0

Shadow Man
Nooo... Tych bramek na San Siro to jednak Duch Święty nie strzelił, tylko z tego co pamiętam Boateng i Muntari. Więc do 90 min rewanżu byli w grze dzięki własnej pracy. Dwumecz to zawsze dwumecz. W drugim meczu mogliby nawet połowy okazji nie wykreować, gdyby tylko utrzymali tak dobrą obronę jak na San Siro, z powodu zaliczki jaką sobie załatwili.

0

natall
Powiem Ci szczerze, że ja w dyskryminację ani płciową, ani wiekową nie wierzę;) To dobrze, że się nie wstydzisz wieku - nie ma czego, wręcz przeciwnie. Jeśli prezentuje się jakiś poziom (i jest się tego świadomym, a nie wpędza się samego siebie w kompleksy) wtedy inni też człowieka szanują. I to niezależnie od wieku, czy płci. Trzeba się bronić własną wiedzą i umiejętnościami, wtedy zawsze ktoś to doceni.
Kończąc off-top, pozdrawiam;)

0

natall11
"Choć z drugiej strony, myślę, że takie sytuacje mają miejsce w różnych grupach wiekowych i w ogóle nie można takich ludzi nazywać kibicami. "
Wrzucając zawsze dobry cytat z Pratchetta: "Wiek nie zawsze idzie w parze z mądrością. Ju dawno to zauważyłem. Niektórzy po prostu stają się głupi z większym autorytetem".

Być może wydaje mi się tak, bo nie mam kontaktu ze wspomnianą grupą wiekową, ale przychylam się do zdania, że ludzie po prostu bywają głupi. Niezależnie od wieku. To o czym natall wspomina, czyli ocenianie kogoś na podstawie wieku, lub stażu kibicowania, jest właśnie objawem niedojrzałości. Tymczasem nasza metryczka nie ma tu nic do rzeczy, powinna się liczyć wiedza i inteligencja. I nie chodzi mi tu o słowa Gaspara ani Chudiniego, a raczej o zjawisko, że prawie każda internetowa kłótnia kończy się na wyzywaniu się od dzieciaków i gimbusów. Tymczasem dam sobie rękę uciąć, że duża część tych internetowych debili to ludzie sporo starsi. Takich też jest pełno, uwierzcie mi. I to jest dopiero smutne.

0

Kapitan hawk
Barcę już mają odhaczoną, więc czemu nie Real? Tamten mecz rzeczywiście był z ich strony bardzo dobry, a ostatnio rozpędzili się jeszcze bardziej. Życzę powodzenia w kibicowaniu, ja patrząc na ich aktualne wyczyny również dobrze im życzę.
Pozdrawiam.

0

ksobi
Vela póki nie zacumował w Sociedadzie głównie tułał się po wypożyczeniach. Nie zdziwiłabym się gdyby powodem tego, że przez parę sezonów nigdzie dłużej nie zagrzał miejsca był brak (lub pożałowanie) gorsza na wykupienie go.
Zgadzam się co do Guardado, ale jeśli chodzi o Dos Santosa to moim zdaniem chłopak po prostu zaliczył falstart. I to de facto na własne życzenie. Teraz prawdopodobnie ciężko będzie mu zbudować sobie solidną markę, choć rzeczywiście talent ma. Jeśli Mallorca spadnie z ligi, to wbrew pozorom może się to stać dla niego trampoliną do lepszej kariery, bo wysoce prawdopodobne jest, że zostanie sprzedany. A jeśli sprzedany to pewnie do klubu silniejszego niż Mallorca (co w tym momencie jest niestety niezbyt trudne, ale to tak na marginesie...).

0

Kapitan hawk i ksobi
I to jest zastanawiające, bo z określeniem "sociedadista" nigdy się nie spotkałam, a teoretycznie takie właśnie powinno istnieć. Są nawet "deportiviści" /!/ Nie wiem czy może mieć to coś wspólnego z tym, że jest to drużyna baskijska (a wiadomo - baskijskie więc dziwne) ale choć nazwa klubu jest hiszpańska prawdopodobnie nie istnieje taki przymiotnik. To naprawdę dziwne...

