JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
15
No i super - gratulacje dla Roberto!
Coś pięknego w dzisiejszych czasach mieć w zespole wychowanka grającego cale życie dla jednego klubu. Trzymam kciuki za brak kontuzji bo zdrowy i w formie potrafi zapewnić odpowiedni poziom jakości gry i być wartościowym zmiennikiem.
1
@erni1 Sankcje sankcjami, ale Vostok nie ma z nimi problemu bo jest Litewski hehehe:) We Francji zegarki tej firmy sprzedawane są w najbardziej luksusowych salonach/showrommach i stanowią uzupełnienie oferty szwajcarskich salonów (np. Longinesa). Francja to taki specyficzny kraj w którym wielu ludzi kocha Rosyjską kulturę i produkty - w tym zegarki, które bardzo chętnie kupują - część marek nie jest już dostępna, ale Vostok zdecydowanie tak.
7
@sk13 zgadza się - dlatego napisałem że sędziowie już nie nabierają się na jego pajacowanie - powinien w większym stopniu skupić się na graniu w piłkę, a mniejszym na cwaniakowaniu i chamskich niesportowych zagraniach bo raz zostanie ukarany kartką, raz osłabi zespół, raz trafi na kozaka który otrym przypadkowo-rewanżowym wejściem skończy mu karierę bo atakuje bez zabezpieczania się przed kontuzjami.
42
Wg mnie VIni powinien dostać drugą żółtą kartkę zaraz po tym jak otrzymał żółtką kartkę za faul - to jak naskoczył sędziego oraz jego gestykulacja wskazuje że pojechał ostro, co świadczy że został oszczędzony na niekorzyść Barcelony.
https://x.com/lewyball/status/1631396195049283613
PS: warto zwrócić uwagę na Gaviego - coraz częściej zaczyna odcinać mu mózg i duch Casemiro w niego wstępuje. Każdy kibic lubi waleczność swojego zawodnika, ale widać że sędziowie zaczynają być odporni na jego pajacowanie i zaczynają gwizdać na naszą niekorzyść w sytuacjach stykowych, a Gavi łapie kartki za debilne zachowania (mając jednocześnie szczęście przy chamskich zagraniach). Jeśli się nie ogarnie może być to problem na dłuższą metę bo trzeba na boisku myśleć (patrz wyeliminowanie się na własne życzenie w rewanżu z MU, a teraz te zachowanie w meczu z Realem - trochę ręce opadają).
1
@PietrasCoelho trzymasz się głupot dziennikarskich lub zasłyszanych bzdur z labambli - w każdym wywiadzie od wielu miesięcy Dembele mówił ze zostaje, wszelkie informacje od kolegów z zespołu mówiły że Dembele chce zostać, Xavi oraz sztab szkoleniowy na każdym kroku podkreślali że chcą aby Dembele został, a Alemany robił wszystko aby się go pozbyć podobnie do de Jonga.
Głupotą jest też pisanie że podpisał gorszy kontrakt latem 2022 - podpisał lepszy kontrakt niż oferowano mu w grudniu 2021 - procent obniżki pensji jest taki sam, a na niekorzyść Barcelony są dodatkowe 3mln brutto w bonusach co sezon oraz fakt że zamiast zakontraktować go na 4 lata podpisany został tylko na 2. Gdzie tu zatem widzisz korzyść z działań Alemany'ego jeśli nawet w maju kolejny raz Dembele domagał się podpisania kontraktu na gorszych warunkach, a Alemany stwierdził że propozycja jest już nie ważna, a 2 miesiące później pod naciskiem Xaviego, sztabu szkoleniowego i otoczenia podpisał mniej korzystny kontrakt dla Barcelony pod względem kosztów.
@Bogan ma racje - a warto dodać że Alemany zrezygnował z genialnego Boubacara Kamary, który uznawany w Premier League jest za najlepszy transfer tego sezonu, a podobnie do Kessiego był do wyciągnięcia za darmo - Alemany wybrał piłkarza Milanu tylko dlatego że miał gigantyczny kompleks Planesa, którego i tak już nie było w klubie.
