Don-Corleone
Dołączył/a: czerwiec 2013
Zawiercie
408 obserwujących
437 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
16
Kuriozum i parodia na Amsterdam ArenA - okej, ale jeszcze lepsze jajca były w meczorze Paragwaj contra Albicelestes, dlatego wnoszę interpelację poselską nr 3071 o to, żeby taki patafian i mondzioł jak Pastore... to już nigdy nie zakładał na swój garb koszulki z magicznym nr "10",albowiem jest to profanacja i zbezczeszczenie tego legendarnego numeru. Do czasu powrotu Króla Królów światowego dziedzictwa UNESCO oraz całego świata sportu (czyt.Leosia), to żaden kmiot i chłopek z drewna nie jest godzien nosić tego numeru, od dziś numer ten powinien być zastrzeżony oraz dumnie wisieć na maszcie na Estadio Monumental,basta! Ja tam nie widzę problemu, że ktoś dał ciała about tego, że repra Tulipanów wtopiła z Pepiczkami, a nie z Madziarami, wszak oba te kraje to kiedyś należały do RWPG oraz Układu Wydalniczego (czyt. Warszawskiego),to w czym problem i dylemat? :)
3
Senior Pawlak? Nie lubię być drobiazgowy i aż nadto uszczypliwy (broń Boże), ale w gwoli ścisłości to Lionel grzmotnął w LL... 43 gole, ale Twoje comento po prostu bombastico-fantastico, Ohyeah i Yahoo!!!
2
Jesteś El Fenomeno odnośnie statystyk i fajnych newsów, tatuś lubi to, powaga :)Niektóre rekordy Leo, to nie będą pobite przez kilkadziesiąt lat, Ty masz szansę na to, że (być może) to jakiś grajek na Twoich oczach dokona niemożliwego, czyli pyknięcia chociażby tego rekordu 91 goli w roku kalendarzowym... ja już chyba tego nie dożyję, ale może to dobrze, bo wkurwiłbym się na maksiora, gdyby jakiś piłkarz odebrał Lionelowi ów rekord, no chyba, że byłby to grajek z Barçy, to wówczas byłbym zdecydowanie na TAK! Prawdę mówiąc to nie chodzi mi tylko o rekordy, ale czy kiedykolwiek pojawi się taki piłkarz, który byłby w stanie zbliżyć się do poziomu gry Leo, a jest to poziom bizantyjski i oraz iście królewski, chociaż historia uczy, że raz na dwadzieścia lat to pojawia się jakiś geniusz w futbolu... Dieguito, teraz Leo, who next??? Może Ney???
3
No, być może to Lewy dołączy do dwójki naszych wyśmienitych graczy, którzy to kiedyś stanęli na pudle odnośnie Złotej Gały, czyli Śp."Kaka" i Zibi, życzę Mu tego z głębi serducha... ale ciężko Mu będzie przeskoczyć Ney'a czy Suáreza, nie mówiąc już o Leo, ale kto wie? ;)
6
Szanowny User, Nikola Tesla, ma absolutną rację, faktycznie, ale Lewy ma 41 bramek, mea culpa, zawsze byłem cienkowarstwowy i cienkopisem odnośnie wszelakich statystyk :)
10
Tia, otóż to, gdy Lionel dupnął rekord brodacza monachijskiego (czyt.sznaucer ;),to wzruszony Gerd Meuller zapodał przepiękne słowa na temat naszego megacracka, cytuję:"Jestem bardzo szczęśliwy i dumny, że mogłem otrzymać koszulkę najlepszego piłkarza świata. Messi jest fenomenalny, który ma tylko jedną wadę:nie gra dla Bayernu Monachium "...alboż fenomenalny rekordzik Leo, czyli 21 jeden meczorów z rzędu ze zdobyczą bramkową (33 golazo), ów rekord onegdaj należał do polskiego snajpera, a zwał się Teodor Petera!Oj, diamentonośny i złotonośny grajek jest ten nasz Leoś, nawet już straciłem rachubę about tego, ile On dzierży rekordów, naprawdę ;)
16
Lionel - 45
CR7 -42
Lewy -40
2
Ale Żeś mi przypomniał Ravanallego, jak Fabrizio to jeszcze pamiętaju jak Vialli ściął swoje włosiwo na zero, ech, dawny wspomnień czar ;)Pzdr
