2

@MesQueUnClub96 Tel to w 100% wspólna inicjatywa zarówno Nagelsmanna jak i Bayernu - tutaj nikt się nie zastanawiał bo on obserwowany był już od kilku sezonów. Nagelsmann chce przebudować zespół stawiając na ultraszybkich zawodników, któzy w biegu mogą podawać, rozgrywać, strzelać itd. Ciekaw jestem co z tego wyjdzie.

@Awtameok_Klana Nie robimy wyprzedaży - mamy po prostu bardzo dużo zdolnej młodzieży i raz na przysłowiowy rok możemy dobrze kogoś sprzedać. Liczba młodzieżowych reprezentantów o czymś świadczy, dlatego wyśmiewałem przykładowo nominacje do nagrody Golden Boy bo taki Balde czy Nico byli nominowani tylko dlatego że grają w Barcelonie, a w samym Rennes jest 7-8 zawodników którzy albo już są więcej warci albo lada dzień będą więcej warci. Szkolimy na różnych pozycjach zawodników - przykładowo sprzedany został Camavinga to na jego miejsce mamy 4-5 zawodników o podobnym profilu - teraz gdy wdrożone mamy technologiczne wspomaganie to zdolnej i jednocześnie atletycznej młodzieży będzie jeszcze więcej.

3

@Gangol Dzięki za komentarz. Xavi też jest pewnie świadomy swoich ograniczeń bo jest trzeźwo stąpającym po ziemi człowiekiem - ma świadomość ile dobrego sportowo może dać Messi także poza boiskiem.

@sylweste.r piszę o pozytywnym wpływie na grę, a Messi to nie jest 5-latek - jak jest się na tak wysokim poziomie tyle lat to ma się zdecydowanie większą świadomość i szerszą perspektywę zatem nie widzę problemu

@Midast To bardzo wąskie spojrzenie - bo zakłada że nasza kadra się nie będzie rozwijać. Wymieniłeś młodych piłkarzy, ale od kogo mają się uczyć? Czego Pedri nauczy się od Gaviego? Czego Torre nauczy się od Pedriego? itd. Te chłopaki co sezon muszą robić krok do przodu - jak nie będzie nowych bodźców to sezon 23/24 idzie do kosza bo oprócz nabitych minut nic ciekawego ich nie spotka. Młodzi zawodnicy Realu, City itd. łapią mentalność zwycięzców i podnoszą umiejętności obcując z mistrzami, a nie od samego grania w piłkę. Możesz na podwórku grać w piłkę 12 godzin dziennie, ale nie będziesz lepszy od samego grania - ktoś musi ci pokazać jak coś robić lepiej, jak wykorzystać swój talent itd. Podobnie jak Messi Pedri, Gavi, Torre to dzieciaki o drobnej budowie - oni szczególnie mocno będą chłonęli wiedzę aby w piłce która robi się coraz bardziej atletyczna sobie radzić długofalowo. W Barcelonie jest miejsce dla Messiego bo brakuje w zespole bodźców rozwojowych na najwyższym poziomie. Jeśli sam Xavi zwraca na to uwagę to tym bardziej jest potrzebny.

@GucioH Przeczytaj dokładnie co napisałem - Messi potrzebny jest pod wieloma względami - nawet jakby miał zagrać 20 ogonów to i tak się przyda aby zespół mógł się rozwijać. Ta tematyka jest mi bliska i wiem o czym mówię - nadal uważam że Xavi ma pewne ograniczenia przy rozwijaniu piłkarzy i szuka takich ludzi którzy pomogą osiągnąć mu cel.

@Sheva77 Coś w tym jest, ale może być to też perspektywa okazjonalnego kibica, który nigdy nie widział nawet meczu na żywo, nie ma zielonego pojęcia jak wyglądają realia szatni czy zespołów, jak kto i od kogo czerpie wiedzę, naukę czy jak rozwija się młodych zawodników i potem pisane są różne rzeczy. Część kibiców taka jest że nie ma świadomości, ale część która udziela się na forum i wypisuje wręcz tysiące komentarzy a nie potrafi spojrzeć szerzej na temat bez klapek na oczach to ręce opadają. To jak niektórzy piszę że tacy zawodnicy jak Pedri czy Araujo są w idealnym wieku piłkarskim - no i jak tu dyskutować, śmiać się czy płakać :) może ktoś po prostu przez moje komentarze szerzej spojrzy na temat niż tylko poprzez własne przekonanie jak wygląda świat piłki.