5
@Xonar Zgadza się, mnie szlag trafia również z tego powodu że na tym portalu komentują w większości przypadków ameby, które piszą że Torres zagrał słabo, a nie mam zielonego pojęcia jaki napastnik grający przykładowo w LaLiga mógłby zrobić więcej od niego w takim meczu. Torres był świetny zarówno grając na 9 jak i prawym skrzydle i był kluczowy w stwarzaniu okazji dla zespołu - zarówno tych wykorzystanych, jak i zmarnowanych poprzez kiepskie podania do niego lub ich całkowity brak.
Czasami mam wrażenie, że na tym portalu istnieje jakaś alternatywna rzeczywistość - nie rozumiem jak można nie widzieć świetnej pracy Torresa (patrząc np. na oceny użytkowników). Oprócz świetnej pracy pokazał również z mentalnej strony świetne cechy - nie poddawał się po ostrych starciach i nadal atakował starając się robić różnice przez cały mecz. Lewy po 45min by miał dość bo nie jest przyzwyczajony do takiego grania, a to niezwykle wycieńczający styl gry dla jednego napastnika w zespole. W różnych konfiguracjach obrońców scierał się z Rudigerem, Nacho, Militao, Camavingą czy Krosem, a pomimo tego w końcowym etapie meczu wypracował na szybkości wielką szansę dla Kessiego, a w ostatnich minutach zasuwał nawet na prawej obronie.
0
@tomek256 wg mnie świetny wybór - zegarki Vostok Europe mają świetny stosunek ceny do jakości, a dobrej jakości szkło mineralne też robi robotę.
Wg mnie to też dobra inwestycja bo np. we Francji ich ceny rosną ze względów politycznych - kwestią czasu jest że w Polsce ich cena również będzie zdecydowanie wyższa.
27
Ja mimo wszystko trzymałbym się chwalenia wszystkich włącznie z napastnikami bo nie był to dla nich prosty mecz, wiele w defensywie też dawali, a Raphinia to właściwie był pomocnikiem w tym meczu.
Odnośnie Torresa - miał kilka przegranych pojedynków, ale ile było sytuacji gdy świetnie ustawiony nie otrzymywał podań lub podania były bardzo niedokładne. Nie wiem czy Lewandowski w tym meczu tak wycisnął by jak cytrynę szanse jakie miał Torres - jeśli przeanalizować sytuację bramkową sytuacja była piekielnie trudna, a sytuacja w której mógł gola na 2:0 strzelić Kessie to również właściwie tylko jego dzieło. Biorąc pod uwagę że Torres miał 2 prawdziwe sytuację do zrobienia poważnego zagrożenia i każdą wykorzystał nie można mówić że grał na niskiej jakości. Walczył fizycznie z bardzo silnymi środkowymi obrońcami Realu - Lewy też by miał problem z takimi przeciwnikami. Zagrał bardzo dobrze biorąc pod uwagę że tak naprawdę był jedynym napastnikiem, a mógł zdecydowanie więcej pokazać gdyby koledzy wykorzystali sytuację gdy był świetnie ustawiony lub celniej podawali.
Odnośnie Fatiego - zablokowany strzał Kessiego boli, ale zdecydowanie łagodzi mi ten ból widok, że chłopak pokazał w końcu dynamikę, zatem panie i panowie - wróciła u mnie nadzieja że wróci Fati sprzed kontuzji. Dla mnie to równie ważna wiadomość jak dzisiejsze zwycięstwo.
1
@Rewolucja123 zgadza się - te zrywy są dobrym prognostykiem - pojawiła się zatem szansa na uratowanie kariery. Świetna wiadomość.
21
Hahahahahahahahaha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha.
Brawo Barcelona za walkę !!!! Coś pięknego :) Wszystkich należy pochwalić :)
3
Relevo porusza bardzo ważny temat, ale źle łączy kropki - Alexanco to wybitny specjalista klasy światowej w zarządzniu obszarem sportowym na płaszczyźnie młodzieżowej. Jeśli możemy mówić o kwestionowaniu Alexanco to tylko w kontekście czy Barcelonie potrzebny jest tak wybitny specjalista jeśli zarządzający w klubie mają gdzieś La Masię i co się dzieje z jej piłkarzami. Po co Alexanco ma być w Barcelonie jeśli jego decyzyjność jest marginalizowana, a nawet negocjacje z kluczowymi zawodnikami przejął Alemany i standardowo partoli pozostanie najlepszych talentów jakich posiadamy.
