5

Ja tak kopałem w swoim ogrodzie... że teściową przez przypadek odkopałem, a to peszek! Ładna historia z tym siankiem, ja pierdziu, istny shocking, od dziś zamiast z kastetem w dłoni, to byda chodził z sercówką, autentyko :)

5

Gracias :)Wystarczy, że luknąłem na filmosław pt. "Blow " ew."Chłopcy z ferajny",jczizas, jak można było przeputać tyle mamony z handlu koką, ja pierdziu!!!

6

Ale za to jest meczor Chile contra dumne potomki Pablo Escobara, dobre i to :)

6

Otóż to! Ekwadorczycy cwałują i chodzą jak koń w kieracie, Urusi de facto nie istnieją w tymże meczorze, ale meczor cud, miodzio i ultramaryna :)

5

2:1 dla Ekwadoru, bramkę huknął Martinez!

3

Prawda, przed chwilą Ekwadorczycy przeputali stuprocentową sytuację, mają meczor pod kontrolą, oczywicha, iż Urusi grają z kontry... 2:1 dla Ekwadoru, bramkę dupnął Martinez!

3

Cavani doprowadził do remisu, ale (o dziwo!) meczor przebiega w duchu fair play, nie ma jakiś chamskich zagrań i nad wyraz ostrej gry, oby tak dalej!

5

Zgadza się, bez Suáreza to już nie jest to, ale że jestem zdziczałym i zidiociałym fanem na punkcie futbolu południowoamerykańskiego, no to nie odpuszczę żadnego meczora, ni choooya... tera z niecierpliwością czekam na El Clásico, czyli Albicelestes contra Canarinhos, czuję, że to będzie hicior nad hiciorami, bo de facto to obie ekipy są pod ścianą, oczywicha, że kibicuję Albicelestes, w mordziabonga!!!

9

An courant odnośnie meczorów w strefie działań wojennych, czyli strefa południowoamerykańska, tak więc jak na chwilę obecną to Urusi w dupę od Ekwadorczyków, czyli 1 do nula dla Ekwadoru, zaraz się zacznie capoeira, wu shu i karate kyokushin, zapewne :)

16

Ostatnim Polakiem, który to był łączony z ekipą Los Blancos był Zibi (wcześniej Śp. Kaziu Deyna), ale w ostatniej chwili zdecydował się na ciupanie z Rossim,Causio Scireą czy z Platinim, chociaż głośno mówiło się o tym, iż Zibi zasili szeregi Blaugrany! Ale nie wypaliło z Bońkiem, to włodarze Blaugrany postanowili ściągnąć na Camp Nou samego Dieguito, ale marzeniem El Pelusy wcale a wcale nie była gra na Camp Nou, bo już miał kontrakt w kieszeni... z Sheffield United, ostatecznie zamiast Dieguito trafił tam Alejandro Sabella, były już selekcjoner Albicelestes. Dieguito mógł też ominąć szerokim łukiem Hiszpanię i znacznie wcześniej oczarować słoneczną Italię...w pasiastym trykocie Starej Damy, ależ te losy piłkarzy niekiedy są podupcone jak Bolka trampki!

29

Ja pierdziu , no chyba se żartujesz, chociaż źródło wiedzy ogólnej na La Rambli zawsze sprawdza się w stu procentach, chociaż ja wolę źródło 40% lub księżycówkę...kuźwa, Sahara, chociaż prawdę mówiąc to Lewy mnie jakoś nie przekonuje do siebie, raczej boję się o to, żeby Perez nie ściągnął na SB - Karola Linettego, kurna, wówczas byłaby po prostu masakracja niczym w Columbine, Srebrenicy czy w Jersey Shore....Kolejorz żąda sobie za Karola ok. 180 melonów ojro + zmienne warunki atmosferyczne + cztery nowe Pendolino, kuźwa, kto wie, bądź co bądź to Florian ma łeb do interesów, się okaże???Ale ze strachu to idę wypuścić kreta, bo Los Blancos byliby prawdziwi iluminaci - Iksde!
...btw, hała Madrid u Lewego Twix'a!

34

Nie ma za co, wszak co jak co, ale tę datę mam zakodowaną w swoim czerepie :)

38

...30 listopada!

