możliwości to kłaść lachę na wszystko, trza żyć dniem dzisiejszym, a co komu pisane? Na szczęście tego nikt nie wie! 3maj się pędzla bo drabinę biorę ;) Ktoś tu napisał, że na tej stronie robi się konfesjonał (tyż prowda) , dlatego ostatni raz odnoszę się do Wiekuistego, przeto dzięki Ci Panie za cyfrę, necior oraz Leosia i rzecz jasna i oczywista, że za całą Barçę, alleluja... myślałby kto, że ja taki dewociarski i religiancki,ale prawda jest taka, że jak trwoga - to do Boga. Dobra, koniec produkcji spamu, bo mnie zaraz admin trzaśnie w łepetynę, a lepiej tego uniknąć ;)
11
Panie Seedoor333, nie świruj Pan jarząbka i pawiana ;) Wiesz, nie odnoszę się do felietonu Seniora Majerrra, a dlaczego? Ponieważ nawet przedwczoraj na forum był genialny felieton Korbela odnośnie porównania Leo i Crisa, ja sam napisałem na temat rywalizacji Leo i Crisa, tak pi razy oko ok. 7 tyś. komentarzy, to co jeszcze mógłbym wnieść do dyskusji? Dla mnie Leoś jest największym debeściakiem jakie widziały moje patrzałki, śmiem wątpić żeby mi dane było kiedykolwiek luknąć na lepszego grajka niż Leo, Wy - może tak, bo Jesteście młodzi, piękni i odważni , ja raczej nie, bo jestem już trochę zdezelowany, dlatego trza żyć chwilą... no to jutro trza yebnąć zdrowaśkę i ojczenasz za reprę Albicelestes oraz boskie nóżęta La Pulgi Atomica, żeby te siepacze i rzeźnicy z Kolumbii nic a nic Mu nie zrobili, żadnej krzywdy, tak Mu dopomóż Bóg, ku chwale Ojczyzny, Amen! Teraz na cześć Leo to oddaję salwę honorową z mojej przydomowej haubicy M777,może trafię w okno mojego sąsiada, albowiem to zagorzały fan Los Blancos, dalibóg, ku przestrodze, żeby mi się więcej nie pindrzył przed moim oknem z nr 5 na plerach (Zizou), kiedyś paradował z dyszakiem, czyli Robinho, Sneijder czy Lass, ale już mu przeszło,chociaż Lass to naprawdę był znakomitym piłkarzem... ale zamienili go na Gravesena - OMG! ;)
8
Aha! Chwalisz Pana, czyli Jesteś religijny, bo chyba nie piszesz do mnie per "Pan", Jezu, tylko nie to, błagam! Naprawdę, ale dla mnie wiek nie gra roli, nie mam nic przeciwko temu, żeby mnie ktoś zniszczył i zgnoił, oczywiście, że wtedy, kiedy palnę jakieś głupstwo czy niedorzeczność, wszyscy jesteśmy Chrystusami (czyt. kibicami), łączy nas jedna pasja, czyli miłość do futbolu, to jacy Panowie, no bez jaj ;)
7
Oczywiście, oczywiście, że były meczory w PEMK, UEFA, PZP czy nawet Intertoto, jeździło się na meczory np. Stadion Śląski, Stadion Dziesięciolecia czy chociażby na Reymonta (Kmiecik, Skrobowski czy Kusto etc.), ale czy żyłem/żyliśmy w czasach Dieguito? I tak, i nie (oksymoron), albowiem z MŚ w '82 to pamiętam jeno piękną bramkę zdobytą przez El Pelusę w meczorze przeciwko reprze Madziarów oraz kopniak a' la mawashi geri, jaki Diego wymierzył Batiście. W '86 to był po prostu Eden w Jego wykonaniu, niebotyczny i baśniowy występ, tak - wówczas to narodziła się legenda Dieguito, która trwa aż po dziś dzień. W' 90 bardzo dobry występ Diego, ale na pewno nie genialny, no, może cudowna asysta do Caniggii w meczorze przeciwko reprze Canarinhos, wg mnie lepiej się zaprezentował Claudio niż Diego, a na MŚ u Jankesów to wiadomo, że niesamowita wtopa podczas kontroli antydopingowej, chociaż... Jego zdaniem to był spisek CIA i ATF. Znienawidził za to Jankesów, co zaowocowało bliską przyjaźnią z Castro, po czym na cześć Fidela to sobie wytatuował jego podobiznę na lewej nodze, zdaje mi się że na prawym ramieniu to ma tatuaż z podobizną Hugo Chaveza, cały Diego ;) Dlatego absolutnie zgadzam się z Tobą, że za dużo jest heroizacji i deifikacji Pelego i Diego, bo naprawdę ciężko to sprawdzić, no chyba, że są tu tacy userzy, którzy widzieli on live wyczyny Diego czy Pelé, oczywiście, że być może ktoś akurat przebywał na Półwyspie Apenińskim i oglądał wyczyny Diego pod Wezuwiuszem?
