JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@Kiok342 Tak Alonso to wynalazek Alemany'ego, ale nie przeinaczaj moich słów że za wszystkie transfery odpowiada Alemany bo kolegę @QuentinTarantino wprowadzasz w błąd, a mnie pokazujesz w złym świetle.
Przykładowo transfery Kounde czy Christensena nie są transferami Alemany'ego - ich forsowali Cruyf i Xavi, Auba idzie na konto Cruyffa, a na konto Alemany'ego idzie w 100% Raphinia, Traore, Alonso, Kessie czy Bellerin.
Z pełną świadomością mogę powiedzieć że ani Xavi, ani sztab szkoleniowy nie interesował się Raphinią przed transferem. Z pełną świadomością mogę powiedzieć że Alemany rezygnował ze wstępnie dogadanych piłkarzy przez Planesa, ale nie jest tak że za 100% odpowiada Alemany - niestety większą część, ale nie wszystkie.
5
Cytując W pustyni i w puszczy - "Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy, to jest zły uczynek. Dobry, to jak Kali zabrać komuś krowy".
Śmiać mi się chce z hipokrytów piszących, że to coś złego jeśli sami kibicują Barcelonie, która nadal współpracuje z WhiteBIT (temat zgrabnie wyciszyła) i przyjmuje od nich pieniądze w zamian za unikanie kolejnych pakietów sankcji antyrosyjskich w ramach UE. Przypominam że dzięki tej współpracy Rosjanie mieszkający w krajach EU mogą w dalszym ciągu korzystać w sposób bezpieczny z tych pieniędzy, a właściciele kont z obrotem powyżej 100tyś euro dostali nawet na Boże Narodzenie (7 stycznia) koszulki Barcelony w prezencie (sam mam sąsiada z Rosji, który prowadzi różne biznesy we Francji i dzięki WhiteBIT odzyskał płynność finansową oraz dostał koszulkę Barcelony).
Oczywistym jest że byli znani piłkarze pełnią rolę pożytecznych idiotów, ale jeśli oni są szczurami, marionetkami, sprzedawczykami wg komentarzy to czym jest Barcelona?
7
Jezu Maryjo! Szok i niedowierzanie - wiadomość o napadzie głupich na śmietnik... Pod merytorycznymi artykułami jest kilka komentarzy, a w artykule dla wszystko łykających pelikanów kilkadziesiąt... Teraz widzę jak bardzo niebezpieczne w Polsce są wiadomości w TVP jeśli ludzie tak na serio biorą każdego newsa.
Google celebration bardzo wielu sportowców wykonywało - piłkarze, piłkarki, koszykarze, golfiści itd. wiele lat zanim Pedri grał w Barcelonie. Pierwszy lepszy link niszczący dziennikarski clickbait: https://www.express.co.uk/sport/football/1148143/ellen-white-goggle-celebration-explained-womens-world-cup-england
3
@Rewolucja123 Uważam nawet że bardzo wąski z bardzo małą ilością specjalistów, ale wydaje mi się że Xavi jest typem trenera który będzie jechał na intuicji, instynkcie i własnych przekonaniach. Nie bez powodu porównałem go ostatnio do Paco Jemeza z okresu prowadzenia Rayo - są jaja, ale ich trenerka właśnie na tym bazuje. To wesoła piłka w jego wykonaniu, a nie matematyka - nie wierzę że częściej niż raz w miesiącu chociaż zagląda do analiz tworzonych przez sztab.
@Kiok342 Uważam że gdybyśmy mieli wszystkich kluczowych zawodników to byśmy wygrali. Mało tego - uważam że kluczowa była absencja jednego z dwójki Pedri-Dembele bo to od ich gry uzależniona w największym stopniu jest gra zespołu.
9
Dla mnie zagadką tego dwumeczu zostanie Alonso bo nie jestem w stanie połączyć kropeczek w jakiś ciąg logiczny - może na serio on ma w kontrakcie jakieś zapisy że ma grać w Europie :) :) :)
Może po prostu nie jesteśmy w stanie zrozumieć geniusza - przykładowo Guardiola również miał momenty w Barcelonie, gdy robiąc jakąś zmianę kibice przecierali oczy ze zdziwienia.
Przed Barceloną w tym sezonie jeszcze maraton meczów z Realem oraz walka o LaLigę i Puchar Króla - Xavi z pewnością będzie miał płaszczyzny do pokazania swojej pracy. Martwi jednak fakt, że jest to młody i mało doświadczony trener i czy za rok w LM znowu Xavi nie będzie musiał się czegoś nowego nauczyć. O ile można docenić Xaviego jako młodego trenera to nie jestem przekonany czy Barcelonę stać na naukę trenerki na europejskim poziomie. Trzeba być dobrej myśli - przegraliśmy z MU ze względu na detale, a nie deklasację sportową - tym razem Xavi nie został zniszczony taktycznie jak w dwumeczu Eintrachtem Frankfurt.
17
Właśnie obejrzałem mecz i szczerze jestem dumny z Barcelony!
Bez Gaviego, Pedriego i Dembele graliśmy jak równy z równym aż do momemtu gdy opadł z sił Roberto. Można przyczepić się do zmian Xaviego, można przyczepić się że nie postarał się Xavi czymś taktycznym zaskoczyć rywala, ale i tak nie wielu ekspertów dawało wielkie szanse Barcelonie na Old Trafford głównie ze względu na absencje, a niektórzy prognozowali nawet pogrom.