4
Korbelos? Poważnie do tego doszło, czy "se" ze mnie jajca robisz, bo teraz to wszystko wstawiają na YouTube, już nie czaję i nie kumam tego, co jest prawdą, a co bujdą na resorach... Lineker niczym Śp. Hubert Wagner, czyli kat i oprawca polskiej repry, pamiętaju jak ciupał na MŚ z gipsem na witce, kapitalny napadzior, Ohyeah!!! Dzięx za link :)
4
Powiem Ci tak, że w futbolu siedzę de facto od meczora na Śląskim, czyli Górnik Zabrze contra Giallorossi, Jezu drogi, jakże ten czas leci, ale mówię Ci szczerze jak na spowiedzi, że jeszcze takiego piłkarza jak Leo to po prostu nie widziałem, żałuję, że nie dane mi było widzieć Garrinchy, albowiem Garrincha niczym Leo... czyli niesamowite pierdolnięcie z bloku startowego - z miejsca, niepowtarzalny balans ciałem, po czym baśniowy i czaderski drybling i tyle Go widzieli, podobnie jak Leo. Napisałem Ci, że temat Złotej Gały jest bardzo konfliktogenny, pamiętaju jak jebłem z dywanu na parkiet, gdy szacowne "Żiri " wybrało najlepszego grajka na globie Summera, zamiast El Fenomeno, z wrażenia to poszedłem się wykasztanić, czyli odczepić wagony w kiblu, no bo gdzieżby indziej? Gdzie kunszt i wirtuozeria Ronaldo do tego, co prezentował chłopak z Hitler-Jugend, bez jaj Ladies and Gentleman?Albo ofiara losu i przemocy domowej oraz pierestrojki, czyli Ihor Biełanow,zresztą można by tak mnożyć w nieskończoność, a po kiego? Specjalnie tak piszę, żeby z deczka ominąć regulamin zabijania :)Xavier czy Messi? Wiesz co? Byłem niezwykle happy, że trzech zawodników Barçy stanęło wówczas na pudle, a gdyby była kolejność odwrotna, to wcale a wcale bym się nie zdziwił i nie pogniewał, ale było-minęło, cześć pieśni, teraz też może być kainowy i bratobójczy pojedynek odnośnie tegorocznej edycji Złotej Gały, ale zdecydowanie stawiam na "Nadprzyrodzonego ".
4
De la Peña?Doskonale Go pamiętam, wówczas to, to mało kto świecił swą łysiną na boiskach Starego Sącza i Kontynentu , jeszcze pamiętaju takiego łysola, a zwał się Atillo Lombardo, no ale on wyłysiał naturalnie że się tak wyrażę, a najpiękniejsze włosiwa na swojej dyńce to mieli Ginola, Batigol i Valderrama, ale to już jest poza nawiasem naszej rozmowy telefonicznej ;)
7
Szeryfie, posłuchaj - jeśli możesz? Temat Złotej Gały jest bardzo konfliktogenny i konfliktotwórczy, tak było, jest i zawsze będzie, nie chodzi o to, czy łapki w górę, czy łapki w dół, czyli Twoje zdanie, Twoja brocha, basta! Mnie chodzi o to, że gdyby Złotej Gały w tym roku nie zdobył Leo, toć to byłoby kuriozum chamstwa i dziw nad dziwy,nie mówię, że Ty akuratnie hejtujesz Leo, ale robią to inni ludzie, a czymże jest hejt? Ano dam Ci przykład pierwszy z brzegu, czyli jest dokument pt."Ronaldo - Świat u stóp",w tymże jakże cwelowskim dokumencie to narrator pitoli wszem i wobec, że MŚ na plażach Copacabany to były bardzo nieudane zarówno dla Ceerka, jak i Jahwe futbolu... nosz kuźwa, szczena wypadła mi z zawiasów, albowiem Leo otrzymał Złotą Piłkę dla najlepszego grajka owych mistrzostw,na tę nagrodę Leoś zapracował m.in.dzięki świetnym statystkom:cztery gole ( plus jedna, którą dupnął podczas serii z browninga w półfinale przeciwko reprze Tulipanów i Zioło(lecznictwa), jedna asysta, czterokrotnie tytuł najlepszego zawodnika meczu, Leoś był piłkarzem z największą liczbą odbiorów wśród napadziorów (19) oraz grajkiem najczęściej wygrywającym pojedynki face to face, czyli aż 93 razy przewiózł wszelakich patafianów... a i tak Jego nagroda była negowana i kwestionowana przez mużyków i wiochmenów, tak więc niechże Leo zrobi kupę na boisku, przecie kiedyś to Lehmann wyszczał się na boisku ;)
