JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@jordi70 ma potencjał do bycia wielkim piłkarzem - z pewnością jeszcze swojego życiowego piku nie osiągnął. Podobnie do Christensena profilem nigdy nie pasowal do Chelsea - został kupiony tylko dlatego że otworzyła się furtka i było ich stać, ale uczciwie trzeba przyznać że jego potencjał był zdecydowanie bardziej widoczny w LM i reprezentacji, bo ma bardzo europejski styl grania, a nie typowo angielski.
Pomimo tego że nie pasował do Chelsea potrafił się dostosować i generował podobne statystyki co w BVB pomimo gry na totalnie różnych pozycjach ( minionym sezonie grał aż na 6 pozycjach). Nie ma sensu przesadnie analizować jego gry w PL - bo jakim jest piłkarzem pokazuje gra w europejskich rozgrywakach i reprezentacja - przy zmianie otoczenia to te cehy piłkarskie które tam pokazywał będą najbardziej widoczne i w moim przekonaniu w takim klubie jak Barcelona mógłby błyszczeć - wnosi sporo kombinacyjnej gry, dobre przyjęcie i uderzenie, rozciąganie gry i co najważniejsze - umiejętność brania ciążaru gry na siebie i naturalny ciąg na bramkę. Dla mnie to taki piłkarz do odświeżenia - niegdyś czołówka wśród piłkarzy młodego pokolenia, którym wieszczono niesamowitą karierę, ale zły wybór klubu sprawił że nie rozwinął swoich możliwości i 3 sezony w Chelsea trochę zostały zmarnowane. Jeszcze rok temu Guardiola powiedział że najtrudniejszy skrzydłowy z którym się mierzył w swojej trenerskiej karierze to był Pulisic - jego życiowym błędem był wybór Chelsea bo City Guardioli też o niego zabiegało, lecz drużyna z Londynu zaoferowała mu wyższy kontrakt...
1
@David_Martin Moussa Wague miał być lewym obrońcą Barcelony na kilkanaście lat, Alejandro Balde to kolejny talent na skalę światową, a nie może rozegrać pół sezonu bez kontuzji. Thomas Vermaelen gdyby nie kontuzje byłby najlepszym SO świata...
Porównanie do Pedriego jest totalnie bezsensowne bo grają na innych pozycjach, ale różnica między nimi jest taka że reprezentacja i Barcelona nie potrafi grać bez Pedriego, a bez Ansu już tak:) Na dzień dzisiejszy Ansu nikogo nie wciąga i modli się żeby się nie połamać w nowym sezonie - nie polecam zbytniej zuchwałości bo los się mści - życzmy Ansu powrotu na właściwe tory - o 2 lata opóźnił już swój rozwój - trzymajmy kciuki a nie piszmy głupot że kogoś wciąga... jak piłkarz nie może grać to niczym nie różni się od Puiga siedzącego na ławce - taki jest sport - piękny i brutalny jednocześnie.
16
Dostaję coraz więcej sms'ów od znajomych z UK, którzy uważają że szykuje się wielka wymiana na linii Barcelona-Chelsea i to z zawodnikiem, który może dla niektórych być wielkim zaskoczeniem.
Ostatnio pisałem o piłkarzu, który idealnie by się nadawał do Barcelony, a niekoniecznie styl gry Chelsea mu odpowiada - w Barcelonie z pewnością mógłby rozwinąć skrzydła i zrobić skok jakościowy. Jakby połączyć kropki to widzę to tak:
1. Barcelona odpuszcza Raphinię aby mogła kupić go Chelsea.
2. Chelsea odpuszcza Dembele aby mogła zakontraktować go Barcelona.
3. Barcelona do Chelsea wysyła: de Jonga
4. Chelsea do Barcelony wysyła: Pulisica oraz wymarzonych przez Xaviego Alonso i Azpilicuetę
Przy takiej konfiguracji - nasza pomoc i tak wiele nie traci bo Gavi i Kessie będą mieli możliwość się pokazania, a Torre/Nico także będą mieli większe szanse dostawać jakieś minuty. Na prawym skrzydle mamy bardzo dużą konkurencję i to najwyższej jakości piłkarzy. Przy takiej wymianie piłkarzy kluby mogą dogadać się, aby księgowo się wszystko zgadzało i nadal przykładowo zakontraktowanie Lewandowskiego i solidnego SO jest możliwe.
PS: Osobiście nie jestem fanem Alonso na lewej obronie bo moim zdaniem przykładowo taki Sergio Gomez powinien walczyć z Albą o pierwszy skład przez cały najbliższy sezon, ale pozyskanie uniwersalnego Pulisica byloby dla nas wielkim wzmocnieniem. Ze względu na jego przebojowość i wszechstronność nie byłoby ryzyka że będzie kolejnym Griezmannem tak jak Silva, a ma chłopak jeszcze wielkie płaszczyzn, które może rozwinąć. Marketingowo to tez byłby dobry ruch bo jest gwiazdą USA, a jest to rynek na którym zależy Barcelonie coraz bardziej.
1
@ViscaelBarca2007 Pytanie kim Barcelona chce być na rynku transferowym:
1. Raphinha w Rennes bardzo się przydał pomagając zespołowi awansować do LM i był jedną z kluczowych postaci, ale klub nie miał cienia wątpliwości aby sprzedać go gdy pojawiła się możliwość posiadania w zespole Doku i do dnia dzisiejszego każdy w klubie uważa że było to genialne posunięcie. Być może byśmy zarobili na bardzo solidnym skrzydłowym dużo więcej sprzedając go później, ale chęć posiadania przyszłej gwiazdy futbolu była zdecydowania większa. Tak też powinna postępować Barcelona - zawsze stawiać wyżej przyszłe gwiazdy futbolu niż po prostu solidnych zawodników.