5

@MesQueUnClub96 ja się mogę wypowiedzieć bo pracuję z nim od kilku lat - to zdecydowanie inwestycja, ale "9" to gruba przesada na ten moment. Za 2-3 sezony można będzie mówić o wielkim transferze - teraz chłopak potrzebuje się jeszcze sporo nauczyć i zdobyć więcej doświadczenia. W BVB czy Barcelonie by grał niemal od razu, ale w Bayernie trochę to potrwa ze względu na reżim taktyczny Nagelsmanna.
Profilem przypomina Kingsleya Comana, pewność siebie na poziomie Mbappe, a technicznie potrafi wszystko niczym młody Ronaldinho. Bayern dokonuje świetnego transferu bo od czasów Mbappe nikt nie wierzył w żadnego młodego ofensywnego piłkarza tak bardzo jak w niego, a wielu uważa że ma bardziej nowoczesny styl gry od Floriana Wirtza.
Wyjdzie w praniu jak będzie, ale chłopak ma papiery na wielkie granie, szybko się uczy nowych rzeczy i posiada żelazne zdrowie, a to bardzo ważne. Teraz mogę już to powiedzieć, ale Barcelona (Alemany) też o niego starała się od dłuższego czasu, ale Xavi szukał już tylko gotowych piłkarzy na skrzydła.

16

Dodam swoje 3 grosze w tym temacie.
1. Messi w PSG, a moja perspektywa z Rennes - liczba korzyści posiadania Leo w lidze okazała się dużo większa niż każdy się spodziewał - wielomiliardowe azjatyckie inwestycje w infrastrukturę niemal wszystkich pierwszoligowych klubów, większe wpływy z transmisji telewizyjnych, 100% wykupionych najdroższych miejsc na stadionie przez turystów, w zależnościo od klubu od 5 do 20% większe zarobki pracowników klubowych, inwestycje w technologie sportowe (od nowego sezonu większość sekcji młodzieżowych będzie korzystała z technilogii wspomagających rozwój piłkaski), korzystanie z najnowszych technologii w medycynie sportowej. Zdecydowana większość inwestycji przybyła do Francji wraz z Messim ze względu na powiązania rynkiem azjatyckim. Nie będę mówił o rzeczach oczywistych jak zwiększona sprzedaż koszulek bo to grosze - w futtbol francuski wpompowano gigantyczne pieniądze w ostatnim roku, szczególnie w obszarze młodzieżowym - efekty będą widoczne za kilka sezonów, tak samo jak zmiana struktur właścicielskich w klubach. Liga potrzebowała takiego globalnego nazwiska i bodźca do rozwoju.
2. Powrót Messiego do Barcelony - również widzę same zalety:
a) finansowy Last Dance - Deloitte szacował że Barcelona może zarobić 200mln euro na pożegnalnym sezonie Messiego - od pamiątkowych koszulek, po prawa do wyjątkowych wydarzeń a kończąc na projektach technologicznych, których miał być twarzą.
b) sportowy Last Dance - Fati, Pedri, Gavi i reszta ofensywnej młodzieży musi się od kogoś uczyć - przepraszam bardzo - od Lewego/Auby mógłby uczyć się młody piłkarz na pozycji 9, Depaya może lada dzień nie być w klubie i lista piłkarzy których mogą podpatrywać się zamyka. Do wielu osób chyba nie dociera że rozwój młodych piłkarzy to nie tylko mecze, ale przede wszystkim trening i podpatrywanie zachowań najlepszych - pod tym względem nie ma lepszego od Messiego.