8
No cóż, co to znaczy żyć w czasach Maradony? Prawdę mówiąc to nic nie znaczy, bowiem ile człeczunio był w stanie luknąć na meczory z udziałem Dieguito, przecież tego było jak na lekarstwo, czym nas raczyła ówczesna tv? Mistrzostwami świata w lataniu precyzyjnym, bieg po zdrowie z udziałem śp. Tomasza Hopfera czy MŚ w łyżwiarstwie figurowym - Filipowski czy słynne "Bolero" na lodzie w wykonaniu Torvill i Deana, już puszczam pawia na samą myśl, gdy sobie to przypominam/przypomnę! Wyobraź sobie taką sytuację, że jutro oglądasz meczor Albicelestes contra Kolumbia, a dopiero za cztery lata to mógłbyś luknąć na Geniusza z Rosario, właśnie ja miałem taką sytuację, czyli pędziłem żywot kibola od MŚ do MŚ bądź Europy, przeto święto futbolu raz na cztery lata, a co za tym idzie to na ówczesnych cracków światowego futbolu można było luknąć tylko sporadycznie i fragmentarycznie, no to jak porównać wyczyny Diego, Sócratesa, Zico, Baggio, van Bastena czy Gullita względem Leo, no jak? Pamiętam, że za bajtla to robiłem za stacza i pilota do tv, Staruszek zapodawał taki tekścior;kurwa, dwa kroki do przodu, jeden do tyłu, teraz przekręć antenę lekko w bok, o kurwa złapało transmisję, tak masz teraz stać w takiej pozycji, no i trza było niekiedy stać przez cały meczor, żeby Staruszek mógł obejrzeć meczor, bo jak nie - to pasiorem w dupsko, tak było! Telewizor to wówczas był rarytas, dlatego nie każdy miał go w swoim statusie, no to przychodziły mondzioły na meczor z zapasem dziesięciu flaszek życówki, po czym hejaszka i libacja aż do samego rańca, chociaż nie pochodzę z rodziny patologicznej, ba!, nawet moi rodzice to byli ludźmi wykształconymi, ale chlanie na umór to był en vogue, może ludzie tak chlali ażeby zabić problemy dnia dzisiejszego, czyli walki o kawałek chleba i mięsiwa czy papieru do twarzy (czyt. dupy), czy z braku perspektyw życiowych w komunie?
6
Chociaż tyle dobrze, że Ci dałem namiar na geniusza statystyk, czyli Pax'a, dobre i to ;)
13
Zgadza się, Panie Kolego, karniaczki, Cavani wyciął takiego klapsa w zęby niczym Adamek contra Briggs! No cóż, Chilijczyk ma po prostu szklaną szczękę, wszak padł na glebę jak rażony piorunem,czyżby uczeń Najmana - czyli mamy chociaż zwycięzcę Oskara, teatr jednego widza, jprdl... niekiedy piłka schodzi na psy!
7
Zgadza się, jeszcze niesamowita czapa MJ'a nad Patrickiem Ewingiem, de facto z miejsca, szok i totalne osłupienie - jak to MJ uczynił, ech, miał tych niepowtarzalnych akcji po prostu mrowie i multum, ale najlepszy evergreen w Jego karierze to właśnie ta akcja, o której to napomknąłeś... czyli z Jeziorowcami.