2. Chelsea - tym właśnie rożni się klub na serio walczący na wszystkich frontach od Barcelony że każda pozycja musi być solidnie obsadzona - a w Premier League i Lidze Mistrzów skrzydłowi to podstawa, szczególnie dla takich zespołów jak wymieniona Londyńska trójka. Taka Chelsea na prawym skrzydle już posiada Hudsona-Odoi i Pulisica, a w sezonie i tak okazjonalnie grali tam Ziyech, Havertz, a nawet Werner. Każdy mecz jest meczem o wszystko i nie tylko musi być konkurencja to jeszcze zawodnicy dostępni bo sezon jest wyniszczający. Dla Chelsea Dembele to świetni zawodnik za grosze, który podniesie konkurencję.
3. Barcelona wiedząc że zostaje Dembele powinna inwestować albo w przyszłe gwiazdy futbolu na prawym skrzydle albo kupując zawodników, którzy nie pasują do zespołów w których aktualnie grają, a w Barcelonie mogliby grać o 50% lepiej - np. właśnie Pulisic (marketingowo też dobry ruch bo otwiera nowy atrakcyjny rynek). Pamiętajmy że w Barcelonie nadal są nieobsadzone ważne pozycje, a koszt i obsługa kontraktu Raphinhii na poziomie 120-170mln euro to jakiś kosmos.
4
Nie ma co się dziwić - tak jak pisałem - teraz niemal każdy nowy kontrakt z młodymi piłkarzami będzie drogą krzyżową dla Barcelony przynajmniej w najbliższym czasie. Pozostaje trzymać kciuki że roszczenia piłkarza nie są zbyt wygórowane i zawierają jakąś proporcję w stosunku do pensji Pedriego.
Pamiętajmy że zanim będzie dojrzałym piłkarzem będą go czekały minimum dwa przedłużenia umowy jeszcze - nie może być tak że do tego czasu będzie już miał kosmiczną pensje bo nie wypłącimy się wtedy, gdy będzie jego wartość sportowa najwyższa.
Sposób negocjowania kontraktów Barcelony z młodymi zawodnikami jest trochę krótkowzroczny i w mojej ocenie młodzi piłkarze zbyt dużo zarabiają. Większość piłkarzy nominowanych do nagrody Golden Boy nie zarabia więcej niż 1mln euro na sezon. Klub powinien bardzo twardo grać bo nie dość że daje "wybranym" możliwość rozwoju w pierwszej drużynie w stosunkowo mocnym klubie, to jeszcze daje medialność i rozpoznawalność.
Podsumowując nie zagłaskajmy Gaviego - niech chłopak zna swoje miejsce w szeregu bo takie podejście że musi dostać wszystko co chce bo ma 17-18-19 lat jest chore i z założenia niszczy drabinkę płacową klubu bardziej niż kupno kogoś z topu i danie mu 40mln pensji.
3
@Krystian1588 tutaj nie ma powodu do gównoburzy - dla kibica Barcelony Pep będzie nr1 bo stworzył niemal nową odmianę sportu, a dla kibica piłki nożnej będzie nim Klopp bo potrafił zbudować coś z niczego.
Podobnie można spojrzeć na aspekt posiadania przez Barcelonę Messiego przez kilkanaście lat - czy wykorzystaliśmy maksymalnie potencjał zespołu oraz najlepszego piłkarza świata? Wg mnie nie - liczba wygranych LM przy potencjale jaki posiadaliśmy powinna być zdecydowanie większa.
0
@pacior95 dla mnie Chadi Riad powinien już od roku balandować pomiędzy Barceloną B i pierwszym zespołem. Jak Araujo jest kozakiem, tak ten posiada wszystko co urugwajczyk, a do tego nie popełnia błędów indywidualnych i potrafi rozgrywać piłkę. Jestem na wakacjach i nie wiem czy podpisał już nowy kontrakt z Barceloną czy czeka aby zobaczyć kogo klub zakontraktuje do pierwszej drużyny - trudno powiedzieć, ale dla mnie to największy talent na SO w Barcelonie od kilkunastu lat.
Odnośnie napięć mięśni - zgadza się, ale dodaj do tego jeszcze ryzyko problemów kardiologicznych. Ponoć Eriksen i Babacar również byli piłkarzami, którzy walczyli z tego typu napięciami.
PS: nie wierzę że w 100% jednogłośnie będą podejmowane decyzje transferowe. Przykładowo Alemany na focha na agenta Dembele, ale Xavi i cały sztab sportowy go chce. Alemany pragnie sprowadzić Gomeza na lewą obronę, ale Xavi woli Alonso. Można wymieniać w nieskończoność jak chodzi o bieżące okno transferowe. Nie wierzę że w 100% będzie pewność zdrowotna odnośnie zawodników, których sprowadzamy nie ma kto tego weryfikować, z tego co wiem korzystają nadal z tych samych doradców.
PS2: Mika Marmol - fajny piłkarz, ale gdyby miał dostać jakąś szansę w nowym sezonie to Xavi dałby mu pograć w końcówce minionego. Moim zdaniem należy do grupy piłkarzy jedynie mamionych nadzieją na grę w pierwszej drużynie.
0
@ViscaelBarca2007 byłem zwolennikiem Tellesa, ale to już przeszłość - teraz jestem fanem talentu Gomeza jak chodzi o Barcelonę, lecz niestety ani jeden ani drugi raczej do Barcelony nie zawita. Ze swoich źródełek wiem że były kontakty na linii Gomez-Barcelona, ale decyduje ostatecznie trener, a wiele wskazuje że woli Alonso.