4
Bez urazy, ale z tym Meullerem to niezły joke, czyli zgwałciłeś i zrobiłeś Terrorym Fever 5 na moich pięknych telepatrzydłach, ja Cię kręcę! ;)
10
Oczywicha, że bracia polscy (czyt. arianie), to karwasz twarz barabasz daliby Złotą Gałę Lewemu, no ale kurna naprawdę bądźmy poważnymi ludźmi, przecie dwutygodniowy boom i hossa nie może zadecydować o całorocznym zapierdalaniu po boisku... już mam kolkę, ucisk na wątrobie i obolałość w zwieraczu, gdy czytam te monotematyczne i jednostajne science fiction, nosz kuźwa, weź na logikę i prosty rozum? Lionel, Pan Zastępów i Przedwieczny and Jahwe futbolu, który poprowadził Barçę do tytułu majstra Hiszpanii,PK, LM czy SPE, który w tymże sezonie, oczywicha, że chodzi mi o sezon, w którym głosuje się na Złotą Gałę, bo to jest bodajże od listopada do listopada, dobra, wiadomo że chodzi o całoroczne rozgrywki... no to kurwastycznie jeszcze po drodze sypnął legendarne rekordy Zarry czy Raúla, był najlepszym zawodnikiem Copa América,a co Ty tu z dziadkiem Lionela wyjeżdżasz, tym bardziej głupi Twój wpis, że dziadzio Leo cierpi na demencję starczą i nosi binokle - 10 dioptrii!Najwięcej bramek na globie, najwięcej asyst czy dryblingów lub kluczowych podań,niech Helmut zrobi takie arcydzieło i brylant sztuki piłkarskiej, mam na myśli bramkę roku w wykonaniu Leo w meczorze przeciwko partyzantom z ETA lub omen nomem przeciwko frankfurterkom z FC Oktoberfest z Bawarii,co?Najlepszy piłkarz Europy, gdzie rozdupcył system operacyjny Windows XP, albowiem Suárez i Zbawiciel narodu portugalskiego to w sumie dostali jeno trzy głosiwa,no to kuźwa da się osiągnąć coś więcej?Oczywicha, że chwilowo jest boogie-woogie i rozróba odnośnie Lewego,czy należy Mu się miejsce w Świętej Trójcy? Lewy to bardzo dobra "9-tka",na chwilę obecną to najlepszy gracz na tej pozycji, ale idąc takim tokiem rozumowania, to co tydzień będzie się komuś należała Złotą Gała i tak będzie się działo aż do stycznia... a i tak Złota Gała jest już od czerwca w rękach Małego Buddy!!!
2
Panie Wojcio? Przede wszystkim liczy się spontan i swoboda wypowiedzi, a co wyjdzie w praniu, to już inna bajka i para kaloszy... oczywicha, że Dzięx :)
5
Oczywiście, że masz rację, wszak nie róbmy nikomu niepotrzebnych rankingów, ale naprawdę mnie zaskoczyłeś tym hipertekściorem,a dlaczegóż to? Bo naprawdę ciężko jest cokolwiek sklecić na temat Geniusza z Rosario, przeważnie są to tekściory oddające cześć i hołd Lionelowi, prawdę mówiąc - jak jest przesyt i nawał - to niekiedy człeka mdli i dostaje drżączki od tych przepełnionych emfazą i afektacją newsów/komentarzy na temat Leo... zresztą sam to robię, ale teraz z deczka spuściłem z tonu, bo już wyczerpałem całą amunicję, dlatego Twój tekscior jest oryginalny i nieszablonowy,właśnie to miałem na myśli , wielgaśne gratki za pomyślunek! Pzdr :)
7
Otóż to! Zdrowiej Leo, bo bez Ciebie świat futbolu jest bardzo zubożały i nędzny, i niechaj się od Ciebie fiskus/lachonarium... lachę dupą, ot co!