Dziwne w przeciwieństwie do podziwu dla gry chłopaków z San Sebastian. W tym sezonie po prostu niszczą. Chyba wywalczą sobie Europę.

0

Kapitan hawk
Antyrayistą. Naprawdę istnieje takie słowo jak "rayista", Hiszpanie są to w stanie utworzyć naprawdę od każdego klubu. Pozdrawia: barcelonistka i rayistka w jednym;)

0

alano0o1
Z tego co pamiętam informacja była o tym, że Alex dzieci do szkółki zapisał.

0

edit
"ale o nie nienawiść w stosunku do zagranicznego klubu" - usunąć randomowe "nie"
"Szkoda, po padło" - "bo" zamiast "po"

0

ssmile
Tekstu, który wartościuje nienawiść na lepszą i gorszą, uzasadnioną i mniej uzasadnioną w zależności od geografii za dobry bym nie uznała. Zwłaszcza jeśli za ukonstytuowanie statusu kibica uważa wyłącznie zobaczenie meczu na żywo. Wystarczy raz, czy trzeba więcej?;) Na miejscu autora zastanowiłabym się czy tego wspomnianego przez niego milanistę na pewno było stać na wyjazd? Albo czy miał na to wystarczająco czasu? To trochę niskie wyśmiewać (bo do tego się to sprowadza) kogoś, kto mówi o swoich marzeniach, których nie udało mu się jeszcze spełnić.
Tekst byłby merytorycznie niezły ale prześlizguje się po problemie i skupia na sprawach kompletnie w tym nieistotnych - takich jak geografia. Autor ma pretensje nie o nienawiść, ale o nie nienawiść w stosunku do zagranicznego klubu, w zawoalowany sposób również o kibicowanie zagranicznemu klubowi (nie napisane wprost, ale się wyczuwa). Ciężko wartościować kogoś ze względu na to, że zakochał się w grze jakiegoś klubu, który widział jedynie w telewizji, gdy samemu przyznaje się, że w dzieciństwie kibicowało się Legii, bo tak było trzeba. Co jest tu bardziej śmieszne?
I na koniec: pytaniem powinno być dlaczego w ogóle nienawidzimy. Dlaczego wierzymy, że kibicując Barcelonie trzeba nienawidzić Realu, a kibicując Cracovii - Wisły? To jest pytanie, o którym można by pisać i warto by było znaleźć odpowiedź, bo przejawy są różne, ale zjawisko to samo. Autor artykułu, który wrzuciłeś potyka się jednak o własne sznurówki, bo zamiast na problemie ogólnym skupia się na swoim własnym: oni (ci źli, "zagraniczni") nienawidzić mogą, a ja (ten dobry. "polski" nie. I przebija prze to wszystko niewypowiedziane "a też bym chciał". Szkoda, po padło tam parę mądrych słów, ale utonęły w wymiarze temporalnym (2000 roku, naprawdę?), geografii i pretensjach. Zwłaszcza chyba tych ostatnich.

0

Ratamahatta
To już trolling poziom master;)

0

Fantastyczny Chłopiec
"Ci co mówią "Messi jest najlepszy/z jakiej planety przybywasz " Wnioskuje że kibicują od ery Messiego,"
Nie wiem czy było to zamierzone, ale muszę przyznać, że zabrzmiało trochę butnie. Tak jakbyś chciał powiedzieć: "Wy, maluczcy, którzy kibicuje od ery Messiego i ja, doświadczony weteran, kibic od R10". Dziwne bo pi pierwsze wyciągasz pochopne wnioski, po drugie, nawet gdyby tak było kwestia tego ile ktoś kibicuje nie powinna mieć imo najmniejszego znaczenia. A po trzecie wziąwszy pod uwagę perspektywę czasową trochę śmiesznie to brzmi. I oczywiście nadinterpretuję tutaj, ale Twoje słowa brzmią tak, że aż się proszą o nadinterpretację.