9

O żesz w mordę różowego miśka, ale to ładnie ująłeś, wiesz, chwilowo straciłem wenę i inspiracjcę twórczą odnośnie płodzenia na temat Buddy futbolu, wiadomo - kontuzja, ale gdy Leo powróci, to ja też zacznę walić komentarze, w których to będę cukrzył i prawił komplementy w stronę Leo, jakoś nie mogę się temu oprzeć. Doprawdy, ale de facto to widziałem wszystkich największych cracków w historii futbolu (oprócz Garrinchy), ale Leo zrobił na mnie największe wrażenie, dlatego większość mojej aktywności płciowej na forum jest skierowana ku Leosiowi, nic na to nie poradzę, nawet moja ślubna to mi zapodała, że mam totalnego pierdolca i zajoba und fioła na punkcie Leo, że to jest czysta postać Messiholizmu, w czym się zgodzę... stety czy niestety, Leo to Leo, cześć pieśni!

5

Dzięx za miłe słowa, ale daleko mi jeszcze do klasy obrońców O.J.Simpsona! ;)

8

Nie bój żaby, wszak Leo w wieku dwudziestu trzech lat był już trzecim najlepszym goleadorem w historii Blaugrany. Coś niesamowitego!!! Otóż po marcowej potyczce przeciwko ekipie z Granady przedawnieniu uległ rekordzik legendarnego Césara Rodrigueza (dwieście trzydzieści dwa gole), wówczas to Leo pyknął dwie bramki, a na koniec sezonu Jego licznik wystukał aż dwieście pięćdziesiąt trzy bramki. Wprost niebywałe i nie do uwierzenia, ot co! Ale tego kmioty i wierszoroby nie zapodali, zresztą nie będę się kłócił i naparzał o swojaka (czyt. Ney'a).

8

Otóż to! Nic dodać, nic ująć w Twoim jakże wypasiaszczym i zajebiaszczym komentarzu, na dodatek ten niesamowity i niezapomniany widok, kiedy to Leo po zdobyciu bramki biegnie jak oszalały z turkusowym chodakiem w swojej dłoni, Ohyeah! :)

7

O czymże Waszmości pitolisz, wszak na świeczniku... raut zaszczyciły osoby ze świecznika: burmistrz, pleban i komendant wojewódzki, o, przepraszam - tak więc komediant z kremowych, czyli "Wielka rola" pozera z Funchal!!! Ja - kochanek Lady Chatterley, czyżbyś miał w swojej szopenianie taśmy niczym z filmosława pt. "Osiem milimetrów ",tak jak chociażby Valbuena, czyżby szantaż z Twojej strony?

11

Nie, nie Panie Mecenasie, albowiem Nikola Tesla ma absolutną rację bytu, wszak finał LM w 2009 r. toczył się pomiędzy Barçą a MaU, wówczas to Cristiano był jeszcze zawodnikiem "Czerwonych Diabłów".Zresztą i tak musiał patrzeć przez swoje telepatrzydła na to, co za cudeńka eucharystyczne wyprawia Leo and company, albowiem bramki dupnęli Eto'o oraz najlepszy z najlepszych, tak więc Cris zawsze w tubę oraz w puzon od Lionela!!!

10

No co Ty, przecie obaj Ci wielcy piłkarze odeszli z Barçy przez tego samego prezia, czyli Nuñeza! Wpierw Barça starała się aż cztery lata o pozyskanie Dieguito, gdy Dieguito zawitał na Camp Nou za astronomiczną i horrendalną jak na owe czasy sumkę - 7,2 melonów ojro, to faktycznie, ale miał zezowate szczęście,bo wpierw załapał się na wirusowe zapalenie wątroby, co doprowadziło do tego, że El Diez był aż trzy miechy poza grą. Później wiadomo, co się stało, czyli jakże chamski i brutalny faul człeka, który to cierpiał na chorobę Creutzfelda-Jacoba und BSE ew. zanik mózgu i móżdżku (mózg obumiera, niestety!), mam na myśli Antka Policmajstra Goikoetexę, po którym to wejściu w boskie giczoły Dieguito... to Puszek był cztery miechy poza futbolem. Oczywicha, że Dieguito nie był dłużny i przywalił i przysolił w czerep z capoeiry zawodnika Bilbao - Solę,no i wówczas zaczął się przepiękny Sajgon i Meksyk!Ale nie było tym panom po drodze,tak więc Dieguito się zjeżył i nasrożył na Nuñeza, po czym odszedł do Napoli za bodajże 7 melonów ojro. Podobnie było z El Fenomeno, czyli kapitalny jego sezon w trykocie Blaugrany, a zwłaszcza cudowna jego bramka przeciwko ekipie z Compostelli, gdzie Nazario zawiązał w supełek aż pięciu patafianów (!),istny shocking.Ale dla Nuñeza liczyła się tylko i wyłącznie mamona, dlatego pokątnie dogadał się z ówczesnym preziem Interu, czyli Morattim, po czym El Fenomeno wylądował na San Siro za 27 melonów baksów! Reasumując, otóż Nuñez przeputał dla Barçy dwóch geniuszy futbolu, za co powinno mu się obić tubę, ot co... ale było-minęło i tyle w temacie.

