OscarM
Nie mówię, że nie trzeba być optymistą. Po prostu słowa o światełku w tunelu zawsze ewidentnie kojarzyły mi się z nadjeżdżającym pociągiem, niezależnie od kontekstu;)
natall
"Co w tym chorego? Busquets jest ważny, dlatego grał często."
Ale jeśli chodzi o ligę, gdzie mieliśmy i mamy sytuację tak komfortową, że nic tylko nogi na kanapę założyć, mogło i chyba powinno być więcej rotacji. Nie chodzi o to, żeby grał rezerwowy skład, ale, że podstawowi gracze odpoczywają tylko przed najważniejszymi spotkaniami (i to nie zawsze) albo, gdy są kontuzjowani. W efekcie mamy potem Busiego z kontuzją z przeciążenia (bo to taki właśnie typ urazu, nie od jednego ostrego ruchu ale od przeforsowania) i jednocześnie zmienników, którzy są niepewni, bo nieograni i bez rytmu meczowego. Wiem, że to dość skrajne zarysowanie sytuacji, ale piszę tak specjalnie, żeby wiadomo było o co chodzi. Barca zbyt łatwo daje się uzależnić od pojedynczych graczy na ich pozycjach, nie wypracowując sobie innych rozwiązań, wtedy, gdy ma po temu okazję. Szukanie kim można załatać dziury pojawia się rozpaczliwie dopiero wtedy, gdy jest już ogromny problem. A wtedy łatanie zwykle się nie udaje.
n00stress
No to mi ulżyło, już myślałam, że to ja jestem jakimś wynaturzeńcem. Większości cules podobają się te dziewicze okrzyki;)
PS. Linku nie otworzę. Nie mam odwagi zmierzyć się z tym "pouuuuuu!";)
hoeniker
Jeśli tak zwracam honor, ale też nie do końca się zgadzam. Myślę, że Sergio nie jest już tym największym niedocenianym w Barcelonie. Może dlatego, że niektórzy komentatorzy zaczęli zwracać na niego uwagę? W końcu... W każdym razie sądzę, że akurat kibice Barcy zdają sobie sprawę (we wspomnianej przez Ciebie "większości";) z tej właśnie istotności Sergio i jego kluczowej roli, bo to jest niepodważalne. Gorzej z kibicami innych drużyn. Im nadal Busquets kojarzy się tylko z akuku po starciu z Mottą. Chyba zawsze będę mieć do niego żal o tę akcję właśnie dlatego, że przyczepił nią sobie tak niesprawiedliwą łatkę...
hoeniker
A może ta "większość" (?) po prostu zdaje sobie sprawę, że wystawianie zawodnika, który nie jest w pełni zdrów i nie jest w pełni formy (logiczna wypadkowa) nie jest dobrym pomysłem? Niezależnie od tego jak byłby genialny, a Sergio właśnie taki jest? Znowu mamy powtórkę z Messiego na AA, jeśli ktoś mi powie, że on dostał pozwolenie na grę od lekarzy to po prostu nie uwierzę. Nie po tym, co widziałam. Czy taki zawodnik (genialny, ważny, kluczowy) wnosi cokolwiek do drużyny, gdy gra w ten sposób? Lepiej grać w dziesiątkę czy może jednak zmiennicy mają w tym zespole jakąś funkcję?
King
Możesz mi wierzyć, że się cieszę;) Mam dobrą wyobraźnię i chroniczne problemy ze ścięgnami w stawach skokowych i kolanie, więc jeśli przełożę to sobie na umiejscowienie to naprawdę współczuję urazu.
siael
Niekoniecznie. Pubalgia to dość szeroki termin i obejmuje cały zespół urazów, przepuklinopodobnych - tak bym je nazwała, choć często są to przepukliny, związanych z mikrourazami mięśni nad spojeniem łonowym. To może być naderwanie lub naciągnięcie tych mięśni, albo ścięgien. W każdym razie trudno ocenić jak długo Sergio będzie miał te problemy. Mnie bardziej martwi to, że nawet jeśli nie będą one wymagały interwencji chirurgicznej tylko zwykłego leczenia fizykalnego to odczuwany ból zwyczajnie będzie wpływał na jego grę. Chyba mamy jasną odpowiedź na pytanie o jego niską dyspozycję w ostatnim czasie, bo ewidentnie był pod formą.