Jeśli Dembele zostaje to nie jest takie oczywiste że musi przyjść Raphinha - pamiętajmy że kosztuje kosmiczne pieniądze, a jest wielu zawodników dużo tańszych i zdecydowanie bardziej perspektywicznych. W nowym sezonie Dembele byłby pierwszoplanową postacią zespołu - na miejscu Xaviego wolałbym sprowadzić kozaka, który dostając 20-30minut gry będzie mógł rozruszać grę zespołu i z każdym miesiącem być dużo lepszym piłkarzem. Taki Doku, Cherki czy Angelo lada dzień mogą być kosmitami, a do wyciągnięcia mogą być dużo taniej niż Raphinha. Pamiętajmy że Brazylijczyk z Leeds rozciągnie ci grę, fajnie pogra na klepkę, ale jak zespół będzie potrzebował przysłowiowego gola w końcówce spotkania to nie przedrybluje 1-2-3 zawodników aby zrobić przewagę tylko będzie klepał do kolegów pomimo tego że drybling ma bardzo dobry, ale wykorzystuje go niekoniecznie w kluczowych momentach meczu że tak powiem:) Poobserwowałem go sobie ostatnia, popytałem i powiem szczerze że zdziwiło mnie to że w wielu kluczowych momentach niekoniecznie podejmuje dobre decyzje, czego w statystykach nie widać. Jeśli Dembele podpisze kilkuletni kontrakt z Barceloną to fajnie by było aby nowy piłkarz mógł konkurować z nim załóżmy za rok lub dwa - Raphinha raczej nie będzie w stanie, zatem mogą być to zmarnowane pieniądze na luksus, na który nie możemy sobie pozwolić, a pivota jak nie było tak nie ma.
0
@pacior95 Moim zdaniem następnym przystankiem Koulibaly'ego mimo wszsytko będzie Chelsea - mają ambicje walczyć o najwyższe cele i potrzebują skały na środku obrony. Ja bym go nigdy nie traktował jak weterana - ogólnie SO to wyjątkowa pozycja, gdzie doświadczenie i umiejętności są premiowane szczególnie w pojedynkach z mocnymi rywalami, a w Premier League i Lidze Mistrzów takich pojedynków nie brakuje.
Mi Kounde nie pasuje absolutnie do Barcelony bo jest to powielenie schematu transferowego z ostatnich lat - wielkie pieniądze za zawodnika, który nie jest topowy, a nwet jednego sezonu nie miał absolutnie wybitnego. O jego psychice nie będę się wypowiadał bo bardzo dużo sprzecznych informacji o nim słyszalem - np. słyszałem opinię Erica Bedoueta, który kiedyś go prowadził będąc tymczasowym trenerem Bordeaux że nie jest to absolutnie materiał na piłkarza topowego klubu, bo wraz ze wzrostem presji znacząco spada mu poziom koncentracji i niepokojąco rośnie mu napięcie mięśni.. Ponoć to typ piłkarza mogącego być gwiazdą silnego ligowego klubu, ale nie topowego klubu z gigantycznie większą presją wygrywania. Bedouet to nie jest jakiś ogórek w tej dziedzinie bo odpowiadał za przygotowanie fizyczne reprezetnacji Francji w latach 2012-2018 i także poprzez m.in. jego opinię traktowany aktualnie w reprezentacji jako tymczasowe rozwiązanie, a nie obrońca na lata.
4
@pacior95 Patrz szerzej i bez stereotypów:
1) 31-letni SO ma przed sobą kilka lat grania na najwyższym poziomie i to jest jego najlepszy wiek w karierze. W przypadku Koulibaly'ego to jakby był w wieku Lengleta bo świetnie się prowadził przez całą karierę.
2) Pique co mógł przekać już przekazał, a młodzi zawodnicy widac że więcej już nie przyswajają bo od wielu miesięcy nie robią żadnego progresu. Pique indywidualnie był najlepszym SO w minionym sezonie patrząc na statystyki, ale zdrowie mu podpupada oraz widać że młodzi potrzebują nowych bodźców.
3) To tak nie działa że doświadczony zawodnik mówi młodszym kolegom np. na treningu co trzeba zrobić aby być liderem obrony i jak zachowywać się na boisku. To co napisałeś mnie strasznie rozśmieszyło, ale rozumiem że to kwestia obycia. Zawodnicy jak van Dijk czy Koulibaly to mistrzowie zarządzania gniewiem - przy nich nawet średni obrońcy wyglądają na 50% lepszych bo wiedzą że błąd w obronie to nie będzie tylko problem zawodu kibiców i trenera - to będzie problem z zawiedzeniem partnera w obronie, który tak Cię naładował, tak porpawił poziom twojej koncentracji oraz tak skorygował twoje ustawienie na boisku że nie dopuszczasz możliwości że możesz popełnić błąd. To pewna forma psychologicznego zamordyzmu, przy którym młodzi piłkarze podnoszą swoje umiejetności i potrafią w późniejszym czasie utrzymać wysoki poziom gry, nawet gry doświadczonego kolegi nie będzie już na boisku. Jest bardzo mało piłkarzy posiadających tą umiejętnść.
4) Kounde - dla niego każdy zawodnik będzie konkurencją, będzie pierwszy do gnojenia na treningach 19-letnich talentów, którzy marzą o szybkim awansie do pierwszej drużyny, a z pewnością ostatnim aby im pomagać. Kounde ma opinie piłkarza traktującego wszystkich jak konkurencję.