16
Ja jebie, Pax-ior? Wiedziałem o tym, że jesteś dżihadystą i niepowtarzalnym czetnikiem odnośnie statystyk, w ogóle futbolu, ale że Jesteś znakomitym fizjoterapeutą - to w mordę różowego miśka... nie wiedziałem, ja Cię kręcę! Tym bardziej mnie zaskoczyłeś i wprawiłeś w osłupienie, że mam wszystkie knigi jakie dotychczas pojawiły się na polskim rynku medialnym (czyt.książek,w ogóle to jestem zdziczałym bibliofilem na punkcie Leo) ,oczywicha, że co się tyczy Króla Królów światowego futbolu, a de facto to w żadnej knidze nie spotkałem się z tak szczegółowym, a wręcz aptekarskim opisem tego przeklętego "Mięśnia diabła /Belzebuba",za co Ci się należy Chapeau Bas, wielgaśne Dzięx i Thx!!!Wiesz, wypadałoby również nadmienić, iż w 2008 roku w Hiszpanii wybuchła wielka debata, która to rozprzestrzeniła się na cały piłkarski świat, mam na myśli to, że wszyscy pitolili wszem i wobec, że Leo jest już totalnie skończony,a powód owej jałowej dyskusji? Chodziło o to, czy Leo posiada odpowiednie warunki fizyczne, aby mógł rozwijać się na bardzo wysokim poziomie, czy może doszedł już do kresu swoich możliwości...bo od czasu swojego pierwszego meczora wśród zawodowców Leoś w ciągu dwóch i pół sezonu spędził na leczeniu ok.250 dzionków, jprdl!! Dobra, wszystko zapodałeś w tym temacie, co miałeś zapodać, czyli zostałem ograbiony z jakiegokolwiek komentarza, co się tyczy problemów zdrowotnych najlepszego megacracka pod słońcem, a poza tym to Twój felieton niczym kalejdoskop wrażeń, bez żadnych orgii świateł i tęczy barw, po kiego wprowadzać pompatyczne i bombastyczne hasełka... rzeczowo i racjonalnie, to lubię najbardziej. Pax? Jesteś urodzonym felietonistą, oczywicha, że bez wazeliniarstwa i lizusostwa z mojej strony, ale już opublikowano parę Twoich felietonów i wszystkie były w pytke zbysia, autentyko! :)
42
Lionel wczoraj był w teatrze? Hmmm... czuję w moczu, że był na sztuce Van Zandta i Milmore's pt. "Love, sex and I.R.S",co w wolnym tłumaczeniu oznacza:" Seks, miłość i podatki ".Leo już się przygotowuje na potyczkę z fiskusem ;)
4
Siemanderko, Szeryfie! Być może jestem ofiarą losu i przemocy domowej bądź ofiarą netoholizmu, a jakie są objawy netoholizmu? Na przykład - stany lękowe, obsesyjne marzenie o sesji zdjęciowej z Ceerkiem, fantazje i marzenia senne z Ceerkiem w tle itd., itp. Wiesz, niekiedy necior powoduje to, że ciężko jest odróżnić świat reality show, od świata science fiction, ale naprawdę przyuważyłem, że gdy Ceerkowi nie wychodzą meczory, a zwłaszcza w reprze swojego kraju, to często i gęsto występują u niego jakieś dziwne kontuzje że się tak wyrażę. Wiesz, ja wzdrygam się od tego,ażeby go posądzać o symulanctwo i pozorowanie kontuzji, tym bardziej, że chociażby wczoraj - to doczłapał i dokuśtykał do końca owego meczora, ale coś jest na rzeczy odnośnie tych "niby" kontuzji, oczywicha, że IMO. O tak, tu się z Tobą zgodzę co do mego poziomu myślenia, wszak już dawno temu to jeden felczer und konował zapodał mi, że jestem już stracony dla społeczeństwa obywatelskiego, co zrobić -zasrane c'est la vie! Pozdrawki :)
38
Mało tego, wszak pod koniec wczorajszego meczora Portugalia contra Dania to CR7 z deczka utykał i trzymał się za kolano, nie wiem, co to za przypadłość i dolegliwość zbawcy narodu portugalskiego... że jak gra żenująco słabo, to zawsze trzyma się za kolano, czyżby to takie objawy stresiwka i poirytowania, że to bramka Moutinho przypieczętowała awans repry Portugalii, a nie bramka goleadora i bombardiera z SB?Różne są objawy stresu pourazowego czy oksydacyjnego, albowiem jedni trzymają się za pikawę, drudzy mają torsje i nudności, a jeszcze inni trzymają się za kolano, muszę się zapytać znanego mi psychiatry, wszak temat bardzo frapujący i aż nadto intrygujący, autentyko! Benzinho? Bodajże kontuzja łydki.