lechu55
O ile mnie pamięć nie myli (od wczoraj!) to bramka na 4:2 też poszła po niezłej kontrze. Ogólnie RSSS jest świetne w tym elemencie. Mecz z Valencią w ich wykonaniu najlepszy nie był, choć sam w sobie świetny i emocjonujący, ale chłopaki z Donostii naprawdę sobie radzą. I w ataku pozycyjnym i we wspomnianych kontrach, aż miło patrzeć.
Faktycznie prawie zupełny brak tego elementu w Barcelonie i martwi i dziwi. Zwłaszcza biorąc pod uwagę przyspieszenie jakim dysponują chociażby Alba, Alves, Tello, Alexis czy Messi i precyzję w dalekich piłkach, którą ma niemal każdy zawodnik.
sojer
Myślę, że masz sporo racji i faktycznie jest to jednak hiperbola, ale jeśli spojrzymy na to trochę inaczej to można powiedzieć, że w przypadku Barcy taka dominacja jaką zaprezentował nad nami Bayern jest czymś zbliżonym do dominacji totalnej. Która, jak słusznie zauważył Stelios nie musi się przejawiać w posiadaniu piłki, choć to ostatnie zwykle sprawia, że optyka meczu wygląda inaczej (korzystniej dla utrzymującego się przy futbolówce). W każdym razie nie ukrywam, te słowa są tam przede wszystkim dlatego, że nasunęły mi się po tym jak zacytowałam Xaviego;)
const
W kontekście, że wiem, że nie mówiłeś tego Ty. Po prostu przypomniałeś mi zjawisko.
Co do Ryjka pełna racja, kolejny mit funkcjonujący powszechnie - ale takie teorie moim zdaniem tworzą ludzie, którzy futbol oglądają od przypadku do przypadku i bazują na wychwyconych gdzieś informacjach.
Nie rozwinę wątku Iniesty, bo skoro musisz iść to nie ma na to czasu w tym momencie. Zresztą ja też mam teraz robotę. Ale zostawiam to na kiedyś;)
King
To materiał na zupełnie inny tekst i myślę, że możecie się go spodziewać ale dopiero po zakończeniu sezonu.
Pgla/Stelios
Ewolucja Busquetsa w najbliższym czasie jest jak najbardziej możliwa, jak słusznie zauważacie to dość tradycyjna droga DMa w Barcy. Jeśli chodzi o Sergiego Roberto widzę w nim dalszą przyszłość i to dość optymistyczną. Pażiwiom uwidim. Czas zweryfikuje.
const
Trochę odchodząc od tematu:
" Mówienie, że przez pierwsze pół roku Barca grała rozpędem po Guardioli jest... kolejny raz, niesprawiedliwe."
A czy mówienie, które miało miejsce właśnie wtedy, że Pep to wuefista, nic w Barcelonie nie robił, ewentualnie motywował a za wszystko odpowiadał Tito nie było niesprawiedliwe? Było i to cholernie. Nie piję tu oczywiście do Ciebie, ale do innych niesprecyzowanych osób, których nicków nie pamiętam. Ludzie po prostu lubią być niesprawiedliwi i żyć teraźniejszością. Potraktuj to jako luźną uwagę.
PS. Iniesta na skrzydle to pomyłka niezależnie od tego czy wystawiał go tam Pep czy Tito. Usprawiedliwione jest to tylko wtedy, gdy wystawia go tam konieczność. Osobiście nigdy więcej nie chcę widzieć Andresa na flance.
Abstrahując od wspomnianego zachowania jeden z naprawdę niewielu piłkarzy Barcy, którzy w kwestii gry nie mają w tym sezonie wielu grzechów na sumieniu. Zdecydowanie najlepszy z całego bloku defensywnego (choć w tym sezonie nie jest to wielki komplement). W każdym transfer świetny.
hoeniker
"jak to jest być takim fanatykiem Pepa?"