11

Wiesz, ja zazwyczaj zapodaję staroświecczyzną, dlatego z deczka czaję owe tematy, ale zajefajna sprawa, że często i gęsto zapodajesz w swoich komentarzach o starych żołnierzach i wiarusach odnośnie futbolu i nie tylko... tatuś lubi to :)Pzdr

11

À propos zastrzeżonych numerów, to wartałoby/należałoby nadmienić,iż zastrzeżone numery na trykocie mają tacy wielgaśni piłkarze jak m.in.Dieguito w SSC Napoli, czyli że nikt nie może nawet o tym pomyśleć, żeby przywdziać wdzianko i żakiet z numerem 10,kiedyś się do tego przymierzał Ezequiel Lavezzi, ale kibice spod Wezuwiusza to mu wyperswadowali ów poroniony pomysł z jego czajnika... Numer 3 jest zastrzeżony w ekipie Rossoneri na cześć Maldiniego, numer 10 jest zastrzeżony na Łazienkowskiej, by oddać hołd i szacunek dla Śp. "Kaki " Deynie, podobnie jak numer 11 w Widzewie Łódź na znak szacunku i podziwu dla Śp.Włodzimierza Smolarka!

9

Tia.. Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych, czy choć jeden spośród nich jest sprawiedliwy? Urs Meier, Anders Firsk, Markus Merk, Sandor Puhl czy dwie łyse pały a'la Yul Brynner bądź porucznik nowojorskiej policaj - Telly Savalas aka Theo Kojak, czyli Pierluigi Collina czy Twój Howard Webb! Wszystko cacy i git-majonez, tylko że Howard Webb to już dawno zawiesił swój czarny gajerek na wieszaku/kołku, trochę się zagalopowałes i przesoliłeś z Webbem, ale rozumiem Cię doskonale i dogłębnie, bo niekiedy człek zapodaje na spontanie, dlatego też nie trudno o pomyłkę. Się wie. Drinki na jachcie... "Rzeczy, które robisz w Denver, będąc martwym ".

13

Wiesz, ja to byłem wniebowzięty, gdy treneiro Villanovense ściągnął z murawy tego grajka z numerem 7,albowiem chodził jak przecinak i żyleta, ale musiał go treneiro ściągnąć tak na chybcika, bo ów zawodnik miał nocną szychtę w piekarni.. Uff! Pewnie, że ich rozwalimy w drebiezgi i do szczętu w meczorze rewanżowym, ba!,nawet Barto będzie musiał postawić przy bramce bronionej przez Masipa, helikopter ratownictwa medycznego, przecie gdy piłkarze z Villanovense przebiegną się ze dwa razy wzdłuż i wszerz największego boiska w Europie, czyli Camp Nou, to będą musieli mieć udzieloną natychmiastową pomoc medyczną, ot co! Pewnie, że masz rację about tego, że gdy takie maluczkie i charłackie ekipy jak Villanovense, spotykają na swej drodze takie mocarne kluby, w tym przypadku Barçę, to spinają niemiłosiernie swe pośladki, dla Barçy to kolejny meczor do odtrąbienia i aby zbyć, a dla chłopców z Villanovense to meczor ich życia, zawsze będą mieli w swoim curriculum vitae remisik z najlepszą ekipą XXI wieku! :)W ogóle ów tydzień sypnął wielkimi niespodziankami na boiskach Starego Kontynentu, wszak wtopy Chelsea, Moździerzy, Juve czy MaU,toć to istny shocking i pomieszanie z poplątaniem!Co się tyczy poszczególnych graczy Barçy, to wstrzymam się od ocen negatywnych, bo pamiętam jak do klubu zawitał Sonny Anderson, ależ on wówczas czadersko ciupał w AS Grimaldi-Monaco, naprawdę był crackiem, a w Barsie co? Jajco!Raptem grzmotnął kilkanaście bramek, czyli nie odpalił, zresztą przygodę z Barçą to miło nie będą wspominać tacy wielcy piłkarze jak m.in.Hagi, Simonsen,Dugarry,Petit JRR, a nade wszystko Dieguito i wielu, wielu innych czaderskich graczy, czyli reasumując jedni odpalą - drudzy nie... piłkarske c'est la vie.