Podsumowując - tutaj nie chodzi o to by Messi miał miejsce w jedenastce - on jest nam potrzebny pod wieloma innymi względami - sportowymi, rozwojowymi i finansowymi. Jak czytam debilne komentarze że Messi Barcelonie jest niepotrzebny to zastanawiam się jakim cudem uchowali się na świecie tacy kibice Barcelony czy ogólnie piłki nożnej - przepraszam bardzo ale to trzeba być skończonym DEBILEM aby tak krótkowzrocznie patrzeć. Zwróćcie uwagę na jedną rzecz - czy Fati, Pedri lub Gavi za 2-3 sezony będą dojrzałymi piłkarzami????? Nie będą - nadal będą w fazie nauki i zbieranie doświadczeń, zatem o czym my tu mówimy. Powrót Messiego to najlepsza rzecz jaka może spotkać za rok Barcelonę - za darmo, z dużo mniejszą pensją, z globalnym supportem komercyjnym, z możliwością skapitalizowania końca profesjonalnej kariery oraz z wkładem jaki może dać w rozwój naszych talentów. Xavi będzie miał łatwiej, Barcelona będzie miała łatwiej, a Laporta odzyska przychylność częśći bardziej dojrzałych kibiców bo będzie mógł generować przychód, a pożegnanie fundamentalnej postaci dla Barcelony ostatnich 20 lat będzie wyprostowane.

0

@MICHU_LOKU123 Kingsley Coman profilem, Ronaldinho technicznie, a psychologicznie to drugi Mbappe - mamy sporo talentów, wręcz całe roczniki genialne o które pół Europy się bije. Tel nawet przez Barcelonę obserwowany jest od 2 lat, ale za drogi. Bayern robi świetny interes - z perspektywy 1-2 sezonów może mieć gwiazdę za grosze pomimo tych pozornie wielkich pieniędzy.

0

@Iniesta110395 Garcia też spoko, ale wyróżniłem tych którzy moim zdaniem wychodzą przed szereg - to że przykładowo Garcia i Christiansen potrafią rozgrywać piłkę wszyscy wiemy, wyróżniłem zatem tych, którzy zrobili trochę więcej. Garcię bym wyróżnił gdyby bardziej rozciągał grę, albo jakimś soczystym podaniem obsłużył ofensywnych pomocników jak Christiansen to robił.

14

Dobry sparing - widać że każdy zespół chce pokazać się z jak najlepszej strony i dobrze się to ogląda. Generalnie wszyscy dobrze grają, ale bym wyróżnił 4 piłkarzy:
1. Raphinia - widać że chce ciągnąć grę, piękny gol
2. Christiansen - jest pewny, dostał żółtko ale zakończył możliwą kontrę Realu już w zalążku, a w 38minucie gdy Vini ograł Araujo była to piekielnie groźna sytuacja i bardzo dobrze wyczekał go wybijając piłkę
3. Araujo - ten Pan ma moc i widać że jest pozytywnie naładowany - w końcu konkurencja na SO sprawia, że zaczynam dostrzegać u niego nowe elementy piłkarskie
4. Pedri - dyrygent, poprawia ustawienie kolegów, przechwyty, a do tego zapoczątkował kilka groźnych okazji, które zostały zmarnowane w różnych fazach.
Podsumowując zdecydowanie na plus pomimo tego że dla Realu to pierwszy sparing przed sezonem.

2

Dla mnie Torres > Kounde.
Torres nie robi tylu błędów indywidualnych, ma zimną głowę (nigdy nie dostał czerwonej kartki) oraz ma lepsze warunki fizyczne. Guardiola w tym okienku chce sprowadzić do City właśnie Torresa, a nie Kounde - a powiedzmy sobie szczerze - mówimy o podobnych potrzebach i preferencjach trenera.

2

@kejdzi Przepraszam, nie można olewać takich informacji bo te akurat są prawdziwe. Jeśli chce się być świadomym ruchów klubu i tego po co są dźwignie finansowe trzeba czytać artykuły, które są na tej stronie a nie nagłówki i laramblę.
Laporta od dawna mówił że nawet 600mln euro nie rozwiązuje problemów, a Marc Ciria dokładnie wszystko wytłumaczył - artykuł jest na stronie.