Co do tematu - rozpatrujesz w kontekście lepszy/gorszy własne i innych odczucia estetyczne. Bo jeśli nie weźmiemy od uwagę efektywności piłkarzy to pozostaną nam wrażenia, jakie wywiera na nas gra. Tylko, że te każdy ma inne. I całe szczęście. Tobie mogą się najbardziej podobać sztuczki i sposób prowadzenia gry Roniego. Ja zawsze będę przedkładać ponad to prosty do bólu styl Messiego, który balansem ciała robi rzeczy niemożliwe. I każdy z nas ma prawo do tego żeby "woleć" któregoś z tych, czy innych zawodników, bez łatwych osądów (kibicujecie od czasów Leo) jakie ty próbujesz ferować.
Powołam się jeszcze na przykład mojego ojca - trochę piłki w życiu widział, w tym oczywiście Roniego, Maradonę, ale o Messim mówi, że jest najlepszym piłkarzem, jakiego było mu dane zobaczyć. Czy to znaczy, że zaczął oglądać piłkę od kiedy gra Leo. Podpowiem: nie.

0

iniessi
Wedle wszelkich danych - chrześcijańskiej, a wyznania katolickiego.

0

Sangria
Dzięki wielkie za miłe słowa. Nie mylisz się, kibicuję Maladze (między innymi, a tych innych jest parę).
Pozdrawiam.

0

Spokojnie Sangrio, to nie dyskryminacja;) Jestem po prostu z ostatniego naboru, który nadal jeszcze trwa. Oficjalne zmiany w danych redakcji nastąpią, kiedy tura rekrutacji się skończy, Dziękuję bardzo za gratulacje;)

0

RysiekFCB
Pani redaktor, więc teoretycznie powinno pasować;)

0

MESSIah16
Czułam, że przyczyna mogła leżeć w Pelem, który był na pierwszym numizmacie;) W każdym razie skończyłam z zakupionym Cruyffem;)

0

1899barca
Ten artykuł akurat tłumaczyłam ja. Co zresztą łatwo zauważyć. Równie łatwo zauważyć sprawdzając poprzednie oceny kto je pisze (nawet jest to wytłuszczone). Refleksję dlaczego Twoja uwaga była w związku z tym bez sensu pozostawiam Tobie...

0

MESSIah16
Za to w Argentynie ma status porównywalny prawie z Maradoną. Z wiadomych względów. Dlaczego w Europie jest zapomniany naprawdę ciężko powiedzieć, ale nie z nim jednym tak się dzieje.
Swoją drogą (tak w ramach ciekawostki) zapadło mi w pamięć, że Mennica Polska wypuściła kiedyś (projektowaną w Armenii, bodajże) kolekcję monet z najsławniejszymi piłkarzami. Miał być jeden z każdego kraju. Jako że zbieram postanowiłam poczekać aż wypuszczą numizmat z Maradoną. Czekałam i czekałam a ostatecznie okazało się, że na monetę trafił właśnie Kempes. Zdziwiona byłam strasznie, bo mimo wszystko pewna byłam, że znajdzie się tam Diego.

0

MESSIah16
No właśnie, straszna luka zieje moim zdaniem w tym artykule w miejscu Kempesa. Mam nadzieję, że to po prostu przeoczenie przy tylu wspaniałych nazwiskach.

0

jaworki7
Nie myl czystej geografii z kulturą. Ameryka Łacińska (Hispanoameryka w tym przypadku) jest to z pewnością.

0

mucha
No niestety. Lavante najbardziej mi szkoda, bo bardzo ich lubię. Bilbao rozgrywa po prostu fatalny sezon, więc teraz wiemy, że nie było się czego po nich spodziewać, choć po poprzedniej temporadzie można było wiązać z nimi nadzieje. Za to Atleti chyba odpadło na własne życzenie. Nie byłam do końca pewna czy oni w ogóle chcieli odrobić te straty, skład był tak dziwny. Nie zdziwiłabym się gdyby Simeone doszedł do wniosku, że nie dadzą rady na dwóch frontach i wolał walczyć o miejsce premiowane grą w CL. Przeciwnie do Malagi, która w LL chyba spuszcza z tonu (wiadomo, zawieszenie) skupiając się na CL.