5) Skoro Xavi go chce... kij ma dwa końce - Kounde ma 23 lata i do tej pory nie zagrał ani jednego wybitnego meczu przeciwko topowemu zespołowi (jeśli liczysz Barcelonę to jeden mecz przeciwko nam zagrał bardzo dobry). Pamiętajmy że jako piłkarz ma wiele mankamentów, które z punktu widzenia trendów piłkarskich i perspektywy 3-4 sezonów będą dużo bardziej widoczne. To ewidentnie zachcianka Xaviego bo ma świadomość, że Pique najlepiej rozgrywa w zespole i to są jego ostatnie momenty w Barcelonie, a Christiansena nie jest jeszcze pewny w 100% (Garcia to nie maeriał na pierwszy skład na ten moment). Xavi powinien w pierwszej kolejnosci skupić się na uszczelnieniu linii obronnej, a nie kupować kota w worku za kilkadziesiąt milionów tylko dlatego że potrafi prosto kopnąć piłkę do kolegi.
0
@MarcinB Trenerzy z La Masii ostatnio pozwolił sobie na szczerość i powielam ich zdanie - w dużym uproszczeniu: nawet 4 Lewandowskich nic nie zmieni - potrzebujemy najpierw zbudować zespół rozwijając młodych zawodników, a potem możemy myśleć o trofeach. Na dzień dzisiejszy nie mamy skrzydeł, nie mamy wahadłowych, nie mamy nawet połowy następcy Busiego, Pique i Auby:)
Nie mamy nawet 12-14 zawodników z pola w wieku 25-30 lat w całej pierwszej drużynie, a większość młodych zawodników, którzy mają w nogach chociaż minimum 3-4 sezony z jakiś doświadczeniem w rozgrywkach europejskich trudno szukać.
Mamy wielkie szczęście że trafili nam się tacy zawodnicy jak Pedri czy Gavi, ale w rozgrywakach europejskich zespoły jak Eintracht Frankfurt niszczą nas fizycznie, technicznie i taktycznie. Weteranami i młodzieżą nie da się w Europie w dzisiejszych czasach nic wygrać - potrzebni są zawodnicy w najlepszym wieku u szczytu formy sportowej i fizycznej. Jeśli w najbliższych 2-3 sezonach uda nam się wyrwać Realowi LaLigę to dla mnie będzie jak wygrana trypletu bo konkurencja nie dość że się zbroi niemiłosiernie ilościowo to jeszcze genialnymi piłkarzami.
@Greenalley Zacznijmy od tego że nasze dzieciaki są w środowisku nie od wczoraj - mają pełną świadomość że przez najbliższe 2-3 lata pewnie nic nie wygramy. Przecież widzą jak wygląda rynek, jak zbroi się konkurencja oraz jakie rzeczy muszą spełniać aby wygrywać trofea - oni nie czytają komentarzy pod artykułami, a słuchają specjalistów, którzy także w tym siedzą.
Pedri, Fati, Araujo i Gavi w żadnym innym topowym klubie nie będą mieli takego statusu w pierwszej drużynie. Na dzień dzisiejszy od Barcelony zależy w jaki sposób będą rozwijani i kształtowani na dojrzałych piłkarzy. Jeśli Barcelona się nie odbuduje sportowo to odejdą zdobywać trofea gdzie indziej i to jest naturalna kolej rzeczy. Z tego też względu uważam że powinniśmy maksymalnie skrócić proces budowy zespołu, a nie wydłużać tego kupując weteranów, bo Xavi boi się zaufać młodym zawodnikom. Żeby była jasność - wszyscy wiedzą jak jest, ale zacznie się sezon i każdy będzie mówił że walczymy o wszystko. Tak to działa.
8
Patrząc na umiejętności techniczne i wyprowadzanie piłki Kounde jest z pewnością ciekawym zawodnikiem, ale to klon Erica Garcii, ale szybciej potrafi biegać.
Budując kadrę na przyszłość warto zwrócić uwagę czy przy Kounde tacy zawodnicy jak Araujo, Garcia będą mogli się czegoś nauczyć przy nim (a potrzebują jeszcze wiele się nauczyć) oraz gigantyczne talenty jak Riad i Almeida będą chciały zostać w Barcelonie widząc że klub wydaje gigantyczne pieniądze na zawodnika który będzie "musiał" grać. Nie oszukujmy się - jeśli Barcelona go sprowazdi to będzie grał jak Torres bez względu na wszystko, a warto jeszcze dodać że nie jest to typ lidera z obsesyjną potrzebą wygrywania za wszelką cenę (wolę charakternych piłkarzy jak Araujo, Pique czy Puyol).
Jeśli Barcelona chce z miejsca podnieść jakość linii obronnej oraz mieć perspektywę zawodnika przy którym młodzi obrońcy będą podnosili swoje umiejętności to musi być sportowy wyjadacz, który słynie z tego że potrafi twardo trzymać szyki obronne i pomagać trenerowi budować młodych zawodników. Takim piłkarzem jest Koulibaly, który jest wzorem do naśladowania pod względem etyki pracy, wielkim nauczycielem na treningach dla młodych zawodników i głodny jest nowych wyzwań oraz bodźców sportowych (nie pieniędzy). Nikt nie jest w stanie wytłumaczyć dlaczego nie udało mu się współpracować z Guardiolą - był największą obsesją w karierze trenerskiej Pepa - zabiegął grubymi latami o niego w Bayernie i City - to jest profil zawodnika który może nam rozwiązać wiele problemów, a nawet stworzyć wartość dodaną.
11
Przed wyjazdem na wakacje rozmawiałem ze znajomym menedżerem piłkarskim, który wynunął taką teorię, że dla Barcelony bardziej opłacalny byłby ban na transfery na 2 lata niż spełnienie wymogów FFP i przewalenie pieniędzy ze sprzedaży praw telewizyjnych. Na początku myślałem że go poniosło, ale jakby się tak zastanowić:
1) Zakup piłkarzy u schyłku kariery z kontraktami na 2-3 lata, z czego ostatni rok może okazać się wypełnieniem kontraktu, a nie regularną grą. Lista zawodników bardzo wiekowych jest spora: Lewandowski, Azpi, Alonso, a i tak przebijają się jeszcze inne nazwiska mocno wiekowych piłkarzy.