Ja rozumiem że w Barcelonie nie ma pieniędzy, ale jeśli pozwalamy odchodzić za darmo największym talentom na przykładzie Víctora Barbery czy Iliasa Akhomacha to jest gigantyczny cios zarówno na płaszczyźnie sportowej jak i wizerunkowej. Pieniądze to nie wszystko - to wyraźny sygnał że młodzi już nie liczą na awans do pierwszego zespołu i rozwój w dorosłej piłce. To że teraz Real i Atletico przejmuje największe talenty to wynik zmniejszonych funduszy, ale na litość boską my nawet nie staramy się utrzymać piłkarzy jakich posiadamy. Przecież Barcelona i tak będzie musiała odchodzących piłkarzy kimś zastąpić.
Klub interesuje się Alberto Moleiro, który gra w LaLiga2 i ma klauzulę 30mln euro, a równie utalentowany i w tym samym wieku Aleix Garrido zaraz odejdzie za darmo i bardzo możliwe że lada dzień sytuacja będzie rozwiązana. To pokazuje jak źle Relevo połączyło kropeczki - Alexanko nie odpowiada za to że piłkarze w wieku 18-19 lat wolą odchodzić z Barcelony bo klub nic im nie oferuje i nie chodzi mi o pieniądze.
3
@Kiok342 a jak myślisz po co Barcelonie grajek za kosmiczne jak na dzień dzisiejszy dla nas 4mln euro do drużyny rezerw? Dla mnie to oczywisty układ, dzięki któremu zaklepujemy sobie dobre warunki negocjacyjne z Amrabatem, którego profil piłkarski pasuje do gry w każdym układzie jaki gra Xavi w tym sezonie.
15
W bieżącym sezonie chłopak ma najwięcej wygranych pojedynków zarówno w lidze portugalskiej jak i Lidze Mistrzów - niewątpliwie to wielki techniczny talent i wojownik, ale jego klauzula odejścia to 60mln euro, a Sporting pracuje nad podwyższeniem jej do 80mln ze względu na takie zespoły jak Newcastle, które nie odstraszają takie kwoty.
Wydaje mi się, że Mendes po znajomości będzie mógł grać kartą że interesuje się nim Barcelona aby pokazać na rynku transferowym że chłopak jest godny wielkiego transferu. Barcelony nie stać na tak wielki zakup, a fakt, że Alemany wszedł w układy z agencją Juliana Araujo nie miał by sensu w takich okolicznościach.
2
@Foro polecam: 1) pomyśl 2) pisz - jesteśmy na portalu związanym z Barceloną to o czym mam pisać jak nie o Barcelonie
@Azi zgadzam się, ale trochę inny temat poruszyłem. Sędziowanie w LaLiga to syf i zmiany są potrzebne - warto jednak iść w kierunku zmian systemowych, a nie tworzyć sytuacji że co mecz każdy będzie szedł do sądu. Po to kluby LaLiga spotykają się z władzami ligi ustalając zasady współdziałania aby to było egzekwowane. Cytując: "Wytyczne ustalone na początku sezonu przez Medinę Cantalejo nie są realizowane i to jest wina odpowiedzialnego za to Rubialesa." - systemowo trzeba poprawić realizację wytycznych i wyeliminować słabych sędziów - wtedy problem będzie rozwiązany, ale muszą zrobić w tym kierunku krok do przodu kluby. To się wydaje niebywałe, ale hiszpański styl życia, styl bycia, styl prowadzenia biznesów oraz mentalność ludzi to jedne z największych barier w realizacji zmian systemowych.