To że Lewandowski był odcinany od podań i ostro traktowany przez obrońców było oczywiste bo każdy przeciwnik w Europie by tak grał przeciwko niemu. Ja mimo wszystko jestem pod wrażeniem że bez fundamentalnych i pierwszoplanowych postaci z pierwszej drużyny właściwie eksperymanalna linia pomocy tak fenomenalnie grała w pierwszej połowie. Ja bym wyróżnił 3 zawodników i 1 zmiennika:
1) Busi świetne powroty i asekuracja, w Europie różnicę robi doświadczenie i to było widać. Sposób w jaki się ustawiał na boisku robi gigantyczne wrażenie.
2) Balde - wow, jaka odwaga i jak dobrze prezentował się przeciwko bardziej doświadczonym zawodnikom. Trochę szkoda że Xavi nie pozwolił mu skupić się na grze ofensywnej w drugiej połowie zabezpieczając go kimś z tyłu, ale i tak widać że rośnie nam klasowy zawodnik na lata.
3) Roberto - zasuwał na całym boisku wspierając każdą formację - to niesamowite jak szybko po kontuzji on buduje formę - wspiera rozegranie piłki obrońców, tworzy wolne przestrzenie w rozegraniu, pressing na całym boisku, a w ataku nawet na ścianę z nim można pograć. Szkoda że opadł z sił w drugiej połowie, ale nie ma co się dziwić - nie tak dawno wrócił po kontuzji, na co dzień nie gra, a szczególnie z tak dużą intensywnością, którą trudno porównać do LaLiga.
4) Torres - to bardziej dobry prognostyk niż wyróżnienie za mecz, ale tym razem przeciwko mocnemu rywalowi potrafił w którkim czasie zrobić dużo więcej szumu niż Raphinia. Obrońcy MU mieli problemy z Torresem, który miał odwagę, wiedział co chce grać na boisku i jego nieszablonowy styl gry z pewnością mógł zaskoczyć rywala. Taki piłkarz z pewnością może się przydać w dalszej części sezonu, a liczę że będzie regularnie szedł do góry w hierarchii zespołu.
Podsumowując - nie ma co płakać - odpadliśmy z klasą, a fakt braku Gaviego, Pedriego czy Dembele jest niepodważalny. Nie stać nas na posiadanie 25 zawodników na podobnym poziomie gry, zatem trzeba docenić walkę i zaangażowanie oraz liczyć że Xavi wyciągnie z tego dwumeczu wnioski na przyszlość. LaLiga i Puchar Króla czekają, zatem emocji w tym sezonie nie zabraknie.
10
Dla mnie jedno jest pewne - Xavi nie może przekombinować:
1) Linia obronna musi wyjść w optymalnym zestawieniu
2) Torres nie może grać na lewym skrzydle
Czym możemy zaskoczyć MU? Paradoksalnie najbardziej możemy zaskoczyć MU grając własnymi piłkarzami na pozycjach na których sami najlepiej się czują - przykładowo:
1) Raphinia wraca do gry z czasów w Leeds - jest prawym pomocnikiem, a Torres pełni rolę prawego skrzydła z inklinacjami do gry w stylu grania Mullera z Lewandowskim z Bayernem. Zarówno Muller jak i Torres świetnie odnajdowali się w sytuacjach gdy wjeżdżają w środek pola karnego, a Lewandowski również bardzo dobrze rozumie taki styl grania bo przy odrobinie szczęścia Torres w meczu z Cadizem miałby przynajmniej jedną asystę do Lewego. Raphinia przy takim ustawieniu realnie mógłby wspierać linię pomocy, a podania w pole karne czy na wychodzącego Torresa broniłyby jego ustawienie na boisku, a wiem że piłkarsko również na prawej pomocy świetnie by się czuł.
2) Balde i Roberto - odtwarzają role odpowiednio Gaviego i Pedriego, a de Jong lub cofnięty Kessie wspierają Busiego w walce o środek boiska. Jeśli mamy wykorzystać inklinacje Balde i Roberto to niech grają na pozycjach na których widać będzie ich najlepsze piłkarskie elementy gry.
0
@Iberatista co chwilę pojawiają się jakieś doniesienia które przeczą poprzednim. Wychodzi na to że wszyscy kłamią - byli i obecni prezydenci, Negreira, dziennikarze - Gaspart umowya ręce bo jednoznacznie mówi że za jego czasów tego nie było, Bartomeu kłamie w liczbach jak zawsze, a Laporta ma nagrania niewiadomo czego. Zobacz że kolejny artykuł zaś odnosi się do 2003 https://www.fcbarca.com/108782-el-mundo-negreira-domagal-sie-od-barcelony-wznowienia-platnosci-quotpo-tylu-wyswiadczonych-przyslugach-quot.html
Oczywiście twoje źródło wygląda bardzo ciekawie bo ćwirkuje w tym temacie jakiś dobrze wykształcony człowiek z tego co widzę, ale czy te treści są legitne - nie wiem. No czas pokaże jak to wyglądało z biegiem czasu, ale i tak więcej moich źródeł skupia się na 2003 roku - generalnie nic to nie zmienia dla Barcelony - różnica 2001-2003 to jedynie kwestia większej/mniejszej ilości umoczonych osób, lecz wątpię aby Laporta posiadał nagrania sprzed pierszej kadencji poprzednich prezydentów - z pewnością miał swoje nagrania.
9
Chyba pierwszy raz od wielu miesięcy ubezpieczę się od bólu porażki i jakiś gruby pieniądz postawię na awans MU, bo jeśli Barcelona wygra to i tak będzie radość większa, a tak chociaż na otarcie łez podwoję wkład.