6
Faktycznie, ale masz rację, ja jestem cienki Bolek w tych sprawach, dlatego zawsze odsyłam do Kolegi Pax'a, trochę tam czaję staty, ale nie tak dokładnie jak chociażby Pax'iu. Dobrze, że mi zwróciłeś uwagę, po prostu kłania się czytanie ze zrozumieniem, należałoby zawsze być skrupulatnym i drobiazgowym człeczyną w tych sprawach , ale staty to nie moja bajka, chociaż nie powiem - zawsze mnie one interesują, a kogo nie? ;)
8
MJ? I ten Jego niepowtarzalny i nieprawdopodobny hang time, zapewne najdłuższy w całej historii basketball'u. Niektórzy twierdzą, że Jego odlotowy i obłędny hang time był spowodowany tym, że miał ogromniasty ozor, który pełnił funkcję dodatkowego płata nośnego ;) To były niezapomniane czasy, czyli Chicago Bulls i Wizja Sport, OhYeah!
8
No to jeszcze rżnięcie głupa i żeby z piątku na sobotę to Albicelestes orżnęłą/pacnęła dumnych potomków Pablo Escobara i Shakiry, wówczas ze szczęścia to mogę się orżnąć gorzałką... będę ukontentowany à propos rżnięcia i żgnięcia, oczywiście, że tylko do półfinału, albowiem liczę na to, że Lionel powtórzy swój niebywały wyczyn, czyli Jego cudowny hat-trick na stadionie New York Giants i Jets, po którym to Albicelestes wygrała 4:3 z reprą Brazoli (jeszcze bramka Fernandeza, żeby nie było w gwoli ścisłości) o tyle, o ile Canarinhos dostaną się do półfinału, w rzeczy samej.
8
Zaproś Kolegę Pax'a do grona obserwujących, a nie pożałujesz, ja - gdy mam jakiś problem odnośnie wszelakich statystyk, to koookam na profil Pax'a i już jestem happy, powaga. Wiem, że idę po najmniejszej linii oporu, ale nie mam takiego zacięcia do szukania statystyk, Pax to mistrz nad mistrze i asior nad asiorami w tych sprawach i nie tylko ;)
8
Bramki zza pola karnego.
Ronaldo 48 – Xerez, Zurich, Zurich, Villareal, Malaga, Marsylia, Villareal, Valladolid, Getafe, Milan, Bilbao, Bilbao, Zaragossa, RSSS, Tottenham, Villareal, Villareal, Lyon, Sevilla, Granada, Levante, CSKA, Osasuna, Osasuna, Atletico, Atletico, Apoel, Ajax, Mallorca, Dortmund, Atletico, RSSS, Celta, Sevilla, Bilbao, Elche, RSSS, Osasuna, Betis, Sevilla, Osasuna, Osasuna, Monachium, Cordoba, Deportivo, Granada, Eibar, Getafe
Messi 49 – Racing, Racing, Deportivo, Kijów, Tenerife, Getafe, Almeria, Stuttgard, Stuttgard, Zaragossa, Mallorca, Kopenhaga, Sevilla, Almeria, Deportivo, Almeria, Atletico, Manchester, Atletico, Leverkusen, Mallorca, Levante, Espanyol, Real, Real, Deportivo, Mallorca, Zaragosa, Spartak, Atletico, RSSS, Sevilla, Milan, Bilbao, Real Betis, Ajax, Almeria, Sevilla, Sevilla, RSSS, Rayo, RSSS, Almeria, Sevilla, Espanyol, Villareal, Bilbao, Bayern... To jest właśnie od Pax'a, zerżnąłem od Niego na bezczelnego, ale w dobrej wierze! Pax? Jesteś tutaj? ;)
10
Luknij na profil naszego głównego statystyka, czyli Pax'a, Kolega Pax wszystko wyliczył jak na dłoni,Jego staty robią niesamowite wrażenie, powaga...żadnego zakłamania i fałszu odnośnie porównania Leo i Crisa.