@Remi70 dzięki - uważam podobnie:)
@Krzywy95 Musiała być kara bo Lewy dostał drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną za faul, który jest niepodważalny. Kara za "gest" nie ma nic wspólnego z kartką - bez względu na to czy kara za gest by była anulowana czy nie to kara za czerwoną kartkę być i tak powinna. Zobacz że decyzja sądu o odwieszeniu Lewego na czas zbadania sprawy nie była zgodna z duchem sportu bo sprawiedliwie Lewy nie powinien grać w następnym meczu z racji czerwonej kartki.
Zobacz jak to wygląda z punktu widzenia kolejnego meczu - nasz przeciwnik również mógłby udać się do sądu bo grał mecz z Barceloną, w której grał Lewandowski odwieszony niezgodnie z duchem sportu, a zamiast mieć korzyść z jego absencji to inny zespół LaLiga skorzystał z jego nieobecności.
Zgadzam się z tym że Barcelona mogła odwoływać się od kartki za "gest", ale kwestia czerwonej kartki wynikającej z 2 żółtych kartek nie podlega wątpliwościom. Lewy popełnił głupi faul i sprawiedliwie został wyrzucony z boiska.
6
@Comentateiro Najważniejsze mieć proste zasady które trafiają do wszystkich. Trzeba przyznać że od Guardioli będzie sporo ciekawych trenerów - De Buyne, Gundogan czy Arteta wg wielu opinii są przynajmniej tak mocno charakterni jak Kompany.
Wg mnie jest jeszcze jeden ciekawy filmik odnośnie Kompany'ego - jego pierwsze spotkanie z drużyną, polecam zwrócić uwagę jakie nastawienie stara się wzbudzić trener -
9
Jeśli Cadiz zatrzyma LaLigę to będzie większy cyrk niż walka w sądzie Barcelony o wstrzymanie czerwonej kartki Lewego. Fakt jest jednak taki że błąd sędziego może mieć wpływ na to kto będzie grał w kolejnym sezonie w lidze, a Barcelona walczyła w sądzie nie wiadomo po co bo kara być musiała.
0
@Kiok342 w najbliższym czasie nie widzę na to szans. To nie jest kwestia pstryknięcia palcami i zmiany koncepcji przygotowań - tutaj by trzeba było zmienić mentalność w całym klubie.
Xavi odtwarza pośrednio system w którym funkcjonował jako piłkarz w końcowym etapie kariery w Barcelonie, a trudno mówić o automatyzmach i rutynie przygotowań fizycznych praktycznie u połowy zespołu ze względu na wiek. Specjaliści są potrzebni - Xavi ma ich bardzo mało w sztabie, a i tak pewnie połowa ich pracy trafia do kosza.
0
@Litman nie no bez przesady - po tym co Torre pokazał w PK można śmiało powiedzieć że mu bardzo daleko do Roberto - różnica przynajmniej kilku klas, ale to inni pomocnicy, inny profil - oni nie konkurują że sobą, szczególnie gdy i tak nie ma w zespole wielkiej konkurencji. Jeśli ktoś zabiera miejsce w składzie to jest Pedri i fakt że Xavi woli kombinować niż dać mu grać.
Problemem jest Xavi który nie daje Torre szans oraz nie widzimy jakiejkolwiek perspektywy rozwojowej tego piłkarza bo nie wiemy na co go stać. Ja się obawiam bardziej o to że Xavi traktuje Torre jako zawodnika kontraktowego, któremu obiecano bycie w pierwszym zespole.
@galix22 coś w tym jest - pożyjemy zobaczymy, ale jest kilka kwestii które niepokoją.
3
Co tu się stało - wywiad trenera Barcelony który hajpuje Real, właściwie można powiedzieć że już tłumaczy ewentualną porażkę, a przegragny mecz z Almerią tłumaczy że "Nie są to kwestie mentalne czy fizyczne, to sprawy piłkarskie". Nie wiem co mam o tej konferencji myśleć.
11
To pokazuje jak bardzo fundamentalną postacią dla linii pomocy jest Pedri, ale pokazuje również, że Xavi nawet nie stara się szukać w kadrze zmiennika, który mógłby pełnić jego rolę, a Torre wydaje się ciekawym rozwiązaniem. Pokazuje również że Barcelona Xaviego nie potrafi atakować przeciwnika na różne sposoby - jest tylko jeden wariant od początku do końca meczu - albo się uda albo nie.