11
Farinelli Ostatni Kastracie?No i co - może teraz byś cosika spłodził na temat fenomenalnego i genialnego występu repry Albicelestes, Ty głąbie i mondziole, bzyknij jakiś pompatyczny i patriotyczny tekścior,acz jesteś redaktoiro naczelnym bardzo poczytnego pisadła, czyli magazynu "Łole ",co? Może w dzisiejszym meczorze to znalazłeś zawodnika Albicelestes, który to byłby bodźcowy i motywacyjny, który to wziął/wziąłby na siebie ciężar gry pod nieobecność Króla Królów światowego futbolu?Pisać bohomazy i malować landszafty to każdy potrafi, a tera patafianie to należałoby z Twojej strony dupnąć jakiś pompatyczny i heroiczny felietonik... że i tak Albicelestes zagrali dużo lepiej pod nieobecność największego obiboka i dekownika(czyt. Leosia) , przecie musisz wyjść z twarzą, Ty męczenniku i herosie pióra wiecznego spoczynku, szkoda nawet cośkolwiek bajtlować na temat tego młota pneumatycznego und udarowego. Oczywicha, że uszaty (di Maria) i Lavezzi jak zwykle standardowo i stereotypowo,czyli jeźdźcy bez dyńki, Pastore to się tak nadaje na kreatora drugiej linii, jak Skawiński na frontmana kapeli Venom czy Lucifigum bądź Satanic Warmaster, boleściwe i żałosne tango argentyńskie w wykonaniu podopiecznych Martino... wystarczyła tylko jedna minuta, by Ekwadorczycy rozdupczyli naszpikowaną "gwiazdkami "reprę Arhentiny, wpierw bramkę sypnął Erazo, a dzieło zniszczenia dokończył Caicedo,i to by było na tyle.
14
Z autopsji wiem dobrze o tym, że hiszpańskie dziewoje dobrze ciągną, czyli że dobrze sprzedawają lody, łooo Jezusie, chodzi tylko o gastronomię - żeby nie było. Wiesz, wchodziłem w temat, po czym how much? How money? Za loda Calypso, po czym było krótko i na temat, przynajmniej nie żałuję, że zapytałem, bowiem raz mnie wyruchali na Placu Pigalle, ale to już inna historia, dlatego mówię Ci, że przynajmniej hiszpańskie muchy to wiedzą o co kaaaman, powaga, bez kitu. Czyli mniemam, że znajdziesz "wspólny język ".Zaraz będzie - "comento nie odnosi się do tytułu newsa "...inkwizycja czuwa??? :)
10
Ja jebie, przez ów meczor to wypaliłem paczkę big smołków i opędzlowałem pół litra zajebiaszczej życówki , kuźwa, nawet nie grali tak mizernie czy anemicznie, ale za cholerę nie chciało wlyź, a takie meczory to powinny być na odpierdol się i na odczepnego, wszak najważniejsze są trzy punkty! Ale jak dzieci robią różnicę w tymże sezonie , to ja już nie mam pojęcia o co kaaaman, mam na myśli Roberto czy Munira-Beduina ew. Sandro/a Bullock ,a Rakieta czy Piket to powinni się przywitać na dłużej z ławką, no ale kuźwa kim tu grać, jak mamy zamiast FC Barcelona, to FC Szpital, no ja jebie... kuźwa , jakiś bicz boży i kara śmierci und niebios, może