10

Uli wyszedł na wolność po siedmiu miesiącach pierdzenia w pasiaki i nie porównuj sytuacji Domenico Dolce oraz Stefano Gabbany do Leosia, bowiem oni wydupcyli włoski fiskus na miliard ojro, niby skończyło się na 200 melonach ojro! Daj linka do tego, gdy ci słynni projektanci idą siedzieć chociażby do pałacyku - Ucciardone, jak możesz to mi kopsnij owego linka, bo mi kopsała najebała, powaga?

9

Było, a cóż można napisać więcej, przecież to nie nowe wydarzenia boiskowe, dlatego też powtórzyłem owe komentarze, bo przyuważyłem spór odnośnie dolegliwości związanych z naszym megacrackiem. Oczywiście, że to nie są moje przemyślenia, tylko znajomego mi lekarza-specjalisty,którego to kiedyś się grzecznie zapytałem, to tyle.

10

I na koniec trzeba wiedzieć, że istnieją również guzy nieoperacyjne, które leczy się przy pomocy radioterapii - wtedy też nie trzymamy pacjenta w szpitalu, chyba, że występują jakieś powikłania. A więc krótko mówiąc - jak dla mnie, z tego co wiemy, przyczyną nudności i wymiotów naszego ulubieńca mogą być albo choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy - spowodowana stosowaną terapią (sterydy + NLPZ-y), albo przyczyną wywołującą tą chorobę - guzem mózgu, w tym przypadku guzem przysadki, który sam w sobie może poprzez pobudzenie 'ośrodka wymiotnego' zlokalizowanego w rdzeniu przedłużonym powodować wymioty. To są możliwe przyczyny jego dolegliwości, ale może są też kwestie, o których nie wiemy, bo media o nich nie piszą, a które również mogą powodować wymioty. Więc stosowane przez niego hormony, wysiłek nie powodują wymiotów. Mogą, ale muszą to być duże dawki hormonów lub wysiłek o intesywności przebiegnięcia maratonu, chociaż u Messi'ego, u którego nie dochodzi do fizjologicznego zwiększenia stężenia hormonu wzrostu pod wpływem wysiłku fizycznego, nawet przebiegnięcie maratonu nie powinno dawać takich objawów.Dziękuję, nie mam nic więcej do powiedzenia!

9

Powodują one blokowanie COX-1, czyli enzymu odpowiedzialego za tworzenie i udział w reakcji przemian substancji chroniących błonę śluzową żołądka. I przyjmuje się, że połączenie sterydów z NLPZ-ami zwiększa ryzyko choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy ok. bodajże 18-nasto krotnie, co znaczy, że stosując taką terapię mamy ogromne prawdopodobieństwo, iż będziemy mieć, prosto mówiąc, wrzody żołądka. I ta własnie jednostka choroba może być w przypadku Messi'ego przyczyną wymiotów. To jedna z hipotez. Druga mówi o tym, że przyczyną choroby Messi'ego, karłowatości przysadkowej, są poza infekcjami, urazami, zabiegami chirurgicznymi, radioterapią mózgu, również guzy mózgu. Wyrózniamy tutaj mikro- i makrogruczolaki. I krótko mówiąc - osiowym objawem guza mózgu są poranne nudności i wymioty. Ale nie tylko poranne. I od razu uprzedzam Twoje pytanie. Nie, guz mózgu nie jest wskazaniem do hospitalizacji. Jeżeli nie są to guzy powodujące zwiększenie ciśnienia śródczaszkowego, które może prowadzić do obrzęku mózgu, wgłobienia migdałów móżdżku do otworu potylicznego większego, zatrzymania oddechu i w konsekwencji śmierci; albo nie są to guzy uciskające na skrzyżowanie wzrokowe, które jest w sąsiedztwie siodla tureckiego, w ktorym ulokowana jest przysadka i nie powodują zaburzeń w polu widzenia, czy w samym widzeniu barw i kształtów - wtedy też pacjentów się nie hospitalizuje.