2) Wstrzymujemy budowę nowego zespołu - nie po to przychodzą weterani z uznanymi nazwiskami aby siedzieć na ławce. Iluzoryczna walka o wynik sportowy, sprawi że Xavi niemal na sztywno będzie grał 14-16 piłkarzami.
3) Wstrzymujemy rozwój młodych - indywidualne cele rozwojowe młodych piłkarzy schodzą na drugi plan. Zostają okazjonalne występy, gdzie nie będzie można mówić o rozwoju młodych, tylko o realizacji celów na dany mecz. Pamiętając końcówkę sezonu można jednoznacznie stwierdzić że Xavi da grać tylko młodym kosmitom, a nie zawodnikom, których trzeba rozwijać. Młodzi zawodnicy, ale tylko Ci regularnie grający (Pedri, Gavi, Araujo) w 100% będą podporządkowani pod potrzeby zespołu, a nie indywidualne podnoszenie umiejętności.
Podsumowując - chciałbym się mylić, ale bardzo bym nie chciał, aby pieniądze zostały przewalone na zawodników na 2-3 lata, a po tym czasie nadal będziemy posiadali nieobsadzone pozycje, już nie wspominając o zmiennikach. Ja rozumiem że Real czy inne wielkie klubu skupują aktualnie największe młode perły z rynku, ale chociaż spróbujmy walczyć o zawodników których marzeniem jest gra w Barcelonie. Na ten moment wygląda to słabo - Kamara marzący o Barcelonie został olany, Wirtz marzący o Barcelonie został olany, David marzący o Barcelonie został olany, nawet genialny w tym sezonie Sergio Gomez, którego marzeniem jest powrót do Barcelony jako kolejny prawdopodobnie podpisze umowę z innym klubem bo Xavi raczej woli postawić na 10 lat starszego Alonso jakby to robiło wielką różnicę - i tak nie wygramy LaLigi bo Real zbroi się niemiłosiernie, zatem po co te kurczowe trzymanie się weteranów, jakby trener absolutnie nie wierzył że może rozwijać młodych piłkarzy. Ja rozumiem wielkie ambicje sportowe Laporty, ale moim zdaniem nie jest to dobry kierunek, bo serio jest bardzo wielu ciekawych zawodników na rynku, którzy mogliby podnieść jakość piłkarską zespołu i rozwijać się razem z nim (także w przystępnych cenach).
3
Pamiętajmy, że nie każdy piłkarz da się zaszczuć jak Pedri przy przedłużaniu kontraktu, a Barcelona stosując zasadę "szanujemy się tylko jak podpisujesz kontrakt" daleko nie zajedzie. Przykład Gaviego, Dembele czy piłkarzy Juvenilu (niestety najzdolniejszych roczników od lat) to tylko wierzchołek góry lodowej. Każde kolejne przedłużenie kontraktu z dowolnym wręcz zawodnikiem to będzie taka ściana, że to się w głowie nie mieści.
Ja jestem typem kibica, która kibicuje bardziej klubowi niż pojedynczym zawodnikom, ale na litość boską bądźmy odrobinę obiektywni i wyzbyjmy się typowo polskiego bóldupizmu "bo Dembele wiele Barcelonę kosztował" albo "bo Dembele był non stop kontuzjowany". Kogo to obchodzi? NiktBarcelonie nie kazał wydawać tyle pieniędzy, nikt też Barcelonie nie kazał mieć kiepskiej opieki medycznej. To było nasze bardzo bolesne ryzyko.
Dembele stał się wolnym zawodnikiem i medialny shitstorm się skończył - teraz jest znowu cenionym piłkarzem, a Barcelona rozważając jego usługi powinna go traktować jak zawodnika dostępnego na rynku, a nie jak ścierwo w ostatnich miesiącach. Dziecinna zabawa w kontrakty, częsta zmiana warunków, fochy Laporty itd. sprawiają że ośmieszamy się na oczach Europy. Jakieś propozycje kontraktu na poziomie rezerwowych czy dzieciaków, którzy 3 razy prosto piłkę kopnęli? Serio? Takie podejście do zawodnika, który może ciągnąć grę zespołu w przyszłym sezonie?
Jeśli ktoś myśli że Raphinha da chociaż 50% tego na boisku co dawał Dembele w ostatnich miesiącach to jest w wielkim błęzdie. Tak jak środek pola uleczył powrót Pedriego na wiosnę, tak bez Dembele nawet połowa goli by nie padła, a to tylko przetarcie z piłką i przedsmak tego co może pokazać w nowym sezonie.
Wstrzymuję się z zakupem koszulki Barcelony na ten sezon bo czekam na Lewandowskiego, ale sportowo potrzebujemy jakości na skrzydłach - dla mnie największym transferem tego okienka będzie posiadanie Dembele w składzie bo nie stać nas na nikogo lepszego.
4
AS już doszczętnie powaliło... dziwne żeby byli zarejestrowani jak nawet nie mieli ceremonii prezentacji. To się nazywa pisanie artykułów dla pisania, żeby wypełniać gazety contentem...
Przypominam, że Christensen i Kessi są wolni od swoich poprzednich klubów dopiero drugi dzień.
0
@David_Martin Bez względu na to co pokaże na boisku dla mnie będzie dobry sezon jak jego kolano nie rozsypie się. To kluczowa kwestia, aby był zdrowy, a w kolejnych sezonach będę marzył o wielu golach.