Ludzie mają krótką pamięć, ale we wrześniu 2021 roku Barcelona miała podobny problem grając z Granadą bez Pedriego - w tym meczu zrobiliśmy rekord wrzutek (było ich powyżej 50). Graliśmy linią obrony Dest, Garcia, Araujo, Balde, linią pomocy Roberto-Busi-deJong i linią ataku Demir, Depay, Cou. Pomimo wielkiej ilości dośrodkowań Barcelona atakowała przeciwnika na różne sposoby szukając sposobu na przełamanie rywala. Jak dominowaliśmy rywala Koeman nie bał się zdjąć Roberto i dołożyć kolejnego napastnika w postaci Luuka de Jonga już w połowie meczu. Kolejna zmiana taktyczna była po 15min gdy Cou zastąpił Gavi - Barcelona płynnie zmieniała formy atakowania przeciwnika. Kolejna totalna zmiana taktyczna była kolejne 15min później - pomimo ustawienia totalnie ofensywnego z Puigem, który zastąpił Busiego oraz Pique, który wszedł za Demira nadal dominujemy rywala oraz nadal na różne sposoby staramy się zaskoczyć rywala. Ostatecznie remisujemy mecz dzięki golu strzelonemu przez Araujo po asyscie Gaviego, ale co warto podkreślić - potrafiliśmy atakować rywala na wiele sposobów, stwarzać sobie w takim meczu zdecydowanie więcej sytuacji bramkowych, a każdy kolejny zawodnik wchodząc na boisko wiedział co ma grać. Dzisiaj mamy dużo lepszą kadrę, a dzieciaki grają już 3 sezon w dorosłej piłce - mnie dziwi że nawet w meczu z Almerią my oddajemy 1 strzał na bramkę, a przeciwnik 4 dominując rywala. Nawet jeśli gramy bez kreatywnego Pedriego to nie może być tak że przeciwnik wie jak będziemy grać, mu to odpowiada i nawet nie musi się stresować że zagramy coś nieszablonowego.
7
@Greenalley ja piszę o przygotowaniu fizycznym i zarządzaniu zdrowiem piłkarzy - to 1:1 szkoła Antonio Gomeza, który współpracował z Enrique, Valverde, Setienem czy udzielał się w rezerwach.
Ja tej kwestii nawet nie poddaję pod dyskusję. Jesli masz na ławce przez cały sezon jakościowych zawodników, a rotacje zaczynasz gdy wypadają ci pierwszoplanowe postacie bo nie robiłeś rotacji albo grasz zawodnikami z siłowym red flagiem to masz powrót do czasów Valverde.
Złe zarządzanie zdrowiem piłkarzy nie ma bezpośredniego związku z brakiem taktyki czy kreatywności. Jeśli w tym sezonie około 10 spotkań można sklasyfikować do płaszczyzny że interwencja na światowym poziomie ter Stegena lub wyjątkowe niewykorzystywanie 100% okazji przez rywali daje nam punkty - to nie mówmy, że gra obronna jest perfekcyjna tylko ma gigantyczne szczęście (również trzeba je posiadać). Zaraz fizycznie może wylecieć Araujo, Kounde czy Raphinia którzy podobnie do Lewego ponoć mieli grać z red flagiem wg testów wydolnościowych, zatem nie twórzmy rzeczywistości jakiej nie ma. Nie twórzmy też narracji że gramy bardziej zespołowo niż kiedyś bo tak nie jest - to wynik ustawienia, lecz brak kreatywności oraz gry nawet na pamięć między piłkarzami wskazuje że nie możemy mówić o wysokim poziomie gry zespołowej. Gramy bardziej zwarcie i mamy więcej szczęścia w obronie, ale to nie ma związku z przygotowaniem fizycznym i zarządzaniem zdrowiem piłkarzy. Bądźmy poważni - kto jest w lepszej formie długofalowo - informatyk który codziennie biega 15min po pracy czy informatyk żyjący w bezruchu pół roku i wchodzący nagle na Rysy. Jeśli widzę problem rozłożony od miesięcy letnich poprzedniego roku to nie mów mi że widzę coś innego.