2

@totalcrack Wszystko jest kwestią perspektywy - my z Eintracht Frankfurt nie przegraliśmy dwumeczu bo mieliśmy gorsze 15 minut - zostaliśmy zdeklasowani taktyczniem, fizycznie i sportowo dwa razy po 90 minut. Teraz się wzmocniliśmy i Real też się wzmocnił - ale to nie działa tak że 3 transfery sprawiają że nagle jesteśmy w topce. Gonimy zespół który w minionym sezonie wygrał wszystko - styl nie ma znaczenia, liczą się trofea. Klopp potrzebował czasu aby zbudować silny Liverpool, Guardiola potrzebował czasu żeby zbudować silne City itd. - dla mnie indywidualna jakość nie ma znaczenia, bo jeśli mowa o jakości piłkarskiej zespołu to trzeba brać jakość futbolu jaki zespół prezentuje i zdecydowanie mowa w tym przypadku o zgranym zespole z doświadzceniem w grze na najwyższym poziomie (np. w LM).
Po roszadach transferowych tego okienka mamy niemal nowy start., kadra wygląda bardzo interesująco, ale nie oczekujmy cudów.
Mi też szkoda Koulibaly'ego, a Koemana rozliczajmy za zawodników których wprowadził do dorosłego futbolu - trudno znaleźć we współczesnej piłce trenera który tak wielu zawodników wprowadził do pierwszego zespołu i to praktycznie bez pomocy Pimienty (wielu zawodników musiało trenować dualnie pod wynik sportowy Barcelony B i pod potrzeby pierwszej drużyny wg wskazań Koemana i Schreudera). Czas pokaże że Koeman zrobił dużo dobrego gdy przejął rozbity zespół po masakrze z Bayernem i z miejsca zaczął grać zespołem bez 9 (gdzie w ostatnich kilkunastu latach Barcelona wręcz nie potrafiła grać bez środkowego napastnika). Z tego co wiem przysłowiowo "na ulicach" Barcelony Koeman nadal jest traktowany jak bohater i wielki autorytet, zatem proszę nie pisz w retoryce shitstormu Laporty przynajmniej ze mną bo jestem ze świata piłki i nie mogę prowadzić konwersacji na płaszczyźnie merytorycznej gdy takie rzeczy czytam.
Pozdrawiam, aby to była znowu Wielka Barcelona!

1

@totalcrack Nic bardziej mylnego -ja jestem wielkim optymistą, ale twardo stąpającym po ziemi:) Logiczne że jak zaczyna się sezon to drużyna powinna mieć nastawienie że walczy o wszystko i do końca, ale kibice zachowują się jakby wszystkie rozumy pozjadali i multum mamy komentarzy/opinii totalnie odklejonych od rzeczywistości.
Jak chodzi o poprzedni sezon będąc precyzyjnym nie pisałem że będziemy w okolicach 4 miejsca, a to że nie wygramy żadnego trofeum bo mamy wyraźnie słabszą kadrę. Zauważ że nasze transfery starają się niwelować przepaść w jakości piłkarskiej jaka się wytworzyła pomiędzy nami a Realem - tu nie chodzi o ocenę porównawczą 1:1 poszczególnych zawodników, a fakt, że Real ma już zespół który wygrywa wszystko, miał piłkarzy którzy mają mental zwyciężców (szczególnie widać to w LM), ma dużo więcej piłkarzy w świetnym wieku piłkarskim oraz dokonał do tego jeszcze piekielnie mocnych wzmocnień. Jeśli klub z którym rywalizujesz w lidze jest zwycięzcą LaLigi, zwycięzcą LM, młodzi zawodnicy świetnie się rozwijają, a do tego sprowadza się kolejnego topowego środkowego obrońcę oraz największego i ultranowoczesnego dzika na środek pola, który może "łamać kości" dla nich przez kolejne kilkanaście lat - to proszę bądźmy poważni. My naszymi transferami staramy się gonić Real, który zakończył sezon, a nawet nie zbliżamy się do Realu po okienkowych wzmocnieniach.
Jako kibic wierzę że wszystkie trybiki będą pracować i jakieś trofeum nam wpadnie - ale jako osoba siedząca w piłce uważam że nie da się zrobić jakości piłkarskiej w jegno okienko transferowe - potrzeba miesięcy pracy i to jest bardzo realistyczne spojrzenie. Zachowawcze by było jakby ugryzł się w język i tego nie napisał co napisałem, albo napisał łagodniej, ale nie boję się dawać opinii jak myślę, zgodnie z tym co czuję i widzę. Ja na codzień motywuję ludzi do ciężkiej pracy, ale używam tlyko realnych bodźców i argumentów, bez wymyślania czy marzenia o cudach - na wszystko trzeba sobie zapracować - zespół Xaviego też potrzebuje czasu aby zapracować i wypracować wszystko co najlepsze może pokazać zespół.