Na Levante zemściła się zbytnia zachowawczość. O ile 0:0 na Ciutat de Valencia można było uznać za dobry wynik, to gra na remis w Rosji i liczenie w trakcie dogrywki na karne tak się właśnie kończy. 1:0 w 110 minucie mogli jeszcze odrobić, ale to już wóz albo przewóz. Wtedy do ataku trzeba rzucić wszystkich, tak zrobili i oberwali kontrą, z czym się trzeba było liczyć. Tak czy inaczej bardzo mi ich szkoda. Dobrze, że Barca i Malaga stanęły na wysokości zadania w tym tygodniu.

0

auoan
Tak jak piszesz - "smutna rzeczywistość", z którą nie wiem nawet czy da się cokolwiek zrobić. Do słów Twoich i słusznej uwagi Piresa na temat Michu można dorzucić jeszcze jedno - najniższy budżet w LL. A wyniki Rayo ma wręcz ponad stan. Za ich odważną, czasem głupią, ale zawsze konsekwentną i piękną grę powinien się należeć ogromny szacunek. Teraz ofensywnie Rayo ciągnie choćby Leo Baptistao i mam szczerą nadzieję, że uda im się przebić do Europy.
A teraz wracam trzymać kciuki za awans Levante w LE.

0

wacha
Naprawdę można przeczytać tekst. Dobry, bo Rayo znajduje się w dobrej sytuacji.

Cieszy mnie, że Trashorras w zakamuflowanych słowach ale jednak deklaruje atakowanie strefy europejskiej. Przy uefowskim wyeliminowaniu Malagi mają na to ogromną szansę.

0

Ktoś pytał wcześniej o różnice w ilości podań między infografikami: prawdopodobnie wynikają one z tego, że pierwsza przedstawia wymianę piłki z poszczególnymi zawodnikami, a więc obejmuje też podania, które Busquets przyjął od kolegów. Także powinna tam być liczba mniej więcej dwa razy większa niż jego ilość podań.

0

W El Pais opisano to zdjęcie jako "Remontadę z Milanem"
http://ep01.epimg.net/elpais/imagenes/2013/03/13/gente/1363167858_516968_1363167943_noticia_normal.jpg
Była remontada to jest i Milan. A zdjęcie chyba robione tosterem.

0

King
Dlatego napisałam, że nie dałoby rady ani bez jednego, ani bez drugiego. Ani bez trzeciego pewnie też.

0

King
To jedno, ale dałabym sobie paznokcie uciąć, że w ustawieniu z San Siro by to nie wyszło. Nie dali rady, go praktycznie nie mieli jak - nie można uznawać, że dobrze ustawiony przeciwnik nie neutralizuje.
Tu była tak naprawdę drobniutka zmiana - Villa z przodu, Messi jako paramediapunta i oba skrzydła dobrze rozciągnięte. Po prostu jeden dodatkowy zawodnik w ataku i na obu skrzydłach ludzie, którzy są w stanie na nich grać (a nie Iniesta). Na San Siro tłukli środkiem do bólu i bez sensu, gdyby to robili dwa razy szybciej skończyło by się pewnie tak samo.
Szybki pressing i 3-4-3 (przy takich a ie innych zadaniach poszczególnych zawodników). Gdyby jednej z tych rzeczy nie było to wierzę w to, że zobaczylibyśmy taki pokaz. Dlatego widząc skład czysto personalny na byłam przerażona sądząc, że znowu dostaniemy 4-3-3, z wychodzącymi bocznymi obrońcami i Messim na środku, któremu sami skrzydłowi nie są w stanie zrobić miejsca.
W sumie doszła też do tego kosmiczna dyspozycja zawodników, zwłaszcza Leo i Xaviego. Całkiem sporo tych kluczowych czynników;)

0

Fuckyeaaaahhh!!! Jest pięknie! Niewiarygodnie pięknie! Vamos Malaga!

0

Home run!!! Teraz utrzymać i jest kolejny cudowny ćwierćfinał!

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?