26

Ale kocioł i kołomyja odnośnie wczorajszego meczora, ale ja jestem bardzo ukontentowany tymże meczorem w wykonaniu obu zespołów, a dlaczegóż to? Ano dlatego, że gdyby Barça zagrała z przedstawicielami chłopięcego chóru gregoriańskiego z klasztoru Montserrat, zwany FC Escoliana de Montserrat, to i tak miałaby wielgaśne problemy, bowiem to tylko świadczy o tym, na jak wysokim poziomie stoi piłka w Hiszpanii, wszak tu każdy może wygrać z każdym. Byliśmy w wielu aspektach po prostu lepszą drużyną np.mieliśmy zdecydowanie ładniejsze stroje, nie mówiąc już o chodakach, nasi piłkarze mieli lepsze fryzury, mieliśmy lepszy autokar od drużyny Villanovense, w ogóle to jak się prezentował treneiro ekipy Villanovense w tym wsiowym szetlandziku na tle Lucho, czyżby go ubierał Jacyków w twojej szafie? Tutaj wychodzi zła polityka klubu, co się tyczy apanaży dla poszczególnych graczy Barçy, bowiem Sandro czy Munir to doszli do wniosku, że czy się stoi, czy się leży - jeden milion ojro się należy, a może by tak wprowadzić stawkę godzinową? Jeśli bukmacherskie zakłady obstawiają, że Sandro i Munir to strzelą bramkę dopiero w sezonie 2019/20, to naprawdę nie ma się nad czym zastanawiać, jeno sprzedać Sandro do BPL, bo w tym klubie, który to oferuje 10 melonów ojro za Sandro, to widocznie tam pracują ludzie którzy zapodają alfabetem Braille'a, tak mniemam? Ale bez paniki, chociaż wczoraj prezes Villanovense zapodał na konferencji prasowej, że w przeciągu dwóch tygodni to z pierdla wyjdzie jeszcze trzech znakomitych graczy Villanovense, którzy to garują za handel koką i marychą , ale myślę, że i tak jesteśmy faworytami w meczorze rewanżowym! Na koniec powiem tylko tyle, że Canarinhos zakochali się w Barsie nie dlatego że gra Ney, tylko dlatego że gra Douglas!

6

Eee tam, ale dzięx :)Również Serdeczne Pozdrawki :))

6

...Jodu po apelu, czyli skutki uboczne wybuchu w Czarnobylu, ależ to była idiotyczna propaganda ówczesnych władz naszego kraju. Wówczas to pracowałem na pogotowiu jako sanitariusz/ratownik medyczny i spytałem się lekarzy, czy w ogóle ta porcja Jodu to daje jakieś pożądane efekty, to znaczy, że chodziło o to, czy ta chmurka, która nadciągnęła z Ukrainy to może/mogła spowodować, a chociażby nowotwór tarczycy... A znajomi mi lekarze to zapodali, że to gówno prawda oprócz moczu, no ale cóż, Chanat z Warszawy tak nakazał i nie było, że to, czy tamto, ciężkie czasy i tyle! Również dość ciekawy był program Bogusława Kaczyńskiego: -Operowe qui pro quo lub Tele-Echo Ireny Dziedzic...prawdę mówiąc to był pierwszy talk-show w polskiej tv, ale hicior nad hiciorami to był program: - Radzimy rolnikom, tak mi doradzili, że wiedziałem w jakim oprzyrządowaniu udać się na okoliczną chamówę, czyli za pazuchą toporek, kastet czy niezła finka harcerska, by jakoś przeżyć i w całości wrócić na chawirkę, stare dzieje! Pozdrawki :)))Kiedyś z miłą chęcią zagaimy na La Rambli, by nie łamać tutaj regulaminu.