0

Heh... dobry transfer Pikusia:)
Pozostaje życzyć powodzenia na zapleczu La Ligi.

1

@svaras To źle musiałeś coś zrozumieć - to są nierealne kwoty zysku dla inwestora - akcjonariusze takiego funduszu drzwiami i oknami by uciekali gdyby podpisał taką umowę. To pożyczka na zasadach rynkowych, negocjowana, ale na zasadach rynkowych - oni specjalizują się w zarabianiu na firmach które są pod ścianę.
Zobacz ile firma Sixth Street zarobi współpracując z Realem Madryt przy umowie w sprawie zarządzania nowym Bernabéu - szacuje się że blisko 2 miliadry euro zarobią w 20 lat. Tutaj mowa o zarządzaniu i procentu od zwiększonych przychodów.
Nam ta sama firma pożycza pieniądze - ale my w odróżnieniu od Realu potrzebujemy tych pieniędzy i nie oszukujmy się - w 100% zabezpieczyli swoją inwestycję w taki sposób aby zarobić jak najwięcej.
PS Za jakiś czas znowu będzie podpisywany kontrakt na sprzedaż praw telewizyjnych - nie przewidzisz kwot za jakie zostaną te prawa sprzedane - jeśli Real/Barcelona będą wygrywac w Europie to możeliwe nawet że kontrakt będzie 3-4 krotnie większy niż obecnie - w tej sytuacji masz setki procent zysku inwestora. Jestem święcie przekonany obserwując jak to wygląda w różnych ligach (pożyczki od tego typu koncernów), że w najgorszym wypadku mają gwarantowane chociaż te 250% zysku.

0

@Dojt a to ok - mało precyzyjne to było:)

@Fan2005 pewien angielski prozaik powiedział kiedyś "Najgłup­sza ko­bieta może kiero­wać mądrym mężczyzną, ale trze­ba bar­dzo mądrej ko­biety, by po­kiero­wać głupcem." - życzę mądrej kobiety, która wyciągnie Ci kij z czterech liter, bo chyba tlen do mózgu Ci odcina. Jak nie rozumiesz wypowiedzi to nie komentuj - na głupca wychodzisz, a i smrodek po tobie zostaje, a staram się komentować z różnymi użytkownikami kulturalnie i merytorycznie. Z tobą się nie da, zatem ciesz się wakacjami, a we wrześniu pilnie zasuwaj do swojej pisowskiej szkółki. Bez odbioru.

7

@Dojt biorąc pod uwagę ruchy jakie wykonał Xavi w tym okienku to nr1 na liście Xaviego było aby Dembele został w Barcelonie i to mu się udało.
Jest wielu podobnych SO do Kounde, ale Dembele na dzień dzisiejszy nie ma kim zastąpić bo nie ma dostępnych na rynku nawet za gigantyczne pieniądze piłkarzy, którzy z mocnym przeciwnikiem w pojedynkę mogą robić różnicę na boisku. Kounde może był na liście nr1 ale wśród środkowych obrońców. Dembele to trzeci w Europie piłkarz pod względem generowania goli (po Mbappe i Wrtzu), zatem nie żartujmy sobie że Kounde to cel nr1 Xaviego bo to jest niedorzeczne - nawet Azpi jest ważniejszy dla Xaviego.

1

@rumilas i @svaras - fundusz wykładający pieniądze nie ma górnego limitu zysku - ile zarobi zdecyduje rynek i równowartość 15% udziałów w zyskach, które będą co roku nam zabierać za swoją "pomoc". Biorąc pod uwagę okres czasowy 250% zysku to absolutne minimum jakie mogą wyciągnąć, a czas pokaże czy to będzie tyle czy dużo więcej. Był nawet podcast na ten temat i była mowa o przedziale 250-400% z tego co pamiętam, ale jak pogadałem z ludźmi którzy znają się lepiej na liczbach ode mnie to i 600% i więcej jest możliwe bo decyduje rynek praw i makroekonomia z inflacją na czele.