dlatego, że ostatnio ciągle słucham satanizmu(Immortal czy Satyricon???).Wczoraj miałem ślub córki, ślub - a nie wsiowe weselicho, czyli evengreen światowej muzy - "Biały (Los Blancos) miś ",po którym to utworze puszczam pawia i bąki, takie walę bąki ze swojego zwieracza, że czacha dymi - mózg pulsuje, jednym zdaniem - pierdolnik und haubica samobieżna, oczywicha, że pokątnie i nieoficjalnie wyrwałem się z owego przyjęcia okolicznościowego,żeby luknąć na meczor Barçy. Naprawdę, że szkoda cośkolwiek pitolić, za dużo mamy "peha" w ustach, stanowczo za dużo, po owym meczorze to musiałem odreagować i odzyskać spokój w mej krwawiącej duszyce,a jak najlepiej się odchamić?Po prostu przydupcyć komuś w szkliwo, mój wybór padł na Bogu ducha winnego wujka-ch.jka, u którego mi się nie spodobała jego fryzura, czyli zaczeska a'la Jeff Hornacek czy Donald Trump, po czym lewy prosty i podbródkowy... oczywicha, że wujek-ch.jek pokazał jeno numer swojego buciwa!Rzecz jasna i oczywista , że jestem zdemoralizowanym i zdeprawowanym do szpiku kości mondziołem, z kolei z deczka mnie rozgrzesza wtopa mojej ukochanej ekipy, ale i tak jestem wkurwiony na maksiora,tak więc do dzieła Atléti!!!
10
Dzięks, za to, że się ująłeś za mną, ale prawdę mówiąc to było niepotrzebne z Twojej strony, wszak ja jestem odporny na ciosy niczym Saleta! Dlatego wcześniej zapodałem, że szkoda tu cokolwiek płodzić, ponieważ jest to zawsze temat bardzo konfliktogenny, a po kiego się denerwować i irytować, przecie życie za krótkie... napisałem to, na tzw. spontanie, czegóż to bardzo tera żałuję, lepiej zapodawać staroświecczyzną, ot co! ;)
12
Szeryfie?Luzior ;)Mnie nie chodzi o szmacenie i gnojenie jakiegokolwiek zawodnika Barçy, bo po kiego? Ja tu zapodam jakiś nieprzychylny tekścior, a jutro (być może) to Munir się przełamie w meczorze przeciwko Las Vegas Parano, przełamie się niczym tankowiec "Athenian Venture " lub przełamanie się opłatkiem... ale czegóż innego oczekujemy od napadziora niż tylko bieganie czy odegranie piłki wewnętrzną bądź zewnętrzną częścią stopy, u mnie piłka była krótka, to znaczy, gdy tyrałem na Zachodzie to było albo-albo, albo się nadawałem do tyry, albo zasilałem swą obecnością siedzibę Caritas, czyli nic pośrodku... i to by było na tyle z mojej aktywności płciowej about genialnego występu Munira niczym support przed koncertem Mayhem, oczywicha, że Munir = legenda polskiej Mokka-Music, czyli czaderski Boys Band - Bayer Full ew.Antoś Szprycha!Macki opadają...
11
Nie, nie... nie musisz dzwonić po erkę, wszak jestem w dobrych rękach, powaga. Ano widzisz? Takie skutki uboczne picia wódki, dlatego zapodaję z OIOM-u, oczywicha, że wielkie dzięki za to, że pytasz.