@Greenalley To prawa - jest dzieciakiem i zachowywał się na boisku pod tym względem jak dzieciak. Mimo wszystko uważam że w najbliższym sezonie z pewnością nie będzie jego gra bazowała na szybkości biegu, a krótkim przyspieszeniu i zwodach. Zobaczymy jak to będzie wyglądało bo prawdę powiedziawszy różnie piłkarze reagują na strach przed kolejną kontuzją na boisku. Świeżo po ostatniej kontuzji Fati wyglądał jakby z mostu chciał skakać, obawiam się że z pełnymi majtami będzie grał bo nawet patrząc na filmiki z treningów widać że bardziej są odegrane przed kamerą niż są to spontaniczne ujęcia. Pozostaje trzymać kciiuki.
1
@Bartek22 trzeba by było brać pod uwagę klasę zawodnika oraz brać pod uwagę jak jego profil by się odnalazł w Barcelonie - moim zdaniem:
1) piłkarze którzy w Barcelonie by rozkwitli: Pulisic, Zaniolo
2) młodzi do rozwoju ale już z jakością: Pino, Doku
3) gotowi piłkarze: Berardi, Bowen
4) powrót legendy: Messi - machina marketingowa by ruszyła za nim - jedyny transfer przy którym Barcelona może zarobić monetaryzując przykładowo ostatni sezon światowej ikony w Europie.
Bardzo fajnym piłkarzem jest też dużo mniej znany Andreas Weimann - 22 goli i 10 asyst w Championship w ostatnim sezonie - bardzo tani i bardzo solidny, za 2-3mln euro do wyciągnięcia - idealny na czas przebudowy zespołu i zbieranie funduszy na skrzydło z topu.
@Vellrod W pełni się zgadzam że trzeba unormować pensje, ale trzeba robić to z głową - jeśli w ostatnich miesiącach dzieciaki dostały grube miliony bo kilka razy udało im się kopnąć piłkę to nie można od zawodników którzy są kluczowi dla wyników zespołu w nowym sezonie wymagać że będą grali za pół-darmo. Dembele w hierarchii płacowej powinien być wysoko bo na to zasługuje sportowo czy się to komuś podoba czy nie. Jeśli klub nawet udaje że będziemy walczyć o trofea to niech chociaż udaje że szanuje zawodników, którzy mogą robić różnicę na boisku. Ja patrzę na to z perspektywy osoby które siedzi w piłce i dla mnie to żart co się dzieje.
1
@kinioo hehe trochę tak jest - w Barcelonie pozwolenia na grę zawodnicy zdecydowanie zbyt szybko zawsze dostawali - niedoleczone kontuzje, gra z urazami, gra na środkach przeciwbólowych. Nie oszczędzali się nawet sami piłkarze - patrz Araujo grający z dziesiątkami mikrourazów czy Pedri, który sam chciał igrzysk.
Mam nadzieję że powolne wchodzenie do gry przez Ansu przyniesie taki efekt jak Dembele, który doleczył się do końca i przestał łapać kontuzje.
2
@dzefrej234 nikt na głos nie mówił że potrwa to minimum 4-5 sezonow, a ludzie myślą że za rok będziemy walczyć o trofea:) W przypadku zabawy z doświadczonymi piłkarzami u schyłku kariery to wydłuża ten proces.
@lucca87 nie potrzebuję listy zawodników - znam skład - patrz realnie a nie życzeniowo. Dzieciaki nie mają doświadczenia, a większość z nich nie rozegrała nawet jednego pełnego sezonu bez kontuzji. Zawodnicy jak Kounde/Araujo to nie jest idealny wiek dla piłkarza na ich pozycjach - czy będą grać bez wylewów dowiemy się dopiero w 2 najbliższych sezonach. Z zawodników pola którzy prawdopodobnie będą w przyszłym sezonie w dobrym wieku (25-30) jest tylko Roberto, Kessi, Christiansen i Depay - zobacz że to tylko 4 zawodników. Przykładowo w Atletico jest takich piłkarzy 13!!!!!!!!! Zespoły balansuje się zawodnikami w kwiecie wieku 25-30 lat, gdzie mogą dać najwięcej fizycznie oraz wykorzystać doświadczenie na boisku jednocześnie. W profesjonalnym sporcie na tym poziomie taki Araujo na swojej pozycji to nadal świeżak - nie chodzi o wiek, a o liczbę meczy rozegranych na wysokim poziomie. 100 meczów na najwyższym poziomie nawet nie rozegrał, a gdzie tu do 250-300 meczów aby móc ocenić jak dobry będzie z perspekty dojrzałego piłkarza. Niech zagra chociaż jeden sezon bez problemów zdrowotnych to już będzie coś.
@semafor we Francji Messi nic nie pograł a średnio kluby zarobiły 15% więcej na reklamach czy prawach transmisji. Sam Messi podniósł wartość całej ligi, a tutaj eksperci liczą koszulki hehehe:)
0
@Kidd Lepiej żeby uciekał - w nowym sezonie najpopularniejszy i najbardziej lubiany klub we Francji będzie dostawał taki łomot że głowa mała. Kluczowi piłkarze odchodzą lub już odeszli - runda jesienna nowego sezonu dla tego klubu to będzie droga krzyżowa.
9
@dzefrej234 jesteś pewien że budujemy zespół? Od stycznia budowa zespołu została wstrzymana - Auba, Alves, a w planach Lewy, Alonso, Azpi. Xavi chciał przedłużyć współpracę z Roberto i marzy jeszcze o Moracie jeśli Lewy nie przyjdzie...