9

Za pozwoleniem znanego mi lekarza co do możliwych przyczyn dolegliwości Messi'ego, to już ci tłumaczę. Postaram zrobić sie to w miarę prosto.
Czyli z tego co wiemy o Messi'm, jego kłopotach ze zdrowiem, to jedynie to, że w młodym wieku wykryto u niego chorobę o nazwie karłowatość przysadkowa. Przysadka jak wiesz, to gruczoł wydzielania wewnętrznego, czyli po prostu rzecz, która w organizmie jest, magazynuje oraz transportuje (wydziela) hormowy, które pobudzają dalsze gruczoły do produkcji kolejnych hormonów, które już mają działanie na organizm. I tak. Karłowatość przysadkowa, to przede wszystkim niedobór hormonu wzrostu i gonadotropin (czyli hormonów działających u kobiet na jajniki, u mężczyzn na jądra i prowadzących do wytwarzania przez te gruczoły hormonów, u kobiet w głównej mierze progesteron i estrogeny, a u mężczyzn - testosteron). Ale ta druga część, o hormonach płciowych nie ma znaczenia, więc ją pominę. A więc Messi krótko mówiąc nie ma hormonu wzrostu. Więc to co piszą niektóre szmatławce o tym, że w przypadku dużego wysiłku fizycznego dochodzi do wyrzutu hormonu wzrostu, a on sam ma działanie emetogenne (prowokujące wymioty), to nieprawda, bo u Messi'ego żadne czynniki fizjologiczne - np. wysiłek fizyczny, czy farmakologiczne - np. dożylne podanie insuliny, nie powodują zwiększenia wydzielania przez przysadkę hormonu wzrostu. Dlatego skupić trzeba się na leczeniu. Jedną z form terapii karłowatości przysadki jest stosowanie STERYDÓW. NLPZy (niesteroidowe leki przeciwzapalne, czyli te wszystkie, oprócz paracetamolu, które stosujemy powszechnie na bóle głowy, brzucha, gorączke, np. ibuprofen, ketoprofen, diclofenak, kwas acetylosalicylowy, czyli z nazw handlowych Ibuprom, Ketonal, Diclak, Aspiryna, Polopiryna) są jak napisałem w nawiasie - powszechnie stosowane. Cdn...

13

Również serdecznie Cię pozdrawiam, ale wątpię, żebym dzisiaj cokolwiek spłodził, bowiem niezależnie od wyniku to się dzisiaj tak nabzdryngolę, że mi pies do ucha naszcza, zapewne ;) Oczywiście, że liczę na zwycięstwo Blaugrany , no bo jakżeby inaczej!!! Poloneza czas zacząć,no to pierdykniem, bo odwykniem, toast za Naszych megacracków i za tych, co na morzu hehe ;) 3maj się!

15

Nie żartuj, ale miło z Twojej strony, autentyko ;)

21

Masz rację! Nie, zapewne chodzi o to zdjęcie zrobione na jachcie, tak mniemam? Raczej nie szukałbym drugiego dna odnośnie owego zdjęcia, myślę że chodzi o promocję Monaco i namiotów z tropikiem, oczywiście, że mam na myśli odstające to "coś" w tychże namiotach podczas czułego obejmowania się Crisa ze swoim partnerem/przyjacielem... no co już się nie można poprzytulać na tym świecie, bez jaj.Tak, to jest właśnie promocyjny spot, gdy Cris jest w ramionach czarnoskórego przyjaciela, czyli "Stop rasizmowi w sporcie". Cris? Szacun dla Ciebie! Peace and Love (Parade), tym bardziej, że Love Parade przeważnie było organizowane w Berlinie, chociaż teraz to przeniesiono do Zagłębia Ruhry, ale duch miłości pedałujących inaczej to zawsze będzie się unosił nad Bramą Brandenburską, OhYeah! Oczywiście, że nie uważam, że jest to kolejna prowokacja ze strony władz UEFA , przecie Platini nigdy nie grał w barwach Juve, co nie? ;)

27

"Co ciekawe, kiedy Andoni Zubizarreta, Albert Ferrer, Ronald Koeman, Nando, Juan Carlos, Josép Guardiola, Eusebio Sacristán, José Maria Bakero, Michael Laudrup, Julio Salinas oraz Christo Stoiczkow podbijali Wembley, Luis Enrique kończył swój pierwszy sezon w Realu Madryt"... no, naprawdę Lucho miał udany sezon w barwach Los Blancos - nie ma co , bowiem w pierwszym sezonie zaliczył jeden (!) meczor w pełnym wymiarze czasowym, ale z kolei to nie ma co się dziwić, że tak mało ciupał, wszak musiał walczyć o pierwszą jedenastkę Blancos z takimi świetnymi grajkami jak chociażby "Sępior" Butragueno, Ivan "Groźny" Zamorano czy "Hugol" Sánchez. Dobra, żeby nie było to tylko taka ciekawostka, no to do dzieła Barço... jesteśmy z Tobą! Nienadaremnie Enrique wśród kibiców Blaugrany zyskał sobie przydomek "Lucho", który ów pseudonim oznacza waleczność (jakby ktoś nie widział ;), a jak walczyć to zwyciężać, ot co! Wczoraj wielkie larum na forum, bo Suarez wcześniej udał się do szatni, Jezu, przecie poszedł do klopa wagony odczepić ew. szczać Mu się zachciało, to co miał w gacie narobić? ;)