Odpowiadając za Ice'a przyznam, że całkiem dobrze. W każdym elemencie mogę być dumna z drużyny, którą Pep zbudował. Tak jak prawdopodobnie większość z nas.
A jak to jest być hejterem Guardioli?
const
Oj tam - ja tak od razu nie rzucam się do rozszarpywania. Cieszę się, że zaczynasz to widzieć podobnie do mnie bo właśnie o tym, że to jest opcja na "gdy jest źle" tyle razy Ci pisałam;) Tak wiem, już się zamykam i idę sobie pisać pracę.
Pozdrawiam!
constantine
"Może to właśnie teraz przyszedł czas na zmianę Messiego na skrzydło, skoro przestało dzialać?"
Przecieram oczy ze zdziwienia i nie wierzę;) Te słowa w twych ustach (tudzież na Twojej klawiaturze)? Nie myślałam, że doczekam takich czasów.
Dinacz
Roberto to właśnie jedna z tych opcji (jak dla mnie bardzo obiecujących), które zmieniłyby obraz gry Barcy. Najbardziej przypomina mi on Guardiolę i sądzę, że jeśli kiedyś zostanie podstawowym zawodnikiem FCB to będzie pełnił rolę najbardziej zbliżoną do 4 jaką był Pep.
BorówaNT
Niestety jeśli chodzi o Busiego to uważam, że na boisku w Monachium po prostu nie powinno go być. Piłkarzem jest genialnym, ale każdemu zdarzają się spadki formy i każdego można wtedy posadzić na mecz czy dwa na ławce. Od tego są zmiennicy. Szkoda, że tak rzadko forma zawodników ma jakiekolwiek znaczenie względem ich obecności w pierwszej jedenastce. Może warunki fizyczne Songa byłyby cenne na AA?
To samo tyczy się nie gotowego do gry Messiego. Po prostu nie powinno go być na murawie, bo w ten sposób praktycznie graliśmy w dziesiątkę.
BorówaNT
W meczu z Bayernem Messi wyglądał jakby nie dostał wcale pozwolenia na grę od lekarzy. Jeśli pytasz gdzie był, to odpowiem, że na prawym skrzydle, bo w żaden sposób nie był sobie w stanie znaleźć miejsca z przodu. Busquets, jak słusznie wspomniałeś, jest wyraźnie pod formą. Xavi próbował pełnić jego obowiązki, a miejsce Xaviego przejmował Iniesta. W związku z tym Iniesty nie było na lewej stronie i nagle cała ta flanka została prawie wyłączona. Dalsze konsekwencje można by wymieniać i wymieniać. Wiele jest winy piłkarzy, zwłaszcza niektórych, ale oni muszą grać w ramach taktyki, bo na boisku taktycznie prochu nie wymyślą, choć jak widać bezskutecznie próbowali. Stąd ta cała dziwna rotacja.
Cochise
Jasne. Ale czułam jeszcze potrzebę doprecyzowania tego wszystkiego co napisałam, chociaż raczej nie powinno zostać przez nikogo źle zrozumiane. Mam nadzieję;)
0
Zawsze mnie zastanawiało jak to jest, że niektóre drużyny dopiero pięć minut przed końcem odkrywają, że mecz trzeba wygrać...
0
Bogowie moi, co ja oglądam? Jeśli Real przejdzie to będzie najśmieszniejsza LM od lat:D
0
OscarM
Nie mówię, że nie trzeba być optymistą. Po prostu słowa o światełku w tunelu zawsze ewidentnie kojarzyły mi się z nadjeżdżającym pociągiem, niezależnie od kontekstu;)
0
OscarM
Oby to światełko w tunelu nie było pociągiem, który zaraz nas rozjedzie...
0
natall
"Co w tym chorego? Busquets jest ważny, dlatego grał często."