Prawdę powiedziawszy wszystkie znaki na ziemi i na niebie wskazują, że w Manchesterze Barcelona dostanie potężny wycisk, a zawodnicy jak Lewandowski wręcz będą odcięci od jakichkolwiek podań. Kluczowa kwestia - czy mecz życia, a przynajmniej jeden z lepszych w ostatnich sezonach zagrają zmiennicy z Kessiem, Roberto i jakimś skrzydłowym na czele, a linia obronna utrzyma farta z LaLigi. Jeśli jakimś cudem przejdziemy MU to chyba nikt do końca sezonu nie napisze złego słowa o potencjalnych bohaterach tego spotkania. Pozostaje trzymać kciuki, ale będzie piekielnie ciężo biorąc pod uwagę, że kadra MU będzie nieco silniejsza niż w pierwszym spotkaniu, mają świetny wynik z pierwzego spotkania i na papierze dużo lepszą linię pomocy, która może być decydująca przy rozstrzygnięciu dwumeczu.
Zapowiada się piekielnie ciekawie! Visca el Barca!
2
@Lucassito polecam poczytać moje ostatnie komentarze - wyraźnie pisałem że to czas wstydu dla Barcelony i cała sytuacja jest żenująca.
Fakt jest jednak taki że Negreira nie miał takich mocy aby wpływać na sędziów, a ze względu na funkcję jaką pełnił sprawa wizerunkowo źle wygląda dla Barcelony oraz będzie się to ciągnęło latami włącznie z podważaniem dorobku sportowego najpiękniejszego okresu w historii klubu nawet jeśli te podważania nie będą miały podstaw logicznych. Ja cały czas piszę że to gigantyczna afera, szczególnie na płaszczyźnie etycznej (kwestie prawne wg mnie są do obronienia jeśli Laporta zgodnie z tym co zapowiada ma podkładkę w postaci nagrań z zamawianymi "usługami sędziowskimi").
@david89 Również się z tym zgadzam - gdyby sytuacja była odwrócona i dotyczyła Realu z pewnością by tak było jak piszesz.
5
Tak jak pisałem - było to do przewidzenia - teraz każdy będzie uderzał bo jesteśmy łatwym celem. Na przestrzeni najbliższych miesięcy z pewnością na temat Barcelony wypowie się kilkadziesiąt prezydentów lub zarządzających klubami z całej Europy, setki ekspertów oraz tysiące pochodnych dziennikarzy o dobrych i złych intencjach, a o kibicach mniej lub bardziej rozgarniętych już nawet nie wspominam.
Będą wyrazy zaniepokojenia i troski, ale fakt jest taki że śmiało można powiedzieć że publiczne biczowanie się zaczęło wraz z wypowiedziami takich klubów jak Sevilla czy Bayern. Pozostaje trzymać kciuki że Laporte nie będzie przeciągał sprawy wewnętrznymi dochodzeniami i szybko będzie działał bo straty wizerunkowe mogą być dużo większe niż ja sam nawet przewidywałem.
6
@slayer To tylko luźna sugestia, która może kiedyś w przyszłości być godna uwagi.
Wg mnie zabawa polegająca na tym że czytelnicy oceniają na gorąco od razu po meczu zawodników i zestawianie tego z oceną na zimno redakcji (z uwzględnieniem statystyk i wnikliwej oceny gry) jest super. Mnie jednak demotywują czytelnicy, którzy specjalnie lub poprzez błąd bardzo wyraźnie źle oceniają piłkarzy - nie ma ich wiele, zatem mediana rozwiązywała by ten problem, a różnice pomiędzy ocenami redakcji oraz czytelników i tak zawsze by były, ale nie byłoby takich cyrków że są różnice aż 1.5-2.5 punktowe. Tak duże różnice w złym świetle stawiają większość czytelników bo można by było wysunąć wniosek, że nie są zdolni do trzeźwej oceny zawodników świeżo po meczu, a niejednokrotnie jest to wynik zaledwie kilku skrajnych głosów.
16
Mi to bardziej wygląda na pogaduchy hien dziennikarsko-pochodnych, które od lat doją Barcelonę na każdym kroku. Od zawsze Barcelona opłacała dziennikarzy, którzy stanowili tubę propagandową kolejnych prezydentów klubu. Powyższe rozmowy pokazują tylko jak wielkimi chorągiewkami są ludzie z którymi współpracuje nasz klub. Kto płaci tego politykę popierają i działa tak to od lat.
Biorąc pod uwagę że w trakcie pierwszej kadencji Laporty Barcelona musiała płacić dziennikarzom nawet za to żeby pisali że na trybunach była żywa atmosfera oraz że kibice głośno dopingowali zespół (gdy Laporta wyrzucił grupy kibicowskie z trybun) to tym bardziej w kolejnych latach za wszystko trzeba było płacić, szczególnie gdy medialnie chciało się kogoś zniszczyć, odpowiednio nastawić opinię publiczną lub kształtować wizerunek kompetentnych i świetnie zarządzających klubem.
Bartomeu to jedna z najgorszych rzeczy jaka spotkała Barcelonę w ostatnich latach, lecz powyższe rozmowy właściwie niczego nie pokazuję - tak po prostu wygląda polityka medialna Barcelony w ostatnich 20 latach. Hiszpańskie media to też dziennikarstwo na zamówienie opłacane niejednokrotnie klubowymi pieniędzmi lub w postaci brudów na kogoś.
8
@wasylinho1 Jasne rozumiem, ludzką rzeczą jest się pomylić. Sorry że przywołałem Cię, ale potrzebowałem namacalnego przykładu że warto wyłączyć skrajne oceny dla lepszej reprezentatywności "ocen czytelników".
@Remi70 i @Tridente2015 Barcelona to taki specyficzny klub w oczach kibiców, że wychowankowie są akceptowalni tylko w 3 sytuacjach: 1) piłkarze są dziećmi, 2) piłkarze są młodzi i nie są jeszcze gotowy piłkarzami, 3) piłkarze są absolutnie pierwszoplanowymi postaciami w swoim prime.