2
@Bogan zgadza się
@mleczkoo patrząc na budowę piłkarzy na przykładzie Araujo i Balde widać pracę na siłowni - sami piłkarze nie ukrywają że lubią chodzić na siłownię.
Musimy rozgraniczyć pewne obszary pracy piłkarzy - zadaj sobie pytanie - do czego służą treningi piłkarskie? Zdecydowanie nie do budowy muskulatury piłkarzy. Zadaniem każdego piłkarza jest przyjść na trening piłkarski w możliwie wysokiej formie fizycznej oraz wykonywać zadania stricte piłkarskie i zespołowe. To od ambicji piłkarza zależy w jakim stanie przychodzi na trening oraz jak pracuje m.in. na siłowni (często przy pomocy specjalistów).
Zadaniem trenera jest trenować, a piłkarza uczestniczyć w treningach i grać jeśli trener na niego stawia. Trener poza trenerką może przykładowo doszkalać się pod względem fachu, a piłkarz może dodatkowo pracować fizycznie czy mentalnie.
9
@Bogan To problem Barcelony od wielu lat i wynik tego że mieliśmy niegdyś w składzie bardzo wielu mistrzów-rutyniarzy, którzy po 8-10 latach gry na najwyższym poziomie przygotowywali się fizycznie indywidualnie bazując na nawykach i automatyzmach, a za czasów Valverde wręcz rola specjalistów od przygotowania fizycznego była marginalizowana (podobnie do opisywanego przeze mnie tematu wydawania pozwoleń na grę w Barcelonie na przestrzeni ostatnich lat czy przykładzie Dembele).
Alfred Schroeder za Koemana starał się zmienić te zasady i zrobił genialną robotę aby młodzi zawodnicy wchodzący do pierwszego zespołu mogli rywalizować jak równy z równym w LaLiga, a nie oszukujmy się - gdy nagle pojawiasz się na takim poziomie gry z nizin piłkarskich to szybkość gry i siła fizyczna wydaje się przepaścią. Wiele tygodni przygotowywani zawodnicy potrafili grać nie jeden-dwa spotkania, a długimi fragmentami sezonu. Tutaj był też ewenement bo u Schroedera nawet doświadczeni piłkarze musieli pierwszy raz od wielu lat ostro trenować. Ludzie źle interpretują zdarzenia bo widzą zmęczony zespół pod koniec sezonu, ale nie biorą pod uwagę trudu utrzymania siły fizycznej zespołu z tak mocno rozproszonym składem pod względem doświadczenia i wieku.
Za Xaviego nastąpił powrót do standardów Valverde - urojenie polegające na tym że piłkarz musi często odpoczywać bo często gra to zdecydowania stara szkoła z Barcelony. Dlatego zwracałem uwagę że rozbłysk formy Gaviego czy Dembele to nie efekt pracy Xaviego, a gigantyczna praca indywidualna samych piłkarzy, którzy na własną rękę pod wieloma względami sami przygotowują się do gry (poza treningami, żywienie, mental). Dziwi mnie bardzo powrót Xaviego do stawiania na odpoczynek piłkarzy i tylko intensywne treningi w okresie przygotowawczym i tylko na początku sezonu - dzisiaj w Barcelonie nie ma tylu gwiazd, a Lewy z pewnością nie jest typem piłkarza który mógłby narzekać na ciężką pracę (mógłby narzekać na bezsensowne zarządzanie zdrowiem piłkarzy, ale nie ciężką pracę na treningach).
34
Hahaha - ile to ja 2 lata temu nakłóciłem się z użytkownikami będącymi jego psychofanami np. pisząc że marnuje swój talent bo jest nierobem czy nie dostaje szans na częstszą grę właśnie z tego powodu (bo nie rozwija się ani fizycznie ani taktycznie), a tu taki kwiatek - zacytuję: "nigdy nie ćwiczyłem na siłowni w Barcelonie".