Udawanie że walczymy o trofea kosztuje - w tym przypadku wstrzymujemy budowę zespołu i rozwój młodych zawodników. Za tego złego i niedobrego Koemana można było mówić że budujemy zespół odmładzając kadrę - teraz zespół bazuje na dzieciakach których Koeman wprowadził do zespołu i transferach zawodników u schyłku kareiry - to nie ma już nic wspólnego z budowaniem zespołu. To bardziej kwestia braku wiary trenera/klubu w młodych zawodników oraz odwagi stawiania na nich. Klub zachowuje się tak jakby chciał przeczekać rozwój 3-4 fundamentalnych młodych zawodników, którzy będą się ogrywać jeszcze 2-3 sezony, a potem jak "nowi" emeryci będą odchodzić będzie kadra wzmacniana.
Przyjście Messiego do zastrzyk gotówki dla klubu bo całą machina marketingo-reklamowa idzie za nim. Sportowo i marketingowo to genialny ruch, a jeszcze Barcelona mogłaby zmonetaryzować jego koniec kariery.
14
Fati ma nadzieję, Barcelona ma nadzieję, kibice mają nadzieję.
Niestety wszystko oparte jest na nadziei - pozostaje trzymać kciuki, aby się udało utrzymać możliwie długo w formie i zdrowiu.
Najgorsze jest to że każdy wie że talentem jest nieprzeciętnym, instynkt strzelecki na kosmicznym poziomie, a nikt nawet nie jest w stanie stwierdzić czy to przyszły kandydat do złotej piłki czy będzie grał jeszcze w piłkę w wieku przykładowo 25 lat. Strasznie dobijające jest to - osobiście liczę że będzie jeszcze wielki piłkarzem.
1
@Scross Powyżej się odniosłem do tego - jestem na wakacjach i nie mam na bieżąco kontaktu z wieloma ludźmi, ale wg mnie temat na ten moment jest nierealny. Rennes interesuje się piłkarzami Juvenilu - może dziennikarze to połączyli z Umtitim bo potrzebujemy jakieś doświadczonego SO, ale pensja jest kosmiczna.
Barcelona by musiała opłacać 85-90% pensji - u nas najwyższe pensje to pułap 2mln euro, a super zdolnie dzieciaki jak Doku nawet nie zbliżają się do 1mln euro na rok. To są inne realia - to nie Barcelona gdzie dzieciak 3 razy kopnął prosto piłkę i dostaje 4mln euro pensji i miejsce w pierwszej drużynie bo kilku dziennikarzy napisało że ma niby talent, a tak naprawdę jest nadal kotem w worku.
4
@Kondziubarca Ludziska nie łykajcie takich bredni - przy takiej pensji to nawet kilka klubów Championship by było zainteresowanych Dembele.
Gdyby na serio Barcelona zaoferowała mu takie pieniądze to byłbym pełen PODZIWU I SZACUNKU dla Dembele że chłopak lojalnie czekał do końca sezonu aż Barcelona się ogarnie.
Gdyby to była prawda to kluby Premier League otwierałby szampany bo trzeba by było być debilem aby przyjąc taką oferę będąc piłkarzem klasy Dembele. To nie jest kwestia agenta - 10-letnie dziecko okazjonalnie interesujące się piłką może nawet stwierdzić że taka oferta to żart.
Zobaczcie ile w Barcelonie zarabiają dzieciaki czy koty w worku, a jeden z najbardziej kluczowych zawodników w kontekście przyszłego sezonu ma oferowane takie grosze? Zawodnik który jako jeden z niewielu może pociągnąć grę zespołu i będąc jeszcze zdecydowanie lepiej przygotowanym fizycznie po ostatnim kilkumiesięcznym przetarciu?
Przypominam że de Jong w nowym sezonie zarobi 25mln netto (50mln brutto) - o czym my tu mówimy. Holender jeśli zostanie nie będzie liderem zespołu.
Odnośnie Lewego - mowa o 12mln netto (24mln brutto) + wielu różnych bonusach. Pogłoski chodzą że Lewy też nie odda Barcelonie praw do wizerunku w ramach umowy - klub będzie mu musiał płacić osobno za udział w reklamach. Podsumowując niech ktoś mi napisze jeszcze raz że Lewy to 12mln pensji... wg mnie lekko dobije do 40mln euro brutto jeśli zsumuje się możiwe łączne zyski.
2
@kinioo To wszystko jest kwestią perspektywy - szczerze to ja nie widziałem w piłce jeszcze takiej sytuacji że klub chcący przedłużyć umowę robi wszystko, aby jej nie podpisać.
Pamiętajmy że oferta, którą dostał Dembele była przed tym zanim potwierdził swoją jakość na boisku i była wiele niższa niż aktualne uposażenie. Pomimo tego że klub spuścił medialny shitstorm na Dembele, wielokrotnie zmianiał zdanie na temat koncepcji budowania kadry, wielokrotnie zmianiał zdanie na temat Dembele i jeszcze standardowo ryzykował jego zdrowiem dając mu zbyt szybko pozwolenie na grę to piłkarz zgodził się na warunki, które mu zaproponowano. Z punktu widzenia środowiska piłkarskiego zachowanie klubu wobec zawodnika to totalny brak szacunku i niemal plucie mu w twarz.
Gdy piłkarz zgodził się na dużo gorsze warunki to klub stwierdził że oferta straciła ważność i że teraz będzie mniejzsa... Kto kogo szanuje? To warto podkreślić - pomimo tak skrajnie złego traktowania przez klub to ten "zły" Dembele chce zostać. Realia są takie że klub prawdopodobnie oferuje mu pensję na poziomie rezerwowych i tutaj jest największy problem. Prawda jest taka że 99% zawodników olała by Barcelonę w jego sytuacji, a on nie związał się z innym klubem. Pamiętajmy że grając dobry futbol na wiosnę miał wiele miesięcy i pewnie też ofert aby związać się z innym klubem. Jedno jest pewne - w nowym sezonie będzie grał w bardzo dobrym zespole - od Barcelony zależy czy u niej.