Ale jeśli chodzi o ligę, gdzie mieliśmy i mamy sytuację tak komfortową, że nic tylko nogi na kanapę założyć, mogło i chyba powinno być więcej rotacji. Nie chodzi o to, żeby grał rezerwowy skład, ale, że podstawowi gracze odpoczywają tylko przed najważniejszymi spotkaniami (i to nie zawsze) albo, gdy są kontuzjowani. W efekcie mamy potem Busiego z kontuzją z przeciążenia (bo to taki właśnie typ urazu, nie od jednego ostrego ruchu ale od przeforsowania) i jednocześnie zmienników, którzy są niepewni, bo nieograni i bez rytmu meczowego. Wiem, że to dość skrajne zarysowanie sytuacji, ale piszę tak specjalnie, żeby wiadomo było o co chodzi. Barca zbyt łatwo daje się uzależnić od pojedynczych graczy na ich pozycjach, nie wypracowując sobie innych rozwiązań, wtedy, gdy ma po temu okazję. Szukanie kim można załatać dziury pojawia się rozpaczliwie dopiero wtedy, gdy jest już ogromny problem. A wtedy łatanie zwykle się nie udaje.
0
n00stress
No to mi ulżyło, już myślałam, że to ja jestem jakimś wynaturzeńcem. Większości cules podobają się te dziewicze okrzyki;)
PS. Linku nie otworzę. Nie mam odwagi zmierzyć się z tym "pouuuuuu!";)
0
Czasem się zastanawiam czy tylko mnie tak irytują piski Hudsona po bramkach? Przecież on krzyczy prawie jak Azarenka...
matifcb1899
Możemy być dumni z wychowanka;)
0
hoeniker
Jeśli tak zwracam honor, ale też nie do końca się zgadzam. Myślę, że Sergio nie jest już tym największym niedocenianym w Barcelonie. Może dlatego, że niektórzy komentatorzy zaczęli zwracać na niego uwagę? W końcu... W każdym razie sądzę, że akurat kibice Barcy zdają sobie sprawę (we wspomnianej przez Ciebie "większości";) z tej właśnie istotności Sergio i jego kluczowej roli, bo to jest niepodważalne. Gorzej z kibicami innych drużyn. Im nadal Busquets kojarzy się tylko z akuku po starciu z Mottą. Chyba zawsze będę mieć do niego żal o tę akcję właśnie dlatego, że przyczepił nią sobie tak niesprawiedliwą łatkę...
0
hoeniker
A może ta "większość" (?) po prostu zdaje sobie sprawę, że wystawianie zawodnika, który nie jest w pełni zdrów i nie jest w pełni formy (logiczna wypadkowa) nie jest dobrym pomysłem? Niezależnie od tego jak byłby genialny, a Sergio właśnie taki jest? Znowu mamy powtórkę z Messiego na AA, jeśli ktoś mi powie, że on dostał pozwolenie na grę od lekarzy to po prostu nie uwierzę. Nie po tym, co widziałam. Czy taki zawodnik (genialny, ważny, kluczowy) wnosi cokolwiek do drużyny, gdy gra w ten sposób? Lepiej grać w dziesiątkę czy może jednak zmiennicy mają w tym zespole jakąś funkcję?
0
King
Możesz mi wierzyć, że się cieszę;) Mam dobrą wyobraźnię i chroniczne problemy ze ścięgnami w stawach skokowych i kolanie, więc jeśli przełożę to sobie na umiejscowienie to naprawdę współczuję urazu.
0
siael
Niekoniecznie. Pubalgia to dość szeroki termin i obejmuje cały zespół urazów, przepuklinopodobnych - tak bym je nazwała, choć często są to przepukliny, związanych z mikrourazami mięśni nad spojeniem łonowym. To może być naderwanie lub naciągnięcie tych mięśni, albo ścięgien. W każdym razie trudno ocenić jak długo Sergio będzie miał te problemy. Mnie bardziej martwi to, że nawet jeśli nie będą one wymagały interwencji chirurgicznej tylko zwykłego leczenia fizykalnego to odczuwany ból zwyczajnie będzie wpływał na jego grę. Chyba mamy jasną odpowiedź na pytanie o jego niską dyspozycję w ostatnim czasie, bo ewidentnie był pod formą.