1
@Krzysztof1987 i @jamesbond6 wyjaśnię aby było jasne o co mi chodzi - przykładowo: https://preview.redd.it/3rn1hu6rzmk91.png?width=368&format=png&auto=webp&v=enabled&s=8230365387e633fb24c568391206c39a3b330e9a łap heatmapę ze świetnego poprzedniego sezonu Benzemy - mobilni środkowi napastnicy pojawiają się w różnych strefach boiska aby pomóc w rozegraniu zespołowi, a gdy trzeba to są na 9 - dzięki temu przeciwnikowi trudniej upilnować napastnika, a on nie męczy się nieustannie przepychając się z obrońcami. Podobnie grał Auba w Barcelonie i tak samo potrafi grać Torres bo Guardiola go tego nauczył.
@MajkiYB no martwi trochę Xavi jak chodzi o pomysły - oby jego praca to było coś więcej niż tylko budowanie zespołu.
2
@MajkiYB czas pokaże, oby jednak nie.
@denying dostałeś odpowiedź, nie podoba się to nie zadawaj z dupy pytań, które nie mają związku z niczym.
1
@jamesbond6 Chyba jasno napisałem "byłby środkowym napastnikiem oraz balansował także na obszarze prawego skrzydła". Byłby po prostu mobilnym napastnikiem - zamiast dawać się okładać środkowym obrońcom będąc w jednym miejsuc sporo by się poruszał po boisku, również okazjonalnie na prawym skrzydle.
Wg mnie Xavi będzie bazował na zawodnikach którzy grają lub regularnie wchodzą z ławki. Może to by była szansa dla Torre, ale nie wierzę że Xavi w tak ważnym meczu będzie miał jaja aby dać mu szansę.
5
Bardzo trudna sytuacja, może Xavi zaszaleje i zwolni Balde z zadań defensywnych robiąc z niego lewoskrzydłowego, a z drugiej strony zagra Torres, który pełnił by rolę ze swojego ostatniego etapu w City, czyli byłby środkowym napastnikiem oraz balansował także na obszarze prawego skrzydła w sytuacji gdyby wpuszczał pomocników w pole karne. Z chęcią bym to zobaczył, a wchodzący w pole karne de Jong, Kessie czy Roberto uzupełnialiby moc ataku. Paradoksalnie ja uważam że nadal mamy kim grać - kwestia odpowiedniego pomysłu - ważne żeby nie przekombinować i utrzymać płynność gry.
5
@Remi1899 i @ViscaelBarca2007 to że piłkarze często, a w szczególności w Barcelonie grają z doleglowościami, mikrourazami lub przedwcześnie dostają pozwolenie na grę jest oczywiste, ale nie wierzę że grał z realnie poważnym urazem uniemożliwiającym mu grę na wysokim poziomie bo to by oznazało że trenują nasz zespół amatorzy.
Dla Lewandowskiego nie było oczywiste granie w zespole będącym jedynym nominalnym napastnikiem bo tak nawet nie grał w BVB, a o Bayernie już nie wspominając. Tak jak wypadł Dembele pisałem, że Raphinia nie jest prawym skrzydłowym, a prawym prawym pomocnikiem, zatem logicznym było że zespoły z nami się mierzące będą wybitnie ostro grać przeciwko Lewandowskiemu bo to już połowa sukcesu, aby zniwelować nasze możliwości ataku. Raphinia nigdy nie grał w Barcelonie jako prawy skrzydłowy sugerując się heatmapami i tak też było w tym przypadku. Szkoda że tak późno Xavi włożył swoje ego do kieszeni i nie uderzył się w pierś przyznając do błędu, że marnowanie Torresa na lewym skrzydle było błędem, bo dzisiaj Torres by był w dużo lepszej formie grając na prawym skrzydle oraz ogony za Lewego, a Lewy nie byłby tak mocno sponiewierany na środku ataku bo wszyscy obrońcy by nie byli tak mocno na nim skupieni. Ludzie naśmiewali się z prostych błędów technicznych Lewego oraz tego że przegrywa walkę fizyczną ze środkowymi obrońcami, ale powiedzmy sobie szczerze - to przez Xaviego Lewandowski w ostatnich meczach walczył z obrońcami niemal przez 90minut - w przeszłości tak nigdy nie było bo średnio 20min walczył i 70min grał w piłkę - granie bez napastnika wspierającego (na którego nadaje się dzisiaj Torres czy Dembele) sprawiło że Lewy przysłowiowo nie miał z kim grać, a o jakiekolwiek ustawienie na boisku bliżej pola karnego musiał fizycznie walczyć niemal non stop. Ta kontuzja to z pewnością z wycięczania i osłabienia organizmu licznymi starciami, gdzie przez całą karierę nigdy tak nie grał - walczył do końca bo to ambitna bestia i tak się to skończyło.