Milner w Liverpoolu, Nacho w Realu czy lada dzień Muller w Bayernie przez cale swoje kariery nie mili tyle hejtu co Roberto przez jakikolwiek jeden sezon, a mówimy o piłkarzu który nigdy nie robił problemów, zawsze przez całą karierę był wierny Barcelony, nawet jak go Guardiola kusił odejściem. Takich piłkarzy potrzeba w każdym klubie - szczególnie że dla Roberto wystarczy zagrać w 2-3 spotkaniach i można mowić że wrócił do formy, a nie pół sezonu ją budować - to mega cenna cecha.
@PartidarioCatalan o widzę właśnie - bardzo "subiektywne" podejście do ocen, zatem zgadzma się - ładne ma odklejki.
0
@Aragorn33 ja całkowicie widzę zdarzenia podobnie jednak inne wyciągam wnioski ze względu na kwestie które będą się ciągnęły za Barceloną.
W mojej ocenie należy oddzielić kwestie wizerunkowe w rozumieniu etycznym i kibicowskim od kwestii stricte prawnych (hipotetycznej na dzień dzisiejszy korupcji czy wyprowadzania pieniędzy).
To że Barceloną zarządzają amatorzy od kilkudziesięciu lat jest faktem (Barceloną nie zarządzają ludzie tak sprawni biznesowo jak przykładowo Perez), ale jeśli sam Laporta mówi że ma nagrania "potwierdzającymi żądane usługi sędziowskie" to temat jest do wybronienia i kwestią czasu jest, że zostanie wygaszony bez konsekwenci prawnych w stosunku do kogokolwiek z Barcelony. Mimo wszystko musimy traktować Barcelonę jak poważną firmę, która potrafi uzasadnić celowość wydatków, zatem ja się tym aspektem nie martwię bo stanowi to moim zdaniem marginalny problem bo bez względu na okoliczności w krótkim czasie sprawa powinna być rozwiązana/wyjaśniona.
Wizerunkowo zaś w aspekcie etycznym czy kibicowskim ta kwestia może ciągnąć się latami. Przykładowo wczoraj na forum widziałem komentarz jakiegoś użytkownika, który stwierdził że Real też miał podobną gigantyczną aferę w postaci "taśm Pereza" - jak widzisz totalnie odklejony argument - taśmy pokazały ze Perez jest burakiem, a nie przestępcą - ale takich kibiców, którzy bezmyślnie patrzą na futbol jest zdecydowana większość. Może 1% kibiców w Europie będzie zorientowanych o co chodzi w przypadku afery Negreiry, ale zdecydowana większość gdzieś usłyszy, że "Barcelona opłacała jakąś szychę, która zarządzała sędziami".
Właśnie ze względów wizerunkowo-etycznych część kibiców może podważać dokonania sportowe Barcelony słysząc półprawdy, plotki czy pogłoski, szczególnie jeśli są kibicami wrogo nastawionymi do naszego klubu. Wczoraj doszło zbiorowe oświadczenie klubów - wywierana presja na sędziów piłkarskich w Hiszpanii rośnie z dnia na dzień i nie można udawać, że problem wizerunkowy Barcelony to tylko aspekt prawny bo tak nie jest. Dzisiaj jest to temat nr1 w Hiszpanii, a lada dzień będzie wiodącym tematem w Europie. Barcelona jest w takim położeniu dzisiaj, że łatwo w nią uderzyć, a grup interesów nie brakuje, które mogą chcieć to wykorzystać. Jedno jest pewne - większość kibiców nie będzie interesowała się szczegółami afery, ale niewątpliwie większość będzie słyszała o procederze współpracy na linii Barcelona-"szef sędziów", na której jedna ze stron zarobiła 7mln euro. To nie ma nic wspólnego z kwestiami prawnymi - aspekt etyczny sytuacji ma gigantyczny wpływ na kwestie wizerunkowe oraz może ciągnąć się latami. U mnie w pracy wszyscy wiedzą że kibicuję Barcelonie - nikt się mnie nie pyta o aferę, a raczej padają pytania typu: "które moim zdaniem mistrzostwa Hiszpanii mogły być przekręcone?". Tak to niestety działa - nawet jeśli Barcelona w pięknym stylu wyjdzie z problemów prawnych, a nawet utopijnie patrząc na sytuację gdy reprezentanci klubów, byli i obecni sędziowie, byli i obecni prezesi/prezydenci klubów LaLiga, byli i obecni zarządzający wszelakimi organami piłkarskimi w Hiszpanii by potwierdzili że Barcelona jest czysta to i tak pod względem wizerunkowo-etycznym czy wizerunkowo-kibicowskim nasz klub poniesie (i już ponosi) gigantyczne straty.
0
@Aragorn33 Nie ma czegoś takiego jak jednostronnie sprzeczne interesy - jak z jednej strony są sprzeczne to także i z drugiej strony. To przez ten cyrk Barcelona teraz na każdym kroku walczy o ratowanie wizerunku angażując nawet wszystkie klubowe stowarzyszenia i kluby kibica. To Laporta w oświadczeniu zaznacza że zamierza walczyć o wizerunek klubu z tego względu że klub już cierpi z powodu współpracy z Negreirą, która jest totalną żenadą. Dzisiaj władze ligi oraz większość hiszpańskich klubów wydały wspólny komunikat wyrażający zaniepokojenie zaistniałą sytuacją. Przypominam że wczoraj Sevilla czy Espanyol zadawały pytania "o uczciwość piłkarskiej rywalizacji w Hiszpanii" jednoznacznie wywierając presję na sędziach oraz pośrednio atakując Barcelonę. Sam fakt, że Barcelona współpracowała z Negreirą było nieetyczne i jest to najdelikatniejsze określenie.