0
lechu55
O ile mnie pamięć nie myli (od wczoraj!) to bramka na 4:2 też poszła po niezłej kontrze. Ogólnie RSSS jest świetne w tym elemencie. Mecz z Valencią w ich wykonaniu najlepszy nie był, choć sam w sobie świetny i emocjonujący, ale chłopaki z Donostii naprawdę sobie radzą. I w ataku pozycyjnym i we wspomnianych kontrach, aż miło patrzeć.
Faktycznie prawie zupełny brak tego elementu w Barcelonie i martwi i dziwi. Zwłaszcza biorąc pod uwagę przyspieszenie jakim dysponują chociażby Alba, Alves, Tello, Alexis czy Messi i precyzję w dalekich piłkach, którą ma niemal każdy zawodnik.
0
sojer
Myślę, że masz sporo racji i faktycznie jest to jednak hiperbola, ale jeśli spojrzymy na to trochę inaczej to można powiedzieć, że w przypadku Barcy taka dominacja jaką zaprezentował nad nami Bayern jest czymś zbliżonym do dominacji totalnej. Która, jak słusznie zauważył Stelios nie musi się przejawiać w posiadaniu piłki, choć to ostatnie zwykle sprawia, że optyka meczu wygląda inaczej (korzystniej dla utrzymującego się przy futbolówce). W każdym razie nie ukrywam, te słowa są tam przede wszystkim dlatego, że nasunęły mi się po tym jak zacytowałam Xaviego;)
0
const
W kontekście, że wiem, że nie mówiłeś tego Ty. Po prostu przypomniałeś mi zjawisko.
Co do Ryjka pełna racja, kolejny mit funkcjonujący powszechnie - ale takie teorie moim zdaniem tworzą ludzie, którzy futbol oglądają od przypadku do przypadku i bazują na wychwyconych gdzieś informacjach.
Nie rozwinę wątku Iniesty, bo skoro musisz iść to nie ma na to czasu w tym momencie. Zresztą ja też mam teraz robotę. Ale zostawiam to na kiedyś;)
Pozdrawiam!
0
King
To materiał na zupełnie inny tekst i myślę, że możecie się go spodziewać ale dopiero po zakończeniu sezonu.
Pgla/Stelios
Ewolucja Busquetsa w najbliższym czasie jest jak najbardziej możliwa, jak słusznie zauważacie to dość tradycyjna droga DMa w Barcy. Jeśli chodzi o Sergiego Roberto widzę w nim dalszą przyszłość i to dość optymistyczną. Pażiwiom uwidim. Czas zweryfikuje.
0
const
Trochę odchodząc od tematu:
" Mówienie, że przez pierwsze pół roku Barca grała rozpędem po Guardioli jest... kolejny raz, niesprawiedliwe."
A czy mówienie, które miało miejsce właśnie wtedy, że Pep to wuefista, nic w Barcelonie nie robił, ewentualnie motywował a za wszystko odpowiadał Tito nie było niesprawiedliwe? Było i to cholernie. Nie piję tu oczywiście do Ciebie, ale do innych niesprecyzowanych osób, których nicków nie pamiętam. Ludzie po prostu lubią być niesprawiedliwi i żyć teraźniejszością. Potraktuj to jako luźną uwagę.
PS. Iniesta na skrzydle to pomyłka niezależnie od tego czy wystawiał go tam Pep czy Tito. Usprawiedliwione jest to tylko wtedy, gdy wystawia go tam konieczność. Osobiście nigdy więcej nie chcę widzieć Andresa na flance.
0
Abstrahując od wspomnianego zachowania jeden z naprawdę niewielu piłkarzy Barcy, którzy w kwestii gry nie mają w tym sezonie wielu grzechów na sumieniu. Zdecydowanie najlepszy z całego bloku defensywnego (choć w tym sezonie nie jest to wielki komplement). W każdym transfer świetny.