@denying Te wróżenie przyszłości dla ludzi znających się na piłce nazywa się logiką. Eksperci z tej strony bronili Xaviego pisząc, że po Mundialu Pedri zagrał tylko 75% czasu meczów jaki grała Barcelona - to debile nie znający się na piłce. Zauważ, że Barcelona miała maraton po Mundialu, a Pedri zagrał wszystko z wyjątkiem meczów z zespołami niższych lig w PK - było to dokładnie 892min na dużej intensywności z małym czasem na odpoczynek - dla porównania w okresie od początku sezonu do grudnia Pedri rozegrał w Barcelonie 1474min.
Wystarczy przeanalizować jak bezsensownie zarządzano zdrowiem piłkarzy - kontuzje Busiego, Dembele, Pedriego czy inne sytuacje zdrowotne nie wzięły się z nikąd. Grając maratony piłkarzami kluczowymi dla zespołu nie ma potrzeby zajeżdżać Dembele przez 114min z Intercity - wystarczyło grać rezerwowymi na swoich nominalnych pozycjach i by ich roznieśli - Torres mógł grać na pozycji Dembele i by było ok.
Już na początku stycznia pisałem, że wiele w tym sezonie możemy przegrać jeśli Xavi zajedzie linię pomocy i to zrobił - można powiedziec że jeden po drugim wypada ze składu i jest to wina trenera bo źle zarządzał siłami zespołu posiadając jakościowych zawodników na ławce. Jeśli zespół gra dobrze to jak wymienisz 1-2 zawodników to nie ma wielkiego wpływu na grę, a kluczowi zawodnicy nie w każdym meczu musieli grać pełne 90min.
Zauważ że kiedyś po Koemanie jeździli kibice, gdy wolał grać zawodnikami z drużyny rezerw, a nie stawiał na parodię piłkarza, który dzisiaj nawet w Europie nie gra, a dzisiaj Xavi ma na ławce silnego mistrza Włoch, który dostał szansę dopiero gdy seryjnie zaczęli wypadać zawodnicy ze składu (zamiast rotować składem). Tutaj nie ma co porównywać tego sezonu z innymi sezonami, co było 10 lat temu czy rok temu jeśli liczby poszczególnych piłkarzy (podałem przykład Pedriego) wskazują że mamy do czynienia z absolutnym brakiem zarządzania zdrowiem piłkarzy oraz utrzymywaniem formy zmienników. Wpływ na formę/zdrowie ma też granie piłkarzy na swoich nominalnych pozycjach - wszystko wyszło w praniu o czym pisałem.
31
Bez względu na formę Lewego to gigantyczna strata.
Pozostaje życzyć szybkiego powrotu do zdrowia i liczyć, że Torres godnie go zastąpi, a Xavi w końcu zacznie szerzej patrzeć na kadrę bo jeśłi przewali LaLigę to nie ma takiej rzeczy, która może uratować jego stanowisko.
PS: ktoś mi ostatnio zarzucał że mam czarodziejską kulę - cholera znowu jak na złość coś wywróżyłem - niesamowite jest jak szybko weryfikowani są internetowi "eksperci" piszący o przygotowaniu fizycznym zespołu, dewaluujący wagę obciążeń i maratów meczowych, czy nie patrzących szerzej na formę piłkarzy oraz ich możliwości z punktu widzenia dobra zespołu. Dosłownie co chwilę jakaś sroga weryfikacja.