@Awtameok_Klana mi też doświadczenie podpowiada że będzie jak trenerzy sekcji młodzieżowych Barcelony mówiii - tutaj nawet 5 Lewandowskich nie pomoże bo trzeba najpierw postawić na młodzież i ją wychować na boisku. Jak wygramy w tym sezonie Puchar Króla to będę zadowolony, zawsze można się jeszcze milej zaskoczyć:)

12

Pamiętajmy, że dźwignie to smutna ostateczneść - ja nie wiem z czego ludzie się tutaj tak cieszą - dźwignie finansowe nie służą do budowanie kadry, lecz do spełnienia wymogów FFP oraz zapewniają płynność finansową Barcelonie. Wygenerowaliśmy gigantyczne pieniądze, ale to efekt uboczny walki z FFP i utrzymania klubu na powierzchni i to jest ich główny cel. Tylko z powodu tej jednej dźwigni przez 25 lat Barcelona będzie miała mniejsze przychody z praw telewizyjnych o 15%, a firma Sixth Street zarobi na tym wielokrotność tych kwot - być może 250%, 300%, a być może nawet i 600% - bo trudno przewidzieć rosnące wartości praw telewizyjnych. Pewne jest tylko że będą rosły.
Nie było widocznie wyjścia, aby zdobyć pieniądze w inny sposób, ale to m.in. od Laporty zależy jak te gigantyczne kwoty zostaną spożytkowane. W mojej ocenie Laporta podjął wielkie ryzyko bo postanowił większość tych pieniędzy wydać na wzmocnienia kadry - nie spłatę długów, nie poprawienie infrastruktury klubowej (z innych pożyczek ma być to realizowane). Można śmiało powiedzieć że większość tych pieniędzy pójdzie na transfery i pensje zawodników - czas pokaże czy dokonaliśmy dobrego wyboru, bo piłkarzami na papierze jeszcze nikt nic nie wygrał. Za wcześnie jest także aby stwierdzić że tworzy nam się gotowy zespoł bo nadal posiadamy najmniej piłkarzy w najlepszym wieku piłkarskim (25-30) porównując do wszystkich topowych zespołów, a część piłkarzy jak Lewy i potencjalnie Azpi czy Alonso to inwestycje krótkoterminowe. Ryzyko jest tym większe, że mamy wielką dysproporcję wiekową piłkarzy, a wielu z nich nawet 200-300 spotkań w dorosłej piłce nie rozegrało, aby mówić że mają dojrzałą perspektywę boiskową (dojrzałe zachowanie to nie to samo). Być może zbyt wcześnie weszliśmy na ścieżkę zbrojeń z tego względu, ale Laporta ewidentnie chce wyników sportowych i miejmy nadzieję że coś uda się w tym sezonie wygrać.
Mam wielką nadzieję że wielkie pieniądze, które władujemy przykładowo w Kounde to będzie strzał w dziesiątkę, pomimo wielu innych równie utalentowanych i nawet tańszych obrońców na rynku i nie jest to tylko widzimisię zdobywającego doświadczenie trenera, a cały sztab szkoleniowy jest do niego w 100% przekonany. Wiemy że Alemany w kilku kwestiach transferowych mocno różni się od Xaviego - pozostaje trzymać kciuki że każdy kolejny transfer coś sportowo pozytywnego wniesie do zespołu.

29

Jejku już nie róbmy ze wszystkiego prowokazji - impreza sportowo musi się dobrze sprzedać i tak też jest reklamowana. Tekst jest ciekawy i można na różne sposoby go interpretować - nie widzę tutaj niczego złego.
Bardziej martwi zuchwałość i przesadny optymizm kibiców Barcelony na forach, jakbyśmy nagle mieli walczyć o tryplet. Świetnie że się zbroimy, ale powinniśmy podejść do tego nieco bardziej zachowawczo - pamiętajmy że tymi transferami niwelujemy przepaść kadrową jaka się wytworzyła w stosunku do konkurencji sportowej. Robimy to też kosztem wieloletnich przychodów, a zespół na papierze to jeszcze nie zespół na boisku i wiele musi się wydarzyć aby wszystkie tryby dobrze pracowały.
PS: Wierzę w zwycięstwo jako kobic, ale zastanawiam się co będzie jeśli przekonywująco Barcelona nie wygra z Realem w Las Vegas? Prawdę powiedziawszy dla morale może być to niemal nokaut - przyjedzie Real z wakacji, pierwszy sparing i pewnie bez Benzemy - tym meczem możemy udowodnić że z Barceloną trzeba się liczyć, ale ewentualny brak wygranej, a nawet remis będzie wielką porażką bo różnica w przygotowaniach jest gigantyczna. Zachowajmy umiar - do gotowego zespołu nam jeszcze daleko.