9
Otóż to! Jeszcze niektórym wadzi i przeszkadza to, że Lionel został wybrany do jedenastki rundy eliminacyjnej Copa América - OMG i WTF. No, ale co kraj - to obyczaj, prawda jest taka, że inaczej gra się w reprze, a inaczej w klubie, w klubie jesteś zgrany ze swoimi funflami, możesz grać w ciemno, a w reprze to ile masz czasiwa na to, żeby jako-tako zintegrować się z piłkarzami? Przecież Leoś de facto to przystąpił do turnieju Copa América z marszu, tyle co wylądował Airbusem A380 na lotnisku w Santiago de Chile, a już musiał ciupać w meczorze przeciwko reprze Paragwaju, ostatnio Pax wyliczył, że to był 71 meczor Leo przeciwko reprze Jamajki, istny shocking! Ciekawe gdzie jest kres możliwości Leo i jak długo organizm Leo jest w stanie znieść takie natężenie ruchu?
8
Looozik i dzięks za miłe słówka ;)
11
Stary człowiek i morze odnośnie franciszkanek ;)
22
Jezu, jak mnie to wkurwia, że są ciołki i mondzioły, którzy to marginalizują i deprecjonują występ Leosia na plażach Copacabany! Nie lubię kląć, bo w pewnym stopniu to wulgaryzm to nic innego jak przejaw buractwa i kartoflactwa, ale z drugiej strony to nie bądźmy francuskimi pieskami i nie róbmy z piłki Zakonu Franciszkanek tudzież Kapucynek, chociaż gdybym był przeorem w takim zakonie, to bym przeorał wszystkie franciszkanki czy kapucynki, co nie? Jakie kontrowersje wokół MVP dla Leo, no jakie? Dlaczego na MŚ w '74 MVP został Cruyff a nie Kaiser, dlaczego na MŚ w' 90 MVP został Schillaci a nie Matthaeus, dlaczego na MŚ w '94 MVP został Nazario a nie Zizou, dlaczego na MŚ w 2002 roku MVP został Kahn a nie Nazario, dlaczego na MŚ w 2006 roku MVP został Zizou a nie Cannavaro, dlaczego na MŚ w Dystrykcie 9 MVP został Forlan a nie Don Andrés? Konkluzja, czyli że nie zawsze mistrz świata musi z urzędu zostać MVP turnieju, ot co! Na tę nagrodę Leoś zapracował m. in. dzięki świetnym statystykom;cztery bramki (plus jedna, którą zdobył podczas serii rzutów karnym przeciwko reprze Tulipanków), jedna asysta, czterokrotnie tytuł najlepszego zawodnika meczu. Dodatkowo Leoś był piłkarzem z największą liczbą odbiorów wśród napadziorów (19) oraz zawodnikiem najczęściej wygrywającym pojedynki face to face aż 93,kuźwa,mało? Leoś potrafi dokonać rzeczy, których nie mieści wyobraźnia, to tyle jak ode mnie!
10
Nie, nie to nie żaden evergreen jakiejś topowej kapeli czy rapera, jeno przeinaczyłem fraszkę mistrza Biernackiego, powaga.
10
Bravissimo! Korbel? Mistrz fraszki niczym Rej, Sztaudynger czy Mistrz z Czarnolasu... "Wśród śmiesznych ponad wszystkich ludzkich esów i floresów najznakomitszy jest piłkarz wielki, do wielkich interesów - Tak, to On (kolejny diss na Chadę) , czyli Leo Messi! Tak sunąc w górę jak po mydle, niekiedy kibic z fioletowej zamienia się w bydle".
10
No ba! Już dawno Jesteś na liście transferowej, a zwłaszcza za ten nieziemski i baśniowy Twój felieton na temat Leo, Dieguito i Pelé, autentyko, a córki pozdrowię, no bo jakżeby inaczej, oczywiście z wzajemnością ;)
10
Nic dodać, nic ująć do Twoich spostrzeżeń i przemyśleń życiowych , a jeszcze jedno ku przestrodze, a mianowicie, że dzieci są fajne dotąd, dopóki nie dorosną do kieszeni hehe ;)
12
Jedna z moich córek to zrobiła rząd i wyjechała stąd (oczywiście, że za granicę), a druga tak - jest zarażona przeze mnie fanatyzmem do futbolu, a zwłaszcza do Barçy i Leosia, naprawdę nie kłamię, bo po co? ;) Mój idealny i perfekcyjny zięć to taki, z którym to mógłbym wypić basen gorzały, spalić wagon dobrego liner'a i pitolić dwadzieścia cztery godziny na dobę o futbolu, doprawdy, ale chyba mam za duże wymagania wobec przyszłych zięciów? ;)