2
@Rewolucja123 Wydaje mi się że nie miał wyjścia i musiał się przyznać, że stoi za interesami z Negreirą bo Gaspart i Reyna jeszcze żyją, a po historii faktur i tak by do niego się dokopali. Dziwi mnie jednak "wewnętrzne dochodzenie" bo jeśli afera idzie na jego konto to nad czym tu dochodzić - może to jakaś gra na czas - czas pokaże.
@Aragorn33 Konflikt interesów jest ze względu na współpracę na linii Barcelona-Negreira bez względu na to jakie by usługi nie były wykonywane. We współczesnym futbolu nie ma czegoś takiego jak płatna praca, którą oferuje klub piłkarski aktywnym sędziom lub osobom z nimi współpracującymi/zarządzającymi. To jawny konflikt interesów - polecam podcast UTDLR, gdzie świetnie wszystko jest wytłumaczone. Valverde nigdy nie widział żadnych analiz, ale nawet jakby takie były to nie ma to najmniejszego znaczenia bo bulwersujący i żenujący jest fakt współpracy, a nie to co zostało wykonane w ramach tej współpracy.
1
@zombie Cytat: "Podczas mojej pierwszej kadencji zostały wystawione faktury z dokumentami i nagraniami potwierdzającymi żądane usługi sędziowskie".
Jednoznacznie jest powiedziane, że za jego czasów powstały nagrania potwierdzające zamawianie usług sędziowskich. Laporta jest przysłowiowym "pacjentem zero" i sam się ujawnił. Każdy szef, prezes, prezydent czy zarządca dokumentuje swoje sprawy na swoje konto. Jeśli Laporta ma nagranie ukazujące co "zamawiał" od Negreiry to o czym my tu mówimy.
Odnośnie kwestii wizerunkowych podam Ci przykład z mojego poprzedniego komentarza w innym wątku - dzisiaj na forum widziałem debilny komentarz jakiegoś użytkownika, który stwierdził że Real też miał podobną gigantyczną aferę w postaci "taśm Pereza" - jak widzisz totalnie odklejony argument - taśmy pokazały ze Perez jest burakiem, a nie przestępcą - ale takich kibiców, którzy bezmyślnie patrzą na futbol jest zdecydowana większość. Może 1% kibiców w Europie będzie zorientowanych o co chodzi w przypadku afery Negreiry, ale zdecydowana większość gdzieś usłyszy, że Barcelona opłacała jakąś szychę, która zarządzała sędziami.
Niewątpliwie spora część kibiców będzie podważała dokonania sportowe Barcelony, szczególnie jeśli są kibicami wrogo nastawionymi do naszego klubu, ale obawiam się że skala strat wizerunkowych może być dużo większa niż część kibiców Realu. Dzisiaj doszły zbiorowe oświadczenie klubów - presja na sędziów piłkarskich w Hiszpanii rośnie z dnia na dzień i nie można udawać, że nic się nie stało sprowadzając to do kilku kibiców-odklejeńców z Madrytu bo dzisiaj jest to temat nr1 w Hiszpanii, a lada dzień będzie wiodącym tematem w Europie. Barcelona jest w takim położeniu dzisiaj, że łatwo w nią uderzyć, a grup interesów nie brakuje. Jedno jest pewne - większość kibiców nie będzie interesowała się szczegółami afery, ale większość będzie słyszała o procederze współpracy na linii Barcelona-"szef sędziów", na której jedna ze stron zarobiła 7mln euro. U mnie w pracy wszyscy wiedzą że kibicuję Barcelonie - nikt się mnie nie pyta o aferę, a raczej które mistrzostwa Hiszpanii mogły być przekręcone moim zdaniem. Tak to niestety działa.
0
@kamillek88 Zastanów się o czym piszesz! Jaki wyrok? Czego wyrok? Dzisiaj możesz pisać o unikaniu płaceniu podatków przez Negreirę w kwestiach sądowych i o niczym więcej.
O jakich poszlakach piszesz jak każda ze stron przyznała się że do współpracy na linii Barcelona-Negreira, a sam Laporta w swoim dzisiejszym oświadczeniu potwierdził że faktury wychodziły od niego w trakcie jego pierwszej kadencji oraz że ma nagrania potwierdzające ustalanie zakresu "usług". Z punktu widzenia świata piłkarskiego kluczowa kwestia to sam fakt współpracy na linii Barcelona-Negreira, który jest paskudny i żenujący, a to jest również kwestia niepodważalna bo Barcelona zaplaciła blisko 7mln euro.
@FCBurnley wg mnie kolega redaktor @cold_play miał dobre intencje, ale niefortunnie albo mało precyzyjnie się wyraził. Na logikę Negreira nie mógł wpływać na sędziów piłkarskich i pod tym względem sytuacja jest czysta - nie ma podstaw do dewaluowania dokonań sportowych Barcelony w okresie tych 17-18 lat. Ja zwracam jednak uwage na to że świat nie jest zerojedynkowy i jak to w życiu bywa - zawsze ktoś będzie chciał wykorzystać czyjąś słabość, nawet jeśli robiło się paskudne rzeczy w przeszłości.