0

@QuentinTarantino O nim nawet nie wspominałem - pisałem o zawodnikach którzy są w pierwszym zespole - np. García, Dest, Balde czy Nico, którzy muszą pokazać się z dobrej strony, aby mieć jakąś pozycję w zespole.

30

Wynik piękny, przyjemnie się to oglądało, ale mecz mocno podwórkowy (nawet nie treningowy). Inter Miami totalnie nic nie pokazał, szczególnie że są w trakcie sezonu - przepaść pomiędzy europejską, a amerykańską piłką jest bardz duża, bo nawet ostatnio Olot starał się grać w piłkę.
Mimo wszystko dużo pozytywów widzę - młodzi piłkarze którym pali się kuper nie zawiedli, a debiutanci także pokazali się z dobrej strony. Fajnie że Kessie zapowiada się na dzika od czarnej roboty, fajnie że Christiansen szuka grania do przodu, Raphinha także super się zaprezentował i pokazał że ma szasne powalczyć z Dembele o pierwszy skład.
Godnym uwagi jest także to że Fati nie grał asekuracyjnie czy nie unikał starć szybkościowych czy zderzeń z przeciwnikami - zaczynam wierzyć że to dobry prognostyk.

5

Pięknie - są debiutanci, a ciekaw jestem co pokażą tacy zawodnicy jak García, Dest, Balde czy Nico - można powiedzieć że każdemu "tyłek" się pali i szczególnie w ich interesie jest dobrze się zaprezentować.

0

@kejdzi mi się wydaje że źle podchodzisz do interpretacji kursów - tak naprawdę są bardzo niskie - zauważ że hipotetycznie ryzyko przegranej jest spore bo w trakcie długiego sezonu wszystko może się wydarzyć, a masz zamrożone pieniądze na wiele miesięcy dokonując zakładu.

0

@taris też się zastanawiałem nad tym, ale Alonso nie jest taki stary - gra grubo powyżej 3,5tyś minut na sezon i to w najbardziej wyczerpującej lidze świata i potrafi coś bardzo istotnego z punktu widzenia kadry jaką posiadamy - potrafi obsługiwać klasyczne 9, a Lewy potrzebuje mocnych i celnych piłek w pole karne lub przed pole karne.
Wszystkie gwiazdy na niebie mówią że gramy w grę "budujemy kadrę aby coś wygrać w zbliżającym się sezonie" - czy się uda - czas pokaże - na papierze transfery sprawiają że zniwelowaliśmy przepaść kadrową wobec innych hiszpańskich gigantów, alt to boisko weryfikuje. Zapowiada się ekscytująco.

0

@kejdzi Zawsze w piłce są jakieś niespodzianki - równie dobrze sezon życia może mieć Vini czy Torres.
Przykładowo nasz zawodnik (Ferran Torres) gdyby wykorzystywał 90% bardzo dobrych sytuacji bramkowych w minionym sezonie to miałby lekko 20 goli w LaLidze od stycznia, a tak ma tylko 4. Wg mnie jeśli Torres zrobi progres i nauczy się z zimną krwią wykorzystywać sytuacje bramkowe to jest w stanie rywalizować z Benzemą czy Lewandowskim o miano króla strzelców bo ma wielki talent pojawiania się w bardzo dobrych miejscach na boisku, dochodzenia do sytuacji strzeleckich oraz ma dobry ciąg na bramkę. Kilku takich piłkarzy można wymienić, ale Ferran ma papiery na bycie totalnym golleadorem w przyszłości - pytanie kiedy i czy to nastąpi:)
Piękno piłki jest takie że nie ma rzeczy pewnych, chociaż uczciwie trzeba przyznać że Benzema i Lewy są wielkimi faworytami tej rywalizacji.