Barcelona powinna patrzeć teraz na Dembele jak na zawodnika dostępnego na rynku - ostatnie pół roku pokazało że jest lojalny wobec Barcelony, a sportowo nie stać nas na piłkarzy nawet na zbliżonym poziomie. Tak jak przykładowo Raphinia jest dużo lepszy niż Anthony, tak taka sama różnica jest pomiędzy Dembele a Raphinią.
@Vellrod Zawodnicy ciągnący grę zespołu zawsze zarabiają więcej. Zawodnik nie robiący różnicy na boisku jak de Jong będzie w nowym sezonie zariabiał 50mln, Lewandowski/Azpi/Alonso także za miskę ryżu grać nie będzie. Biorąc pod uwagę ile w Barcelonie zarabiają dzieciaki i koty w worku to 10-12mln to promocja.
Piszesz głupity bo wydanie lekko 120mln euro na Raphinię nie jest lepsze, a mówimy o zawodniku który nie jest tej klasy co Dembele. Nie wiemy ile Raphinia mógłby zarabiać - ja założyłem że 5mln euro, a jeśli 10-12mln euro co też jest możliwe to koszt jego sprowadzenia i utrzymania to nawet 170-180mln... Matematyka nie kłamie.
9
Pozdrowienia z wakacji przy porannej kawie i przeglądzie prasowym. Takie przemyślenia:
1. Historię piszą zwycięzcy - Benzema był absolutnie fundamentalną postacią minionego sezonu - lider zespołu wygrywający Laligę i LM mówi wszystko.
2. Barcelona musi zrobić krok wstecz i zacząć poważnie traktować Dembele - nie oszukujmy się aby zakontraktować Raphinię klub będzie musiał wydać ze 120mln euro (kontrakt+pensja), a jak zawodnicy alternatywni którzy może mają najwyżej 50% jakości Dembele jak Anthony, Pedro Neto to łączny koszt zliżony do 100mln euro. Klub musi się zastanowić czy chce w nowym sezonie chce mieć wartościowe skrzydło, a logika podpowiada że skład powinien być w pierwszej kolejności uzupełniane na pozycjach, na których są braki kadrowe, a nie dublować pozycji obsadzonych. Nawet jakby Dembele miał zarabiać 10-12mln to dla Barcelony gigantyczna oszczędność.
3. Wyszła dzisiaj informacja że w nowym sezonie de Jong zarobi 50mln brutto - niech ktoś mi powie że Barcelona ma świetną pozycję negocjacyjną z MU, a Frenkie musi zostać. Błogosławieństwem jest że MU chce go kupić. Zwróćmy uwagę na fakt, że de Jonga zastąpimy wieloma zawondikami (Gavi, Kessi, Torre itd.), a Dembele.nie mamy kim zastąpić. Bądźmy obiektywni - de Jong to super piłkarz, ale Barcelony na niego nie stać bo nie tworzy wystarczająco dużej wartości dodanej do jakości piłkarskiej zespołu. Nie jest liderem zespołu, który jest nie do zastąpienia.
4. Kolejne dźwignie finansowe na początku miesiąca. Bardzo boję się że te pieniądze zostaną niemiłosiernie zmarnowane. Wyobraźmy sobie że Barcelona kupuje Alonso, Azpiego, Lewego i Raphinię - przyjmując ceny podawane w mediach to blisko 150mln na same transfery plus bardzo duże pensje - na zawodników na 2-3 lata i to jeszcze realnie spowalniając rozwój młodych zawodników i budowę zespołu przyszłości. Będziemy jedynym zespołem w top5 lig europejskich z najmiejszą ilością zawodników w wieku 25-30 - to absolutnie katastrofalna dysproporcja.
6
Fejk - z tego co wiem kluby rozmawiają ale nie na temat Umtitiego, a piłkarzy Juvenilu.
1
@Rewolucja123 rozmowy trwają ale nie na temat Umtitiego, a 2 zawodników Juvenilu. Nie powiem więcej.
7
I dobrze - cały czas byłem i jestem zdania że w drużynie rezerw powinny grać talenty z potencjałem na pierwszy skład.
Mam nadzieję że Barcelona zdecydowała się na ten krok nie tylko ze względu na finanse, a fakt że Europa robi to od lat, i przynosi to efekty.
Szkoda Mingo mi trochę ale z niego zrezygnowano na 100% że względu na pensję bo miał chłopak ambicje grać na wyższym poziomie niż rezerwy.
33
Nie było innego wyjścia, pozostaje trzymać kciuki że pieniądze zostaną dobrze spożytkowane.
PS: nie ma sensu wchodzić w analizy kto ile zarobi bo nie da się ocenić wartości praw telewizyjnych za 5, 10 czy 15 lat. Jedno jest pewne - inwestor musi zarobić wielokrotność wkładu. Umowa jest klepnięta - czy inwestor zarobi 250%, 300% czy 350% nie ma już znaczenia - byliśmy pod ścianą - coś musieliśmy spieniężyć. Najwidoczniej tylko to udało się zrobić. Nie jestem fanem drugiej kadencji Laporty od kiedy wygrał wybory, ale nie ma co zakładać że można było coś zrobić lepiej - facet na noże walczy z każdym włączając legendy klubu aby utrzymać klub na powerzchni. Nie podoba mi się jego etyka pracy, ale chyba jesteśmy zmuszeni jako klub do grania ostro.