26
Z rzadka wchodzę na news dotyczący not dla poszczególnych graczy, a dlaczegóż to? Nie mam najmniejszego zamiaru naparzać się o to, czy podnieść jakiemuś zawodnikowi Barçy pół punktu do góry, czy pół punkcika w dół, nie ukoi to moich zszarganów nerwów i nie będzie to remedium na me chore serducho, albowiem na takie meczory w wykonaniu Barçy, to się mówi tak potocznie: - c.hujnia z grzybnią koniec, kropka! Prawdę mówiąc to dawno nie widziałem tak żałosnego meczora w wykonaniu Barçy, no, może wtedy, kiedy na CN zawitali kijowianie i rozdupczyli Barçę cztery do nula, a cudownym hat-trickiem popisał się Szewa, meczora z Getafe nie oglądałem, ale wynik rzucił mnie wtedy na glebę, bo przegrać z takimi patafianami i lebiegami aż 0:4,toć to był wstydzior i haniebny wyczyn ekipy pod dowództwem Ryjka (w PK, żeby nie było), dobra, bo zaraz ktoś zapoda, że capi ode mnie gaskonadą i fanforadą, a tego chciałbym uniknąć. Ale trza przyznać szczerze, że Redaktoiro szura bura szef podwóra, czyli doprawdy w niezłym humorze musieli być Nasi oceniający, bowiem opis dotyczący wejście smoka odnośnie Munira-Beduina, toć to czysta postać surrealizmu i halucynacji...Dżizas Krajst, przecie czegóż to oczekujemy od napadziora? Oczywicha, że brameczki, jakiegoś udanego dryblingu, asysty czy grzmocenia we wrota, tym bardziej, że w mordziabonga - Barça to najlepszy klub na globie, przynajmniej IMO, doskonale wiem o tym, że Munir nie jest w stanie zmienić oblicze ziemi... tej ziemi, ale żeby chociaż zagrał coś, co by było godne polecenia i zapamiętania, a tu gość jest aseksualny i bezpłciowy, a w opisie Jego gry, to wnioskuję, że to było dobre wejście, chyba muszę odstawić sake, bo cierpię na delirium tremens - majaczenie drżennne,jprdl! ;)
11
Jezu drogi, ja to pisałem pół żartem, pół serio, bo jeszcze nas wezmą za "ludzi" z Wehrmachtu bądź Waffen SS, a tego bym nie chciał... jeden proces w Norymberdze to wystarczy, nie mam najmniejszego zamiaru szlajać się po sądach!Ale czaję Twój sarkazm i ironię, żeby nie było ;)Pzdr
19
Jedno nie ulega wątpliwości, a mianowicie to, że niestety ale necior to nie jest kraj dla starych ludzi, albowiem jak czytam komentarze odnośnie tego, że Leo dzisiaj rozegrał przeciętne, a wręcz słabe zawody, to nie wiem - może takim gostkom należy się poczęstunek w postaci fosgenu, luizytu czy iperytu, może wówczas to by przeczyścili i udrożnili swe kanały mózgowe w swoich dyńkach? Leo, piłkarz, który de facto napoczął ekipę Levante śląc baśniową asystę do Bartry, oczywicha, że chapeau bas dla dla Marca za to, że znalazł się w odpowiednim miejscu i zachował zimną krew, Leo kapitalne crossy na lewą flankę, świetne zagrania w trójkącie i na ścianę, kilka fantasy dryblingów, no i oczywicha, że wysokogatunkowe golazo w Jego wykonaniu. Cieniem kładzie się przeputany karniszonek, trochę to z deczka drażni, wszak niepotrzebnie Leo zmienił sposób wykonania rzutów z wapna, czyli ten Jego słynny wykrok gdzie zanim Leo podbiegł do futbolówki, to portero już dawno leżał na glebie, no ale od czego są treningi, Leo musi poprawić ten aspekt gry,po prostu mus to mus! Są takie meczory, gdzie Leo i spółka to muszą grać na pół gwizdka i na odczepnego, przeca cała arlekinada i clownada to zacznie się tak na poważnie na przełomie stycznia i lutego, lepiej teraz grać mizernie, by potem jebać bizantyjskie i przepyszne meczory, czyż nie? Karniaki? A chociażby Duckadam, który to obronił aż cztery karniaki...strzelane przez piłkarzy Barçy w finale Pucharu Europy na stadionie Nietoperków, miny takich piłkarzy to nigdy nie zapomnę, czyli Baggio, Baresiego, Zico,Dieguito, Sócratesa,a zwłaszcza Southgate'a,którzy to przeputali rzuty karne,ot co!