Podam Ci przykład - dzisiaj na forum widziałem debilny komentarz jakiegoś użytkownika, który stwierdził że Real też miał podobną gigantyczną aferę w postaci "taśm Pereza" - jak widzisz totalnie odklejony argument - taśmy pokazały ze Perez jest burakiem, a nie przestępcą - ale takich kibiców, którzy bezmyślnie patrzą na futbol jest zdecydowana większość. Może 1% kibiców w Europie będzie zorientowanych o co chodzi w przypadku afery Negreiry, ale zdecydowana większość gdzieś usłyszy że Barcelona opłacała jakąś szychę, która zarządzała sędziami.
Ja również się zgadzam się z tym, że część kibiców-oszołomów będzie podważała dokonania sportowe Barcelony, szczególnie jeśli są kibicami wrogo nastawionymi do naszego klubu, ale obawiam się że skala strat wizerunkowych może być większa niż kolega redaktor sugeruje. Dzisiaj doszły zbiorowe oświadczenie klubów - presja na sędziów piłkarskich w Hiszpanii rośnie z dnia na dzień i nie można udawać że nic się nie stało sprowadzając to do kilku kibiców-odklejeńców z Madrytu bo dzisiaj jest to temat nr1 w Hiszpanii, a lada dzień będzie wiodącym tematem w Europie. Barcelona jest w takim położeniu dzisiaj że łatwo w nią uderzyć, a grup interesów nie brakuje. Jedno jest pewne - większość kibiców nie będzie interesowała się szczegółami afery, ale większość będzie słyszała o procederze współpracy na linii Barcelona-Negreira. U mnie w pracy wszyscy wiedzą że kibicuję Barcelonie - nikt się mnie nie pyta o aferę, a raczej które mistrzostwa Hiszpanii mogły być przekręcone moim zdaniem. Tak to niestety działa.
10
@Kiok342 Na logikę - powrót Messiego to wielka szansa na Last Dance z wynikiem sportowym wykraczającym poza hiszpańską LaLigę. Posiadając szeroką kadrę Barcelona będzie mogła zawalczyć przykładowo o coś w LM - to jest kuszące dla takich zawodników jak Alba czy Busi aby zostać nawet po kosztach i spróbować zrobić jeszcze raz coś wielkiego w swojej karierze. Wygranie LaLiga to nie jest już wyzwanie, dlatego Busi chciał odejść wraz z końcem kontraktu - powrót Messiego zmienia zasady gry, a jest to na rękę też Barcelony bo zobowiązania finansowe przesuwa o kolejny rok.
1
@Iberatista Przeczytaj ze zrozumieniem oświadczenie Laporty i połącz kropki - nie da się tego na różne sposoby interpretować jeśli sam Laporta twierdzi że wie za co wystawiane były faktury oraz że posiada nagrania. Wszystko się zgadza - w 2003 było sporo roszad kadrowych w Barcelonie, a Laporta blisko pół roku był prezydentem Barcelony (Reyna tylko na 3 miesiące, a Gaspart swoje ostatnie 2 miesiące). Wiele wskazuje że w drugiej połowie roku 2003 Laporta dogadał się z Negreirą, a temat był ciągnięty aż do 2018 roku przez kolejnych prezydentów ze nie względu na dobro Laporty, a ze względu na dobro wizerunku Barcelony.
Polecam podcast UTDLR w tej tematyce, gdzie omówiono wszystkie aspekty afery, a dzisiaj doszły nowe okoliczności, w tym oświadczenie Laporty, które jednoznacznie sugeruje że on za tym stoi, a jedyna rzecz jakiej nie wiemy to za co Laporta i kolejni prezydenci płacili - czy za milczenie czy za usługi których nikt nie widział. Podobnie do redaktora naczelnego portalu uważam że w 2018 roku płatności ustały tylko i wyłącznie dlatego że Bartomeu miał już wywalone wiedząc że posypały się finanse i było mu już wszystko jedno - jak się okazało nic się nie stało, a afera wybuchła tylko i wyłącznie przez przypadek bo Negreira unikał płacenia podatków i hiszpański odpowiednik urzędu skarbowego zaczął prześwietlać jego interesy.
59
Wg mnie najważniejsza kwestia to dobre relacje - w interesie Barcelony jest współpraca z Messim na jakiejkolwiek płaszczyźnie - sportowej, biznesowej, kapitalizacji legendy klubu i światowego futbolu, a nawet wsparcia w rozwoju i inspiracji dla młodych piłkarzy. Jakakolwiek współpraca z Messim będzie dla Barcelony korzystna. Moim marzeniem jest Last Dance Messiego w Barcelonie - czy się uda czas pokaże, ale sam fakt że istnieją już jakieś pozytywne relacje na linii piłkarz-klub to dobry prognostyk.
PS: W obliczu tak wielkiego kryzysu wizerunkowego, który może mieć wpływ na sponsorów i współpracę z kontrahentami ponowne otwarcie się na rynek azjatycki czy wzmocnienie marki klubu dzięki Messiemu mogłoby znacząco poprawić naszą pozycję na wielu płaszczyznach.
28
Cieszę się że redakcja maksymalnie obiektywnie oceniła zawodników za mecz z Cadizem i w 100% się z nimi zgadzam, czego nie można powiedzieć o niektórych czytelnikach portalu.
Może warto by było wprowadzić jakieś udoskonalenia liczenia ocen czytelników i zrezygnować ze średniej arytmetycznej ocen na rzecz jakiejś mediany. Odrzucenie przykładowo 5% skrajnych głosów freaków, którzy zawyżają lub zaniżają oceny zawodników mogłoby być bardziej reprezentatywne.