2

@Jakub1513 z racji tego że z Nottingham Forest byłem kiedyś mocno związany i do dnia dzisiejszego śledzę ich losy warto zauważyć że ponad połowa wartości kadry to nowe nabytki przez zbliżającym się sezonem. Wg mnie lepiej porównywać budżety klubów, chociaż też kluby z UK mają więcej pieniędzy i dziwne by było jakby było inaczej.
Nie zmienia to faktu że różnice w wartości kadr, wielkości budżetów klubów są duże i będą jeszcze większe. Jeśli interesujesz się tematyką polecam poczytać o prognozach budżetowych dla klubów Championship, nawet nie Premier League. Za kilka sezonów topowym Hiszpańskim klubom może być bardzo trudno wyciągnać piłkarzy nawet ze średniaków Premier League czy mocniejszych drużyn Championship. Globalny marketing piłkarski zaczyna się krystalizować i nie jest to korzystne ogólnie dla europejskiej piłki.

8

Ale bóldupiaste komentarze... co nie jest prawdą w tym co Podolski powiedział? Wszystko jest prawdą, zatem proszę powyciągać kije i skończyć srać się o każde słowo. Bayern też dał ciała, że chciał Lewy odejść, ale jakie to ma znaczenie.

0

@Culer_1906 mam nadzieję że to żart - totalnie nie jest to profil pasujący do LaLigi, dlatego Atletico z bólem serca się go pozbyło - talent ma, ale styl hiszpańskiej piłki mu nie leży. Nie ma co patrzeć na asysty z ostatniego sezonu - nabił je na słabych zespołach, a jak widziałem go na żywo przeciwko mojemu Rennes to bardzo łatwo można było go wyłączyć z gry , a nam udało się to zrobić nawet głębokimi rezerwowymi bo mieliśmy na bokach niedostępnych piłkarzy, ale młodzież i tak go zatrzymała.

1

@Pawel13sz ja mam problem bo niemal każdy piłkarz który mi pasował na SO w Barcelonie w ostatich tygodniach ma już nowy klub, a sporo ich było.
Z godnych uwagi, którzy posiadają umiejętność rozgrywania na poziomie Kounde, ale jednocześnie potrafią bronić i nie popełniają głupich błędów indywidualnych jak on to zostaje tylko Evan Ndicka. Chłopak odrzucił oferty Bayernu i Juve - chce grać albo w PL albo LL, do wyciągnięcia za 15-20mln euro bo ma rok kontraktu, ale słyszałem plotki że Perez chce nim zastąpić Nacho.
Jeśli żaden gigant się po niego nie zgłosi bo za rok będzie za darmo, a wiemy że nie przedłuży kontraktu z EF to zobaczymy go w Superpucharze Europy przeciwko Realowi już niedługo:).

3

@Pawel13sz szczerze to ja nie mogę przeboleć Koulibaly'ego - w Europie tylko przy van Dijku tak mocno i szybko młodzi obrońcy podnoszą swoją jakość i umiejętności. Nie ma co się dziwić podejściu Kounde - chyba niemal każdy środkowy obrońca na świecie do 24 roku życia chciałby uczyć się od takiego profesora, wiedząc że za 1-2 sezony może być dużo lepszy. Kto jak kto ale Koulibaly słynie z podnoszenia jakości całej linii obrony. Raul Albiol powiedział kiedyś że szczelna obrona Napoli to Koulibaly, którego każdy boi się zawieść - można powiedzieć że podnosi facet koncentrację pozostałych piłkarzy hehehe:)
Rozumiem że dla Xaviego Kounde to priorytet, ale to to nie jest gotowy piłkarz, przy nim Araujo, Garcia i pewnie niedługo Riad Chadli nie nauczą się wiele, szczególnie że charakterologicznie Francuz nie jest typem stawiającym na zespołowość - wszystkich traktuje jak konkurencję. To Diego Carlos był zawodnikiem spajającym linię obronną Sevilli.
Musimy zaufać Xaviemu że wie co robi, ale prawdę powiedziawszy im więcej staram się analizować postać Kounde to mam coraz więcej znaków zapytania.

0

Świetny wybór - Belgia to idealny kierunek dla niego. Fajnie że młodzi zawodnicy coraz częściej wybierają zespoły, w których mogą się rozwijać a nie tylko patrzą na prestiż. Pozostaje życzyć powodzenia i świetnej kariery - być może nasze drogi jeszcze kiedyś się skrzyżują.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?