13

Aha! Tak, wiem że Ty wiesz że ja wiem że Ty wiesz, może być i nawzajem ;) Wpierw El Pelusa miał grać w Sheffield United lub w Juve, a do Barcelony miał przyjść Zibi, ale że Zibi wybrał grę m. in. z Gentile, Rossim czy Platinim w Juve, no to do Barçy trafił El Diez, z kolei na pociechę Sheffield, że nie trafił tam boski Dieguito... to do United trafił Alejandro Sabellla, Jezu, jakie to wszystko było zagmatwane i zakręcone jak chiński słoik, ale na szczęście z Gentile w tle.

16

Nie ma co scukrzać tematos, bo niby po co? Po prostu koh-i-noor spośród wszystkich ukazujących się tu felietonów - Chapeau Bas! Pax - człowiek pióra! ;)

15

No co Ty, byli sto razy lepsi siepacze i rzeźnicy und wędliniarze niż Gentile, a gdzie miejsce w panteonie największych brutali w historii futbolu dla takich piłkarzy jak m. in. Goiko, Stiles, Borowka, Kaltz, Briegel czy Vinnie "Przekręt" Jones, no gdzie? Fakt faktem, że barbecue z Gentile to nie należało do przyjemnych, zawsze na boisku zachowywał się jak basset, człapał za swą ofiarą przez cały meczor, a i repertuar jego chamskich zagrań był nietuzinkowy, a to załadował piękną flegmę na ryjosława swego przeciwnika, a to rozszarpał koszulkę, a to popychał czy podstawiał nogę, wybijając z rytmu napadziora ew. wyrwał pukiel włosia z arbuza, czyli że repertuar środków zaradczych miał przebogaty. Najlepiej przekonali się o tym Dieguito czy Zico, którym to uprzykrzył życie niewymownie i diabelnie, Dieguito to był bodajże z 25 razy na glebie, a Zico został po meczorze przeciwko Squadra Azzurra okrzyknięty miss mokrego podkoszulka. Rzeczywiście, ale Claudio był walczakiem i harpaganem nie z tej ziemi, ale technicznie to był tak surowy niczym tatar wołowy, z kolei to nikt przez niego nie musiał leżeć na OIOM-ie czy przedwcześnie zawiesić swe chodaki na kołku, naprawdę, ale widziałem lepszych zwyrodnialców i dręczycieli niż pizzerman Gentile. Wówczas była taka moda, że najlepsi napastnicy to mieli swojego indywidualnego prześladowcę-sobowtóra, swojego plastra miał van Basten w postaci Vierchovooda czy Kohlera, za ciemiężyciela Dieguito czy Schustera to robił Goiko, Rossi contra Stielike czy Breitner itd. Czy ja wiem, czy Gentile mógłby wystąpić w sequelu reklamy Netii z siekierą w dłoni, wg mnie Nie, no ale wg mnie! Pzdr.

14

Wiesz, Pax, ostatnio cały czas spędzam na YouTube i szukam starych mistrzów futbolu, niedawno znalazłem najlepsze kiwki i sztuczki samego Garrinchy, ja pierdziu, ale czad i odjazd, nie było tego dużo bo raptem kilkanaście minut, ale i tak byłem w siódmym niebie! YouTube jest po prostu zajebiaszczy!Dzięki, jak zainstaluję to dam Ci znać, autentyko, kto nie lubi big surprise hehe :)

15

Nie, nie czytam, ale chyba zacznę kookać na ebooki... ostatnio kupiłem dwie knigi do swojej kolekcji, czyli "Pep Guardiola" oraz "Pep Guardiola oczami innych", w sumie jestem z nich bardzo zadowolony, fajnie się czyta.