Podam przykład: Roberto zagrał świetny mecz i w żaden sposób nie można tego podważyć bo strzelił gola, zdobył asystę i generalnie bardzo dobre liczby wygenerował w meczu. Z mojej perspektywy osoby (blisko 30 osób) które dało mu notę wyjściową już z miejsca są lekko odklejeni, ale byli też użytkownicy jak @Moxley którzy dali mu notę 1 czy tacy jak @wasylinho1 lub @jareksz95, którzy dali mu notę poniżej wyjściowej... To taka luźna sugestia, ale tylko liczenie głosów na podstawie mediany może wyeliminować użytkowników, którzy głosują w sposób debilny.
1
@zombie kwestia że Barcelona płaciła przez 17-18 lat Negreirze nie podlega wątpliwościom - sam fakt że mu za cokolwiek płaciła jest kiepski dla wizerunku klubu. W tej kwestii niczego prokuratura nie musi ustalać jeśli każda ze stron to potwierdza. Nie wiem jakiej oczekujesz "wiarygodnej odpowiedzi" i na jakie pytanie jak wszystko jest oczywiste z wyjątkiem tego za co właściwie Barcelona płaciła. Straty wizerunkowe Barcelony wynikają z tego że Barcelona płaciła Negreirze bez względu na to czym się właściwie zajmował oficjalnie lub nie.
@Iberatista Nic bardziej mylnego. Na jakiej podstawie uważasz że Laporta to po kimś to odziedziczył? Absolutnie wszystko na dzień dzisiejszy wskazuje że Laporta za tym stoi, a w powyższym oświadczeniu Laporta właściwie przyznaje się do tego bo potwierdza że za jego pierwszej kadencji były wystawiane faktury oraz że ma nagrania z ustaleniami z Negreirą.
4
Nie lubię komunikatów dla gawiedzi w stylu "a Piotrek zabrał Karolinie kredki", ale jasno z tego wynika że Laporta stoi za kompromitacją wizerunkową Barcelony.
Zwróćcie uwagę na słowa: "Podczas mojej pierwszej kadencji zostały wystawione faktury z dokumentami i nagraniami potwierdzającymi żądane usługi sędziowskie" - brzmi to jak przyznanie się do tego że on robił machlojki z Negreirą, a następni prezydenci za to płacili w kolejnych latach. Wewnętrzne dochodzenia na które powołuje się Laporta brzmią trochę jak gra na czas...
19
Trochę potwierdzają się rzeczy o których pisałem, a letnie transfery wręcz przekreśliły jego grę na pozycjach na których szkolony był przez Guardiolę czy Enrique ze względu na rosnącą konkurencję w zespole. Wielu piłkarzy by mogło się załamać, gdy z dnia na dzień nagle wyrastają na prawym skrzydle Raphinia i Dembele którzy muszą grać, na środek ataku klub sprowadza jedną z najlepszych gotowych 9 w postaci Lewandowskiego który musi grać, a trener ci mówi że teraz jesteś lewym skrzydłowym, gdzie nawet w świetnym meczu z Cadizem w ostatnich 15 minutach zniknął bo tak mocno wyłącza go z gry ta pozycja. Kibice widzą wydane miliony euro oraz chcą widzieć efektowną i efektywną grę nawet jeśli na tej pozycji nigdy nie był szkolony pod kątem rozwojowym, a jedynie awaryjnie tam grywał.
Mimo wszystko te słowa to dobry prognostyk - po twarzy czy komunikacji werbalnej lub niewerbalnej widać było wszystko w ostatnich miesiącach. Miejmy nadzieję, że dobry występ z Cadizem to jego ponowny początek w układance Xaviego, a trener będzie kontynuował pracę Guardioli bez wymyślania dla niego pozycji do których się nie nadaje.
1
@cold_play Oczywiście że też przez oszołomów ten okres będzie podważany, ale również też przez część kibiców, którzy nie interesują się tematem i sobie "coś" usłyszą o aferze, a także konkurencyjnych klubow piłkarskich, które z pewnością zaktualizują swoją politykę wizerunkowo-marketingową. Bądźmy obiektywni - nie udawajmy że to nie jest wizerunkowo wielki cios dla Barcelony i potencjalnie może mieć wpływ na naszych sponsorów, zobowiązania pożyczkowe lub relacje z kontrahentami (chociażby jako argument negocjacyjny). To fakt, że spora część kibiców to oszołomy, ale to też gigantyczny obszar działania dla marketingu i działań promocyjnych dla większości klubów piłkarskich z lig top5. To nie kwestia tylko części mniej rozgarniętych kibiców źle nastawionych do Barcelony, ale również polityk wizerunkowych i marketingowych innych klubów LaLiga - Sevilla i Espanyol już zaczęły - nie da się tego podważyć bo tak działa wykorzystywanie technik wizerunkowych i marketingowych. Temat też był poruszony na podcascie niniejszego portalu - gdzie poruszany jest ten aspekt, zatem nie bądźmy naiwni, że to kwestia tylko oszołomów.
@wasacz W niniejszym artykule załączony jest link do podcastu związanego z bieżącym tematem - Michał Gajdek, Błażej Gwozdowski oraz Rafał Kowalczyk zrobili świetną robotę wnikliwie jak na nasze możliwości analizując całą sytuację. Polecam posłuchać, a następnie komentować. Świnia umalowana szminką nadal jest świnią - nie prowadźmy narracji dla 10-latków polegającej na sprowadzaniu problemu do brukowców czy wyliczaniu błędów sędziowskich Barcelony czy Realu. Ja mam kilkukrotnie więcej lat i skupiam się na faktach, a faktem jest że nie ma już znaczenia za co Barcelona płaciła Negreirze bo to i tak jest syf oraz wstyd dla klubu oraz gigantyczny cios wizerunkowy, który będzie się ciągnął latami, a być może będzie miał wpływ na finanse klubu.