0
natall11
Zapewniam Cię, że masz bicepsy;) Gdybyś ich nie miała nie podniosłabyś ręki żeby cokolwiek napisać na klawiaturze.
0
"Wy widzicie inną Barce i Wy inaczej przypuszczam patrzycie na świat nie tyko na piłke nożną!"
Za co Bogu serdecznie dziękuję...
0
Bingoo
Będę mieć dzisiaj koszmary po tym jak obejrzałam to wszystko skompresowane w dwuminutowy filmik.
0
hoeniker
"jak to jest być takim fanatykiem Pepa?"
Odpowiadając za Ice'a przyznam, że całkiem dobrze. W każdym elemencie mogę być dumna z drużyny, którą Pep zbudował. Tak jak prawdopodobnie większość z nas.
A jak to jest być hejterem Guardioli?
0
Jak na razie Vive do przerwy 12:8 z 6 bramkami prowadzenia w dwumeczu.
0
const
Oj tam - ja tak od razu nie rzucam się do rozszarpywania. Cieszę się, że zaczynasz to widzieć podobnie do mnie bo właśnie o tym, że to jest opcja na "gdy jest źle" tyle razy Ci pisałam;) Tak wiem, już się zamykam i idę sobie pisać pracę.
Pozdrawiam!
0
Ice
Te konferencje zawsze już będą mi się kojarzyć z tym:
"Vaya, una mosca. Hala, muerta". Internet naprawdę potrafi skrzywdzić.
0
constantine
"Może to właśnie teraz przyszedł czas na zmianę Messiego na skrzydło, skoro przestało dzialać?"
Przecieram oczy ze zdziwienia i nie wierzę;) Te słowa w twych ustach (tudzież na Twojej klawiaturze)? Nie myślałam, że doczekam takich czasów.
0
BorówaNT
Jeżeli mam rację to napisałam;)
Pozdrawiam.
0
Dinacz
Roberto to właśnie jedna z tych opcji (jak dla mnie bardzo obiecujących), które zmieniłyby obraz gry Barcy. Najbardziej przypomina mi on Guardiolę i sądzę, że jeśli kiedyś zostanie podstawowym zawodnikiem FCB to będzie pełnił rolę najbardziej zbliżoną do 4 jaką był Pep.
0
BorówaNT
Niestety jeśli chodzi o Busiego to uważam, że na boisku w Monachium po prostu nie powinno go być. Piłkarzem jest genialnym, ale każdemu zdarzają się spadki formy i każdego można wtedy posadzić na mecz czy dwa na ławce. Od tego są zmiennicy. Szkoda, że tak rzadko forma zawodników ma jakiekolwiek znaczenie względem ich obecności w pierwszej jedenastce. Może warunki fizyczne Songa byłyby cenne na AA?
To samo tyczy się nie gotowego do gry Messiego. Po prostu nie powinno go być na murawie, bo w ten sposób praktycznie graliśmy w dziesiątkę.
0
BorówaNT
W meczu z Bayernem Messi wyglądał jakby nie dostał wcale pozwolenia na grę od lekarzy. Jeśli pytasz gdzie był, to odpowiem, że na prawym skrzydle, bo w żaden sposób nie był sobie w stanie znaleźć miejsca z przodu. Busquets, jak słusznie wspomniałeś, jest wyraźnie pod formą. Xavi próbował pełnić jego obowiązki, a miejsce Xaviego przejmował Iniesta. W związku z tym Iniesty nie było na lewej stronie i nagle cała ta flanka została prawie wyłączona. Dalsze konsekwencje można by wymieniać i wymieniać. Wiele jest winy piłkarzy, zwłaszcza niektórych, ale oni muszą grać w ramach taktyki, bo na boisku taktycznie prochu nie wymyślą, choć jak widać bezskutecznie próbowali. Stąd ta cała dziwna rotacja.
0
Cochise
Jasne. Ale czułam jeszcze potrzebę doprecyzowania tego wszystkiego co napisałam, chociaż raczej nie powinno zostać przez nikogo źle zrozumiane. Mam nadzieję;)