14

Otóż to! Dokładnie z tej knigi, strona nr 177 w gwoli ścisłości... bardzo lubię tę knigę, doprawdy, ale jest multum i mrowie wiadomości na temat Leo, Diego, repry Albicelestes oraz Barçy ;)

16

Wiadomo, że najsłynniejszym komentatorem jest Joaquim Pascual, albowiem skomentował ponad 2000 meczów Barçy, 500 w języku hiszpańskim i 1500 po katolońsku, robi wrażenie, co nie! Na dodatek jest niewiarygodnym szczęściarzem i wybrańcem, gdyż dane mu było komentować każdy gol Leosia, odkąd założył On bordowo-granatową koszulkę Barçy, pierwszy raz Joaquim luknął na Leosia podczas towarzyskiego meczora przeciwko Juve w Pucharze Gampera, jeno Mu pozazdrościć, OhYeah! Prawdę mówiąc to jeśli nie Schoen i Hudson... to po prostu nie wiem, chciałem Ci pomóc, ale widocznie nie wyszło, szkoda. Również Cię Pozdrawiam ;)

20

Jak to kto, przecie to dwie największe legendy współczesnej cywilizacji i futbolu, czyli superduo Ray Hudson and Phil Schoen ;)

13

No co Ty! Jeżeli nie teraz, to kiedy - wszak to obecnie najgorętszy i szczytowy temat, wiadomo że zbliża się finał PK czy CL, ale Redakcja powinna puścić Twoją hekatombę, no to czekamy na ruch Redakcji? Trochę cenzury i weryfikacji ze strony moderacji , po czym jedziemy z tym koksem, oby!

14

Pax? Co tu dużo mówić, poczekam aż dokończysz swój felieton na temat kariery Xaviera, ale dalej będę się upierał i obstawał przy tym, że Twoje najlepsze comento to było pod porannym przeglądem prasy, oczywiście, że mam na myśli to co spłodziłeś na temat Leo! Grzmotnąłbym Ci za owe comento nagrodę Pulitzera czy Kisiela, jeśli chodzi o publicystykę, powaga ;)

14

No to luz blues, właśnie niekiedy o to chodzi, żeby trochę się pośmiać i wyluzować, mam więcej takich opowiastek i historyjek , tylko czy redakcja puści... bo jak nie, to pim-pam idzie ban, z kolei tak jak zawsze pitolę wszem i wobec , że user bez banika jest jak żołnierz bez karabinu, ot co! Również Pozdrowionka ;)

15

Dobra, bo jeszcze ktoś mnie weźmie za podjudzacza i mąciciela, Xavier to jedna z największych legend w całej historii futbolu, może śmiało stanąć obok takich tuzów odnośnie linii pomocy jak Sócrates, Charlton, Platini, Deyna, Zizou czy Iniesta! Wg mnie Creus to najlepszy z najlepszych ex aequo z Iniestą, zresztą na kiego jakiś bezsensowny ranking, przecie każdy o tym dobrze wie, kto jest największym debeściakiem!

14

Pax? Przecież ja nie jestem kretem i szpiclem w szatni Barçy, to skąd mam wiedzieć, zapodałem tylko takie tekściory - jakie zapodał Xavier... albo ten, cytuję "Ryjkaard nie wierzył we mnie. Chciał zmienić naszą filozofię. Uważał, że siła fizyczna (właśnie to co Żeś zapodał w swoim komentarzu) to jedyny sposób na rywalizację z najsilniejszymi drużynami w Europie". Czy wszyscy piłkarze muszą się całować w ślinkę z każdym trenerem na świecie, chyba nie ;)

13

Myślę, że wówczas Xavier palnął głupstwo, bo przecież pięć lat Ryjkaarda na CN absolutnie nie poszło na marne. Dwa tytuły z rzędu po sześcioletniej posusze (oczywiście, że również zdobycie CL!) , kiedy Barça nie potrafiła nawiązać równorzędnej walki z Deportivo, Valencią nie mówiąc już o Los Blancos. Po prostu Xavier przegrywał rywalizację z Ronaldinho, van Bommelem czy z Deco.

13

Jezu, nie czaisz? Po prostu van Gaal poszedł na udry m. in. z Christo, Rivaldo, Enke czy chociażby z Lucą Tonim. Toni kiedyś zapodał, że Van Gaal zawsze powtarzał, że ma wielkie jaja, w pewnym momencie postanowił zrobić prezentację, po czym ściągnął swoje majciochy w grochy... i piłkarze z FC Hollywood (Bayern Monachium) siedzieli w całkowitym osłupieniu i patrzyli na to, co Van Gaal miał w majtkach, czyli na stary worek mosznowy, autentyko hehe ;)