@partymaker Ja nie mam problemu z Alemany'm - po prostu uważam że z wyjątkiem kwestii finansowych to antypatyczny partacz.
12
Tekst Alemany'ego jest bardzo naiwny - ciekaw jestem czy reprezentanci innych klubów śmiali się na głos czy tylko w środku będąc zdumieni słysząc takie słowa. Ja jestem zażenowany tym co się dzieje - jeśli ktoś kogoś zgasił jak peta to raczej Tebas Alemany'ego mówiąc po nim że w obecnym zarządzie Barcelony są ludzie którzy dopuszczali do płatności na rzecz Negreiry.
Nie da się ukryć że teraz niemal każdy klub LaLiga będzie wysyłal sygnały medialne podobne do Sevilli i Espanyolu na zasadzie "będziemy patrzeć na pracę sędziów w meczach z Barceloną" - to jawna manipulacja i wrzucanie wszystkich sędziów piłkarskich do jednego worka, presja na sędziech będzie wielka pomimo tego że wg mnie nie mają z tym nic wspólnego.
Fakt jest taki że teraz latami będzie się to za Barceloną ciągnęło bo bez względu na wszystko nie podlega wątpliwościom że przez 17-18 lat Negreira otrzymywał płatności od Barcelony, a być może nawet Laporta odpowiada za ten dziwny układ (jak nie on to Gaspart lub Reyna). Bez względu na to co ustali prokuratura - co, kto, komu i za co - wizerunek Barcelony został zniszczony, a najpiękniejszy okres w historii klubu będzie podważany przez syf który wypłynął tylko przez przypadek wynikający z unikania płacenia podatków przez Negreirę.
7
Generalnie artykuł niewiele wnosi do sprawy związanej z Barceloną, ale dosyć dobrze pokazuje że Negreira był bardzo roszczeniowy oraz pazerny na pieniądze.
7
Powiedzmy sobie szczerze - Barcelona wydaje miliony euro przez 17-18 lat, regularnie co miesiąc opłacając wiceszefa komitetu technicznego arbitrów za niewiadomo co. Nie ma umowy, a klub latami opłaca usługę bez kontraktu (co de facto uniemożliwia sprawdzenie za co kolejne zarządy klubu płaciły), a przykładowo Valverde przyznaje że nigdy nie widział żadnych analiz...
To nie jest problem wizerunkowy jaki miał miejsce przykładowo w meczu z Eintrachtem Frankfurt na Camp Nou, gdy niemieccy kibice zdominowali trybuny czy zeszmacenie klubu w oczach prawdziwych kibiców poprzez chęć stworzenie Superligi Pereza. To jest problem gigantycznie większy, który wykracza mocno poza aspekt wizerunkowy. Teraz podważanie dorobku najlepszego okresu w historii Barcelony będzie miało miejsce nawet za 20 lat. Gdyby dzisiaj władze ligi, sędziowie z okresu ostatnich 20 lat czy nawet prezesi klubów (byli i obecni) z Perezem na czele wystąpili publicznie oraz stwierdzili że wszystko co robiła Barcelona było ok to i tak ta sprawa będzie się ciągnęła już zawsze.
Kolejny istotny aspekt to fakt, że wszelkie zobowiązania i pożyczki na działalność klubu czy budowę nowego stadionu bazują na korzystnych odsetkach wynikających z marki i globalnego wizerunku klubu, a dla sponsorów nieskazitelny wizerunk to wręcz podstawa w jakichkolwiek działaniach czy negocjacjach.
Wg mnie nie ma wielkich szans na to aby Negreira miał wpływ na sędziów, a tacy prezesi jak Perez, którzy są wytrawnymi graczami na płaszczyźnie biznesowej, którzy obracają wielomiliardowymi przedsięwzięciami w życiu by nie pozwolili na to by jakieś "biedaki" za "grosze" sprzedawaliby mu ligę gdzieś pod stołem. Ja widzę 2 możliwości:
1) Barcelona była szantażowana za jakieś czyny z przeszłości które mogły źle wpłynąć na wizerunek klubu, a kolejni prezydenci płacili nie ze względu na dobro swoich poprzedników, a ze względu na to aby Barcelona nie ucierpiała. W tej sytuacji trudno określić co to były za wałki - czy sprawa dotyczy Gasparta, Reyny czy Laporty - jedno jest pewne - Rosell i Bartomeu z pewnością kontynuowali płatności które już musiały być realizowane za czasów pierwszej prezydentury Laporty.
2) Barceloną na przestrzeni lat zarządzają amatorzy i frajerzy jednocześnie, którzy płacili za "usługi" które dają poczucie pomocy klubowi, a nie ma to realnego przełożenia w postaci efektów.
Podsumowując w każdym z 2 przypadków można mówić że Barcelona została skompromitowana, w każdym z tych przypadków można powiedzieć że wizerunkowo dla klubu to gigantyczny cios oraz w każdym z tych przypadków można powiedzieć że wałki nie miały realnego wpływu na ligę bo Negreira nie miał takich mocy.
Teraz zaczęło się wpływanie na sędziów - Sevilla i Espanyol już grają kartą Negreiry, a Real jeszcze siedzi cicho ze względu na interesy z Laportą. Tebas mówi że Laporta "powinien podać się do dymisji" - w 100% się zgadzam, ale pod jednym warunkiem: jeśli Barcelona straci cokolwiek, chociaż jedno euro, które nie wynika z kwestii wizerunkowych. Kompromitacji na skalę światową klubu nie da się uniknąć bo jakkolwiek tłumaczyć te wydatki to stawia klub w złym świetle - jeśli Barcelona ucierpi bardziej niż wizerunkowo to Laporta powinien podać się do dymisji bo był elementem układu.