8

Cie choroba, ja waliłem z pięty do żłobka i przedszkola na przełomie lat 60/70...Teraz dopiero się skapnąłem about tego, jakim jestem starym człeczyną, jednak necior to nie jest kraj dla starych ludzi, niestety, ale nie można się poddawać i składać broni, nie ma takiej opcji :)Faktycznie masz rację, bo gdy np.był taki cykliczny program w ówczesnej tv, a zwał się: - W starym kinie, zresztą kapitalnie prowadzony przez Śp. Stanisława Janickiego, to żeśmy my, bajtle i chłoptysie, dodawali tak od siebie coś takiego: - W starym kinie chłop powiesił się na linie lub na trąbie i jajami w drzewo rąbie... i takie tam duperele :)

7

Eee tam, po prostu podpiąłem się pod Twoje konto emerytalne i stypendialne, ponieważ z rzadka szukasz spiny i zadymki, czyli że nie Jesteś konfliktogennym userem... bo na kiego mi jakieś bezsensowne pyskówki i sprzeczki.Nie powiem, żebym był bardzo grzecznym i aż nadto uprzejmym gostkiem, bo gdy ktoś szuka guza na swoim hełmofonie i globusie,to wówczas spinam pośladki i jestem do dyspozycji oraz w gotowości bojowej (czyt. full alert!), ale raczej staram się unikać takich patafianów! Wiesz, na temat Lionela to można bajdurzyć przez dwadzieścia cztery godziny na dobę, a i tak nie powie się wszystkiego tego, co się chce zapodać/przekazać, ponieważ ten temat to niczym studnia i beczka bez dna,ot co! Pzdr :)

9

Bez Lionela ekipa Blaugrany daje radę, to fakt bezsporny i bezsprzeczny, ale gorzej jest odnośnie repry Albicelestes, gdzie bez Leo to grają taką padlinę i truchło, że aż człeka mdli od tego, co za cudeńka odstawiają Uszaty and company! To jest najcięższa grupa odnośnie kwalifikacji do mistrzostw świata niczym strefa działań wojennych, bowiem mamy do czynienia z takimi dziedzinami sztuk walki jak m. in.capoeira, boks tajski czy Ju-jitsu, w strefie południowoamerykańskiej to nie znajdziesz takich leszczy i patafianów, jak chociażby mocarne ekipy Giblartaru czy Wysp Owczych, tutaj są naprawdę renomowane i klasowe ekipy. Pamiętam, jakie trudności miała drużyna pod dowództwem Alfio Basile z zakwalifikowanie się do MŚ w '94 u Jankesów, albowiem wtopiła u siebie z reprą Pablo Escobara aż pięć do nula, wówczas to Basile musiał się przeprosić z Dieguito, bo czekał ich dwumeczu z reprą Kangurów, który to ledwo rozstrzygnęli na swoją korzyść... Dieguito natenczas był nieźle spasiony i korpulentny by tak rzec! Szkoda, że nie dojdzie do ponownego pojedynku Leo contra Ney, chapeau bas dla Leo za meczor na stadionie w New Jersey, kiedy to Leoś zmiażdżył reprę Canarinhos cudownym hat-trickiem, Ney'i to wówczas szczena wypadła z zawiasów, gdy musiał patrzeć na to, co za cuda-niewidy wyprawiał Messiasz, ale było-minęło. Obecnie to Martino jest pod ścianą, niby na papierze to Albicelestes mają topowych graczy, ale tylko na papierze, bowiem Di Maria jak się wypuści z futbolówkę niczym chart afgański, to się zatrzymuje dopiero poza koroną/obrębem stadionu, ech, szkoda pitolić, ale trza wierzyć,że Leo i spółka zagrają u FC Gazprom-Putin-Łubianka,oby!

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?