18

Z tego, co wiem i co mi wiadomo to najbardziej Xavierowi było nie po drodze z Ryjkiem, bowiem kiedyś Xavier zapodał taki tekścior, cytuję "Jego era w Barcelonie, te cztery czy pięć lat była przerażająca, bezużyteczna i szkodliwa. Kadencja Ryjkaarda była jak nowotworów Barçy. W Jego zespole gracz mierzący sto siedemdziesiąt centymetrów nie miał prawa gry"... hmm? Trochę ta ocena jest krzywdząca i niesprawiedliwa, przecie Ryjek odważnie stawiał na" niziołków", albowiem Deco miał 174 cm, Giuly (164 cm), czy chociażby Leo (169 cm), no cóż, jednych się trenerów lubi, a drugich nie. Ja pierdziu, pamiętaju erę van Gaala, van Gaal to był dopiero miglanc i turbokozak, chciał na chamiora Rivaldo ustawić na skrzydle, gdy tymczasem Rivaldo najlepiej czuł się jako "dziesiątka", zresztą kto koookał chociażby na MŚ u Japiszonów to widział, gdzie grał i to z jakim powodzeniem Brazylijczyk, a przecie miał wokół siebie R9,R10,Silvę, Denilsona czy Klébersona, swoją drogą to jak Kleberson piznął hekatombę z 40 metrów, to Kahn nawet piłki nie widział, że też poprzeczki nie rozdupcył w pizdu? Hę,kiedyś van Gaal zrobił naradę w szatni, gdyż myślał że Rivaldo zgodzi się grać na skrzydle, po czym Rivaldo wstał i zapodał do Luisa taki tekścior "Te, Van Halen und Van Helsing, pocałuj mnie w pompkę, chcę ciupać jako" dziesiątka ", nie wrócę do gry na skrzydle"... i drużyna pękła niczym jak polski kondom, Stoiczkow żłopał tyle wódy, ile koń wody, ale i tak grał genialnie i wybitnie, również szkoda ś. p. Enkego itd. Stare dzieje!

19

No cóż, już taki ze mnie krejzol i świr, czyli zryty beret na full wypas HD und DVD, już z tym nie walczę,chociaż nie powiem - bo walczyłem z tym długo niczym jak Najman, w końcu odpuściłem po prostu nie dałem rady! Również Pozdrowionka ;)

15

Z Italiańców to zrobimy Spaghetti Western, nawet im Clint Eastwood (czyt. Pirlo) nie pomoże, choć pochodzę z Sycylii to sercem i duszą jestem za Barçą ;)

19

Otóż to! Lionel wyróżnia się tym, że w najważniejszym momencie może zrobić z futbolówką, co tylko zechce i co Mu się żywnie podoba, może grać wszędzie nawet w kasynie czy na bramce, taki z Niego uniwersalny żołnierz ;)

20

Kiedyś piłka była kilka razy wolniejsza, piłkarz, który otrzymał futbolówkę to miał tyle czasu, że na spokojnie mógł sobie zapalić fajurkę, wypić kilka browarków czy podrapać się po cojones, a i tak go nikt nie atakował. Dobry grajek to walił z pięty tak pi razy oko ok. 5/6 kilosów w meczorze, a dzisiaj to jak trzeba zaiwaniać i zapieprzać, ile jest czasu na podjęcie decyzji, wszystko się dzieje w okamgnieniu i w ułamku sekundy. Na dodatek to jeszcze wówczas obowiązywał taki przepis, że piłkarz mógł podawać piłkę do swojego portero, który to z kolei mógł ją łapać w swoje witki, no to niekiedy tak grali aż do usranej śmierci (vide meczor na MŚ w '82 Deutschland contra Austria, tak grali na czas, żeby wykopać z turnieju reprę Algierii, co im się zresztą udało).

19

Aha! Tyle Blancos mają tych tytułów, że zapomniałem dodać, że w sezonie pod dowództwo Mourinho to Cris wraz z Igłą i Benzinho był kluczowym zawodnikiem Blancos, oczywiście, że wtedy kiedy zdobywali tytuł majstra Hiszpanii, ale kiedy to było? Za króla Ćwieczka :)Szeryfie? Ja nawet nie porównuję zamierzchłych czasów do obecnych, bo po co z siebie robić idiotę i kretyna na full wypas, to tak Jakbyś porównał mój pierwszy telewizor Saturn 201,gdzie pilot był na miotłę... do obecnych telewizorów LCD, weź rekord strzelecki niejakiego Arthura Friedenreicha, który to grzmotnął w swojej karierze - 1329 goli, a swoją drogą to kto liczył? Na liczydle sznurkowym?

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?